Ford Nucleon - koncepcyjny samochód atomowy z zasięgiem 8000 km

Ford Nucleon - koncepcyjny samochód atomowy z zasięgiem 8000 km

W historii motoryzacji brano pod uwagę bardzo różne rodzaje napędu. W latach 50. XX wieku tak zachwycano się atomem, że także, i to całkiem na poważnie, brano pod uwagę energię jądrową. To, co dziś wydaje się szaleństwem, wtedy uchodziło za nowoczesne i nowatorskie. Niewielkie reaktory...

  •  

    pokaż komentarz

    To chyba ten model był inspiracją dla twórców Fallouta. Dla niekumatych: w świecie tej gry, przed wojną powstały samochody napędzane ogniwami termojądrowymi, jako odpowiedź na coraz bardziej dotkliwe niedobory ropy naftowej (kryzys paliwowy był zresztą ogniskiem zapalnym wojny zakończonej nuklearną zagładą). W Falloucie 2 mogliśmy taki wóz odrestaurować i używać do przemieszczania się między miastami - pozwalał mocno skrócić czas podróży.

    Miał też irytujące bugi - potrafił znikać w całości lub w części (zostawał sam bagażnik). Najgorzej, gdy paliwo się skończy w momencie gdy jesteś na obszarze miasta (mapa podróży, wewnątrz zielonego koła) - wóz przepada na zawsze. Nie mylić z kradzieżą - np. w New Reno jak go zostawisz na parkingu i gdzieś pójdziesz, to go podpierdzielą ¯\_(ツ)_/¯

    Swoją drogą - takich gier jak Fallouty (klimatycznych, brudnych i brutalnych) już nie robią. A przynajmniej - nie są to duże i znane gry. Wyobrażacie sobie dzisiaj grę klasy AAA, w której wcielając się w postać kobiecą można kupczyć własnym ciałem? W której można mordować dzieci, ćpać (ale tak na serio, bez magicznego dostępnego za rogiem "nałoganu" leczącego z uzależnień), albo zagrać w pornolu? To by nie przeszło... Te nowe obliviony ze skórką Fallouta to blady cień pierwszych dwóch części. Wyjątek to New Vegas, ale i tam trzeba było się pewnych rzeczy trzymać.

    źródło: static.wikia.nocookie.net

    •  

      pokaż komentarz

      @jagoslau: Ja polecam moda Fallout Nevada, pozwolił mi naprawdę wrócić do klimatu pierwszych falloutów. A z ostatnio wydanych gier w podobnym klimacie to Atom RPG jest całkiem fajny, bo zręcznie połączył pierwsze Fallouty z postsowieckimi klimatami Stalkera.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ethernit:

      Spróbowałem jakieś dwa lata temu. Przeszedłem kilka pierwszych etapów, pokiwałem z uznaniem głową - i odłożyłem sobie na czas, gdy będę miał dłuższy urlop do wykorzystania. Liczba nowości i usprawnień w tym modzie jest naprawdę ogromna, ale też jest bardziej skomplikowany niż oryginalne gry i trzeba dużo czasu poświęcić na wejście i kombinowanie. Zupełnie jak za młodu, gdy odpaliłem Fallouta z CDA - a wtedy nawet nie znałem j. angielskiego xD

  •  

    pokaż komentarz

    bóg dał nam atom by uratować planetę a my co kurła robimy??? węgiel... gaz... co2....

  •  

    pokaż komentarz

    Ciekawe jak wyglądałaby kwestia wypadku czy stłuczki. Wyciek radioaktywny i cyk skażone miasto