US military working on pulse laser 1,000,000x more powerful than ever [ENG}

US military working on pulse laser 1,000,000x more powerful than ever [ENG}

Wojsko USA pracuje nad laserem pulsacyjnych milion razy mocniejszy jakikolwiek dotychczas. Będzie używany np. do zestrzeliwania dronów. Wymagany angielski.

  •  
    Sekularyzacja

    +19

    pokaż komentarz

    To jest również coś nad czym może pracować Polska. Mamy ogromne doświadczenie i specjalistów od laserów, niestety nie bojowych. Mamy przykładowo doświadczenie z niebieskim laserem.
    Zaleta jest taka, że amunicja nic nie kosztuje. Inne kraje nie mają narzutu kilkudziesięciu lat rozwoju, a dziedzina jest pionierska. Potrzebujemy też systemów PLOT.

    Pomyślcie, gdyby Polska miała takie lasery zdolne strącać drony, myśliwce czy rakiety balistyczne. Dużo lepsza ochrona niż cała nasza armia razem wzięta.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @Sekularyzacja: Amunicja nic nie kosztuje? A prąd do zasilenia to krasnoludki w wiaderkach przynoszą?

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @tenex: i chemia do tego jest za darmo? Żeby uzyskać na wyjściu jakąś energię trzeba na wejściu włożyć więcej energii. Czy to energia z reakcji fizycznej czy chemicznej trzeba ją uzyskać.

    •  

      pokaż komentarz

      Pomyślcie, gdyby Polska miała takie lasery zdolne strącać drony, myśliwce czy rakiety balistyczne. Dużo lepsza ochrona niż cała nasza armia razem wzięta.

      @Sekularyzacja: To by wungla nie starczyło, żeby to zasilić. Widzę to oczyma wyobraźni - pierwszy laser opalany węglem!

    •  

      pokaż komentarz

      @Rasteris: Żeby zakończyć te wyliczanki - koszt strzału z działa laserowego LaWS wynosi od 0,59-1$….

    •  

      pokaż komentarz

      @Sekularyzacja: Laser w Polskich warunkach jest akurat meh, pozatym jego największą wadą podobnie jak zwykłe armaty jest jednokanałowość

    •  
      Sekularyzacja

      -2

      pokaż komentarz

      @Dodwizo: laser w polskich warunkach jest ok, ale musielibyśmy mieć po prostu kilkadziesiąt - kilkaset stanowisk, które stale się przemieszczają. Nie musimy mocować lasera na lotniskowcach czy na boeingu (jak ostatnio armia USA próbuje). Dla nich nie jest problemem zrobić laser wielkości ciężarówki, który strąca rakietę balistyczną. Takie już mają, dla nich problemem jest by upchnąć to na samolot.
      Wielkość takiej aparatury to w tej chwili jak Kamaz z przyczepą. Laser mógłby być istotną bronią wspomagającą system PLOT, a nawet stanowiącą jego podstawę. W takiej sytuacji przewaga liczebna rosyjskich rakiet staje się niczym. Ba! USA rozwija laser, bo to będzie jedyna broń zdolna zestrzelić rakiety hipersoniczne. W polskich warunkach przy użyciu rakiety hipersonicznej z Kaliningradu, masz 2 minuty na wykrycie i zestrzelenie takiego ustrojstwa. To potrafi tylko laser.

      Zresztą największym problemem nie będzie sam laser, a system śledzenia obiektu. Trudno jest śledzić rakietę balistyczną co do milimetra i naprowadzać laser. To możliwe, ale wymaga dużej precyzji.

    •  

      pokaż komentarz

      @tenex: Od dłuższego czasu już są zarzucone lasery chemiczne do celów wojskowych. Ich podstawową wadą jest przede wszystkim "spalanie" dużej ilości mocno toksycznych reagentów, no i ich ilość, na taki samolot z takim laserem (jakis boeing zdaje się był nosicielem) stosunkowo mało "strzałów" można było załadować.
      Ale nastała rewolucja w laserach i to z dość niespodziewanej strony - czyli z internetu. A konkretnie technologii światłowodowej, a jeszcze konkretniej laserowe źródła i wzmacniacze sygnału w samych włóknach. I dość nagle po latach marazmu na polu zastosowania laserów w wojsku, gwałtownie przyspieszyło. Plusy laserów typu fiber są nie do przecenienia - po pierwsze zasilanie tylko prądem, bez żadnych generatorów gazu, tub na co2-he, kanistrów z fluorkami (jak przy chemicznych).
      Fantastyczna skalowalność - jeden fiber oczywiście da niewiele energii, ale w jeden układ równolegle bez problemu można wstawić sto, czy tysiąc włókien.
      Można tego typu lasery stosować jako CW (czyli ciągłe j emisji), ale także jako impulsowe (jak w tym artykule)
      W zasadzie tego typu lasery wyparły w przemyśle lasery co2, które przez dziesięciolecia były wykorzystywane np do spawania (jako nieliczne miały wysoką energię)

    •  
      Sekularyzacja

      -1

      pokaż komentarz

      @mlotek_to_uniwersalna_odpowiedz: zapewne przyspieszyło przez rosyjskie prace nad bronią hipersoniczną i chińskie deklaracje na tym polu. Jak złapać coś, co leci z prędkością 20 machów, a w dodatku manewruje. Musiałbyś stworzyć coś szybszego, co jest w stanie to dogonić xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Sekularyzacja: Przyspieszyło, bo pojawiła sie nowa technologia. Problem przechwytywania pocisków jest znany od pierwszych rakiet balistycznych. Na początku do przechwytywania były przeznaczone rakiety z ładunkiem jądrowym, w latach 80 rozpoczął się za Reagana system Gwiezdnych Wojen - i wymyślono kilka ciekawych opcji, a ich wspólnym mianownikiem była najczęściej absurdalność i koszmarne koszty. Wtedy rozpoczęto badania nad laserami i bronią cząsteczkową (i konkluzja była z tych "nie da się"), albo tak fantastyczny pomysł, aby zrobić na orbicie lasery roentgenowskie - jednorazowego użytku w postaci bomb jądrowych, prętów cynku i zestawu zwierciadeł na orbicie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sekularyzacja: Manewry przy 20 Machach są fizycznie ograniczane, co najwyżej będzie to wyglądać jak u NSM gdzie po prostu przekrój poprzeczny lotu to ziemniak, a no i SM-3 go brrrr, bo nie wie, że nie można zniszczyć celu lecącego z taką prędkością

    •  
      Sekularyzacja

      -2

      pokaż komentarz

      @Dodwizo: dzisiejsze systemy będą mieć problem ze zwykłymi, nowoczesnymi rakietami balistycznymi
      Dlatego część fizyków torpeduje amerykańskie prace nad pociskami sonicznymi, twierdząc, że mają ograniczone zastosowanie w realnym świecie.
      Wracając do Polski, myślę, że nigdy nie opracujemy systemu PLOT na wysokim poziomie, a od sojuszników zawsze otrzymamy przepłacone odpady z poprzedniej generacji. Nie musimy opierać naszego bezpieczeństwa na laserze, ale wypadałoby zacząć chociaż prace i coś skonstruować. Choćby do niszczenia dronów, które w tej chwili są bezkarne.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sekularyzacja:

      dzisiejsze systemy będą mieć problem ze zwykłymi, nowoczesnymi rakietami balistycznymi

      Jak spróbujesz użyć MSE przeciwko ICBMom, to ta. Będzie miał problem, ale od tego mamy warstwowość systemów.

      Dlatego część fizyków torpeduje amerykańskie prace nad pociskami sonicznymi, twierdząc, że mają ograniczone zastosowanie w realnym świecie

      Jakich fizyków? Fizycy mówią wojskowym, że to nie działa? Ciekawe. Bo o ile fizyk jest w stanie stworzyć model fiozyczny czegoś, tak ni huhu nie stwierdzi czy to się nadaje do wojska czy nie, bo to nie jego kwestia kompetencji.

      Wracając do Polski, myślę, że nigdy nie opracujemy systemu PLOT na wysokim poziomie, a od sojuszników zawsze otrzymamy przepłacone odpady z poprzedniej generacji.

      Tymi ochłapami były proponowany SAMP/T czy CAMM czy zakupiony PAC-3+ z IBCSem i MSE?

      Nie musimy opierać naszego bezpieczeństwa na laserze, ale wypadałoby zacząć chociaż prace i coś skonstruować

      Dobrze, wreszcie zszedłeś na ziemię

    •  

      pokaż komentarz

      @Sekularyzacja: "Dla nich nie jest problemem zrobić laser wielkości ciężarówki, który strąca rakietę balistyczną" - jak najbardziej jest nadal. Nie zdziwiłbym się, jakby od kilku lat już były wojskowe satelity z laserami do zestrzeliwania rakiet balistycznych w kosmosie - bo z definicji są prostsze do implementacji i zastosowania.
      Nie wszyscy zdaja sobie sprawę z problemów, jakie lasery napotykają na Ziemi, a konkretnie problem z atmosferą. Po pierwsze, atmosfera rozprasza wiązkę z 2 podstawowych powodów - oddziałowywanie bezpośrednie z cząstkami atmosfery (czyli pochłanianie energii), oraz efekt soczewkowania przez różne warstwy i ponownie efekt osłabiania wiązki. To drugie da się częściowo zniwelować przez adaptatywną optykę (i zapewne jest to stosowane - jak ja na to wpadłem, to i konstruktorzy tych laserów także - w szczególności, że technologia jest już dojrzała i od lat stosowana w obserwatoriach kosmicznych)
      Ale osobny problem z atmosferą jest taki, że po pochłonięciu energii z wiązki lasera, cząstki atmosfery przechodzą w stan plazmy - a ta ponownie osłabia wiązkę. Co więcej, plazma jest słabo przenikliwa dla promieniowania i go ponownie osłabia. Dlatego lasery CW muszą mieć bardzo dużą moc, aby w ogóle oddziaływać (i to tylko na kilka kilometrów, jak na razie) z celem.

    •  

      pokaż komentarz

      jeden dżul w ciągu nanosekundy to gigawat mocy-

      @tenex:

      Tyle, że do zepsucia jakiejś struktury oprócz mocy potrzeba energii. Czyli nie tylko watów, lecz dżuli.
      Nawet ten gigawatowy laser musi poświecić dobrą chwilę (powiedzmy 1ms), żeby zepsuć coś po drugiej stronie zwierciadła.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora