Wyczyn kolumny rządowej w dniu zebrania PIS

Wyczyn kolumny rządowej w dniu zebrania PIS

Ten sam dzień co wyczyn sasina w drodze do kaczki w Przysusze, okolice Radomia. Trasa Warszawa Przysucha. Chyba któryś debil wracał lub jechał na spotkanie PISiorów.

  •  

    pokaż komentarz

    Elita spod gołębnika musi na bombach, bo inaczej jej siurek nie drygnie. Prymitywy ze słomą w butach, różne Suskie, Sasiny i k?!%izje muszą na każdym kroku udowadniać - głównie sobie samym - że cokolwiek znaczą i cokolwiek mogą.

  •  

    pokaż komentarz

    Dlatego NIGDY nie należy zjeżdżać rządowej limuzynie czy też ich kolumnie. Są to charakterystyczne pojazdy. Z daleka łatwo rozpoznać, że nie nikogo ani niczego nie ratują. Spieszą się tylko na jakieś gówno spotkania wzajemnego brandzlowania. Jak jakieś podniecone psy z wywieszonymi ozorami gdy poczują suczkę z cieczką. Mogą, więc robią drogową rozpierduchę. To są drogowi bandyci i wcześniej czy później takie akcje skończą się dla postronnej osoby tragicznie. Odpowiedzialności za drogowy bandytyzm w żadnym razie nie powinien chronić immunitet.