Sprzedaż GTA 5 jest tak dobra, że lepiej szykujcie się na premierę na PS6

Sprzedaż GTA 5 jest tak dobra, że lepiej szykujcie się na premierę na PS6

Grand Theft Auto zawsze sprzedaje się doskonale. To jednak GTA 5 sprawiło, że seria bije swoje rekordy sprzedażowe, a GTA Online w ostatnim miesiącu zarobiło rekordową kwotę. Rockstar mógłby wydawać jeden beznadziejny tytuł za drugim, a i tak by pewnie nie upadli.

  •  

    pokaż komentarz

    owszem bardzo dobra gra w zasadzie jak wszystko od R* ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Niestety, te gówniane online kompletnie zniszczyło serie.

    źródło: gta-grand-theft-auto-in-8-years-2001-to-2009-vs-2013-to-2021-comparison.jpg

  •  

    pokaż komentarz

    Poprzeczka po GTA 5 jest zawieszona tak wysoko, że nie wiem czy w najbliższym czasie wyjdzie lepsze GTA niż piątka ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @wojciech_adasdas: No tak wykopki plusuja a to gta 4 jest najbardziej dopracowany po rdr 2

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @Patus_Michal_Pol Nie, po prostu ta gra ma znacznie lepszy klimat. GTA4 jest zwyczajnie monotonna po kilkunastu misjach. I sam Nico jest też męczący.

      No i czwórka też męczy kliszami, które R* j%%%ło od czasów GTA3.

      Poza tym to też spłycenie z tym "humorem i kolorkami dla dzieciaczków". Misja w North Yankton jest zajebiście napisana.

    •  

      pokaż komentarz

      @AgLagylak Przechodzenie misji w gta IV bawilo mnie bardziej od V. Strzelaniny w tej ciemnej grafice w jakichś magazynach itp miały świetny klimat. W V tego nie było czuć gdy przeciwnicy latają po otwartych przestrzeniach a do tego są celni, dają duzy dmg ale są głupi jak but więc wystarczy nie wyłapać dostać od npcta z aimbotem. Poza tym k!$!a w 5 nie da sie nawet kucnąć XD juz nie mówie o naprawde krótkiej fabule gdzie na <70misji niektore sa na zasadzie zdobadz auto to ucieczki, ukryj koniec misji. Gta 4 jako odskocznia od typowych historii gta była świetna zamiast "pozabijaj wszystkich i Happy end" jest fajna delikatnie ciężka fabuła mroczna ale nie za mocno, główny bohater ma taką "głębię" poznajemy jego przeszłość oraz to jaki ma na niego wpływ, motywy działania itp. Przy okazji przechodzilem gre po 2016 wiec realnia 2008 roku byly dla mnie czyms nowym w porównianiu z czasami obecnymi w gta 5 gdzie rownie dobrze moge wyjc na dwór i tez widze pustaków ze smarfonami. Gta 5 wolę tylko ze względu na grywalnosc ale po skonczeniu wątku głównego it ak nie wrociłem tylko gram w online i stweordzam ze mapa jest lepsza od 4 ale wciąż źle zaprojektowana i zbyt duzo tam niczego. A najbardziej brakuje mi jakiegos pasa startowego w paleto bay bo to ładna okolica ale zadupie na które trzeba jechac na dłużej załtwic wszystko i wrócić.

    •  

      pokaż komentarz

      Poprzeczka po GTA 5 jest zawieszona tak wysoko, że nie wiem czy w najbliższym czasie wyjdzie lepsze GTA niż piątka ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @wojciech_adasdas: Gameplay wersji 6 pre-alpha wygląda obiecująco.

    •  

      pokaż komentarz

      @AgLagylak: właściwie to ja ograłem każde gta i ostatnie mimo naprawdę fajnej fabuły nie potrafiłem dograć do końca....bo jest tak powtarzalna po poprzednikach że nudziłem się już po 3 godzinach grania

    •  

      pokaż komentarz

      Poprzeczka po GTA 5 jest zawieszona tak wysoko, że nie wiem czy w najbliższym czasie wyjdzie lepsze GTA niż piątka ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @wojciech_adasdas: @Korea: @upodlator: Ale fabuła jest mega przeciętna i w ch$% naciągana.

    •  

      pokaż komentarz

      @Marek1991: Nie popularna opinia może, ale GTA 5 było by najlepszą częścią GTA w ogóle gdyby wywalili z niej postaci Franklina i Trevora a przynajmniej jako grywalne postaci, mogli by się tam gdzieś przewijać w tle fabuły jako postacie niegrywalne. Sama postać Michaela i jego perypetie robiły taki klimat, że z bólem i wielkiej męce przełączałem się na pozostałą dwójkę gdy akurat Michael nie miał żadnej misji. Niestety ale...
      Franklin: nijaka postać praktycznie nic nie wnosząca do fabuły
      Trevor: postać psychopaty zabijająca każdego na swojej drodze, przerysowany do bólu i z bólem wykonywałem jakiekolwiek jego misje, najchętniej to po pierwszej jego misji w której zabił Johnego z LOSTów na miejscu Michaela posłał bym mu kulkę i wywalił do jeziora żeby nie widzieć go więcej w grze.
      No a postać Michaela to klasa sama w sobie. Wszystkie jego misje i opowieści u psychologa wręcz się chłonęło z przyjemnością.

    •  

      pokaż komentarz

      @bary94pl A najbardziej wkurza automatyczne przebieranie postaci szczególnie trevora w te obrzygane ciuchy. Irytująca osoba. Również uważam że powinno się grać jedną postacią.

    •  

      pokaż komentarz

      @wojciech_adasdas: niby na czym jest ta poprzeczka zawieszona?

      GTA 5 to średniak pod każdym względem, ale dzieciaki 10-18 lat nie znają żadnego innego GTA to piszą, że NAJLEPSZA gra, bo można ludzi przejeżdżać!!!

    •  

      pokaż komentarz

      Poprzeczka po GTA 5 jest zawieszona tak wysoko, że nie wiem czy w najbliższym czasie wyjdzie lepsze GTA niż piątka ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @wojciech_adasdas: nie wiadomo czy jeszcze kiedykolwiek wyjdzie GTA inne niż 5

    •  

      pokaż komentarz

      @Clefairy:

      GTA 5 to średniak pod każdym względem, ale dzieciaki 10-18 lat nie znają żadnego innego GTA to piszą, że NAJLEPSZA gra, bo można ludzi przejeżdżać!!!

      ale się boomesrko obsrałeś na miętowo, jesteś taki dorosły, ty to widziałeś gry a nie to co te dzieciaki teraz tylko gie te a pienć jakieś grajo a kuuurła keidyś to było tera nima

    •  

      pokaż komentarz

      @bary94pl: gdzie się zesrałem boomersko jak pisze prawdę? Jak ktoś ma 18 lat to w wieku 12 zaczął grać w GTA V.

      Vive City miało świetny klimat, muzykę i w miarę spoko fabułę.
      San Andreas miało fajna mapę i ogrom możliwości, rożne aktywności czy szeroki zakres pojazdów.
      GTA IV miało świetna grafikę i mechanikę.

      GTA V ma średnia fabułę, średnia grafikę, średnia mechanikę, okrojone aktywności.

      Ta gra w niczym nie jest świetna, jest popularna, bo to jedyne GTA dla ogromnej części graczy.

    •  

      pokaż komentarz

      Co ja piszę.

      Jak ktoś ma obecnie 18 lat to gdy wyszło GTA V miał 10 lat.

      Pokolenie 8-20 latków nie zna żadnego innego GTA i nie wie, że z tej serii da się wyciągnąć znacznie więcej niż infantylne scenki z drącym się wieśniakiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Clefairy: Mimo tego że sam jestem zwolennikiem starszych gier, to pisanie o GTA 5 jako o średniaku to co najmniej spore nadużycie. Fabuła na pewno nie jest średnia, gdyby całkowicie wywalić z niej postać Trevora to była by świetna. Grafika do tej pory trzyma rewelacyjny poziom, nawet po 6 latach od wersji na PC nie można o niej powiedzieć, że jest średnia bo gra wciąż potrafi zachwycić pod względem wizualnym. Średnia mechanika? Co jest średniego w strzelaniu w tej grze? Jazda pojazdami nie odbiega zbytnio od tego co było w ViceCity czy SanAndreas, bardzo podobny arcadowy model jazdy. A co w GTA 5 nie ma +20 stacji radiowych na których każdy znajdzie coś dla siebie?
      Klimat? Wg. Mnie wręcz wylewa się z ekranu, właśnie jak najbardziej czuć ten Kalifornijski klimat.
      Sorry, ale wg. mnie to właśnie jest boomerskie pierniczenie głupot. Znam serię GTA od części 3 na PS2 i zdecydowanie mogę powiedzieć o 5 że jest świetna. To że GTA Online zdobyło taką a nie inną popularność akurat też mnie martwi, bo przez to mamy właśnie to co mamy, minęła cała generacja konsol a nie wyszła nowa część tylko odgrzewają kotleta. Ale singleplayer w 5 trzyma najwyższy poziom.
      A jeszcze co do aktywnośći, jedyną ciekawą aktywnością w GTA SA były szkółki jazdy i latania, wszystkie inne jakieś siłownie, srownie to były takie zapychacze na 10 minut, ot taka ciekawostka, seria GTA zawsze stała dla mnie fabułą i setki aktywności nie są mi potrzebne, a właśnie w GTA 5 weszła najciekawsza dla mnie "aktywność" czyli life inwader i bleeter aktywnie reagujący na nasze poczynania fabularne, znane nam i nieznane postaci NPC komentujące wydarzenia podczas naszych przygód.

    •  

      pokaż komentarz

      @bary94pl: O! To, to. ja nie przeszedłem piątki właśnie przez zmiany postaci. Przez to jakoś nie chciało mi się grać. Moim zdaniem lepszym rozwiązaniem byłby wybór postaci na początku gry i trzy różne wątki.

    •  

      pokaż komentarz

      Pokolenie 8-20 latków nie zna żadnego innego GTA i nie wie, że z tej serii da się wyciągnąć znacznie więcej niż infantylne scenki z drącym się wieśniakiem.

      @Clefairy: Napisałeś taką bzdurę, że aż założyłem na tym ścieku konto, by móc ci odpowiedzieć. Urodziłem się w drugiej połowie 2003 roku. Grałem między innymi w GTAI, GTAII, GTAIII, GTAVC, GTASA, GTAIV, GTAV. To, co napisałeś jest dla mnie oraz moich rówieśników bardzo krzywdzące. Powiem więcej, dotychczas nie udało mi się poznać chociaż jednej osoby, która nie zna żadnego innego GTA i nie wie, że z tej serii da się wyciągnąć znacznie więcej niż infantylne scenki z drącym się wieśniakiem. Znam natomiast sporo osób, które uważają, że kierunek, który obecnie obrała seria jest kiepski. Żyjesz w bańce.

    •  

      pokaż komentarz

      @bary94pl:

      Klimat? Wg. Mnie wręcz wylewa się z ekranu, właśnie jak najbardziej czuć ten Kalifornijski klimat.

      Oczywiście że tak. 2 dni temu wróciłem z L.A. Jeżdżąc tam po mieście czułem się jak bym znowu grał w GTA. Klimat jest oddany tak doskonale że się aż wierzyć nie chce. I syf w jednych częściach miasta i płynne przejścia do bogactwa Beverly Hills i tereny poza miastem i góry.
      To jest k#!$a klimat doskonały.

    •  

      pokaż komentarz

      @bary94pl: Właśnie fabuła w V jest skrojona pod typowego casuala. Jak ktoś wcześniej wspominał - Michael to jedyna normalna postać. Franklin to typ pokroju "Masz zabić tego typa! Franklin: ehhh no dobra" a Trevor hmm jego to k%$$a w ogóle nie powinno być w grze. W opór przerysowany charakter. Standardowo postać psychopaty jest do bólu przerysowana i uproszczona a przecież z istniejących zaburzeń osobowości da się stworzyć świetną postać np. w cholerę inteligentnego psychopatę, który tylko w wybranych momentach będzie coś odwalać. Mogli zrobić odpowiednik Lectera ale przecież amerykański nastolatek woli pieprzonego rednecka, który zabija za krzywe spojrzenie. Aż śmiać mi się chce że taki bezmózg mógł napaść na coś więcej niż monopolowy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Placek_po_wegiersku: Ciebie może bawiło, co nie zmienia faktu, że więcej ludzi bardziej bawiła piątka. I świadczy o tym sama sprzedaż.

      I nie, nie chodzi o tryb online, bo w praktyce to może co czwarty gracz gra w GTAO. Co i tak stanowi jakieś trzydzieści milionów graczy.

      @Clefairy: To zabawne, że mówisz o tej wymianie pokoleniowej, bo GTA zawsze było parodią. I oczywiście j%?!ny Tommy wyświetlający cycki na wieżowcach jest jak najbardziej OK, ale drący japę Trevor już nie XD

      GTA4 daleko było do jakiejkowliek powagi, tylko że większość tyh ludzi zachwalajacych klimat czwórki najpewniej nie zna w ogóle angielskiego i jeździ z wyłączonym radiem XDDD

    •  

      pokaż komentarz

      @AgLagylak Nie tylko ja sie dobrze bawilem, IV ma wielu fanów. Im bardziej cos jest proste tym przyciąg większą ilosc ludzi. Rockstar chce zarobic co rozumiem wiec gra jest robiona dla casualów w tym celu. Fabula jest uproszczona pod dzieciaki lubiace wybuchy a do tego gre kupilo wielu ludzi nie znających serii przez hype. Gta V sie dobrze sprzedala ale o ile jest to dobra gra to nie jest dobrą częścią gta. Nie ma tam jakiegos takiego swojego klimatu nawet nie wiem co jest tam motywem muzycznym. Do tego te wady ktore ludzie wczesniej wspomnieli. Porównując 4 i 5 to w 5 jest wiecej do roboty ale fabuła i klimat są nijakie. Mapa co prawda jest lepsza i jest tam zróżnicowanie ale wciąż jest zle zaprojektowana. Trzy postacie utrudniaja gre czasem zastanawialem sie ktora postacią zacząć żeby mieć całą cutscenkę. Mało misji gdzie cos sie dzieje, misji mniej niz 70 a i tak niektore to tlyko przygotowania do napadów. Oczywiscie nie chciałbym kolejnego gta 4 z ponurym klimatem ale chciałbym historie ktora trzyma sie kupy. Jeden glowny bohater, ciekawa zroznicowana mapa, rozne aktywnosci wiecej misji fabularnych i ten klimat pracowania dla kogos jak w kazdej czesci ze misje to zlecenia od pracodawcy.
      Odnosząc sie do tego co napisales do @Clefairy
      Porównujesz tutaj ciekawostke z cyckami do calej postaci majacej wpływ na fabułę. Gta to historia gangsterska w parodiowym swiecie. Rockstar lubi takie ciekawostki to je umieszcza. Porownujesz to z istnieniem w grze postaci ktora jest zrobiona z mysla o dzieciakach nie wnosząca nic do fabuły poza byciem p@!?$em co jest chwilowo smieszne ale z czasem staje sie żenujące. Fajnie gdyby postaci mialy przynajmniej troche glebi. Nie mam nic przeciwko jednoosobowym armiom ale mogli by tez wyjasnic czego dana postac tak sieje rozp#?$!@$, jakas historia moze nie wiem trauma cokolwiek.
      Gta 4 to ponura historia w parodiowym swiecie i kazdy zna angielski na tyle by rozumieć co mowią w radiu. Z resztą po zakonczeniu jednej z ważnych fabularnych misji gdy jedziemy do domu niko automatycznje wyłącza radio bo nie chce sluchac "wkurzających dj'ów". Powtarzam ze nie chcialbym kolejnej gry jak gta 4(sam aie dziwie ze r* zrobilo taka fabułe) ale cos co noe jest az takie płytkie. No ale wiem ze to firma nastawiona na zysk wiec pewnie znowu zrobią gre o naszych czasach z selfiaczkami bo to sie sprzedaje.

    • więcej komentarzy(15)

  •  

    pokaż komentarz

    ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    źródło: starecat.com

  •  

    pokaż komentarz

    GTA V to bez wątpienia genialna gra ale ludzie... ile lat można latać w kółko po tej samej mapie xD To już jest nudne.

1 2 3 4 5 6 7 ... 10 11 następna