Dlaczego medialna narracja pandemiczna nie ma składu ani ładu?

Dlaczego eksperci potrafią zmieniać narrację o 180 stopni w krótkim czasie? Dlaczego rząd wprowadzał zakazy i maski, a w sieci krążyły nagrania pokazujące, że się do nich nie stosują lub zakładają na pokaz? Czemu tak wiele sprzecznych informacji? Czemu dopiero teraz chcą zaostrzać cenzurę w sieci?