Młotkiem niszczył panele fotowoltaiczne na farmie. Straty to ponad 300 tys. zł.!

Młotkiem niszczył panele fotowoltaiczne na farmie. Straty to ponad 300 tys. zł.!

Mieszkaniec powiatu żagańskiego niszczył panele fotowoltaiczne oraz inne urządzenia. Straty oszacowano na ponad 300 tys. złotych.

  •  

    pokaż komentarz

    Pewnie mu kury nie znoszą jajek przez to ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Swoją drogą jestem ciekaw jaką miał motywacje...

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @ddzwon: nie chciał aby elektrownie węglowe miały czystą ekologicznie konkurencję ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @ddzwon: zazdrość, "bo nie na moim polu"

    •  

      pokaż komentarz

      Niedoj@@@nie mózgowe
      @Intelekt: Gorzej dla poszkodowanego, jeśli to prawda i typ jest niepoczytalny.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jare_K panele nie są alternatywą dla elektrowni. Nie są też czyste. Wytworzenie to problem ale utylizacja jeszcze większy. Według tego co czytałem elektrownie atomowe są obecnie najlepszym wyborem. Nie są zależne od warunków pogodowych i mają stałą wydajność. Jest problem z odpadami ale już powstają pomysły na ich wykorzystanie

    •  

      pokaż komentarz

      @ddzwon: Konkurencja może jakaś albo zwykła zawiść

    •  

      pokaż komentarz

      Niedoj%!%nie mózgowe

      @Intelekt: Kolega pytał o motywację (element subiektywny), a nie przyczynę zdrowotną.

    •  

      pokaż komentarz

      Jest problem z odpadami ale już powstają pomysły na ich wykorzystanie

      @paw1470: nie ma żadnego problemu z odpadami. Największym problemem są ludzie, którzy próbują dyskredytoaac atom.

      Nawet Japonia buduje nowe reaktory.

    •  

      pokaż komentarz

      Swoją drogą jestem ciekaw jaką miał motywacje...

      @ddzwon: Pewnie musza to byc jacys zlodzieje bo skad by mieli pieniadze!? I cyk wymierzyl sprawiedliwosc( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @paw1470: panele mogą być alternatywą. Mogą składować energię w zbiornikach retencyjnych.
      Wszyscy czepiają się emisji przy wytworzeniu paneli. Niech ktoś przekalkuluje raz jeszcze jakie emisje są przy węglu od jego wydobycia, przez przetworzenie, transport do elektrowni, stratne generowanie pary do zasilania turbin, emisje przy tworzeniu turbin i ich wszystkich elementów składowych (hutnictwo, odlewnictwo, spawanie, obróbka itp.) itd. Skoro tak skrupulatnie liczą panele, to niech policzą całe bloki elektrowni i ich zaopatrzenie w kopaliny.

    •  

      pokaż komentarz

      Gorzej dla poszkodowanego, jeśli to prawda i typ jest niepoczytalny.

      @niki_niki: czy ja wiem czy tak gorzej. Karnie by nie odpowiadal ale cywilnie to juz owszem.

    •  

      pokaż komentarz

      @ddzwon: może pracował przy nich i nie dostał kasy, często przy tego typu interesach płaca na ostatnią chwile albo po terminie.

    •  

      pokaż komentarz

      @paw1470 Najnowsze są bardzo wydajne, a i powstają takie elektrownie na te zubożone pręty. No ale potem trzeba się tego pozbyć. Ale w ziemi to sobie leżało i wydobyto, czemu do ziemi nie może wrócić...

    •  

      pokaż komentarz

      Karnie by nie odpowiadal ale cywilnie to juz owszem.
      @karer: Niby jak?

      425 § 1 kodeksu cywilnego osoba, która z jakichkolwiek powodów znajduje się w stanie wyłączającym świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli, nie jest odpowiedzialna za szkodę w tym stanie wyrządzoną.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jare_K: @Cypselus: @paw1470: Ależ oczywiście, że węgiel nie jest "czysty", ale to nie powoduje, że panele są. Względnie czyste są elektrownie wodne, ale wymagają olbrzymiej ingerencji w środowisko. Panele słoneczne, czy wiatraki nie nadają się do utylizacji i są po prostu składowane na coraz większych powierzchniach.
      Zdecydowanie atom to najlepsze wyjście. Odpady z elektrowni są używane ponownie, istnieją już takie reaktory, a potem - cóż, trafiają pod ziemię, czyli dokładnie tam, skąd je pozyskano. Przy odpowiedniej organizacji mogą trafić do tej samej kopalni, skąd wcześniej wydobyto to paliwo.
      Gdybyśmy jednak bardzo nie chcieli tych odpadów składować, to w przeliczeniu na ilość wytworzonej energii jest ich na tyle mało, że można je pakować do rakiet (coraz tańszych) i wysyłać na słońce. Ze zużytymi wiatrakami nie nastarczymy na rakiety...

    •  

      pokaż komentarz

      Niedoj!$$nie mózgowe

      @Intelekt:

      Cerebrum non-copulatis?
      Ach, to jest straszna choroba.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      Niby jak?

      @niki_niki: doczytaj przepisy o odpowiedzialnosci cywilnej bo ten jeden nie jest sam bez wylaczen.

    •  

      pokaż komentarz

      @andrkac: wydobycie węgla również generuje powstawanie odpadów promieniotworczych

      Prawda jest taka, że jakby nie patrzeć atom jest najbezpieczniejszy i najbardziej zielony. Ludzkość raczej nic lepszego nie wymyśli w najbliższym czasie. Chyba że fuzja jądrowa coś zmieni.

    •  

      pokaż komentarz

      @Cypselus: Nie znam przyczyn, ale wiem, że w hałdach węgla nieraz wykrywano promieniowanie.Czy to przez wydobycie, czy składowanie - nie wiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Cypselus:
      Największym problemem są ludzie, którzy uważają, że da się zbudować bezpieczny reaktor w Polsce,
      tj. w kraju, w którym pilot stosujący się do przepisów oskarżany jest o tchórzostwo a prawie wszyscy politycy (z każdej opcji) mają wyj?$#ne na procedury.

    •  

      pokaż komentarz

      @ddzwon

      Swoją drogą jestem ciekaw jaką miał motywacje...

      Taką jak Morawiecki komunista, "j%%$ć prywaciarza"

    •  
      Turbostuleja

      -4

      pokaż komentarz

      Swoją drogą jestem ciekaw jaką miał motywacje..

      @ddzwon: Pewnie przeczytał na wypoku, że panele są lewackie bo promują je ekoterroryścj i lgbt. To dzielny husarz który poświęcił się dla ojczyzny.

    •  

      pokaż komentarz

      @karer: Przestań bawić się w jakieś gierki, albo podajesz konkretny przepis który podważa mój, albo przyznajesz się do błędu. Niedoj@?$nie mózgowe to nie synonim nap#$$@@!enia. Tu masz cały przepis https://lexlege.pl/kc/art-425/

    •  

      pokaż komentarz

      Przestań bawić się w jakieś gierki, albo podajesz konkretny przepis który podważa mój, albo przyznajesz się do błędu.

      @niki_niki: podales ten przepis wiec po co mam ci go podawac drugi raz? Przeciez mowilem zebys doczytal xD. Skoro juz sam go podales to dyskusja zakonczona. Koles odpowiada i tyle.

    •  

      pokaż komentarz

      bezpieczny reaktor w Polsce,

      @BladyJoe: jeśli byłby obsługiwany przez np. francuskich inżynierów, to może miałoby to sens

      Tylko czy nas stać na to ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Ważniejsze są bombelki. To nic ze za 3 lata będą przy swieczkach lekcje odrabiać ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @BladyJoe: W Polsce działało w historii kilka reaktorów, w tym aktualnie działający reaktor MARIA. Do tej pory nie było żadnej awarii związanej z tym.

    •  

      pokaż komentarz

      @karer: Skąd pomysł, że odpowiada? Zakładasz, że był narąbany aby pasowało do twojej narracji|?

    •  

      pokaż komentarz

      Zakładasz, że był narąbany aby pasowało do twojej narracji|?

      @niki_niki: nie. Jedynie w przypadku gdy wlewali mu alkohol albo skrety na sile nie odpowiadalby. W innym wypadku bedzie odpowiadac on albo jego opiekun prawny.

    •  

      pokaż komentarz

      @poncz_ek:
      Za wiki o Marii.
      Construction began on June 16, 1970 and the reactor was activated on December 18, 1974.
      To jednak był czas, gdzie tytuł inżyniera zobowiązywał a i czynnik polityczny jednak był bardziej ogarnięty.

    •  

      pokaż komentarz

      @karer: Wykop prawnik detected. Ty naprawdę sądzisz, że bycie niepoczytalnym jest się tylko po alkoholu, wykluczając cały szereg innych zaburzeń. Szkoda klawiatury.

    •  
      aromsar

      0

      pokaż komentarz

      @ddzwon: Typowy barbarzyński zew krwi.

    •  

      pokaż komentarz

      @paw1470: polska nie miala by problemu z utylizacja odpadow z elektrowni atomowej. Kazdy wie ze ten kraj to wysypisko smieci i auto-zlom calej europy.

    •  

      pokaż komentarz

      @ddzwon: Może to robotnik, któremu nie zapłacili mu za robotę przy montażu tych paneli.

    •  

      pokaż komentarz

      Ty naprawdę sądzisz, że bycie niepoczytalnym jest się tylko po alkoholu, wykluczając cały szereg innych zaburzeń. Szkoda klawiatury.

      @niki_niki: nic takiego nie napisalem. Jesli jest niepoczytalny to musi miec opiekuna a to oznacza ze odpowiada opiekun na zasadzie ryzyka. Jesli jednak niepoczytalnosc pojawila sie nagle to musiala byc spowodowana zaniedbaniem zdrowia a to oznacza ze chorujacy sam doprowadzil sie do takiego stanu.

      Generalnie nie ogarniasz tego jak dziala odpowiedzialnosc cywilna. Jesli nie chory to opiekun. Jesli nie opiekun to chory. Odpowiedzialnosc na zasadzie ryzyka takze wchodzi w gre.

    •  

      pokaż komentarz

      @karer: Tak, tak jasne. Masz racje. Wcześniej miałem wątpliwości, teraz mam już pewność.

    •  

      pokaż komentarz

      Wcześniej miałem wątpliwości, teraz mam już pewność.

      @niki_niki: jakie to ma znaczenie? Chlopaku rozbawiasz mnie swoimi wypowiedziami. Pieprzysz glupoty bez pojecia.

    •  

      pokaż komentarz

      @karer: Misu oddychaj i przeczytaj pierwszy lepszy wyrok, taka lekcja za darmo.
      https://sip.lex.pl/orzeczenia-i-pisma-urzedowe/orzeczenia-sadow/i-c-755-18-wyrok-sadu-rejonowego-w-bartoszycach-522716338
      A teraz głośnio napisz, że się myliłeś, ewentualnie że masz rację, ale sędzia jest poj@$?ny i się nie zna na prawie.

    •  

      pokaż komentarz

      A teraz głośnio napisz, że się myliłeś, ewentualnie że masz rację, ale sędzia jest poj@!%ny i się nie zna na prawie.

      @niki_niki: ale gdzie sie mylilem? Przeciez ten wyrok jasno potwierdza co napisalem. Odpowiada albo osoba niepoczytalna albo jej opiekun. Jak widac osoba niepoczytalna nie odpowiadala w tym wypadku.Ehh daleka droga przed toba padawanie zanim zaczniesz rozumiec tekst pisany.

    •  

      pokaż komentarz

      @karer: Tylko łosiu, ta osoba nie miała opiekuna i co teraz mistrzu KC? To nie jest osoba ubezwłasnowolniona, aby miała opiekuna, tylko osoba o umiarkowanym upośledzeniu.

    •  

      pokaż komentarz

      To nie jest osoba ubezwłasnowolniona, aby miała opiekuna, tylko osoba o umiarkowanym upośledzeniu.

      @niki_niki: w takim wypadku nalezy pozwac panstwo na zasadzie gwarantowania przez panstwo bezpieczenstwa wlasnosci prywatnej. Wiem ze to niepopularna opinia ale jesli panstwo pozwala takiej osobie jezdzic po ulicach to musi brac za nia odpowiedzialnosc.

    •  

      pokaż komentarz

      @niki_niki: a tak wogole to sp#%%#!?aj bo tylko wyzywac potrafisz.

    •  

      pokaż komentarz

      @karer: Zwracasz mi za czyszczenie monitora, oplułem go ze śmiechu jak czytam to co piszesz. Jesteś poczytalny, bo nie wiem czy skarżyć już skarb państwa, czy ciebie.

    •  

      pokaż komentarz

      Zdecydowanie atom to najlepsze wyjście. Odpady z elektrowni są używane ponownie, istnieją już takie reaktory, a potem - cóż, trafiają pod ziemię, czyli dokładnie tam, skąd je pozyskano
      @andrkac:

      Zaprezentowałeś znajomość działania atomówek na zasadzie "jak mały Kaziu wyobraża sobie działanie rozczepiania atomu".

      Odpady nie są używane ponownie. Są reaktory LMRF (na szybkie neutrony; chłodzone ciekłym metalem), które są w stanie w większym stopniu doprowadzać do przemian atomowych, w kolejne, lżejsze pierwiastki, aby zmniejszyć do minimum liczbę radioaktywnych aktynowców. Takich reaktorów było zaledwie kilka na całym świecie: w USA, we Francji, w UK. Do dziś pracuje może jeden czy dwa. Problemem jest właśnie chłodzenie ciekłym metalem i korozyjne właściwości takiego chłodziwa. Takie reaktory jako jedyne potrafią silniej przetwarzać uran i doprowadzają do sytuacji, w której ilość transuranowców spada kilkukrotnie, a czas nadzoru nad opadami spada do zaledwie ... od tysiąca do kilku tysięcy lat, zamiast ok. 60 tysięcy lat dla zwykłych odpadów z typowej elektrowni z reaktorem wodnym.

      Nikt już nie ryzykuje składowania odpadów pod ziemią, bo możliwe zawalenie się sztolni i rozprowadzenie transuranowców w wodach gruntowych groziłoby nieodwracalnym skażeniem całych krajów. Niestety, w czasie wojny pełnej nienawiści mogłoby dojść do celowego skażenia terenów przeciwnika takimi właśnie tysiącami brudnych bomb. W wojnie nuklearnej nie są aż tak groźne same wybuchy. Wybuchy nuklearne mogą zniszczyć ludność miast, skazić te miasta na parę lat, a potem życie wróciłoby w pełni. Jedynie tam, gdzie doszłoby do rozrzucenia odpadów z elektrowni, nie mogłoby już żyć nic poz może karaluchami i muchami.

      Powtórzę swój komentarz z innej dyskusji:
      Nie przesadzajmy z tą histerią wokół stężenia CO2, bo jak widzimy z historii nic wielkiego się nie działo przy 4 razy wyższych stężeniach CO2.

      A za to warto wskazać tu bardzo niebezpieczne zjawisko lekceważenia produkcji straszliwie groźnego syfu transuranowców w zwykłych elektrowniach atomowych z chłodzeniem wodnym. Te gówienka atomowe, które powinny być niedopuszczalne w stosowaniu są promowane dziś jako energia niemal OZE, EKO i nieemisyjna. Coś co może wytępić znane nam życie na Ziemi i przekształcić w mękę zdeformowanych i zatrutych od małego organizmów przez okres 60 tysięcy lat, takie coś jest promowane jako fajna alternatywa zamiast CO2. Wypadałoby spytać, czy od tej histerii CO2 komuś się pomerdało w głowie? A to dzieje się na naszych oczach!

    •  

      pokaż komentarz

      ale utylizacja jeszcze większy

      @paw1470: Powiedz mi co jest takiego toksycznego w panelach że taki problem to utylizować?

    •  

      pokaż komentarz

      Mogą składować energię w zbiornikach retencyjnych.

      @Jare_K: Czy ty wiesz co to jest w obecnych czasach zbudować elektrownie szczytowo-pompową (bo chyba o takiej myślisz mówiąc zbiornik retencyjny) .Problemów więcej niż przy elektrowni atomowej. Wszyscy są przeciw-a najwięcej ekonomia

    •  

      pokaż komentarz

      Nawet Japonia buduje nowe reaktory.

      @Cypselus: Jaki reaktor atomowy został wybudowany po fukushimie? xD

    •  

      pokaż komentarz

      @andrkac: na jakie Słońce ty chcesz coś wysyłać. Sprawdź podstawy mechaniki orbitalnej. Wysłanie czegos w stronę Słońca jest trudniejsze niż wysłanie w druga stronę. Do tego te tanie rakiety to ładunek na orbitę, a nie dalsze orbity do tego to nadal jest kilkanaście ton co jest niczym w takim przypadku. Do tego co jak rakieta wybuchnie? No i odpady to wszystko co miało kontakt, a nie tylko zużyty materiał. Turbiny, osprzęt, a przy likwidacji wręcz cala elektrownia.
      Wynoszenie tysięcy ton w kosmos to najgłupszy pomysł. Zakopywanie to jedyne sensowne rozwiązanie tego problemu.

    •  

      pokaż komentarz

      @DarrDarek: nic się wg ciebie wielkiego nie działo jak stężenie CO2 bylo większe? Nikt normalny nie mowi ze zmiany klimatu spowodują zniszczenie Ziemi. Ale życie ludzi jakie znamy nie będzie możliwe na wielu obszarach, zabraknie wody, jedzenia, terenów do zamieszkania, zalanie linii brzegowych, gdzie masz ogromna ilość miast. To będzie wielki chaos, ogromne migracje ludzi i wojny o zasoby. O to w tym wszystkim chodzi. O zachowanie pokoju i normalnego rozwoju cywilizacji. Jak się wszystko wymknie z pod kontroli to poniżej zwrotnika nie będzie dla nas po co mieszkać, a cały globalny uregulowany klimat będzie się na nowe przestawiać tysiące lat, a w tym czasie moze sie dziać wszystko, bo żaden model nie przewidzi co dokładnie sie stanie jak Amazonia zniknie czy aktualne prady oceaniczne.
      To po prostu będzie ogromna klęska dla ludzkości i śmierć miliardów ludzi, a jeszcze przybędzie nas jakieś 3mld zanim się ustabilizujemy wg aktualnych danych.
      O to mniej więcej chodzi w zmianach klimatu i CO2. Nie jesteśmy gotowi na szybkie, nieznane i nieprzewidywalne zmiany, bo jesteśmy zależni od środowiska, a nie samowystarczalnym gatunkiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @q0084: Moze i tak, nie kłócę się. chodziło mi tylko o to, że tych odpadów jest stosunkowo mało w porównaniu z innymi rodzajami elektrowni.
      Nie znam się na mechanice orbitalnej, ale nie bardzo wiem, czemu na słońce ma być trudno wysłać? Przecież to nie musi lecieć szybko.
      Co do wybuchu - istotne to jest tylko do orbity. Dalej - kogo to obchodzi?

    •  

      pokaż komentarz

      Nie znam się na mechanice orbitalnej, ale nie bardzo wiem, czemu na słońce ma być trudno wysłać? Przecież to nie musi lecieć szybko
      @andrkac:

      Na Słońce trudno, bo rakiety musiałby być ogromne dla zwolnienia prędkości wokółsłonecznej z 30 km/h do zera. To już lepiej wysłać poza Układ Słoneczny, jak Voyagery. Nadajemy łącznie odpowiednik prędkości 10 km/s, statek kosmiczny zbliża się do Jowisza, a Jowisz można wykorzystać jako katapultę, która przekształca prędkość wokółsłoneczną 30 km/s do wyrzucenia poza nasz Układ.
      Różnica między nadaniem prędkości 10 km/s a 30 km/s, to 9 razy więcej energii w drugim przypadku.

      Te transuranowce zatopione są w setkach tysięcy pastylek z uranem, gdzie kilka ton transuranowców razem z nieprzetworzonym uranem waży kilkaset ton na różnych składowiskach w USA czy Francji. Aby wysłać kilkaset ton, to potrzeba setek startów rakiet.
      Gorzej gdy jedna się rozwali i jedno państwo do wysiedlenia praktycznie na zawsze. A może więcej niż jedno? Ktoś pisał, że podobno Amerykanie głośno rozważają taką koncepcję, bo być może boją się, że w czasie wojny, to te skłądowiska są największym zagrożeniem. Nawet gdy 90% ludzi zniknęłoby w wojnie nuklearnej w wybuchach niszczących miasta, to dla pozostałych na prowincji takie wybuchy byłyby odległym Armagedonem, ale nie wpływającym na bieżącą opiekę nad uprawianą żywnością. Sto km od miasta nawet opady radioaktyne byłby nikłe. Tylko gdyby rozwalono składy ze sztucznymi pierwiastkami, to byłby prawdziwy Armageddon dla państw.

    •  

      pokaż komentarz

      @andrkac: tak jak wspomniał ci @DarrDarek
      + rakiety jak raz wybuchają w atmosferze, nie kojarzę wybuchu już w przestrzeni kosmicznej
      + 96-98% masy rakiety to paliwo, bo trzeba im nadać ogromne prędkości to jets ogromne marnotrawstwo energii
      + nie wystarczy czegoś wywalić z orbity, musisz się tego pozbyć, bo równie dobrze wróci do miejsca z którego wyleciało jeśli nie zmienisz orbity w jakiś sposób
      + zamieniasz problem śmieci na Ziemi w problem śmieci na orbicie, każdy lot w kosmos to kolejne śmieci które takie loty mogą zablokować i nie chodzi o te śmieci które wynosisz tylko efekty lotu samej rakiety.
      + i tak nadal tych odpadów jest mniej niż hałdy od węgla, które same w sobie są też poj%?#nymi i skażonymi wszelkim syfem odpadami, ale nadal to są tysiące ton w skali świata.

      Atom powinien być rozwijany, ale nie może być jedynym rozwiązaniem, bo skończymy z takim samym problem jak przy węglu, że nagle wszystko się na tym opiera. Dywersyfikacja jeszcze nikomu nie zaszkodziła.

    •  

      pokaż komentarz

      nic się wg ciebie wielkiego nie działo jak stężenie CO2 bylo większe? Nikt normalny nie mowi ze zmiany klimatu spowodują zniszczenie Ziemi. Ale życie ludzi jakie znamy nie będzie możliwe na wielu obszarach, zabraknie wody, jedzenia, terenów do zamieszkania

      Jest taka wersja propagandy dla "szurów prawicowych" wg której ocieplenia nie ma lub taka, że to wulkany emitują duże ilości CO2. Tę wersję się krytykuje i .. dobrze.

      Mądrzy muszą zrozumieć jednak, że jest też wersja dla "szurów lewicowych, neuropejskich" wg której ocieplenie powoduje:
      1. zabraknie wody; spadek ilości deszczów
      (jakim cudem, jeśli oceany parują szybciej i dają więcej chmur, gdy są ciepłe)
      2. zabranie jedzenia
      (jakim cudem, jeśli CO2 powoduje widoczny szybszy przyrost roślin i fitoplanktonu, są już większe plony od co najmniej 10%; cała Ziemia się zazielenia co widać na zdjęciach satelitarnych)
      3. zabraknie terenów do zamieszkania; woda pochłonie lądy
      (jakim cudem, jeśli przewidywane za 100 lat podwyższenie poziomu morza o 1 metr zabierze jakiś ułamek jednego procenta lądów - nieistotna zmiana brzegowa)

      zalanie linii brzegowych, gdzie masz ogromna ilość miast

      Podwyższenie gruntów w mieście o 1 metr to pestka dla bogatego miasta. Arabowie i Japończycy usypali całe wyspy na morzu.

      To będzie wielki chaos, ogromne migracje ludzi i wojny o zasoby

      To bzdura. Dziś chaos jest dlatego, że agentura masońska podmieniła mężów stanu na pajaców i żony stanu, gdzie jest całkowita niemoc decyzyjna na zachodzie Europy i dlatego masoni mogą pchać nielegalnych zasiłkowiczów z naszych podatków ile wlezie.
      Na szczęscie przykład postawienia się Polski wobec masonów zaowocował zmianami i zachód zaczyna deportacje imigrantów.

      O to w tym wszystkim chodzi. O zachowanie pokoju i normalnego rozwoju cywilizacji. Jak się wszystko wymknie z pod kontroli

      Do tego potrzeba przywódców i mężów stanu. Pajace stanu i żony stanu niczego dobrego nie przyniosą ludowi. To już było testowane przez sześć tysięcy lat cywilizacji.

      to poniżej zwrotnika nie będzie dla nas po co mieszkać

      Baju, baju. Tam zmian klimatycznych się nie odczuwa.

      co dokładnie sie stanie jak Amazonia zniknie

      Gdy robi się sztuczny popyt na żywność by głupio robić z niej bio-paliwa, to trudno mieć pretensje, że biedni odpowiadają na popyt i karczują lasy pod pola uprawne.

      O to mniej więcej chodzi w zmianach klimatu i CO2

      Chodzi o to, by w szaleństwie histerii anty-co2 nie doprowadzić do prawdziwej katastrofy. A taka czyha za drzwiami. Wystarczy rozwalić składy transuranowców z elektrowni atomowych i tragedia światowa moze być już wtedy. Dziś ludzie są ogłupiani propagandą i neuropa, lewica w Polsce krytykuje Niemców, Austriaków, Włochów, Szwedów, Japończyków: "a po co oni rezygnują z atomu, jeśli to taka energia bez emisji CO2, czyli prawie oze". Lepiej się obudzić z głupiej histerii i spojrzeć realnie.

      @q0084:

    •  

      pokaż komentarz

      @Kajaczek: xd <-----

      —-------> xd

      pokaż spoiler Xd


      No ale bordo, więc wiadomo ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      + rakiety jak raz wybuchają w atmosferze, nie kojarzę wybuchu już w przestrzeni kosmicznej

      Tak i spadają na teren, prawda? To co się rozwali to lepiej, aby nie było toksyczne. Jeśli toksyczność transuranowców jest na poziomie największego zagrożenia dla organizmów żywych i trwa przez 60 tysięcy lat, to lepiej, by coś takiego się nie rozbiło.

      + 96-98% masy rakiety to paliwo, bo trzeba im nadać ogromne prędkości to jets ogromne marnotrawstwo energii

      Tak. A znasz inny sposób wynoszenia w kosmos?

      + nie wystarczy czegoś wywalić z orbity, musisz się tego pozbyć, bo równie dobrze wróci do miejsca z którego wyleciało jeśli nie zmienisz orbity w jakiś sposób

      Jeśli nadasz III prędkość kosmiczną (42 km/s, a mając ruch wokół Słońca) to wystarczy nadać obiektowi prędkość 16,7 km/s, to już to nie wróci.
      Z fizyki rozumiem, że były raczej nienajlepsze oceny?

      + zamieniasz problem śmieci na Ziemi w problem śmieci na orbicie, każdy lot w kosmos to kolejne śmieci które takie loty mogą zablokować i nie chodzi o te śmieci które wynosisz tylko efekty lotu samej rakiety.

      Wynoszenie poza Układ Słoneczny, o którym pisalem, to nie jest wynoszenie na orbitę.
      Z fizyki rozumiem, że były raczej nienajlepsze oceny?

      + i tak nadal tych odpadów jest mniej niż hałdy od węgla, które same w sobie są też poj?!%nymi i skażonymi wszelkim syfem odpadami, ale nadal to są tysiące ton w skali świata.

      To są w skali swiata już miliardy ton popiołów a nie tysiące, które można rozrzucić i urządzić na tym plac zabaw dla dzieci. Gdy rozwali się jeden skład odpadów z elektrowni, to będzie do wysiedlenia całe państwo. Przy takiej tragedii, to zabezpieczony sarkofagiem Czarnobyl i okolice Prypeci będą miłym miejscem ucieczki z regionów skażonych.

      Atom powinien być rozwijany, ale nie może być jedynym rozwiązaniem, bo skończymy z takim samym problem jak przy węglu, że nagle wszystko się na tym opiera. Dywersyfikacja jeszcze nikomu nie zaszkodziła

      To takie pierniczenie haseł propagandowych, gdzie niemal nikt nie wie (włącznie z 99% polityków) co naprawdę się dzieje i co jest zagrożeniem, a co konskwencją z jaką nalezy się zmierzyć. Ani Chiny, ani Indie, ani Afryka nie zastopują użycia węgla i ropy nawet za 100 lat. Histeryk może tupać nóżkami ale to nie zmieni rzeczywistości.

      @q0084:

    •  

      pokaż komentarz

      @Kajaczek: xd <-----

      —-------> xd

      Xd

      No ale bordo, więc wiadomo ¯_(ツ)_/¯

      @Cypselus: To nie wiesz jaki reaktor wybudowano po fukushimie? Przecież napisałeś że japonia buduje reaktory.

    •  

      pokaż komentarz

      @Cypselus: ładnie to tak pisać farmazony w internecie?

    •  

      pokaż komentarz

      @Kajaczek: sprawdź sobie w Google.

      Ja nie mam zamiaru pisać z kimś, kto wszędzie xd wrzuca ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @Cypselus: Ale ja nie muszę sprawdzać bo wiem że żadnej nie wybudowali.

    •  

      pokaż komentarz

      nie chciał aby elektrownie węglowe miały czystą ekologicznie konkurencję ( ͡° ʖ̯ ͡°)

      @Jare_K: z ta "czysta" to pogadamy za naście lat, u nas to dopiero wchodzi praktycznie ale utylizacja takich paneli to nie jest bajka a wieczne nie są ;P

    •  

      pokaż komentarz

      @Kosajk: a z czym ma być problem przy utylizacji? Kable spoko na miedź i plastik, rama spoko na aluminium, same panele to głównie szkło do przetopu i warstewka krzemu. Tego krzemu tam jest pewnie mniej niż na płycie głównej komputera czy komórki. Są firmy nawet w Polsce, które się specjalizują w recyklingu składników paneli. Straszycie jakby tam jakieś kosmiczne czy promieniotwórcze materiały niemożliwe do przetworzenia były.
      https://globenergia.pl/recykling-modulow-pv-w-polsce-ile-kosztuje-co-sie-odzyskuje/

    •  

      pokaż komentarz

      @Jare_K: ja tam nie straszę mi to wisi :)
      Będę potrzebował to sobie założę bo firmy to drą o dotacje i wychodzi 30-50% więcej niż powinno.
      Fakt ze utylizacją się nie interesowałem ale cos mam wrażenie ze jak popyt na tego typu usługi wzrośnie to i cena podąży ;P

    •  

      pokaż komentarz

      @Kosajk: popyt za chwilę spadnie. Jest plan ograniczenia kwoty za oddanie prądu do sieci z 80% do 50%. Do tego jak za dużo ludzi ma PV na danej nitce, to nie da się już wysyłać prądu do sieci bo wymagałoby to przekroczenia dopuszczalnego napięcia na falowniku. Skończy się boom i opłacalność, bo mamy taką infrastrukturę i przepisy niewspierające prywatnych źródeł odnawialnych.

    •  

      pokaż komentarz

      @dktr panele nie muszą być toksyczne żeby był problem z utylizacją. Wystarczy że nie ma co z tym potem zrobić. Zakopać w dołek to nie jest rozwiązanie. Na recykling sie nie nadaje

    •  

      pokaż komentarz

      @paw1470: Już to widzę jak ktoś zakopuje aluminium, bo reszta to szkło i kawałek pleksy której już coraz mniej bo coraz popularniejsze panele bifacjalne z szybą z obu stron. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      1. zabraknie wody; spadek ilości deszczów
      (jakim cudem, jeśli oceany parują szybciej i dają więcej chmur, gdy są ciepłe)


      @DarrDarek: tutaj to akurat mozna sobie wyobrazic. Ogolnie jesli w atmosferze bedzie wiecej wody to wiecej wody bedzie zdmuchiwane przez wiatr sloneczny. Nie wiem tylko jak wielkie musza byc te ilosci wody. Po drugie to chmury nie oznaczaja deszczu. Wszystko zalezy od tego czy bedzie roznica temperatur czy nie. Ale jako ludzie umiemy wywolywac deszcz chemicznie wiec tutaj powinnismy sobie poradzic.

    •  

      pokaż komentarz

      @dktr nie wiem jak są robione obecne panele ale wcześniej nie opłacało się z nimi nic robić. Wszystko było układane gdzieś i zostawione przyszłym pokoleniom. Kiedyś był o tym artykuł i były zdjęcia. Aluminium jest zawsze odzyskiwane bo się opłaca. Kiedyś sprzątałem u rodziców i wyszła cała przyczepka butelek. Na skupie płacili jakieś grosze. Pewnie średnio 10 gr. Powiedzieli że surowca mają nawet za dużo i te butelki nie są im do niczego potrzebne ale skupowali żeby ludzie nie wyrzucali do lasu. Szkło nie jest nikomu potrzebne. Nikt nie będzie kombinował z odzyskiem szkła z paneli. Bo jest go za mało. Są różne rodzaje i może inne mają więcej szkła ale te co widzialem miały tylko cieniutką warstwę

    •  

      pokaż komentarz

      Ogolnie jesli w atmosferze bedzie wiecej wody to wiecej wody bedzie zdmuchiwane przez wiatr sloneczny

      O, z wiatrem słonecznym to pojechałeś po bandzie. No ale przyjmuję, że nie wiesz co to wiatr słoneczny, czyli nie było takiego zdania.

      Nie wiem tylko jak wielkie musza byc te ilosci wody. Po drugie to chmury nie oznaczaja deszczu. Wszystko zalezy od tego czy bedzie roznica temperatur czy nie. Ale jako ludzie umiemy wywolywac deszcz chemicznie wiec tutaj powinnismy sobie poradzic.

      Z grubsza, to cała woda z chmur jaka trafia znad oceanów nad lądy kończy jako deszcz. Tam gdzie ląd jest tylko wąską wyspą, tam deszcz spadnie nie na ląd ale na dalszą część oceanu lub na morze.

      Para wodna leci znad wody wysoko w powietrze, schładza się i jeśli jest jej za dużo rozpuszczonej w powietrzu, to na skutek schłodzenia już nie jest parą wodną, ale kropelkami mgiełki. Mówimy o kondensacji chmury, w której kropelki ocieplają powietrze i to wstępujące w górę powietrze nie pozwala tym kropelkom spadać na ziemi. Najpierw to są mikroskopijne kropelki, gdzie słaby prąd wstępujący wystarczy. Potem kropelki są relatywnie bardziej wychłodzone, sklejają się w wieksze i coraz trudniej chmurze wisieć np. 6 km nad ziemią. Powoli schodzi do 2 km, do 1 km. A kropelki dalej coraz większe. I w końcu spada deszcz, bo już takie jeziorko kropelek to ciężko utrzymywać w powietrzu.

      Od czasów ocieplenia jest juz trochę więcej deszczów.

      @karer:

    •  

      pokaż komentarz

      O, z wiatrem słonecznym to pojechałeś po bandzie. No ale przyjmuję, że nie wiesz co to wiatr słoneczny, czyli nie było takiego zdania.

      @DarrDarek: wiatr sloneczny to jest to co generalnie zdmuchneloby nasza atmosfere gdyby nie magnetosfera. Jednak nasze pole magnetyczne MA OGRANICZENIA. Najwyrazniej ty nie wiesz co to wiatr sloneczny.
      Co wedlug ciebie dzieje sie z para wodna ktora wzniesie sie zbyt wysoko? Zamarznie, ale czy to oznacza ze na pewno spadnie?

    •  

      pokaż komentarz

      wiatr sloneczny to jest to co generalnie zdmuchneloby nasza atmosfere gdyby nie magnetosfera. Jednak nasze pole magnetyczne MA OGRANICZENIA. Najwyrazniej ty nie wiesz co to wiatr sloneczny

      Chłopie, nie pleć bzdur. Wiatr słoneczny to są CZĄSTKI wysokoenergetyczne wystrzeliwane z prędkościami setek lub tysięcy km/h. Ten wiatr słoneczny w ogóle nie dociera do wysokości 10 km nad ziemią, toteż nie może mieć żadnego wpływu na to co jest ani na wysokości 10 km nad ziemią, ani na wysokości 1 km, jeśli tam nawet nie dociera. Dotarło? Wiatr słoneczny NIE MOŻE mieć żadnego wpływu na najmniejszą, zaplutą chmurkę, jeśli do niej nie ma możliwości dotarcia. Dotarło?
      Z fizyki były stopnie mierne, zgadłem?

      A osobnym tematem jest, że te naładowane cząstki wiatru słonecznego są odchylane lub kierowane na bieguny ziemskie dzięki polu magnetycznemu Ziemi. Tam nad biegunami tworzą zorze polarne na wysokościach dziesiątek km na Ziemią, ale tam też nie docierają do wysokości chmur. Rzecz oczywista, że nad biegunami ten wiatr słoneczny NIE ZDMUCHUJE atmosfery. Wynika to gównie z siły grawitacji Ziemi. Planeta tak wielka jak Ziemia nie ma zagrożenia zdmuchiwania atmosfery. Nawet, gdy planeta jest trochę mniejsza i nie ma własnego dynama magnetycznego jak Wenus i nawet gdy jest bliżej Słońca, to nawet wtedy nie grozi jej zdmuchiwanie atmosfery, bo już jest za duża na to. Dotarło?

      Co wedlug ciebie dzieje sie z para wodna ktora wzniesie sie zbyt wysoko? Zamarznie, ale czy to oznacza ze na pewno spadnie?

      Para wodna to gaz. Paniał? Gdy zamarza, to już nie jest gaz a jest ciało stałe - lód. Paniał?
      Gdy para wodna zamieni się w mgłę wody, w ciało ciekłe, to przy dużym rozproszeniu taka woda szybko może utracić energię cieplną i zamienić się w kryształki lodu. Takie drobne kryształki (oprócz tego, że mogą na dużej wysokości dawać ładne zjawiska "halo" i tym podobne) mogą unosić się długo na słabiutkim prądzie wstępującym wiatru, a gdy już zejdą niżej, to mogą zamienić się znów w wodę i tym szybciej spaść na prądzie zstępującym, gdy ochładzają powietrze obok a nie ogrzewają.
      Konkludując: to co wyparuje, to zawsze spadnie jako deszcz, śnieg, grad. Żaden wiatr słoneczny tego nie zdmuchnie (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
      @karer:

    •  

      pokaż komentarz

      Wiatr słoneczny NIE MOŻE mieć żadnego wpływu na najmniejszą, zaplutą chmurkę, jeśli do niej nie ma możliwości dotarcia. Dotarło?
      Z fizyki były stopnie mierne, zgadłem?


      @DarrDarek: ja nie mowie ze wiatr dociera do chmur. Ja mowie o sytuacji w ktorej przez nadmierne odparowywanie to chmury zaczna docierac do wiatru slonecznego (-‸ლ). Z fizyki akurat stopnie mialem bardzo dobre.

      Wynika to gównie z siły grawitacji Ziemi.

      @DarrDarek: wynika to glownie z ruchu obrotowego ziemi. Przez co wiekszosc atmosfery zbiera sie na rowniku.

      Konkludując: to co wyparuje, to zawsze spadnie jako deszcz, śnieg, grad. Żaden wiatr słoneczny tego nie zdmuchnie (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

      @DarrDarek: cialo stale niekoniecznie musi miec gestosc wieksza niz gaz. Jesli sa to pojedyncze czasteczki to gestosc pozostaje bez zmian.

    •  

      pokaż komentarz

      ja nie mowie ze wiatr dociera do chmur.

      Cytuję poprzednią twoją wypowiedź:

      Ogolnie jesli w atmosferze bedzie wiecej wody to wiecej wody bedzie zdmuchiwane przez wiatr sloneczny

      Ja mowie o sytuacji w ktorej przez nadmierne odparowywanie to chmury zaczna docierac do wiatru slonecznego

      O kurka wodna! Chmury się zbiorą i dotrą do biegunów ziemskich i wzniosą się na wysokość 50-100 km aby ... dotrzeć do cząstek wiatru słonecznego.
      Wysłałbym cię jednak na kurs z fizyki podstawowy.

      > Wynika to gównie z siły grawitacji Ziemi. @DarrDarek
      wynika to glownie z ruchu obrotowego ziemi. Przez co wiekszosc atmosfery zbiera sie na rowniku.


      O kurka wodna! Wchodzisz w takie wyżyny ignorancji, że trudno o odpowiedź ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      cialo stale niekoniecznie musi miec gestosc wieksza niz gaz. Jesli sa to pojedyncze czasteczki to gestosc pozostaje bez zmian.

      O Boże! Wchodzisz w takie wyżyny ignorancji, że trudno o odpowiedź.
      To trzeba zapamiętać: ciało stałe może mieć gęstość gazu (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
      Fortunę zbiłbyś na wynalezieniu takiego ciała stałego (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

      I jeszcze to, że pojedyncze cząsteczki tworzą ciało stałe, o kurka wodna!
      Para wodna rozpuszczona w powietrzu to nie jest ciało stałe. Choćby powietrze miało minus 40 st.C, to nadal jest para wodna rozpuszczona w powietrzu, która może się skondensować i oddać energią cieplną przekształcenia się w ciecz. A potem oddać energię cieplną przy przekształceniu w ciało stałe - lód. Od momentu, gdy jest kropelką wody lub kryształkiem lodu zaczyna spadać (w dół, nie w górę :-).

      @karer:

    •  

      pokaż komentarz

      Fortunę zbiłbyś na wynalezieniu takiego ciała stałego (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

      @DarrDarek: zamroz 1 czasteczke wody w prozni i sie sam przekonaj (-‸ლ)

      Wniosek jest jeden: Ty NIE CHCESZ zrozumiec tego co mowie. Dlatego nie ma sensu rozmowa z toba. To co prezentujesz to wlasnie poziom ignorancji.

    •  

      pokaż komentarz

      @karer:
      Jedna cząsteczka w próżni spada w dół jak kamień, jeśli nie ma energii gazu.
      Gdy ma energię gazu - tylko wtedy może się odbijać od ścianek, tak jak to robią cząsteczki gazu - mają energię kinetyczną cząsteczek, które ciągle lecą z prędkościami zwykle ok. kilkuset metrów na sekundę i ciągle się odbijają o coś tam w zderzeniach doskonale sprężystych.

      Gdy z gazu cząsteczka przechodzi w ciało ciekłe lub stałe, to traci mnóstwo energii i WYDZIELA to ciepło, po czym wnioskujemy, że doszło do zamiany stanu, nawet jeśli tego nie widać aż tak mocno.

    •  

      pokaż komentarz

      @DarrDarek: no i teraz jestem w stanie sobie wyobrazic czasteczke wody zamarznieta ktora jest otoczona przez czasteczki innych gazow takich jak azot ktore nie sa zamarzniete a ktore utrzymuja ta czasteczke "w gorze". Zaraz powiesz ze azot ma mniejsza gestosc. No to czy jest w powietrzu gaz ktory ma wieksza gestosc niz czasteczka wody?

    •  

      pokaż komentarz

      @karer:
      Ta cząsteczka nie może być wówczas "zamarznięta" w gazie, bo gaz to jak pisałem są rozpędzone do setek m/s cząsteczki i one odbijając się od tej jednej schłodzonej cząsteczki wody czy żelaza, nadają jej prędkość - energię kinetyczną, przez co ta cząsteczka wody odbija się od innych i jest gazem. Ale gdy była schłodzona, to ona pobrała energię od innych, aby stać się gazem i ten spadek energii widać, gdy takich cząsteczek są biliony.

      Z atomem żelaza byłoby już trudniej, bo jest ciężki i ma dużą energię przekształcania w gaz. Taki atom żelaza i tak spadałby na dno zbiornika obserwacyjnego i tam zostawiał energię kinetyczną i stawał się atomem żelaza osadzonym na jakimś tam metalu czy polimerze plastiku zbiornika obserwacyjnego.

      Z cząsteczką wody jest prosto, bo nawet jeśli jest minus 40 st.C, to nadal pewien procent masy powietrza może zawierać wodę i ta woda się nie wytrąci jako ciecz lub ciało stałe. A gdy procent zawartości wody zbliża się do wartości max, wówczas wystarczy przelot samolotu z cząstkami kondensacji, by skondensowała się chmurka na wysokości np. 11 km. A lód z tej chmurki będzie już opadał ciągle niżej, bo nie ma tam wysokiej chmury, aby utworzyć dobry ciąg wstępujący utrzymujący taki lód lub wodę przez tygodnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @DarrDarek: moze tak byc. Ja po prostu nie jestem przekonany ze nasza planeta jest taka niezniszczalna. Osobiscie lubie deszcze xD

    •  

      pokaż komentarz

      @karer:
      W pierwszym swoim komentarzu nawiązałem to pewnych dziejów 70 mln lat temu zaledwie, ale i też 140 mln lat temu, w których szacowana ilość CO2 była na poziomie 4-krotnie wyższym niż dziś. Są też dzieje Prekambru, gdy było setki razy więcej CO2 niż dziś ponad 600 mln lat temu, ale wtedy przyjmuje się, że Słońce grzało słabiej. Za to 70 mln lat temu Słońce grzało równie mocno jak dziś i przez Paleogenem były to epoki rozkwitu flory i fauny. Żadnych tam pustyń i braku deszczów.

      Za to sztuczne pierwiastki transuranowce potrafią zrobić taki amageddon dla życia. Na zaledwie 100 tysięcy lat. Potem się rozpadną. Ale przeczekanie tych 100 tys. lat będzie ciężkie lub niemożliwe.

      Co wybierasz? Sprawdzone w dziejach, że CO2 było dużo i nic się nie działo. Czy sprawdzone na malutkich fragmentach Zaurala i różnych testowych fragmentach ziemi, że po rozsypaniu transuranowców znane życie przejdzie w fazę deformacji i upadku.
      Weź jedynkę.

    •  

      pokaż komentarz

      @DarrDarek: wybieram raczej dostosowywanie sie. Ludzkosc ma problem bo plany tworzy na dziesieciolecia. Zwlaszcza te dotyczace zanieczyszczen i wplywu na srodowisko. Wszystko byloby ok gdyby nie to ze najwiecej zarabia sie wlasnie na zanieczyszczaniu planety. To jakbys sral we wlasnym korytarzu a w pokoju mial czysto.

  •  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez moderatora

  •  

    pokaż komentarz

    Nienawiść do OZE tak zostałem wychowany. Wungiel na 100%. Solary = HIV

    •  

      pokaż komentarz

      @MehowM:
      Nienawiść do OZE tak zostałem wychowany.
      Wungiel na 100% i jeb@c te solary!
      Każdy polski górnik ci to powie
      Pal węglem bo to samo zdrowie
      5g atakuje razem z wiatrakami
      Ja ich odpedzam z węgla oparami
      ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Ineedrest:
      Mój wyńgiel, mój wyńgiel, mój wyńgiel - sie wie!
      Każdy Polak katolik tego chce!
      Nie będzie Łunia pluć nam w twarz,
      nie będzie wyńgla europeizować!
      Musim zachować górniczy pakt
      i polski smog znacjonalizować!

    •  

      pokaż komentarz

      @Ineedrest:
      Lubie z rana zapach ciężkiego smogu,
      Nigdy nie chcę wyjść z tego pięknego nałogu,
      Życie górnika mnie sporo nauczyło,
      Nigdy tyle kaski za darmo jeszcze nie było,
      Wy się męczycie, bo drożyzna i inflacja,
      A ja mówiłem wam, że węgiel to jedyna racja,
      Kiedy wy do emeryturki codziennie zbieracie,
      Przepracowując czasami tak, że prawie umieracie,
      To ja za gotóweczkę od państwa mego kochanego,
      Kupuje sobie coś na spokojnie do domu drogiego,
      Było słuchać mnie, a nie jakieś wiatraki i panele,
      Teraz wyglądacie spracowani jak jakieś menele,
      Nie zapomnijcie płacić srogich podatków,
      Bo ja z 500+ lubię zjeść sporo dobrych obiadków,
      Dzieciaki i tak wychowuje ulica, a życie obycia,
      Więc 500+ im się nie przyda i nie ułoży im tak życia,
      Jak rady tatusia górnika z harnasiem w dłoni przed telewizorem,
      I kto teraz wyszedł na głupka i jest matołem?

      ( ͡° ͜ʖ ͡°)

1 2 3 4 5 6 7 ... 17 18 następna