Drezdenko: 16-latek zabity przez pijanego kierowcę

Drezdenko: 16-latek zabity przez pijanego kierowcę

Kolejna śmiertelna ofiara drogowego pijaka. Dlaczego od tylu lat nie możemy wyeliminować pijanych zabójców z polskich dróg?!

  •  

    pokaż komentarz

    Dlaczego od tylu lat nie możemy wyeliminować pijanych zabójców z polskich dróg?!

    Odpowiedź jest bardzo prosta. Wsiadający po pijaku za kółko nie wiążą swojej jazdy z potencjalnym wypadkiem, a więc z potencjalnymi konsekwencjami.
    Z tego punktu widzenia kary więzienia dla pijanych sk... za kółkiem nie mają i nigdy nie będą miały aspektu odstraszającego, a jedynie zapobiegawczy przed ponownym popełnieniem tego samego czynu (jak ktoś siedzi w pierdlu to nie bardzo ma możliwość prowadzenia pojazdów)
    Zresztą, jak pokazuje historia nie raz już było tak, że człowiek kilkukrotnie był zatrzymywany po pijaku za kółkiem, prawka nie miał, bo mu wcześniej zabrali, a nawet były takie sytuacje, że sk... zabijał ludzi po pijaku dwóch niezależnych od siebie wypadkach...

    •  

      pokaż komentarz

      @konkarne: no ale, pomysł rekwirowania samochodu, którego kierowca prowadził po pijaku bombardowany, bo ojejku co z wypożyczalniami, zbankrutują i w ogóle. A moim zdaniem to jedyny sposób by się chociaż część opamiętała. Ci co nie jeżdżą pod wpływem nie mają się czego obawiać, a ci co użyczają swojego samochodu pracownikowi czy członkowi rodziny, który lubi wypić niech się zastanowią czy aby nie dają takiemu człowiekowi narzędzia zbrodni.

    •  

      pokaż komentarz

      @Federal pomysł z rekwirowaniem jak najbardziej słuszny. 1 ustawa zrobić jazdę po pijaku jako ciężkie przestępstwo albo ryzyko spowodowania katastrofy w ruchu lądowym. Auto konfiskowane jako dowód przestępstwa. Tak samo jak ktoś po pijaku wyskoczy z maczetą wymahujac ja, przyjedzie policja zgarnie delikwenta, ale nagle zjawi się właściciel maczety i powie "to moja maczeta, nie możecie mi jej zabrać". Jak ktoś pożycza auto pijakowi to musi się liczyć że je straci, jak wypożyczalnia albo leasing straci auto to wycenia je na dzień konfiskaty i tyle pijak ma do spłacenia. To takie proste że aż dziwne że nie działa. To samo jak razace przekroczenie prędkości - w mieście jedziesz 100km/h na 50tce? Konfiskata auta i prawka na 2tyg i 3tys mandatu. Następnym razem cię złapią na tym samym? Auto na policyjny parking na 4tyg i 6tys mandatu. Itd. Dodatkowo za jazdę bez prawa jazdy bezwzględny areszt 7dni. Odrazu po złapaniu.
      Inaczej nic się w tym kraju nie zmieni.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kry00: firmy i wypożyczalnie mogą przecież montować alko-locki i tyle. Już jeździłem takim samochodem. Trochę upierdliwe, no ale co zrobić. Skoro dorosłym ludziom nie wystarczy powiedzieć żeby się zachowywali jak należy, to trzeba te niewygody znieść i tyle.

    •  

      pokaż komentarz

      firmy i wypożyczalnie mogą przecież montować alko-locki i tyle. Już jeździłem takim samochodem. Trochę upierdliwe, no ale co zrobić. Skoro dorosłym ludziom nie wystarczy powiedzieć żeby się zachowywali jak należy, to trzeba te niewygody znieść i tyle.

      @Federal: Właśnie tak, patusów trzeba trzymać krótko. jakieś krótkie info jak to działa w praktyce? Jeszcze nie miałem z tym do czynienia.

    •  

      pokaż komentarz

      @Federal: Pomysł zabierania auta jest kompletnie z dupy. Biednego sebixa, która co chwilę kupuje gruz za 3000 zł raczej to nie zaboli.

      Po co wymyślać takie dziwne rzeczy, skoro wystarczyłoby wsadzać do więzienia ludzi, którzy nie respektują zakazu prowadzenia auta?

      Skoro policja łapie kilka razy ludzi z zakazami, to może nad tym warto się zastanowić i to ulepszyć zamiast wymyślać nowe kary.

    •  

      pokaż komentarz

      @Brak_wolnych_loginow:

      @Federal: Właśnie tak, patusów trzeba trzymać krótko. jakieś krótkie info jak to działa w praktyce? Jeszcze nie miałem z tym do czynienia.

      Masz taki alkomat na kablu i po włączeniu zapłonu trzeba dmuchnąć, jak pokaże wynik 0,0 to dopiero wtedy pozwoli uruchomić silnik (bez tego rozrusznik nie zakręci albo zakręci ale silnik się nie uruchomi - zależy jak tam kto to podłączył). No i zależnie od ustawień albo co uruchomienie silnika trzeba dmuchnąć albo raz na jakiś czas. U mnie to było co 3 uruchomienie silnika, bo jeździłem wtedy w kateringu hotelowym i często musiałem wyłączać i włączać silnik. Można też ustawić tak że co ileś czasu trzeba dmuchnąć bo odetnie zapłon (ochrona przed tym że dmucha osoba trzecia a pijany jedzie).

      @Federal: Pomysł zabierania auta jest kompletnie z dupy. Biednego sebixa, która co chwilę kupuje gruz za 3000 zł raczej to nie zaboli.

      Wcale że nie z dupy, bo działa. Już to działa w Danii, samochód rekwirują nawet takiemu cwaniakowi co wyhamowuje ciężarówki na autostradzie, jeszcze do tego jest 2 miesiące bezwzględnego więzienia. Bez przesady że ktoś będzie kupował gruz specjalnie po to by jeździć po pijaku, a nawet jeśli to myślę że nie ma żadnych dowodów że był by to jakiś proceder na masową skalę, raczej bzdurna wymówka żeby takiego prawa nie wprowadzać.

      Po co wymyślać takie dziwne rzeczy, skoro wystarczyłoby wsadzać do więzienia ludzi, którzy nie respektują zakazu prowadzenia auta?

      No przecież jest już takie prawo, tylko sądy z niego nie korzystają. A samochód przepada od razu w miejscu kontroli bez udziału niedziałających sądów.

      Skoro policja łapie kilka razy ludzi z zakazami, to może nad tym warto się zastanowić i to ulepszyć zamiast wymyślać nowe kary.

      Skoro ktoś jest zatrzymywany po kilka razy po pijaku albo z zakazem prowadzenia i to nie pomaga, to albo kara jest za słaba albo kompletnie niewłaściwa. Nie wiem czemu ludzie są tacy na nie z tym rekwirowaniem samochodów, przecież jeśli nie jeździsz po pijaku to nie masz się czego obawiać. Tłumaczenie, kary finansowe ani więzienie do ludzi nie przemawia żeby się opamiętali i przestali chlać. Skoro ktoś nie umie sobie wyodrębnić czasu na picie alkoholu, tylko nie jest w stanie bez tego wytrzymać dłuższy czas i pije w pracy i gdy musi gdzieś jechać, to jest chory i powinien tracić uprawnienia, a jak to nie pomaga to i narzędzie przestępstwa, bo samochód w rękach pijanego jest jak naładowany pistolet w rękach seryjnego mordercy.

    •  

      pokaż komentarz

      Masz taki alkomat na kablu i po włączeniu zapłonu trzeba dmuchnąć, jak pokaże wynik 0,0 to dopiero wtedy pozwoli uruchomić silnik (bez tego rozrusznik nie zakręci albo zakręci ale silnik się nie uruchomi - zależy jak tam kto to podłączył). No i zależnie od ustawień albo co uruchomienie silnika trzeba dmuchnąć albo raz na jakiś czas. U mnie to było co 3 uruchomienie silnika, bo jeździłem wtedy w kateringu hotelowym i często musiałem wyłączać i włączać silnik. Można też ustawić tak że co ileś czasu trzeba dmuchnąć bo odetnie zapłon (ochrona przed tym że dmucha osoba trzecia a pijany jedzie).

      @Federal: Niegłupie, zwłaszcza ta ostatnia opcja. Chociaż nie do końca skuteczna, bo sam w sekundę wymyśliłem jak to obejść. Wystarczy, że osoba trzecia dmucha w urządzenie przez jakąś elastyczną przedłużkę, przymocowaną tymczasowo do ustnika. No chyba, że jest to jakoś dodatkowo zabezpieczone (np. pomiar temp. wdychanego powietrza). Dzięki za info i pozdrawiam.

    •  

      pokaż komentarz

      Skoro ktoś jest zatrzymywany po kilka razy po pijaku albo z zakazem prowadzenia i to nie pomaga, to albo kara jest za słaba albo kompletnie niewłaściwa.

      @Federal: Po pierwszym zatrzymaniu na podwójnym gazie, wszywamy Esperal na rok, za drugim razem na pięć lat, za trzecim dożywotnio. W przypadku samodzielnego usunięcia, kara bezwzględnego więzienia. Idę na CS-a ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  
      Moisze

      +5

      pokaż komentarz

      Pomysł zabierania auta jest kompletnie z dupy. Biednego sebixa, która co chwilę kupuje gruz za 3000 zł raczej to nie zaboli.

      @Murasame: Właśnie biednego sebixa zaboli

    •  

      pokaż komentarz

      @Federal: Zabierania auta jest bez sensu. Będą kupować auta za 300 zł. Zabiorą? Kupią sobie drugie. Nieuchronność kar jest ważna. Jakby zamykać w więzieniu (specjalne wybudować) to cyk mniej byłoby pijaków.

    •  

      pokaż komentarz

      no ale, pomysł rekwirowania samochodu, którego kierowca prowadził po pijaku

      @Federal: Jest do dupy bo jak zabierzesz mu samochod to za chwile kupi drugi, potem trzeci i czwarty. Po prostu zamiast jezdzic fura za 20-200k bedzie jezdzil gruzem za 1000.

    •  

      pokaż komentarz

      a ci co użyczają swojego samochodu pracownikowi czy członkowi rodziny, który lubi wypić niech się zastanowią czy aby nie dają takiemu człowiekowi narzędzia zbrodni.

      @Federal: przynajmniej Janusz Biznesu nie będzie szukał pracowników pod budką z piwem bo mu się te zaoszczędzone 5zł/h nie opłaci po pierwszym zarekwirowanym aucie.

    •  

      pokaż komentarz

      Odpowiedź jest bardzo prosta.

      @konkarne: Zgadza sie. Odpowiedz to nieustanna walka z pijanymi kierowcami. Jak panstwo z czyms walczy to to kwitnie. Nalezy przestac walczyc to problem bedzie rozwiazany przynajmniej czesciowo. Ale jak to? Tak, ze trzeba zmotywowac pijanych kierowcow do spokojnej, bezpiecznej i przepisowej jazdy. Bo lepszy pijak jadacy 40 niz 80. A jak? No zacheta. Kara za jazde po pijaku sie nalezy tak czy siak, to musi zostac. Ale oprocz niej nalezy wprowadzic dotkliwe kary za popelnianie wykroczen drogowych po pijaku. Pijak jedzie bo musi jechac a jest pijany bo jest alkoholikiem i on zawsze bedzie pijany. Wiec tak czy siak pojedzie ryzykujac kare za jazde po pijaku. Ale mozna mu dacwybor. Czy chce ryzykowac sama kara za jazde po pijaku czy tez chce sobie dorzucic ekstra surowe kary za wykroczenia po pijaku. Mysle ze przynajmniej czesc ludzi by stwierdzila ze lepiej jezdzic spokojnie.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      Pomysł zabierania auta jest kompletnie z dupy. Biednego sebixa, która co chwilę kupuje gruz za 3000 zł raczej to nie zaboli.

      @Murasame: Oczywiście że zaboli. Jakby Sebiksa było stać na coś lepszego, to by sobie kupił coś lepszego.

    •  

      pokaż komentarz

      @konkarne: W wielu krajach masz karę śmierci i nawet to nie odstrasza ludzi przed popełnianiem zbrodni. Każdy zbrodniarz zakłada, że nigdy nie zostanie złapany. Proste.

    •  

      pokaż komentarz

      Będą kupować auta za 300 zł. Zabiorą? Kupią sobie drugie. Nieuchronność kar jest ważna. Jakby zamykać w więzieniu (specjalne wybudować) to cyk mniej byłoby pijaków.

      @molksiazkowy1111: bez sensu. Będą sobie kupować auta za 5 zł i jeździć po więzieniu.

      pokaż spoiler Zajrzałem na otomoto i najtańsze samochody są po 500. Tyle, że trochę niejeżdżące.

    •  

      pokaż komentarz

      @verul: Dlatego oprócz zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych, powinien być także zakaz posiadania.

    •  

      pokaż komentarz

      @Federal: @Kry00: Nie można karać osoby która jest niewinna, także nawet w ostatnich "przemyśleniach" które były w prasie jest jedynie tak że konfiskata miałaby być możliwa wyłącznie w przypadku gdy pijany jest właścicielem lub właściciel użyczył pijanemu samochodu świadomie - oczywiście to zostanie ustalone decyzją sądu.
      Gdy pożyczyłem komuś samochód parę dni temu a on się rozwali po pijaku to nie można stosować konfiskaty.

      Dlaczego? Bo użyczając świadomie staje się wspólnikiem w przestępstwie, a gdy pożyczył trzeźwemu i ten się później upił to właściciel jest niewinny i nie może zostać ukarany, zrozumcie to wreszcie.
      Alko-locki są jedynie po to żeby ograniczyć możliwość prowadzenia po pijaku bo wtedy ubezpieczenie nie działa, a nie żeby właściciel pojazdu przejmował odpowiedzialność.

      btw a co z naćpanymi? Tu już będzie ciekawie, bo określenie czy ktoś jest pod wpływem narkotyków czy alkoholu to dwie różne rzeczy i można nieświadomie dać kluczyki naćpanemu, co w przypadku pijanego jest raczej niemożliwe.

    •  

      pokaż komentarz

      @rav2: Dobry pomysł ale by upadł bo nikt nie wprowadzi zasady sprawdź kupującego czy może posiadać auto. Jedyne co mogło by pomóc to brak możliwości rejestracji jakiegokolwiek pojazdu na swoje dane pesel. Ale to by nie rejestrowali i by jeździli.

      ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      Skoro dorosłym ludziom nie wystarczy powiedzieć żeby się zachowywali jak należy, to trzeba te niewygody znieść i tyle

      @Federal: Jeśli oddasz wolność w zamian za bezpieczeństwo, to za chwilę nie będziesz mieć obydwu.

    •  

      pokaż komentarz

      @rav2: KTory nic nie da, bo i tak mozna sobie kupic i najwyzej bedzie jezdzil niezarejestrowanym. Albo zarejestruje na kolege.

    •  

      pokaż komentarz

      Z tego punktu widzenia kary więzienia dla pijanych sk... za kółkiem nie mają i nigdy nie będą miały aspektu odstraszającego

      @konkarne: dlatego trzeba wprowadzić ogromne kary finansowe za samą jazdę po spożyciu, tak żeby każdy wsiadający po alkoholu czy na mocnym kacu miał świadomość że w razie kontroli pójdzie z torbami

      Druga sprawa, kontrole trzeźwości, co się stało że ich nie ma? Kręcę się po mieście w różnych godzinach, czasami 4 razy całe miasto w dwie strony i ostatni raz moją trzeźwość kontrolowano jakieś 6-7 lat temu.

    •  

      pokaż komentarz

      Zajrzałem na otomoto i najtańsze samochody są po 500. Tyle, że trochę niejeżdżące.

      @singollo: To kupi za 1000zl. co za roznica. I tak lapia takich raz na rok to go stac.

    •  

      pokaż komentarz

      @airflame: O to mi chodziło. Zakaz rejestrowania pojazdów przez osoby z zakazem. A jak posiadasz auto na siebie a dostałeś taki zakaz to masz obowiązek je sprzedać (tak samo jak w przypadku rejestrowanej broni) w przeciągu iluś tam dni (do ustalenia), albo przepadek na rzecz państwa. Natomiast w przypadku gdybyś sprzedał auto komuś kto nie ma prawa go zarejestrować to państwo powinno taki fakt odnotować i odebrać auto kupującemu (bez żadnych negatywnych konsekwencji dla sprzedającego).

      pokaż spoiler A i w przypadku recydywy, czyli pożyczania auta przez żonę, brata, ojca, matkę osobie z zakazem, pożyczający także powinien otrzymać zakaz posiadania.

    •  

      pokaż komentarz

      @Federal: DOKŁADNIE - niech zabiorą auto. I niech pijany debil się później tłumaczy wypożyczalni/bankowi/etc...
      Jest tylko jedno ALE... jeden typ jeździ struclem a drugi wypasiona furą. Kara powinna być np, 50000zł - auto zabrane na poczet kary i zlicytowane. Jak brakuje to pijak ma dopłacić, jak zostanie z fury... to trudno... oddać mu resztę. Aha, cena maksymalna za każde auto to MAX 50010zł - te 10zł żeby debil pijak kupił sobie sznur i się powiesił za jaja/cycek ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @verul: Biednego sebę bardziej zaboli utrata samochodu za 1000 zł, niż mandat za 1000 zł, którego i tak nie będzie miał zamiaru zapłacić i nie ma jak z niego ściągnąć.

    •  

      pokaż komentarz

      @singollo: To nie nakladac mandatow tylko grzywne przez sąd. A grzywne jak sie nie zaplaci mozna zamienic wg stawek dziennych na pasiaki.

    •  

      pokaż komentarz

      @verul: Wtedy kolega też dostanie zakaz posiadania. A co do niezarejestrowanych to raczej takich pojazdów nie ma dużo gdyż w przypadku spotkania takim autem patrolu masz pewną kontrolę.

    •  

      pokaż komentarz

      @rav2: Bo policja na patrolu nic nie robi tylko sprawdza wszystkie mijane pojazdy :)

    •  

      pokaż komentarz

      @verul: Myślę że taki bez tablic od razu rzuca się w oczy.

    •  

      pokaż komentarz

      @verul: no tak, sądy u nas mają mało pracy, miejsc w więzieniach jest mnóstwo, a utrzymanie więźnia zupełnie nic nie kosztuje.

      Utrata samochodu jest natychmiastowa i od razu boli. Do aresztu może trafi za pól roku, albo za rok, albo może wcale. W tym czasie chojrak może stracić już samochodów za 10 tys.

    •  

      pokaż komentarz

      Myślę że taki bez tablic od razu rzuca się w oczy.

      @rav2: No tak, bo przeciez nie mozna jezdzic na tablicach z ktorymi sie kupilo samochod...

    •  

      pokaż komentarz

      @Federal: Wszystko Ok. Tylko jak ostatnio był wypadek koło stalowej woli to komentarze u mnie w pracy były takie:
      -każdemu się to może zdarzyć ( w sensie jechać po pijaku)
      -jak se wypijesz flaszkę i dwa piwa to Ci włącza przecież mod „Król szos”, człowieka aż ciągnie żeby se pojeździć
      -to by musieli pół firmy zamknąć rano jak do pracy jadą na pierwsza zmianę

      i to mnie przeraża, jak bardzo to siedzi w mentalności niektórych osób.

    •  

      pokaż komentarz

      @Federal:

      Tłumaczenie, kary finansowe ani więzienie do ludzi nie przemawia żeby się opamiętali i przestali chlać

      Ale właśnie o to chodzi, że nie ma kar. Skoro ludzie powodują wypadki po kilku zakazach, to oznacza, że nie ma kary za złamanie tego zakazu. Po co brać się za takie kontrowersyjne metody jak zabieranie auta, skoro można kogoś wsadzić do paki na parę lat, jeszcze może mu na dobre to wyjdzie bo będzie miał trochę odwyku.

    •  

      pokaż komentarz

      A i w przypadku recydywy, czyli pożyczania auta przez żonę, brata, ojca, matkę osobie z zakazem, pożyczający także powinien otrzymać zakaz posiadania.

      @rav2: I by się rozwiązał problem pijaków na drodze, do tego dodać jakieś dodatkowe 80 tyś kary ściągane z majątku od razu przez komornika i gitara.

    •  

      pokaż komentarz

      @verul: I uważasz że gruz na obcych numerach jadący drogą inna niż krajowa nie zwróci uwagi policji?

    •  

      pokaż komentarz

      @singollo: Nie straci bo kontrole sa rzadkie. Ja przez kilkanascie lat posiadania PJ kontrolowany bylem 2 razy plus dwa razy kiedy mnie zatrzymali bo popelnilem wykroczenie.

    •  

      pokaż komentarz

      @verul: a ile razy jeździłeś po pijaku?

    •  

      pokaż komentarz

      I uważasz że gruz na obcych numerach jadący drogą inna niż krajowa nie zwróci uwagi policji?

      @rav2: Teraz jezdza i co? I nic. Poza tym dlaczego uwazasz ze nie bedzie jezdzil krajowymi?

    •  

      pokaż komentarz

      a ile razy jeździłeś po pijaku?

      @singollo: Wg polskich norm to moze z 10 razy. Wg niemieckich ze 2 a wg brytyjskich wcale.

    •  

      pokaż komentarz

      @verul: Nic takiego nie napisałem że nie będziesz. Jednak większość ludzi musi jakoś dojechać do domu, a nie każdy mieszka przy krajówce więc wpadnie przy najbliższej kontroli policji powiatowej. A gruz na obcych numerach to podejrzenie tego że auto jest niezarejestrowane. Poza tym jak już mówiłem. Takie rzeczy powinny wypłynąć przy zgłoszeniu zbycia pojazdu.

    •  

      pokaż komentarz

      @rav2: Ale policja nie sprawdza numerow podczas jazdy po okolicy. Sprawdza jak zatrzymaja, a zatrzymuja rzadko. Poza tym gruza mozna kupic tez na lokalnych numerach. Nikt nie bedzie po gruza jechal 500km.

      A jak pijak bedzie kasiasty to po prostu kupi fure na spolke i tyle. I nawet zarejestruje :)

    •  

      pokaż komentarz

      Utrata samochodu jest natychmiastowa i od razu boli.

      @singollo: A, zapomnialbym jeszcze. Skoro jedziesz po pijaku i masz kontrole = stracisz samochod. to co robisz? Uciekasz. Samochod juz przepadl ale moze jeszcze uciekniesz i unikniesz kary za alkohol? Oplaca sie, nie? Nawet jakbys w trakcie uieczki skasowal samochod to sie oplaca.

    •  

      pokaż komentarz

      @verul: Jeżeli kupi od lokalsa to ten prędzej czy później się dowie że pijak jeździ na jego numerach i zaraz poleci do urzędu przypucować się że sprzedał auto (państwo odkryje że pijak nie zarejestrował auta) by potencjalne wykroczenia nie spadły na niego.
      A co do kasiastych pijaków to dałoby się to opędzić przepisami zakazu posiadania aut przez spółki w przypadku niedopełnienia obowiązku montażu blokad alkoholowych.

    •  

      pokaż komentarz

      @rav2: Ta jasne, bo lokals nie ma nic lepszego do roboty. No i lokals nap!$$@%@a po calym powiecie i wie kto czym i gdzie jezdzi. Lokals i tak zglosi sprzedaz samochodu bo jest taki obowiazek. A koles dostanie kare za niezarejestrowanie samochodu i tyle.

      O wiele prosciej wprowadzic rejestr pijakow i zakaz sprzedazy im samochodow. Sprzedajesz samochod -> prosisz o PESEL -> wpisujesz na stronie ***.gov.pl -> i wiesz czy mozesz sprzedac czy nie.

    •  

      pokaż komentarz

      @verul: No właśnie nie. Wieli mieszkańców wsi internet przynosi sobie w wiadrze i nie będzie w stanie wejść na taką stronę. Najlepiej robić tak że jeśli pijak kupił auto posiadając zakaz posiadania pojazdów mechanicznych, to ma obowiązek jego sprzedaży lub zezłomowania w tydzień. Dzięki temu sprzedający będzie miał gdzieś komu sprzedał auto a pijak nic nie kupi wiedząc że w przypadku zgłoszenia w urzędzie przez sprzedającego nie będzie ani kasy ani auta.

    •  

      pokaż komentarz

      @konkarne: Dlatego każdy kto widzi gościa który chce siąść za kółko po wódzie powinien zabierać takiemu kluczyki. Ja już nauczyłem takiego jednego rozumu. Za każdym razem jak go widziałem na gazie zabierałem klucze i wracał na piechotę 5km. Podziałało. Teraz nie ma szans, że przy mnie zrobi coś takiego...

    •  

      pokaż komentarz

      @Federal wystarczy stosowny zapis o wypożyczalniach, by sad automatycznie nasylal komornika itp. Zresztą jazda po pijaku z wynajetym autem to raczej rzadkość

    •  

      pokaż komentarz

      @Federal: Z tym rekwirowaniem to trochę zadżumiony pomysł rodem z Afryki Północnej i piaskowych republik. Alko-locki miały by sens tylko dla kierowców ze stwierdzonym problemem alkoholowym a nie dla każdego kierowcy.

      @Murasame: Do tego, większość ludzi co łapie policja to wiejskie pijaczki jeżdżące na rowerze po lesie pod wpływem lub na ciężkim kacu. Wypadki z udziałem samochodów lepiej brzmią medialnie, bardziej działają na ludzi, łącząc to z statystykami masz piękną machinę strachu.

      Najbardziej co takiego delikwenta zaboli to kara pieniężna, najlepiej robić to przez cofnięcie uprawnień oraz mandatem zależnym od miesięcznego dochodu brutto. Obecna sytuacja w kraju dokładnie pokazuje, że nic nie boli jak pieniądz ( ͡° ͜ʖ ͡°).

      Obowiązkowe montowanie jakiś gówien w aucie, dzikie przepisy obmyślane i pisane na kolanie nic nie poprawią a tym bardziej bezpieczeństwa. Oprócz przepisów jest jeszcze potrzebna infrastruktura a to w parze w tym kraju nie idzie.

      Poza tym, czemu z Polski na siłę chcą zrobić "kraj zachodni" jak tu ani zachód ani mentalność zachodnia. To się poprostu nie uda. Pozdro.

    •  

      pokaż komentarz

      no ale, pomysł rekwirowania samochodu, którego kierowca prowadził po pijaku bombardowany,

      @Federal: LOL, przecież to dokładnie to samo. Nie czaisz, że nie wysokość kary jest problemem, tylko jej nieuchronność? Jak zabiorą auto/wsadzą do pierdla to jest już PO PTAKACH. Chodzi o metodę, która odstraszałaby PRZED prowadzeniem po pijaku, a nie PO ¯\_(ツ)_/¯ BTW. Nie znam nikogo, dla kogo nawet rok w ciupie byłby mniejszą karą niż zabranie samochodu, nawet takiego za 200k ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @konkarne: Może kontrowersyjnie, ale powinny zostać wprowadzone nagrody pieniężne za zatrzymanie, zgłoszenie, wskazanie sprawcy jazdy pod wpływem. Dodatkowa kuratela nad osobą zatrzymaną za jazdę pod wpływem. Tak tej osobie zaleźć za skórę, żeby z tyłu głowy będzie miała to co przeszła za pierwszym razem. Wysoki mandat karny, przymusowe leczenie, zgłaszanie się na policję o określonych porach, wizyty kuratela i policji w domu, ogólny monitoring takiej osoby, pociąganie do odpowiedzialności rodzin jeżeli wiedziały, że ktoś jest pijany i nic nie zrobiły. Pomysły można mnożyć. To powinien być szeroko rozbudowany system na takich sk%%#ysynów. Trzeba zmienić całą służbę więzienną. Dlaczego jest tak, że mordercy są na wakacjach na nasz koszt. To jest absurd, że rodziny poszkodowanych płaca w podatkach na zwyrodnialców, którzy pozbawili życia ich bliskich. Polska powinna zakupić tereny daleko oddalone od Polski, gdzie warunki nie są mlekiem i miodem płynące. Tam powinni stworzyć kolonię gdzie więźniowie pracują w kamieniołomach. Mało tego, kolonia powinna sprzedawać miejscówki innym Państwom, żeby pozbyć się problemu największych morderców, którzy mają dożywocie. Wizja pracy w kamieniołomach przez wiele lat powinna zmienić stosunek do ludzkiego życia.

    •  

      pokaż komentarz

      @KazPL ok czyli inne kraje stosując konfiskaty skutecznie ograniczają liczbe wypadków (między innymi przez to), ale u nas nie można bo nie. Jak pożyczasz auto koledze który twoim autem pojedzie po pijaku tu twoj problem ze masz takiego kolegę a nie niewinnej rodziny która rozjedzie. Czemu takiego oburzenia nie ma np z nożami czy bronią? Pożyczysz nóż albo broń koledze, on kogoś nią zabije - wtedy wchodzisz ty i mówisz policji "hola hola to mój kozik albo pistolet, nie możecie mi go skonfiskować bo to mój a nie jego". Dostałbyś w najlepszym przypadku pałą.

    •  

      pokaż komentarz

      @Federal Ale jak widzisz konfiskatę auta, którego właścicielem jest firma leasingowa?

    •  

      pokaż komentarz

      @Federal: Wynajęty samochód zostawić właścicielowi, pijanego kierowcę obciążyć karą finansową o równowartości wypożyczonego samochodu :)

    •  

      pokaż komentarz

      @konkarne: Prawda jest taka, że ten "KOLEJNY" wypadek, to kropla wody na pustyni śmiertelności, media wynoszą do granic absurdu apokalipsy i zagłady ludzkości każdy jeden wypadek samochodowy, a prawda jest taka, że w tym samym czasie umarło z czyjego błędu 100 innych osób, a 1000 miedzy tymi "kolejnymi " wypadkami 2 vs 1000, ale każdy wypadek samochodowym w Polsce to jakaś tragedia narodowa. A spoko luz, np. 650 dziennych trupów na covid. Tam też umierali 16 latkowie 30 latkowie, matki, ojcowie...

      Np. w DE co któryś Niemiec jedzie po piwku albo 2 z restauracji do domu i to jest standard, nikt go nie zatrzymuje jeśli z nikim się nie zderzy i nie złamie przepisów, a w Polsce ludzi za jazdę na kacu zrobią przestępców narodowych. Policja zamiast stać pod dyskotekami, i tam badać trzeźwość to robią trzeźwe poranki łapiąc ludzi na kacu, a nie pijanych

    •  

      pokaż komentarz

      @piwakk auto ma wartość powiedzmy 150k zł. Firma leasingową będzie mieć w umowach że w przypadku konfiskaty auta pijak ma iles dni na zwrot tej kasy a jak nie to wchodzi komornik.

      Naprawdę czytając tutaj te wątpliwości i oburzenia mam wrażenie że ludzie bardziej się martwią o to że jak to konfiskować auta????!! Wiadomo mandat 500zl jeszcze ok ale konfiskata auta??? (╯°□°)╯︵ ┻━┻

    •  

      pokaż komentarz

      @Kry00 I myślisz, że tak o ktoś zwróci kasę? Oszalałeś?

      Ludzie nie mają kilka tysięcy na raty i odbierane im są auta a ty mówisz o autach za 150k i zwrotach xD

      A co ze spółkami z o.o.?

      Chodzi o to jak niby konfiskować czyjaś własność? Myślisz, że firmy leasingowe się na to zgodzą? No nie.

    •  

      pokaż komentarz

      Jak pożyczasz auto koledze który twoim autem pojedzie po pijaku tu twoj problem ze masz takiego kolegę a nie niewinnej rodziny która rozjedzie.

      @Kry00: Ależ oczywiście, jak przywali w mur to jest to mój problem bo ubezpieczenie nie działa, ale właściciel muru nie może wymagać ode mnie naprawienia szkód bo mnie tam nie było a samochód pożyczałem trzeźwemu.
      Natomiast skonfiskowanie mi samochodu przez państwo byłoby karaniem mnie.
      Równie dobrze można nałożyć grzywnę w wysokości 100 000zł. na mnie zamiast konfiskaty - wyobrażasz sobie coś takiego?
      Albo taki dzban kogoś zabił na drodze a ja mam iść do więzienia bo pożyczyłem mu samochód?
      Albo bo jestem właścicielem firmy a on pracownikiem?
      Czujesz? Niewinny nie może być karany, obojętnie jaką karę miałby ponieść.

      Czemu takiego oburzenia nie ma np z nożami czy bronią? Pożyczysz nóż albo broń koledze, on kogoś nią zabije - wtedy wchodzisz ty i mówisz policji "hola hola to mój kozik albo pistolet, nie możecie mi go skonfiskować bo to mój a nie jego".

      @Kry00: Już tłumaczę - broń palna to oddzielna historia, ale nóż? Państwo oczywiście go zatrzyma, na potrzeby postępowania, ale później ma oddać. Tak samo służbowy komputer który posłuży do ściągania pedofilskich rzeczy.
      I tak samo samochód. Jeżeli jest potrzebny do postępowania, np trzeba zrobić dodatkowe badania techniczne - ok.
      To jasne że państwo ma prawo to zrobić.
      Natomiast nie może zabrać i nie oddać, bo wtedy karze niewinnego.

    •  
      K...........n

      +1

      pokaż komentarz

      @Federal:

      Kara nic nie zmieni jaka by nie była. Możesz doj?#@ć nawet 500 tysięcy, a to nic nie zmieni.

      Wyżej zresztą ktoś ładnie napisał. To nie jest tak, że taka osoba boi się kary. Jej się nic nie stanie, przecież do domu ma 2 kilometry, pojedzie bocznymi drogami, będzie okay... W końcu czuje się dobrze!

      Zapobiegać pijaństwu za kółkiem może tylko i wyłącznie edukacja społeczeństwa. Już teraz jest lepiej, znajomi kontrolują znajomych.
      Trzeba wypracować w ludziach blokadę psychiczną jeśli chodzi o prowadzenie po alko. Taką gdzie potencjalny kierowca nie myśli na zasadzie "raz się udało to uda się drugi", "pojadę bocznymi drogami", "to tylko dwa kilometry, a ja czuję się dobrze. Co się może stać?".

      Doj?#@nie kar nic nie da, tak jak kara śmierci nie zmniejszy ilości ciężkich przestępstw, tak i w tym przypadku. Nie jesteśmy w stanie podstawić w każdej pipidówce dolnej policjantów alkomatem. Prościej jest sprawić, że taki człowiek będzie miał blokadę psychiczną. Żeby zdawał sobie sprawę z konsekwencji jego działań, nie w strachu przed karą, a przed tym co może zrobić.

      Nie dziwię się rządzącym, że uważają iż papierkiem można zmienić rzeczywistość. Jak widać nawet wśród obywateli panuje takie przekonanie.

      źródło: comment_1626189835oZ0hcvjEPbTUp4UgOyfDLs.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @singollo: Te 300 zł to tak podałem symboliczne (będą kupować najtańsze auta jakie są na chodzie).

    •  

      pokaż komentarz

      @Sztos13:

      @Federal: Z tym rekwirowaniem to trochę zadżumiony pomysł rodem z Afryki Północnej i piaskowych republik. Alko-locki miały by sens tylko dla kierowców ze stwierdzonym problemem alkoholowym a nie dla każdego kierowcy.

      Nie z Afryki tylko ze Skandynawii :)

      @piwakk:

      @Federal Ale jak widzisz konfiskatę auta, którego właścicielem jest firma leasingowa?

      Normalnie, przepada, skarbówka go licytuje, a leasing normalnie trzeba dalej płacić jak za istniejący samochód. Albo ubezpieczyciel wypłaca leasingodawcy odszkodowanie i ściąga z pijaka równowartość samochodu. Ewentualnie skarbówka oddaje go leasingodawcy a od pijaka ściąga równowartość samochodu. Nie wiem, są prawnicy którzy się takimi sprawami zajmują, napewno jest dużo różnych rozwiązań.

      Jesteście na nie tak jakby majątek wypożyczalni i firm był ważniejszy od ludzi zabitych na drodze. To sprawdzone rozwiązanie, które gdzie indziej działa, a co tu niby kto w tym temacie wymyśli nowego skoro nic nie pomaga bo polak się musi naj#@$ć w każdym możliwym momencie, a najlepiej nie trzeźwieć i trzeba być wyrozumiałym i pozwalać mu po pijaku jeździć bo to nie jego wina tylko taka choroba.

      Efekt był by taki że nikt by nie tolerował alkoholu w pracy, szczególnie firmy transportowe, bo jak by zaczęli licytować autobusy, ciężarówki i osobówki to by się skończyło zatrudnianie "Januszy" z czerwonymi przepitymi mordami. Moim zdaniem efekt był by zamierzony, ale po samej ilości komentarzy krytykujących takie rozwiązanie widać ile osób sobie pozwala na prowadzenie po pijaku i są pewni że jadąc 40km/h pod wpływem stwarzają mniejsze zagrożenie niż trzeźwi jadący "szybko ale bezpiecznie" 140km/h przez miasto. Ja bym powiedział że jedni i drudzy się nie nadają do prowadzenia samochodu. Tylko to jest Polska, samochodem musi jeździć każdy, a szczególnie pijący i furiaci.

    •  

      pokaż komentarz

      @KapelanBrajan: tak, masz rację. Ale w Polsce edukacja nie istnieje. Czarnek chce uczyć dziewczyny w szkołach jak być posłuszną niewolnicą. No niestety, do jakiejkolwiek roboty nie pójdziesz i powiesz że nie pijesz to się będą na Ciebie patrzyli jak na zdrajcę narodu. Tu pomoże już nie edukacja a wymiana pokoleń.

    •  

      pokaż komentarz

      @konkarne: To co napisałeś swoją drogą, ale w tym kraju z kartonu nawet nie ma prawie żadnych wyrywkowych kontroli, policja po nocach śpi w krzakach albo po działkach. Jak już robią jakąś akcje gdzie trzepią masowo z alkomatem to trąbi sie o tym w lokalnych informacjach nawet 2-3 dni wstecz łącznie z informacjami gdzie będą stali, to jest absurd

    •  
      K...........n

      0

      pokaż komentarz

      @Federal:

      "Ale w Polsce edukacja nie istnieje"

      Dlatego trzeba to zmienić. Jeśli chodzi o zachowanie ludzi to vhyba tylko politycy myślą, że za dotknięciem czarodziejskiej różdżki jesteśmy w stanie takie rzeczy zmienić.

      Uwierz mi, pokoleń nie trzeba. Wystarczy w wieku nastoletnim wyrobić w człowieku takie przeświadczenie, że odpalenie samochodu po pijaku to najgorsze zło. Wtedy człowiek wkracza w dorosłość dostaje prawko i jest najbardziej podatny na edukacje.

      Ja mam taką blokadę.
      Powiedzenie mi "przeparkuj samochód", nawet na własnym podwórku, budzi we mnie podobne opory jakby mi ktoś powiedział abym wysprzęglił losowej osobie na ulicy.

      Zwyczajnie nie chce tego robić i tego nie zrobię.

    •  

      pokaż komentarz

      @rav2: Pijak niczego nie bedzie zglaszal. Bedzie mial samochod i bedzie nim jezdzil. A to ze ktos przynosi internet w wiadrze to jego problem. Zreszta tak na dobra sprawe to mozna zrobic nawet automat telefoniczny gdzie wklepujesz tonowo pesel i podaje info. Tylko nie mow ze ktos nie ma telefonu bo to juz mnie w ogole nie obchodzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @verul: Widzę że ciężko u ciebie z myśleniem. Więc jeszcze raz:
      - Pijak kupuje od sprzedawcy samochód
      - Sprzedawca zgłasza to w urzędzie.
      - Baba w okienku wklepując dane o nowym właścicielu (z umowy którą dostarczył sprzedawca) widzi w systemie że koleś który kupił auto ma zakaz.
      - Przekazuje to bagietom, które jadą pod adres pijaka i nakazują złomowanie auta lub zabierają je i złomują na koszt pijaka.

      Teraz rozumiesz scenariusz po wprowadzeniu moich zmian?

    •  
      dziurex via Android

      0

      pokaż komentarz

      @Federal no przecież mogę sobie kupić kolejnego sztrucla za 2000 gdzie tu sens

    •  

      pokaż komentarz

      Teraz rozumiesz scenariusz po wprowadzeniu moich zmian?

      @rav2: A ty rozumiesz ze pod adresem pijaka nie bedzie zadnego samochodu bo dawno go zaparkowal gdzies indziej a bagiety nie beda jezdzic po okolicy w poszukiwaniu jakiegos samochodu? Poza tym po co obciazac dodatkowo praca policje i urzednikow skoro mozna tego uniknac? Sprzedajesz samochod raz na kilka lat, to taki wielki wysilek wpisac pesel do systemu?
      Poza tym nawet jak machina urzednicza jakims cudem zadziala to pijak i tak juz od miesiaca jezdzi znowu naj$#$ny jakims gruzem. To ma byc fajne rozwiazanie?

    •  

      pokaż komentarz

      @Federal Skoro dla ciebie nie jest problemem przepadek auta jakiejś firmy leasingowej i nie widzisz problemu, niby jak ktoś ma płacić za auto którego nie masz to życzę powodzenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @KazPL: Ale o co chodzi? Jeżeli pożyczyłeś świadomie to jesteś wspówinny, jeżeli nieświadomie to możesz dochodzić zwrotu środków regresem od sprawcy. Jeżeli natomiast pożyczasz drogie auto pijakowi i gołodupcowi to jesteś po prostu głupi i to jest Twój problem.

    •  

      pokaż komentarz

      @piwakk: skoro dla Duńczyków to nie problem i duńskich firm leasingowych to znaczy że nie ma problemu i sobie wymyślacie teorie niestworzone na siłę. Wystarczy do Duńczyków zadzwonić i się zapytać jak mają to rozwiązane, a napewno mają bo to jeden z najlepszych krajów do życia w Europie i na świecie. Ale nie, eksperci z wykopu już wiedzą że się nie da, a najlepiej zrobić program samochód dla pijaka+ żeby się biedacy nie musieli wykosztowywać na sztrucle po 2000 zł i kupować takie co tydzień. No nie będą kupować takich co tydzień, bo jak znam pijaków, a znam, to nie mają 30 zł na flaszkę, to ciekawe skąd wezmą 2000 co chwila na kupno samochodu tylko po to żeby się nim rozwalić albo oddać państwu które go zezłomuje.

    •  

      pokaż komentarz

      Jeżeli pożyczyłeś świadomie to jesteś wspówinny, jeżeli nieświadomie to możesz dochodzić zwrotu środków regresem od sprawcy.

      @Szalonytarocista: Jeśli pożyczyłeś świadomie pijanemu, jesteś współwinny - ok, ponosisz karę.

      A jak jesteś niewinny? A dlaczego mamy karać niewinnych, zabraniem samochodu czy w jakikolwiek sposób?
      Chcesz karać niewinnych?
      Niech państwo wpadnie niewinnemu właścicielowi na konto i rypnie 100 000zł.
      A później niech niewinny dochodzi u winnego który nie został ukarany bo np nic nie miał, tak? Absurdalnie?
      A czemu, 100 000 to akurat równowartość samochodu, można wymiennie zastosować lub samochód może być złomem po wypadku więc i tak kasę trzeba ściągnąć. Tak?

      No ale powiedzmy rozjeżdża kogoś na pasach - za coś takiego powinien iść do lochu.
      No z tym że skoro niewinny ma być karany to niech też idzie, na krótszy wyrok ale niech idzie - karzemy niewinnych prawda? Nauczy się żeby nie pożyczać samochodu.
      Acha, niech niewinny wypłaca do końca życia rentę rodzinie potrąconego, a potem niech do końca życia dochodzi na drodzę cywilnej u winnego... no i odszkodowanie za więzienie niewinnego też niech sobie niewinny dochodzi u winnego.

      Tak, właśnie zastosowaliśmy zasadę karania niewinnych, bo skoro można zabrać samochód niewinnemu to można też go karać na inne sposoby.
      A teraz pomyśl że masz w firmie flotę 20 samochodów i 20 kierowców i dowiedz się czy aby nie masz wśród nich alkoholika lub palacza trawy, bo przy trawie musi być tak samo - to środek odurzający.
      Będziesz pewien czy żaden nie spalił gibona poprzedniego wieczoru?

      Wy to chyba udajecie że nie rozumiecie... xD

      PS Państwo jest od egzekwowania prawa i karania, ale winnych, a nie dopadnięcia niewinnego a później niech on się już martwi.
      Jak tego nie rozumiesz to znaczy że nic nie rozumiesz a pojęcia sprawiedliwości nie da ci się wytłumaczyć. ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @KazPL: przecież w prawie może być wyjątek, że jeśli samochód należał do pracodawcy pijanego kierowcy to samochód wraca do pracodawcy, a jego równowartość i tak jest przypinana sprawcy jako kara, naprawdę to taki problem nie do przeskoczenia?

    •  

      pokaż komentarz

      przecież w prawie może być wyjątek, że jeśli samochód należał do pracodawcy pijanego kierowcy to samochód wraca do pracodawcy, a jego równowartość i tak jest przypinana sprawcy jako kara, naprawdę to taki problem nie do przeskoczenia?

      @Federal: O widzisz, to jest ok. Sprawca zostaje ukarany, a niewinny dostaje samochód z powrotem i pewnie jeszcze musi zapłacić za parking policyjny bo auto parę dni postoi, a płaci właściciel.

      Naprawdę trzeba być ciężko upośledzonym żeby przyjmować iż normalni ludzie pożyczają samochody pijanym albo pracodawca wypuszcza nawalonego na miasto. Przecież wtedy nie działa ubezpieczenie a i jest współsprawstwo w razie czego, już teraz...
      A jak menel pożycza menelowi i właściciel wie że będzie kierował nawalony kumpel to ścigać obydwu, ale to można robić już teraz.

    •  

      pokaż komentarz

      co to jest to "podwójnym gazie"?

      @dzidziaka: Tak się mówi jak ktoś prowadzi pod wpływem:

      https://pl.wiktionary.org/wiki/na_podw%C3%B3jnym_gazie

    •  

      pokaż komentarz

      @KazPL: To nie zatrudniaj pijaków. Nic więcej.

    •  

      pokaż komentarz

      To nie zatrudniaj pijaków. Nic więcej.

      @Szalonytarocista: Ile ty masz lat? Niewiele doświadczenia życiowego chyba...

      Co powiesz człowiekowi który zatrudnia 50-100 kierowców i akurat jeden lubi wieczorem spalić jointa, wyjdzie mu z rana?
      Ma testować wszystkich na dragi non-stop?
      A jak przyjmię nowego kierowce to ma mu nie dać samochodu przez powiedzmy rok aż tamten się okaże godny zaufania? Czy może przez dwa lata? Po co mu kierowca któremu nie można dać samochodu?
      Na tym polega niewinność, że są okoliczności których nie da się uniknąć mimo dobrej woli.
      ps pewnie myślisz że pijak to ten w rowie obszczany? To poczytaj o wysokofunkcjonującyh alkoholikach, ludziach sukcesu którzy walą setę do obiadu i potrafią się z tym kryć latami.
      Twoje myślenie jest tak prymitywne że aż odrzuca.

    •  

      pokaż komentarz

      @KazPL: widzisz, sam pomysł rekwirowania samochodu to tylko ogólny zarys. Myślę że to nie jest duży problem dla prawnika zajmującego się prawem w tej dziedzinie żeby ustawa była napisana tak, by niewinny nie został ukarany.

      Niby nikt nie pożycza pijanemu samochodu, ale to też nie jest tak że przychodzi do Ciebie kompletnie nawalony kumpel i prosi o pożyczenie samochodu. Przeważnie samochód pożycza się komuś kogo się zna (nawet jak by to był Matiz wart 800zł). Jeśli kogoś znasz to wiesz czy lubi wypić, czy zdarza mu się jechać pod wpływem, bo jak twierdzi - jego taka ilość alkoholu nie rusza. Rodzice też znają swoje dzieci, więc jeśli dajmy na to matka pożycza swój samochód synowi podejrzewając że ten może wsiąść za kierownicę na podwójnym gazie, to robi to świadomie. W takim przypadku biorą na siebie część odpowiedzialności i ryzyko utraty samochodu.

      W kwestii pracodawców - wystarczy w CEPiKu na zasadzie sprawdzania samochodów po VINie. Dla pracodawców była by opcja sprawdzenia po numerze PESEL czy osoba którą chcą zatrudnić była karana za jazdę pod wpływem i kiedy. Prosta sprawa - pracodawca sam decyduje czy chce taką osobę zatrudnić czy nie (bo może się zdarzyło raz, 5 lat temu bo coś tam, nie wiem, tak zmyślam sobie na potrzeby przykładu). Przecież są takie możliwości, tylko że co do jakichkolwiek zmian przeważnie większość ludzi jest na nie, często dlatego, że wybrali patałachów do rządzenia którzy nawet jednej rzeczy nie potrafią zrobić poprawnie, no ale to do kogo pretensje.

    •  

      pokaż komentarz

      @Federal: Ogólnie się zgodzę, z tym że CEPIK, testy na narkotyki, inne esy-floresy... czyli to nas właścicielu ma spoczywać wkraczanie w prywatność pracownika, a to nie tak ma być. Przez sito zawsze jakaś ryba przepłynie, w rejestrze iluśtam jeżdżących na bani nie ma i wtedy odpowiedzialność właściciela jest po prostu bzdurą, bo jest niewinny. To państwo ma pilnować przestrzegania prawa a nie my wzajemnie mamy się szpiegować, co kto zrobił 10lat temu itd...

      No a teraz powiedzmy że za każdą rzecz użytą do przestępstwa odpowiada właściciel. Ktoś kogoś zaatakował służbowym śrubokrętem... ktoś użył służbowego komputera do włamu... ktoś za pomocą służbowego samochodu, całkowicie trzeźwy przewiózł kradzione rzeczy.
      To nie tak że będziesz miał rejestry na wszystkich agresywnych, wszystkich hakerów i wszystkich paserów... a puszkę Pandory zamordyzmu wobec niewinnych otworzysz.

      Z resztą, co to za pomysł żeby tworzyć jakieś piramidalne konstrukcje bo trzeba karać niewinnych. Nie, nie można karać niewinnych i tyle. Ja nie wiem który z moich znajomych potrafi wsiąść na bani a który nie, który się zdecyduje pojechać gdy dzień wcześniej ćpał a który nie. To oni odpowiadają za swoje czyny a nie mój samochód/ja... na tym polega sprawstwo. ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @KazPL: Mam tyle lat żeby obawiać się że pijany debil przejedzie m nastoletniei dziecko. Mam na tyle doświadczenia żeby wiedzieć z kim pracuję bo jeżeli Twoich pracowników przed piciem nie powstrzymuje groźba narażenia firmy na wielusettysięczne straty a siebie samego na więzienie to bierzesz ich chyba spod budki z piwem. Zdaję sobie sprawę, że społecznie problem jest zbyt duży a w innych krajach np. Dania konfiskata aut istnieje i działa. Zresztą nasi drogowi bandyci przekraczając zachodnią granicę grzecznieją bo "tam żartów nie ma". To jak? Tam działa a u nas się nie da?

    •  

      pokaż komentarz

      @konkarne: do wieznia na dożywocie, czytaj jako darmowa siła robocza - budowanie dróg, naprawianie torów, sprzątanie miasta

      Zje jak zarobi, wyhoduje itd

      Problem z głowy...

    •  

      pokaż komentarz

      Dania konfiskata aut istnieje i działa

      @Szalonytarocista: A może byś się zainteresował szczegółami? Większość państw potrafi walczyć z recydywą bez takich barbarzyńskich praktyk jak Dania.
      https://www.dziennikprawny.pl/pl/a/konfiskata-auta-za-jazde-po-pijanemu-w-wielu-krajach-taki-przepis-juz-obowiazuje
      Przepisy zakładają, że sąd będzie mógł zdecydować o przepadku samochodu nawet wtedy, gdy sprawca nie jest jego właścicielem. Warunek jest jeden – właściciel lub osoba uprawniona mogła przewidzieć lub przewidywała, że udostępniając swój pojazd, może umożliwić popełnienie przestępstwa
      I tak samo jest w innych krajach:
      https://autokult.pl/40984,konfiskata-i-licytacja-samochodu-w-danii-za-przekroczenie-predkosci
      "W Belgii i Estonii kierowca, jeśli jest właścicielem pojazdu, może go stracić, kiedy sąd orzeknie dożywotnią utratę prawa jazdy. Z kolei właściciel straci auto wtedy, kiedy udostępni je osobie z zatrzymanym prawem jazdy za prowadzenie po alkoholu."
      Bardzo słusznie, wystarczy sprawdzić czy ktoś komu dajesz auto ma prawo jazdy... no i czytamy dalej:
      "We Francji i Luksemburgu kierowca można stracić własne auto za jazdę po pijanemu, ale jeśli taka sytuacja powtórzy się. W przypadku Litwy kierowca musi być wręcz zamroczony alkoholem, by stracił pojazd. We Włoszech nie musi to być recydywa, ale tu też pijany kierowca musi być właścicielem auta."
      W Finlandii właściciel traci auto, ale tylko w przypadku użyczenia go do popełnienia przestępstwa, w tym również do jazdy po alkoholu.

      Jak widzisz we wszystkich tych państwach jest normalnie - niewinny właściciel nie jest karany.
      A i w Dani spuszczą to do kibla, bo jest to bezprawie, dopiero co wprowadzone ale jak posypią się pozwy to duńskie sądy będą musiały stwierdzić że niewinnych się nie karze... a może tak nie stwierdzą? W końcu Świat przypomina trochę dom wariatów.( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @KazPL: Stary ja nie jeżdżę po alkoholu i wymagam tego samego od innych. Jeżeli trzeba do tego drakońskich kar to niech tak będzie. A Ty nie troszcz się o pijaków bo któryś z nich może skasować twoją rodzinę i nie życzę Ci aby zrobił to twoim autem firmowym. No chyba że jesteś trollem to pracuj dalej i daj mi spokój.

    •  

      pokaż komentarz

      Jeżeli trzeba do tego drakońskich kar to niech tak będzie

      @Szalonytarocista: Rozumiesz pojęcie" karać niewinnego"?
      Bo ja jestem za drakońskim karaniem ale winnych, czyli pijanych kierowców i właścicieli którzy z różnych powodów mogli stwierdzić że kierowca ich samochodu jest/będzie pijany.
      Za to karanie właściciela który nie mógł się spodziewać że tak jest/stanie się jest karaniem niewinnego.
      To wszystko, miłego dnia.

    •  

      pokaż komentarz

      @KazPL: niestety, ale nie da się tak zrobić, żeby pracodawca za nic nie odpowiadał. Zatrudniając człowieka jednak bierzesz na siebie odpowiedzialność za to co robi dobrze lub źle. Nie bez powodu mówi się też że pracownik jest wizytówką firmy.

      Pracuję w transporcie ciężkim od ponad 8 lat. Pracowałem już u kilku pracodawców i jeszcze nigdy nie spotkałem się z sytuacją gdzie pracownik by wyleciał za chlanie w pracy. Nawet w firmie, w której obecnie pracuję są tacy co notorycznie piją w pracy (na przerwach niby, ale kto ich tam wie czy są pewni że wytrzeźwieli po skończeniu pauzy). Problem moim zdaniem jest spory, bo zdarzają się pijackie burdy, gdzie ciężarówki z firmy mają zakaz postoju w danym miejscu, albo kończy się na pacyfikacji delikwentów przez policję bo po pijaku im odwaliło i próbują się ze wszystkimi bić. Firma doskonale o tym wie, nawet o tym że ci kierowcy lecą z łapami do innych kierowców. Są na przykład kierowcy którzy ze mną nie gadają bo ja w pracy nie dotykam alkoholu, a z nimi się można tylko zaprzyjaźnić poprzez obalenie flaszki. Ja nie uznaję alkoholu w pracy, w domu kończę na dwóch lampkach wina wieczorem po piątkowej czy sobotniej kolacji.

      Ale to nie jest kwestia firmy tylko całego kraju, bo takie zachowania są tolerowane. Nawet na promie gdzie w czasach koronawirusa przy dużym obłożeniu, lub wyjątkowo małych promach wrzucają po dwie osoby do kajut. No i mam takiego lokatora w kajucie i prawie za każdym razem trafią mi się taki co przed snem musi wypić browara (a rejs trwa ledwo 7h). Jak dla mnie to jest chore że ludzie nie są w stanie się powstrzymać od notorycznego picia. I nikt z tym nic nie robi.

      To nie jest przytyk do Ciebie konkretnie, ale do tych pracodawców którzy przymykają na to oko. Niestety panuje w naszym kraju pobłażliwość w kwestii pijaństwa i tylko radykalne metody są w stanie z tym walczyć. Grzeczne proszenie, apelowanie, kampanie reklamowe i naklejki "piłeś, nie jedź" już były. Nie działają. Więc skoro dorośli ludzie zachowują się gorzej niż dzieci...

    •  

      pokaż komentarz

      niestety, ale nie da się tak zrobić, żeby pracodawca za nic nie odpowiadał. Zatrudniając człowieka jednak bierzesz na siebie odpowiedzialność za to co robi dobrze lub źle. Nie bez powodu mówi się też że pracownik jest wizytówką firmy.

      @Federal: Odpowiedzialność pracodawcy za poczynania pracownika kończy się na tzw granicy nadzoru, tj granicy do jakiej pracodawca może nadzorować pracownika. Np może go przejechać alkomatem z rana, ale przecież np w znanym ci transporcie nie będzie go ganiał po trasie - to jasne.

      Ja nie uznaję alkoholu w pracy

      @Federal: U mnie w firmie panuje zasada: albo praca albo świętujemy. Nie ma tak że danego dnia się robi i to i to lub żeby było niebezpieczeństwo zaczynania pracy z promilami. Po prostu jak się umówimy na wypicie to już nie pracujemy tego dnia, np przed Świętami tak robimy.

      To nie jest przytyk do Ciebie konkretnie, ale do tych pracodawców którzy przymykają na to oko.

      @Federal: Wiem, są tacy, tak samo jak w niektórych branżach "biurowych" ludzie ćpają, przełożeni wiedzą i też nic nie zrobią. No ale tam co najwyżej mogą się w kiblu zatrzasnąć, a nie wjechać zestawem w jakąś rodzinę albo pourywać sobie ręce czy głowy jak u mnie w pracy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Federal: i z Tunezji.

      Życie ludzkie jest ważne, jest już wystarczająco przez prawo chronione. Tylko zmienić kategorie na zabójstwo z premedytacją. Nie widzę sensu aby komuś robić problemy z powodu nak$#?ionego polaczka

    •  

      pokaż komentarz

      @Murasame bo w więzieniu siedzą za nasze do ciężkiej k??%y. Chyba, że Ty z tych, co wierzą, że rząd ma swoje pieniądze...

  •  

    pokaż komentarz

    Polska ma najmniej kierowców jeżdżących pod wpływem w EU.

    Tutaj naprawdę nastąpiła ogromna zmiana, w porównaniu z latami 90 czy komuna.

    Większy problem mamy ogólnie z kultura jazdy i to rzutuje na wszystkich kierowców i tych pod wpływem i trzeźwych.

    https://ec.europa.eu/transport/road_safety/specialist/knowledge/alcohol/prevalence_amp_rate_of_alcohol_consumption/drinking_and_driving_en

    źródło: ec.europa.eu

    •  

      pokaż komentarz

      @eeemil to była ankieta.... każdy mógł odpowiedzieć jak chciał.

    •  

      pokaż komentarz

      @eeemil:

      How many days per week do you drive after drinking even a small amount of alcohol?

      Tak brzmiało pytanie do tej ankiety. Biorąc pod uwagę to, że w innych państwach są większe limity niż u nas i możesz sobie wypić piwo i wsiąść do auta, to raczej naturalne, że wypadniemy dobrze w takim badaniu.

      Duża ilość osób jeżdżących po jednym piwie nie jest zagrożeniem a na wykresie generuje groźny słupek.

    •  

      pokaż komentarz

      @kt13: @eeemil: a w tym temacie to Polak akurat ma duże wyparcie, nawet jakby pił i jeździł, to odpowie że nie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Murasame: ,,Duża ilość osób jeżdżących po jednym piwie nie jest zagrożeniem a na wykresie generuje groźny słupek." Na zachodzie nie jest zagrożeniem a u nas mają za tyle zabierać samochód¯\_(ツ)_/¯ Sam przepis nie jest zły, ale jak się ma 0.2 czy 0.3 w wydychanym nie powinni zabierać samochodu. Do 0.5 powinno być legalne nawet nie wykroczenie tak jak na zachodzie dopiero od 0.8 zabierać prawko, a auto jeśli to nie pierwszy raz.

    •  

      pokaż komentarz

      @91pablo: Ja powiem więcej - taki limi ustawiony na praktycznie 0.0 powoduje jeszcze większy problem. Bo jakbyś mógł legalnie wypic 1 piwko i pojechać, to przynajmniej część z tych co piją i jadą stwierdziałby - dobra to wypiję jedno. A ponieważ nie mo zna nic, to czasem ktoś wpada na imprezę i mówi - e nie piję bo jadę. Oj weź Seba nie p@!#@@@. No i Seba jedzie z koksem, bo po wypiciu jednego już wie, że konsekwencje będa takie same jak za wypicie ośmiu więc się nie hamuje. Może jakby mógł wypic jedno dla towarzystwa to by na tym poprzestał.

      Chociaż większość tych ameb pewnie by i tak piła na umór... Ale chociaż normalny człowiek co wieczorem wypił 3 piwka do grila i rano jest całkowicie trzeźwy nie wpadałby na kontroli gestapo o 7 rano bo ma 0.06 promila,

    •  

      pokaż komentarz

      No i Seba jedzie z koksem, bo po wypiciu jednego już wie, że konsekwencje będa takie same jak za wypicie ośmiu

      @pawko13: Ale to raczej nie w Polsce. Po jednym piwku będziesz miał prawie na pewno poniżej 0,5 promila, więc to będzie tylko wykroczenie, po 8 na pewno będziesz miał więcej i już to będzie przestępstwo, zagrożone większą karą.

  •  

    pokaż komentarz

    Dlaczego od tylu lat nie możemy wyeliminować pijanych zabójców z polskich dróg?!
    Nie potrafimy wyeliminować trzeźwych zabójców z dróg, to co tu mówić o nietrzeźwych których jest dużo mniej?

    •  

      pokaż komentarz

      @Banek5000: też mnie dziwi ta obsesyjna walka z pijanymi kierowcami, gdzie pewno ponad 90% wypadków powodują trzeźwi

    •  

      pokaż komentarz

      @irekzzzzz: Pewnie dlatego, że odsetek powodujących wypadki w grupie nietrzeźwych, jest dużo większy niż w grupie trzeźwych.

    •  

      pokaż komentarz

      odsetek powodujących wypadki w grupie nietrzeźwych, jest dużo większy niż w grupie trzeźwych.

      @niki_niki: Ale ta grupa jest mniejsza. To tak samo, jak "40% pedofilów jest gejami". Natomiast bardzo mało gejów jest pedofilami, bo te grupy są dramatycznie nieproporcjonalne. Jeśli jest 1000 gejów i 2 z nich jest pedofilami, a z 10000 innych osób (nie gejów), znajdzie się jeszcze 3, to nagle 50% jest gejami ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      Ale ta grupa jest mniejsza
      @turbonerd , @irekzzzzz: : Zgadza się, ale spójrz na to tak. Niech będzie 100 fabryk produkujących jakiś detal, w każdej z 99 z nich ujawnianych jest 10% wadliwie wykonanych produktów, oraz w jednej gdzie odsetek wadliwych egzemplarzy jest w wysokości 60%.Co do bezwzględnej ilości wyprodukowanych wadliwych detali, stanowcza większość jest wyprodukowana po za tą jedną fabryką. Wciąż uważasz, że należy skupić się na każdej fabryce, czy może coś niewłaściwego dzieje się w tej jednej?
      Może inny przykład. Niech zapadalność na nowotwory w każdym z miast będzie na poziomie 10%, a w jednym na poziomie 60%. Nie jesteś zainteresowany eliminacją tego źródła?
      Wracając do tematu, uczestniczenie w ruchu, zawsze wiąże się z ryzykiem, które można zmniejszać do pewnej granicy. Nie wydaje mi się realnym, aby móc wyeliminować całkowicie zdarzenia, gdy za kółkiem siedzi człowiek. Tak więc, eliminując grupę, która w swojej kategorii powoduje najwięcej zdarzeń, może nie poprawimy ogółu statystyk, ale zwalczymy patologię.

  •  

    pokaż komentarz

    Zakazac alkoholu!( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Ale wiecie, że wypadki z pijanymi kierowcami zdarzają się na całym świecie, a w Polsce jest stosunkowo mała liczba pijanych kierowców i wypadków przez nich powodowanych?
    Nie da się tego wyeliminować, to będzie się zdarzało tak czy siak. W Polsce jest jakaś zbiorowa paranoja pod tym wzgledem- we Włoszech czy Francji odsetek wypadków powodowanych przez alkohol jest nawet 3x większy niż w Polsce.
    https://www.google.com/amp/s/www.auto-swiat.pl/wiadomosci/aktualnosci/trzezwy-jak-polski-kierowca/31l9jtf.amp

1 2 3 4 5 6 7 ... 12 13 następna