Znalezisko zostało zakopane. Głosowanie na treść nie jest już możliwe.

Albus Dumbledore: Czy władca może być dobrym człowiekiem?

Albus Dumbledore i odbiór jego osoby zarówno przez postacie w powieści jak i przez czytelników jest przykładem tego jak bardzo potrafimy przymykać oko na mroczną stronę skutecznej i pozornie dobrotliwej władzy.

  •  

    pokaż komentarz

    gdy @El3xetor zakopuje to wiadomo że warto wykopać znalezisko ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    źródło: zakopek.PNG

  •  

    pokaż komentarz

    dlatego właśnie myślę, że Harry Potter >>> Narnia.

    Jako całość HP zrobiło na mnie potężne wrażenie. Świat jest bardzo złożony, mnóstwo umiejętnie ze sobą splatających się wątków, wszystko podporządkowane przyjętej z góry koncepcji (czytając ponownie pierwszy tom widać zwiastuny wielu rzeczy z dalszych tomów, które "dziewiczy" czytelnik przegapi) wiele nieuansów, nic nie jest czarno-białe. Postacie są bogate i złożone, o każdym można dyskutować długo, przestawiać postacie z różnej perspektywy, a nawet - jak widzimy - podważać (i to skutecznie) zdawałoby się nienaruszalne świętości.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pink_Floyd: Ogólnie HP jest lepszy niż Narnia, ale ta nie jest wybitna przecież. Uniwersum HP ma również sporo uproszczeń, nieścisłości i dziur już lepiej universum cosmere Sandersona, Metro 2033 czy Świat Dysku.

    •  

      pokaż komentarz

      universum cosmere Sandersona, Metro 2033 czy Świat Dysku.

      @djtartini1: Książek Sandersona nie znam (chodzi o tę serię z "Dawcą Przysięgi" czy jakąś inną?), Metro faktycznie spójne, ale nie aż głęboko przemyślane, DiscWorld to akurat wszystko 4fun, tam nawet jakby poważny babol wyszedł to i tka

      Mistrzostwo w stworzeniu spójnego, bogatego uniwersum to były seriale "Babylon 5" oraz "Lost" (do tego stopnia, że można było prześledzić i rozpisać nawet losy postaci, które pojawiały się tylko epizodycznie we wspomnieniach różnych bohaterów). No ale Lost skończyło jak skończyło, niestety autorzy nie mając pomysłu jak zamknąć sprawę zamknęli ją w taki sposób, że pomimo ogromnego szumu wokół tego serialu dziś mało kto go wspomina wśród najwybitniejszych produkcji w dziejach.

    •  

      pokaż komentarz

      Książek Sandersona nie znam (chodzi o tę serię z "Dawcą Przysięgi" czy jakąś inną?)

      @Pink_Floyd: Wszystkie książki Sandersona to jest to universum, choć dopiero po jakimś czasie czytelnik zdaje sobie z tego sprawę. Lubiłem jeszcze universum ST, miało naturalną głębię, a SW trochę dobudowaną książkami na podstawie filmów akcji i to fantasy, a nie rasowe sf.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pink_Floyd: @djtartini1: Polecam jedynego pisarza, któremu udało się zostać uznanym nastepcą Tolkiena, czyli Teda Williamsa i jego cykl pt: "Pamięć, Smutek, Cierń".

    •  

      pokaż komentarz

      @djtartini1: Większość tak, ale nie wszystkie :) np. seria Skyward to osobne uniwersum.

    •  

      pokaż komentarz

      Wszystkie książki Sandersona to jest to universum

      @djtartini1: takie uniwersum, jak dowolna inna seria książek dowolnego autora. Nie przesadzajmy, że Sanderson tworzy jakieś specjalnie spójne uniwersa. Też mają nieścisłości ale lepi je na bieżąco. A to ze są szczegółowe, to nic dziwnego, Rowling ogarnęła wszystko w 7 tomach, Opowieści z Narni też mają 7 tomów, a Snaderson powieści z samego tylko Burzowego Światła nałupał chyba ze 12 cały czas ten swój świat łatając jakimiś tomami o numeracji 0, czy 0.1.
      I mota się w tym świecie okrutnie.

    •  

      pokaż komentarz

      takie uniwersum, jak dowolna inna seria książek dowolnego autora

      @vostok: to też fakt, nie jest najlepszy, ale i tak lepszy niż uniwersum HP czy Narnii. Narnia ma też jakieś dodatkowe książki, ostatnio nawet czytałem krótką nowelę końca świata Narnii.

    •  

      pokaż komentarz

      @djtartini1: Tyle że Narnia powstała o ile pamiętam gdzieś w okolicy 1950 roku (nawet sprawdziłem 1949 - 1954), więc były zupełnie inne realia, pomysły, zupełnie inna mentalność odbiorcy.
      Natomiast Sanderson Burzowy Świt zaczął klecić w 2010 roku i kleci go do tej pory. Więc raz, że klecił go pod współczesną publikę, a dwa kleci go już niemal 3 razy dłużej. A i tak nie sklecił niczego tak dobrego, co by w obecnych czasach wybiło się tak mocno jak Harry P czy w ówczesnych czasach Narnia albo świat Śródziemia od Tolkiena.

    •  

      pokaż komentarz

      Metro 2033

      @djtartini1: to niby nie ma miliarda dziur, ta?

    •  

      pokaż komentarz

      @Bellissimo: No dobra jest, ale ogólnie dobre, złożone uniwersum.

    •  

      pokaż komentarz

      @djtartini1: tak, ale imo nie stoi wcale tak daleko od HP jeśli chodzi o brak logiki, zwłaszcza oryginalna trylogia, o 2034 nawet nie chcę wspominać bo każdy by chciał o nim zapomnieć. Siłą są oczywiście książki innych autorów które te uniwersum dość mocno ratują, choć też nie wszystkie.

    •  

      pokaż komentarz

      czytając ponownie pierwszy tom widać zwiastuny wielu rzeczy z dalszych tomów, które "dziewiczy" czytelnik przegapi

      @Pink_Floyd: z ciekawosci, co masz na myli? Bo jestem ciekaw czy myslimy o tym samym ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Ogólnie HP jest lepszy niż Narnia, ale ta nie jest wybitna przecież. Uniwersum HP ma również sporo uproszczeń, nieścisłości i dziur już lepiej universum cosmere Sandersona, Metro 2033 czy Świat Dysku.

      @djtartini1: 2 luzne spostrzezenia:
      1. Uniwersum Metra... nie do konca takie spojne, tak na szybko w Korzeniach Niebios jest zima nuklearna ktorych nie ma w innych ksiazkach, inny problem to nowa fauna, niemal wylacznie drapiezniki, takie cos nie bardzo ma szanse istniec
      2. Co do uproszczen HP, to jeszcze przejdzie, mnie za to razi bardzo prymitywna moralnosc czarodziejow. Na skrzaty niemal kazdy ma wyj%!%ne a to przeciez niewolnictwo, ich procesy sadowe bez obroncy i apelacji wygladaja jak sady jakis dzikusow z buszu, kompletnie wyj%!%nie na stan psychiczny [Harry i jego lata w klitce, Snape i wieloletnia depresja, Syriusz po cholernie ciezkim sztumie uwieziony w domu], masa mniej lub bardziej zbzikowanych czarodziejow jak Lovegood, Bathilda ktorymi nie zainteresowal sie zaden czarodziejski MOPS bo go nie mieli, szczegolnie bulwersujace w tym drugim przypadku bo to samotna, bardzo stara osoba co zyla w niezlym chlewie... Tak naprawde pod tym wzgledem ten swiat stoi pare wiekow za mugolskim, i tu roznica jest duzo bardziej gryzaca niz w technice, bo tu moga robic obejscia magia. Mozna odniesc wrazenie ze cicha regula tego swiata jest ze jak ktos jest slaby i sam nie umie sie o siebie zatroszczyc/obronic sie, to ch?% mu/jej w dupe.

      Z mniejszych zarzutow - nierowne warunki dla mieszkancow domow. Gryfonii i Krukoni to wypas, po wiezy [swoja droga dziwne ze nie bylo slowa o tym czy sie widzieli], Puchoni to jakas piwnica przy kuchni ale ok, to takie Muminki, moze tak lubia, a Slizgoni? O wy chujki, sio pod jezioro, bez naturalnego swiatla, siedzcie sobie na pochodniach. Po 7 latach w takich warunkach i jeszcze z mniej lub bardziej jawna niechecia od strony niemal kazdego nic dziwnego ze tak duzo bylo pelnych nienawisci do ludzi i czarodziei.

      I jeszcze sobie przypomnialem - chyba nikt nie zadbal o oficjalna rehablitacje Hagrida, umozliwienie mu dokonczenie edukacji, posiadania normalnej rozdzki. Coz, widac bardziej wygodny byl jako przyglupi gajowy...

      2034 nawet nie chcę wspominać bo każdy by chciał o nim zapomnieć

      @Bellissimo: wliczajac autora, przynajmniej takie odnioslem wrazenie czytajac jak w 2035 rozjechal bohaterow z 2034 ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @DryfWiatrowZachodnich: jeszcze cos sobie dopisze do kawalku:

      I jeszcze sobie przypomnialem - chyba nikt nie zadbal o oficjalna rehablitacje Hagrida, umozliwienie mu dokonczenie edukacji, posiadania normalnej rozdzki. Coz, widac bardziej wygodny byl jako przyglupi gajowy...

      Swoja droga co to kufa mialo byc, jak zostal oficjalnie skazany za Pajaka ktory wedlug ich zabil dziewczynke to jak po tym nie wyladowal w Azkabanie to ja nie wiem co trzeba odwalic poza bezposrednim morderstwem by tam trafic, szczegolnie ze w 2. tomie trafil tam z powodu decyzji Knota naciskanego przez Lucjusza w ramach chyba prewencji - bo oficjalnego oskarzenia nie dostal.
      A jako uczen zostal usuniety ze szkoly, ale tak nie do konca, bo Dumbledore pocisnal i zostal jako gajowy - pomyslcie jak to brzmi, jeden czlowiek wierzyl w jego niewinnosc i kolo skazany za posiadanie/wypuszczanie na ludzi zabojczego pajaka zostaje w szkole w ktorej dokonal tego przestepstwa jako pracownik, i to taki od kontaktu z niebezpiecznymi stworzeniami w lesie... To sie w glowie nie miesci, ten swiat jest bardzo "po znajomosci", "dogadamy sie", "znam kogos waznego to ci zalatwi..."

      Z drugiej strony nie bylo nigdzie napisane ze Hagrid zostal gajowym od razu po wywaleniu go, no ale to niewiele zmienia, sam fakt ze wedlug oficjalnej wersji zrobil w tej szkole cos za co zostal wywalony i na logike powinien skonczyc w sztumie

    •  

      pokaż komentarz

      Mozna odniesc wrazenie ze cicha regula tego swiata jest ze jak ktos jest slaby i sam nie umie sie o siebie zatroszczyc/obronic sie, to ch?% mu/jej w dupe.

      @DryfWiatrowZachodnich: Wyartykułowałeś moje obawy co do tej serii, których nawet nie potrafiłem usystematyzować. Można powiedzieć, że Rowling nieświadomie przedstawiła społeczeństwo anglosaskie, według niej to normalne społeczeńśtwo z plusami i minusami tego wszystkiego, ale dla nas z zewnątrz wygląda dziwnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @djtartini1: mhm, wiesz, chyba wlasnie to stereotypowe spoleczenstwa anglosaskie ma sporo odbicia w swiecie HP. Jakos nigdy wczesniej o tym polaczeniu nie pomyslalem... ale w sumie jest ono bardzo klasowe. Weasleyowie to biedota [chociaz co im zzera tyle kasy i jak mozna byc biednym bedac czarodziejem mozna dlugo gadac], wiec do chaty w gowna i gownostanowisko z ktorego Arthur nigdy nie awansuje , Malfoyowie to jakies krezusy niepracujace, jak sie zastanowic to Harry tez by nie musial pracowac bo ma doslownie gory zlota... To az przejaskrawione, chyba jedynie Blizniacy jako jedyni probowali cos robic ze swoim zyciem i zaliczyli awans spoleczny, reszta gdzie sie urodzila, tam zostawala. No i jeszcze Hermiona niezla kariere zrobila, ale ona myslala "po mugolsku" i probowala tych prymitywow cywilizowac.

      Ale brak opieki nad ludzmi samotnymi, starszymi, co traca powoli rozum jest szokujacy od strony czysto logicznej - czarodziejow jest malo, niemal wszystkie rodziny sa spokrewnione, liczac 100 na rocznik w Hogwarcie co jest wartoscia grubo zawyzona przy zyciu powiedzmy 120 lat daje to w sumie 12k ludzie na cale Wyspy.
      Oczywiscie kazdy wie ze Rowling nie przemyslala dokladnie swiata nim zaczela pisac i jest duzo "bledow od cyfr", jak na przyklad to lub absurdalne wartosci pieniedzy, no ale jakby nie liczyc czarodziejow bylo malutko. I ciezko biorac pod uwage te fakty ocenic brak pomocy nieudolnym inaczej niz jako glupota i podlosc, szczegolnie ze z magia mogli to robic duzo latwiej niz mugole w analogicznej sytuacji.

      Swoja droga offtopic - Harry pewnie nie byl jedyna sierota w Hogwarcie, dziwi mnie to ze o tym czy ktos moze zostac na cale lato w zamku pojawia sie jedynie kiedy Riddle rozmawia z Dipperem we wspomnieniu...

      Rozpisalem sie, ale jak zaczalem o tym myslec to jest w tym swiecie wiecej zgrzytow moralnych niz sie spodziewalem

    •  

      pokaż komentarz

      @DryfWiatrowZachodnich: trafna analiza, zgadzam się z praktycznie każdym zdaniem odnośnie HP, ale imo to nie jest kultura anglosaska a zwykłe średniowiecze, Rowling po prostu chciała połączyć nowożytny świat mugoli oraz średniowieczny świat magii który pasuje tam jak pięść do nosa, bo mugole mają karabiny, prąd (ten w Hogwarcie pewnie był, ale woleli sobie świecić różdżkami i w ogóle nawet telefonów nie mieli), ba samochody i inne pojazdy spalinowe gdzie nie ma praktycznie wytłumaczenia na zacofanie technologiczno-moralne czarodziejów. Są zacofani jakby z wyboru, jakby wszystko poza magią i średniowiecznym brutalizmem było dla nich jakieś przeklęte.

      Rowling zaczęła pisać bo była biedna, wymyśliła na szybko fajne uniwersum ale tak dziurawe i niespójne że każda książka wnosi tak naprawdę kolejne absurdy do świata jak np. wehikuł czasu użyty w chyba NAJGORSZY możliwy sposób jaki widziałem kiedykolwiek w fantastyce (później zniknął), jedyny samochód latający na świecie maję Weasleyowie a poza nimi nikt tego nie używa, wolą puszczać dzieciaki starożytną koleją, świstoklik pojawił się bodaj dopiero w czwartej części gdzie potencjał tego jest wręcz nierealny, każdy przedmiot łącznie ze szczoteczką do zębów Longbottoma możesz zamienić w śmiercionośne narzędzie teleportujące kogoś nad działający wulkan xD

      No ale czyta się bardzo przyjemnie, język jak i historia są proste więc trafiają do wyobraźni i wiele się HP wybacza, ja bardzo lubię tę serię mimo braku podstawowej logiki, tak samo jak zresztą Metro.

  •  

    pokaż komentarz

    Wojnę wykop/zakop uważam za otwartą
    ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Dlaczego w późniejszych częściach Dumbledora gra Gandalf? (╯°□°)╯︵ ┻━┻

  •  

    pokaż komentarz

    Oj, ktoś tu chyba imaginarium oglądał.