Oto dlaczego zapinanie pasów w samolocie jest istotne

Skoczowie spadochronowi tłocząc się w drzwiach przy ogonie doprowadzają do przeciągnięcia samolotu (stall). W rezultacie samolot traci sterowność i spada korkociągiem w dół. Pasy zapinamy nie tylko żeby nie przywalić głową o sufit, ale też żeby ładunek nie wędrował po pokładzie.

  •  

    pokaż komentarz

    W jaki sposób zapinanie pasów przez ludzi, którzy chcą wyskoczyć z samolotu ma przeciwdziałać takiej sytuacji?
    Problemem nie były pasy, tylko kretyni którzy przeszli na raz na tył samolotu.

    •  

      pokaż komentarz

      @robot_: Nagła turbulencja i ciała lecą w tył samolotu, a takiego przemieszczenia masy pilot nie wyprowadzi. Powinni się odpinać po kolei i wyskakiwać a pilot ma w tym momencie czas na kompensację przesuwającego się środka masy.

    •  

      pokaż komentarz

      @robot_: Widać wypuszczone klapy na skrzydłach, więc pilot już wcześniej musiał zredukować prędkość.
      Przesunięcie środka ciężkości dopełniło reszty.

    •  

      pokaż komentarz

      @robot_: powodów jest wiele. Pierwszym jest to, że pasy zapina się na niskich wysokościach, bo jak coś się odj#!%? to ludzie nie będą latali jak worki, czy to w sytuacji awaryjnej w powietrzu tak by pilot mógł wyciągnąć sytuację, a ostatecznie przy awaryjnym lądowaniu, gdzie brak pasów wręcz gwarantuje śmierć. Na większych wysokościach oczywiście chodzi o to by, przy takich sytuacjach, nie latali po całym samolocie, bo to także utrudnia sytuację pilotowi.

      Skoki wielu osób na raz są czymś normalnym i to, że środek ciężkości się przesuwa, jest dość standardowy, nie ma tu mowy o "debilach", bo takie są procedury i tak się to robi. Pilot mógł czegoś nie ogarnąć, albo mogło mocniej zawiać. A zdarzają się przypadki, że któryś z silników przestaje równo pracować, albo inne powalone akcje...

    •  

      pokaż komentarz

      Skoki wielu osób na raz są czymś normalnym i to, że środek ciężkości się przesuwa, jest dość standardowy, nie ma tu mowy o "debilach", bo takie są procedury i tak się to robi. Pilot mógł czegoś nie ogarnąć, albo mogło mocniej zawiać. A zdarzają się przypadki, że któryś z silników przestaje równo pracować, albo inne powalone akcje...

      @zdunek89: O, to.
      Strefa z której pochodzi filmik jest znana z tego, że lubi sobie zrobić wypadek, jeden albo kilka. Obstawiam tutaj winę pilota, a nie "debili" tłoczących się przy wyjściu - widać na filmie że nie są mocno tam stłoczeni.
      W Polsce było zdarzenie, że SP-WAW przeciągnęli i tam rzeczywiście był jakiś masakryczny tłok ludzi w jednym miejscu samolotu. Teraz pewnie nie znajdę filmiku, ale różnica była spora (a tam chyba podobny model samolotu lata).

    •  

      pokaż komentarz

      @zdunek89: co ty za bzdury wypisujesz!!! Samolot to nie samochód. I wykonując odpowiednie manewry, siła odśrodkowa dociska ludzi do siedzeń tak czy siak. Widać nigdy nie latałeś samolotem, który wykonuje jakieś tam manewry w powietrzu. Jedyny problem to jest przy dużych wysokościach, gdzie można trafić na tzw. dziurę powietrzną, gdzie samolot spada prawie pionowo w dół przez kilkaset metrów. Ale na takich wysokościach się nie skacze.

      Co do drugiego akapitu, to już jesteś bliższy prawdy.

      źródło: consent.youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      @szopa123: ale ja o zupie a ty o dupie. Filmik ze znaleziska jest ze skoków spadochronowych. Skakałem i skaczę regularnie, wiem jak się zachowuje. A to że koleś w wojskowym samolocie zapier.. i celowo robi takie rzeczy z celowymi manewrami, to nie oznacza, że w pasażerskim samolocie będzie miało odzwierciedlenie, inna szybkość, forma, wielkość samolotu.

      Zaś przy samym filmiku ze znaleziska, przy tym co się stało i jak samolot odj#!%ł, ludzi by w środku rzucało na wszystkie strony. I więcej napiszę, rzucałoby nimi podobnie jak przy "braku grawitacji" gdzie samoloty pikują w dół. Tylko z 200 razy bardziej chaotycznie, ludzie lataliby jak szmaty.

      No ale "co ja tam wiem", argumentum ad personam. Co prawda, za to już powinienem wrzucić cię na czarnolisto, bo dyskusja nie powinna polegać na jakiejkolwiek próbie dyskredytacji rozmówcy, a na argumentach. No ale zobaczymy czy jednak odpisanie ma sens, czy jednak nie i czarnolisto.

      źródło: consent.youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      @zdunek89: no może rzeczywiście źle cię zrozumiałem. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Bo odniosłem wrażenie, że wg ciebie w samolocie to 'lata się jak szmata na wietrze', a to nieprawda.
      Większość manewrów masz zawsze przy dodatnim g. Swobodne spadanie czy manewry z ujemnym g, to specyficzne sytuacje. A jak spadasz w korkociągu, to i tak masz wypadkową siłę, która dociska cię do jakieś powierzchni.
      Muszą być naprawdę bardzo specyficzne warunki, by 'latać jak szmata' w samolocie.

      A wracając do samego filmiku ze znaleziska, tam ewidentnie prędkość samolotu jest za mała. Dodatkowo stawiam na silny wiatr w 'tył' samolotu, co dodatkowo zmniejszyło siłę nośną, stąd te 'fikołki'.

      A w tym filmiku od ciebie masz wyraźnie powiedziane, że to właśnie przez działanie siły odśrodkowej oni tam nie staczają się na tył samolotu. (akcja od 6:30)
      Więc .... jakby nie patrzeć, to moja racja jest tutaj mojsza. ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Muszą być naprawdę bardzo specyficzne warunki, by 'latać jak szmata' w samolocie.

      @szopa123: nie muszą wcale takie specyficzne. Miałem okazję to poczuć, bez tego co jest na filmiku, ale jak z samolotu jednocześnie wyskakiwało z 6 osób. Nie było to tak spektakularne, jednakże rzuca mocno.

    •  

      pokaż komentarz

      @szopa123: Dziura powietrzna? Czy mógłbyś opisać to ciekawe zjawisko?
      Do startu, lądowania jak i zrzutu skoczków czynności wykonuje się POD WIATR!

    •  

      pokaż komentarz

      @robot_: @oakduck: W niczym by nie pomogły. Procedury nakazują zapinanie pasów przy starcie/lądowaniu w samolocie. Powyżej ok. 500m odpina się pasy, między innymi po to żeby móc szybko opuścić samolot w sytuacji awaryjnej. Pasy by tylko spowolniły opuszczenie samolotu i powodowały dodatkowe ryzyko.

    •  

      pokaż komentarz

      @robot_: Już wyjaśniam o co mi chodzi. Oczywiście, że tutaj nie były problemem pasy. Skoczkowie odpinają pasy prawie zaraz po starcie. Problemem jest to, że pół samolotu wyszło na ogon i doprowadziło do przeciągnięcia maszyny.

      Każdy samolot wożący skoczków ma limit tego ile osób może stanąć w drzwiach. Najczęściej jest to namalowana linia i tekst: nie więcej niż 5 osób za tą linią. Tutaj to zignorowano i niemal doprowadzono do tragedii.

      Mój komentarz co do pasów odnosi się do tego, że nieprzypięty ładunek w samolocie jest potencjalnie bardzo groźny. W przypadku grubych turbulencji pasażerowie mogą zacząć latać po samolocie i uniemożliwić pilotowi opanowanie jej. Taki skrót myślowy wynikający z limitu znaków. Przepraszam za zamieszanie :)

  •  

    pokaż komentarz

    A tak to wygląda na więszym samolocie. Tutaj ładunek się przemieścił.

    źródło: consent.youtube.com

  •  

    pokaż komentarz

    Trochę ciężko zapiąć pasy w samolocie przystosowanym do zrzutu skoczków, który właściwie jest wybebeszony ze wszystkiego i najczęściej pasów tam brak, a wszyscy siedzą na podłodze ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Rocky_Zuma_Skye: Zazwyczaj to wygląda tak, że pasy są przyczepione do podłogi i skoczek przyczepia pas karabińczykiem do swojej taśmy udowej w uprzęży. Ale procedury i tak są takie, że pasy przypina się na czas startu/lądowania, do ok. 500m. Później pasy się odpina m.in. po to, żeby w przypadku sytuacji awaryjnej szybko opuścić samolot.

  •  

    pokaż komentarz

    Pasy zapinamy po to, alby samolot mógł się utrzymać w powietrzu.
    Dobrze to widać na tym filmie. Zbyt dużo osób na raz odpięło pas i pozostałe nie utrzymały ciężaru samolotu i dlatego zaczął spadać...

  •  

    pokaż komentarz

    W skokach spadochronowych skoczkowie skaczą często w grupach kilkuosobowych. Przesunięcie za dużej masy na tył samolotu może skutkować przeciągnięciem samolotu i doprowadzeniem do mega niebezpiecznej sytuacji.
    Bardzo ważne jest, by skoczkowie którzy czekają na skok po grupie byli daleko od drzwi. Na stronie polskiej strefy jest symulator, gdzie możemy sobie zobaczyc jak ułozenie ludzi w samolocie wpływa na jego parametry,

    https://skycamp.pl/simulator

    Podobna sytuacja wystąpiła w 2019 w Polsce:
    https://bezpieczenstwo.dlapilota.pl/14-06-2019-zdarzenie-lotnicze-podczas-zrzutu-skoczkow-z-udzialem-samolotu-cessna-208-b-caravan-sp