Węgry podnoszą stopy procentowe, by tłumić inflację.

Węgry podnoszą stopy procentowe, by tłumić inflację.

Narodowy Bank Węgier podniósł stopy procentowe, by w ten sposób walczyć z inflacją i przegrzaniem gospodarki. To pierwszy tego typu ruch w naszym regionie od wybuchu pandemii.

  •  

    pokaż komentarz

    Jesteśmy następni w kolejce a im bardziej NBP będzie zwlekał z decyzją tym wzrost stopy procentowej będzie drastyczniejszy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @rafal-stojanowski ale co to za różnica czy podniosą teraz czy za rok czy dwa?

    •  

      pokaż komentarz

      @rafal-stojanowski: Jacy następni? Wg członkini Rady Polityki Pieniężnej podwyżka stóp napędziłaby tylko inflację.

      W 2014 została członkinią rady programowej Prawa i Sprawiedliwości, a w 2015 członkinią Narodowej Rady Rozwoju powołanej przez prezydenta Andrzeja Dudę. Weszła również w skład rady naukowej Spółdzielczego Instytutu Naukowego, spółki jawnej powiązanej z systemem polskich spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych (SKOK).

      W styczniu 2016 Sejm z rekomendacji Prawa i Sprawiedliwości powołał ją w skład Rady Polityki Pieniężnej na sześcioletnią kadencję, która rozpoczęła się 9 lutego tegoż roku.

      Została również felietonistką audycji Myśląc Ojczyzna, emitowanej w Radiu Maryja i Telewizji Trwam.

      https://pl.wikipedia.org/wiki/Gra%C5%BCyna_Ancyparowicz

      źródło: wykop.pl

    •  

      pokaż komentarz

      Tak zamiast 0.3 na 0.4%.

      @pocomilogin: jak się chce naprawdę zastopować inflacje to trzeba zarzucić stopy powyżej inflacji, a w Polsce inflacja sie rozkręca. Jak nagle wlecą 10% stopy to się ludzie zesrają.

      Jak ktoś myśli że to niemożliwe to Turcja w wyniku prawie wyjebki inflacyjnej swojej waluty podniosła stopy z 4,50% do 24% w 2018

      Wg członkini Rady Polityki Pieniężnej podwyżka stóp napędziłaby tylko inflację.

      @panczekolady: nie oczekuj od PiSowskich pociotków jakiejkolwiek wiedzy czy instynktu samozachowczego. Oni nawet nie rozumieją że te komunikaty czytają ludzie bardziej ogarnięci niż beton sprzed TVP.

    •  

      pokaż komentarz

      @panczekolady: Wg Glapy niskie stopy nie da czynnikiem inflacjogennym. Ci ludzie powiedzą wszystko byle jeszcze trochę utrzymać się u koryta. Później niech się wali.

    •  

      pokaż komentarz

      @KochanekAdmina: Popraw mnie jak sie myle ale zesraja sie ludzie z kredytami, ludzie z oszczednosciami w gotowce zostana uratowani bo ich inflacja nie bedzie gonic ?

    •  

      pokaż komentarz

      @r102:
      Co to za różnica chemioterapia za rok czy dwa?

    •  

      pokaż komentarz

      Popraw mnie jak sie myle ale zesraja sie ludzie z kredytami, ludzie z oszczednosciami w gotowce zostana uratowani bo ich inflacja nie bedzie gonic ?

      @10minuteman: Dobrze rozumiesz, przypominam że większość Polaków ma mniej niż 1000zł oszczędności, za to większość ma kredyty ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @panczekolady: Z pelna odpowiedzialniscia mowie, ze to jest zwykla idiotka.

    •  

      pokaż komentarz

      @rafal-stojanowski:

      Jesteśmy następni w kolejce a im bardziej NBP będzie zwlekał z decyzją tym wzrost stopy procentowej będzie drastyczniejszy

      źródło: wykop.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @KochanekAdmina: A to juz inna sprawa. Ludzie bardzo Amerykansko podeszli do kredytow. Znam sporo ludzi zakredtowanych na 60%-70% dochodu x] i nie widzacych w tym nic zlego.

      Moze taki kubel zimnej wody by sie przydal, bo inaczej ludzie juz wszystko beda brac na kredyt a potem bedziemy musieli miec wlasnego Ramseya ktory ludzia bedzie tlumaczyc ze nie moga sie kredytowac i zyc na dlug bo beda zawsze biedni.

    •  

      pokaż komentarz

      @rafal-stojanowski:
      Tylko do takiej decyzji trzeba odpowiedzialnych ludzi, a nie Papy Glapy z dwórkami-glonojadami. Ten dziadyga już chyba nieraz powtarzał, że stopy procentowe nie zostaną podniesione do końca jego kadencji. I ja myślę, że akurat tej obietnicy dotrzyma, choćby nawet roczna inflacja miała wynieść i 20%

    •  

      pokaż komentarz

      A to juz inna sprawa. Ludzie bardzo Amerykansko podeszli do kredytow. Znam sporo ludzi zakredtowanych na 60%-70% dochodu x] i nie widzacych w tym nic zlego.

      @10minuteman: Tylko to nie jest USA, gdzie oddajesz klucze od domu i to już problem banku co zrobi z hipoteką xD Tak jak mówiłem Polacy się zesrają

    •  

      pokaż komentarz

      @rafal-stojanowski: coś ty, zaczekają do wyborów ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @rafal-stojanowski: Janusz z wykopu ekspertem finansowym po zawodowce.

    •  

      pokaż komentarz

      @KochanekAdmina: Moze to i dobrze bo jak ludzie zarabiajacy 50k rocznie netto dostaja kredyt na 500k lekka reka to jest cos nie tak.

    •  

      pokaż komentarz

      @KochanekAdmina: i dlatego pisowski rząd nie podniesie stop, bo by ich to wyj!$%lo z siodełka, Ew po socjalistycznemu zaczną robic dopłaty do rat kredytow

    •  

      pokaż komentarz

      Jak ktoś myśli że to niemożliwe to Turcja w wyniku prawie wyjebki inflacyjnej swojej waluty podniosła stopy z 4,50% do 24% w 2018

      @KochanekAdmina czyli nawet się zgadza :P

      źródło: 1624370098530.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @10minuteman: W krótkiej perspektywie tak. Ale w dłuższej zastopuje to wszystkie inwestycje. Nie ma kredytów bądź ich dostępność będzie niska to gospodarka bardzo mocno wyhamuje. A jak wyhamuje to firmy będą spadać z rowerka co prowadzi do drastycznego wzrostu bezrobocia i zmniejszenia bogactwa społeczeństwa. Firmy i ludzie mają mniej pieniędzy to mniej wpływów do budżetu i wszystko sie zamyka. Do widzenia, cześć giniemy( ͡° ͜ʖ ͡°)

      źródło: pliki.pulshr.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @panczekolady:

      Jacy następni? Wg członkini Rady Polityki Pieniężnej podwyżka stóp napędziłaby tylko inflację.
      To byłby pierwszy raz, gdyby politycy mówili jedną rzecz, a robili drugą :)

      Tak jak @artur_gutner wspomniał, boję się właśnie tego, że taka chora sytuacja będzie jeszcze jakiś czas - póki rządzą. A po nich choćby i potop mógłby nastąpić. Więc tak naprawdę im wcześniej się te dziady skończą tym lepiej.

    •  

      pokaż komentarz

      Jesteśmy następni w kolejce a im bardziej NBP będzie zwlekał z decyzją tym wzrost stopy procentowej będzie drastyczniejszy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @rafal-stojanowski: Pod warunkiem, że myślą o czymś więcej niż o własnych, tłustych dupach, w co wątpię.

    •  

      pokaż komentarz

      i dlatego pisowski rząd nie podniesie stop, bo by ich to wyj%%@lo z siodełka, Ew po socjalistycznemu zaczną robic dopłaty do rat kredytow

      @AmericanDreamX: 10-15% inflacja też ich wyj?#?$ z siodełka

    •  

      pokaż komentarz

      @Trismagist: Nie wydaje mi sie ze w naszym przypadku bedzie to mialo jakies mega znaczenie na inwestycje ktore sa glownie zagraniczne.

      Fenomen naszego kraju to jest to ze ludzie narzekaja ze maja malo pieniedzy, roboty jest od groma a znalesc kogos kto ma 2 prace to ciezko ( mowa o 2 pelnych etatach* a nie 2x1/4 np )

      *popularne w USA jak sie splaca kredyty miec 2 prace albo do tego nawet jeszcze prace na weekendy.

    •  

      pokaż komentarz

      Jak ktoś myśli że to niemożliwe to Turcja w wyniku prawie wyjebki inflacyjnej swojej waluty podniosła stopy z 4,50% do 24% w 2018

      @KochanekAdmina: W efekcie waluta im się osłabiła? Czy to ten dołek co widać na wykresie? Jeżeli tak to ludzie z kredytami będą mieli przerąbane... kredyty w PLN nagle zdrożeją bo WIBOR a walutowe też zdrożeją bo kurs PLN się osłabi.

      źródło: EUR_TRY.png

    •  

      pokaż komentarz

      @KochanekAdmina: ich wyborcy nie maja oszczednosci, a socjal dostaja, to w czym problem?

    •  

      pokaż komentarz

      @incydent_kakaowy chemioterapia stóp? Coś ci się znaczenie słów pomyliło. Zadałem proste pytanie i nikt nie potrafi odpowiedzieć. Może to zbyt mądre dla wykopków lepiej klikać plus jak widzisz plus i minus jak widzisz minus.

    •  

      pokaż komentarz

      @KochanekAdmina: Tak właśnie zacznie się jeszcze większy krach finansowy niż ten z 2008 r. Ale tu nie ma alternatywy.

    •  

      pokaż komentarz

      Moze to i dobrze bo jak ludzie zarabiajacy 50k rocznie netto dostaja kredyt na 500k lekka reka to jest cos nie tak.

      @10minuteman: Nie dostają

    •  

      pokaż komentarz

      @10minuteman: Nie inflacja, ale podniesienie stop procentowych ich będzie gilać (jeśli będą bez kredytów).

    •  

      pokaż komentarz

      przypominam że większość Polaków ma mniej niż 1000zł oszczędności

      @KochanekAdmina Po pandemii? W życiu.

      źródło: 1624372509614.png

    •  

      pokaż komentarz

      @KochanekAdmina i dobrze tak p0lactwu. Jak są idiotami i wybierają pislam, nie oszczędzają to potem za miskę ryżu będą zapie*****ć.

    •  

      pokaż komentarz

      @rafal-stojanowski: to znaczy że będzie można dobrze zarobić na akcjach banków

    •  

      pokaż komentarz

      @10minuteman: Popraw mnie jak sie myle ale zesraja sie ludzie z kredytami, ludzie z oszczednosciami w gotowce zostana uratowani bo ich inflacja nie bedzie gonic ?

      Masz częściową rację. Podnoszenie stóp oznacza chłodzenie gospodarki czyli wyhamowanie z wydawaniem i pożyczaniem pieniędzy. Później jakieś bezrobocie na plus wprowadzanie sporego oszczędzania, optymalizacji i innych mało ciekawych rzeczy.

    •  

      pokaż komentarz

      Wg Glapy niskie stopy nie da czynnikiem inflacjogennym

      @artur_gutner: Napisz to po polsku, bo te plusy to masz chyba za pochodzenie.

    •  

      pokaż komentarz

      @pesel67: Proszę uprzejmie!

      Wg Glapy niskie stopy nie są czynnikiem inflacjogennym.

    •  

      pokaż komentarz

      @artur_gutner: Jeszcze trochę? Głupota naszego narodu zapewni im to koryto na wieczność.

    •  

      pokaż komentarz

      @KochanekAdmina: pociotek to raczej ty, tutaj każdy kto wkroczył w dorosłe życie ma kredyt na całe życie a przedsiębiorstwa kredyty inwestycyjne. Każdemu są na rękę niskie stopy procentowe bo nikt od 20 lat nigdy nie zarabiał na żadnych lokatach jako poważna inwestycja więc to nie ma nic wspólnego. Podwyższenie stóp do poziomu z przed obniżki ok, ale podwyższenie stóp na poziomie kilku lub kilkunastu procent spowodowałby recesje Państwa i ogromny kryzys jakiego nigdy nie było w historii naszego kraju, inflacja była jest i zawsze będzie i nikt jej niczym nie zatrzyma. Ważne aby jedynie wzrost płac szedł na równi z inflacją i będzie stabilnie, bez pojęcia jedni i drudzy, wykopowe dzieci bez żadnej wiedzy ekonomicznej

    •  

      pokaż komentarz

      A to juz inna sprawa. Ludzie bardzo Amerykansko podeszli do kredytow. Znam sporo ludzi zakredtowanych na 60%-70% dochodu x] i nie widzacych w tym nic zlego.

      @10minuteman: To i tak nieźle u mnie w większość tych co znam zakredytowana na 90%+ (głównie Wawa) :)

    •  
      fffff3

      -1

      pokaż komentarz

      @10minuteman: pomijasz jedna rzecz - polska ma w dupie Polaków, polscy rządzący przecież 1:1 zgapiaja od innych bo są kretynami którzy plują na własny naród.

    •  

      pokaż komentarz

      Ważne aby jedynie wzrost płac szedł na równi z inflacją i będzie stabilnie, bez pojęcia jedni i drudzy, wykopowe dzieci bez żadnej wiedzy ekonomicznej

      @jwayler: Wzrost płac wyrażony w jakiej walucie złotówkach, euro, dolarach? Rosnąca podaż taniego pieniądza napędzająca inflację oraz ma wpływ na kurs po jakim złotówka będzie wymieniana na inne waluty. Do czego prowadzi polityka niskich stóp procentowych i pompowania bez opamiętania nisko oprocentowanego pieniądza w rynek możesz sobie prześledzić na przykładzie Turcji najpierw był wzrost gospodarczy ale nadpodaż pieniądza na rynku doprowadziła do wzrostu inflacji oraz spadku wartości liry tureckiej 5 lat temu za 1EURO mogłeś kupić 3,5 liry, dzisiaj za 1EURO dostaniesz 10 lir tureckich.

    •  

      pokaż komentarz

      Jesteśmy następni w kolejce a im bardziej NBP będzie zwlekał z decyzją tym wzrost stopy procentowej będzie drastyczniejszy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @rafal-stojanowski: a ja nie chcę. Wygodnie mi z moją ratą kredyty 200 zł niższą niż przed obniżkami.
      Zreszta jakimi trzeba być freajerem, żeby sądzić, że taka podwyżka cokolwiek zmieni.
      Już widzę te kolejki chętnych po lokaty 1%

    •  

      pokaż komentarz

      @FrasierCrane: Tu nie chodzi o oprocentowanie lokat ale o kurs po jakim złotówka będzie wymieniana na inne waluty oraz o wzrost cen produktów. Koniec końców bez zduszenia przez NBP inflacji będziesz miał nisko oprocentowaną ratę kredu ale przepłacisz dużo więcej robiąc codziennie zakupy lub jadąc na wakacje za granicę bo złotówka będzie osłabiać się w stosunku do innych walut.

    •  

      pokaż komentarz

      @10minuteman: tak mi się wydaje ale nie wierzę, że to zrobią bo w historii to zawsze ci oszczędni dostawali w dupę

    •  

      pokaż komentarz

      Jak ktoś myśli że to niemożliwe to Turcja w wyniku prawie wyjebki inflacyjnej swojej waluty podniosła stopy z 4,50% do 24% w 2018
      10-15% inflacja też ich wyj?##$ z siodełka


      @KochanekAdmina: Ale wiesz że w Turcji od dziesiątek lat inflacja była w okolicach 10%. Jak w 2011 na parę miesięcy spadła do 5% to był tam to wielki sukces.

    •  

      pokaż komentarz

      @Zuben: No i co z tego? Gwałtownie wzrosła inflacja to gwałtownie podenisiono stopy. Tyle.

    •  

      pokaż komentarz

      Gwałtownie wzrosła inflacja to gwałtownie podenisiono stopy. Tyle.

      @KochanekAdmina: tak.

      No i co z tego?

      @KochanekAdmina: Napisałeś że 10% wysadzi te władzę z siodełka. No to mówię że nie byłbym tego taki pewny biorąc po uwagę choćby przykład Turcji.

    •  

      pokaż komentarz

      @fffff3: Kazde panstwo na swiecie ma w dupie swoich obywateli x] Masz placic podatki i tyle. Partycypujesz w kosztach ale nie w zyskach.

      @RobotKuchenny9000: No 90% to juz jest taki taniec na ostrzu noza bo tu chyba nawet ciezko miec 2-3 miesiace jakiejs poduszki na jakby co.

    •  

      pokaż komentarz

      @AmericanDreamX: i doprowadził do inflacji, która wywali ich od koryta

    •  

      pokaż komentarz

      @AmericanDreamX: za to gówno kredytu,było już tak

    •  

      pokaż komentarz

      @h225m: inflacja bedzie wina złych przedsiębiorców, bo to oni podnieśli ceny, a rząd pomagał jak mógł podnosząc pensje minimalna i rozdając akcjach. Wyborcy pisu tak to zobacza

    •  

      pokaż komentarz

      @AmericanDreamX: w pl, to doły łączą rozwój, czy spadek gospodarczy z rządem i tutaj będzie podobnie

    •  

      pokaż komentarz

      @10minuteman: Dobrze rozumiesz, przypominam że większość Polaków ma mniej niż 1000zł oszczędności, za to większość ma kredyty ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @KochanekAdmina: a czy wartość ich waluty nie upadła przypadkiem na ryj w wyniku takiej polityki monetarnej? Bo jak euro będzie po 6 zł to efektywnie stracą również ci oszczędni, o ile jeszcze nie przewalutowali kasy.

    •  

      pokaż komentarz

      przypominam że większość Polaków ma mniej niż 1000zł oszczędności, za to większość ma kredyty
      @KochanekAdmina:
      A te kredyty są wykreowane z powietrza, zgadłem?
      Też gdzieś już tę bajkę czytałem, tylko że ja nie wierzę w bajki ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Pierwsze co, to NBP powinien przerwać dodruk złotego, bo to dodruk napędza inflację. Gdy inflacja pójdzie wyżej, to rynek sam podniesie stopy procentowe bez czekania na RPP, gdy zacznie się ucieczka od lokat. Na razie to dobra koniunktura napędza spore lokaty bankowe. Gdyby koniunktura się skończyła, to lokaty same by spadły i stopy same poleciałyby w górę, że hej. Nikt by się wtedy nie oglądał na ruchy RPP.

      @r102:

    •  

      pokaż komentarz

      Jacy następni? Wg członkini Rady Polityki Pieniężnej podwyżka stóp napędziłaby tylko inflację.

      @panczekolady:

      Bo napedzi

      Stopy procentowenie nie dotkna tylko osob, ale takze firmy, najczesciej za kredyty inwestycyjne. Jak myslisz, firmy wezma te wieksze koszty na siebie, czy podniosa ceny produktow? I to nie tylko mowa o typowym kredycie, ale takze o wielu leasingach - na samochody, na urzadzenia, itd, itp.

    •  

      pokaż komentarz

      @rafal-stojanowski wytłumaczy mi ktoś jak to wygląda w praktyce? Wzrost stop procentowych

    •  

      pokaż komentarz

      @figaro32: Rady Polityki Pieniężnej (RPP) zbiera się kilka razy do roku, na jej posiedzeniu decyduje się między innymi o wysokości stawek oprocentowania banku centralnego. A celem NBP, którego organem jest RPP, jest dbanie o stabilny poziom cen. Za taki przyjmuje się inflację na poziomie od 1,5 do 3,5 proc. Kiedy inflacja jest zbyt wysoka Rada powinna podwyższyć stopy zmniejszając tym samym podaż pieniędzy. Drugim celem rady jest dbanie o wzrost gospodarczy, o ile nie kłóci się to z zachowaniem stabilnej inflacji. Na stopy procentowe nie powinna ale niestety ma wpływ też polityka.

    •  

      pokaż komentarz

      @Trismagist: Jaka jest korelacja pomiędzy wysokimi stopami procentowymi a wysokim bezrobociem? Serio pytam, bo ja za bardzo nie widzę. Obecne "małe" bezrobocie jest spowodowane chyba głównie tym, że obcy kapitał sporo zatrudnia. A obcy kapitał jest średnio zależny od stop procentowych w Polsce - zatrudniają po takich stawkach jakich zatrudniają, żeby mieć zysk. I nie widzę tu związku ze stopami.

    •  

      pokaż komentarz

      @gokotgo: Zagraniczny kapitał to nie wszystko. Znaczna część gospodarki to są "MISIE" czyli małe i średnie przedsiębiorstwa. Osiedlowe sklepiki, kwiaciarnie, kafejki, krawcowe, restauracje, kafelkarze, tartaki, meble na wymiar, remonty mieszkań, usługi budowlane, warsztaty samochodowe itp you name it. Jeśli mają kredyt i zwiększysz stopy to skokowo i nagle zwiększysz koszty kredytu. A inflacja wcale tak szybko nie wyhamuje. Masz mniej pieniędzy bo płacisz znacznie więcej a ceny szybko nie zmaleją.Do tego Mati zwiększa też ciągle podatki i zobowiązania. To jebnie.

      źródło: wykop.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @KochanekAdmina: Tyle ze mieszkanie na kredyt mozna sprzedac, splacic kredyt a nadwyzka zostaje. Wiec z tym brakiem oszczednosci to bym nie przesadzala, bo mieszkanie nawet na kredyt jest majatkiem, ktory da sie spieniezyc.

      Ja mam oszczednosci, ale nie mam wlasnego mieszkania. Dla mnie wychodzi na jedno.

    •  

      pokaż komentarz

      @Trismagist: zgadzam się że jebnie, po prostu dalej nie widzę związku podniesienia stop z bezrobociem. Mamy teraz sytuację, w której dramatycznie brakuje rąk do pracy i bierze się każdego kto chce pracować. Te biznesy o których mówisz to bardziej mikro i nie mają za bardzo kredytów. Jebnąć jebnie, ale inaczej niż wzrostem bezrobocia. Bardziej spadkiem cen nieruchomości i drożyzną.

    •  

      pokaż komentarz

      Tyle ze mieszkanie na kredyt mozna sprzedac, splacic kredyt a nadwyzka zostaje.

      @jeanne7890: Ty myślis że w przypadku kryzysu i masowej paniki ucieczk ludzi z nieruchomości to raz że znajedziesz jakoś szybka kupca, a dwa że wciśniesz mu mieszkanie w cenie górkowej (jeszcze doliczając koszta kredytu które poniosłeś)? xD Nieruchomości to się sprzedaje na górce bo to nie akcje że upłynnisz w pół sekundy.

    •  

      pokaż komentarz

      Napisałeś że 10% wysadzi te władzę z siodełka. No to mówię że nie byłbym tego taki pewny biorąc po uwagę choćby przykład Turcji.

      @Zuben: W Turcji to czołgi broniły władzy w 2016 xD Tam jest reżim wojskowy właściwie. Duże stopy nie wysadzą władzy, wysadzą ludzi na kredycie i firmy tak jak to ma miejsce w Turcji od 2018

    •  

      pokaż komentarz

      @gokotgo: właśnie takie przedsiębiorstwa mają kredyty i nie będą w stanie się utrzymać. Z kolei większe firmy, gdzie kredyty inwestycyjne to często 40-60% zysku, przy wzroście raty zrobią to, co umieją najlepiej - okroją kadrę = 15-30% ludzi zostanie bez pracy. Podaż pieniądza spadnie, ludzie będą oszczędzać, mniej wydatków będzie na przyjemności (fryzjerzy, kosmetyczki, restauracje) to te sektory również okroją ekipy i koło się zamyka. Teraz brakuje rąk do pracy, bo jest popyt. Popyt spadnie, to i praca się skończy. Zostaną molochy typu amazon, czy inne firmy które kredytów w Polsce nie mają. Dlatego bezrobocie poleci minimum na te ~13-15% i tego się nie uniknie.

    •  

      pokaż komentarz

      W Turcji to czołgi broniły władzy w 2016 xD Tam jest reżim wojskowy właściwie.

      @KochanekAdmina: Ale ja ci tłumaczę że koło 10% inflacji to było tam przed tym kryzysem walutowym ( ͡° ͜ʖ ͡°) W czasie kryzysu powyżej 10% podskoczyło.

      Duże stopy nie wysadzą władzy, wysadzą ludzi na kredycie i firmy tak jak to ma miejsce w Turcji od 2018

      @KochanekAdmina: Dlatego ich nie podniosą zbyt wysoko.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale ja ci tłumaczę że koło 10% inflacji to było tam przed tym kryzysem walutowym ( ͡° ͜ʖ ͡°) W czasie kryzysu powyżej 10% podskoczyło.

      @Zuben: No ale takie były warunki rynkowe i w takiej rzeczywistości robiono inwestycje. Możesz sobie zaplanować wydatki jak wiesz że jest c??#?wo, ale stabilnie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Dlatego ich nie podniosą zbyt wysoko.

      @Zuben: No nie wiem, moim zdaniem te 19% to nadal kilkukrotnie więcej niż przez kryzysem ( ͡° ͜ʖ ͡°) Powiedziałbym że rollercoaster wręcz

      źródło: xD.png

    •  

      pokaż komentarz

      @blondasek1993: osiedlowe sklepiki, kwiaciarnie czy kafejki mają kredyty? Czy tartaki? Serio pytam, które z tych firm o których pisał Trismagist i na co mają kredyty. I na jakich warunkach te kredyty, wszystkie zależne od stóp? Ja tego po prostu nie wiem i nie widzę, księgowałem trochę różnych firm i z kredytem inwestycyjnym najczęściej spotykałem się wtedy kiedy obcy kapitał coś budował w Polsce (typu centrum handlowe, biurowce, farmy wiatrowe). No i były to kredyty w EUR, a nie PLN. Nie za bardzo mogą sobie okroić kadrę bo okroją sobie również zyski. Z resztą, że ludzie będą bardziej oszczędzać się zgadzam, ale na tym to ucierpi głównie branża HoReCa zatrudniająca w dużej mierze Ukraińców no i nie jest to zbyt ważna gałąź imo, ot mniej knajp będzie. Molochy też mają w Polsce kredyt, moloch np. nie wynajmuje miejsca na swoją siedzibę, tylko jak planuje być w Polsce min. te 10 lat to sobie buduje własną siedzibę na kredyt. Wiadomo, że podniesienie stóp uderzy w zwykłych ludzi, ale moim zdaniem nie w postaci bezrobocia - mamy za mało ludzi w wieku produkcyjnym żeby wysokie bezrobocie miało szansę powrócić.

    •  

      pokaż komentarz

      po prostu dalej nie widzę związku podniesienia stop z bezrobociem. Mamy teraz sytuację, w której dramatycznie brakuje rąk do pracy i bierze się każdego kto chce pracować. Te biznesy o których mówisz to bardziej mikro i nie mają za bardzo kredytów.

      @gokotgo:

      oj maja, maja... czy to w formie ukrytej (leasingi) czy to w formie kapitalu obrotowego.

      Pol biedy handel, ale juz uslugi stoja na kredytach. Bo owszem, mozesz czekac, az zarobisz milion/setki/dziesiatki tysiecy aby kupic jakas maszyne (w tym czasie, konkurencja juz z niej bedzie korzystac), i dopiero jak ja kupisz, to bedziesz zbierac kase na nastepna, albo kupic ja na kredyt/wziac w leasing i niech maszyna sama siebie niech splaca. Tyle ze jak oprocentowanie idzie do gory, to koszty miesieczne tych maszyn - takze. Czesto latwiej bedzie zwolnic czlowieka, aby zlikwidowac koszt, niz podniesc po raz kolejny koszty uslug/towarow. Wyzsze stopy, to tez mniej pieniedzy na wydanie przez kupujacych badz potencjalnie kupujacych - a tym samym przeklada sie to na zmniejszenie wymaganej mocy przerobowej -> czytaj, nie potrzebujesz takiej ilosci pracownikow. Oczywiscie, to nie jest tak, ze dzis wzrastaja stopy, jutro sa zwalniani ludzie, ale dzis wzrastaja stopy, ludzie sa zwalniani za pol roku/rok, a nawet jak za rok je obniza, to firma bedzie potrzebowac kolejnego roku-dwoch-trzech na odzyskanie tej samej mocy przerobowej i popytu na jej uslugi/towary.

    •  

      pokaż komentarz

      @sylwek2k: no ale leasingi to nie kredyt inwestycyjny. Myślę, że w takiej sytuacji banki będą renegocjować raczej umowy leasingów, po co im nagle mnóstwo maszyn z niepospłacanych leasingów. Jak zwolnisz człowieka to tym bardziej nie będziesz miał zysku, bo nie będzie miał kto tej maszyny obsługiwać. No nie wiem, pożyjemy zobaczymy, tłuste lata na pewno się już skończyły, ale myślę że widmo wielkiego bezrobocia Nam nie grozi. Praca będzie, tylko za mniejsze pieniądze.

    •  

      pokaż komentarz

      no ale leasingi to nie kredyt inwestycyjny.

      @gokotgo:

      to to samo, tylko inaczej zalatwione - ma to wieksze znaczenie od strony ksiegowej, a nie od strony zobowiazan firmowych.

      Myślę, że w takiej sytuacji banki będą renegocjować raczej umowy leasingów, po co im nagle mnóstwo maszyn z niepospłacanych leasingów.

      @gokotgo:

      a myslisz, ze w przypadku kredytow, nie beda renegocjowac? Takze z klientami indywidualnymi. Na ch...j bankowi pelno niesplaconych mieszkan?

      Jak zwolnisz człowieka to tym bardziej nie będziesz miał zysku, bo nie będzie miał kto tej maszyny obsługiwać.

      @gokotgo:

      blednie zakladasz, ze zawsze wymagany jest jeden pracownik do obslugi jednej maszyny w ciagu 24h. Jedna maszyne moze obslugiwac 10 osob (bo tyle maszyna wymaga), ale w firmie moze byc zatrudnionych 11-12 osob (bo trzeba uwzgledniac chorobowe/urlopy na zadanie itp). A jak przyjdzie "krajzis" (bo mniejsze zamowienia) to byc moze wystarczy i 5 osob, bo maszyna bedzie robic na 30% swoich mozliwosci - a tym samym pracownik moze zastapic innego (np zejdzie z wozka widlowego i pomoze w ustawieniu jakiejs rzeczy - cos, co normalnie zrobilby inny pracownik).

      .

      ale myślę że widmo wielkiego bezrobocia Nam nie grozi. Praca będzie, tylko za mniejsze pieniądze.

      @gokotgo:

      ale wielkiego bezrobocia w skali kraju/wojewodztwa czy powiatu/gminy? Praca bedzie, ale za mniejsze pieniadze? Super... tylko wlasnie obciazenia wzrosly (bo oprocentowanie kredytow). Co za roznica, czy wczesniej zarabiales 4k brutto (czyli jakies 3 na reke) i wydawales 6 stow na raty, czy bedziesz zarabiac 3k brutto (czyli jakies 2200 netto) i wydawac 1000 zeta na raty... wcale nie bedzie to mialo zadnego znaczenia xD

      O ironio, czasem lepiej nie miec pracy, niz zarabiac duzo mniej - patrzac z perspektywy osoby z niesplacanymi kredytami :)

    •  

      pokaż komentarz

      @sylwek2k:

      a myslisz, ze w przypadku kredytow, nie beda renegocjowac? Takze z klientami indywidualnymi. Na ch...j bankowi pelno niesplaconych mieszkan?

      Bo ceny mieszkań ciągle rosną i na pewno jeszcze przez jakiś czas będą rosnąć? Bo za niespłacone 600 k kredytu bank dostanie mieszkanie warte 800 k? Bo mieszkanie łatwo sprzedać, a maszyna jest potrzebna i chodliwa tylko na wąskim rynku?

      Jedyne założenie jakie przyjmuję to to, że w dzisiejszych czasach nawet przy zap$%?#%#ającej inflacji albo kosmicznych stopach procentowych zdobycie kapitału nie jest problemem. Na wagę złota jest sposób na jego pomnażanie - czyli jakikolwiek działający biznes, inwestorzy się znajdą no bo ile hajsu można w mieszkania wpakować.

      ale wielkiego bezrobocia w skali kraju/wojewodztwa czy powiatu/gminy? Praca bedzie, ale za mniejsze pieniadze? Super... tylko wlasnie obciazenia wzrosly (bo oprocentowanie kredytow). Co za roznica, czy wczesniej zarabiales 4k brutto (czyli jakies 3 na reke) i wydawales 6 stow na raty, czy bedziesz zarabiac 3k brutto (czyli jakies 2200 netto) i wydawac 1000 zeta na raty... wcale nie bedzie to mialo zadnego znaczenia xD

      Od początku rozmawiamy o tym jaki związek ma podniesienie stóp z bezrobociem. To, że podniesienie stóp uderzy w osoby z kredytami jest bezdyskusyjne. Ja się tylko pytam dlaczego osoba która chce pracować ma nie mieć pracy w wyniku podniesienia stóp.

    •  

      pokaż komentarz

      Bo ceny mieszkań ciągle rosną i na pewno jeszcze przez jakiś czas będą rosnąć?

      @gokotgo:

      xD

      Bo za niespłacone 600 k kredytu bank dostanie mieszkanie warte 800 k?

      @gokotgo:

      albo nie dostanie, bo na liczytacji zaczyna sie zabawa od 70% wartosci, czyli od 560k... oczywiscie wartosci aktualnej - co w przypadku, gdy jest malo kupujacych a duzo sprzedajacych oznacza obnizki cen?

      Bo mieszkanie łatwo sprzedać

      @gokotgo:

      tak, zwlaszcza w czasie kryzysu i wysokich stop procentowych xD

      a maszyna jest potrzebna i chodliwa tylko na wąskim rynku?

      @gokotgo:

      a czym bedzie sie roznic kupic maszyne za pieniadze z kredytu, a wziac ja w leasing? Czym to sie rozni, jak ta maszyna jest tak naprawde jedyna wartosciowa rzecza w firmie (ale jest jej wlasnoscia)?

      W praktyce - w niczym.

      Jedyne założenie jakie przyjmuję to to, że w dzisiejszych czasach nawet przy zap!#@?%%ającej inflacji albo kosmicznych stopach procentowych zdobycie kapitału nie jest problemem.

      @gokotgo:

      zdobycie kapitalu nie jest problemem, bo stopy sa niskie. Jak stopy ida w gore, to zaczyna byc problem ze zdobyciem kapitalu, bo po co ryzykowac inwestycjami, jak mozna odcinac kupony od odsetek z bezpiecznych lokat/obligacji?

      Od początku rozmawiamy o tym jaki związek ma podniesienie stóp z bezrobociem. To, że podniesienie stóp uderzy w osoby z kredytami jest bezdyskusyjne. Ja się tylko pytam dlaczego osoba która chce pracować ma nie mieć pracy w wyniku podniesienia stóp.

      @gokotgo:

      ile razy mam ci tlumaczyc: stopy wplywaja na rentownosc firm (sa kosztem, takim samym jak pracownik). Zwolnij 10% pracownikow (czyli zwykle tyle ile masz pracownikow w nadmiarze, utrzymywanych dla zapewnienia pelnej wydajnosci firmy), i sprawdz, jak zmienia sie bezrobocie :)

    •  

      pokaż komentarz

      @sylwek2k: no akurat z mieszkaniami i ich cenami to jest loteria, zależy to tylko do tego jak dużo osób wierzy, że to dobra inwestycja. Na razie całkiem sporo osób w to wierzy biorąc pod uwagę fakt ile mieszkań jest wykupowanych przez fundusze. W każdym razie w obecnej sytuacji spadek cen mieszkań nie jest na rękę nikomu kto ma sporo pieniędzy, więc dlatego zakładam że póki co nie spadną. To że polski korposzczurek nie kupi mieszkania bo go nie będzie stać przez kryzys i wysokie stopy nie znaczy, że jakiś zagraniczny fundusz go nie kupi.

      a czym bedzie sie roznic kupic maszyne za pieniadze z kredytu, a wziac ja w leasing? Czym to sie rozni, jak ta maszyna jest tak naprawde jedyna wartosciowa rzecza w firmie (ale jest jej wlasnoscia)?

      No niczym, cała dyskusja o leasingu zaczęła się od tego, że ktoś tam napisał że fryzjerzy mają kredyty inwestycyjne. To nieistotnem, ale

      (ale jest jej wlasnoscia)
      w leasingu właśnie nie jest.

      zdobycie kapitalu nie jest problemem, bo stopy sa niskie. Jak stopy ida w gore, to zaczyna byc problem ze zdobyciem kapitalu, bo po co ryzykowac inwestycjami, jak mozna odcinac kupony od odsetek z bezpiecznych lokat/obligacji?

      No ale na całym świecie póki co stopy pozostają niskie. Tylko bantustany pokroju Węgier i Polski je podnoszą. Żaden ze mnie specjalista, ale sugerujesz że zagranicznemu kapitałowi będzie bardziej opłacało się otworzyć lokatę w PLN w polskim banku niż w cosik zainwestować? Może tak.

      ile razy mam ci tlumaczyc: stopy wplywaja na rentownosc firm (sa kosztem, takim samym jak pracownik). Zwolnij 10% pracownikow (czyli zwykle tyle ile masz pracownikow w nadmiarze, utrzymywanych dla zapewnienia pelnej wydajnosci firmy), i sprawdz, jak zmienia sie bezrobocie :)

      No ale przecież człowiek chcący pracować i zwolniony z jakiejś produkcji wyjedzie do pracy tam gdzie stopy są niskie. Skoro to te stopy tak bardzo wpływają na bezrobocie.

    •  

      pokaż komentarz

      w leasingu właśnie nie jest.

      @gokotgo:

      ale co za roznica? Kumasz, ze mozna miec firme, ktora wziela kredyt i ma jakas maszyne, ktora ma jakas wartosc? I ze w razie niesplacania tego kredytu, bank i tak zajmie ta maszyne? Dalej wyspecjalizowana, dalej o malej atrakcyjnosci dla szerszego grona.

      No niczym, cała dyskusja o leasingu zaczęła się od tego, że ktoś tam napisał że fryzjerzy mają kredyty inwestycyjne. To nieistotnem, ale

      @gokotgo:

      dobrze wyposazony salon fryzjerski (nie punkt z jednym stanowiskiem, gdzie szef stoi za nozyczkami) to wlasnie takie kilkaset tysiecy na remont, wyposazenie, itp sprawy. Wlasnie takie p$@$#$!y sa w uj drogie.

    •  

      pokaż komentarz

      @sylwek2k:

      ale co za roznica? Kumasz, ze mozna miec firme, ktora wziela kredyt i ma jakas maszyne, ktora ma jakas wartosc? I ze w razie niesplacania tego kredytu, bank i tak zajmie ta maszyne? Dalej wyspecjalizowana, dalej o malej atrakcyjnosci dla szerszego grona.
      No ale bank będzie stratny na zajęciu takiej maszyny. Dlatego będzie wolał renegocjować warunki, żeby biznes dalej działał i żeby dalej dostawać procenty od czyjejś działalności zamiast zostać z turbosuszarką, której nikt nie kupi.

      dobrze wyposazony salon fryzjerski (nie punkt z jednym stanowiskiem, gdzie szef stoi za nozyczkami) to wlasnie takie kilkaset tysiecy na remont, wyposazenie, itp sprawy. Wlasnie takie p@@?$?$y sa w uj drogie.

      No to takie dobrze wyposażone salony fryzjerskie znikną, a fryzjerzy tam pracujący pootwierają właśnie punkty z jednym stanowiskiem. Żadna super technologia, którą trzeba kredytować nie jest potrzebna żeby zarabiać obcinając ludziom włosy.

  •  

    pokaż komentarz

    Niesamowicie odważny krok! Podwyższyli stopy procentowe! Z 0,6% do 0,9%!

    ŁAŁ

  •  

    pokaż komentarz

    Znajomi średni dochód razem około 6-7tys, rata kredytu 1800 z zmienną stopą na 30lat.. No ale biorą "bo wszyscy biorą kredyty" ale co to później za życie.

    •  

      pokaż komentarz

      @rambo122: I co, nie znajdą 200 złotych jak stopy pójdą w górę?

    •  

      pokaż komentarz

      @Adamage: Pensje jednak szybciej rosną niż stopy procentowe.

    •  

      pokaż komentarz

      ale co to później za życie.

      @rambo122: a co to za życie cały żywot na najmie u Janusza, gdzie nawet nie możesz zrobić sobie remontu po swojemu?

    •  

      pokaż komentarz

      @Adamage: nie pojdzie duzo wyzej bo Vateusza to tez zaboli. Jak beda stopy jak w turcji to polska chyba zbankrutuje ;-)

    •  

      pokaż komentarz

      I co, nie znajdą 200 złotych jak stopy pójdą w górę?

      @IIGuardianII: 200 złotych znajdą, ale kolejnych 1800zł mogą już nie znaleźć

    •  

      pokaż komentarz

      @IIGuardianII w 2011 roku jak w PL stopy procentowe były bliżej 5% niż 0.5% zarabiałeś więcej niż dzisiaj?( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @rambo122: ale to jest pitolenie, to gdzie mają mieszkać? Lepiej wynajmować za 3k? Ja wziąłem kredyt 11 lat temu na 35 lat w euro, z ratą 1100zl, za wynajem w wawie płaciłem 1600 przed kupnem mieszkania. Na swoim mi wychodziło 1100zl + 350 czynszu więc miałem trochę taniej ale na swoim. Teraz pomimo że euro wzrosło ale stopy jeszcze spadły mam ratę 1150zl ale zarobki mi wzrosły x2 jak nie więcej. Wynajem wzrosł do jakiś 2500zl - 3000zl, mieszkanie kupiłem za 340 teraz warte ponad 500k. Powiedz mi teraz lepiej było siedzieć na wynajmie? Skąd wy się bierzecie?

    •  

      pokaż komentarz

      a czemu 1800 a nie 52465

      @IIGuardianII: bo skok stopy procentowej do 7,5% jest jak najbardziej możliwy a do 150% już raczej nie bardzo.

      Im dłużej PIS będzie kreował dobrobyt na kredyt tym skok będzie większy. Przypominam że Balcerowicz, żeby zahamować inflację po rządach socjalistów, musiał podnieść stopy procentowe do 20% (wtedy rata kredytu skoczylaby z 1800 do 7300zł).

    •  

      pokaż komentarz

      @qoszmar: Skoro stopy procentowe w większości krajów Europy są na poziomie od -0.75 do 0.6 to jak niby wzrost x10 jest możliwy?

    •  

      pokaż komentarz

      @IIGuardianII: w momencie kiedy inflacja wyniesie 20% , jedyną możliwością żeby ją zahamować jest podniesienie stóp procentowych do ponad 20%. Oczywiście możliwy jest też scenariusz hiperinflacji i splacenie całości kredytu jedną wypłatą. W historii Polski już to mieliśmy. Tylko wtedy nie siedzieliśmy tak głęboko w kieszeni obcych banków.

    •  

      pokaż komentarz

      Ja wziąłem kredyt 11 lat temu

      @agentx: Jacy ci wszyscy co brali kredyty 10, 15 i 20 lat temu są wszyscy mądrzy jak na tym horyzoncie nic się specjalnego nie działo (przynajmniej w Polsce) xD Ci co się pakowali w przed bańkami po same jaja w krypto czy coś w ten deseń też są mądrzy, ci co im pourywało rączki na nagłych spadkach jakoś tak kurde mało się odzywają xD 11 lat temu stopy były w okolicach 5 pp i od tej pory już tylko malały, więc kredyciarzom było coraz łatwiej.

      Analiza wsteczna zawsze bezpieczna, wtedy czasy były dużo stabilniejsze, dzisiaj może się z dnia na dzień okazać że coś jebnie (mamy wysokie zadłużenie, wysoką inflację, pourywane łańcuchy dostaw i jednocześnie przegrzane rynki niektóre - to jest stabilna sytuacja na branie kredytu? xD) i twoje mieszkanko kupione w owczym pędzie od dewelopera okaże się, że jednak nie jest takie fajne jak deweloper obiecał, bo słyszysz przez ścianę jak sąsiad szura paluchami po dupie jak się drapie i nie dość że kupiłeś jakieś gówno za chore pieniądze i teraz jeszcze jak stopy procentowe pójdą w górę, to będziesz w dupę jeszcze x2.

      W efekcie zostajesz z gównem w ręce (które nawet odsprzedać może być trudno) i bez pieniędzy. Bo się dałeś naciąć na szaleństwo tłumu z kupowaniem bo każdy mówił że taniej nie będzie, no i przecież gdzieś mieszkać trzeba, więc kupuje się byle co, byle gdzie i za każde pieniądze bo bank daje xD A potem stópki w górę, nieruchomości w dół i bank zadowolony bo jeleń mu wziął kredyt na zmiennej stopie na rekordowo niskich stopach więc marża banku nabita ile się dało ¯\_(ツ)_/¯

      Gdy jest wysokie ryzyko zawirowań to lepiej jest wziąć łapy pod dupę i czekać, bo jak już wejdziesz do gry to potem z niej łatwo nie wyjdziesz.

    •  

      pokaż komentarz

      @qoszmar: tak moi teściowie spłacili na początku lat 90 kredyt na dom, za dwie wypłaty teścia (hydraulik), a teściowa do tej pory opowiada jak to ciężko oni mieli z kredytem...

    •  

      pokaż komentarz

      @IIGuardianII: Jak podniosą stopy, to nominalne pensje zaczną spadać albo stać w miejscu. Oczywiście to zostanie skompensowane przez zatrzymanie inflacji albo i deflację, ale rata wzrośnie tak czy inaczej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Khaine: Takim nie przetłumaczysz, mają problem z patrzeniem na procesy gospodarcze w sposób całościowy, skupiają się tylko na własnym doświadczeniu. Nie rozumieją też, że w rzeczywistym świecie racjonalne w danym momencie decyzje podjęte w obliczu niepewności wcale nie muszą okazać się koniec końców korzystne - ale i tak są dobre, bo zwiększają prawdopodobieństwo korzyści.

      No bo "hehe co chcesz debilu wynajmować? XDDD". A przy obecnym rozregulowaniu gospodarki wynajem jest dużo lepszym rozwiązaniem niż kredyt, nawet jeżeli miałoby wydarzyć się coś nieprzewidzianego, co sprawi, że jednak kredyt okaże się lepszym wyjściem, to TERAZ lepszą decyzją jest jego uniknięcie. Ot, zwyczajna racjonalna strategia w grze o informacji niedoskonałej.

    •  

      pokaż komentarz

      No bo "hehe co chcesz debilu wynajmować? XDDD". A przy obecnym rozregulowaniu gospodarki wynajem jest dużo lepszym rozwiązaniem niż kredyt, nawet jeżeli miałoby wydarzyć się coś nieprzewidzianego, co sprawi, że jednak kredyt okaże się lepszym wyjściem, to TERAZ lepszą decyzją jest jego uniknięcie. Ot, zwyczajna racjonalna strategia w grze o informacji niedoskonałej.

      @kilemile: Dlatego ja świadomie wynajmuję. Na wkład własny 20% wzwyż mam już od dawna, ale wtedy zaczął się COVID i wszystko zaczęło się pierdolić.

      Dla mnie mieszkania nawet nie tyle są drogie per se - czyli tak po prostu że drogie-drogie i jest napompowana bańka cenowa. One są drogie w stosunku do jakości jaką oferują, bo ludzie kupują co popadnie i patodeveloperka kwitnie obficie podlewana paniką (WCHODŹ PO SAME KULE I BIERZ COKOLWIEK, BYLE SZYBKO) oraz tanim kredytem. Nie ma nacisku na to aby budować coś dobrego bo ludzie jak zwierzęta kupują po prostu absolutnie cokolwiek, byle jak najszybciej. W takim owczym pędzie nie idzie znaleźć nic sensownego jak deweloperom nawet nie zależy na zachowaniu jakiejkolwiek jakości, bo zwierzaki kupią wszystko za każde pieniądze i jeszcze na etapie dziury w ziemi - już debile kupili, to dawaj mati ściany z karton gipsu i niech się p%@?!$?ą frajerzy xD

      Teraz jeszcze rosną ceny materiałów budowlanych, więc cokolwiek kupisz - to jak przyjdzie to urządzić to się posrasz z bólu, albo po prostu go nie wyremontujesz - no zupełnie jak na wynajmie.

      Plus kondycja państwa jest w stanie mocno wątpliwym, może się okazać że ogólnie nie jest warto posiadać tutaj nieruchomości, bo nie jest warto tutaj żyć i tyle. Niechby PiS wygrał 3 kadencję, chciałbyś tu żyć i być przywiązany jak chłop do ziemi bo się usrałeś w mieszkanie? A przy tym jeszcze stopy w górę, zawirowania ekonomiczne więc może się okazać że jakbyś chciał uciekać a mieszkanie wynająć - to nie będzie chętnych bo bezrobocie od wysokich stóp, a jakbyś chciał sprzedać i wyjść na czysto, to stracisz ze 30% środków które w to wszystko włożyłeś zachowując się jak impulsywny kretyn.

      I to się wszystko może stać bardzo szybko - w przeciągu pół roku lub roku. Ja już wolę przesiedzieć to wszystko na wynajmie (i nawet świadomie stracić te kilka % na inflacji - bo na inflacji wiem ile tracę, a jak się usram w wątpliwe inwestycje i wtedy się coś powali, to dopiero będą straty, na kilku procentach się nie zatrzyma) i mieć spokój ducha że w razie czego wciskam czerwony klawisz i katapultuję się z burdelu przed zawaleniem zamiast mieć kulę u nogi żeby mi się gruz zawalił na łeb.

      Uważam że teraz są czasy gdy trzeba mieć jak największą mobilność na wszelki wypadek, bo cały ten budynek jest mocno chwiejny. Może się ustabilizować i to będzie sygnał, że jest dość bezpiecznie aby na jakiś czas się "zdemobilizować", ale może się rozchwiać jeszcze bardziej a wtedy będę co wieczór szedł spać pytając sam siebie "na ch#? mi to było? co mnie podkusiło?".

    •  

      pokaż komentarz

      @Khaine: ode mnie plus, dodam jeszcze ze kupujac od dev dziure w ziemi mozna skonczyc.... z bardzo droga dziura w ziemi :/

    •  

      pokaż komentarz

      z bardzo droga dziura w ziemi :/

      @linux112: W której po tygodniu mieszkania może się okazać, że deweloper wyruchał cię na co najmniej 30% ceny za to gówno, a ten co by chciał to od ciebie odkupić (bo żyć w tym jednak już nie chcesz, bo jednak masz jakąś godność a to jest mieszkanie dla desperata) może już być tego świadom, bo słowo się będzie niosło ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @Khaine: gorzej jak ta dziura w ziemi miala miec wiele pieter. A developer sie zwinal a budynku brak ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @steppenwolf90 nie chodzi o to, tylko że można wziąć mniejszy kredyt a nie taki co pochłania połowę budżetu. Powinno się kupować to na co kogoś stać, a nie odrazu dom ze złotymi klamkami, i że jakoś to będzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @agentx akurat oni mają gdzie mieszkać zamieniają mieszkanie na dom. Bierze się kredyt taki na jaki nas stać, a nie bo koleżanka Ela kupuje, to my też.

    •  

      pokaż komentarz

      @agentx:
      Gratulacje, bo kupiłeś w dołku cenowym. Dodatkowo raty kredytu przez 11 lat spadały, więc wyszedłeś na plus. Gdybyś kupil w 2007-2008, to byś przepłacił na wstępie jakieś 25%.

    •  

      pokaż komentarz

      @rambo122: Stopy procentowe opuszcza się łatwo, ale podnosi już dużo trudniej bo to ogranicza dostęp do kredytu, a więc i inwestycje. Gdyby nagle podniesiono znacznie stopy procentowe to gospodarka by praktycznie zahamowała, a tak naprawdę nikt tego nie chce. Inflacja jest liczona rok do roku, a więc maj zeszłego roku jest porównywany z bieżącym. Poprzedni rok był dość nietypowy z powodu pandemii chociażby z tego powodu, że benzyna była bardzo tania. Tak naprawdę dopiero w przyszłym roku będziemy mogli zobaczyć rzeczywisty obraz sytuacji.

    •  

      pokaż komentarz

      @Khaine: sensowne argumenty, ale jak w takim razie planujesz przyszłość? raczej nieprędko wrócą "stabilne" czasy prosperity. Czyli co, wynajmować >10lat? Czy całe życie wynajmować...

    •  

      pokaż komentarz

      Czy całe życie wynajmować...

      @Piotrrulla: Na zachodzie popularne akurat.

      Ale raczej chodzi mi tutaj "do pierwszego istotnego punktu zwrotnego" żeby wiedzieć czy się odbijamy czy nurkujemy do kibla. Bo jak nurkujemy to beze mnie xD Siedzę w kraju jeszcze tylko i wyłącznie dlatego, że mam nadzieję że w punkcie zwrotnym będzie odbicie. Jak nie to mam dość czasu straconego na ten chlew - przynajmniej do czasu aż będzie normalniej.

    •  

      pokaż komentarz

      A potem stópki w górę, nieruchomości w dół i bank zadowolony bo jeleń mu wziął kredyt na zmiennej

      @Khaine: o ładnie się pan przedstawił, jeden z wykopowych ekspertów, którzy od kilku lat wieszczą załamanie gospodarcze, wyj#?$nie stóp procentowych w kosmos i pęknięcie "bańki" mieszkaniowej, bo rynek jest uwaga - PRZEGRZANY.

    •  

      pokaż komentarz

      @spacja_enter: No jasne, nigdy nie ma żadnych baniek, eksperci którzy mówią że to źle wygląda c$%$@ się znają, drzewa rosną do nieba w nieskończoność i na nieruchach nie da się nigdy stracić xD

      A banki które boją się planować lokaty dłuższe niż półroczne to też banda amatorów która c$%$@ tam wie, bank i jego analitycy jest głupi i nie rozumie że jest dobrze, stabilnie i nic się nie zmieni xD

      DAWAJ MATI PO SAME JAJCA W HIPOTEKĘ, WYNAJMIEMY I KTOŚ NAM SPŁACI xD Przecież w horyzoncie 30 lat będzie non stop hossa, nic dziwnego nie ma prawa się stać xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Khaine: przecież na logikę wiadomo, że w ciągu 30 lat to się k@%?a wszystko może zdarzyć, od kopnięcia w kalendarz po uderzenie meteorytu i koniec świata. Nie przewidzisz sytuacji. Żaden ekspert tego nie przewidzi. Dzisiaj piszą, że ceny mieszkań będą rosnąć i to najlepszy moment na kupno, inni będą ostrzegać przed załamaniem rynku i wieszczyć masowe bankructwa. I jeden, i drugi scenariusz może się zdarzyć. Różnica polega na tym, że trzeba podjąć samemu decyzję i nie słuchać frustratów, którzy przez to, że boją się brać kredyt na własne mieszkanie, to modlą się od kilku lat o załamanie rynku żeby inni mieli gorzej.

    •  

      pokaż komentarz

      One są drogie w stosunku do jakości jaką oferują, bo ludzie kupują co popadnie i patodeveloperka kwitnie obficie podlewana paniką (WCHODŹ PO SAME KULE I BIERZ COKOLWIEK, BYLE SZYBKO) oraz tanim kredytem. Nie ma nacisku na to aby budować coś dobrego bo ludzie jak zwierzęta kupują po prostu absolutnie cokolwiek, byle jak najszybciej. W takim owczym pędzie nie idzie znaleźć nic sensownego jak deweloperom nawet nie zależy na zachowaniu jakiejkolwiek jakości, bo zwierzaki kupią wszystko za każde pieniądze i jeszcze na etapie dziury w ziemi - już debile kupili, to dawaj mati ściany z karton gipsu i niech się p%#%?$!ą frajerzy xD

      @Khaine: Nie. Każdy dział ma własną specyfikę wolnego rynku dla swojego działu i mieszkania nie będą się rządzić takimi prawami jak np samochody z jakimś przeznaczeniem. Albo medycyna. Albo hodowla koni arabskich. Deweloperka to typowy wolny rynek: maksymalizacja zysków minimalizacją kosztów. I nikt nie będzie czekał aż pojawi się deweloper budujący z zielenią, przestrzenią między budynkami, na gruncie który nie był bagnem i z dobrego gatunku materiałów. Bo koszt takiego mieszkania i tak będzie dotyczył promila polaków. A pracować i studiować gdzieś wszyscy muszą. Teraz. Nie kiedy jakiś nowy deweloper zacznie budować lepiej. To takie specyficzne czasowe ograniczenie dla opieki medycznej i dachu nad głową. Wolnorynkowo hipotetyczne dobre mieszkania nie objęłyby wielu osób i perspektywa na nie nie ma ram czasowych dla przeciętnego klienta. Są tacy co uważają, że własne, nawet nędzne mieszkanie lepsze od wynajmu. I najważniejsze, w sumie dealbreaker dla wielu: czynsz. Im bardziej silą się na ApArtAmĘta tym czynsz potrafi być wyższy (winda, koszt ochrony, zieleni więcej niż zwykle u dewelopera). Za 10 lat nawet jeśli teraz nie jest kłopotem, może się nim stać. Bo wysoki czynsz oznacza też kłopoty z ewentualnym wynajmem, bo chętnych brak.

      Żeby wymusić zmianę jakości, to oprócz powyższego musiałaby być regularnie sytuacja 10 mieszkań na 1 chętnego,a do tego nigdy nie dojdzie.

  •  

    pokaż komentarz

    Pytanie po co nam Rada Polityki Pieniężnej, skoro inflacja pluje im w twarz, a ci udają, że to pada deszcz?

1 2 3 4 5 6 7 ... 10 11 następna