USA: Zaszczepione osoby mogą zakażać innych w równym stopniu co niezaszczepione

USA: Zaszczepione osoby mogą zakażać innych w równym stopniu co niezaszczepione

Paszporty covidowe i segregacja sanitarna są całkowicie bez sensu?! Najnowsze wyniki badań Centrów Kontroli i Prewencji Chorób (CDC) w USA: "W pełni zaszczepione osoby mogą zakażać innych w równym stopniu co niezaszczepione". CDC przedstawiła wyniki analizy na briefingu członkom Kongresu USA.

  •  

    pokaż komentarz

    "Zaszczepione osoby mogą zakażać innych w równym stopniu co niezaszczepione"

    a chorować ?

    •  

      pokaż komentarz

      @Chwastor:

      jeżeli do zakażenia wariantem Delta dojdzie u osoby w pełni zaszczepionej, to będzie ona posiadać w organizmie taką samą ilość wirusa, co osoba niezaszczepiona. Różnica polega jedynie na tym, że osoba po przyjęciu szczepionki będzie bezpieczniejsza.

      "Szczepionki zapobiegają w ponad 90 proc. poważnemu przebiegowi Covid-19

      ale tego już szury przeczytać nie chcą

    •  

      pokaż komentarz

      @vincvincenty: Proponuje nie czytać wysrywów większości wykopków - większość tutaj to debile uważający się za ekspertów bo mają Google. Dyskusja zbędna - są za dobrzy w byciu idiotami nie jesteś w stanie ich przegadać …

    •  

      pokaż komentarz

      @Chwastor: @vincvincenty:
      Covidianie 2020: pozytywny test to pozytywny test - coś strasznego. Nieważne że człowiek nie choruje, nieważne! Liczy się pozytywne testy a nie chorujący, bo liczby muszą być olbrzymie!
      Covidianie 2021: najważniejsze jest to że po szczepieniach ludzie nie chorują. A że zarażają się tak samo i liczby zarażonych są olbrzymie również u zaszczepionych? To nieważne, liczą się małe liczby zaszczepionych chorujących.
      Covidianie na początku szczepień: szczepionka ograniczy transmisje wirusa, dlatego trzeba szczepić wszystkich, dzieci też, grupy niskiego zagrożenia też.
      Covidianie teraz: to nic że zaszczepieni zarażają, to nic że gadaliśmy głupoty - teraz obowiązuje wersja "covidianie 2021".

      Jak to się zmienia... ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @vincvincenty: sprawdź jakie są objawy tej Delty xD
      Żaden zdrowy człowiek, który ma odporność i brak chorób współistniejących NIE POWINIEN się szczepić.

    •  

      pokaż komentarz

      @mrgcypher: Ty masz telewizję ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      za ekspertów bo mają Google

    •  

      pokaż komentarz

      @KrzysztofMickiewicz: Nie, ja nie wypowiadam się o rzeczach o których nie mam pojęcia i ufam osobą, które siedzą w temacie całe życie.

    •  

      pokaż komentarz

      @mrgcypher: jaki fikołki chłopie robisz. Jakbyś nie zauważył są dwie strony lekarzy. Tych z telewizji i tych, którzy próbują mówić prawdę i już niektórym zabrano prawo do wykonywania zawodu za to ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @KrzysztofMickiewicz: Fikołki to Ty robisz - w tv kłamią ja wiem lepiej u znajdę takich co potwierdzą co wiem lepiej :)

    •  

      pokaż komentarz

      Żaden zdrowy człowiek, który ma odporność i brak chorób współistniejących NIE POWINIEN się szczepić.

      @KrzysztofMickiewicz: ale brednie

    •  

      pokaż komentarz

      Tych z telewizji i tych, którzy próbują mówić prawdę i już niektórym zabrano prawo do wykonywania zawodu za to
      @KrzysztofMickiewicz: czyli tych z YouTube i od żółtych napisów? xddd

    •  

      pokaż komentarz

      @KazPL: pokaż mi te posty, o których mówisz, zamiast nawiązań do tego, co ci się przyśniło. Wy żyjecie w jakimś alternatywnym świecie ...

    •  

      pokaż komentarz

      @KazPL: Przede wszystkim: pozytywny test ZAWSZE JEST czymś strasznym, bo z urzędu idziesz do aresztu. Wprawdzie domowego, ale dużej różnicy nie ma. Policja przyjeżdża i Cię kontroluje. Znam wypadek, że małoletnie dziecię było u dziadka się darło akurat wtedy, gdy zadzwonili z sanepidu że dziadek ma pozytywa i akurat go usłyszeli. A, dzieciaka tam mamy? też do kozy!
      Akurat ja musiałem z nim być, bo rodzice pracowali, policja sprawdzała czy młody z opiekunem jest w domu, a nie na przykład na działce.Wprawdzie dziadek zmarł, ale nikt inny nie zachorował.
      A to, że na początku epidemii była psychoza strachu to już inna rzecz i składało się na to wiele przyczyn.

    •  

      pokaż komentarz

      Przede wszystkim: pozytywny test ZAWSZE JEST czymś strasznym, bo z urzędu idziesz do aresztu.

      @abomito: Czyli to areszt jest straszny, a nie sam pozytywny test. Gdybyś miał test pozytywny i brak aresztu to nie byłoby dla ciebie nic strasznego.

      A to, że na początku epidemii była psychoza strachu to już inna rzecz i składało się na to wiele przyczyn.

      @abomito: Na samym początku nikt nie wiedział co się dzieje i nie ma co kogoś winić za panikę.
      Natomiast później czy teraz to już można winić spokojnie za napędzanie paniki ze skutkiem śmiertelnym... tzw nadmiarowe zgony i brak leczenia wielu chorób poza covid.

    •  

      pokaż komentarz

      a chorować ?

      @Chwastor: a chorować też, ale w mniejszym.

    •  

      pokaż komentarz

      @Chwastor: a co ma to do chorowania? Medialna nagonka mówi jasno - szczep się BO INACZEJ zarażasz innych i jesteś zabójca

    •  

      pokaż komentarz

      @KazPL: Nic się specjalnego nie zmieniło kolego. Osoby zaszczepione z pozytywnym testem powinny być izolowane jak wszyscy. Szczepienia sprawiły tylko tyle, że ilość wykrytych przypadków nie przekłada się tak jak w ubiegłym roku na ilość hospitalizacji.
      Szczepienia dzieci już wcześniej były podawane w wątpliwość przez pół naukowego świata. Jedyną zakładaną zaletą było ograniczenie transmisji wirusa. Teraz ten argument upada.

    •  

      pokaż komentarz

      a chorować ?

      @Chwastor: Dlaczego zabraniasz komuś chorować, skoro nie ma to żadnego wpływu na innych?

    •  

      pokaż komentarz

      "Zaszczepione osoby mogą zakażać innych w równym stopniu co niezaszczepione"

      a chorować ?

      @Chwastor: W kontekscie paszportow covidowych chodzi o zarazanie. Oznacza to ze wielki wysilek wladzy zeby wprowadzic infrastrukture do oceny obywatela i potezne represje maja inny cel niz walke z covidem. Przypominam ze niezaszczepieni nie moga wychodzic z domu w Tajlandii a w PL mowi sie o pozbawianiu ich pracy. To wszystko bez podstaw naukowych.

    •  

      pokaż komentarz

      ale tego już szury przeczytać nie chcą

      @vincvincenty: Bo to nie jest sednem tej dyskusji, proszczepionkowcy dotąd uważali że należy zaszczepić wszystkich nawet pod przymusem bo niezaszczepieni stanowią dla nich zagrożenie. Teraz gdy nagle okazuje się że sami w równym stopniu mogą roznosić wirusa argument o lżejszym przebiegu zachorowania sprowadza kwestię szczepienia do indywidualnego wyboru każdego człowieka.

    •  

      pokaż komentarz

      Nic się specjalnego nie zmieniło kolego. Osoby zaszczepione z pozytywnym testem powinny być izolowane jak wszyscy.

      @Mistrz_Motyl: Oczywiscie ze to zmienia. Jezeli zaszczepieni zarazaja tak samo jak nie zaszczepieni to jaki sens jest proponowac zeby ich pozbawiac pracy? Przypominam ze osoba nieprcujaca nie placi podatkow na sluzbe zdrowia co pogarsza mozliwosci leczenia nie tylko Covid19 ale innych chorob na ktore hospitalizacji jest wiecej niz na Covid19.

    •  

      pokaż komentarz

      @Chwastor: The Guardian na podstawie danych dostarczonych przez ministerstwo zdrowia w UK napisało, że pośród zmarłych na wariant delta jest 43% zaszepionych i analogicznie 57% niezaszczepionych. Czyli słabo powiedziałbym...

    •  

      pokaż komentarz

      @frex: nie do końca. niezaszczepieni są znacznie bardziej narażeni na cięzki przebieg, a więc i hospitalizację, czyli przyczyniają się do zapaści systemu ochrony zdrowia, co już jest zagrożeniem dla wszystkich.

      inaczej: nie dostaniesz sie do lekarza z nie-covidem, bo lekarze będą zajęci leczeniem niezaszczepionych.

    •  

      pokaż komentarz

      @vincvincenty: a polgowki @sandwind: taki ze cowidianie tak chcą i już ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  
      AlgorytmPrima

      +1

      pokaż komentarz

      "Szczepionki zapobiegają w ponad 90 proc. poważnemu przebiegowi Covid-19

      @vincvincenty: czyli moje ciało, moja sprawa i wysrywy Grzesiowskich, Horbanów czy Simonów o byciu mordercą, jeśli się nie zaszczepię, to zwykłe straszenie dla kasy z rządu/firm farmaceutycznych.

    •  

      pokaż komentarz

      @Chwastor: toć to totalna bzdura. Osoba zaszczepiona ma łagodniejszy przebieg, więc zdecydowanie mniej kicha, kaszle i smarka albo w ogóle bo ma bezobjawowy przebieg. Toteż trudno mieć kontakt z wydzieliną takiej osoby, i trudno się zarazić.

    •  

      pokaż komentarz

      @dj_sasek: jeśli już podajesz takie dane to podawaj wszystkie dokładnie, bo skąd ja mogę wiedzieć co to znaczy.
      Mogę Ci w 3 minuty wymyślić 2 takie zbiory danych ze te podane przez Ciebie procenty będą opisywać turbo niska skuteczność szczepionek albo taki który pokaże ze są prawie idealne…

    •  

      pokaż komentarz

      @dj_sasek: Naucz się procentów. Pula osób zaszczepionych w UK jest nieporównywalnie wyższa niż niezaszczepionych.

    •  

      pokaż komentarz

      @vincvincenty: jakie Ty brednie piszesz. Jaka hospitalizacja? Wyłącz już ten telewizor i włącz myślenie, wyjdź na ulicę i rozmawiaj z ludźmi, to dowiesz się że w tamtym roku zapaść służby zdrowia była spowodowana czystą nagonką na covid. Do szpitala brali ludzi, którzy tam po prostu nie powinni się znaleźć, ale mają covid więc pieprzyc tych z rakiem i innymi chorobami. Starsze osoby przy duszności wożono karetkami jak posrani bo podejrzenie covidem, a ludzie po wypadkach czekali na nie godzinami. Sam tego doświadczyłem. Pierwsza w historii ludzkości bezobjawowa pandemia! Bo jak nazwać to co się dzieje jak ponad 99% ludzi nie ma objawów zachorowań.

    •  

      pokaż komentarz

      @abomito: testy po raz pierwszy w historii medycyny stały się wyznacznikiem czy ktoś jest chory. Nie objawy, a testy. Do tej pory zawsze były tylko elementem diagnozy lokującym objawy w konkretnym spektrum jednostek chorobowych. Zważywszy to, że do testów używa się testu PCR, który wykrywa nawet dziesięć fragmentów DNA patogenu w próbce to istotnie mamy patologiczną sytuacje, gdy za zakażonych uważa się osoby nie będące zakażonymi, a jedynie posiadające jakieś resztki patogenu, pozostałości po nieznaczącym kontakcie z patogenem, nie dającym najmniejszych szans na rozwój choroby.
      Stąd też osoby zaszczepione, wg tego niediagnostycznego testu, mogą mieć pozostałości DNA SARS-CoV-2 po jego natychmiastowym zwalczeniu przez układ immunologiczny osoby zaszczepionej. Stąd wynika to polityczne określenie pani Walensky "osoba po przyjęciu szczepionki będzie bezpieczniejsza". Po prostu, zaszczepiony ma fragmenty DNA wirusa ale są one już nieaktywne dzięki działaniu układu immunologicznego i istotnie ilości tego wirusa dla PCR są porównywalne z osobą niezaszczepioną. Różnica jest tylko taka, że jedni mogą zachorować inni nie, przy "takiej samej" obecności patogenu w próbkach.

    •  

      pokaż komentarz

      @KazPL: pytanie czy jednak jest zakis wpływ na organizm po przejściu bo pojawiają się art. Ze np u dzieci tak. Po przejściu bezobjawowym dodam.

    •  

      pokaż komentarz

      @Chwastor: @vincvincenty: a jak to sie ma do przekazywanej dosyc czesto rok temu informacji, ze tego typu wirusy mutuja w strone wiekszej zachorowalnosci, ale mniejszej śmiertelności. Co sie pewnie wiąże z lagodniejszymi objawami?
      Ciekawi mnie tez rzeczywista ilosc osob, ktore korone maja za soba, a tego zmierzyc sie raczej nie da. Z mojego najblizszego otoczenia moge dodac 4 osoby i mnie, ktore przeszly korone bez objawow lub lekkimi, a w zadnych statystykach nie widniejemy

    •  

      pokaż komentarz

      @abrakadabra1859: możesz dać linka do tych informacji sprzed roku?
      Ze kolejne mutacje wykazują większa zachorowalność to ok, ale ze mniejsza śmiertelność to nie słyszałem. Wystarczy popatrzeć na to co działo się w Indiach, żeby zobaczyć, ze to niekoniecznie prawda do tej pory.

      Jak rozumiem starasz się interpretować fakty pod teorie spiskowe- tzn. fakt , ze po szczepionkach są mniejsze objawy, bo niby nowe mutacje, które objawów nie dają?

      Tworzymy rzeczywistość do z góry założonej teorii spiskowej?
      A jak to także okaże się stekiem bzdur, to będziesz próbował gdzieindziej?

      Dobrze rozumiem twoja narracje?

      Robiliście testy, ze pewność, ze przeszliście?
      Ja ze swojego podwórka wiem, ze sporo osób przechodzi ciężko i jakoś trudno mi sobie wyobrazić, ze w twoim otoczeniu wszyscy przechodzą tak super lekko.
      Albo masz szczęście, albo zwyczajnie ściemniasz.

    •  

      pokaż komentarz

      @KrzysztofMickiewicz:
      Są o conajmniej rząd wielkości większe, niż objawy poszczepienne.

      Jak można być takim pozbawionym racjonalnego myślenia deklem, by nie bać się covid-a, a bać się szczepionki?!

    •  

      pokaż komentarz

      @vincvincenty:
      No i tutaj zaszczepieni są zagrożeniem dla niezaszczepionych.
      He he.
      Nawet jakby przyjąć, że wszyscy się zaszczepia 2 dawkami, to zanim skończą się wszyscy szczepić, to to równolegle będą musieć od początku lecieć 3 dawką, co jest niewykonalne.

    •  

      pokaż komentarz

      @vincvincenty:
      2020- szczepionka będzie chronić przed zarażeniem
      Q1 2021- szczepionka może nie chroni w 100% przed zarażeniem, a w 90%, ale w 100% chroni przed ciężkim przebiegiem
      Q2 2021 - szczepionka chroni w 90% przed ciężkim zakażeniem.

      I tak się żyje

    •  

      pokaż komentarz

      @Chwastor: skoro zakazaja innych w rownym stopniu to nie kaz mi sie szczepic. Biore cale ryzyko na siebie jak zachoruje.

    •  

      pokaż komentarz

      "Szczepionki zapobiegają w ponad 90 proc. poważnemu przebiegowi Covid-19

      ale tego już szury przeczytać nie chcą

      @vincvincenty: To ze szczepioka chroni przed powaznym przebiegiem to jest znany fakt. Po co go znowu przytaczasz skoro temat jest o tym ze zaszczepieni zarazaja delta rownie sprawnie co niezaszczepieni? To juz robi sie nudne....

    •  

      pokaż komentarz

      @sandwind: gdzie masz źródło, że zaszczepieni zarażają tak samo często? nawet ten artykuł jest jakiś dziwny - w nagłówku pisze o zarażaniu, ale w treści już tylko o tym że zaszczepieni mają taką samą ilość wirusa w organizmie. oraz, że mają lżejsze objawy. Ani słowa o zarażaniu.

    •  

      pokaż komentarz

      @vorio: pokażesz jakieś źródła z 2020 które cytujesz?

      chętnie przeczytam, bo sam się gubię w źródle odporności stadnej.

    •  

      pokaż komentarz

      nawet ten artykuł jest jakiś dziwny ....Ani słowa o zarażaniu.
      @vincvincenty:
      w tresci jest ze

      w pełni zaszczepione osoby mogą zakażać innych w równym stopniu co niezaszczepione.

      Walensky tłumaczy, że jeżeli do zakażenia wariantem Delta dojdzie u osoby w pełni zaszczepionej, to będzie ona posiadać w organizmie taką samą ilość wirusa, co osoba niezaszczepiona.
      Nie wiem co jest w tym "dziwnego". Ludzie rosiewaja wirusa ktory wydostaje sie z organizmu do otoczenia z zarazonej osoby np w trakcie oddychania czy rozmowy. Zrodlem jest CDC i ich dokumenty.

    •  

      pokaż komentarz

      @sandwind: o, widzisz, dzięki, przeoczyłem. łap plusa.

      zastanawiam sie jednak - skoro to jest roziewane kropelkowo, a jednym z objawów jest kaszel - to chyba osoba ktora nie ma objawów będzie mniej zarażać, nawet jesli ma tyle samo patogenu np. w slinie?

  •  

    pokaż komentarz

    Teraz wiele osób broniących segregacji sanitarnej mówi "No ale szczepionki zmniejszają ryzyko ciężkiego przebiegu choroby". Okej, ale segregacje sanitarną argumentowano tym, że trzeba ograniczyć ilość zakażeń, i że zaszczepieni nie zakażają (ale ozdrowieńcy już tak i ich nie obowiązuje zwolnienie z limitów xD) a tu się okazuję że jednak mogą również zakażać, i to tak samo jak niezaszczepieni.

    •  

      pokaż komentarz

      Okej, ale segregacje sanitarną argumentowano tym, że trzeba ograniczyć ilość zakażeń

      @Szerpo:

      a teraz sie okaze, ze to wlasnie zaszczepieni beda glownym czynnikiem zakazen, bo... ich nie beda dotyczyc restrykcje, a w 2/3 przypadkow i tak sami zachoruja :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Szerpo: ten brak zwolnienia z limitów dla ozdrowiencow to typowy debilizm władzy. A szczepionka 3 krotnie zmniejsza ryzyko infekcji co implikuje zmniejszenie wskaźnika R.

    •  

      pokaż komentarz

      @Szerpo: lżejszy przebieg, to mniej hospitalizacji. Jak się dużo osób zaszczepi, to może na jesieni szpitale się nie zapchają. Jednak szybciej i taniej można zaszczepić populację, niż zbudować tysiące nowych szpitali i wyszkolić dziesiątki tysięcy lekarzy, choć to w końcu też będziemy musieli zrobić, bo mamy w Polsce żałośnie niską liczbę lekarzy w przeliczeniu na populację.

    •  

      pokaż komentarz

      @Szerpo: a teraz poszło tyle kasy że będą szli w zaparte

    •  

      pokaż komentarz

      @Szerpo: spokojnie, zaraz strzelą kolejnego fikołka i znajdą jakiś nowy "argument" za szepionkami dla wszystkich, bez wyjątków.

      Na prawdę przestaję się już zastanawiać, czy politycy to tacy bezdenni idioci, czy po prostu psy na smyczy koncernów. Bo odpowiedź robi się coraz bardziej oczywista.

    •  

      pokaż komentarz

      @Biohazard86: no to bierzemy losową grupę 100 000 zakażonych ludzi, ile z nich wyląduje w szpitalu i w jakim będą wieku i stanie zdrowotnym, jaki będzie średni wiek, tych którzy umrą, nie musisz mi odpowiadać na te pytania, sam sobie odpowiedz

      to właśnie dla tej grupy ludzi powstała ta szczepionka, żeby się zaszczepiły w okresie letnim i miały lżejszy przebieg choroby na jesieni, lub później wczesną wiosną, część z nich i tak umrze, takie życie, ale wielu uda się kupić trochę czasu na tej planecie

      przestajemy liczyć ilość zakażeń, monitorujemy jedynie ciężkie przypadki, teksty o tym że pozbędziemy się tego wirusa to ułuda, zostanie z nami na długo i im prędzej się nauczymy z nim normalnie żyć tym lepiej, część krajów już się skłania ku takiemu rozwiązaniu, ale nie polska, polski rząd ma inny plan(wstawaj kaczyński, mamy kraj do przejęcia), a ta pandemia spadła im z nieba, nie wykorzystać takiej okazji to grzech

    •  

      pokaż komentarz

      @Szerpo:
      To jest nowa informacja, dotycząca nowego wariantu koronawirusa.

      Segregacja miała sens przy oryginalnym szczepie, jeśli natomiast badania się potwierdzą, będzie wątpliwa dla delty.

      Sądzę, że 3 dawką szczepionki będzie właśnie zarażenie się przez deltę. Niestety, pewnie będzie konieczne wprowadzenie lockdownu by spowolnić epidemię, ze względu na ryzyko zapchania szpitali antyszczepami.

      Wprowadziłbym natomiast priorytety dla leczenia szpitalnego - najpierw wszyscy nie-covidowi i zaszczepieni pacjenci, dopiero na sam koniec wysyłamy karetkę po szczepionkofoba (o ile będzie dostępna).

      Pacjentów szpitalnych, którzy poważnie zarażą się covidem, a nie zostali zaszczepieni, przekierowujemy do dedykowanych izolatoriów polowych, w żadnym wypadku nie pozwalamy im blokować łóżek dla np. chorych wymagających pilnej chemoterapii.

      (Nie)szczepienie się jest obecnie w Polsce wolnym wyborem, wolność wyboru zawsze wiąże się z odpowiedzialnością i konsekwencjami.

    •  

      pokaż komentarz

      @Biohazard86: nieprawda , wystarczyło przetestować wszystkich ma przeciwciała i szczepić tylko tych którzy ich nie mają .teraz byłoby 95 % ludzi z przeciwciałami i koniec z wirusem , no ale nie było by kasy z tego.

    •  

      pokaż komentarz

      Wprowadziłbym natomiast priorytety dla leczenia szpitalnego - najpierw wszyscy nie-covidowi i zaszczepieni pacjenci, dopiero na sam koniec wysyłamy karetkę po szczepionkofoba (o ile będzie dostępna).

      @levoi: Niby na jakiej podstawie? Jedni i drudzy płacą składki.

  •  

    pokaż komentarz

    Dwie ważne informacje z oryginalnego źródła dla tych, którzy wybiórczo przeczytali polski artykuł napisany na podstawie skrótu:

    1. High viral loads suggest an increased risk of transmission and raised concern that, unlike with other variants, vaccinated people infected with Delta can transmit the virus.

    czyli problem dotyczy tylko delty, o ile w ogóle istnieje:

    2. Finally, Ct values obtained with SARS-CoV-2 qualitative RT-PCR diagnostic tests might provide a crude correlation to the amount of virus present in a sample and can also be affected by factors other than viral load.Although the assay used in this investigation was not validated to provide quantitative results, there was no significant difference between the Ct values of samples collected from breakthrough cases and the other cases. This might mean that the viral load of vaccinated and unvaccinated persons infected with SARS-CoV-2 is also similar. However, microbiological studies are required to confirm these findings.

    Czyli w dużym skrócie u zaszczepionych wirusa trzeba "szukać" tylko trochę dłużej - jedną z przyczyn może być to, że jest go tylko trochę mniej, ale to tylko jedna z możliwych przyczyn, ale mogą wynikać też z innych czynników i do potwierdzenia wymagają dalszych badań. Co jest dość oczywiste, bo pomijając małą próbę tego badania, to było ono robione na takiej zasadzie, że bierzemy ludzi z objawami z konkretnych ognisk i ich testujemy.

    3. Skoro taka była metodologia, to bardziej precyzyjnie byłoby mówić: objawowi zaszczepieni (być może) zarażają w podobnym stopniu jak objawowi niezaszczepieni. Tymczasem wynikająca ze szczepienia ochrona przed zakażaniem innych polega przede wszystkim na tym, że wirusa powinno być mniej w organizmie (bo szybciej wytwarzane są przeciwciała), co wpływa nie tylko na zdolność do zarażania, ale też na prawdopodobieństwo wystąpienia objawów; zatem osoby zaszczepione rzadziej mają objawy infekcji i tym samym rzadziej są testowane i rzadziej trafiają do statystyk w takich badaniach. Dopiero potwierdzenie, że nie występuje ten mechanizm (czyli badania bardziej przekrojowe, uwzględniające również poziom wirusa u osób zaszczepionych i niezaszczepionych ale bezobjawowych, a nie ograniczone tylko do przypadków, gdzie wystąpiły objawy i w związku z tym i tak podejrzewano infekcję) oraz jednocześnie potwierdzenie tezy z artykułu (że objawowi niezaszczepieni zarażają podobnie jak objawowi zaszczepieni) badaniami mikrobiologicznymi (jak sugerują sami autorzy) mogłyby dać podstawę do stwierdzenia, że szczepionki nie ograniczają rozprzestrzeniania się wirusa (i to tylko i aż w wariancie delta).

    Ostatnia kwestia: sens zbiorowego szczepienia polega też na tym, żeby niezaszczepieni nie zablokowali służby zdrowia. Jeżeli nawet by się okazało, że szczepionka "tylko" chroni przed ciężkim przebiegiem i śmiercią a nie przed rozprzestrzenianiem, to argument "moje zdrowie moja sprawa" działa jak dla mnie tylko w połączeniu z takim samym podejściem do leczenia covidu jak już dojdzie do zarażenia - na szczęście ogrom antyszczepionkowców uważa, że to ściema i te wszystkie oddziały były niepotrzebne - więc może się nie obrażą jak tym razem będzie już znacznie mniej takich oddziałów, pierwszeństwo będzie w leczeniu innych chorób, a w przypadku covid pierwszeństwo będą miały osoby lepiej rokujące, czyli zaszczepione.

    •  

      pokaż komentarz

      High viral loads suggest an increased risk of transmission and raised concern that, unlike with other variants, vaccinated people infected with Delta can transmit the virus.

      @szejsetdwajsciaczy: Tytułem uzupełnienia: "high viral loads" w przypadku wariantu delta oznacza >1000 razy większą ekspozycję na wirusa przy kontakcie z zarażonym, w porównaniu z wariantem alfa, czyli tzw. original wuhan. Transmisyjność delty jest mniej-więcej na poziomie ospy wietrznej – przy takich poziomach jest oczywiste, że zainfekowana osoba może zarażać, niezależnie od zaszczepienia, aczkolwiek kluczowe w tym zdaniu jest słowo "zainfekowana". Szczepienia wciąż drastycznie redukują ryzyko infekcji, ale te zainfekowane osoby będą przenosić wirusa (głównie jednak na niezaszczepionych, gdyż tych po prostu znacznie łatwiej zarazić). Szczepionki Pfizer/Moderna są wciąż bardzo skuteczne przeciw delcie – ponad 80% skuteczności, w zależności od metodyki badań. Dla kontekstu dodam, że dla dopuszczenia szczepionek do obrotu wymagana skuteczność na testach klinicznych wynosiła 50%, więc powyżej 80% to wciąż super wynik. Tym bardziej, że transmisyjność zależy też od objawów.

    •  

      pokaż komentarz

      Ostatnia kwestia: sens zbiorowego szczepienia polega też na tym, żeby niezaszczepieni nie zablokowali służby zdrowia.

      @szejsetdwajsciaczy: zróbmy pierwszeństwo do respiratorów dla zaszczepionych i po sprawie XD

    •  

      pokaż komentarz

      @Adam_Prosty: Tak wprost byłoby to nie fair. Jest mała ale jednak grupa osób które zaszczepić się obiektywnie nie mogły (osoby za młode, z przeciwwskazaniami np. ciąża). Może być też tak, że zaszczepiony przez wiek czy choroby towarzyszące kompletnie nie ma szans, a niezaszczepiony całkiem spore. Poza tym respirator to leczenie już krytycznej fazie. Natomiast co do zasady uważam, że mając dwie osoby w podobnym stanie, faktycznie szczepienie powinno być jednym z czynników wyboru - bo zaszczepiony ma statystycznie większe szanse, bo jest mniejsze ryzyko, że w trakcie leczenia jednak odmówi jakichś procedur medycznych (to nie jest wymysł, bo co do sposobów leczenia Covid, tego co i jak dokładnie kiedy robić, też toczą się ożywione dyskusje - tutaj argumenty, że "mogą być skutki uboczne", że "dana procedura nie została dokładnie przebadana" są wielokrotnie bardziej trafione niż w przypadku szczepionki). Ale też przede wszystkim powinno być z założenia mniej oddziałów covid. Dlaczego ludzie z innymi chorobami, którzy już zostali zaniedbani przez 1,5 roku, mają teraz zostać zaniedbani dodatkowo tylko dlatego, że ktoś inny wybrał przechorować niż się zaszczepić?

  •  

    pokaż komentarz

    Na samym początku pisano że nie można drugi raz zarazić się wirusem, teraz nawet po szczepieniu można znowu zachorować.

    Najpierw szczepionki gwarantowały o 90% zmniejszoną szansę na zachorowanie, teraz szczepionki jedynie chronią przed ciężkim przebiegiem choroby.

    No przecież podobno jedną ze szczepionek przetestowano na 40000 osobach, a to podobno duża liczba żeby precyzyjnie zbadać szczepionkę.

    Chiny nadal nie zgodziły się na audyt w laboratorium, w którym pracowały osoby także osoby z "zachodu" i które przyjmowały zlecenia na badania również z zachodu. To był niedogotowany nietoperz, szurze.

    No ale paszport żeby wejść na koncert czy kupić bułki w sklepie, powiązanie życia prywatnego z tym w internecie oraz social credit system, to tylko teorie spiskowe, to niedobra i nielegalna jest w świecie "demokratycznego" i "cywilizowanego" zachodu.

    Teraz uczcijmy minutą ciszy te setki milionów ofiar wirusa, oraz ich zbezczeszczone ciała zbierane przez służby, w specjalnie przygotowanych kombinezonach, z ulic Bergamo. (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)