Aby nie zapłacić więcej w "Nowym Ładzie" trzeba zarabiać 2.439 zł brutto!

Aby nie zapłacić więcej w "Nowym Ładzie" trzeba zarabiać 2.439 zł brutto!

Przedsiębiorcy prowadzący działalność będą płacili większe podatki już od rocznych przychodów brutto w wysokości 29270 zł - czyli 2439 zł brutto miesięcznie. Po odjęciu składek i podatków na rękę zostanie 980 zł miesięcznie. Zarabiający więcej, zapłacą większe podatki - policz sam w kalkulatorze.

  •  

    pokaż komentarz

    Trzeba gnębić burżujów ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    A tak w ogóle to uczciwy człowiek nie pracuje tylko żyje sobie z zasiłków ¯\_(ツ)_/¯

  •  

    pokaż komentarz

    W dużym skrócie - jest to obniżenie podatków dla emerytów (65% z nich nie będzie płaciło podatków) kosztem przedsiębiorców.

    Czyli władza znowu liże rowa starym piernikom, nowe nie znałem

  •  

    pokaż komentarz

    No skoro dotychczas jechali na mega preferencyjnej składce zdrowotnej niedostępnej dla większości społeczeństwa to nic dziwnego że po jej likwidacji zapłacą więcej.

    •  

      pokaż komentarz

      @LDevil: Ale dziwne jest to, że ci którzy płacą najwyższe składki zdrowotne najmniej z nich korzystają.

    •  

      pokaż komentarz

      @LDevil: Jaka niedostępna? Wystarczy założyć działalność. Nikomu nikt nie broni.
      Tylko aby prowadzić działalność i utrzymać się na powierzchni to już nie takie hop jak pierdzieć na etacie.
      Ale ofkoz - przedsiębiorcy mają zawsze łatwiej i z górki, więc trzeba im dowalić.
      ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @LDevil: a od teraz też będą dostawać 80% ostatnich faktur z ZUS podczas choroby? Skoro składka wzrasta?

    •  

      pokaż komentarz

      Ale dziwne jest to, że ci którzy płacą najwyższe składki zdrowotne najmniej z nich korzystają.

      @Marek1991: Nic w tym dziwnego, ponieważ że składek zdrowotnych zaczynasz najwięcej korzystać na starość.

    •  

      pokaż komentarz

      Jaka niedostępna? Wystarczy założyć działalność. Nikomu nikt nie broni.

      @Vit0: Równie dobrze możesz powiedzieć że jak chcesz nie płacić podatku dochodowego to trzeba utrzymywać się z diety i nikt nikomu nie broni zostać posłem.

      Tylko aby prowadzić działalność i utrzymać się na powierzchni to już nie takie hop jak pierdzieć na etacie.

      @Vit0: W przypadku jednofakturowców (a takich jest od cholery i trochę) praca na etacie nie róźni się niczym od pracy "na swoim".

    •  

      pokaż komentarz

      Skoro składka wzrasta?

      @elf_pszeniczny: O zdrowotnej mowa, chorobowej większość Dg pewnie i tak nie płaci.

    •  

      pokaż komentarz

      No skoro dotychczas jechali na mega preferencyjnej składce zdrowotnej niedostępnej dla większości społeczeństwa to nic dziwnego że po jej likwidacji zapłacą więcej.

      @LDevil: Spoko, obejmijmy przedsiębiorców takimi samymi podatkami i składkami jak pracujących.

      Ale w zamian poproszę to samo, co pracujący na UOP mają zagwarantowane kodeksem pracy:
      - 26 dni pełnopłatnego urlopu - klienci nie mają prawa mi nie zapłacić w tym terminie ani wypowiedzieć umów
      - W 80% płatne L4 - klienci nie mają prawa wypowiedzieć mi umów przez chorobę i jak z niej wrócę mają obowiązek wrócić do współpracy ze mną
      - 3-miesięczny okres wypowiedzenia umów pomiędzy mną a klientami - i to tylko z uzasadnieniem, jak nie to mogę pozwać ich do sądu
      - Brak odpowiadania majątkiem za błędy i zobowiązania tak jak na UOP
      - Brak konieczności prowadzenia dokumentacji i np przechowywania dokumentów przez 5 lat (w końcu na UOP nikt tego nie robi).

      Chętnie na to przystanę.

      Wszyscy gardłują o "przywilejach" przedsiębiorców zapominając o obowiązkach jakie na nich ciążą.

    •  

      pokaż komentarz

      No skoro dotychczas jechali na mega preferencyjnej składce

      @LDevil: To rolnikach i KRUS?

    •  

      pokaż komentarz

      W przypadku jednofakturowców

      @LDevil: Powinien być mechanizm kwestionowania tego, że są na DG, a nie na UoP analogiczny jak kwestionowanie umowy śmieciowej i jej sądowa "przemiana" na UoP. A nie dowalenie w łeb całej klasie.

      Te zmiany najbardziej dowalą w ludzi pracujących na etacie i jednocześnie prowadzących jakieś DG.

    •  

      pokaż komentarz

      @rzep: Najbardziej mnie w tych zmianach wkurza to, że osoby które omijają podatki z uopu przez b2b praktycznie nic nie stracą w dużej większości a czasami wręcz nawet zyskają przy przejściu na ryczałt. Najbardziej oberwą ci którzy rzeczywiście prowadzą działalność ze wszystkimi tego konsekwencjami jako przedsiębiorcy.

    •  

      pokaż komentarz

      W przypadku jednofakturowców (a takich jest od cholery i trochę) praca na etacie nie róźni się niczym od pracy "na swoim".

      @LDevil: To może nimi warto się zająć a nie innymi, którzy mają prawdziwe firmy (JDG) i dostaną po łbie.

    •  

      pokaż komentarz

      Najbardziej mnie w tych zmianach wkurza to, że osoby które omijają podatki z uopu przez b2b praktycznie nic nie stracą w dużej większości a czasami wręcz nawet zyskają przy przejściu na ryczałt. Najbardziej oberwą ci którzy rzeczywiście prowadzą działalność ze wszystkimi tego konsekwencjami jako przedsiębiorcy.

      @Herubin: Tak, też na to zwróciłem uwagę. W ramach walki z przechodzenie z UOP na B2B tych co rzeczywiście "uciekli" na działalność uratują ryczałtem czy IPBoxem a po dupie dostaną zwykli mikroprzedsiębiorcy prowadzący sklep, warsztat czy punkt usługowy.

    •  

      pokaż komentarz

      @rzep: pięknie podsumowane!
      No i dodałbym jeszcze gwarancję wypłaty do 10go!

    •  

      pokaż komentarz

      W przypadku jednofakturowców (a takich jest od cholery i trochę) praca na etacie nie róźni się niczym od pracy "na swoim".

      @LDevil: "Jednofakturowcy" mają IPBox i do tego już zapowiedziano uprzywilejowany ryczałt.

      Po dupie dostaną zwykli mikroprzedsiębiorcy prowadzący sklep, warsztat czy punkt usługowy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Vit0: 24h pracy i walka o zlecenie jak na polowaniu gdzie pozniej po miesiacach ciezkiej pracy i ponoszeniu róznych kosztów wytawiasz fakture a zleceniobiorca jej nie placi... A ty z tej wystawionej faktury musisz zaplacic vat i dochodowy czyli po nowym ladzie 51% !!! walka 3 lata o zapłate prawnicy koszta sadowe pisma... TAK Lepiej pierdziec w stołek w urzedzie udajac ze sie coś robi miedzy 8-15

    •  

      pokaż komentarz

      @rzep: ale wiesz, że chodzi właśnie o to, żeby osobom pracującym de facto na etacie nie opłacało się przechodzić na b2b? IMO to jest straszna patologia, że państwo daje wybór: albo masz przywileje związane z pracą na umowie, albo płacisz niższe podatki. No i wiele osób wybiera niższe podatki, ale potem nie decydują się na dzieci (bo ich nie stać), nie korzystają ze zwolnień lekarskich (bo się nie opłaca), a na starość dostaną najniższe emerytury i albo będą jojczeć albo trzeba będzie trzeba wprowadzić emeryturę obywatelską, na której stracą ci, którzy normalnie odprowadzali składki na UoP. Więc, jak dla mnie, podatki mogą zostać takie jak teraz, ale wprowadzamy test przedsiębiorcy i zobaczymy, ilu ich tak naprawdę w tym kraju jest.

      I żeby było jasne - od popierania PiSu jestem jak najdalej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Vit0: W przypadku jednofakturowców (a takich jest od cholery i trochę) praca na etacie nie róźni się niczym od pracy "na swoim".

      @LDevil: oczywiście że to jest nie prawda:
      - odpowiadasz calym majątkiem, a nie tylko do 3 ostatnich pensji
      - nie chroni Cie kodeks pracy w zaden sposob (limity godzin etc)
      - nie przysługuje Ci żadne bezpłatny urlop bo to nie jest stosunek pracy
      - nie liczy Ci się staż pracy
      - na chorobowym nie dostaniesz nic, chyba ze sobie sam odkładasz
      - kredyt mieszkaniowy to z lekka wyzwanie na DG

      więc wyższe wynagrodzenie kosztem ogarnięcia ryzyk powyzej, czyli taki przedsiebiorca na minimalnym zusie, musi sie ubezpieczyc komercyjnie, dodatkowo musisz oplacac ksiegowa ktora Ci to ogarnie (tak mozna samemu)

      Ja bedac "jednofakturowcem" jak to nazywasz, ide do projektu na kilka lat zazwyczaj, a faktur sprzedażowych rocznie mam srednio 18 bo robię tematy poboczne(tzw fuchy) jak mam ochote i jeszcze wystarczającą ilośc "many" po całym dniu/tygodniu na projekcie.

      Coś za coś.

    •  

      pokaż komentarz

      No skoro dotychczas jechali na mega preferencyjnej składce zdrowotnej niedostępnej dla większości społeczeństwa to nic dziwnego że po jej likwidacji zapłacą więcej.

      @LDevil: Najbardziej preferencyjne składki to mają rolnicy. O ile dobrze pamiętam to 500zł na kwartał. A za nich jakoś nikt się nie bierze.

    •  

      pokaż komentarz

      No skoro dotychczas jechali na mega preferencyjnej składce zdrowotnej niedostępnej dla większości społeczeństwa

      @LDevil: Szczególnie mega preferencyjna jak nic nie zarobisz, a składkę zapłacić i tak trzeba

    •  

      pokaż komentarz

      ale wiesz, że chodzi właśnie o to, żeby osobom pracującym de facto na etacie nie opłacało się przechodzić na b2b? IMO to jest straszna patologia, że państwo daje wybór: albo masz przywileje związane z pracą na umowie, albo płacisz niższe podatki. No i wiele osób wybiera niższe podatki, ale potem nie decydują się na dzieci (bo ich nie stać), nie korzystają ze zwolnień lekarskich (bo się nie opłaca), a na starość dostaną najniższe emerytury i albo będą jojczeć albo trzeba będzie trzeba wprowadzić emeryturę obywatelską, na której stracą ci, którzy normalnie odprowadzali składki na UoP. Więc, jak dla mnie, podatki mogą zostać takie jak teraz, ale wprowadzamy test przedsiębiorcy i zobaczymy, ilu ich tak naprawdę w tym kraju jest.

      @ostoja: I dlatego, żeby im się nie opłacało, rząd już zapowiada uprzywilejowany ryczałt (który opłaca się tylko jak nie masz kosztów) i zachowanie IPBOX (czyli minimalne podatki m.in dla #programista15k)

      Kto nie ucieknie natomiast na ryczałt czy IPBOX? Zwykły mikroprzedsiębiorca - wynajmujący lokal, kupujący towar i zatrudniający ludzi.

      On dostanie w pełni po głowie obuchem wyższych podatków bo ani na ryczałt ani na IPBOX się nie załapie.

    •  

      pokaż komentarz

      Powinien być mechanizm kwestionowania tego, że są na DG, a nie na UoP analogiczny jak kwestionowanie umowy śmieciowej i jej sądowa "przemiana" na UoP. A nie dowalenie w łeb całej klasie.

      @Filipterka25: To by było najlepsze rozwiązanie, ale jakiś czas temu rząd próbował coś podobnego przepchnąć i opór materii okazał się zbyt duży.

      Te zmiany najbardziej dowalą w ludzi pracujących na etacie i jednocześnie prowadzących jakieś DG.

      @Filipterka25: No tak, dotychczas takie osoby miały DG właściwie za darmo. Może takie przypadki będą nadal preferencyjnie traktowane.

      - 26 dni pełnopłatnego urlopu - klienci nie mają prawa mi nie zapłacić w tym terminie ani wypowiedzieć umów

      @rzep: Nie ma sprawy - nie podpisujesz umów w których kontrahent Ci tego nie zagwarantuje.

      - W 80% płatne L4 - klienci nie mają prawa wypowiedzieć mi umów przez chorobę i jak z niej wrócę mają obowiązek wrócić do współpracy ze mną

      @rzep: Jak wyżej.

      - 3-miesięczny okres wypowiedzenia umów pomiędzy mną a klientami - i to tylko z uzasadnieniem, jak nie to mogę pozwać ich do sądu

      @rzep: Jak wyżej

      - Brak odpowiadania majątkiem za błędy i zobowiązania tak jak na UOP

      @rzep: Jak wyżej

      Generalnie wielu znajomych ma niektóre z tych punktów w swoich kontraktach biznesowych, więc da się to zrobić.

      - Brak konieczności prowadzenia dokumentacji i np przechowywania dokumentów przez 5 lat (w końcu na UOP nikt tego nie robi).

      @rzep: Oczywiście że na UOP również przechowuje się dokumenty przez pięć lat.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie ma sprawy - nie podpisujesz umów w których kontrahent Ci tego nie zagwarantuje.

      @LDevil: Ale ja nie mam szans na podpisanie takiej umowy - szczególnie, że z kim mam ją np. podpisywać jak np. prowadzę warsztat? Pan Kowalski ma obowiązek zapłacić mi za naprawę samochodu, nawet jak mnie nie ma bo jestem na urlopie?

      Na UOP mi to gwarantuje rząd Kodeksem Pracy - każdy pracodawca MUSI mi to zapewnić i nie ma żadnego ale.

      Więc twój argument jest bezsensowny - jak mam płacić takie same podatki i składki to żądam takich samych praw.

    •  

      pokaż komentarz

      @loyer: Mi nie tłumacz, ja jestem z tych "uprzywilejowanych przedsiębiorców" ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      No tak, dotychczas takie osoby miały DG właściwie za darmo.

      @LDevil: Za darmo sobie je finansowali składkami płaconymi od swojego etatu XD

      Jak wyżej

      @LDevil: I sam sobie to wszystko finansujesz niższą kwotą faktury. A etatowcy w składkach. No to teraz osoby na działalności chcąc mieć L4, i urlopy zapłacą za to samo 2 razy. Super sprawiedliwe rozwiązanie.

    •  

      pokaż komentarz

      Najbardziej preferencyjne składki to mają rolnicy. O ile dobrze pamiętam to 500zł na kwartał. A za nich jakoś nikt się nie bierze.

      @szasznik: Bo to powinno działać odwrotnie.
      Kombinujeta tylko jak innym doj?%!ć, a nie w kierunku jak sobie ulżyć.

      Wieśniaki kombinowali jak sobie ulżyć i patrz - udało im się.
      Tyle tylko, że zamiast sączyć jad na bliźniego i modlić się do przepisów, to sączyli gnojówkę z rury do pięknych biur.

    •  

      pokaż komentarz

      IMO to jest straszna patologia, że państwo daje wybór: albo masz przywileje związane z pracą na umowie, albo płacisz niższe podatki

      @ostoja:
      taki jest ich wybór, czemu nie chcesz tego uszanować?

    •  

      pokaż komentarz

      @Marek1991: ale wiesz ze przedsiebiorcy nie placa najwyzszej skladki zdrowotnej? Ta placa najlepiej zarabiajacy na uop( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @LDevil: Pytanie do ciebie: po co próbujesz dyskutować skoro poziom twojej wiedzy obija się gdzieś o dno studni?

    •  

      pokaż komentarz

      taki jest ich wybór, czemu nie chcesz tego uszanować?

      @Balcerek: chociażby dlatego, że koszty tego wyboru prędzej czy później przerzucane są na społeczeństwo.

    •  

      pokaż komentarz

      @Herubin, @rzep: A wiecie czemu?
      Bo tacy (ja się do tej grupy zaliczam) mogą szybko wyjechać z tego k@?@idołka. Dlatego nam jeszcze obniżą stawkę na ryczałcie.

      Chamsko zadbali o grupy (na działalności), którym łatwo zmienić rezydencję podatkową (IT, lekarze), dociskając za to wszystkie inne.

      Jest to moralnie niesprawiedliwe, wyrachowane zagranie rządu i należy o tym głośno mówić.

    •  
      b.........1

      +1

      pokaż komentarz

      @rzep: Otóż to. Od roku prowadzę firmę. Godzin wypracowałem pewnie za dwa etaty, na urlopie byłem 2 dni. A od rządu słyszę że jestem chamską hołotą i mam się dorzucić na bąbelki bo mnie stać bo jestem bogaczem i że to nie sprawiedliwe że płacę tak niskie składki. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Tyle, że miesięcznie płacę tyle podatków co urzędnik przez rok.
      j%%%ć pis i ten kartonowy kraj.

    •  

      pokaż komentarz

      @LDevil:

      No skoro dotychczas jechali na mega preferencyjnej składce zdrowotnej niedostępnej dla większości społeczeństwa

      A ja płacę podwójną, która wychodzi wyższa niż płaci większość społeczeństwa. To kara za przedsiębiorczość.

    •  

      pokaż komentarz

      @rzep: ip box przestaje sie oplacac dla np. 20k netto miesiecznie bez jakis duzych kosztów roznica miedzy ip box + liniówka a ryczałtem (na ryczałcie nie mozna uzywac ip box) 12% + 4% skladki to raptem 200-300zl miesiecznie ( ͡° ͜ʖ ͡°) przy tym jak trudno jest uzyskac interpretacje i tym ze majac ip box narażasz sie US to juz nie jest warte tych 200-300zl

    •  

      pokaż komentarz

      @rzep:

      @LDevil: Spoko, obejmijmy przedsiębiorców takimi samymi podatkami i składkami jak pracujących.

      I jeszcze ochronę prawną taką jak mają osoby fizyczne. Teraz wprawdzie się trochę polepszyło np. z gwarancją ale i tak jest wyjątek, że kupiony przedmiot nie może być wykorzystywany do głównej działalności.

    •  

      pokaż komentarz

      chociażby dlatego, że koszty tego wyboru prędzej czy później przerzucane są na społeczeństwo.

      @ostoja:
      same się przerzucą? czy politycy o tym zdecydują? to może lepiej apeluj do polityków aby tego nie robili zamiast apelować o ograniczenie wyboru.

    •  

      pokaż komentarz

      @abgaha: którzy najmniej korzystają z NFZ bo stać ich na prywatną opiekę. Biednych nie stać i chodzą na NFZ a najmniej wpłacają. Gdzie to logika?

    •  

      pokaż komentarz

      @Herubin: Nie wiem, skąd wziąłeś taką tezę, bo mnie z tego kalkulatora wychodzi, że będę miesiąc pracował za darmo. (jestem programistą)

    •  

      pokaż komentarz

      same się przerzucą? czy politycy o tym zdecydują? to może lepiej apeluj do polityków aby tego nie robili zamiast apelować o ograniczenie wyboru.

      @Balcerek: no generalnie koszty np. spadku dzietności przerzucą się "same".

    •  

      pokaż komentarz

      @ostoja:
      podaj twardy dowód na to że nastąpi przez to spadek dzietności

    •  

      pokaż komentarz

      @ostoja:
      rozumiem że mniejszy dochód netto (za tym optujesz) sprzyja zwiększeniu dzietności?

    •  

      pokaż komentarz

      @Marek1991: wybacz blednie Twoja wypowiedz zrozumialem - faktycznie masz racje( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @mieki: Ja sam pracuję na DG, ale prowadzę sklep/hurtownię, więc jest to prawdziwa DG i to właśnie w takich jak ja najbardziej uderzy "nowy ład". Za to mam kilku znajomych tzw. "jednofakturowców", z których każdy mógłby być na UoP. Nie raz gadaliśmy o sprawach zawodowych i żaden nie narzeka tak jak ty, a wręcz sobie chwalą.
      - odpowiadasz calym majątkiem, a nie tylko do 3 ostatnich pensji (kwestia umowy z kontrahentem)
      - nie chroni Cie kodeks pracy w zaden sposob (limity godzin etc) (kwestia umowy z kontrahentem)
      - nie przysługuje Ci żadne bezpłatny urlop bo to nie jest stosunek pracy (kwestia umowy z kontrahentem)
      - nie liczy Ci się staż pracy (do czego miałby się liczyć?)
      - na chorobowym nie dostaniesz nic, chyba ze sobie sam odkładasz (możesz płacić składki chorobowe, twój wybór)
      - kredyt mieszkaniowy to z lekka wyzwanie na DG (każdy z nich ma kredyt mieszkaniowy, żaden problem)
      -(nie wspomniałeś o tym) Trudniejsza księgowość (księgowy kontrahenta się tym zajmuje)

      A z plusów:
      - Niższy ZUS (jak do tej pory)
      - Stałe zlecenia co miesiąc, zero przestojów (jak etat)
      - Zakupy pomniejszające dochód, za rzeczy które i tak kupujesz (Samochód, laptop, biuro w domu...)

      Ja bedac "jednofakturowcem" jak to nazywasz, ide do projektu na kilka lat zazwyczaj, a faktur sprzedażowych rocznie mam srednio 18 bo robię tematy poboczne(tzw fuchy)

      Czyli de facto nie jesteś jednofakturowcem.

      Ale rząd zamiast walczyć z tą patologią eliminując konkretne przypadki, woli wylać przysłowiowe dziecko z kąpielą i wrzucić do jednego wora ich i całą resztę prawdziwych przedsiębiorców, którzy prowadzą DG i przyjmują na siebie nie tylko jej przywileje ale i obowiązki, oraz ryzyko z nią związane.

    •  

      pokaż komentarz

      @LDevil: Szkoda cokolwiek tłumaczyć. Zrozumiesz jak to działa jak będziesz płacił za wszystko więcej i będzie trudniej o pracę. I nawet jak jesteś relatywnie bogaty i tego nie odczujesz to zauważysz że będzie więcej włamań, może zabiorą ci portfel grożąc nożem albo ukradną felgi z samochodu.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale ja nie mam szans na podpisanie takiej umowy - szczególnie, że z kim mam ją np. podpisywać jak np. prowadzę warsztat?

      @rzep: Sorry, zafiksowałem się takich pseudo DG (większość znajomych nie pracujących na UoP to właśnie taki przypadek) gdzie można takie umowy podpisać. Jak ktoś prowadzi normalną DG to ma często małe szanse na podpisanie takiej umowy.

      Pytanie tylko ile przywilejów podatkowych powinny mieć osoby na normalnej DG w zamian za ponoszone większe ryzyko.
      Składka zdrowotna jest najbardziej kontrowersyjnym zwolnieniem ponieważ z publicznej służby zdrowia prędzej czy później skorzysta właściwie każdy. Po prostu prywatna opieka zdrowotna w bida abonamencie nie oferuje żadnych drogich zabiegów.

    •  

      pokaż komentarz

      podaj twardy dowód na to że nastąpi przez to spadek dzietności

      @Balcerek: polecam książkę "Pokolenie 89" Jakuba Sawulskiego.

      rozumiem że mniejszy dochód netto (za tym optujesz) sprzyja zwiększeniu dzietności?

      @Balcerek: to teraz weź pod uwagę dwa warianty:

      a) praca na UoP z niższą wypłatą netto, ale ze zwolnieniem lekarskim płatnym 100% w trakcie ciąży, urlopem macierzyńskim na 6 lub 12 miesięcy (płatnym 80% lub 100%) i płatnymi dniami opieki na chore dziecko, okresem wypowiedzenia i odprawą w wypadku rozwiązania umowy z winy pracodawcy;
      b) praca na b2b z wyższą wypłatą netto, ale z bardzo niskim zwolnieniem lekarskim, bardzo niskim urlopem macierzyńskim i bez płatnej opieki na dziecko (albo znowu płatną bardzo nisko), praktycznie bez okresu wypowiedzenia i bez odprawy.

      I powiedz mi, kto się prędzej zdecyduje na posiadanie dziecka.

    •  

      pokaż komentarz

      @ostoja:

      polecam książkę "Pokolenie 89" Jakuba Sawulskiego.

      i to ma byc ten dowód?

      I powiedz mi, kto się prędzej zdecyduje na posiadanie dziecka.

      np ja, pokaż mi dowód a nie swoje domysły, skoro chcesz mi ograniczyć wybór.
      pokaż obecne statystyki że dzietność ludzi na b2b spada a na uop rośnie.

    •  

      pokaż komentarz

      Pytanie tylko ile przywilejów podatkowych powinny mieć osoby na normalnej DG w zamian za ponoszone większe ryzyko.
      Składka zdrowotna jest najbardziej kontrowersyjnym zwolnieniem ponieważ z publicznej służby zdrowia prędzej czy później skorzysta właściwie każdy. Po prostu prywatna opieka zdrowotna w bida abonamencie nie oferuje żadnych drogich zabiegów.


      @LDevil: Widzisz, dotychczas była taka niepisana umowa, że mali przedsiębiorcy finansowali sobie sami urlopy, sami radzili sobie w razie choroby, sami radzili z coraz to większymi wymaganiami biurokratycznymi wobec nich, sami finansowali straty wynikające np. z zatorów płatniczych i tego, że podatek od faktury trzeba zapłacić i w dupie ma urząd to, czy kontrahent Ci za nią zapłacił.

      W zamian płacili niższe składki zdrowotne i podatki.

      Teraz rząd PIS zmienia ten deal - podatki i składki rosną, obciążenia biurokratyczne rosną z każdym rokiem a przywilejów i ochrony żadnej nie ma. Mała firma to ciągle jazda bez trzymanki z wysoką szansą na bankructwo nie ze swojej winy. Na każdego Janusza z nowym BMW w leasingu masz 10 takich co ledwo wiążą koniec z końcem albo zamykają biznes z długami.

      Płacenie 1000+zł składki zdrowotnej to też trochę nie-fair, bo bądźmy szczerzy - każdy, kto trochę więcej zarabia omija publiczną służbę zdrowia szerokim łukiem i jeśli może, to leczy się prywatnie. To jest tak naprawdę przeniesienie pieniędzy od przedsiębiorców na emerytów, bo to jest elektorat PiS, który odczuwa zapaść służby zdrowia. PiS więc znalazł sobie sposób jak poprawić to dla swoich wyborców kosztem wyborców opozycji.

      Do tego dochodzą jeszcze 2 kolejne punkty:

      1) Nowe obciążenia uderzają niemal wyłącznie w mikrofirmy. Korporacje i duże spółki nie płacą składek zdrowotnych, więc dla nich te zmiany nie mają znaczenia. Im większa firma, tym w Polsce ma łatwiej.

      I teraz nie dość, że taka lokalna miko-firma musi konkurować z możliwościami dużej firmy, to jeszcze rosną jej koszty działalności, bo od każdej zarobionej złotówki musi płacić oprócz podatku 9% składki zdrowotnej.

      2) Mikrofirmy w Polsce borykają się z brakiem kapitału - polskie społeczeństwo jest na dorobku, mało kto ma odziedziczone miliony a banki traktują małe firmy jak trędowatych. Każdy mój znajomy, który prowadzi firmę, wszelkie nadwyżki odkładał sobie na swój własny fundusz inwestycyjno-czarnogodzinny. Z tego później kupowali sprzęt, towar czy trzymali na sytuację, gdy nie starczy na czynsz i pensje dla pracowników.

      W momencie gdy nagle zwiększasz tak drastycznie obciążenia to mocno zabijasz możliwość tych firm do wzrostu - bo one nie wezmą wielomilionowej pożyczki czy nie znajdą inwestora, który pozwoli im na działanie na stracie przez 5 lat.

    •  

      pokaż komentarz

      @LDevil: a od teraz też będą dostawać 80% ostatnich faktur z ZUS podczas choroby? Skoro składka wzrasta?

      @elf_pszeniczny: nie bo to skłądka zdrowotna a nie chorobowa, czyli płacisz więcej i w zamian nie dostaniesz nic.

    •  

      pokaż komentarz

      @mpawlok: wg jakies propocyzji testu przedsiebiorców to jestem, bo 90% obrotu mam od jednego kontrahenta kilka lat, skonczy sie projekt, bedzie inny, u tego czy u innego. Dodam info ze te inne faktury to rodzina/znajomi (za nizsze stawki, albo jakas sprzedaz elektroniki, bo mam gdzies rabaty, konta pozakladane). Ale nie sa to czynnosci pozorne, tylko rzeczywiste transakcje ot przysluga kolezenska/rodzinna/starzy klienci. Gdyby ktos z ulicy przyszedl to albo musialby byc superdeal, albo bym odmówił bo brak czasu, a w projekcie mam nielimitowane nadgodziny (po bonusowej stawce) których nie biore bo mi sie nie chce.

    •  

      pokaż komentarz

      @arti040: Programista ma obniżkę ryczałtu przez co suma sumarum nie oberwie tylko musi zmienić sposób rozliczania się.

    •  

      pokaż komentarz

      i to ma byc ten dowód?

      @Balcerek: nie, ale w tej książce jest odniesienie do bardzo wielu badań i opracowań. Ja rozumiem, że przeczytanie książki to może być dla wielu osób wysiłek, ale zaręczam - warto.

    •  

      pokaż komentarz

      @ostoja:
      postawiłeś tezę że na ludzie na b2b nie decydują się na dzieci. pokaż statystyki ze takie osoby mają mniej dzieci niż osoby na uop i jeśli jest taka korelacja to udowodnij przyczynowość.

    •  

      pokaż komentarz

      @ostoja czyli nie twierdzisz ze na b2b rodzi sie mniej dzieci niz na uop w zwiazku z tym nie trzeba ograniczac ludziom wyboru?

  •  

    pokaż komentarz

    Jak my się staczamy dzięki PiS to dramat. Gdzie nie spojrzysz to cofamy się o dekady, elektorat tego rządu to idioci którzy świecie wierzą, że byliśmy na kolanach a teraz wstajemy. A wszystkim steruje oderwany od rzeczywistości dziadek. Dramat, odechciewa się wszystkiego.

  •  

    pokaż komentarz

    Kto ma biznes w Polsce ten się w cyrku nie śmieje

1 2 3 4 5 6 7 ... 20 21 następna