Nieruchomości za 5 tysięcy złotych? Takie okazje tylko w Lasach Państwowych

Nieruchomości za 5 tysięcy złotych? Takie okazje tylko w Lasach Państwowych

Przez ponad pięć ostatnich lat Lasy Państwowe sprzedały 2039 "nieruchomości mieszkalnych". Jak wynika z zestawienia, do którego dotarła Wirtualna Polska, obiekty były sprzedawane najczęściej z maksymalną bonifikatą. Łącznie Lasy Państwowe sprzedały w ten sposób nieruchomości za 300 mln zł.

  •  

    pokaż komentarz

    Najlepszy ten argument "nie opłaca się utrzymywać". To może na początek próba wystawienia do sprzedaży w necie?

    •  

      pokaż komentarz

      @mickpl: Chyba PisNecie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @mickpl: Takie wałki na nieruchomościach ? To jakie wałki lecą na sprzedaży drewna ? To dopiero muszą być hity. Może jakiś dziennikarz będzie to ogarniał ? Albo lepiej nie, bo za gruby temat

    •  

      pokaż komentarz

      Może jakiś dziennikarz będzie to ogarniał ? Albo lepiej nie, bo za gruby temat

      @zimnylehc: Szukasz frajera? Narobi się, będzie ryzykował a wy przyjdziecie na gotowe z adblokiem i po komuszemu nie zapłacicie nawet banerem za jego pracę. xD

      Polacy mistrzami świata w blokowaniu reklam=własnych mediów

      źródło: blokowanie-reklam-internetowych-mapa-swiat.gif

    •  

      pokaż komentarz

      @mickpl: 20lat temu w Polsce to było dość popularne ze miasta sprzedawały mieszkania z bonifikata. Pracowałeś w zakładach mogłeś wykupić chatę za grosze, lasy państwie wówczas niezrobily tego, robią dzis. Warto żebyście zapytali rodziców czy czasem się nie załapali na to. Dość spora cześć społeczeństwa skorzystała z takiej możliwości

    •  

      pokaż komentarz

      @bobek:
      1) A 60 lat temu jak ktoś miał za duże mieszkanie to mu dokwaterowali jakiegoś robotnika.
      2) A poprzednia władza kradła, więc my też

      Co to za durny argument, że skoro w przeszłości rozdawano państwowe mienie za bezcen to usprawiedliwia dalsze rozdawanie?

    •  

      pokaż komentarz

      @Plutonium: Nie, Lasy Państwowe to państwo w państwie. Niezależnie od władzy zawsze kręcili swoje wałki. Od znajomego leśniczego wiem ze ta władza ich szczególnie ciśnie „podatkowo”.

    •  

      pokaż komentarz

      @marqsk: Chłopie to nie jest durny argument tylko świadomość ze 20lat temu to była końcówka 90 i to już nasza piękna nowoczesn Polska. Wiec nie miażdżąc ustrojów bo nie mas pojęcia o czym piszesz. Noe mówimy o rozdawaniu, tylko obniżeniu ceny za zajmowane i opłacane od lat mieszkanie. Rozumiem ze Twoi starzy sobie tak kupili od tego momentu jesteś przeciwny takim praktykom, wystaw głowę z piwnicy to zoabczysz ile ludzi wokół Ciebie tak kupili chatę.

    •  

      pokaż komentarz

      @mickpl: Nawet nie ma takiej procedury. Jeśli lokal nie znajduje nabywcy, to LP mają obowiązek przekazać nieruchomość gminie.

    •  

      pokaż komentarz

      @mickpl: Po co? Jeszcze kupi to jakiś niepowiązany z partią typ i co wtedy?

    •  

      pokaż komentarz

      @yolantarutowicz: ale gadasz głupoty z tym blokowaniem reklam. Pamiętam 20 czy 15 lat temu nikomu kilka reklam nie przeszkadzało. Większość nawet pisała oficjalnie w artykułach że wstawiają reklamy GoogleAds czy co tam kto chciał na obsługę serwisu itp. Super, byli tacy co regularnie coś tam klikęli tylko po to by wspomóc serwis. Wiem, bo prowadziłem kilka takich serwisów, miałem na nich reklamy żeby mieć z czego opłacać hostingi.

      Dzisiaj? Wchodzisz na stronę, która się ładuje i ładuje, nagle słyszysz w tle jakieś głosy, ale nie widzisz co to się odtwarza, akceptujesz komunikaty cookies, rodo, co tam jeszcze wyskoczyło, zamykasz wielką reklamę, próbujesz przeskrollować do tej reklamy co się sama odtwarza, ale nie jesteś w stanie, bo inna reklama jest tak wpisana żeby użytkownik ruszał całą witryną ale żeby ta reklama się nie ruszała, zamykasz ją krzyżykiem, ale to był fejkowy krzyżyk, bo nagle przenosi cię na jakąś inną stronę gdzie możesz kupić wycieczkę, ale ty nie chcesz wycieczki tylko od 2 minut próbujesz przeczytać artykuł, który napisał pięciolatek, bo jest we wstępie i rozwinięciu napisane dokładnie to samo, potem w tekście jest to co było w nagłówku, a potem jest podsumowanie że tak w ogóle to nic nie wiadomo. Nie dość że się człowiek namęczył i nadenerował, to jeszcze przeczytał artykuł, który nie ma żadnej wartości i o niczym nie informuje, bo większość artykułów niestety w dzisiejszym internecie jest pisana na sztukę. Więc nie dziw się, że ludzie instalują adblocki, bo ilość reklam, ich nachalność i stopień w jakim irytują ludzi jest zatrważający.

    •  

      pokaż komentarz

      @bobek: Ja się nie załapałem, ani nikt z mojej rodziny, poza tym, to, że ktoś już kradł, a ktoś zyskał, nie czyni tego w żaden sposób dobrym.

    •  

      pokaż komentarz

      @Federal: Dlatego znaczna część ludzi zadowala się przeczytaniem wyłącznie nagłówka, opisu artykułu, bo szansa na to, że coś więcej ciekawego w nim będzie jest obecnie mała.

    •  

      pokaż komentarz

      @mickpl: nawet na zakupie ziemniaków "dla zwierząt" są wałki xD

    •  

      pokaż komentarz

      @mickpl Moja babcia odkupila od lasów lesniczowke, mój dziadek byl gajowym kiedys byla taka funkcja. Dom teraz jest w rękach prywatnych. Kiedys takie lesniczowki byly potrzebne bo nie bylo takiej techniki do monitorowania lasów- lesniczy jezdzil na rowerze. Dzis te miejsca sa zbędne bo technika pozwala jednej osobie zarządzać większymi terenami lasów. Kiedyś scinano dzrzewo pilami i ściągano końmi dzis wjeżdża jeden człowiek w jedej maszynie i robi wycinke. Oni po prostu pozbywaja sie tego co zbyteczne. Pierwszeństwo do zakupu maja osoby co te domy zamieszkują.

    •  

      pokaż komentarz

      @bobek: za bezcen można było kupić jakieś mieszkania zakładowe i czasem komunalne, ale to nie było tak, że nagle pół Polski załapało się na wykup za ułamek ceny.
      Tanie były przede wszystkim mieszkania zakładowe niewielkich przedsiębiorstw i rozpadające się komunalne, pozbycie się ciężaru za grosze i tak było bardziej opłacalne, niż jego dalsze utrzymywanie. Były też mieszkania likwidowanych zakładów i albo kupowali je lokatorzy, albo przejmowały gminy.

      Ogólnie tak, zjawisko istniało, ale było marginesem w obrocie nieruchomościami i miało miejsce głównie w mniejszych ośrodkach, gdzie np. upadało przedsiębiorstwo, w którym pracowało 3/4 miasteczka. Atrakcyjne? Tak, dla emerytów, a i też nie dla wszystkich.
      Większe miasta zaczęły się pozbywać mieszkań komunalnych, ale to one decydują które mieszkanie można wykupić i z reguły są to lokale stanowiące największe obciążenie finansowe dla gminy, nowych komunalnych nikt nie sprzedawał i nie sprzedaje.

      Lasy mają spory zasób lokali mieszkalnych, ale tu argument, że "sprzedaliśmy za bezcen bo nie było innych chętnych" jest z gruntu nieprawdziwy. Chyba nie ma w Polsce drugiej dużej organizacji z tak mało przejrzystymi finansami jak LP...

    •  

      pokaż komentarz

      @yolantarutowicz: Blockery to pokłosie wszystkich stron na których jest jeden wielki syf reklamowy. Na portalach, gdzie jest naprawdę dobra jakość użytkownicy bez problemów wyłączają ad-blocki w celu zarobku właścicieli.

    •  

      pokaż komentarz

      @RandomizeUsr0: przepraszam bardzo, czy mogę prosić o zaproszenie do tej sieci? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @mickpl na portalu naszapartia.gov pewnie były ¯\(ツ)

    •  

      pokaż komentarz

      Noe mówimy o rozdawaniu, tylko obniżeniu ceny za zajmowane i opłacane od lat mieszkanie.

      @bobek: Tyle że to jest niesprawiedliwe - takie mieszkanie powinno być sprzedane na wolnym rynku, za rynkową cenę.

    •  

      pokaż komentarz

      @mickpl: ,,próba wystawienia do sprzedaży w necie"

      Gadałem z jednym takim leśniczym,kupił od c?!?! hektarów.Same nieużytki,moczary,krzaki.Jak zapytałem :po co ci tyle,to odpowiedział ,że ,za te pieniądze to jak za darmo".Mówił też,że ,,na takim terenie można zrobić jakiś niby rezerwat i kasa na dopłaty leje się jak trzeba.A z części z tego terenu wykroi się kilka działek budowlanych i pyk,znowu zarobek."

    •  

      pokaż komentarz

      20lat temu w Polsce to było dość popularne ze miasta sprzedawały mieszkania z bonifikata. Pracowałeś w zakładach mogłeś wykupić chatę za grosze, lasy państwie wówczas niezrobily tego, robią dzis. Warto żebyście zapytali rodziców czy czasem się nie załapali na to. Dość spora cześć społeczeństwa skorzystała z takiej możliwości

      @bobek: 10 lat temu kopalnie tak sprzedawały przez zasiedzenie

  •  

    pokaż komentarz

    godnie z przepisami, Lasy mogą sprzedawać nieprzydatne nieruchomości (domy, leśniczówki, mieszkania, gajówki i grunty wraz z zabudowaniami). Cena sprzedaży lokalu "podlega łącznemu obniżeniu o 6 proc. za każdy rok zatrudnienia i o 3 proc. za każdy rok najmu tego lokalu, nie więcej jednak niż o 95 proc.".

    Zgodnie z rozporządzeniem leśniczówki i nadleśniczówki nie podlegają sprzedaży.
    CO to jest gajówka? Nie ma czegoś takiego w lasach.

    W 2017 roku specjalista ds. marketingu w katowickim oddziale LP nabył w Strzelcach Opolskich nieruchomość wartą 99 246 zł. Z bonifikatą 95 proc. zapłacił 9550 zł.

    W tym samym oddziale, rok później osoba pracująca na stanowisku kasjera nabyła nieruchomość w Węgierskiej Górce wartą 101 648 zł. Z bonifikatą 95 proc. zapłaciła 7 tys. zł.

    W 2020 r. w radomskim oddziale LP robotnik pomocniczy nabył w Przysusze nieruchomość za 4990 zł (95 proc. bonifikaty). Jej wartość wcześniej oszacowano na 98 266 zł.

    specjaliści od marketingu (czyli sprzedaży drewna)
    Księgowe (czyli była kasjerka)
    \Robotnik pomocniczy czyli gość pomagający często leśniczemu gdy nie ma podleśniczego.
    To także pracownicy LP i oni także mają bonifikaty.

    Ogólnie artykuł dobry i za bardzo nie stronniczy.

  •  

    pokaż komentarz

    Zaraz będzie wysyp wykopowych drwali, gajowych i córek leśnika przekonujących że wszystko jest ok.

    •  

      pokaż komentarz

      @Widmo1234: nie jestem ani córką drwala ani gajowym. Jednakże potrafię zrozumieć, że w sytuacji, gdy ktoś wraz z całą rodziną mieszka w nieruchomości od 40 lat, to może ją odkupić z dużą bonifikatą. A podejrzewam, że głównie o takie właśnie przypadki chodzi.

    •  

      pokaż komentarz

      nie jestem ani córką drwala ani gajowym. Jednakże potrafię zrozumieć, że w sytuacji, gdy ktoś wraz z całą rodziną mieszka w nieruchomości od 40 lat, to może ją odkupić z dużą bonifikatą. A podejrzewam, że głównie o takie właśnie przypadki chodzi.

      @Jarek_P: Wtedy to też jest bez sensu, bo jako najemca prawdopodobnie płacił symbolicznie, a w PRL może nawet wcale, więc tej nieruchomości czynszem najmu nie "kupił". Gdyby płacił rynkowe stawki, można by myśleć o jakichś bonifikatach.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jarek_P: czyli ktoś z całą rodziną mieszka 40 lat prawie za darmo a później może kupić prawie za darmo. Szkoda, że nie jestem córką ani synem drwala bo mam kredyt na 30 lat. Ale co ja tam wiem...

    •  

      pokaż komentarz

      @Jarek_P: taa, specjalista od marketingu z Katowic na bank mieszkał 40 lat w leśniczówce w Strzelcach Opolskich ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Arsenazo: Płacił symbolicznie, bo było to jednocześnie jego miejsce pracy. Taki leśniczy na zadupiu nie pracuje na zasadzie "do 15 i fajrant", nieraz musi wyjechać w nocy przypilnować, czy drewna nie kradną, ogarnąć paśniki itd. Oczywiście nie jest to ciągły zap#@!##$, ale musi być dyspozycyjny 24/7, bo zawsze może wypaść coś do roboty. Gdyby miał mieszkać w swoim prywatnym mieszkaniu w mieście i stamtąd dojeżdżać kilka razy dziennie do lasu do byłoby to bez sensu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jarek_P: Co za bzdury. Rozumiem, że jakbyś miał mieszkanie/dom i najmował je komuś to w pewnym momenie tez dla Ciebie naturalne by było stwierdzić: "Wiesz co, w sumie to tak długo już mieszkasz w moim mieszkaniu, że ja już nie czuje, że ono jest moje. Bierz je sobie, ja sobie kupie nowe" XD
      Dwa: dostają rabat ok 9% rocznie za prace i najem, co daje 10 lat nie 40.

    •  

      pokaż komentarz

      Szkoda, że nie jestem córką ani synem drwala bo mam kredyt na 30 lat.

      @kasan1512: ale przecież co za problem? Dzwoń do Lasów Państwowych, spytaj o wakaty na stanowisko gajowego, może coś się znajdzie :)

      Co za bzdury. Rozumiem, że jakbyś miał mieszkanie/dom i najmował je komuś to w pewnym momenie tez dla Ciebie naturalne by było stwierdzić: "Wiesz co, w sumie to tak długo już mieszkasz w moim mieszkaniu, że ja już nie czuje, że ono jest moje. Bierz je sobie, ja sobie kupie nowe" XD

      @ObywateliJegoPies: gdyby tak było zawarte OD POCZĄTKU w umowie najmu, to czemu nie? No sorry, ale tak się dzieje, mieszkania przecież też są wykupywane na podobnych zasadach.

    •  

      pokaż komentarz

      specjalista od marketingu z Katowic na bank mieszkał 40 lat w leśniczówce w Strzelcach Opolskich ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @Widmo1234: to też ja nie twierdzę, że tam jest wszystko ok i nie ma żadnego przekrętu. Chodzi mi o sam fakt, że w wykupie nieruchomości za ułamek wartości nie musi być nic złego, a głównie wokół tego trwa gównoburza na wykopie.

    •  

      pokaż komentarz

      nie jestem ani córką drwala ani gajowym

      @Jarek_P: ale chyba młody i naiwny. Nie wiesz jak ten świat jest zbudowany. Starzy wyciągają ogromną kasę z państwowych firm, a młodzi dymają w prywatnych firmach z kredytem na karku xD jesteście frajerzy.

    •  

      pokaż komentarz

      Płacił symbolicznie, bo było to jednocześnie jego miejsce pracy. Taki leśniczy na zadupiu nie pracuje na zasadzie "do 15 i fajrant", nieraz musi wyjechać w nocy przypilnować, czy drewna nie kradną, ogarnąć paśniki itd. Oczywiście nie jest to ciągły zap$!$!$@, ale musi być dyspozycyjny 24/7, bo zawsze może wypaść coś do roboty. Gdyby miał mieszkać w swoim prywatnym mieszkaniu w mieście i stamtąd dojeżdżać kilka razy dziennie do lasu do byłoby to bez sensu.

      @ketrab86: xD Chyba zatrzymałeś się w rozwoju 150 lat temu xD Teraz pracownicy leśnictwa to zwykli urzędnicy - siedzą w biurowcu i robią w papierach, a wszystkie prace w lesie wykonują podwykonawcy - po prostu rozpisują przetarg na usługi gospodarki leśnej na cały rok za kilka baniek, przetarg na koszenie trawy i utrzymanie rowów, przetarg na działania z zakresu ochrony przyrody, na budowę dróg leśnych, na remonty budynków itd. itd. W jakim świecie ty żyjesz, człowieku xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Arsenazo: I co sprzedają te biurowce pracownikowm? xD Przecież bonifikaty dotyczą sprzedaży nieruchomości w których leśnicy mieszkali, czyli głównie leśniczówek na zadupiach, ewentualnie mieszkań służbowych.

    •  

      pokaż komentarz

      @Arsenazo: xDDDDDDDDD z tymi światami, to chyba Ci się coś pomieszało. To drewno, które pozyskują ci podwykonawcy trzeba pojechać i fizycznie obmierzyć klupą oraz taśmą mierniczą, obić numeratorem, wpisać masę do systemu informatycznego. Z tym schodzą całe dnie, zwłaszcza w przypadku dłużycy. Do tego masa zadań terenowych takich jak szacunki brakarskie, kontrola zrębów, trzebieży, wypisywanie asygnat, kwitów wywozowych, wydawanie i sprzedaż drewna detalistom. Faktycznie to wszystko załatwisz z biurowca. Zwyczajnie nie zabieraj głosu w sprawach, o których nie masz najmniejszego pojęcia.

    •  

      pokaż komentarz

      xDDDDDDDDD z tymi światami, to chyba Ci się coś pomieszało. To drewno, które pozyskują ci podwykonawcy trzeba pojechać i fizycznie obmierzyć klupą oraz taśmą mierniczą, obić numeratorem, wpisać masę do systemu informatycznego. Z tym schodzą całe dnie, zwłaszcza w przypadku dłużycy. Do tego masa zadań terenowych takich jak szacunki brakarskie, kontrola zrębów, trzebieży, wypisywanie asygnat, kwitów wywozowych, wydawanie i sprzedaż drewna detalistom. Faktycznie to wszystko załatwisz z biurowca. Zwyczajnie nie zabieraj głosu w sprawach, o których nie masz najmniejszego pojęcia.

      @kidnice: No rzeczywiście, praca a'la magazynier, tylko pod chmurką, raz na X dni pojechać terenowką na zrąb i zinwentaryzować drewno, co pewnie doświadczony leśnik robi na oko albo też zleca podwykonawcy, bo czemu nie? W ogóle koszmar, żeby w pracy "schodziły całe dnie"? Niebywałe, przecież pracownik sektora budżetowego ma płacone za przychodzenie do pracy, a nie za robotę Skandal xD W mojej ostatniej firmie produkcyjnej z branży rolno-spożywczej, obroty 800 mln zł, skąd żąrcia wyjeżdżało z magazynu 200 ton dziennie, za magazyn o pojemności 5000 ton odpowiadała 1 OSOBA pracująca od 7-15, kwity, załadunek - gość sam wózkiem to ładował itd. a produktów było kilkadziesiąt rodzajów w kilku wariantach, szybkopsujących się. A w LP mówimy obrocie drewnem kilku gatunków drzew pewnie w kilku sortach xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Arsenazo: zwyczajnie nie masz o tym pojęcia i dalej starasz się tego dowieść. Za nadanie klasy pozyskanemu drewnu oraz wprowadzenie jego masy z tabel miąższości odpowiada leśniczy a nie jakiś ZUL z przetargu. Na oko to możesz sobie zbudować budę dla psa, a nie inwentaryzować surowiec dużej wartości i brać za tę inwentaryzację odpowiedzialność, w zawodzie który możesz wykonywać w JEDNEJ firmie w całym kraju. Świetnie też by było, gdyby "podwykonawca" latał z numeratorem i cechował drewno w imieniu LP xDDDDDDDD Analogia z magazynem żarcia? xD Poczytaj sobie o klasach, sortymentach, wzorach na pomiary drewna stosowego i zwyczajnie przestań się kompromitować.

    •  

      pokaż komentarz

      wprowadzenie jego masy z tabel miąższości

      @kidnice: Einsteina potrzeba do przeliczenia kubatury na masę xD

      na oko to możesz sobie zbudować budę dla psa, a nie inwentaryzować surowiec dużej wartości

      Z suwmiarką latają po lesie czy z mikrometrem a może z wagą apteczną? xD Dużej wartości, ale nie w przeliczeniu na masę/objętość, więc jaki jest błąd takich pomiarów? 10%? 15%?

      w zawodzie który możesz wykonywać w JEDNEJ firmie w całym kraju

      Dlatego leśnicy się przenoszą po kraju, często do całkiem im obcych regionów, a potem mają w dupie miejscowe uwarunkowania.

      Świetnie też by było, gdyby "podwykonawca" latał z numeratorem i cechował drewno w imieniu LP xDDDDDDDD

      Straszna wizja, ostatnia rzecz do której potrzebny jest leśnik, przestałaby istnieć xxD

      Analogia z magazynem żarcia? xD Poczytaj sobie o klasach, sortymentach, wzorach na pomiary drewna stosowego i zwyczajnie przestań się kompromitować.

      Las to dla leśnika magazyn surowca, polata ze sprayem po lesie, firma zewnętrzna mu zrobi wycinkę i załąduje surowiec na pryzmy, potem inwentaryzacja (wyobraź sobie że w świecie zewnętrznym firmy do inwentaryzacji zatrudniają studentów a nie leśników z wyższym wykształceniem). Straszna matematyka, odczyty z tabeli + trochę arytmetyki, i pewnie na liczydłach to liczą w lesie, albo w pamięci, bo nie mają oprogramowania do tego albo nawet Excela z formułkami.

      BTW Od lat obserwuję jedno nadleśnictwo i w lesie, i internecie. Od setek lat (początki aktywności ludzkiej pochodzą co najmniej z początków średniowiecza) miejscowe lasy były świetnie utrzymywane, drogi leśnie budowano z miejscowego surowca, perełka. Przyszedł nowy nadleśniczy skądś tam, walnęli drogi jak autostrady, tłuczeń kwarcytowy jak pod tory kolejowe, przepusty z tworzyw sztucznych, popłynęło to przy pierwszej ulewie, teraz robią wodospusty xD Dno. Ale jakieś siedlisko leśniczego aby je wyremontować to stworzyli gęsto zadrukowany zdaje się 500 stronicowy dokument jak skrobać ściany, ze zdjęciami konkretnych firm jakie mają być krany, wanny, brodziki i inne duperele. Tym się zajmują nadleśnictwa kurła, nie lasem - jaką dać nawierzchnię aby współgrała, czy naj#!$ć rur PCV czy może jednak lepiej nie, ale jakie leśniczy ma mieć krany w siedlisku xD

    •  

      pokaż komentarz

      Płacił symbolicznie, bo było to jednocześnie jego miejsce pracy. Taki

      @ketrab86: ale jednak mało płacił. ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @pawel-niczyporek: taki miał benefit w pracy, ludzi z korpo też się czepiasz, że jedzą darmowe banany na owocowych czwartkach?

    •  

      pokaż komentarz

      @ketrab86: darmowy banan to nie to samo co płacenie groszy za mieszkanie przez 40 lat. Matematyki nie oszukasz.

    •  

      pokaż komentarz

      @pawel-niczyporek: No dobra, a to, że pracownicy na dalegacji mają opłacone mieszkanie ci nie przeszkadza? Bo taki leśnik do defacto całe karierę spędza na delegacji.

    •  

      pokaż komentarz

      @ketrab86: i dostają później to mieszkanie na własność?

    •  

      pokaż komentarz

      @pawel-niczyporek: A mieszkają w jednym mało wartym mieszkaniu w c$$#$wej lokalizacji przez 40 lat?

    •  

      pokaż komentarz

      @ketrab86: tak. Czy w związku z tym mają dostać mieszkanie za prawie darmo?

    •  

      pokaż komentarz

      @pawel-niczyporek: Skoro firma w której pracują ma taką politykę to dlaczego nie?

    •  

      pokaż komentarz

      @ketrab86: dlatego, że to nie jest prywatna firma, tylko państwowa, dysponująca moim majątkiem. Od kilku komentarzy piszesz same głupoty. Jesteś trzeźwy?

    •  

      pokaż komentarz

      @pawel-niczyporek: Nie wydaje mi się żeby LP dysponowały twoim majątkiem. Kasy z budżetu nie ciągną, wręcz przeciwnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @ketrab86: w ogóle niewiele ci się wydaje, mam wrażenie. Przeczytaj ze zrozumieniem nazwę spółki, o której piszesz, że nie dysponuje moim majątkiem.

      pokaż spoiler Nadal ponawiam pytanie - jesteś trzeźwy?

    •  

      pokaż komentarz

      @pawel-niczyporek: Rozumiem, że pracownicy w państwowej firmie powinni robić za darmo, żeby przypadkiem nie naruszyć twojego majątku?

      pokaż spoiler Zrozumiałbym twoje czepialstwo gdyby LP były na stracie i ciągnęły kasę z budżetu, ale oni utrzymują się samodzielnie i jeszcze oddają część zysków

    •  

      pokaż komentarz

      @ketrab86: nie, nic nie rozumiesz.
      Piszemy o tym, że mimo tego, że pracownicy leśni mieszkali w lesie przez 40 lat, to nie powinni dostawać prawie za darmo mieszkań od firmy, bo jej majątek jest państwowy. I wszystkie twoje pokrętnie i głupie tłumaczenia nie zmienią tego. Teraz rozumiesz?

    •  

      pokaż komentarz

      @pawel-niczyporek: Nie, nie nie rozumiem dlaczego uzurpujesz sobie prawo do decydowania o tym jakie benefity powinni mieć pracownicy LP.

    •  

      pokaż komentarz

      @ketrab86: napisałem wyżej. Napiszę po raz trzeci, bo nie rozumiesz: to nie jest prywatna firma z prywatnym majątkiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @pawel-niczyporek: Wiem, że to prywatna firma. Nie wiem tylko dlaczego mają ustalać zasady premiowania pracowników akurat z tobą, a nie np. z panem Antkiem ze Stargardu.

    •  

      pokaż komentarz

      @ketrab86: to nie jest prywatna firma, bo jej majątek nie należy do prywatnych osób. To jest państwowa firma z państwowym majątkiem. Nawet w jej nazwie masz to podane. Naprawdę jesteś tak głupi?

    •  

      pokaż komentarz

      @pawel-niczyporek: O widzę trafił się pan inteligentny. Powiem jeszcze raz, bo chyba nie datorło: dlaczego mają ustalać zasady premiowania pracowników akurat z tobą, a nie np. z panem Antkiem ze Stargardu?

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @pawel-niczyporek: Inteligencku nie przydzielają "za darmo" tylko rabatują zależnie od przepracowanych lat. Zakładając, że taka chatka na zadupiu jest warta z 300.000 (w rzeczywistości mniej), to zyskują 288.000 za 40 lat pracy, czyli zawrotne 600 zł miesięcznie. 600 zł za to, że decydujesz się mieszkać na zadupiu i dbać od dom który MOŻE kiedyś będziesz mógł wykupić Bogactwo kuhhhwa.

      Wiem, wiem to pewnie zbyt prosta matematyka dla tak niezwykle inteligentnego człowieka i pewnie wolałabyś, żeby ktoś zarabiał 3100 miesięcznie zamiast 2500 z możliwością wykupu mieszkania po 40 latach.

    •  

      pokaż komentarz

      @ketrab86: ty głupi dzbanie, napisałem prawie za darmo, a nie za darmo. I nie obchodzi mnie, czy 600 zł miesięcznie to jest zawrotne czy nie. Cała dyskusja jest o tym, że te mieszkania należą do państwa, i wszyscy w Polsce na równych zasadach powinni mieć możliwość kupna takiego mieszkania.

      Zaczynam wierzyć, że ty albo ktoś z twoich bliskich dostali takie mieszkanie za prawie darmo i dlatego w tak głupi, bezmyślny sposób próbujesz teraz ich bronić. Nie chce mi się dalej z tobą dyskutować. Won.

    •  

      pokaż komentarz

      @pawel-niczyporek: Ty mądra filżanko. Mieszkania należą do państwa, podobnie jak pieniądze które LP przeznaczają na wypłaty, czy papier toaletowy który jest w ich. Nie rozumiem tylko dlaczego akurat te mieszkania, czy raczej domy powodują u ciebie taki ból dupy. Rozumiem, że gdyby LP zrezygnowały z odpsrzedawnia mieszkań, ale w zamian podniosła pensję o 1000 zł to już by cię dupka nie piekła?

      P.S. Nie, nie dostałem mieszkania LP, ani nie jestem w z nimi związany w żaden sposób, poza tym, że często bywam w lesie be celach rekreacyjnych.

      P.S.2 Każdy w Polsce ma możliwość kupna takiego mieszkania, wystarczy zgodzić się na pracę na jakimś zadupiu przez 40 lat.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @pawel-niczyporek: Kolega widzę tak przepełniony inteligencją, że w główce nie ma już miejsca na przyswajanie informacji. To jeszcze raz, najprościej jak się da: możliwość wykupu mieszkania to forma rekompensaty, premii, benefit, czy jak to sobie nazwiesz. Po prostu część pensji, tylko odkładana w czasie. Taką politykę płacową mają LP, zarabiają tyle, że ich na to stać. Widać bardziej im się opłaca odsprzedaż nieruchomości, niż ich utrzymywanie i płacenie leśnikom tyle, żeby było ich stać na utrzymywanie mieszkania służbowego i jednocześnie zakup i utrzymanie mieszkania do którego będą musieli się przeprowadzić na emeryturze.

      P.S Może jeszcze powiesz, że każdy w Polsce powinien mieć prawo wziąć służbową terenówkę LP na przejażdżkę kiedy ma ochotę, albo wejść do ich biura posiedzieć sobie na kompie, bo majątek państwowy, tylko formie prawnej spółki xD

    •  

      pokaż komentarz

      nie czytam.

      @pawel-niczyporek: W sumie na jedno wyjdzie, wcześniej czytałeś a i tak c%%#? rozumiałeś, tak przynajmniej zaoszczędzisz sobie czasu xD

  •  

    pokaż komentarz

    W Lasach Panstwowych najlepsza robota , nikt nie goni , nikt nie sciga ,bardzo duże zarobki po co prywatyzowac jak lasy sa juz .....