Dell nie wyśle zakupionego kompa gamigowego do Kalifornii i 5 innych stanów usa

Dell nie wyśle zakupionego kompa gamigowego do Kalifornii i 5 innych stanów usa

Ponieważ, nowy komputer gamingowy potrzebuje więcej energii niż ta na którą pozwala prawo stanowe. „Ten produkt nie może być wysyłany do stanów Kalifornia, Kolorado, Hawaje, Oregon, Vermont ani Waszyngton ze względu na przepisy dotyczące zużycia energii przyjęte przez te stany”

  •  

    pokaż komentarz

    jak tam wasz smak do ekologii? ciekawe co wam jeszcze bogole ograniczą ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @lonegamedev: Moim zdaniem zrobią to i w EU.

      Natomiast podejrzewam (ale to wniosek z dupy), że UE będzie dążyła do "delegalizacji" samochodów w ogóle. Najpierw będzie walka ze spalinówkami (jak teraz) i będziesz miał do wyboru wodorowe i elektryczne. Okaże się, że wodorowe to w sumie gaz cieplarniany generują, więc warto z tym walczyć, a akumulatorowe nie dość, że są awaryjne (baterie mocno tracą na sprawności z czasem) to jeszcze ciężko to recyklować. Warto więc po prostu zamiast samochodów przejść na rower albo mały p$!!$ik, który z czasem i tak zostanie zastąpiony rowerem i autobusami miejskimi.

      Ale to moja hipoteza na jakieś +50 lat do przodu

    •  

      pokaż komentarz

      @fervi: A co jak po walce z samochodami, Wezmą się za walkę z komunikacją miejską i rowerami?

    •  

      pokaż komentarz

      @fervi zapisuje komentarz i widzimy się za 50lat

    •  

      pokaż komentarz

      @MaddoxX1911: Nie znam każdej wsi - ale moja babka mieszka pod Przemyślem i tam jest aż 3 przewoźników - oprócz MPK jeżdżą PKSy i "prywaciarze". Oczywiście to Polska B, więc to wygląda tragicznie, ale do wielu miast (jak wielu - nie wiem) to jeździ

    •  

      pokaż komentarz

      @fervi: Do tego zrobią infrastrukture jak we Wrocławiu to ludzie sami będą rezygnować w popłochu(╯°□°)╯︵ ┻━┻

    •  

      pokaż komentarz

      @lonegamedev: No dobra, ale tak czysto teoretycznie to czy taki krok może nie być jakimś bodźcem dla producentów, że czas się poważniej zająć konsumpcją energii? W desktopach ten temat raczej pomijany.
      Nie wiem jak to istotne w skali problemów światowych, chyba w ogóle, ale generalnie rzecz biorąc może coś nawet z tego wyjdzie dobrego

    •  

      pokaż komentarz

      "ciekawe co wam jeszcze bogole ograniczą "

      @lonegamedev ładowanie samochodów elektrycznych.

    •  

      pokaż komentarz

      @andrzejedude: czysto teoretycznie będziesz zap!$%$?%ał na rowerze, żeby bezos mógł latać na weekend na orbitę.

    •  

      pokaż komentarz

      @fervi: ja mieszkałem w Polsce C i byl tylko jeden PKS o 6:40, zadnego sklepu w promieniu 10km, wiec jak zabrakło ci rano mleka do kawy to musiałbyś czekac dobę zeby do miasta pojechac xd teraz zlikwidowali nawet ten jeden

    •  

      pokaż komentarz

      podejrzewam (ale to wniosek z dupy), że UE będzie dążyła do "delegalizacji" samochodów w ogóle.

      @fervi: tak, UE stojąca przemysłem samochodowym, który generuje tu miliardowe zyski, będzie dążyła do delegalizacji posiadania samochodu xD #shitwykopsays

      A patrząc realistycznie to w dobie samochodów samoprowadzacych się wejdziemy raczej w model CaaS - car as a service - ale nie będzie to narzucone odgórnie tylko po prostu będzie się opłacało 90% społeczeństwa

    •  

      pokaż komentarz

      No dobra, ale tak czysto teoretycznie to czy taki krok może nie być jakimś bodźcem dla producentów, że czas się poważniej zająć konsumpcją energii? W desktopach ten temat raczej pomijany.

      @andrzejedude: Nie jest pomijany. Większa konsumpcja energii = więcej ciepła = problemy z chłodzeniem. Każdy producent jeżeli może to ogranicza konsumpcję energii.

    •  

      pokaż komentarz

      @fervi dobrze że już zacząłem trening na rowerze przyda się jak trzeba będzie jechać 20 km w jedną stronę

    •  

      pokaż komentarz

      @lonegamedev: @fervi: @Dragonis90_91: @MaddoxX1911: @jnkkk: generalnie to problem rozwiązałyby autonomiczne samochody. Zamawiasz przez aplikacje samochód sam przyjeżdża, zawozi Cie gdzie chcesz, nie musisz mieć samochodu to byloby spoko. Gdyby wszyscy korzystali z tego, tez nie byloby wypadków. No ale takie rozwiazanie tez byloby narażone na ograniczenia władzy typu np. Możesz tylko raz w roku nim pojechać na wakacje czy cos.

    •  

      pokaż komentarz

      który generuje tu miliardowe zyski, będzie dążyła do delegalizacji posiadania samochodu xD

      @empee: I co z tego? Jakaś forma motoryzacji zawsze będzie potrzebna. Natomiast nie musi to być motoryzacja dla ludzi (typowego Kowalskiego), a dla firm - dostawcze, służbowe (policja itd). To nie zniknie.

    •  

      pokaż komentarz

      @fervi widzę, wśród ekspertów wykopowych jest tu dużo futurologów jak ty, udzielasz płatnych porad? Chętnie wykupie u takiego eksperta usługi doradcze.

    •  

      pokaż komentarz

      @fervi: a są regiony gdzie nic nie jeździ albo dwa z rana i dwa wieczorem, pomijając że do przystanku masz kilka km

    •  

      pokaż komentarz

      @GienekZFabrykiOkienek: No sorry ale jest pomijany w desktopach. Pobór energii jest ogromny i się nie zmniejsza, co roku większe zasilacze trzeba, graficzne karty pobierają więcej prądu, procesory utrzymują się na swoim poziomie.
      Ja wiem, że to nie jest modny pogląd na wykopie ale często zmiany się zaczynają od regulacji. To może być dodatkowe szturchnięcie w kierunku procesorów ARMowych na desktopach czy może nawet RISC-V w jakiejś przyszłości niedalekiej.

    •  

      pokaż komentarz

      @umcumcumcbejbe: Dla mnie to ograniczenie wolności, Jeśli wejdzie więcej samochodów autonomicznych musimy być gotowi, że wielu ludzi wyląduje na bruku, bez pracy, Ale ludzie nie myślą o tym.

    •  

      pokaż komentarz

      @fervi: A między miastami będziemy się poruszać konno lub bryczkami jak dawniej.

    •  

      pokaż komentarz

      @MaddoxX1911: Czyli hipotetycznie możesz pojechać rowerem do przystanku, tam go zaparkować, podjechać do miasta i na rowerku sobie jeździć dalej. Nawet w Polsce się powoli rozmawia o tym, by w miastach nie było samochodów

      widzę, wśród ekspertów wykopowych jest tu dużo futurologów jak ty, udzielasz płatnych porad? Chętnie wykupie u takiego eksperta usługi doradcze.

      @carl0s: Robię to dla przyjemności - chociaż to tylko moje hipotezy z dupy. Natomiast jak byłem młody to miałem lekko socjalistyczne zapędy (nie to, że się z tym afiszowałem) i lubiłem sobie rozmyślać o tym co zrobić, by państwo było bardziej efektywne (szczególnie jak się ma nieskończone pieniądze).

      Tak samo wyobrażam sobie (ale czy tak będzie - już nie wiem), że w przyszłości produkty Light będą sprzedawane jako "normalne". Może taki trend być dopiero początkiem, bo jednak Pepsi już nie zaznacza tak mocno, że sprzedaje Zero (wygląda jak Pepsi z czarnym tłem, ale nie ma chyba już napisu).

      A wiele produktów ma zastępniki dietetyczne, a rośnie skala otyłości. Cyk - zamiast ryżu będziesz mieć "ryż" Konjac, a zamiast Pepsi - Pepsi Zero.

    •  

      pokaż komentarz

      @fervi: wystarczy wstać o 3 w nocy, dojechać rowerem potem autobusem, potem znowu rowerem i już w robocie na 9 xd

    •  

      pokaż komentarz

      @fervi: jaki gaz cieplarniany generują pojazdy napędzane wodorem?

    •  

      pokaż komentarz

      graficzne karty pobierają więcej prądu

      @andrzejedude: Pobierają więcej prądu bo są coraz mocniejsze. Gwarantuję ci natomiast, że wydajność flop/WAT w dłuższej perspektywie rośnie.

    •  

      pokaż komentarz

      co roku większe zasilacze trzeba

      @andrzejedude: bzdura

    •  

      pokaż komentarz

      @fervi: Podczas jazdy rowerem wydalasz więcej dwutlenku węgla.

    •  

      pokaż komentarz

      Moim zdaniem zrobią to i w EU.

      @fervi: Przecież to zrobili na odkurzaczach ograniczając ich woltarz. I co ktoś narzeka że silniki w nich gorzej działają? Wręcz przeciwnie poszły mocno do przodu przy mniejszym poborze energii.

      Zresztą w branży PC od lat jest wyścig o jak najmniejszy pobór energii więc nie wiem co ten dell odj$@#ł xD

    •  

      pokaż komentarz

      @MaddoxX1911: Oczywiście mówimy o przyszłości - może się okazać, że będą dopłaty do mało rentownych linii albo wincyj pocionguf

      jaki gaz cieplarniany generują pojazdy napędzane wodorem?

      @Vincenzo: Jeśli dobrze rozumiem to ze spalania wodoru masz parę wodną, która gazem cieplarnianym jest.

    •  

      pokaż komentarz

      Zresztą w branży PC od lat jest wyścig o jak najmniejszy pobór energii więc nie wiem co ten dell odj?##ł xD

      @KochanekAdmina: Nie ma do końca. Część laptopów idzie faktycznie w mniejszy pobór (że tak powiem - laptopy do pracy), a część chce po prostu przetrwać jako tako - gamingowe, serwerowe, stacje robocze.

    •  

      pokaż komentarz

      @fervi: pod Żarami w lubuskim na moją wioskę jezdzi tylko PKS i może masz 3 autobusy do miasta. I 3 z miasta w tygodniu, w sobotę i niedzielę nic nie jeździ. Ale to jest 7 km na bilecie Więc można spokojnie z buta iść 1-1.5h , czasem ktoś na stopa weźmie

    •  

      pokaż komentarz

      @ChamskoCytuje: dlatego na wsiach są modne a) rowery b) sąsiedzi z samochodem którzy za drobniaki podwożą, załatwiają i swoje sprawy w międzyczasie i odwożą z powrotem

    •  

      pokaż komentarz

      @fervi: Łapaj plusa za p?!$%ik. Uśmiałem się ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      jak tam wasz smak do ekologii? ciekawe co wam jeszcze bogole ograniczą ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @lonegamedev: ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      źródło: IMG_2369.PNG

    •  

      pokaż komentarz

      @nastarkill: Spoko. Ja też nie mówię, że to się stanie jutro. Bo oczywiście UE (jeśli mój plan jest sensowny) będzie dostosowywać to pod ludzi. Ale weźmy nawet Ślunsk - tam możesz wsiąść w autobus w Katowicach, wysiąść w Zabrzu czy innym mieście. Chociaż tam dużo miast jest faktycznie niż wiosek. Za cudze się fajnie buduje jak coś, więc można mało opłacalne rzeczy robić ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Ale to moja hipoteza na jakieś +50 lat do przodu

      @fervi: w międzyczasie masowe depopulacje pandemiami grypy

    •  

      pokaż komentarz

      Ale to moja hipoteza na jakieś +50 lat do przodu

      @fervi: w międzyczasie masowe depopulacje pandemiami grypy

      @wujcio_dobra_rada: Pamiętajcie że to wina niezaszczepionych, widły można już ostrzyć

      źródło: IMG_2370.JPG

    •  

      pokaż komentarz

      Nie wiem jak to istotne w skali problemów światowych, chyba w ogóle, ale generalnie rzecz biorąc może coś nawet z tego wyjdzie dobrego

      @andrzejedude: A z samochodami wyszło coś dobrego przez te ograniczenia?

      Czy zmierza to w kierunku w którym najbogatsi będą latali na orbitę paliwożernymi rakietami, a reszta będzie musiała wstrzymywać oddech aby ograniczyć wydzielanie dwutlenku węgla.( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @fervi: jedyny gaz jaki emitują wodorowe to para wodna i nie nazwałbym go cieplarnianym:D

    •  

      pokaż komentarz

      @trzynastka: Myślę, że wyszło coś dobrego, kiedyś samochody smrodziły bardziej. Tak to niestety jest, że firmy prywatne mają na celu zwiększanie zysków, troska o środowisko ich raczej nie obchodzi. Czasem trzeba ich ograniczać. To samo przecież było np. z ołowiem w benzynie

    •  

      pokaż komentarz

      @fervi: problemy z autobusami i ogólnie transportem publicznym to nie tylko dostępność ale połączenia. Ja mieszkam na wsi 20 km od gdańska, a pracuję w okolicach lotniska. Samochodem jest około 25 minut jazdy. Autobusem 45-60 minut do gdańska, potem czekać 20-30 minut na autobus który w 40-50 minut zabiera mnie pod lotnisko. Razem spokojnie wychodzą dwie godzinki w jedną stronę. Super!

    •  

      pokaż komentarz

      Myślę, że wyszło coś dobrego, kiedyś samochody smrodziły bardziej. Tak to niestety jest, że firmy prywatne mają na celu zwiększanie zysków, troska o środowisko ich raczej nie obchodzi. Czasem trzeba ich ograniczać. To samo przecież było np. z ołowiem w benzynie

      @andrzejedude: Nie mówię o początkach tylko o teraźniejszości. Teraz w normalnych markach samochodów masz bardzo ostre limity CO2, a na przykład Ferrari samo negocjuje swoje.

    •  

      pokaż komentarz

      @fervi zapisuje komentarz i widzimy się za 50lat

      @jnkkk: zawołaj jak coś

    •  

      pokaż komentarz

      jedyny gaz jaki emitują wodorowe to para wodna i nie nazwałbym go cieplarnianym:D

      @zeek: Nie jestem naukowcem by decydować czy para wodna jest cieplarnianym gazem czy nie. Z tego co pamiętam to konsensus naukowy uznał, że jednak jest.

      @haxx: W pełni to rozumiem, ale na dzień dzisiejszy trudno porównywać to do hipotetycznej przyszłości. Bo weźmy na przykład korki w Piątek, bo ludzie wyjeżdżają. W świecie, w którym samochodów będzie bardzo mało - korki jeśli będą również będą małe.

    •  

      pokaż komentarz

      @zeek: tak, para wodna wzmacnia efekt cieplarniany

    •  

      pokaż komentarz

      @fervi: zobacz jak wazny jest przemysl samochodowy w zachodniej UE i nie pisz wiecej glupot.

      @andrzejedude: oczywiscie ze jest bodzcem. W UE tez mamy normy energetyczne np dla AGD. I tez sa zaostrzane.

    •  

      pokaż komentarz

      @KochanekAdmina: bo przez lata panowało przeświadczenie: większa moc odkurzacza => lepiej sprząta. To sprawiało, że producentom nie opłacało się szukać lepszych technologii, lepszej wydajności, bo i tak na koniec klient patrzył na moc. Ja już zapomniałem, ale przecież wykop płakał, że odkurzacze będą do dupy, nic nie będzie działać (tak samo jak z żarówkami), teraz już nawet nikt nie pamięta, że UE coś takiego wprowadziła :).
      @umcumcumcbejbe: @empee: na bank skończy się na autonomicznych samochodach. Najprostszy z możliwych argumentów. Obecnie samochód za często 100, 200k 90% czasu stoi. Nie zarabia. Nie robi nic. Po prostu sobie stoi. To jest olbrzymie marnowanie zasobów i jak tylko będzie się dało to sensownie zastąpić usługą to się stanie. Ludzie śmieją się z "nie będziesz posiadał nic i będziesz szczęśliwy", ale to całkiem realny scenariusz, po prostu efekt skali i wygoda mogą sprawić, że lepiej będzie zapłacić co miesiąc abonament niż kupować coś na własność. Firm nikt nie zmusza do brania wszystkiego w leasing, same to robią, bo to cholernie wygodne rozwiązanie.

    •  

      pokaż komentarz

      zobacz jak wazny jest przemysl samochodowy w zachodniej UE i nie pisz wiecej glupot.

      @Aster1981: Jak wiele przemysłów, które uznajemy za te, które powinny opuścić padół ziemski. Czy za 50 lat będziemy jedli mięso? Możliwe, ale równie prawdopodobne, że nie. Produkcja mięsa jest droga.

      Albo zwierzęta na futro. Prawdopodobnie będzie to zakazane.

      Dlatego, że sami rozumiemy, że świat się zmienia. Nie zawsze jak chcemy. Przemysł motoryzacyjny się przeorganizuje, ale w jakiejś formie zawsze będzie

    •  

      pokaż komentarz

      @fervi: nie wiedziałem, że para wodna jest gazem cieplarnianym. Wypok bawi i uczy.

    •  

      pokaż komentarz

      @empee a jak ustawowo posiadanie własnego samochodu będzie zabronione tak jak teraz jest zabronione jeżdżenie po publicznej drodze prywatnej hulajnogi elektrycznej w Anglii to nie bedz konkurencji /alternatywy i cyk transport 999% podwyżka po monopol...

    •  

      pokaż komentarz

      @Vincenzo: Z drugiej strony pytanie czy dużo jeździdeł jest w stanie zaburzyć ten system. Tego nie wiem. Może po prostu nawet jeśli jest uznawany za gaz cieplarniany (https://pl.wikipedia.org/wiki/Gaz_cieplarniany) to miliony aut wodorowych nie powodowałyby jakiś zmian na tyle negatywnych, że trzeba by było walczyć

    •  

      pokaż komentarz

      @Vincenzo: praktycznie tak, bo generują parę wodną która to jest najważniejszym gazem cieplarnianym odpowiedzialnym jak dobrze pamiętam za 95% efektu cieplarnianego :) Prawdę mówiąc reszta gazów ma pomijalny wpływ

    •  

      pokaż komentarz

      jaki gaz cieplarniany generują pojazdy napędzane wodorem?

      @Vincenzo: Parę wodną.

    •  

      pokaż komentarz

      @fervi: Jedź do lekarza z malym dzieckiem albo zrob wieksze zakupy.....komunikacja miejska. Powodzenia. Jedź z dzieckiem na wakacje albo na tydzien do rodzicow/tesciow komunikacja publiczną. zabierz wozek, wanienke zabawki ubrania, jedzenie i inne potrzebne rzeczy. Wez to wszystko do autobusu. Powodzenia. Dziecko ma "timesloty" w ktorych czesto spi i wtedy sie z reguly jedzie. Zgraj to z rozkladem jazdy. Niestety ale ekolodzy to bardzo ograniczeni ludzie. Czasem prywatny samochód jest niezastąpiony

    •  

      pokaż komentarz

      @Dragonis90_91: wtedy nie bedziesz mial nic i bedziesz szczesliwy ;D

    •  

      pokaż komentarz

      @pomaranczkawcurry: Ja się urodziłem człowiekiem wolnym. A to że inni pragną być niewolnikami, Nic nie poradzę

    •  

      pokaż komentarz

      Zgraj to z rozkladem jazdy. Niestety ale ekolodzy to bardzo ograniczeni ludzie. Czasem prywatny samochód jest niezastąpiony

      @bartx1983: Możliwe - ale pytanie jak sobie radzili przed tym.

    •  

      pokaż komentarz

      @fervi równie dobrze może się okazać że nikt tych samochodów za 50 lat nie będzie potrzebował...

    •  

      pokaż komentarz

      @gradekmi: Możliwe, chociaż raczej aż tak sceptyczny nie jestem :P Zawsze jakaś forma motoryzacji będzie potrzebna.

    •  

      pokaż komentarz

      Najprostszy z możliwych argumentów. Obecnie samochód za często 100, 200k 90% czasu stoi. Nie zarabia. Nie robi nic. Po prostu sobie stoi

      @Yahoo_: I według ciebie ten samochód co tak sobie stoi to zatrzymuje się w czasie? Samochody zużywają się ze starości i nawet takie co stoją przez 90% czasu i tak po 10 latach są mocno zużyte. Te które są kupowane prywatnie jako nowe to potrafią przetrwać i 20+ lat O ILE NIE ZOSTANA WCZEŚNIEJ ROZBITE!

      Mała dygresja: gdzieś czytałem, że nawet jesli ludzie odblokowali gen nieśmiertelności to po około 400 latach i tak by umierali przez losowe wypadki.

      Także, to że auta stoją nie znaczy, że jest to coś złego w aspekcie zużycia zasobów. Jeśli auto stało by tylko 10% to po prostu 10 razy szybciej by się zużyło lub zostało rozbite. Autonomia może znacząco zniwelować ryzyko rozbicia auta, natomiast nie zlikwiduje go całkowicie, a auta i tak będą się szybko zużywać

    •  

      pokaż komentarz

      @fervi powodzenia jak rowerem albo p@?@zikiem przewiozą 10 palet z proszkiem do prania do marketu. Nie są a stanie zakazać aut, to nierealne, chyba że przesiądziemy się na wielbłądy i cofniemy w rozwoju o 200lat wstecz. Pociągi to nie rozwiązanie bo do marketu torów nie pociagniesz.

    •  

      pokaż komentarz

      @fervi: Do tej pory to nie widziałem specjalnie badań że auta elektryczne drastycznie tracą ładunek w baterii. Jedyne co to chyba 10% w teslach po 250tyś+ km

    •  

      pokaż komentarz

      @Kry00: No spoko, ale jakbyś przeczytał komentarze moje to mówiłem, że trochę motoryzacji zostanie właśnie dla firm, służb itd. A ograniczenia jak już będą to głównie dla kowalskich, którzy dojeżdżają głównie do pracy.

      Dodatkowo posiadanie auta "do domu" w wielu miejscach potrafi być mało sensowne w erze możliwości zamawiania towarów do domu, coraz lepszej komunikacji i coraz wyższych cen paliw

    •  

      pokaż komentarz

      Warto więc po prostu zamiast samochodów przejść na rower albo mały p?#%!ik, który z czasem i tak zostanie zastąpiony rowerem i autobusami miejskimi.

      @fervi: Jak wjedzie Social Credit Score to i tak będziemy zklasyfikowani jako wrogowie władzy z brakiem możliwości przemieszczania się, więc luzik arbuzik :)

    •  

      pokaż komentarz

      Warto więc po prostu zamiast samochodów przejść na rower albo mały p!!$%ik, który z czasem i tak zostanie zastąpiony rowerem i autobusami miejskimi.

      @fervi: mysle, ze twoja hipoteza jest glupia i sie nigdy nie sprawdzi, bo to dzieki transportowi indywidualnemu mamy to co mamy. Kazdy moze swobodnie dojechac w kazde miejsce. Jak to sie skonczy to skonczy sie wszystko jak praca w dowolnym miejscu, wycieczki i turystyka na weekend. Bedziemy siedziec przez cale zycie w jednej dziurze i gowno ze swiata widziec.

      Zreszta jak za 10 lat wroca stare zimy i snieg na pol roku to bedziecie te rowery i p##%ziki na starych zdjeciach ogladac.

    •  

      pokaż komentarz

      @cwlmod: oczywiście, że samochód, który będzie jeździł (niemal) cały czas zużyje się szybciej (czasowo) niż taki co 90% stoi (bo chyba taka była Twoja myśl główna, jeśli dobrze załapałem). Tyle tylko, że jestem niemal przekonany, że gdy spojrzymy na przebieg to jednak będą miały one większą wytrzymałość niż samochody prywatne. Ponadto firmy oferujące tego typu usługi będą naciskały na koncerny, że te samochody były w miarę wytrzymałe, żeby 100k zrobione w jeden rok nie robiło im krzywdy. Oczywiście producenci dalej będą chcieli sobie zapewnić sprzedaż nowych co kilka lat, ale z uwagi na dużo szybsze (czasowo) zużycie i to, że firmy typu Uber będą chciały mieć nowe modele to nie powinno być problemem. Do tego powstaną pewnie firmy typu "Uber dla ubogich", które będą skupować używki i jeździć w niższych czasem.
      Oczywiście większość tego to spore "gdybanie", ale w ciągu 2 dekad posiadanie aut mocno spadnie. Tak naprawdę jedynymi brakującymi ogniwami jest zastąpienie kierowców automatem (likwidując największy koszt i największe problemy) oraz jakieś wygodne rozwiązanie do dalszych podróży (tutaj logistyka może być pewnym problemem, ale jestem przekonany, że jakoś go rozwiążą).

    •  

      pokaż komentarz

      Bedziemy siedziec przez cale zycie w jednej dziurze i gowno ze swiata widziec.

      @thund3rb0lt: Czy osoby bez samochodu żyją w jednej dziurze?

    •  

      pokaż komentarz

      I co z tego? Jakaś forma motoryzacji zawsze będzie potrzebna. Natomiast nie musi to być motoryzacja dla ludzi (typowego Kowalskiego), a dla firm - dostawcze, służbowe (policja itd). To nie zniknie.

      @fervi: Polacy masowo po otwierają mikro firmy i zarejestrują pseudo dostawcze np Porsche - duch obchodzenia głupich przepisów w narodzie nie zniknie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Brunoxp: Zapewne tak będzie. Ale firma to też zobowiązania, pewnie z 5% tak się będzie bawić, reszta machnie ręką. Tak samo uważam, że będzie z kompami. Że jak będziesz chciał super wydajny komputer (powiedzmy jakieś i9 itd) to na firmę, a do domu jakiś super energooszczędny sprzęt.

    •  

      pokaż komentarz

      @suqmadiq2ama: A cóż to za potworek? Korea Północna?

    •  

      pokaż komentarz

      na bank skończy się na autonomicznych samochodach. Najprostszy z możliwych argumentów. Obecnie samochód za często 100, 200k 90% czasu stoi. Nie zarabia. Nie robi nic. Po prostu sobie stoi. To jest olbrzymie marnowanie zasobów i jak tylko będzie się dało to sensownie zastąpić usługą to się stanie. Ludzie śmieją się z "nie będziesz posiadał nic i będziesz szczęśliwy", ale to całkiem realny scenariusz, po prostu efekt skali i wygoda mogą sprawić, że lepiej będzie zapłacić co miesiąc abonament niż kupować coś na własność. Firm nikt nie zmusza do brania wszystkiego w leasing, same to robią, bo to cholernie wygodne rozwiązanie.

      @Yahoo_: A w przypadku konsumentów skończy się jak z remontami. Kiedyś Polak sam remontował, potem weszły firmy od remontów, dziś ceny tak kosmicznie poleciały do góry że Polacy wracają do remontów na własną rękę. Reasumując ci biedniejsi jak dziś mają samochód to z czasem NIE BĘDZIE ich stać na "carsharing" bo ceny i tak urosną, i tak.

    •  

      pokaż komentarz

      @xaliemorph: Tak bardzo Polaków nie stać, że jak teraz poszukasz fachowca to dobrze jak na ten rok termin dostaniesz :). A jak słyszysz kosmiczne stawki to też weź pod uwagę, że fachowcy lubią sobie tak rzucić m, gdy mają inna robotę nagrana zakładając, że i tak się nie zgodzisz, a jak zgodzisz to trudno, komuś innemu się remont opóźni :).
      Podróże jak światem stają się coraz łatwiejsze i tańsze, nie wiem czemu nagle miałoby się nie zmienić.

    •  

      pokaż komentarz

      Okaże się, że wodorowe to w sumie gaz cieplarniany generują, więc warto z tym walczyć, a akumulatorowe nie dość, że są awaryjne (baterie mocno tracą na sprawności z czasem) to jeszcze ciężko to recyklować.

      @fervi: .....ja p$!$$?!e (-‸ლ)

    •  

      pokaż komentarz

      @Zrobiony_bobr: A gdzie jest błąd?
      O tym, że ze spalania wodoru jest gaz cieplarniany? Wiki nawet o tym mówi
      A to, że Tesla po 8 latach ma akumulatory do wymiany to mogłeś ostatnio na wykopie poczytać

      Nihil Novi

    •  

      pokaż komentarz

      @Vincenzo: Para wodna jest gazem cieplarnianym najbardziej wpływającym na klimat na naszej planecie :)

    •  

      pokaż komentarz

      @BoloYeung: nie wiedziałem tego, a dzisiaj się nauczyłem czegoś nowego na wypoku. Myślałem, że tu same odpady społeczne siedzą, ale na szczęście są jeszcze porządne Wykopki i Mireczki od których można się czegoś sensownego dowiedzieć ;)

    •  

      pokaż komentarz

      O tym, że ze spalania wodoru jest gaz cieplarniany? Wiki nawet o tym mówi

      @fervi: poczytaj sobie o recyrkulacji wody

      A to, że Tesla po 8 latach ma akumulatory do wymiany to mogłeś ostatnio na wykopie poczytać

      @fervi: poczytaj sobie o autach spalinowych, którym potrafi się sypnąć cały silnik zaraz po okresie gwarancyjnym, jest ich tak samo dużo jak przypadków z sypiącymi się akumulatorami Tesli

      I jeszcze powtarzany populizm o szkodliwości ogniw, ale jak sam zauważyłem "Nihil Novi", dyletanci zawsze byli, są i będą ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      poczytaj sobie o recyrkulacji wody

      @Zrobiony_bobr: To brzmi fajnie, ale z angielskiej wikipedii wynika, że ostatecznie para wodna podnosi temperaturę, co powoduje, że paruje coraz więcej oceanów tworząc "sprzężenie zwrotne".

      Dzisiaj w pośredni sposób się do tego przyczyniamy, gdyż wzrost CO2 podnosi zarazem ilość pary wodnej. Pytanie brzmi czy jeśli samochody wydalałby parę to czy by nie wyszło na to samo. Możliwe, że nie, bo oceanów jest dużo. Natomiast jest sporo tekstów ogólnie mówiących o tym, by wystrzegać się H2O jako gazu, ale w sumie nie wiem co powiedzieć, bo nie opowiadają one o przyszłości. Jedyne co można się dowiedzieć, że (aktualnie?) wpływ człowieka na parowanie jest marginalny

      zaraz po okresie gwarancyjnym, jest ich tak samo dużo jak przypadków z sypiącymi się akumulatorami Tesli

      @Zrobiony_bobr: Ale na np. 100 samochodów czy w ogóle? Bo jeśli 99% samochodów psuje się jak 1% (czy jakieś podobne proporcje) to nie brzmi to dobrze dla elektryków tym bardziej.

    •  

      pokaż komentarz

      @fervi: tak ci powiem po cichu bo akurat zajmuje siedzę w branży badawczej automotive. Wszystkie europejskie koncerny maja duże ciśnienie na elekreyki poza Fiatem, ma owszem auta elektryczne o są szykowane nowe modele ale duża część samochodów jest trafią na rynek USA a tam tylko jak narazie rozwija się benzyny w większości. Najlepsze że te managery z VW i Mercedesa cisną te elektryki a nie mają pomysłu na utylizację bateri

    •  

      pokaż komentarz

      : Nie znam każdej wsi - ale moja babka mieszka pod Przemyślem i tam jest aż 3 przewoźników - oprócz MPK jeżdżą PKSy i "prywaciarze". Oczywiście to Polska B, więc to wygląda tragicznie, ale do wielu miast (jak wielu - nie wiem) to jeździ

      @fervi: Żabnica. Taka wioska za Węgierską Górką. Autobus jeździ tylko w dni powszednie poza sezonem wakacyjnym kilka razy w ciągu doby. W weekendy i latem nic. Poza tym nie ma żadnego połączenia ze światem dla ludzi bez auta.

    •  

      pokaż komentarz

      To brzmi fajnie, ale z angielskiej wikipedii wynika, że ostatecznie para wodna podnosi temperaturę, co powoduje, że paruje coraz więcej oceanów tworząc "sprzężenie zwrotne".

      @fervi: weź mi zacytuj konkretny fragment, bo przeczytałem "Role of water vapor" i nic tam o takim sprzężeniu

      Dzisiaj w pośredni sposób się do tego przyczyniamy, gdyż wzrost CO2 podnosi zarazem ilość pary wodnej. Pytanie brzmi czy jeśli samochody wydalałby parę to czy by nie wyszło na to samo. Możliwe, że nie, bo oceanów jest dużo. Natomiast jest sporo tekstów ogólnie mówiących o tym, by wystrzegać się H2O jako gazu, ale w sumie nie wiem co powiedzieć, bo nie opowiadają one o przyszłości. Jedyne co można się dowiedzieć, że (aktualnie?) wpływ człowieka na parowanie jest marginalny

      @fervi: a tutaj odpowiadasz sobie na tezę, którą sam sobie postawiłeś. Na ch%! mi p%%@%!@isz o CO2??
      W ogóle nie zrozumiałeś co jest tam napisane, bo idąc Twoją logiką dobrze by było zakazać parzenia herbaty, bo przecież trzeba zagotować wodę w czajniku

      Ale na np. 100 samochodów czy w ogóle? Bo jeśli 99% samochodów psuje się jak 1% (czy jakieś podobne proporcje) to nie brzmi to dobrze dla elektryków tym bardziej.

      @fervi: oczywiście, że chodziło o udział procentowy. Auta w których sypią akumulatory nie jest tak dużo, a wraz z popularyzacją tego typu pojazdu serwis tych samochodów będzie duuuuuużo tańszy. Ostatnio nawet na naszym rodzimym YT jeden z podlaskich mechaników pokazywał jak wymienia jeden z pakietów w hybrydowym lexusie bez specjalistycznych sprzętów.
      Ba! Naprawa samochodów elektrycznych będzie dużo prostsza niż spalinowych, bo ich budowa jest prosta jak j@@?nie

    •  

      pokaż komentarz

      weź mi zacytuj konkretny fragment, bo przeczytałem "Role of water vapor" i nic tam o takim sprzężeniu

      1)

      @Zrobiony_bobr: Być może ja źle rozumiem ten fragment. Ja wrzucę to po polsku (tłumaczenie) i powyrzucam MOIM zdaniem zbędne rzeczy, by skupić się na najważniejszym.

      Para wodna reaguje na inne gazy cieplarniane i wzmacnia ich działanie (CO2 i CH4). Ta i inne podstawowe zasady wskazują, że ocieplenie związane ze wzrostem stężenia pozostałych gazów cieplarnianych spowoduje również wzrost stężenia pary wodnej. Ponieważ para wodna jest gazem cieplarnianym, powoduje to dalsze ocieplenie i jest to "dodatnie sprzężenie zwrotne", które potęguje pierwotne ocieplenie.

      Natomiast (jako kontrteza - ciąg dalszy).

      Ostatecznie inne procesy ziemskie[jakie?] kompensują te dodatnie sprzężenia zwrotne, stabilizując globalną temperaturę w nowej równowadze i zapobiegając utracie wody na Ziemi przez podobny do wenusjańskiego, uciekający efekt cieplarniany.[21]

      ____

      Ja nie jestem ekologiem, więc to tylko moje wyobrażenia. Parowanie wzmacnia CO2 i CH4, ale jest kompensowane (przez jakieś czynniki, które nie są wymienione).

      Pytanie brzmi czy jest kompensowane "na razie" czy zawsze będzie kompensowane i wszystko co wrzucimy spadnie w postaci deszczu bez żadnego wpływu.

      2)

      bo idąc Twoją logiką dobrze by było zakazać parzenia herbaty, bo przecież trzeba zagotować wodę w czajniku

      Dawka czyni truciznę. Przez dziesiątki tysięcy lat nie było problemów z globalnym ociepleniem, gdyż aż tyle gazów cieplarnianych nie produkowaliśmy i natura sobie z tym radziła.
      https://dzikiezycie.pl/images/artykuly/dz_06-2014_07-500.jpg

      Napierdzielanie na 2137% sprawiło, że mamy coraz to większe zmiany związane z tymi gazami.

      oczywiście, że chodziło o udział procentowy. Auta w których sypią akumulatory nie jest tak dużo, a wraz z popularyzacją tego typu pojazdu serwis tych samochodów będzie duuuuuużo tańszy.

      @Zrobiony_bobr: Jest to możliwe, że popularyzacja spowoduje tańsze ceny wymiany. Ba, baterie tanieją, więc ten koszt może coraz mniej boleć. Natomiast same baterie mają żywotność na poziomie 10 lat. Natomiast też nie znalazłem informacji o recyklingu (poza tym, że wykorzystuje się je coraz częściej [mocno zużyte baterie] jako magazyny energii) - wiadomo, coś tam trzymają, a jeść to nie woła.

      Jedyne co dziwnego znalazłem to jakiś fragment polskiej pracy, według której baterie litowo jonowe są bezpieczne do spalania ヽ(☼ᨓ☼)ノ

    •  

      pokaż komentarz

      @fervi: dobra, moja rola się tutaj kończy. Odpisując Tobie nie miałem na celu edukowania Cię z zakresu produkcji samochodów elektrycznych, ani procesów cyklu hydrologicznego na Ziemi.
      Skoro piszesz coś takiego:

      Natomiast same baterie mają żywotność na poziomie 10 lat. Natomiast też nie znalazłem informacji o recyklingu
      to widzę, że nawet nie pofatygowałeś się o zweryfikowanie swojej wiedzy. Materiały możesz szukać w języku polskim, najlepiej nie starsze niż z 2019 roku. To nie tak, że dopiero w tym czasie zaszła jakaś znacząca zmiana, tylko jest szansa, że nie trafisz na artykuł jakiegoś populisty Twojego formatu.

      A wracając do Twojej osoby. Tylko dlatego podjąłem tę dyskusję, bo p?@%%!$isz Pan farmazony, a strasznie nie lubię powielania nieprawdziwych informacji. W temacie elektryków (które notabene sam hejtuje) p?@%%!$i się takie kocopoły, że jak widzę po raz kolejny jak ktoś powiela te niesprawdzone informacje, to aż mam ochotę komuś przypierdolić.
      Nie dziwię Ci się, że sam padłeś ofiarą tych kocopołów, bo błędy merytoryczne pojawiają się nawet na dużych kanałach motoryzacyjnych na YT.
      Chcesz hejtować elektryki? Po pierwsze zasięg. Co z tego, że Tesla w cenie Mercedesa przejedzie 600km, jak w elektrykach dla Kowalskiego 250km to jest dobry wynik. Po drugie, infrastruktura. Tutaj wiadomo, będzie ich więcej to będzie rozwijana. Trzecie, jak się zapalą, to już lepiej wozić trotyl i zginąć w pięknym stylu, niż usmażyć się żywcem.
      Mnie zniechęca przede wszystkim pierwszy powód, bo samochód elektryczny ma wiele zalet, stałą moc i moment przez prawie cały zakres obrotowy, są ciche, o ile fajnie brzmiący widlak jest zajebisty o tyle zamiast klekoczącego 1.9tdi wole posłuchać radia w ciszy. No i prostota, ale trzeba najpierw zrozumieć jak bardzo skomplikowane są silniki spalinowe, żeby to pojąć.

      Jeśli chodzi o recykling tutaj masz to zwięźle opisane link
      Prawdopodobnie będzie to usprawniane jak popyt na takie ogniwa jeszcze bardziej wzrośnie. Podobnie działo się z płytkami drukowanymi do wszelkich urządzeń elektrycznych. Jeszcze z 10 lat temu zbyteczny odpad, który leciał na wysypiska, dzisiaj skupowany po nawet kilkadziesiąt złoty za kilogram.

      Jeśli chodzi o ogniwa wodorowe, to głównym problemem jest uzyskiwanie paliwa do nich. Są dwie metody, jedna niezbyt eko, druga wymagająca dużych zasobów energii i o małej sprawności. Para wodna wydobywająca się z takiego pojazdu praktycznie natychmiastowo się skropli, chyba że powietrze w danych miejscu będzie miało wilgotność mniejszą, niż wynika to z poziomu temperatury punktu rosy, ale nawet w takim wypadku nie ma to znaczenia. Para wodna sama w sobie nie może wywołać takiego sprzężenia, zupełnie nie zrozumiałeś co tak właściwie jest na tej wikipedii napisane, ale nie omieszkałeś się na nią powoływać.

      Od dłuższego czasu przymierzam się do zrobienia jakiegoś dużego wpisu na ten temat, tylko cholernie mi się nie chce, aczkolwiek widząc, że coraz więcej osób powiela nieprawdę jestem coraz bardziej zmotywowany ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Chcesz hejtować elektryki?

      @Zrobiony_bobr: A dlaczego miałbym? Staram się nie uprawiać Bullshitu (https://www.youtube.com/watch?v=v1ePtZR4Nt4) i "ooo, elektryki korzystają z metali ziem rzadkich, a to chiny głównie kontrolujo - zakazać", oczywiście napisane z laptopa ( ͡° ͜ʖ ͡°) Piżmo mnie w tyłek nie pukał, bym miał nienawidzić elektryków

      aczkolwiek widząc, że coraz więcej osób powiela nieprawdę jestem coraz bardziej zmotywowany ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @Zrobiony_bobr: Jeśli zamierzasz napisać długi, merytoryczny artykuł z odniesieniami do prac naukowych - jestem za, wołaj!

    •  

      pokaż komentarz

      @ErroL: Ale w UK nie jest zabronione poruszanie sie hulajnoga elektryczna, tylko problem jkest w tym ze przepisy reguluja tylko rower ze wspomaganiem elektrycznym(juz bardzo stara ustawa) a chulajnogi nie sa uregulowane dlatego podlegaja pod katergorie "innych" pojazdow samobieznych i wymagaja badan dopuszczajacych je do uzytku, rejestracji i ubezpieczenia, to jest efekt zbyt opieszalej modernizacji przepisow do sytuacji(prawdopodobnie za 2 miesiace bedzie to zalatwione) a nie ubicie dawnej technologi nowym/zmienionym prawem

    •  

      pokaż komentarz

      Natomiast podejrzewam (ale to wniosek z dupy), że UE będzie dążyła do "delegalizacji" samochodów w ogóle.

      @fervi: tak ale nie w sposób jawny (twardy) ale w sposób miękki. Będziesz mógł jeździć autem ale nie będzie Cię na to stać. Będziesz mógł jeść wołowinę ale sobie jej nie wyhodujesz ani nie kupisz bo będzie po 300-400zł za kg przeliczając na dzisiejsze pieniądze. Będziemy wp!!$$$!ać robaki/glony/algi chodzić w tych samych ubraniach (pewnie będzie jakiś zbiorowy dress code), na lepsze nie będzie Cię stać. Każde twoje działanie będzie przeliczane na ślad węglowy, którego będziesz miał tyle ile wszyscy no chyba że walczysz w obronie/propagujesz LGBT+ lub z emisją co2. Wystarczy tylko pomyśleć co było by tych ludzi mokrym snem... pójść można daleko.

  •  

    pokaż komentarz

    Z drugiej strony producenci sprzętu w pogoni za wynikami z benchmarków prześcigają się w zapotrzebowaniu prądowym. Wystarczy spojrzeć na 11 generację procesorów Intel Core iX gdzie wydajność do poprzedniej generacji jest parę procent wyższa, a zużycie prądu znacząco wyższe. I to nawet w spoczynku! Karty graficzne też potrafią potrzebować więcej energii niż cały laptop z mobilną wersją karty. Wiadomo sprzęt mobilny jest słabszy, ale o ile mniejsze zasilacze są do nich używane.

    Przypomina to trochę sytuację z UE z odkurzaczami. Też najpierw wszyscy krzyczeli, że to ograniczenia, niepotrzebna biurokracja. A tu okazało się, że producenci sprzętu zaczęli stosować bardziej wydajne silniki, uszczelniać układy i znajdować inne rozwiązania, i nagle okazało się, że odkurzacze o mniejszym poborze prądu mają większą moc ssącą niż te przed regulacjami.

  •  

    pokaż komentarz

    Ale już samochód elektryczny można tam kupić?

    •  

      pokaż komentarz

      @open_or_die: logiczne - zabraniają kompa bo ciągnie prąd, a pozwalają na olbrzymie silniki typu 5.7 w autach? Ciekawe skąd te stany mają energię - jak atomową to nie rozumiem podejścia. Jak z węgla (wątpię) to niech zabronią też elektryków.

    •  

      pokaż komentarz

      @wqs: proponuję poczytać o normach emisji spalin w kalifornii

    •  

      pokaż komentarz

      @wqs ty od 5.7 to zrób 3 parasolki w bok. Motoryzacja jaką znamy umrze jak w USA zaczną jeździć szalone 1.4 MPI TSI not-for-emotions.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale już samochód elektryczny można tam kupić?

      @open_or_die: a czy samochód elektryczny zużywa dużo prądu gdy jest bezczynny? Jeżeli tak i jest to znaczący problem to faktycznie można by to ograniczyć. Ale czy jest to znaczący problem?

      The standards [PDF] specify energy consumption targets that cover four non-active usage modes – short-idle, long-idle, sleep and off-modes (...)

    •  

      pokaż komentarz

      @gatineau: Czy komputer zużywa dużo prądu gdy jest bezczynny?

    •  

      pokaż komentarz

      Czy komputer zużywa dużo prądu gdy jest bezczynny?

      @Nemayu: Zależy - ale bywa, że tak.

    •  

      pokaż komentarz

      @fervi: Wtedy nie jest bezczynny. Stany idle odpowiadają za obciążenie spoczynkowe, a nie bezczynność. Można to porównać do oglądania filmu w zaparkowanym aucie elektrycznym z włączoną klimatyzacją.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nemayu: Jest bezczynny bo nic nie robi. Mam Della, który jeśli nie jest uśpiony (i tak dalej), tylko włączony i nic nie robi żre ok. 120W. Jest to cholernie dużo jakby się zastanowić, że można by było pewnie z 8 energooszczędnych laptopów za to odpalonych mieć.

    •  

      pokaż komentarz

      @fervi: Jest w spoczynku, ale cały czas coś robi - nie jest bezczynny. Chcesz by był bezczynny to go wprowadź w tryb hibernacji albo wyłącz.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nemayu: Faktycznie odłączania urządzeń od prądu powoduje, że go nie potrzebują ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Stany idle odpowiadają za obciążenie spoczynkowe, a nie bezczynność.

      @Nemayu: wg jakiej definicji? Idle to idle, to konkretne słowo w języku angielskim i słowniki tłumaczą je na bezczynność a nie stan spoczynkowy. A nawet jeżeli by tak nie tłumaczyły - moim zdaniem "bezczynność" i "stan spoczynkowy" to synonim, czym to się niby różni?

      System jest idle gdy nie wykonuje użytecznej pracy czyli np. wyświetla ekran na który nikt się nie patrzy, nie ma żadnego I/O z klawiatury i myszy. Jasne, czasem zdarza się że ktoś jednak na niego patrzy ale po to są odpowiednie API żeby powiedzieć komputerowi żeby nie wpadł w stan bezczynności gdy np. jest na nim puszczany film więc nie ma żadnego I/O ale jednak coś użytecznego robi.

      Można to porównać do oglądania filmu w zaparkowanym aucie elektrycznym z włączoną klimatyzacją.

      A gdzie tam, klima to użyteczna praca. Oglądanie filmu też. Stan "idle" to byłby odpowiednik stania z włączonym system oczekującym na komendę ale gdy NIE wykonuje się użytecznej pracy czyli auto po prostu stoi. Nie gra muzyki, nie odtwarza filmu, nie załącza klimatyzacji. Być może wyświetla coś na ekranach.

      Analogicznie komputer odtwarzający film czy zasilający jakiś peripheral nie mieści się w definicji "short idle"

    •  

      pokaż komentarz

      Mam Della, który jeśli nie jest uśpiony (i tak dalej), tylko włączony i nic nie robi żre ok. 120W.

      @fervi: no właśnie i dlatego jestem zwolennikiem wyregulowania tego, takie 120W to totalnie bezsensowne palenie prądu, zostawisz komputer niechcący włączony na noc i leci 1kWh czyli jakieś ~70 gr. Ziarnko do ziarnka i zbiera się z tego nietrywialna suma. Suma pewnie większa niż kupno odrobinę bardziej energooszczędnego komputera, w warunkach normalnych rynek sam by zdecydował i kupił odrobinę droższe ale odrobinę wydajniejsze komputery.

      Ale niestety, to suma którą płacisz po zakupie to większość konsumentów na nią nie zwraca uwagi. A przecież gdyby nie regulatorzy to producenci W OGÓLE nie informowaliby o zużyciu prądu i nawet nie byłoby tego jak łatwo porównać.

    •  

      pokaż komentarz

      @gatineau: No zgadza się. Planowałem zrobienie z tego serwera, ale jak podliczyłem ile kosztują VPSy "podobnej mocy", a ile to prądu ciągnie + inne koszta (bo może się zepsuć, awarie internetu zdarzają się) - to postanowiłem, że będzie czekał na lepsze czasy lub pójdzie na allegro.

      Natomiast laptopy są całkiem energooszczędne, nawet te gamingowe. Więc nie zdziwię się jak UE będzie naciskała na sprawę komputerów

    •  

      pokaż komentarz

      @need_money: (-‸ლ)
      MPI (skrót od ang. Multi Point Injection) to oznaczenie silników benzynowych z wielopunktowym wtryskiem paliwa. ... W silnikach tego typu każdy cylinder ma osobny wtryskiwacz, który umieszczony jest w kolektorze, przed zaworem dolotowym
      TSI - Turbo Stratified Injection - określa doładowane silniki benzynowe z bezpośrednim wtryskiem paliwa do komory spalania.
      Nie może być MPI TSI. ლ(ಠ_ಠ ლ)

    •  

      pokaż komentarz

      @molksiazkowy1111 ojjj ktoś tu standupu nie ogląda i nie złapał żartu.

    •  

      pokaż komentarz

      @need_money: Nie, bo żarty są żenujące (jak kogoś bawi facet przebrany za babę to nie ma co już więcej pisać). Szkoda czasu na oglądanie tv - wolę czytać.

    •  

      pokaż komentarz

      @fervi: Lapek? Moja stacjonarka na 3950x ciągnie ok. 70-80W w idlu...

    •  

      pokaż komentarz

      @molksiazkowy1111 czyta a ignorant. Standup się nie przebiera, tylko kabaret.

    •  

      pokaż komentarz

      @BoloYeung: I tak sporo. Natomiast to co mam to (chociaż nie używam już) Xeon X5650. Stary, ale całkiem dobry procesor.

      Natomiast mój laptop podczas lekkiej pracy nie przekracza chyba 30W. Poszukam watomierza to dam znać
      Edit: ok. 20W podczas pracy. Ryzen 3750H

    •  

      pokaż komentarz

      @fervi: Skoro masz wysokiej klasy sprzęt ale sprzed 10 lat to co się dziwić :)

    •  

      pokaż komentarz

      @BoloYeung: No ok. Tylko twój komp bierze mniej więcej tyle co 4 laptopy (nowe) jak mój. A mój laptop nie jest energooszczędny.

      A możliwe, że się ze mną zgodzisz, że UE robi wszystko by oszczędzać energię. Może nie na raz, ale jeśli widzi gdzieś pole do optymalizacji to taką proponuje. I moim zdaniem w pewnym momencie powie - hola, komputery można troszkę ogarnąć, by mniej prądu brały.

      To tylko moja hipoteza, ale myślę, że UE w tę stronę kiedyś pójdzie. Oczywiście oby nigdy, ale to wydaje mi się, że jest prawdopodobne.

    •  

      pokaż komentarz

      @need_money: Wiem. Staje 1 osoba przed mikrofonem i wali sucharami większymi niż Karol Strasburger w familiadzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @fervi: Zgadza się - ale podejrzewam, że wydajność ma większą niż 4 Twoje laptopy; przy solidnym obciążeniu cągnie ok 180W w trybie eko, 250W na pełnej mocy. No i nie odpalam desktopa do przeglądania www oczywiście - do tego mam lapka podłączonego do zewnętrznego monitora i klawiatury.

    •  

      pokaż komentarz

      No i nie odpalam desktopa do przeglądania www oczywiście - do tego mam lapka podłączonego do zewnętrznego monitora i klawiatury.

      @BoloYeung: Oczywiście, zdaję sobie sprawę. Natomiast powiedzmy szczerze - z 90% lub więcej osób nie potrzebuje super wydajnego komputera. Jeśli UE chciałaby tutaj podziałać to mogłaby np. dążyć do tego, by powoli ograniczać moc komputera.

      Według statcounter 1.5% użytkowników na świecie ma Chromebooki, czyli laptopy, które odpalają tylko przeglądarkę. Już to jest ciekawe od strony społecznej.

    •  

      pokaż komentarz

      Oczywiście, zdaję sobie sprawę. Natomiast powiedzmy szczerze - z 90% lub więcej osób nie potrzebuje super wydajnego komputera. Jeśli UE chciałaby tutaj podziałać to mogłaby np. dążyć do tego, by powoli ograniczać moc komputera.

      @fervi: Znając UE, pójdzie to w stronę zmuszania ludzi by nie kupowali np. 3090, bo "30 FPS powinno wystarczyć każdemu".

    •  

      pokaż komentarz

      @BoloYeung: No coś takiego podejrzewam. Ale na lekko innej zasadzie. Bardziej ustalą, że karty graficzne, procesory będą mogły w danym roku pobierać np. 200W, by następnego zejść do 180 itd. Dlatego, że po części proces technologiczny, ale również optymalizacje pozwolą na coraz gorszym sprzęcie jako tako grać w gry i je dopasowywać. Tak chyba było z odkurzaczami, że stopniowo była ich maksymalna moc ograniczana

    •  

      pokaż komentarz

      @BoloYeung: Oczywiście silne karty dalej będą, tylko na firmę. Tak jest z samochodami, że część samochodów już chyba tylko na firmę można kupować?

    •  

      pokaż komentarz

      @fervi: Czylk krótko mówiąc, kiedy kraje nie wpychające "ekologii"* do wszelkich przejawów życia codziennego, będą się cieszyły dobrą grafiką w grach, my będziemy mieli znacznie gorszą, ale "energooszczędną".

      *o 'proekologicznej' polityce UE mam bardzo złe zdanie, chodzi o wyciąganie kasy a nie ochronę środowiska

    •  

      pokaż komentarz

      @BoloYeung: Nie wydaje mi się tak do końca. USA i UE to duży rynek zbytu i raczej jakby chciały to by wymusiły na reszcie takie same grafiki. Pytanie czy chcą, bo to taka dywagacja.

      Ale większość dużych firm tworzących gry to USA + Europa.

    •  

      pokaż komentarz

      @fervi: Nie da się "wymusić takich samych grafik" przy zmniejszonej mocy obliczeniowej. Jakkolwiek zostanie zoptymalizowany kod, to i tak lepiej pójdzie na "nieekologicznym" GPU o 20% szybszym...

    •  

      pokaż komentarz

      @BoloYeung: Przy zmniejszonej mocy obliczeniowej nie, ale przy zmniejszonym poborze prądu - możliwe. Dzięki mniejszemu procesowi technologicznemu można osiągać większą moc mając niższe temperatury i mniejszy pobór prądu. Jeśli wykorzystać ten trend, można w miarę bezboleśnie doprowadzić do zmniejszenia poboru prądu.

    •  

      pokaż komentarz

      @fervi: Ależ taka optymalizacja jak najbardziej już się odbywa, tyle że zamiast zmniejszania poboru mocy producenci GPU idą w zwiększenie wydajności. Jeśli zmusi się producentów do ograniczenia poboru mocy, ucierpi wydajność.

  •  

    pokaż komentarz

    Jeden wielki LOL. Więcej postępowych regulacji!! :D
    Spokojnie, u nas się zakazuje kosiarek spalinowych bo ekologia, a że z Chin sprowadzamy masę rzeczy to już o ekologię nie zahacza wcale ;)

  •  

    pokaż komentarz

    Myślałem że to będzie jakiś gamingowy potwór, to zwykły desktop.

    Czyli chyba w USA powstanie ponownie? rynek składania komputerów w domu.

    Btw, ciekawe kiedy konsole się na ograniczenie załapią.

    •  

      pokaż komentarz

      Btw, ciekawe kiedy konsole się na ograniczenie załapią.

      @graf_zero: Mogą nigdy - po prostu będą ustalenia, że mają robić coraz bardziej energooszczędne konsole i będą je robić - im więcej stanów się do tego zapisze tym silniejsza będzie presja

    •  

      pokaż komentarz

      NVIDIA® GeForce RTX™ 3060 Ti 8GB GDDR6 memory

      @graf_zero: zwykły desktop xD

    •  

      pokaż komentarz

      @bumbp: Ja mam 1070 i nawet po zakupie nie uważałem tego za jakiegoś potwora. Ot, desktop z możliwością grania.

    •  

      pokaż komentarz

      Btw, ciekawe kiedy konsole się na ograniczenie załapią.

      @graf_zero: częściowo w Europie mamy pewne ograniczenie, ale można bez problemu zmienić to w opcjach. Polecam artykuł niżej, w skali wszystkich konsol całkiem spore koszty się już robią.

      W Europie Microsoft sprzedaje swoje nowe konsole z wyłączonym trybem Instant-on, co wynika z panujących w naszym regionie regulacji dotyczących wpływu konsumpcji energii na środowisko naturalne.

      Źródło: https://hdtvpolska.com/konsole-xbox-pozeraja-w-trybie-instant-on-potezne-ilosci-pradu-policzono-ile-bedzie-to-kosztowac-uzytkownikow/

    •  

      pokaż komentarz

      @Niss: O proszę, dzięki za info.

      Swoją drogą te wszystkie dekodery i inne żrą w opór prądu na stendbaju.

    •  

      pokaż komentarz

      @bumbp: no tak, to jest mocny desktop, ale spodziewałbym się że raczej zakażą jakiegoś pc z jedną lub dwiema 3080 a nie takie coś.

    •  

      pokaż komentarz

      @graf_zero: @fervi: pewnie po prostu tworcy grafiki zaczna sie ogarniac jak chodzi o zuzycie energii bo na razie na PC maja wyjebane

      w laptopie z jakims 3080 biora 120 W bo bateria a stacjonarka z 3090 potrzebuje ponad 800 bo j@%@@ nas wasz prad. Nie chce mi sie wierzyc ze nie da sie tego zoptymalizowac.

    •  

      pokaż komentarz

      @supercalifragilistic: no mowie - sprana głowa. To nie jest niezwykła karta ale na pewno nie dla casuala.

    •  

      pokaż komentarz

      @3mortis: widze mamy do czynienia z inżynierem elektronikiem, specjalistą w projektowaniu układów scalonych xD

    •  

      pokaż komentarz

      no tak, to jest mocny desktop, ale spodziewałbym się że raczej zakażą jakiegoś pc z jedną lub dwiema 3080 a nie takie coś.

      @MiendzyJajec: ale dlaczego mieliby tego zakazywać, karta graficzna która zużywa dużo prądu gdy pracuje nie jest przedmiotem tych regulacji.

      Standard określa zużycie prądu gdy urządzenie jest BEZCZYNNE.

      The standards [PDF] specify energy consumption targets that cover four non-active usage modes – short-idle, long-idle, sleep and off-modes (...)

      Mocna karta może zużywać 0W gdy jest bezczynna, gówniana karta może zużywać 10W gdy jest bezczynna. Maksymalna moc nie ma z tym wiele wspólnego, a wręcz przeciwnie, karty z dużą mocą są drogie więc producent nie będzie raczej oszczędzał centów na implementacji trybu oszczędzania energii.

      No ale kto by tam czytał o czym jest artykuł zanim napisze komentarz...

    •  

      pokaż komentarz

      @graf_zero: producenci sprzetu sie dostosuja do duzych rynkow - a do takich nalze California. Pomijam tego konkretnego newsa, bo to omze byc jakis clickbait.

    •  

      pokaż komentarz

      @bumbp: co ty gadasz, zwykła karta, która przy normalnej sytuacji rynkowej mieściła by się w mainstreamie, właśnie dla casuali

    •  

      pokaż komentarz

      @supercalifragilistic: no mowie - sprana głowa. To nie jest niezwykła karta ale na pewno nie dla casuala.

      @bumbp: no casualle jej nie kupia bo 60 jest c#%!!wa, lepiej 80/90

      tak jak wyzej, ja tam sie spodziewalem threadripera i 2x 80 czy 2x 90, a nie dolna polka nowych ryzenow i najgorsza gpu nowej linii xD

    •  

      pokaż komentarz

      no casualle jej nie kupia bo 60 jest c!#$#wa, lepiej 80/90

      @supercalifragilistic: casuale to kupuja karty do 500-1500zł. Nie za 3500zł+.

    •  

      pokaż komentarz

      @bumbp: przeciez 3060 ti kosztuje 400$ xD wie cjakie 3500+ xD

      @LaylaTichy ? xD

      @supercalifragilistic: odpisywalem bumpowi ale wypok tak dziala, ze pewnie cie zawolalo na cytowaniu, sry

    •  

      pokaż komentarz

      @supercalifragilistic: Nie dyskutuj z gimnazjalistą. Karty z serii xx60 to była zawsze średnia półka dla zwykłego konsumenta. Mentalność biedaka z polski co zarabia 4x mniej niż w ościennych krajach.

    •  

      pokaż komentarz

      @bumbp: Matko bosko kochano, co się stało z tymi cenami. 3060 Ti kosztuje ~3000 zł, 3080 Ti 6000-7000 zł.

      Ja za swoją GTX 960 kiedyś dawałem z 700 zł i 1080 Ti kosztowało wtedy koło 2000 zł.

    •  

      pokaż komentarz

      @bumbp: raz, ze dajesz custom 3rd party karte, dwa, ze z allegro od scalperow po zawyzonych cenach xd

      https://www.bestbuy.com/site/asus-tuf-rtx3060ti-8gb-gddr6-pci-express-4-0-graphics-card/6452573.p?skuId=6452573

      to, ze scalperzy ruchaja was na hajs, do tego w pl ceny pewnie i tak wyższe niż w wiekszosci krajow, a na pewno wieksze niz w USA

      źródło: i.imgur.com

    •  

      pokaż komentarz

      @LaylaTichy: ale co mnie obchodzi jakas cena w USA. Jak u nas nie da sie kupic to nie trolluj. Znajdz na ceneo i wrzuc. W USA moze kosztowac 1$ ale odnosze sie do ceny w PL. Poza tym jaki tam znowu custom. Cena bylaby podobna gdyby to byla seryjna

    •  

      pokaż komentarz

      @LaylaTichy: a poza tym co to za linki dajesz? tam jest sold out. Wez trollu na drzewo idz

    •  

      pokaż komentarz

      @bumbp: materiał jest o USA

      https://shop.nvidia.com/pl-pl/geforce/store/?page=1&limit=9&locale=pl-pl&search=NVIDIA%20GEFORCE%20RTX%203060%20Ti

      1900zł.

      to, że nigdzie nie ma w stocku póki rynek sie nie uspokoi to nie znaczy, że przebitkla 300% od scalperów to prawdziwa cena xD

    •  

      pokaż komentarz

      @chmlu: Stanialy ja jeszce miesiac temu za 3080ti zaplacilem 7500 co ciekawe sprzedalem 1080 za 2k praktycznie tyle samo za ile kupilem 3 lata wczesniej ;)

    •  

      pokaż komentarz

      widze mamy do czynienia z inżynierem elektronikiem, specjalistą w projektowaniu układów scalonych xD

      @Tranzystor_IGBT: o jej jaki smieszek, fakty sa takie ze dla rynku pc mieli samowolke i wiadomo bylo ze ktos to skroci

      Konsole i laptopy sa tlamszone wiec wiadomo ze ktos sie w koncu dowali do kilkuset W kombajnow do fortnite gdzie topowe karty graficzne za niedlugo beda miec wydzielona faze w domu.

    •  

      pokaż komentarz

      @bumbp: nie wiem za co dostajesz hejt... zdjęcie pierwszej dziesiątki z Ankiety Dotyczącej sprzętu Steam. RTX 3060Ti nie ma nawet 0,5%

      źródło: 2021-07-27 - 12.35.57 MyImgur v3.94 - myimgur.eden.fm x64.png

    •  

      pokaż komentarz

      @3mortis: Optymalizują cały czas. Przecież praktycznie cały prąd pobierany przez procesory jest zamieniany w ciepło. Bez optymalizacji nie dałoby się tego schłodzić. Już teraz pojawiają się problemy z chłodzeniem - widziałeś jak duże są chłodzenia kart z serii 3000?

      Poza tym, porównujesz pobór prądu karty w laptopie z poborem prądu całego kompa ze znacznie mocniejszą kartą niż ma ten laptop. Takie porównanie nie ma sensu. Karty montowane w PC mają większą wydajność w porównaniu z laptopowymi odpowiednikami. Nazwa modelu nie ma znaczenia, bo producent leci w kulki - laptopowe 3080 ma wydajność porównywalną z pecetowym 3070/3060ti

      Laptopy mają ogromny problem z chłodzeniem, bo muszą zachować mały rozmiar. Dlatego nieprędko (jeśli w ogóle) uświadczymy prawdziwych 3080/3090 w laptopach.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kisielos: o tym mówię, na Reddit jest społeczność a tu brak wiedzy i trolle

    •  

      pokaż komentarz

      @bumbp: co Ty wiesz, każdy Wykopek ma co najmniej RTX 3080Ti wzwyż, 32GB Ramu i Procesor 64 rdzenie.

    •  

      pokaż komentarz

      Optymalizują cały czas. Przecież praktycznie cały prąd pobierany przez procesory jest zamieniany w ciepło.

      @StaryZgred: to jest przeciwienstwo optymalizacji, cieplo wydzielane przez cpu to marnowanie energii. Dlatego zarowki ledowe sa oszczedniejsze, swieca tak samo jak zwykle tylko nie parzą.

      Poza tym, porównujesz pobór prądu karty w laptopie z poborem prądu całego kompa ze znacznie mocniejszą kartą niż ma ten laptop. Takie porównanie nie ma sensu.

      Owszem, ale jak caly laptop pobiera kilka x mniej energii niz sama karta w pc, ktora wcale nie jest az tak proporcjonalnie wydajniejsza to znaczy ze gdzies tam jest pole do oszczednosci. To nie tak ze 3090 jest 5x mocniejszy od mobilnej wersji. Po prostu karty graficzne na pc nigdy nie musialy sie tym przejmowac. Za 30% wydajnosci sa sklonni zwiekszyc pobor mocy 2-3 razy. Nie mowie ze to straszne zlo, ale dziwie sie ze dopiero teraz ktos sie za to bierze kiedy w innych sprzetach jest walka o kazdy W.

      laptopowe 3080 ma wydajność porównywalną z pecetowym 3070/3060ti
      a pobiera 2x mniej energii.

      Laptopy mają ogromny problem z chłodzeniem

      wlasnie dlatego dba sie o to zeby nie marnowac energii na ogrzewanie, na pc maja to w dupie po prostu zaleca zamontowanie 5 wiatrakow i nara.

    •  

      pokaż komentarz

      @3mortis: Procesor działa w oparciu o przepływ prądu - ogólnie rzecz biorąc, im więcej prądu przepłynie, tym bardziej wydajny jest procesor. Ciepło produkowane przez procesory nie jest zmarnowaną energią. To efekt uboczny ich pracy. To nie jest tak jak z żarówką, że pobierze 100W, z czego 90W zużyte jest na grzanie, a 10W na świecenie. Elektronika zużywa niemal 100% prądu na swoją pracę. Ciepło wynika z przepływu prądu przez obwody. Tak działa fizyka. Nie da się tego znacząco bardziej zoptymalizować. Jak na razie producenci dążą do gęstszego upakowania tranzystorów i ich zmniejszenia, zwiększa to nieco efektywność, ale powoduje sporo innych problemów. Potrzebne są nowe materiały, albo przejście na inny rodzaj technologii (fotonika, spintronika itp.)

      Te regulacje, o których mówi artykuł dotyczą poboru prądu podczas spoczynku (idle). Nie chodzi o prąd zużywany podczas pracy urządzeń. Najbardziej optymalne, jeśli chodzi o wydajność/pobór prądu są karty ze średnich segmentów. Wysoka i najwyższa półka ma zapewnić maksymalną wydajność.

      To nie tak ze 3090 jest 5x mocniejszy

      Nie ma mobilnej wersji 3090, a mobilna 3080 (w wersji max-p) jest na poziomie desktopowej 3060ti, a nawet z nią przegrywa średnio 11%-20% Tu masz porównanie. Karty mobilne są w dwóch wersjach Max-Q oraz Max-P. Te drugie są mocniejsze, a i tak dostają łomot od desktopów.

      ale jak caly laptop pobiera kilka x mniej energii niz sama karta w pc
      To nie jest prawdą. Laptopy z takimi kartami też potrafią sporo prądu wciągnąć, więc nie jest z nimi tak fajnie, jeśli chodzi o energooszczędność. Laptopy z zasilaczami o mocy 300+ W to żadna nowość. Zauważ, że prawie żaden producent laptopa nie chwali się zużyciem prądu. Ciekawe, nieprawdaż?

    •  

      pokaż komentarz

      @StaryZgred: oj nie tłumacz koledze @3mortus. Przecież to specjalista od półprzewodników. Może już z kolegami opracował rewolucyjną technologie tranzystorow ktore nie potrzebują energii do przełączania przez co nie generują żadnego ciepła bo układ nie wykonuje żadnej pracy przy przełączaniu i w stanie spoczynku, ale wielkie korpo sie zmówiły i nie chcą wykorzystać patentu.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie ma mobilnej wersji 3090

      @StaryZgred: a czy ja pisalem ze jest? Chodzi mi o to ze zuzywa chore ilosci energii, a wcale nie ma proporcjonalnie do tego wiekszej wydajnosci.

      Nawet w porównaniu z twojego linka 3060Ti zużywa prawie 2x wiecej pradu w takim wiesku 3, nie 10-20%, jak wynikalo by to z roznic w wydajnosci.

      Procesor działa w oparciu o przepływ prądu - ogólnie rzecz biorąc, im więcej prądu przepłynie, tym bardziej wydajny jest procesor.
      To nie do konca tak, bo nascie lat temu kiedy pentium 2 mial 230mhz to nadal pobieral 30W i wymagal chlodzenia. Nowe cpu potrafia z tego Ghz wyciagac na paru rdzeniach.

    •  

      pokaż komentarz

      @666wykopek666: o.O
      Jezusieńku, ja za całego kompa kupowanego w częściach dałem ~5000 zł i to tylko dlatego że oszczędziłem na grafice, to było z 5 lat temu. I tak mnie bolał zakup. Ale samo składanie to już była czysta przyjemność. :)

    •  

      pokaż komentarz

      @3mortis:

      To nie tak ze 3090 jest 5x mocniejszy od mobilnej wersji
      Z tego wynika, że jest mobilna wersja 3090 ¯\_(ツ)_/¯

      Mniejsza z tym. 3090 nie była tworzona z myślą o maksymalnej wydajności/pobór prądu (PPW - Power Per Watt). Topowe karty zawsze są tworzone z myślą o wyciśnięciu maksymalnej wydajności z procesora. Nie ma sensu ich porównywać z energooszczędnymi podzespołami.

      Układy desktopowe też są tworzone z myślą o wydajności, to laptopy z konieczności muszą maksymalnie oszczędzać energię ze względu na trudności z chłodzeniem. Mocne laptopy mają żałosne czasy pracy na baterii - chodzi tylko o chłodzenie. Temperatury podczas pracy układów mobilnych nierzadko osiągają okolice 100*C co rodzi obawy o ich żywotność. To jest bardzo nieekologiczne ;)
      Elektronika jest tworzona najpierw z myślą o wydajności. Dopiero potem tworzy się optymalizacje i ogranicza zużycie energii.

      pentium 2 mial 230mhz to nadal pobieral 30W i wymagal chlodzenia

      Zgadza się, jednak od tamtego czasu proces technologiczny znacznie się zmienił - tranzystory w dzisiejszych prockach są znacznie mniejsze, dzięki czemu można upakować ich więcej na tej samej powierzchni. Mniejszy tranzystor potrzebuje mniej energii do przełączania. Producenci dążą do miniaturyzacji i gęstszego upakowania tranzystorów - o tym pisałem wyżej. Dzięki temu można więcej wycisnąć z układów przy takim samym poborze prądu. Rodzi to jednak pewne problemy - mniejsze tranzystory są bardziej podatne za zakłócenia i uszkodzenia spowodowane np. przepięciami czy wahaniami napięcia zasilania. Dlatego np. nowe GPU są bardzo łatwe do uszkodzenia. Wiąże się z tym też znaczące rozbudowanie układów zasilania na płytach głównych. Prądy rzędu 20A nie są niczym niezwykłym (ʘ‿ʘ)

    •  

      pokaż komentarz

      Temperatury podczas pracy układów mobilnych nierzadko osiągają okolice 100*C co rodzi obawy o ich żywotność. To jest bardzo nieekologiczne ;)
      Elektronika jest tworzona najpierw z myślą o wydajności.

      @StaryZgred: I to wlasnie jest powod mojego wywodu, ze az dziwne ze nikt jeszcze sie do tego nie dowalil w UE. Tylko czekac az UE ustali jakies normy ekologiczne dla domowych komputerow itp.

      A co do optymalizacji procka i temperatur, uwazam ze jednak zastosowanie innych materialow, innych struktur itp sprawilo by ze nie bylo by generowane tyle ciepla. Mysle ze w doskonalej sytuacji powinnismy zuzyc tylko tyle energii ile trzeba na wykonanie wszystkich operacji w cpu i niczego nie emitowac jako cieplo. Porownalem z zarowka bo to tam widac ze mozna zmieniac prad na fotony bez zmieniania go tez w cieplo w takim stopniu.
      Cpu generuje prad glownie dlatego ze nie mamy idealnych przewodnikow. Ale to nie znaczy ze nie moga byc lepsze. To Co jest teraz to jakis kompromis ceny meterialow do wydajnosci, kompromis ktory mozna zachwiac jak UE wprowadzi np dodatkowe oplaty po przekroczeniu norm :P

    •  

      pokaż komentarz

      @3mortis: Piszę przecież, że procesor MUSI generować ciepło, bo jest to wynik działania tranzystorów. Potrzebują one energii, by otwierać i zamykać bramki. Nie da się uniknąć wydzielania tego ciepła - energia jednego rodzaju jest przekształcana w inną. Przykład z żarówką jest nietrafiony - jej głównym celem jest emisja światła, więc energia wydzielona w postaci ciepła jest zmarnowana/stracona. Półprzewodniki wykonują swoje zadanie, a ciepło jest produktem ubocznym. Nie jest to zmarnowana energia. To taki "odpad". Nie da się zapobiec emisji ciepła przez procesory.

      Mysle ze w doskonalej sytuacji powinnismy zuzyc tylko tyle energii ile trzeba na wykonanie wszystkich operacji w cpu i niczego nie emitowac jako cieplo
      To ciepło jest i MUSI być emitowane. "Doskonałę sytuacje" istnieją tylko na papierze. W realu nie da się stworzyć idealnych przewodników, idealnie czystych substancji (bez domieszek) ani niczego idealnego. Samo otwieranie i zamykanie bramek powoduje emisję ciepła.

      kompromis ceny meterialow do wydajnosci
      Tego kompromisu nie zmienią żadne normy. Elektronika to urządzenia działające w oparciu o przepływ elektronów (stąd nazwa). Nie da się stworzyć układu elektronicznego, który nie będzie wydzielał ciepła. Procesory (CPU, GPU i wiele innych) są zbudowane na krzemie. Są rozwijane technologie oparte o inne materiały czy zjawiska (fotonika, spintronika) ale jeszcze długo poczekamy na działające układy. Jednak nie oznacza to, że nie będą wydzielać ciepła. Nadal będą potrzebne układy do emitowania i przetwarzania sygnałów oraz do prezentowania ich w przyjaznej dla człowieka formie.

    •  

      pokaż komentarz

      @StaryZgred:

      "Doskonałę sytuacje" istnieją tylko na papierze. W realu nie da się stworzyć idealnych przewodników, idealnie czystych substancji (bez domieszek) ani niczego idealnego.

      Ale to nie znaczy ze jestesmy juz w punkcie ktorego nie da sie poprawic w zaden sposob. Nie twierdze ze istnieje idealny uklad, ale to nie znaczy ze to co mam dzisiaj jest juz magnum opus fizyki i nie da sie tego zrobic lepiej bo w cpu za 500zl mam najdoskonalszy uzyskany przez ludzkosc przewodnik a czystszej substancji juz nie da sie uzyskac nie lamiac praw fizyki itp.

      Tego kompromisu nie zmienią żadne normy

      @StaryZgred: Przeciez sam udowodniles swoim porownaniem z linka ze mozna zrobic karty do laptopow ktore zuzywajac duzo mniej energii maja tylko troche mniejsza wydajnosc kosztem zywotnosci itp. Rownie dobrze mozna je wsadzic do PCta. Wiem ze gejmingowym prosom to sie nie spodoba ale UE nie takie pomysly wprowadzala. Ot rozumiem ze na rynku PC zuzycie energii schodzilo na drugi plan bo liczyla sie wydajnosc i pc master race, ale jestem sklonny uwierzyc ze ktos w koncu sie do tego przyczepi bo zuzycie energii przez graczy przez ostatnie pokolenie rosnie bardzo szybko. Jeszcze 20 lat temu nie myslal bys o 1000W zasilaczu bo nowy rtx przygasa swiatla na ulicy jak odpalasz pc ale slabszy 3080 jakos potrafi brac 5x mniej pradu i nie byc 5x wolniejszy.

    •  

      pokaż komentarz

      @3mortis: Ciągle coś jest poprawiane. Układ i sposób budowy tranzystorów się zmienia, ale materiałów już nie bardzo da się poprawić. Nie da się zbudować idealnych układów. Jest to po prostu niemożliwe.

      Kompromis, o którym mowa, to jak sam pisałeś "kompromis ceny materiałów do wydajności". Teraz znowu coś piszesz o zużyciu energii. Strasznie plączesz.
      Układy mobilne nie są konkurencją dla desktopowych. Co najwyżej są ich uzupełnieniem. Znajdują zastosowanie w miejscach, gdzie PC się nie sprawdza, np. w mobilnych jednostkach badawczych albo w sytuacji, gdy trzeba się przemieszczać, a wożenie ze sobą PC jest bardzo uciążliwe. Można je wsadzić do PC, ale jaki o ma sens?

      W desktopach chodzi przede wszystkim o wydajność. GPU mają przede wszystkim zastosowania profesjonalne - to co trafia do kart gamingowych jest okrojoną i stuningowaną wersją procesorów z kart profesjonalnych. Desktopy to nie tylko gry - te układy są tworzone z myślą o stacjach roboczych. Zarówno CPU jak i GPU są projektowane najpierw w celu osiągnięcia maksymalnej wydajności, potem są pozbawiane części funkcji i tak powstają wersje "cywilne" sprzętu.

      Cały artykuł i dyskusja tyczy się zużycia prądu w IDLE, a nie pod obciążeniem. Desktop pozostawiony sam sobie w idle potrafi wciągnąć kilkadziesiąt W na godzinę. Regulacje mają na celu obniżenie zużycia energii podczas spoczynku. Podczas pracy sprzęt może wciągać kilowaty prądu i nikt o to nie ma pretensji.

    •  

      pokaż komentarz

      @StaryZgred:

      Kompromis, o którym mowa, to jak sam pisałeś "kompromis ceny materiałów do wydajności". Teraz znowu coś piszesz o zużyciu energii. Strasznie plączesz.
      Pisales ze to kwestia czystosci materialow, przewodnikow itp, podejzewam ze da sie zrobic lepsze ale za dana cene, dla danego klienta kiedy zuzycie pradu nie gra roli to nie sprzedaje sie januszom najdoskonalszych wyrobow. Bo czystrze beda drozsze a po co to komu. Jesli UE kaze doplacac za zuzycie pradu do moze sie okazac ze jednak taniej wyjda lepsze materialy. O taki kompromis mi chodzi - nie damy wam mniej opornych sciezek ze srebra bo bedzie za drogo, ale jak podatek UE podniesie nam ceny to sie zastanowimy.

      Cały artykuł i dyskusja tyczy się zużycia prądu w IDLE

      owszem, co do tego nie mam jakis zarzutow.

      W desktopach chodzi przede wszystkim o wydajność. GPU mają przede wszystkim zastosowania profesjonalne

      nie wykluczam ze jesli by takie regulacje powstaly to zawodowcy nadal beda mogli kupic potezne karty nie patrzac na zuzycie energii.

      Można je wsadzić do PC, ale jaki o ma sens?

      No przeciez sam napisales, jesli masz karte zbudowana pod laptopa, ktora ma mniejsza zywotnosc, 20% mniejsza wydajnosc ale bierze np 40% mniej pradu czy ile tam wynikalo z artykułu, ktory podeslales, to urzednikow walczacych o ekologie pewnie az swiezbi zeby to takie uklady sprzedawac cywilom. Co ich obchodzi zywotnosc czy cena skoro stosunek mocy do poboru pradu maja lepszy = dbamy o przyrode

    •  

      pokaż komentarz

      @3mortis: > Pisales ze to kwestia czystosci materialow, przewodnikow itp
      Nigdzie nic takiego nie napisałem. Pisałem, że nie da się stworzyć idealnych układów, to coś innego - wskazuję tylko na ograniczenia fizyczne. W procesorach stosuje się do łączenia punktów ścieżki ze złota. Lepszych przewodników nie ma w przyrodzie. Zobacz sobie filmy pokazujące proces produkcji układów scalonych - samo wytworzenie czipów jest cholernie drogie i pracochłonne. Nikomu nie opłaci się oszczędzić kilka centów na sztuce i przy okazji pogorszyć wydajność.

      zawodowcy nadal beda mogli kupic potezne karty nie patrzac na zuzycie energii
      Podatek tylko pogorszyłby sprawę. Karty profesjonalne (np. seria Quadro czy FirePro) oraz półprofesjonalne (topowe modele RTX) już są drogie. Dorzucenie podatku tylko niepotrzebnie podniesie cenę. Nic poza tym się nie zmieni, bo jesteśmy w okolicy szczytu możliwości oferowanych przez technologię. Każda nowa seria procesorów przesuwa granicę nieco dalej, ale postęp potrzebuje czasu. Zaprojektowanie układu od zera wymaga zaangażowania co najmniej kilkuset inżynierów i kosztuje bardzo dużo. To nie jest tak, że jakiś urzędas walnie pieczątkę i fabryki zaczną nowy proces technologiczny.

      Największy problem pojawi się u hobbystów i półprofesjonalistów. Już teraz zakup mocniejszej karty bywa bolesny dla portfela. Nawet mniejsze firmy mają problem z zakupem profesjonalnego sprzętu. Podniesienie cen będzie dla nich dużym problemem.

      urzednikow walczacych o ekologie pewnie az swiezbi zeby to takie uklady sprzedawac cywilom
      Urzędnicy nie mają nic do tego. Nie wiem czemu się przyczepiłeś do wymyślonych regulacji. To korpo decydują jakie układy będą w ich sprzęcie. Układy mobilne niezbyt mają sens w desktopach - nie wystarczy przełożyć rdzenia mobilnego do karty PC. Te układy sporo kosztują, a mniejsza żywotność kompletnie przekreśla sens takiego działania - karta pewnie nie zdąży przeżyć na tyle długo, żeby wyrównać różnicę w zużytej energii.

      Nie bierzesz pod uwagę czasu potrzebnego na wykonanie zadań. Układy o mniejszej wydajności potrzebują go więcej na wykonanie tych samych obliczeń. Czas jest ważnym elementem kalkulacji i też musi być uwzględniony. Spójrz na to w ten sposób: procesor zużyje 40% mniej energii, ale potrzebuje 20% więcej czasu na wykonanie zadania (o ile ten stosunek jest prawidłowy). Do tego sam sprzęt pożyje krócej niż bardziej wydajny, a praca na nim jest niezbyt komfortowa (hałas, temperatury). Jeśli pracujesz po kilka godzin dziennie, to łatwo obliczyć, że każdego dnia tracisz 1-1,5h z powodu wolniejszego sprzętu. Do tego narażasz się na frustrację spowodowaną dłuższym oczekiwaniem na zobaczenie efektów swojej pracy.

      Najbardziej eko jest dbanie o już wyprodukowany sprzęt i używanie go jak najdłużej. Zwłaszcza, że postęp technologiczny zwalnia, więc kilkuletnie komputery nadal trzymają przyzwoity poziom i nadają się do używania nawet dzisiaj.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie wiem czemu się przyczepiłeś do wymyślonych regulacji. To korpo decydują jakie układy będą w ich sprzęcie.

      @StaryZgred: Tak jak korpo zdecydowaly regulowaniu zuzycia pradu w IDLE i teraz nie moga wyslac komputera do Kaliforni, tylko ja sobie jakies regulacje urzednikow odgorne wymyslam.

      Najbardziej eko jest dbanie o już wyprodukowany sprzęt i używanie go jak najdłużej.
      Teraz to juz odlatujesz :P powiedz to wszystkim firmom w stylu apple ktore postarzanie produktu sezonowego maja jako 11 przykazanie.

      Powiem tak, zgadzam sie z tym co piszesz i ze to bylo by bez sensu. Ale znajac obecne mody to nie zdziwie sie gdyby mimo to ktos sie zaczal do tego przyczepiac w imie oszczednosci energii bo po co wam tyle W do gierek dla dzieci. No chyba ze jestes grafikiem to mozna. Oczywiscie nic to nie poprawi, wygeneruje mase biurwokracji i oplat ale przeciez po to to powstaje.

    •  

      pokaż komentarz

      @3mortis: Mieszasz pojęcia. Zużycie prądu w idle to zużycie podczas niewykonywania żadnych wartościowych obliczeń, gdy urządzenie nie pracuje. Chodzi np. o moment gdy odchodzisz od komputera ka kilka(dziesiąt) minut. Regulacje z artykułu dotyczą właśnie tego - prawodawca chce, by urządzenia szybciej przechodziły w stan uśpienia podczas nieaktywności użytkownika, by ograniczyć zużycie prądu w takim stanie. Tylko tyle.

      Ty zacząłeś coś wymyślać o Unijnych regulacjach prądu pobieranego podczas pracy. Nikt nie podnosi tego problemu. Wydajne stacje robocze z kilkoma grafikami wciągają ponad 1kW i mają się dobrze (w idle potrafią przekroczyć 300W). Ale nikt nie dąży do takich regulacji w UE. Skończyły ci się argumenty i zacząłeś wymyślać jakieś bzdury.

      Z mojej strony EOT

1 2 3 4 5 6 7 ... 10 11 następna