•  

    pokaż komentarz

    Może bym wykopał gdyby nie tytuł jak z fucktu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kyoshinn: Za limity zapłacisz w rachunku za energie elektryczną.

    •  

      pokaż komentarz

      @supermoc:
      To nie jest, aż tak dużo. Uwalniane do atmosfery związki typu SO2(wytwarzane w elektrowniach konwencjonalnych) wpływają na każdy aspekt gospodarki. Negatywnie oczywiście. Straty z tytułu destrukcyjnego wpływu atmosfery na gospodarkę (lasy, wody, gleby, zabytki, urządzenia mechaniczne itd.) w 1988 roku wynosiły 1/10 ówczesnego budżetu rocznego. Czyli co 10 lat zjadają one równowartość rocznego budżetu. Do tego dochodzą koszty związane z leczeniem ludzi, bo tak np. w 1989r w Polsce średnia umieralność niemowląt wynosiła 16/1000, w Bytomiu natomiast było to już 26/1000. Oczywiście wszelkie czynniki chorobotwórcze są najgroźniejsze dla niemowląt i młodzieży, ale wpływają negatywnie także na osoby dorosłe, powodując różne schorzenia, choroby, które skutkują niemożnością wykonywania pracy, co jeszcze bardziej pogłębia negatywne wpływ zanieczyszczeń atmos. na gospodarkę.
      Ja wolałbym żyć w zdrowiu i niekoniecznie mieć wszystko "troche" taniej, niż ryzykować zdrowiem za relatywnie mniejsze rachunki. W końcu i tak za to się płaci w postaci podatku na NFZ itp. Społeczność wykopowa, uważająca się za liberalną, powinna to doskonale wiedzieć.

    •  

      pokaż komentarz

      @Morthgar: czyżby?

      "INFO: Unia Europejska będzie musiała wydać 2,2 bln euro, by spełnić wymagania dotyczące ograniczenia do 2020 r. emisji spalin - wynika z najnowszych prognoz.

      Komisja Europejska założyła, że do 2020 r. w Eurokołchozie o 20% zmniejszona ma zostać emisja CO2. Z obliczeń Accenture and Barclays Capital wynika, że realizacja założonego planu związana z budową i zmianą budynków, infrastruktury energetycznej i transportowej kosztować będzie 2,2 bln euro. Środki na to przeznaczone pochodzić będą w głównej mierze od instytucji finansowych. Ww. kwota stanowi ok. 20% rocznego PKB Unii Europejskiej, a od czasu sprzed kryzysu finansowego nakłady na sektor ekoenergii zmalały o 3/4. "

      bilionów !!!

    •  

      pokaż komentarz

      @supermoc:
      W ten sposób sztucznie przyspieszy się rozwój technologi wykorzystujących alternatywne źródła energii( w teorii), co jest plusem. Wraz ze spadkiem emitowanych ilości zanieczyszczeń, w tym CO2,
      zmniejszy się ich negatywny wpływ na stan zdrowia populacji europejskiej. Do tego dochodzi jeszcze fakt, że jeśli paliwa kopalniane się wyczerpią lub ich wydobycie będzie całkowicie nieopłacalne, to państwa, które w jakimś wystarczającym stopniu rozwinęły sieć elektrowni wykorzystujących alternatywne źródła energii, będą w o niebo lepszej sytuacji od tych, które tego nie zrobiły.
      Polityka UE zmierza do tego (przynajmniej w teorii) aby tak się nie stało.
      Krótkowzroczność jest tak powszechną i jednocześnie problematyczną cechą ludzkości.

    •  

      pokaż komentarz

      @Morthgar:
      bez odwoływania się do ekologii można więc uznać, że podatek nakładany na zakłady wytwarzające zanieczyszczenia to element przerzucania na nie generowanych przez nie kosztów zewnętrznych i tak ponoszonych przez społeczeństwo (przez większe wydatki na ochronę zdrowia, krótszy średni okres pracy, spadek dochodów z turystyki, itp.) więc jako działanie jak najbardziej pro-wolnorynkowe. Skutkiem takiego rozwiązania jest automatyczne preferowanie technologii, które generują mniej kosztów zewnętrznych, a jeżeli wysokość podatku jest dobrze dobrana, to początkowy wzrost cen energii może zostać zrównoważony zyskami tam, gdzie wcześniej za skutki działania zakładów płacili wszyscy. Zaletą takiego rozwiązania jest też to, że tak samo jak "zwykły" wolny rynek dąży do równowagi i optymalizacji alokacji zasobów, tak samo to rozwiązanie dąży do takiej optymalnej alokacji ale uwzględniającej koszty i zyski działalności ponoszone przez otoczenie.

    •  
      v.........l

      +1

      pokaż komentarz

      @Kyoshinn: Dokładnie. Ostatnio na Wykopie coś za dużo "szokujących informacji", "niesamowitych doniesień", "masakrowania przeciwników" i innych tytułów rodem z wp ;/

    •  

      pokaż komentarz

      @Morthgar:
      W ten sposób sztucznie spowalnia się rozwój technologi nie wykorzystujących alternatywnych źródła energii( w teorii), co jest minusem.

      Natomiast jesli jestes taki zaj%!iscie dalekowzroczny, to mozesz sam zainwestujesz SWOJE pieniadze w te swoje alternatywne zrodla energi, co??? W przyszlosci bedziesz obrzydliwie bogaty, a tak to tylko mielisz ozorem i uszczesliwiasz ludzi na sile

    •  

      pokaż komentarz

      @btr: Doskonały opis. Ale dla 90% ludzi za trudny, dlatego ukrywa się to pod płaszczykiem ekologii ;)))

    •  

      pokaż komentarz

      @Morthgar:
      "Sztuczne przyspieszenie" - się objawi gdy zaczniesz chińczykom czyścić buty.
      Oni jak i większość się nie wpakowali w takie idiotyzmy i za darmochę dostali dodatkową przewagę konkurencyjną której nawet nie potrzebowali.

      Ponieważ cena energii jest zawarta we większości towarów a podwyżki u nas będą drastyczne (czytałem o 80%) to
      dzięki temu niedługo nie będziemy już musieli nawet pracować (co koreluje się z inicjatywą sejmu dotyczącą nowych świąt państwowych).
      Nasze produkty staną się zbyt ekskluzywne cenowo by znaleźć chętnych do ich zakupu.

      Trzeba być ekonomicznym analfabetą by sądzić że jak to nazwałeś sztuczne przyśpieszanie technologii nie odbędzie się twoim kosztem.
      Zamiast kupić sobie telewizor samochód a nie daj bóg buty lub żarcie będziesz partycypował w stawianiu wiatraka , baterii słonecznej czy innego badziewia z którego energia nigdy nie ma szansy spłacić inwestycji z uwagi na swoją cenę.
      Na atomówkę jak czytałem nas nie stać a jeśli się zadłużymy by ją kupić od Francuzów Niemców bądź Amerykanów to odsetki od niej będą spłacać jeszcze twoje wnuki

      I najgłupsze w tym jest to że limity tak dzielono by na głowę np Niemca przypadało wielokrotnie więcej emisji niż na głowę Polaka bo limity są procentowe a nie wartościowe i ci którzy smrodzili dużo będą mogli robić to nadal.
      Słowem zamknięto nam drogę do normalnego rozwoju i skracania przepaści cywilizacyjnej.

      Idioci którzy to podpisywali w naszym imieniu nie przejmowali się że są jednymi z niewielu naiwnych gotowych do płacenia za prawo do życia.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kyoshinn: Ja to mam wrażenie że Barrack ma wszystko w dupie. I git. Przynajmniej nerwicy nie będzie miał.

    •  

      pokaż komentarz

      @ultra:
      Po pierwsze nigdzie nie napisałem, że rozwój alt. tech. nie obędzie się kosztem obywateli.
      Po drugie dzisiaj przyjęto to http://www.forbes.pl/artykuly/sekcje/wydarzenia/polska-obronila-wegiel-na-szczycie-w-brukseli,11011,1 jak na razie nie mamy się czego obawiać.
      Po trzecie, przy obecnej koniunkturze, która się poprawiać znacznie nie będzie, nie mamy szans dogonić państw wysoko rozwiniętych, jeśli te nie będą w recesji a my odwrotnie.
      Cywilizacja konsumpcyjna, polega na zastępowaniu sprawnych urządzeń, nowszymi i lepszymi. W dłuższej skali nie ma ona prawa bytu jeśli nie znajdzie się tanich źródeł energii.

    •  

      pokaż komentarz

      @Morthgar: Od kiedy CO2 to zanieczyszczenie? o.O

    •  

      pokaż komentarz

      @ultra:
      Chiny rzeczywiście nie przejmują się za bardzo ekologią, dlatego też mają też najwyższe wskaźniki śmiertelności z powodu zanieczyszczenie powietrza (mapka) i 11 miast na liście 20 najbardziej zanieczyszczonych na świecie (źródło). Zdjęcia smogu w Pekinie pokazuje się na broszurkach ekologów jako obraz katastrofalnych skutków nieprzemyślanej działalności człowieka. Gospodarka ważna rzecz, ale to chyba nie wzrost gospodarczy czy konkurencyjność jest tym, na czym ludziom najbardziej zależy - jest wiele pozaekonomicznych przyczyn dla których w jednych krajach żyje się lepiej a w innych nie i zanieczyszczenie jest jedną z nich.

      Elektrownia atomowa kosztuje ok. 20 mld zł.
      Wartość 80% to chyba ulubiona podwyżka energetyków, bo co chwilę czytam o takich prognozach: tu na przykład przewidują również 80% podwyżki ale tym razem z powodu koniecznych inwestycji w infrastrukturę i moc.

      Wikipedia podaje, że przez lata 2005-2007 wyemitowaliśmy 203, 209, 209 Mt a nasz limit na lata 2008-2012 to 208,5Mt rocznie, więc za bardzo nas nie cisną.
      Dodatkowo w przypadku Polski wypada mi 5,48t/os. a w przypadku Niemiec 5,54t/os. więc skąd ta informacja o ogromnych dysproporcjach?

  •  

    pokaż komentarz

    No dobra. A teraz zalozmy, na chwile, ze paliwa kopalne sa na wyczerpaniu (wielu twierdzi, ze to prawda).

    Pytanie: ktora gospodarka wyjdzie szybciej na prosta po wyczerpaniu paliw/surowcow kopalnych? Taka co sztucznie wymusza przerzucanie sie na inne? Czy taka co pozwoli rynkowi naturalnie przejsc na inne paliwa/surowce?

    Ja w tym wszystkim widze jeszcze strategie amortyzacji przejscia z kopalin na alternatywne zrodla.

    •  

      pokaż komentarz

      @r00t: taka która zrobi to naturalnie... czyli za 200 - 300 lat. straszenie o braku ropy, węgla.. itd.. to robią "fachowcy" od lat 70... nie udało się.

      Jeśli chcesz cokolwiek "sztucznie" stymulować to kończy się na ograbieniu ludzi i napchaniu portfeli cwaniaków typu Gore i spółka

      to "sztuczne" motywowanie skończy się bankructwem Polski która ma dużo węgla i zamiast na tym zarabiać będziemy gwizdać bidę płacąc za limity i "bankrutując" bo tak pan Obama sobie życzy

      oczywiście "nie jest prawdą" że ekologiczne świetlówki szkodzą zdrowiu :)

    •  

      pokaż komentarz

      @supermoc: 200-300 lat? Skad masz zrodla?

      Problem w tym, ze kazde nastepne 20 lat wydobycia ma zapotrzebowanie takie jak cala historia wydobycia. Wzrost jest geometryczny a nie liniowy. Potega procenta skladanego.

      To, ze sie straszy to nie jest wcale takie bezpodstawne. Znajdujemy jeszcze poklady paliw, ktore przedluza o kilkadziesiat lat caly proces ale nie przeciwstawi sie to tendencji wzrostowej gospodarki. Zeby utrzymac wzrost trzeba by bylo odkryc duzo wiecej niz jest to mozliwe.

      Naturalne przestawianie sie gospodarki to bedzie szok. Szok mozna zminimalizowac sztucznym sterowaniem.

      Oczywiscie, ze cwaniacy sie znajda, ktorzy zrobia na tym kase. Tak to juz jest poukladane.

      P.S. Poza tym mielismy zalozyc cos na chwile.

    •  

      pokaż komentarz

      @r00t: tylko że oni straszyli już w latach siedemdziesiątych że za 20 lat zabraknie wszystkiego. a nowe złoża są cały czas odkrywane (nawet wczoraj odkryli nowe i to Polacy w kazachstanie :)

      To nie mozna przechodzic na inne źródła energii bez ograbiania i zmuszania? Jak zabraknie to przemysł sam przejdzie..

      Jaki szok skoro wszyscy o tym wiedza podobno? Jeszcze raz: pan Al Gore nic nie wspomina o wyczerpaniu źródel węgla i ropy... jemu chodzi o coś zupełnie innego

    •  

      pokaż komentarz

      @supermoc:
      Al Gore'a mało kto już słucha. A co do badań, skoro wtedy się pomylili to teraz także mogą, w tą lub tamtą stronę, a więc logicznym zdaje się przygotowywać na ewentualną niespodziankę w postaci braku paliwa. Inaczej przemysł niekoniecznie sam przejdzie na alt. źródła energii. Wymusi to IV wojna światowa.
      Pamiętaj, że koszty wydobywania paliw kopalnianych z roku na rok rosną.

    •  

      pokaż komentarz

      @Morthgar: ale przecież ten temat nie ma nic wspólnego z "globalnym ociepleniem" po co kłamać o ociepleniu jak można mówić o wyczerpaniu się źródeł... a bo na tym nie da się zarobić :)

    •  

      pokaż komentarz

      @supermoc:
      Nie wiem dlaczego tak się uczepili tego CO2. Może otwarte mówienie, ba, tworzenie dokumentów nt. wyczerpywania się źródeł energii negatywnie wpłynełoby na rynek paliwowy. Prawdą jest, że przekręty idą ostre noga przy nodze wraz z "globalnym ociepleniem', ale tak było zawsze, jest i będzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @supermoc: Olej tego morthgara. On jest za głupi żeby zrozumieć dlaczego jeszcze nie ma tych przecudownych elektrowni słonecznych i wiatrowych.

    •  

      pokaż komentarz

      @r00t: Tylko złoża węgla naprawdę się kończą, 20-30 lat i wydobycie węgla w Polsce będzie nieopłacalne. Ropa to osobna sprawa, raczej 'peak oil' zostało obalone, tylko problem że popyt rośnie szybciej niż podaż. Do tego jak słusznie zauważasz, gdyby rynek zadziałał, to znajdą się tanie sposoby otrzymywania paliw z plastiku i innych odpadpów ropopochodnych.

    •  

      pokaż komentarz

      @YAZZoo: Napisalem: ,, A teraz zalozmy, na chwile, ze paliwa kopalne sa na wyczerpaniu ''.
      Skoro juz jestesmy przy ,,oil peak'' to moze mi podasz zrodla. Skad masz wiadomosci, ze to zostalo obalone?
      Ciagle sie dopytuje i nikt mi nie chce podac takowych.

    •  

      pokaż komentarz

      @r00t: Kończą się ŁATWO DOSTĘPNE paliwa. Paliwa nam przez setki lat nie zabraknie. Sama Kanada ma złoża mogące zapewnić paliwo na obecnym poziomie przez 100 lat. Nie dajcie ogłupić tym eko - terrorystom.

    •  

      pokaż komentarz

      @LibertyPrime:
      1) Napisalem: ,, A teraz zalozmy, na chwile, ze paliwa kopalne sa na wyczerpaniu ''. Kazdemu mam powtarzac?
      2) Zloza kanadyjske, pod gorami skalistymi, to zloza ciezkiej ropy, ktorej wydobycie zaczyna sie oplacac przy stalej cenie na poziomie 140 USD za barylke.
      3) Tu mowimy o ropie a tam o weglu.
      4) Podaj mi zrodla Twoich wyliczen.

    •  

      pokaż komentarz

      @r00t: załóżmy teraz na chwilę że za 50 lub sto lat walnie w nas kometa albo zabije super-wulkan lub rozstrzelają Chińczycy (stawiam na ostatnie).
      Jak zachowa się kurs dolara w stosunku do euro na siedem minut przed katastrofą?

      Powiem szczerze g***o mnie to obchodzi .

      Podobnie ma się z paliwami bo nie wyczerpią się z dnia na dzień tylko zdrożeją.
      Nie mamy żadnego wpływu na to co robi reszta świata i to że ma w d**** globalne ogłupienie i surowce.
      Nie mam zamiaru płacić swoim życiem i jego jakością za pomysły i fantazje kilku milionerów.

    •  

      pokaż komentarz

      @ultra:
      ,, Powiem szczerze g***o mnie to obchodzi ''
      To po co sie do mnie odzywasz?

      ,, Podobnie ma się z paliwami bo nie wyczerpią się z dnia na dzień tylko zdrożeją. ''
      No tak. Zaczna sie masowe bankructwa bo sie nie bedzie oplacalo. Zakladajac, ze tak sie stanie to mozna zaplanowac strategie amortyzujaca. Jezeli Ameryka to robi to moze byc przed innymi w ogolnym rozrachunu.

      ---
      Chcialem sobie poteoretyzowac przy zalozeniu jakims a sie czuje napadany przez anty-eko-swirow.
      Nauczie sie czytac ze zrozumieniem a potem sie odzywajcie.

    •  

      pokaż komentarz

      @r00t: "No tak. Zaczna sie masowe bankructwa bo sie nie bedzie oplacalo." <---- no to teraz wpadłeś jak śliwka w kompot! :))) bo przeciez od bankructwa się cała dyskusja rozpoczęła -- to wy postanowiliscie doprowadzic do bankructwa teraz wprowadzajac wasze limity i zgarniajac kase dla siebie! Banda złodziei i tyle. Leć jeden z drugim na Wenus i tam walczcie z ociepleniem. (na Plutonie tez temperatura sie ostatnio podniosła)

    •  

      pokaż komentarz

      @supermoc:
      ,, no to teraz wpadłeś jak śliwka w kompot! :))) bo przeciez od bankructwa się cała dyskusja rozpoczęła ''
      Jakbuys potrafil czytac ze zrozumieniem to bys zobaczyl, ze pisze o amortyzacji calego procesu. Niestety umyka to Twojej uwadze, co ja mam z Toba zrobic?

      ,, to wy postanowiliscie doprowadzic do bankructwa teraz wprowadzajac wasze limity i zgarniajac kase dla siebie! Banda złodziei i tyle. Leć jeden z drugim na Wenus i tam walczcie z ociepleniem. (na Plutonie tez temperatura sie ostatnio podniosła) ''
      Jacy ,,wy''? Ogarnij sie lepiej i napisz do mnie jak sie wyspisz.

    •  

      pokaż komentarz

      @r00t: Nieśmialo przypominam że teoria o biologicznym pochodzeniu paliw kopalnych to tylko teoria ;]

  •  
    o.........y

    +4

    pokaż komentarz

    Co się dzieje po zapłaceniu tych opłat klimatycznych? Na co są przeznaczane te pieniądze? Na rzeczywistą walkę (jakby nie miała wyglądać), czy akcje reklamowe drukowanie plakatów mówiących o zanieczyszczaniu środowiska?

  •  

    pokaż komentarz

    Nie rozumiem tylko jednej rzeczy. Dlaczego tak mocno są piętnowane elektrownie na węgiel? Przecież ładunek CO2 do atmosfery wysokowydajnej elektrowni węglowej (np. kotły fluidalne) nie jest wiele wyższy od elektrowni napędzanej ropą.

  •  

    pokaż komentarz

    gazy cieplarniane .... tiaa
    jakos nagle wszystkim to zaczelo przeszkadzac i nakladaja na te "gazy" jakies podatki z dupy wziete
    opodatkujcie te setki tysiecy antylop migrujacych 2 (!!) razy do roku przez rownine serengetii ... te to dopiero produkuja gazow !!