Jadąc porsche, potrącił niepełnosprawnego. Prokuratura chce aresztu dla kierowcy

Jadąc porsche, potrącił niepełnosprawnego. Prokuratura chce aresztu dla kierowcy

Patryk D. usłyszał zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Kierujący porsche D. wyprzedzał inne auto, znacznie przekroczył prędkość i potrącił niepełnosprawnego, który przechodził w niedozwolonym miejscu. Prokuratura chce aresztowania podejrzanego.

  •  

    pokaż komentarz

    W internecie filmiki są na których chwalił sie jazda z prędkością dochodząca do 300km/h, w tym danym momencie również jechał z dużą prędkością. Tylko konfiskata samochodu i mandat w wysokości 60% rocznego przychodu zrobi porządek z osobami traktującymi drogi publiczne jak tor wyścigowy.

  •  

    pokaż komentarz

    Niektórzy nadal nie rozumieją czemu nie wolno zapieprzać w terenie zabudowanym. Właśnie o to w tym wszystkim chodzi, że zawsze może się zdarzyć coś nieoczekiwanego, dziecko wybiegnie na droge, jakaś baba będzie przebiegała w złym miejscu itd.
    No ale niektórzy to mają podejście typu, mogę sobie jeździć jak chcę, a jak kogoś przejadę to kij mu w oko, ważne że nie przejechałem go na pasach, więc jego wina.

    •  

      pokaż komentarz

      zawsze może się zdarzyć coś nieoczekiwanego, dziecko wybiegnie na droge, jakaś baba będzie przebiegała w złym miejscu itd.

      @Murasame: Otóż to. Parę lat temu jeden gościu był sądzony za rozjechanie czternastoletniej dziewczynki, która na czerwonym wbiegła pod samochód. Zapieprzał koło setki, chociaż to i tak musiało być mniej niż w przypadku tego dekla z porshe, bo dziecko nie zostało rozczłonkowane na małe kawałeczki jak w tym przypadku.

      Dostał 4,5 roku bezwzględnego pierdla za spowodowanie wypadku (przypomnę: mimo że dziecko wbiegło na czerwonym! sąd uznał jednak, że typ sam się pozbawił możliwości reagowania na nagłe sytuacje typu dziecko na drodze i gdyby jechał grzecznie 50, to by wypadku nie było).

      Była oczywiście apelacja...

      pokaż spoiler ...po której dostał 6 lat. ( ͡° ͜ʖ ͡°)


      Mam nadzieję że w tym przypadku będzie tyle samo, jak nie więcej.

    •  

      pokaż komentarz

      dziecko wybiegnie na droge, jakaś baba będzie przebiegała w złym miejscu itd.

      @Murasame: to niech nie wybiegają na drogę i w złym miejscu tylko tyle i aż tyle.
      Dziecko równie dobrze może wybiec ci w parkingu podziemnym i też to będzie wina kierowcy? Jak byłem dzieckiem nie wybiegałem na drogę. NIe twierdze,żę trzeba zapieprzać, ale robić z pieszych zawsze tych na których zawsze trzeba uważać, jest niedorzeczne.

    •  

      pokaż komentarz

      też to będzie wina kierowcy?

      @wesolymaruda: zap#!!!$@ającego bez prawa jazdy 100 na godzinę po tym parkingu? Tak. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @wesolymaruda: rozumiem, że jak ktoś się zakrztusi cukierkiem to nie pomożesz mu, bo trzeba było jeść ostrożnie? A tak w ogóle to słodycze szkodzą?

    •  

      pokaż komentarz

      @znmd: Jedyne co z tego wynika to sp$@$#??enie prawa które najwyraźniej nic nie znaczy bo ktoś może zastosować jakieś widzimisię z dupy.

      Po co komu jakieś światła w ogóle w takim razie, po co wydzielać pasy ruchu czy ruch prawostronny/lewostronny? Jakiś biedny kolarz postanowi że on jest w Anglii, wjedzie ci na czołówkę i nie wiadomo w sumie czy to nie była twoja wina. W końcu może miałeś jakąś substancje we krwi (np. stymulant xD), może promile (np. 0.1 - jak wiadomo wg. niektórych to już coś oznacza), może jechałeś odrobinę za szybko, może ktoś stwierdzi że popatrzyłeś na telefon, może jechałeś odrobinę szybciej.

      Jakakolwiek wymówka i ch**, idziesz siedzieć.

      I jeszcze wypopki się będą szczerzyć.

    •  

      pokaż komentarz

      W końcu może miałeś jakąś substancje we krwi (np. stymulant xD), może promile (np. 0.1 - jak wiadomo wg. niektórych to już coś oznacza), może jechałeś odrobinę za szybko, może ktoś stwierdzi że popatrzyłeś na telefon, może jechałeś odrobinę szybciej.

      @Sinity: Mam pomysł. Nie pij ani nie ćpaj przed jazdą, nie zapier****j dwa razy więcej niż wynosi limit i nie patrz w telefon zamiast na drogę, to nikt nie będzie cię obwiniał za spowodowanie wypadku. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @znmd: Mam pomysł. Stosuj się do podstawowych przepisów określających kiedy masz prawo przebywać na którym obszarze jezdni.

      Potraktuj drogę analogicznie do torów kolejowych jak już inaczej nie potrafisz zrozumieć rzeczywistości. Nie wchodzisz na tory jak ci przepisy nie pozwalają, prawda? Tak samo zachowaj się na drodze Wypopku i wszystko będzie dobrze.

      Nawet sam satysfakcji nie będziesz mieć z debilnego wyroku jak zdechniesz, więc serio, nie warto ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Sinity: najbardziej podstawowy przepis to akurat ten, że bez prawa jazdy nie masz prawa przebywać za kierownicą samochodu na jezdni ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @znmd: Zaktualizuj sobie wiedzę o prawie może lepiej przed wyjściem jutro(?) z domu bo widzę kiepsko.

      Jak najbardziej mam prawo, bo CEPiK.

    •  

      pokaż komentarz

      @Murasame: niektórzy dalej nie rozumieją, że w nocy obowiązują trochę inne zasady i że wtedy można sobie bezpiecznie pozap$$@@#!ać. Wypadki zdarzają się ultra rzadko i zagrożenie jest zerowe.

      A tutaj jakiś p@%@$ (pewnie pijany, albo niespełna rozumu) przechodził przez trzy pasy i torowisko w miejscu niedozwolonym.

    •  

      pokaż komentarz

      bezpiecznie pozapierdalać
      zagrożenie jest zerowe


      @DobrzeNaoliwioneLozysko: ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @DobrzeNaoliwioneLozysko: nie ma innych zasad, możesz sobie pojechać 60 zamiast 50 i tyle. Nie ma zasaday, która mówi, że możesz zap@?@%#@ać po mieście, niezależnie od pory dnia.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sinity: Czekaj...czy Ty właśnie skrytykowałes pieszych za to, że nie stosują się do do przepisów i w tym samym komentarzu usprawiedliwiasz kierowców, którzy to robią? Bo w sumie tylko trochę szybciej jadą? Bo na telefon patrzyli tylko przez chwilę a w sumie to wypili jedno piwo i bez przesady... Jeżeli ktoś jedzie szybciej niż pozwalają na to przepisy albo gapi się w telefon zamiast na to co się dzieje na drodze (o prowadzeniu pojazdów pod wpływem czegokolwiek już nawet nie wspomnę) to jakby nie było stwarza zagrożenie i w razie wypadku nie będzie bez winy -tyle. Wydaję mi się, że każdy kto nagina lub łamie przepisy powinien się liczyć z tym, że będzie współodpowiedzialny za ewentualna tragedię.

    •  

      pokaż komentarz

      @Murasame: @znmd: To nie tylko problem prędkości. Tak samo jest z wyprzedzaniem jednośladów. Przepisowy odstęp zachowuje kilka procent kierowców. Zachowania są absurdalne bo spora część potrafi wyprzedzać na centymetry kiedy jest podwójna ciągła, a nic nie jedzie z przeciwka. Nie mają za to problemu parkować na zakazach, lub na jezdni w sposób który zmusza innych do najechania na linię ciągłą jeśli chce się ich ominąć.
      Pomijając kwestię uprzejmości jak wpuszczenie kogoś na skrzyżowaniu, przytłaczająca większość kierowców myśli tylko o sobie, albo nie myśli wcale (wyprzedzanie/omijanie na/bezp. przed przejściem dla pieszych, bezsensowna jazda na zderzaku kilkanaście kilometrów nawet jeśli widać, że przed takim gagatkiem jest sznurek samochodów, wjeżdżanie na skrzyżowanie bez możliwości opuszczenia skrzyżowania, parkowanie przy przejściach dla pieszych w sposób niedozwolony, na przejściach, na skrzyżowaniach).

    •  

      pokaż komentarz

      czy Ty właśnie skrytykowałes pieszych za to, że nie stosują się do do przepisów i w tym samym komentarzu usprawiedliwiasz kierowców, którzy to robią?

      @skylark87: Tak. Liczyłem na zrozumienie subtelnego przekazu, że jest pewnia hierarchia. Jazda pod prąd autostradą, przykładowo, jest zupełnie inną kategorią złamania przepisów ruchu drogowego niż najechanie na linię ciągłą czy jechanie 7km/h ponad limit.

      Światła to są podstawy. Bez stosowania się do tego typu przepisów nie ma w ogóle żadnej organizacji ruchu drogowego. Dlaczego to jest niezrozumiałe?

      a w sumie to wypili jedno piwo i bez przesady

      Specjalnie powiedziałem o 0.1 promila, jak widać rzeczywiście takie myślenie jest. FYI: jest to legalne, ale populizmem są idee typu limit 0.0, jakby to cokolwiek miało zmienić więc wrzuciłem w przykład.

      Wydaję mi się, że każdy kto nagina lub łamie przepisy powinien się liczyć z tym, że będzie współodpowiedzialny za ewentualna tragedię.

      Przychodzi mi na myśl powiedzenie z belką i drzazgą w oku.

    •  

      pokaż komentarz

      Dziecko równie dobrze może wybiec ci w parkingu podziemnym i też to będzie wina kierowcy

      @wesolymaruda: W takich miejscach przy wyjeździe jest ograniczenie do 10km/h które obowiązuje na terenie całego parkingu.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @Sinity: a jechanie 20 km ponad limit? A 50? A jak się ma do tego zasuwanie 200 w terenie zabudowanym? To gorzej czy lepiej od zasuwania pod prąd na Autostradzie? Jak przez to, że ktoś przekroczy dozwolona prędkość (tylko o 20 km) i ktoś zginie to jak to się będzie miało do opla jadącego pod prąd, który co prawda narobił zamieszania ale nie spowodował wypadku? Kto ma ustalać jakie przepisy można łamać a jakich nie wolno? Ty? Ja? Jakie przepisy zatem może łamać pieszy a jakich kategorycznie ma przestrzegać? Wg pierwszego lepszego kalkulatora zwiększenie prędkości z 50 do 60 km na godzinę wydłuża drogę hamowania o ok 6 metrów, więc różnica jest. Oczywiście możesz sobie wtedy tłumaczyć, że ktoś Ci wszedł przed maskę, ale naprawdę nie będziesz miał sobie nic do zarzucenia?
      Operujesz O.1% a przecież dobrze wiemy, że nie byłoby jakiejś specjalnej afery o to bo jest to wartość dopuszczalna, więc nie wiem po co w ogóle podajesz takie wartości. Inna sprawa, że ja bym nie wsiadła za kierownicę po jednym piwie bo wiem, że moja reakcja mogłaby być spowolniona, ale to osobista wycieczka.

    •  

      pokaż komentarz

      @skylark87:

      a jechanie 20 km ponad limit? A 50?

      Jest nielegalne w celach prewencyjnych. Po prostu jadąc zbyt szybko masz mniejsze szanse zareagować na to co się dzieje. Tak samo z byciem pod wpływem alkoholu. Te przepisy teoretycznie mogłyby nie istnieć; mają na celu jednak zmianę zachowania które może doprowadzić do złamania zasad bardziej fundamentalnych co kończy się źle.

      Jest lekka różnica między tymi przewinami a kompletną anarchią typu piesi/samochody zapierdzielający jak chcą na czerwonym. To jest bezpośrednie złamanie reguł według których ma działać ruch.

      No sorry, ale pierwsza kategoria nie powinna przeważać nad drugą kompletnie arbitralnie. To jest odwracanie logiki.

      Ja nie mam problemu z karaniem za prędkość, czy jakimś większym karaniem w przypadku wypadku z winy kierowcy gdy ten przekroczył dopuszczalną prędkość. Ale mam problem z kuriozalnym stwierdzeniem że w przypadku gdy np. pieszy wejdzie na czerwonym na przejście to winny wypadkowi jest kierowca jeśli jechał 20kmh szybciej. No sorry, ale tak to po prostu nie działa.

      Są przepisy mniej i bardziej fundamentalne. Nie wiem nawet jaka miałaby być analogiczna sytuacja z pieszym: może "samochód jechał z odpowiednią prędkością, ale nie zatrzymał się na czerwonym bo kierowca się zagapił a pieszy nie upewnił się że on zwalnia, więc wypadek jest winą pieszego bo nie zachował ostrożności"? No nie, to oczywisty nonsens, co nie?

      Operujesz O.1% a przecież dobrze wiemy, że nie byłoby jakiejś specjalnej afery o to bo jest to wartość dopuszczalna,

      Odnoszę się do populistycznych głosów że trzeba "zaostrzyć przepisy" i właśnie np. zmniejszyć limit - tak jakby to miało czemukolwiek służyć. Ostatnio był Wypok z jakimś "ekspertem" tak twierdzącym.

      A jak się ma do tego zasuwanie 200 w terenie zabudowanym?

      Przekroczenie prędkości w takim niedorzecznym stopniu to jest już jakby inna kategoria. Równie dobrze można sobie opaskę na oczy założyć i biec przed siebie w mieście.

    •  

      pokaż komentarz

      @Murasame: To się nie tyczy tylko terenu zabudowanego, ale i dróg ekspresowych czy autostrad, niektórzy nie rozumieją że jak zap$?#%##ają 250 to człowiek jadący przepisowe 120 nie jest w stanie ocenić odległości ich samochodu i tak dochodzi do wypadków na takich drogach, ch%? im w dupę mam nadzieję że wszystkie te zjeby wcześniej czy później zdechną oby tylko sami się pozabijali

    •  

      pokaż komentarz

      @skylark87:

      Jeszcze co do

      Wg pierwszego lepszego kalkulatora zwiększenie prędkości z 50 do 60 km na godzinę wydłuża drogę hamowania o ok 6 metrów,

      Tak. Wydłuża też drogę hamowania zwiększenie prędkości z 40 do 50 km. Wydłuża drogę hamowania każde zwiększenie prędkości; nie da się na tej podstawie nic wywnioskować.

      Inna sprawa, że ja bym nie wsiadła za kierownicę po jednym piwie bo wiem, że moja reakcja mogłaby być spowolniona, ale to osobista wycieczka.

      Jedno piwo to potencjalnie więcej niż 0.2 promila już. To może być nawet więcej niż 0.5 promila, zależy od osoby.

    •  

      pokaż komentarz

      @droid43210:

      FYI, po pierwsze, ja nie zap@?@?@?am 250kmh bo mój wehikuł ledwo 170 osiąga teoretycznie.

      No więc tak, twój argument równie dobrze działa w drugą stronę i trzeba by liczyć na to że zdechną dziadki zap@?@?@?ające 70kmh na ekspresówce. Tak samo z zap@?@?@?ającymi 60kmh poza terenem zabudowanym.

      Naucz się jeździć zamiast oczekiwać że prędkość dopuszczalna == prędkość z jaką każdy się porusza. Masz też problem z rowerzystami czy pieszymi, że nie poruszają się 50 kmh w zabudowanym? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Nie masz prawa "oceniać odległości". Rozwiązaniem twojego problemu jest obserwacja odrobinę dłuższa by określić też prędkość. Jak najbardziej jest to dla zwykłego śmiertelnika wykonalne.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sinity: Zgadzam się z Tobą oczywiście. Dlatego też zaznaczam winę kierowcy w razie takiego wypadku jako współodpowiedzialność (w różnym zresztą stopniu).
      No ale...niestety nawet jeśli pieszy wtargnął na czerwonym a kierowca jechał szybciej niż powinien to mimo, iż wina pieszego jest bezsporna, kierowca również może ponieść konsekwencje, bo ciągle jest "ale" - ale gdyby jechał przepisowo mógłby zareagować. Gdyby jechał przepisowo cała wina spada na pieszego, można się rozejść.
      Niestety to są właśnie te konsekwencje, które musimy brać na siebie jeżeli decydujemy się łamać przepisy. Ale oczywiście to się tyczy obu stron - kierowców i pieszych. Poruszam się po drogach jako pieszy i kierowca i widzę co wyprawiają jedni i drudzy, nie widzę tutaj przewagi w jakiejś grupie jeżeli chodzi o rozsądek.
      Ja bym dała trochę inne porównanie - jeżeli kierowca się zagapil i wjechał na czerwonym a pieszy przechodził przez ulicę, ale trochę dalej od przejścia - w niedozwolonym miejscu - te porównanie będzie tu bardziej odpowiednie bo ciągle mówimy o sytuacjach gdzie obie strony nie przestrzegają przepisów. W takiej sytuacji winę ponoszą obie strony. Natomiast jeżeli kierowca wjechał na czerwonym a pieszy przechodził przez przejście na zielonym wina leży oczywiście po stronie kierowcy i nonsensem byłoby obwinianie pieszego. Natomiast jeżeli kierowca jechał zgodnie z przepisami a pieszy mu wlazł przed maskę na czerwonym albo w niedozwolonym miejscu mamy winę po stronie pieszego - kierowca z automatu jest niewinny.

    •  

      pokaż komentarz

      Poruszam się po drogach jako pieszy i kierowca i widzę co wyprawiają jedni i drudzy, nie widzę tutaj przewagi w jakiejś grupie jeżeli chodzi o rozsądek.

      @skylark87: Mi piesi nigdy żadnego problemu nie sprawili. Po prostu nie podoba mi się ta debata gdzie na siłę próbuje się ich "uszczęśliwiać" na niedorzeczne sposoby, nie wiadomo po co. Jako pieszy np. nienawidzę jak ktoś zwalnia żeby mnie przepuścić. Czuje się o wiele pewniej jak ktoś przejedzie i sobie przejdę mając pustą drogę.

      Nigdy nie czułem się zagrożony przechodząc - i o ile nie jest skopana infrastruktura, to po prostu nie widzę scenariusza gdzie samochód mógłby mi fizycznie zagrozić. Pieszy ma o wiele większe możliwości reakcji przechodząc przez jezdnie - może realistycznie stać stacjonarnie i zaobserwować wszystko. Przekroczenie dwóch pasów to sekundy. Pieszy ma możliwość dowolnej zmiany kierunku - może się i cofnąć.

      Więc naturalnym wydaje mi się by była spora odpowiedzialność pieszego jeśli chodzi o jego przekroczenie jezdni. Pieszy ma po prostu możliwości, nieskończenie łatwiejsze zadanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sinity: > Tak. Wydłuża też drogę hamowania zwiększenie prędkości z 40 do 50 km. Wydłuża drogę hamowania każde zwiększenie prędkości; nie da się na tej podstawie nic wywnioskować.
      Tak, zgadzam się z Tobą. Piszesz tylko o tym drobnym przekraczaniu dozwolonej prędkości jakby to nie miało żadnego znaczenia, więc odpowiadam, że jednak ma - kilka metrów, które mogą być znaczące.
      Odnośnie drugiej części komentarza - tak, masz rację. Napisałam zbyt ogólne i jak wspomniałam - to osobista wycieczka. Ja bym nie wsiadła za kółko po jakiejkolwiek nawet minimalnej ilości alkoholu, odpowiedzialność by mi na to nie pozwoliła.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sinity Marnujesz swój czas na portalu dla gówniarzy i przegrywów, z których większość nie ma nawet prawa jazdy nie mówiąc już o samochodzie, próbując wytłumaczyć tym debilom, jak działa świat. Nie szkoda ci energii? Przecież oni żyją po to żeby się przyp!?#!$%ać do czego tylko się da, trzeba jakoś wyładować frustracje swego marnego życia. Konfiskowaliby samochody za przekraczanie prędkości, a sami pewnie przechodzą przez pasy na czerwonym jak nie ma ruchu o 21. W takim razie ja proponuję konfiskatę rowerów za przejeżdżanie przez przejścia dla pieszych i niekorzystanie z ddr. A pieszym nie ma co konfiskować więc będziemy up!?#!$%ać nogi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sinity: Mi osobiście też nie, ale może dlatego, że na nich uważam. Widzę jednak, że często wchodzą ja jezdnię bezmyślnie, zapatrzeni w telefon, idą po złej stronie drogi, wylatują zza autobusu. Dziwi mnie to bo powinni sobie zdawać sprawę z tego, że nie są nieśmiertelni i nawet jeżeli mają prawo wejść na pasy to mogą to przypłacić życiem. Tak samo dziwi mnie popylanie przez miasto 100 na godzinę bo można mieć człowieka na sumieniu - nawet jeżeli tej człowiek będzie przechodził w niezadowolonym miejscu.
      Jako pieszy zawsze się upewniam czy mogę bezpiecznie przejść przez jezdnię. Nigdy nie wchodzę jak król bo wiem, że samochód nie ma szans zatrzymać się w miejscu. Zgadzam się z ostatnim akapitem z tym jednak zastrzeżeniem, że biorąc.pod uwagę że kierujący samochodem porusza się jednak ciężkim i szybkim kawałkiem blachy, z którym pieszy nie ma szans również powinien zdawać sobie sprawę z dużej odpowiedzialności jaką bierze na siebie siadając za kółko.

    •  

      pokaż komentarz

      To jest w ogóle jałowa dyskusja nie wiem o czym. Jeden idiota postanowił sobie przejść przejść przez 6 pasów i torowisko, drugi zap#?%#$!ał grubo ponad 100 przez miasto. Gdyby facet to przeżył to powinien siedzieć w jednej celi z kierowcą.

      Wykopki chcieliby przechodzić przez pasy na czerwonym na własną odpowiedzialność, ale jak kierowca przekroczy prędkość to jednak nie, to wtedy tylko jego wina że kogoś p?%@%$?nął.

  •  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @ajuha: Większość wykopków to 12-15 lat ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @ajuha: być niepełnosprawnym i ładować się poza pasami.. No coments. Głupi ten pieszy, zresztą jak większość. Zero pomyślunku.

    •  

      pokaż komentarz

      być niepełnosprawnym i ładować się poza pasami.. No coments. Głupi ten pieszy, zresztą jak większość. Zero pomyślunku.

      @derigen90:

      https://www.brd24.pl/spoleczenstwo/badz-dobrym-kierowca-27-pieszy-poza-przejsciem-uwazaj-niektorym-to-ty-musisz-ustapic/

    •  

      pokaż komentarz

      @ajuha: ofiara, któa wiper&%^ się prosto pod maske rozpędzonego auta, DEBIL a nie ofiara.

    •  

      pokaż komentarz

      @wesolymaruda: tak, na pewno wbiegł o kulach pod to auto. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @znmd: Wyszedł z za innego stojącego już samochodu w prost pod inny samochód, trzeba być debilem bez wyobraźni.

    •  

      pokaż komentarz

      trzeba być debilem bez wyobraźni.

      @wesolymaruda: ...żeby bez prawa jazdy zap$%$#$$ać ponad 100 na godzinę w zabudowanym i nawet się nie zainteresować, czemu na pasie ruchu stoi jakieś auto? Tak. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @znmd: a mało aut stoi na pasie ruchu od tak z dupy? można zwolnić, ale nie wyhamujesz, jak ktoś ci wchodzi w prost przed maskę jeszcze w nocy.

      To tak jakby pieprzyć, że kierowca samochodu jechał chodnikiem przepisowe 50km/h więc potrącone osoby na chodniku są winne, bo nie zachowały ostrożności, bo przecież nie przekroczył prędkości, tylko jechał nie tędy co powinien.

    •  

      pokaż komentarz

      a mało aut stoi na pasie ruchu od tak z dupy?

      @wesolymaruda: na tyle mało, że trzeba włączyć zasadę ograniczonego zaufania. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Mówi ci to coś?

      potrącone osoby na chodniku są winne, bo nie zachowały ostrożności

      @wesolymaruda: Gówniana analogia. XDDD Pieszy na chodniku ma prawo przebywać. A ten typ nie miał prawa prowadzić samochodu. XDDD

    •  

      pokaż komentarz

      łączyć zasadę ograniczonego zaufania. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Mówi ci to coś?

      @znmd:

      FIZYKA i że nie da się zatrzymać się z 50km/h w 5m mówi ci to coś?

      Gówniana analogia. XDDD Pieszy na chodniku ma prawo przebywać

      sam jesteś gówniany
      typ nie miał prawa przechodzić przez drogę w tym miejscu, koniec kropka, a z kierowcy robią kolejnego chłopca do bicia.
      Jak potrącą kogoś przechodzącego przez autostradę to też będziesz pie*^% że kierowcy winna i ograniczone zaufanie?

      Nie ma tu znaczenia ile jechał i czy miał PJ, typ nie MIAŁ PRAWA przechodzić przez drogę w tym tym miejscu, potrącić go mógł tam każdy i kierowca z PJ jadący przepisowo.

      A jak się zdecydował tam przechodzić, to powinien zrobić to BEZPIECZNIE, a nie na pałę, w stylu jestem pieszym więc ZAŁAMUJE CZASOPRZESTRZEŃ I OKŁAMUJE PRAWA FIZYKI i WSZYSCY KLĘKAJCIE PRZEDE MNĄ RZUCAJCIE PŁATKI RÓŻ.

      Zginął bo był debilem, a teraz grilują jakoś bogu winnego kolesia.

    •  

      pokaż komentarz

      FIZYKA i że nie da się zatrzymać się z 50km/h w 5m mówi ci to coś?

      @wesolymaruda: koleś na drugim pasie jakoś dał radę się zatrzymać i przepuścić pieszego. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ten pewnie też by dał, gdyby nie zapierdalał.

      typ nie miał prawa przechodzić przez drogę w tym miejscu, koniec kropka,

      @wesolymaruda: ale typ w porshe nie miał prawa prowadzić pojazdów, koniec kropka. Rozumiesz to, czy nie? XD

    •  

      pokaż komentarz

      koleś na drugim pasie jakoś dał radę się zatrzymać i przepuścić pieszego

      @znmd: tak dał a, na pierwszym nie dał, miał inną widoczność, inne warunki, inne skoncentrowanie, inną prędkość, a zamiast typa w porsche mógł być każdy inny kierowca, który też by go potrącił, bo inny kierowca wyobraź sobie też nie potrafi zatrzymać auta w 5m ,

      Mylisz przyczyny ze skutkami, pieszy spowodował wypadek, bo przechodził w zły miejscu w dodatku wychodząc za auta nawet nie pokusił się rozejrzeć. Kierowca nie miał PJ bo mu je odebrano, ale autem potrafił jeździć, a prędkość przepisowa nie uchroniła by żeby zatrzymać samochód w 5m.

      Reasumując tylko pieszy mógł uniknąć wypadku.

    •  

      pokaż komentarz

      @wesolymaruda: kierowca spowodował śmierć pieszego, bo jechał zbyt szybko i nie zastosował się do obowiązku zatrzymania pojazdu w razie przechodzenia przez jezdnię osoby niepełnosprawnej. Już sama prędkość wystarczy do skazania go, poczytaj inne wyroki w podobnych sprawach.

    •  

      pokaż komentarz

      @znmd: nie ma takiego zapisy, jak

      nie zastosował się do obowiązku zatrzymania pojazdu w razie przechodzenia przez jezdnię osoby niepełnosprawne

      ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Prędkość nie jest znana i nie będzie, to dywagacja i medialne pierd(*& dal przygłupiej gawiedzi, 9Jak z typem w BMW) co na początku miał jechać 120 a potem wyszło, ze niecałe 100 ale potrącił debila na passach co nie potrafi skręcić główką zanim przejdzie tak jak i tutaj i media zrobiły z niego kozła ofiarnego,

      a fakty jest tylko jedn
      ze pieszy przechodził w nie odpowiednim miejscu, o tej jeździe bez PJ to też jakieś fikołki dla debili.

    •  

      pokaż komentarz

      Prędkość nie jest znana i nie będzie

      @wesolymaruda: Gdyby tylko w 2021 roku istniała jakaś możliwość jej oszacowania... ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @ajuha: Czekam aż będziesz się rzucał o to że ludzie nie chcą potępiać konduktora bo ktoś pod pociąg wlazł. Jakaś biedna ofiara.

      xD

    •  

      pokaż komentarz

      @znmd: przestancie bronić piesze ameby! Robicie to nagminnie. h#? tam, że przechodził całkiem bez instynktu samozachowawczego. Na ślepo, wiele pasów do przejścia poza pasami, noc. Nawet nie popatrzy. Beka jak piesi się sami unicestwiają.

    •  

      pokaż komentarz

      @derigen90: mógł wiedzieć ze ktoś pojedzie 200kmh przez miasto, i poświecić godzinę na wlazenie po schodach na kładkę. W końcu jest tylko niepełnosprawny, nie może spowalniać rajdowca w porsche. Na szczęście dostał kare prawda?

    •  

      pokaż komentarz

      @znmd: w niedozwolonym miejscu, nie zapominajmy

    •  

      pokaż komentarz

      się prosto pod maske rozpędzonego auta, DEBIL a nie ofiara

      @wesolymaruda: auta, które zap?%!###ało (sądząc po stanie ciała denata), a nie jechało, w dodatku prowadzone przez gościa z zabranymi wcześniej lejcami o rozumie dobrze zaprezentowanym na jego profilach insta/tiktoku/itp.

      No można się jednak niespodziewać, że spotka się taki twór na swej drodze.

    •  

      pokaż komentarz

      @ajuha: Wykop to nic, wejdź na fanpage na fb porsche poland czy coś takiego, tam to są dopiero ułomy.

    •  

      pokaż komentarz

      @wesolymaruda: a gdyby był niewidomy? a co jeśli był głuchy, a gdy chwile wcześniej patrzył to nic nie było? jeśli ktoś jedzie 5 razy szybciej to nie trzeba matematyka aby obliczyć, że za miast przy pieszym być w 10sekund będzie we 2.

    •  

      pokaż komentarz

      w niedozwolonym miejscu, nie zapominajmy

      @ziomal-84: niepełnosprawni nie muszą korzystać z przejść - ergo dla niego to było jak najbardziej dozwolone miejsce. Na kursach uczą żeby zachowywać ostrożność chociażby ze względu na takie sytuacje.

    •  

      pokaż komentarz

      @lukaszy: dzięki za ostrzeżenie - szkoda czasu na śmieci...

    •  

      pokaż komentarz

      @skorpion666: kuźwa, przecież głuchy i ślepy nie był. Tak, miał zap#!@$??ać do najblizszej kładki bo był niepełnosprawny i o ile ja sobie doskonale poradzę przy przejściu przez taką drogę, to on juz ma bardzo ograniczone możliwości. Trochę pokory, bo z tego co obserwuję już od dłuższego czasu to większość z was robi k%#$e z logiki. Wnet maszynista będzie musiał 5 na godzinę jeździć pociągiem, bo a nuż nie wyhamuje przed jakimś kretynem który wj#$$? mu się na tory. Wj#$$? się to się wjebie. Tylko jego strata będzie. Gdybym ja był niepełnosprawny, napewno nie wymagałbym od innych żeby mi usługiwali czy stawali na głowie bo jaśnie pan idzie. Trochę pokory zalecam. Strasznie roszczeniowe społeczeństwo e tej Polsce. Mama nie nauczyła, że większym się ustępuje i nie ma co chojraczyć bo "mam pierwszeństwo"?

    •  

      pokaż komentarz

      @derigen90: uważasz ze to wina tylko pieszego? I nikt mnie nie uczył chowania głowy i poddaństwa bo ktoś jest wiekszy. Gratuluje matki.

    •  

      pokaż komentarz

      @skorpion666: co mu po winie kierowcy jak gryzie teraz glebę. Nigdy nie patrzyłem czy mam pierwszeństwo jako pieszy. W dupie je mam. Sam o siebie zadbam najlepiej.

  •  

    pokaż komentarz

    Mam nadzieje że władza w końcu wprowadzi te "zabójstwo drogowe" i w końcu zacznie dop@?!@@#ać wyroki ponad 10 lat ZK, zamiast się bawić jak aktualnie w jakiś wyroki w stylu 3 latai wyjście po dwóch, bo Anonek był grzeczny we więżniu.

    Jechać z patusami na drodze!!!

1 2 3 4 5 6 7 ... 10 11 następna