Biden-Duda. Ślepa wiara w sojusze i smutny wywiad Ministra Raua

Ślepa wiara w sojusze? Podczas szczytu NATO w Brukseli doszło do krótkiego spotkania pomiędzy prezydentami Andrzejem Dudą i Joe Bidenem. Spotkanie nie było zaplanowane, a eksperci wskazują, że waga tego spotkania była żadna. Kolejny Minister Spraw Zagranicznych i kolejne słabości....

  •  

    pokaż komentarz

    Duda nic nie znaczy, pisowcy przecież się z niego śmieją. Ktoś myśli, że ten fakt nie jest znany w USA? Jak nie jest samodzielny to po co z nim robić spotkania? Polska obecnie nie ma żadnej polityki zagranicznej, poza jakimiś głupimi ruchami - czytaj nic nie znaczy.

  •  

    pokaż komentarz

    Czyli dobrze duda grał na trumpa bo biden nie jest nam przychylny

    •  

      pokaż komentarz

      @pokyw123: A może nie jest przychylny również dlatego, że polskie władze długo zwlekały z uznaniem go za prezydenta i stały po stronie Trumpa? Przykład na szybko: Terlecki i Cichanouska z opozycją w tle.

    •  

      pokaż komentarz

      @Luks_x Tak było, nie dostał gratulacji i postanowił postawić na Niemcy w europie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Anty_kacap: A co to za odwracanie kota ogonem? Nie dostał gratulacji, a wręcz odwrotnie to nie jest przychylny (o przychylności piszę). Nie pisze tutaj o niemczech. Jak idziesz na rozmowę o pracę to mozesz dostać robotę za np 2k, jak wywrzesz dobre wrażenie, dostaniesz 2,5k, ale nie dostaniesz 10k raczej. A możesz nie dostać wcale pracy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Luks_x: Się chyba tutaj jest mowa o tym że realizowane są interesy państwa a nie prywatne problemy

    •  

      pokaż komentarz

      @Luks_x W polityce międzynarodowej nie liczy się kto na kim robi jakie wrażenie, Biden zrezygnowałby z wspierania Polski, nawet jakby Andrzej z Jarkiem mu loda zrobili, przecież wszyscy mówili o zmianie kursu przez USA na długo zanim Biden w ogóle wygrał wybory.

    •  

      pokaż komentarz

      @pokyw123: Napisałem o przychylności i podałem przykład. Nigdzie nie napisałem, że się nie dogadałby z Niemcami. Może gdyby rząd i rządowa TVP podeszli do sprawy jak trzeba, to chociaż mielibyśmy jakieś wieści wcześniej, jakieś możliwości itp. tak to było uderzenie obuchem w łeb i nagły powrót do rzeczywistości. Po za tym są inne sprawy. Jak nie NS2 to może byłby fort Biden, albo jakieś kontrakty w przyszłości. Jak ktoś mnie lubi to może nie da mi swojego samochodu, ale może sobie pojeżdzę, albo mnie gdzieś podwiezie. To pierwsze nigdy nie było możliwe, ale pozostałe rzeczy już tak.

    •  

      pokaż komentarz

      @pokyw123: @Anty_kacap: W polityce międzynarodowej. No tak. Nie liczy się. Nie liczy się też jak sympatycznym gościem jestem dla szefa jakiejś firmy który ma kontrakt do realizacji, bo on wie, że firma x jest lepsza ode mnie. Ale może jak napiję się z nim wódy, jak pogadam i mnie polubi to dostanę mniejszy kontrakt, albo coś na próbę. Taki przykład bo ja bardziej w tej branży działam.
      Nawet opiszę pewną sytuację. Mam konkurencję która działa w całym kraju. Ja nie mam zaplecza logistycznego, ludzi i wiedzy by robić to co on i bym mógł obsługiwać dla niego całą Polskę. Ale znamy się troszeczkę, nie robimy sobie pod górkę, więc mniejsze robótki mi podrzuca chociaż jestem jego konkurencją tak de facto (przynajmniej lokalnie). Nadal ktoś obcy mu robi to co w teorii mógłbym robić ja, ale stosunki są OK. Na moje możliwości tyle jest do osiągnięcia i tyle wyciągnąłem.
      Za to konkurencja która jest c?!@!wa z charkateru nawet nie została zaproszona na spotkanie branżowe z mojego miasta. Dlatego, że nikt go nie lubi, chociaż możliwości ma większe niż ja, więcej ludzi, więcej wiedzy itp.
      Drugi przykład. Kolega z szefem jeździł na dziwki, chlał wódę itp. Nigdy nie został wpsólnikiem, ale został dyrektorem terenowym, bo takie były jego możliwości. Nawet gdyby chciał być owym wspólnikiem to było to po za jego możliwościami. Nawet ten dyrektor terenowy to było za dużo dla niego bo był przeciętnie uzdolniony i tylko po zawodówce.

    •  

      pokaż komentarz

      @pokyw123: Trump chyba po prostu lubił Dudę. Ale czy to ma większe znaczenie?

    •  

      pokaż komentarz

      @Anty_kacap sfoszył się. Gdyby nie brak szybkiego tweeta od adriana, to by nam oddali 45 myślowców i 2 lotniskowce. Każdy to wie

  •  

    pokaż komentarz

    Można się zastanawiać czy polscy p0litycy znają dobrze historie, skoro przyczyniają się do jej powtórzenia. Zdaje mi się, że jednak tak, bo jak tutaj zrobi się gorąco to oni spokojnie wyjadą do Rumunii zostawiając nas w tej ruinie.

  •  

    pokaż komentarz

    Pis miał racje że stawiał na Trumpa, demokraci znowu nie chcą z nami współpracować, tak samo jak było to za prezydentury baracka obamy. Znowu demokraci robią reset stosunków z rosja. tragedia.