Szef BMW kolejnym "wyklętym". Nie ma zamiaru przechodzić na elektryki

Szef BMW kolejnym "wyklętym". Nie ma zamiaru przechodzić na elektryki

Na podstawie ostatnich latach nie mogliśmy się tego spodziewać, ale jednak się stało. BMW nie jest ślepo zapatrzone w elektryki.

  •  

    pokaż komentarz

    "Na podstawie ostatnich latach". To chyba pisał prawdziwy echte Deutscher. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Co to za gówniany portal z artykułami tłumaczonymi automatycznym translatorem dodawanym do płyty CD Chipa w 1997 roku?

  •  

    pokaż komentarz

    "ale jednak się stało. BMW nie jest ślepo zapatrzone w elektryki."

    Podpowiem. Żadna marka produkująca samochody nie jest, prócz takiej Tesli, bo to jej model biznesowy.

    A jeżeli chodzi o produkcję samochód z bateriami, które można ładować z gniazdka to BMW jest wysoko i oferują tego typu wynalazków i sprzedają dużo więcej niż sporo większa od nich np. Toyota.

    źródło: cleantechnica.com

    •  

      pokaż komentarz

      @volatile_pc: Toyota się szybko rzuciła na zwykłe hybrydy i w dużej mierze wykreowała ten rynek, ale przespała dalsze kroki, więc obecnie w kwestii elektromobilności to nie ma co na nią patrzeć. BMW jest obecnie krok dalej - rzuciło się na hybrydy plug-in, które też są tylko "tymczasowym przystankiem" (stąd ta wysoka pozycja głównie). Raczej żeby osiągnąć zakładane na 2030 rok cele same PHEVy mogą już nie wystarczyć, a na 2035 na pewno nie wystarczą. Niemniej polityka BMW w obecnej chwili wygląda obecnie dużo bardziej sensownie niż tych marek które na wyścigi prześcigają się w licytowaniu która szybciej przejdzie 100% na elektryki, bez zwracania uwagi na rynek, elektryki też zaczęli coraz chętniej wprowadzać.

    •  

      pokaż komentarz

      A jeżeli chodzi o produkcję samochód z bateriami, które można ładować z gniazdka to BMW jest wysoko i oferują tego typu wynalazków i sprzedają dużo więcej niż sporo większa od nich np. Toyota.

      @volatile_pc: Co ciekawe, BMW bardzo wcześnie rozpoczęło produkcję elektryków i3 rozpoczęli w 2013 (do teraz), i8 wygląda obłędnie i trochę tego jeździ po drogach - nawet w PL można bez problemu spotkać.

      Mają niestety słabą opinię - małe akumulatory, duży spadek wydajności zimą no i wysoka cena :-/

      Według mnie, przespali sprawę w swoim segmencie, może coś nie pykło od strony zarządu - niezrozumienie trendu, za małe środki na rozwój, etc... Anyway, mają doświadczenie i mogą bez problemu produkować spalinowe i elektryczne

    •  

      pokaż komentarz

      @desf: Moim celem nie jest spełnienie celów emisji CO2, tylko uzyskanie, dobrego, wygodnego samochodu, dającego przyjemność z jazdy. Dlatego podejście marek takich jak BMW i Mazda jest zdecydowanie mi bliższe. Jeśli nowa MX5 będzie rzeczywiście lekka jako hybryda, to kto wie, może się przesiądę właśnie na nią.

    •  

      pokaż komentarz

      @volatile_pc: Jeździłem wieloma toyotami, lexusami i jeszcze nigdy nie spotkałem się z pluginem, a gdy chciałem przejść na EV mode czyli tylko silnik elektryczny to zawsze wyskakuje komunikat że bateria nie jest naładowana wystarczająco

    •  

      pokaż komentarz

      @planarize: Według Ciebie elektryki nie dają przyjemności z jazdy? Porównujesz podobne modele z obu stron?

      Pod względem samej jazdy to stoją lepiej niż silnikowe (np. przyspieszenie Tesli, wrzucone updatem softu), wadą jest niestety długi czas "tankowania" i zasięg.

    •  

      pokaż komentarz

      @desf: Toyota ma tak doskonałe hybrydy, że plug-iny są rozwiązniem nieekonomiczym. Stałem długo przed dylematem czy nowa RAV4 w hybrydzie, czy plug-in i biorę "zwykłą". Dodatkowe 80k nie zwróci się. Na plus w sumie była tylko moc auta. Ekonomii ziobro. A ekologia, moim zdaniem aut elektrycznych jest również gorsza od hybryd, bo koszty ekologiczne wytworzenia akumulatorów i ich utylizacji będą wyższe niż jazda na beznyznie w hybrydzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @krzyk2: Tak. Jedyny roadster elektyczny jaki istnieje, to oryginalny Tesla Roadster. Pół tony cięższy od Lotusa Elise, na ramie którego startował. Prowadził się jak taczka i bardzo szybko wypadł z produkcji.

      Przyśpieszenie to nie wszystko. Nie ma lekkich samochodów elektrycznych. A to właśnie lekkość w połączeniu z dobrym zawieszeniem (wielowahacze, pull rody itd.) i balansem jest krytycznym czynnikiem do uzyskania dobrze prowadzącego się sportowego auta..

    •  
      JerryCanPlay

      0

      pokaż komentarz

      A ekologia, moim zdaniem aut elektrycznych jest również gorsza od hybryd, bo koszty ekologiczne wytworzenia akumulatorów i ich utylizacji będą wyższe niż jazda na beznyznie w hybrydzie.

      @garstek: są na ten temat dość rzetelne badania i nawet z uwzględnieniem produkcji baterii i późniejszej ich utylizacji, auta elektryczne wytwarzają mniej CO2 (o braku spalin nawet nie wspomnę).

    •  

      pokaż komentarz

      @garstek: W przpypadku RAV4 to rzeczywiście jest ogromna różnica cenowa między tymi rodzajami napędu. Ale co do zasady z PHEVami jest taka kwestia że one się całkiem nieźle sprawdzają w konkretnym zastosowaniu - samochód który ładujesz w nocy i przeważnie robisz krótkie trasy prawie w całości na baterii, a od czasu do czasu jedziesz dalej i się nie przejmujesz ładowarkami. Problem jest tylko takie że przepis dotyczące emisji będą bezlitosne jak UE zatwierdzi przepisy - każdy będzie produkował wyłącznie PHEVy żeby emisja CO2 na papierze się zgadzała i nikt nie będzie się interesował tym że w praktyce te auta jeżdżą bez podłączania do gniazdka kiedykolwiek (to już zresztą zaczęło się dziać w UK jak się okazało że przepisy podatkowe bazujące na CO2 mocno faworyzują PHEVy jako sużbowe auta.

    •  
      JerryCanPlay

      0

      pokaż komentarz

      Jeździłem wieloma toyotami, lexusami i jeszcze nigdy nie spotkałem się z pluginem, a gdy chciałem przejść na EV mode czyli tylko silnik elektryczny to zawsze wyskakuje komunikat że bateria nie jest naładowana wystarczająco

      @S1de: bo tam jest dość niewielka bateria trakcyjna, która pozwala zazwyczaj na przejechanie nie więcej niż 2-3 km. Wiele lat jeździłem i mi wielokrotnie udawało się włączać EV Mode, ale było to trochę bezsensowne, bo szybka utrata energii była później kompensowana wyższym spalaniem. W tym wypadku lepiej zaufać komputerowi.
      Hybrydy Plug-In są już od dłuższego czasu w asortymencie Toyoty, a ostatnio także Lexusa, ale żeby ich używanie miało sens, trzeba mieć miejsce do częstego ładowania. Inaczej jest to totalnie nieekonomiczne i dotyczy wszystkich pluginów. Obejrzyj sobie na YT filmiki ze spalaniem rozładowanych pluginów, które oprócz napędzania auta, próbują doładować niemałą baterię. Masakra ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @planarize: OK, co do reszty Twojej wypowiedzi nic nie powiem bo się nie znam. Jedynie chcę dodać, że nie tylko Roadster ma przyspieszenie, sam Model S ma ~2.1s do 100.
      Dla mnie, szarego zjadacza chleba to jest dużo, bo ja jeżdżę normalnymi autami które mają ~ 10s :)

    •  

      pokaż komentarz

      @JerryCanPlay: CO2, a reszta? :) co zrobić z tonami zużytych baterii? Technologie odzysku materiałów z nich są w powijakach

    •  

      pokaż komentarz

      Toyota się szybko rzuciła na zwykłe hybrydy i w dużej mierze wykreowała ten rynek, ale przespała dalsze kroki, więc obecnie w kwestii elektromobilności to nie ma co na nią patrzeć

      @desf: ekhm..( ͡° ͜ʖ ͡°) Mirai, nawet nie wiesz jak kibicuję temu rozwiązaniu. To jest lata świetlne przed resztą.

    •  

      pokaż komentarz

      @volatile_pc:

      A jeżeli chodzi o produkcję samochód z bateriami, które można ładować z gniazdka to BMW jest wysoko i oferują tego typu wynalazków i sprzedają dużo więcej niż sporo większa od nich np. Toyota.

      Bo to nie jest model sprzedażowy Toyoty. Przy ich skali nie opłaca się produkować pluginów w tym momencie. Zaczną to robić jak będzie opłacalne. Albo nigdy, bo ich auta kupują zwykle ludzie, którzy używają samochodu jako wołu roboczego i nie mają czasu ani często możliwości aby je ładować. Poza tym potrafią to robić, przykład to Rav4 plugin hybrid.

      Toyota inwestuje bardzo dużo w badania nad bateriami i silnikami elektrycznymi jak również współpracuje z rządem Japonii, aby cała gospodarka mogła udźwignąć tę transformacje. To nie jest firma, która wprowadza nowinki na rynek. To są spece od skalowania produkcji i niezawodności.

      Chętnie zobaczyłbym badania/statystyki przedstawiające ile % przejechanych kilometrów te pluginy faktycznie pokonały na prądzie w zależności od marki. Nie znajdę tego teraz, ale był artykuł, który opisywał, że w przypadku marek premium ludzie ładują pluginy dosyć często, a w przypadku marek popularnych dużo mniej.

      A i dużym plusem BMW i innych premium plugin jest to, że są zwykle całkiem rozsądnie wycenione i można uzyskać na nie duże rabaty. Ale są też zgrzyty - sprawdźcie sobie jak wygląda bagażnik takiego BMW 3 plugin hybrid ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @krzyk2: Ja nie kwestionuje przyśpieszeń, błyskawiczny moment u elektryków to sprawa oczywista, i nie ma tu co dyskutować. Tylko że start spod świateł mnie nie interesuje i to nie jest dla mnie wyznacznik dobrego prowadzenia. Jak TIR Tesli będzie przyśpieszał do 100 w 2s to też nie będzie znaczyć że ma dobre prowadzenie ;)

      To co mnie interesuje, to przyjemność z jazdy po górskich, krętych trasach. I nie chodzi o jak najszybszą jazdę - tylko przyjemną. Tak żeby nie siłować się z maszyną, która sprytnymi sztuczkami w locie modyfikuje Twoje sterowanie, kontrolując przykładowo moment na każdym z kół, żeby pomimo wysokiej wagi zrobić ciasny manewr, tak jak to np. robi Tesla w teście łosia. Chodzi o to by jazda była naturalna, płynna, dynamiczna i przyjemna.

    •  
      JerryCanPlay

      0

      pokaż komentarz

      CO2, a reszta? :) co zrobić z tonami zużytych baterii? Technologie odzysku materiałów z nich są w powijakach

      @garstek: w powijakach? Przecież recyklinguje się około połowy wszystkich zużytych baterii li-ion (pewnie dałoby się więcej, gdyby wszystkie kraje i wszyscy ludzie o to dbali, a zużyty szwaks nie trafiał do gleby). Gwałtowny wzrost liczby aut elektrycznych stymuluje spore inwestycje w tej dziedzinie i w Europie, w tym w Polsce, powstają już zakłady, które będą przetwarzać dziesiątki, czy nawet setki tysięcy ton tego typu odpadów.

    •  

      pokaż komentarz

      @JerryCanPlay: prawo wymaga odzysku połowy baterii. Ale to nie znaczy że chociażby lit jest odzyskiwany

    •  
      JerryCanPlay

      0

      pokaż komentarz

      @garstek: bo na razie nie opłaca się go odzyskiwać, ale na bank zaczną. Wszystko zmierza ku temu, żebyśmy przestali śmiecić i kopcić.

    •  

      pokaż komentarz

      nawet nie wiesz jak kibicuję temu rozwiązaniu. To jest lata świetlne przed resztą.

      @ameliniummm: O tym że jest lata świetlne przed resztą to będzie można mówić jak ta technologia się kiedyś przyjmie. A póki co niespecjalnie się na to zanosi. Stacji brak, problemy z transportem i magazynowaniem a do tego obecnie wodór osiąga się nieefektywnie i nieekologicznie. Może za 20 lat okaże się że to był dobry kierunek, ale na pewno nie na najbliższe lata. Jak i również wątpię żeby to się stało w horyzoncie czasowym w którym mówimy o eliminacji spalinówek z europejskich rynków (czyli ~2035).

  •  

    pokaż komentarz

    Cyfrowy pieniadz, cyfrowe to cyfrowe tamto, elektryczny samochod. W ptzyszlosci ogrzewanie i wszystko na electro rezygnujac z gazu i paliw. W jednym momencie czlowiek bedzie uzalezniony od tego kto tym zarzadza. Bedziesz mial jedno urzadzenie karta,tel, chip czy cokolwiek do ktotego bedzie podpiete wszystko. Twoje dane (doeod,paszport, prAWKO, CZY JAKIEKOLWIEK UPRAWNIENIA, EDUKACJA), info medyczne, metoda platnosci, czyli konto i finanse, a takze twoje pojazdy ktire beda np LADOWAX SIE ZDALNIE. Zakup biletow nie bedzie czegos takiego. poprostu bedzie odejmowane z twojego konta automatycznie. Wyobraz sobie ze przemierzasz z punktu a do punktu b(polska-kanada). Wsiadasz do ubera, pociagu, bez odprawy nabnajblizszy samolot/szybka kolej, jesz cos po drodze i inne ani razu nie bedac zapytanym o rachunki, plarnosc. Poprostu idziesz i wybierasz, wchodzisz itp. Teraz jest druga strona. Jak cos zwalisz i bedziesz obywatelem nizszej kategori przez jakies negatywne zachowanie to szybko cie mozna wylaczyc lub ptzywrocic do pionu. Wiem ze w Chinach jest tego typu system ale to siega dalej. Damy ci 4000zl miesiecznie jesli do konca zycia nie bedziesz mial wiecej niz jednego potomka np. Mozna regulowac duzo rzeczy.

  •  

    pokaż komentarz

    Ludzie kupują BMW bo chcę tylni napęd i duży silnik pod maską, który ma brzmieć, więc nic dziwnego że elektryki ich nie jarają. Gdy eurowariaci zbanują samochody spalinowe dalej będzie popyt na świecie a bogaci ludzie i tak znajdą sposób by takimi jeździć.

    •  

      pokaż komentarz

      @LibertyPrime: bzdury pleciesz bo gdyby tak bylo to nie widzialbys tylu rzedowych czworek pod maska bmw.

    •  

      pokaż komentarz

      Gdy eurowariaci zbanują samochody spalinowe dalej będzie popyt na świecie a bogaci ludzie i tak znajdą sposób by takimi jeździć.

      @LibertyPrime: Tylko że to będzie droga sprawa.
      Nie dość że bogaty by płacił cło, to jeszcze wzrosły by marże takich spalinowych samochodów, a producent je podniesie ponieważ zamiast sprzedać samochód w 150 państwach, sprzeda je w 50. Już nie wspominając o tym że wraz z spadkiem ilości spalinowych samochodów na drogach, stacje paliw będą musiały zwiększyć marżę.

    •  

      pokaż komentarz

      @LibertyPrime: Brzmienie spalinowego możesz mieć za pomocą głośniczka.
      Takie narzekanie trochę brzmi jak narzekanie woźnicy, że nie czuje koni :D

    •  

      pokaż komentarz

      Brzmienie spalinowego możesz mieć za pomocą głośniczka.

      @krzyk2: XD

    •  

      pokaż komentarz

      @krzyk2:
      Proszę Cię, brzmienie sportowego silnika przenika cały samochód, czujesz silnik dłońmi, stopami i siedzeniem. Głośniki tego nie zastąpią.

    •  

      pokaż komentarz

      @LibertyPrime: ten smiech jest nie na miejscu w znalezisku dotyczacym producenta i8

    •  

      pokaż komentarz

      @krzyk2: a w doope wsadź sobie ten głośniczek ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @LibertyPrime: BMW sprzedaje obecnie swój wypracowany przez dziesięciolecia wizerunek od którego w ostatnich latach systematycznie się oddala. Mam w firmie 530 xdrive, roczną, z m-pakietem, w benzynie. Wygląda świetnie, jest bardzo nowoczesna ale jeździ niestety jak kanapowóz. O ile seria E60 była jeszcze w jakiś sposób "sportowa" lub może bardziej aspirująca do bycia sportową, tak serie F i G idą już zdecydowanie bardziej w stronę komfortu. Co do brzmienia to słyszałeś jak brzmi nowe M850i? Jeśli nie, to może lepiej ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @kyloe: cóż, to ogólnoeuropejski trend bo UE sukcesywnie zabija zabija większe silniki.

    •  

      pokaż komentarz

      @LibertyPrime: Silniki też, poza tym nowe auta benzynowe w UE mają montowane filtry GPF znacznie ograniczające głośność układu wydechowego. Zakładając akcesoryjny wydech do nowego auta nie możesz ich usunąć bo tracisz gwarancję. Różnica w brzmieniu nawet zwykłego, bazowego Porsche z i bez tych filtrów jest ogromna

    •  

      pokaż komentarz

      @Kogerro: Super, czyli tak naprawdę potrzebujesz mocne basy, też są takie głośniki :)
      Poważnie ludzie, brakuje Wam drgania auta? Przecież to jest dokładnie takie samo narzekanie jak woźnicy, że nie czuje jak koń galopuje, albo jak zostawia łajno.

      Nowoczesność vs tradycja.

      Już rozumiem różnicę w wadze, ze względu na ciężar obecnych baterii, ale drgania? Wade zamieniacie w zaletę?

    •  

      pokaż komentarz

      @krzyk2:
      Nie mówię o drganiach, jako o waleniu starego zawieszenia, a o czuciu silnika. To się kompletnie nijak ma do zostawiania łajna, ale trafne jest porównanie do galopującego konia, bo poczucie galopu daje mnóstwo emocji, przeżyć i poczucie jedności z koniem, tak jak te odczucia dają poczucie jedności z samochodem.

      Generalnie to porównujemy tutaj dwie rzeczy:
      - samochody codzienne są jak bryczki. Tutaj elektryki się świetnie sprawdzają, bo są ciche i "proste" w korzystaniu, delikatne, płynne. Komfortowo dowożą z punktu A do B
      - dyskusja natomiast była o samochodach sportowych, które można porównać do galopu na koniu. Tutaj odczucia z jazdy to połowa, jak nie więcej wartości samochodu. Samo przyspieszenie to nie wszystko, ono robi jedynie 1/4 "sportowości" samochodu. No i tutaj elektryki wymiękają, bo z moich doświadczeń prowadzi się je jak litrową corsę czy dowolny inny codzienny samochód - są delikatne, płynne i komfortowe, mocno izolują od "jazdy". Przyspieszenie tego nie zmienia.
      Kupując sportowy samochód chcę słyszeć silnik, czuć jego drgania, czuć jak samochód drży/pracuje na drodze (bo to daje dużo informacji o przyczepności) i całą inną gamę niekomfortowych doznań, bo to jest te odczucia, która dają przyjemność ze sportowej jazdy.
      Elektryczny ciężki klocek na kołach tego nie zapewni. Może z czasem przedstawi inne zalety, które skłonią do przesiądnięcia się (? jest takie słowo?) na niego, ale na razie nie ma z czym startować do sportowych samochodów poza przyspieszeniem.