Samochód po leasingu do wykupu tylko przez firmę, która za niego zapłaciła

Samochód po leasingu do wykupu tylko przez firmę, która za niego zapłaciła

Ministerstwo Finansów chce ograniczyć proceder wyprowadzania z firmy aut poleasingowych. - Samochód firmowy po leasingu powinien zostać wykupiony przez firmę, która za niego zapłaciła, a dopiero później przeniesiony z firmy do majątku prywatnego - stwierdził wiceminister finansów Jan Sarnowski

  •  

    pokaż komentarz

    Polaczki wg. Rządu maja za fajne furki a biedota dostaje szału ( ͡º ͜ʖ͡º)

  •  

    pokaż komentarz

    On chyba kompletnie nie wie o czym mówi :/ Jak może wykup prywatny po leasingu dotyczyć głównie przedsiębiorców zmieniających auta co roku, skoro minimalny okres leasingu to 2 lata?

    •  

      pokaż komentarz

      @sxill: A nie można zakończyć wcześniej?

    •  

      pokaż komentarz

      @dedik: Możesz zerwać umowę i zapłacić kary bądź zrobić cesję na kogoś innego - w obu przypadkach nie masz możliwości wykupu auta (a ten wiceminister mówi o wykupie na osobę prywatną).

    •  

      pokaż komentarz

      @sxill: xD a Twoim zdaniem auta w leasing w Polsce to biorą przede wszystkim nie przedsiębiorcy? Przeciez nikt nie mowi, ze problem dotyczy rocznych aut.

    •  

      pokaż komentarz

      On chyba kompletnie nie wie o czym mówi

      @sxill: żaby tylko on jeden... w tym rządzie jest jeszcze ok. 140 takich debili. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @sxill: On nie wie o czym mówi całkowicie. Tacy dyletanci to cały rząd, ministerstwa, sodoma i gomora.
      Przecież auto w leasingu pozostaje własnością leasingodawcy. Przepisy ograniczające, komu takie auto właściciel może sprzedać, de facto ograniczają wolność dysponowania majątkiem.
      A co gdy na koniec leasingu użytkownik nie chce go wykupić, ani nie wskaże osoby wykupującej? Na dzień dzisiejszy ma 2 opcje: Zostawić auto właścicielowi i umowa się kończy, albo wymienić je na nowszy model, a zostawione auto wchodzi jako wpłata za nowe.
      Btw., Jeden z przedstawicieli producentów wydał nawet książkę PDF pt. jak zwrócić auto z leasingu.

    •  

      pokaż komentarz

      @sxill: @Olo-K:

      - Samochód firmowy po leasingu powinien zostać wykupiony przez firmę, która za niego zapłaciła, a dopiero później przeniesiony z firmy do majątku prywatnego – stwierdził Jan Sarnowski.

      No kurde nie wie o czym mówi, przecież tak właśnie jest dzisiaj. Prowadzę JDG, jestem w trakcie trzeciego już leasingu, mam za sobą 2 wykupy pojazdów.
      Na samym końcu od firmy leasingowej otrzymuję fakturę za wykup, którą opłacam i staję się właścicielem. Tzn moja firma.
      Po wykupie wyprowadzam auto z działalności gospodarczej (przestaję używać w firmie, odliczać koszta itd), i mogę sprzedać od razu, ale wtedy musiałbym do ceny sprzedaży dodać VAT i zapłacić podatek od wzbogacenia.
      Dopiero po pół roku mogę go sprzedać bez haraczy dla nierządu.

      Wk!@$ia ich, że ktoś co 2 lata zmienia auto? A nie dociera do ich durnych łepetyn, że takie auto ma po dwóch latach najechane ze 200 kkm i jego eksploatacja przez koszta serwisów, jest mówiąc szczerze ekonomicznie nieuzasadniona?

    •  

      pokaż komentarz

      @mdesign: Niestety te k#?!ie rządowe wszystkie uważają jak jeden mąż, że absolutnie każdy samochód na firmę to Porsche lub Maybach do prywatnego wożenia dupy na wycieczki.
      Stąd np. absurd, że pick up'y z dwoma rzędami siedzeń mają w dowodzie "ciężarowy", ale dla urzędu skarbowego są samochodami osobowymi, bo diagnosta na stacji odpowiedniej pieczątki VAT-1 dodatkowo nie przybije, bo za to turma gwarantowana, jakby wyszło.

    •  

      pokaż komentarz

      @mdesign: Jak ostatnią wykupową fakturę wprowadzasz do firmy i wykazujesz środek trwały, to popełniasz błąd. Chodzi o to żeby wykupowej faktury nie księgować w firmie. Wtedy samochód jest twoją prywatną własnością i po pół roku sprzedajesz bez podatków. Natomiast jeżeli wprowadziłeś samochód do firmy, po czym go z niej wyrejestrowałeś, to musisz czekać 5 lat żeby móc sprzedać go bez podatku.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZaPolish: potwierdzam, ostatniej faktury nie księguję w kosztach, dlatego też zawsze wykup ustalam na max 1%wartości.
      Nie zmienia to jednak faktu, że faktura ta jest na firmę a nie osobę prywatną.

    •  

      pokaż komentarz

      Niestety te k#%?ie rządowe wszystkie uważają jak jeden mąż, że absolutnie każdy samochód na firmę to Porsche lub Maybach do prywatnego wożenia dupy na wycieczki.
      Stąd np. absurd, że pick up'y z dwoma rzędami siedzeń mają w dowodzie "ciężarowy", ale dla urzędu skarbowego są samochodami osobowymi, bo diagnosta na stacji odpowiedniej pieczątki VAT-1 dodatkowo nie przybije, bo za to turma gwarantowana, jakby wyszło.


      @Olo-K: To moze poczytaj czym jest auto ciezarowe wg ustawy o VAT. Diagnosci wiedza co robia i doskonale znaja te przepisy w przeciwienstwie do Ciebie. Auto ciezarowe wg ustawy o VAT to takie gdzie mozesz odliczac 100% vat a to co masz wpisane w dowodzie tj. auto ciezarowe to sobie mozesz w dupe wsadzic bez badan/adnotacji vat. Sa wyjatki ale nie o tym mowa.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      Nie zmienia to jednak faktu, że faktura ta jest na firmę a nie osobę prywatną.

      @mdesign: No właśnie ( ͡º ͜ʖ͡º).

      raty płaci ze środków przedsiębiorstwa, natomiast po spłacie rat leasingowych wykupuje pojazd do prywatnego majątku jej właściciel

      A te środki przedsiębiorstwa na JDG to przypadkiem nie jest mój majątek osobisty?

    •  

      pokaż komentarz

      A nie dociera do ich durnych łepetyn, że takie auto ma po dwóch latach najechane ze 200 kkm i jego eksploatacja przez koszta serwisów, jest mówiąc szczerze ekonomicznie nieuzasadniona?

      @mdesign: 300k km od razu. Nie wiem dlaczego ostatnio na wykopie ludzie tak zawyżają przebiegi aut. 100k rocznie to może przedstawiciel handlowy zrobi a i to z trudem. Na otomoto aut z przebiegiem powyżej 200k od 2018 czyli 3-4 latków jest 127 z czego połowa to busy. Część zrobi 30-40k ale dalej na przestrzeni 3 lat samochód pozostaje w pełni sprawny (2,5k ogłoszeń). Przeciętny kierowca robi 15-20k km rocznie.(14k ogłoszeń) To samo jest jak ktoś szuka 7 letniego auta to nagle zlatują się eksperci mówiący że takie auto to nie może mieć poniżej 200k i że wszyscy ich chcą oszukać.

  •  

    pokaż komentarz

    Ciekawe co z przekazaniem auta jako darowizny?

  •  

    pokaż komentarz

    Czy skala problemu rzeczywiście jest na tyle duża żeby produkować kolejny przepis?