"Der Spiegel": Kornik drukarz niszczy drzewa w Niemczech.

"Der Spiegel": Kornik drukarz niszczy drzewa w Niemczech.

Niemieckie lasy szybko się kurczą wskutek globalnych zmian klimatu, które przynoszą susze sprzyjające rozwojowi szkodników drzew, głównie kornikowi drukarzowi – alarmuje niemiecki tygodnik "Der Spiegel" na swojej stronie interentowej.

  •  

    pokaż komentarz

    Nie tykać, zostawić. Przyroda da sobie radę sama. KE powinna tego dopilnować.

  •  

    pokaż komentarz

    Czy można im tam wysłać obrońców lasów z Polski? Tych wszytkich "znaffców", którzy twierdzili, że przyroda sobie poradzi...

    •  

      pokaż komentarz

      @paramedix: Nawet musimy, to leży w naszym ekologicznym obowiązku ratowania planety.

    •  

      pokaż komentarz

      @paramedix: Przecież mają rację. Przyroda sobie poradzi. Uwierz mi, że piły spalinowe nie najlepiej chronią przyrodę.

    •  

      pokaż komentarz

      @paramedix https://www.google.com/amp/s/amp.dw.com/pl/las-bawarski-jak-bia%25C5%2582owie%25C5%25BCa-hodujesz-korniki-ty-%25C5%259Bwinio/a-40582153

      Kornik istnieje od tysięcy jeśli nie milionów lat i jest ważnym elementem przyrody. Niemcy też na początku cięli wszystko jak leci, ale w końcu zrozumieli, że to całkowicie bez sensu, bo przyroda się odrodzi. Na miejsce monokultury świerkowej pojawia się o wiele bardziej zróżnicowany i silniejszy las. Wystarczy nie przeszkadzać.

    •  

      pokaż komentarz

      @DziobakApokalipsy_: ludzie tak samo istnieją od dziesiątków tysięcy lat. Tylko co z tego? Dopiero od jakiś 50 lat bardzo szkodzimy planecie. To samo jest z kornikiem. Mamy z nim problem na wielką skalę od 15 lat. Nie ochronimy już świerka przed kornikiem ale możemy i musimy spowolnić proces jego wymierania że względu na aspekt przyrodniczy. Przeczytaj mój poprzedni wpis, teraz Kórnik inny gatunek atakuje nam sosny i mamy powtórkę tego co było 20lat temu że świerkiem. Sosna zajmuje 15% powierzchni naszego kraju i stanowi co najmniej 50% ogółu gatónkuw drzewiastych. Sosnę też mamy pozostawić na pożarcie Kórnika? A co w zamian tam mamy sądzić? Brzozę? Której wiek rębności wynosi 60 lat za sprawą łapania wszelkiej maści grzybów i patogenów.

      Skąd mamy sprowadzać najbardziej ekologiczny surowiec niezbędny człowiekowi do szycia.

    •  

      pokaż komentarz

      @paramedix: dorzucić w pakiecie

      źródło: nczas.com

    •  

      pokaż komentarz

      @DziobakApokalipsy_: Masz rację. Profesorowie PAN już apelowali bezskutecznie do rządu w tej sprawie. Z tego co widzę to na Wykopie przeważają miłośnicy lasu - plantacji sosnowej.

    •  

      pokaż komentarz

      Z tego co widzę to na Wykopie przeważają miłośnicy lasu - plantacji sosnowej.

      @Kruch: Z tego co widzę nie masz pojęcia na temat lasów i dobierania gatónkuw do siedlisk.
      Tam gdzie rośnie sosna i świerk wyrośnie w większości co najwyżej brzoza.
      Oczywiście są tereny gdzie posadzono świerka i sosnę a wyrósł by buk ale tych terenów jest zapewne z 10%. Gro sosny i świerka rośnie na bardzo ubogich siedliskach na których utrzyma się tylko brzoza.

    •  

      pokaż komentarz

      @mpetrumnigrum: Po Słowacji bardzo dużo chodziłem. W parkach, rezerwatach, otulinach świerk leży, nikt go nie sprząta. Głównie grab i buk przejmuje teren i szybko porasta. Nawet jak VI klasę porośnie brzoza to jaki w tym problem. Rośnie szybko a popyt na nią jest spory. Poza tym cięto wszystko. Suche, zaatakowane, a najwięcej zdrowych. A w zastoiskach mrozowych czy na północnych stokach świerk, sosny często miały się dobrze. Jak drzewo jest zdrowe i dzięcioły się na kornikach mnożą to problem sam szybko znika.

    •  

      pokaż komentarz

      @mpetrumnigrum: Po drugie to co to znaczy 'nie masz pojęcia'? Profesorowie PAN też ne mają pojęcia? Tylko eksperci z przemysłu drzewnego się znają?

    •  

      pokaż komentarz

      Nawet jak VI klasę porośnie brzoza to jaki w tym problem. Rośnie szybko a popyt na nią jest spory. Poza tym cięto wszystko. Suche, zaatakowane, a najwięcej zdrowych. A w zastoiskach mrozowych czy na północnych stokach świerk, sosny często miały się dobrze. Jak drzewo jest zdrowe i dzięcioły się na kornikach mnożą to problem sam szybko znika.

      @Kruch: PO pierwsze nie ma w naukach leśnych czegoś takiego jak VI klasa.
      Nawet nie wiem do czego się to odnosi.
      Na brzozę jest znacznie mniejszy pobyt niż na sosnę. Obecnie rynek jest tak chłonny niż kupują wszystko.
      Lecz brzoza nadaje się głównie na okleinę i jakieś małe deski. Za sprawą swojego kształtu i wielkości nie zrobisz z niej dachu ani żadnej większej konstrukcji.

      Gdzie cięto wszystko?
      Bo nie rozumiem do czego pijesz. Prócz tego że DODATKOWO wycina się świerki zainfekowane to tnie sie też zgodnie z planem a jeżeli zainfekowanych jest sporo to o tyle wycina się mniej zdrowych drzew. Tak działają LP.

      W dodatku my mieszkamy na nizinach a nie w górach.

      Jakby problem sam znikał dzięki dzięciołom to już powinien dawno zniknąć a nie się namnażać, a wręcz dochodzić do jakiegoś apogeum. Dzięcioły mnożoną się zbyt wolno i to o kilkadziesiąt razy.

      Co mówią profesorowe z PAN.
      Żeby nie wycinać świerka zarażonego w CAŁEJ POLSCE?
      Bo ja nic takiego nie słyszałem, w dodatku wdaje mi się że największymi specjalistami w tej dziedzinie są jednak profesorowie którzy pracują od kilkudziesięciu lat w katedrach leśnych.
      Dlaczego nikt z mediów ich się nie pyta co o tym sądzą?
      Mamy specjalistów od owadów związanych tylko z lasem od poszczególnych gatunków drzew od siedlisk od wielu rzeczy.

      W dodatku jak Ty to widzisz?
      Przecież gdy nie ma brzozy w promieniu 500m to jak niby ma ci się sama obsiać?
      W dodatku powinieneś wiedzieć że na siedliskach Boru suchego wilgotnego itp. często nie dochodzi do naturalnej sukcesji.

    •  

      pokaż komentarz

      @mpetrumnigrum: Glownym problemem nie jest kornik, tylko susza, ktora oslabia swierki. Zdrowy swierk rosnacy na odpowiednio nawodnionej glebie radzi sobie z kornikiem calkiem niezle. Przez lata czlowiek swoja dzialalnoscia niszczyl naturalna retencje wody przed betonowanie, prostowanie rzek, osuszanie bagien i mokradel. Swierki to tylko jedne z wielu ofiar tej dzialalnosci, a bedzie robic sie tylko gorzej, jesli sie nie ogarniemy.
      Jesli chodzi o naukowcow, to widac taki podzial: biolodzy sa przeciwko wycinanu swierkow i zbytniej ingerencji w ekosystem, lesnicy raczej za. Biorac pod uwage do jakiego stanu doprowadzono nasze lasy, to mam watpliwosci, czy rzeczywiscie ludzie, ktorzy mieli na to wplyw przez kilkadziesiat lat sa najlepszymi ekspertami.

    •  

      pokaż komentarz

      @paramedix: tam już są te pajace, sami ich wybraliśmy do euro parlamentu

    •  

      pokaż komentarz

      @Logintotakiecos: o to to. W germanii (i w czechach) dali radę odstrzelić wszystkie dziki i zbudować ogrodzenia. polski (nie)rząd ugiął się pod presją i wybił wszystkie świnie, by chronić dziki. Kupujemy teraz zdrową i ekologiczną niemiecką wieprzowinkę( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @paramedix: Ale tam nie wycinają lasów bo wiedzą, że przyroda sobie poradzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @DziobakApokalipsy_: XD Dałeś przykład Lasu Bawarskiego. Ok.
      Więc co przeszkadza w naturalnym odnawianiu lasu? Zwierzęta które zjadają małe siewki drzew. Więc co zrobili Niemcy?
      A. Utworzyli wokół parku ogromny pas zaporowy przed kornikiem czyli wycięto wszystkie świerki co do jednego w tym pasie, aby kornik nie wydostał się na zewnątrz.
      B. Do wielkiej zagrody spędzano co roku wszystkie jelenie z Lasu. Następnie były tam eksterminowane do określonej liczby. A zimą kiedy jelenie naturalnie żywią się drzewami, pozostawały w tej zagrodzie i były zwyczajnie karmione sianem.
      Jeśli to jest pozostawienie lasu samemu sobie to ok ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @paramedix: Przecież ci "obrońcy lasów" w Polsce są "pożytecznymi idiotami" sterowanymi przez Niemców i Austriaków: https://wgospodarce.pl/opinie/50303-dlaczego-w-zarzadzie-greenpeace-polska-nie-ma-polakow

    •  

      pokaż komentarz

      @Kruch: @DziobakApokalipsy_: przeczytajcie sobie moj komentarz, bo glupoty gadacie. komentarz
      Dodam jeszcze, ze jak juz caly las jest martwy to wtedy musza go sciac, bo martwe drzewa sa niebezpieczne dla "turystow". Potem zostaje cos na zasadzie laki, lasy sa prywatne, i na wiekszosci nikt juz nowego lasu nie sadzi.
      Co do "natury" i kornika to tez sprawa jest inna. Dawniej byla mocna zima i wiecej opadow, co powodowalo, ze drzewa same sobie zazwyczaj radzily z nim, teraz dupa.

    •  

      pokaż komentarz

      @bergamota: to nie jest tak jakoby głównym problemem była susza. Niema suszy jako takiej, opady co roku są takie same i zasadniczo nie zmienne od kilkudziesięciu lat. Problemem który jest ważny dla namnażania się Kornika jest co roczne obniżanie się wód gruntowych które wynika z podnoszącej się temperatury i prawdopodobnie z działających od kilkudziesięciu lat odwodnień pół, łąk i lasów w postaci rowów i dren. Moim zdaniem już od co najmniej 20at jesteśmy na tym etapie populacji kornika że ten owad atakuje także w pełni zdrowe świerki z zupełnie wystarczającym dostępem do wody, co po wielokroć obserwowałem i obserwuje. Jedyne świerki jakie potrafią się po części bronić są to te które nie przekroczyły 30 roku życia.

    •  

      pokaż komentarz

      @mpetrumnigrum: Klasy bonitacyjne.
      Na brzozę zawsze jest popyt. Oprócz płyt, oklein to też mało wymagające w uprawie drewno kominkowe.
      https://serwisy.gazetaprawna.pl/ekologia/artykuly/8099719,polska-nadal-nie-wykonala-wyroku-tsue-w-sprawie-puszczy-bialowieskiej-ke-ostrzega.html
      Wypowiedzi prof. PAN:
      https://serwisy.gazetaprawna.pl/ekologia/artykuly/1055889,kto-ma-racje-puszcza-bialowieska-wycinka-drzew-kornik-drukarz.html
      Początkiem dyskusji było, czy przyroda w Niemczech sobie poradzi. Odpowiedziałem, że jak najbardziej. Przyroda momentalnie wraca do stanu równowagi. Wystarczy jej nie przeszkadzać.
      Odnośnie Twoich uwag: Dzięcioły mnożą się bardzo szybko a drzewa liściaste w ciągu roku, dwu porastają uschły las.

    •  

      pokaż komentarz

      @God3nder: Przecież to Ty głupoty wypisujesz. Czytałeś artykuł? Tam nic nie ma o martwym lesie, tylko o zniszczonym drewnie. Te drzewa były żywe. Zmiany klimatyczne postępują bardzo szybko. Wiem, że świerk i sosna bardzo się opłacają ale Niemcy nie mogą już ich sadzić w miejsce wyciętych bo będą chorować.

    •  

      pokaż komentarz

      Klasy bonitacyjne.
      Na brzozę zawsze jest popyt. Oprócz płyt, oklein to też mało wymagające w uprawie drewno kominkowe.
      https://serwisy.gazetaprawna.pl/ekologia/artykuly/8099719,polska-nadal-nie-wykonala-wyroku-tsue-w-sprawie-puszczy-bialowieskiej-ke-ostrzega.html
      Wypowiedzi prof. PAN:
      https://serwisy.gazetaprawna.pl/ekologia/artykuly/1055889,kto-ma-racje-puszcza-bialowieska-wycinka-drzew-kornik-drukarz.html
      Początkiem dyskusji było, czy przyroda w Niemczech sobie poradzi. Odpowiedziałem, że jak najbardziej. Przyroda momentalnie wraca do stanu równowagi. Wystarczy jej nie przeszkadzać.
      Odnośnie Twoich uwag: Dzięcioły mnożą się bardzo szybko a drzewa liściaste w ciągu roku, dwu porastają uschły las.


      @Kruch:
      Kurde człowieku udajesz że coś wiesz ale niewiele wiesz.
      JAKA KLASA BONITACJI VI?
      Jak klas mamy V.
      Niewiem czy zauważyłeś ale odchodzi się od palenia drewnem w piecach.
      A jako drewno kominkowe może być jakikolwiek odpad po produkcyjny liściasty.
      Piszemy o wszystkich lasach w Polsce a Ty mi wyskakujesz z otuliną BPN.

      Przyroda NIE WRACA MOMENTALNIE do stanu równowagi potrzeba nieraz i SETEK LAT aby się tak zadziało jeśli dotyczy to wielkich obszarów.

      Dzięciołów jest więcej niż 10 lat temu ale ile więcej 100%-300%?

      A korników przybyło? Nikt nawet nie wie ile bo nie jesteśmy w stanie tego oszacować gdyż jest ich tyle.
      Poczytałeś paręnaście artykułów kilka książek Wajraka i wydaje Ci się że coś wiesz.
      Ale tak nie jest nie masz wiedzy i doświadczenia które zdobywa się codziennie przez wiele lat.

      ŻADEN gatunek liściasty nie obsieje się na najsłabszych siedliskach.

    •  

      pokaż komentarz

      @mpetrumnigrum: No niestety zupełnie nie znasz tematu. Dlatego ci to opiszę, żebyś zrozumiał:
      Sześć mamy klas.
      Odnośnie drewna to zmieniono nawet definicję "drewna energetycznego" żeby więcej jeszcze w elektrowniach i elektrociepłowniach spalać.
      Ja także piszę o wszystkich lasach tylko ty masz skojarzenie las=plantacja
      Mylisz stan równowagi ze stanem pierwotnym
      Na biologii musiałeś mieć coś takiego jak równowaga biocenotyczna. Jeżeli człowiek nie ingeruje to las jest bardzo stabilną biocenozą.
      Przykro mi, że nie znasz tematu ale tak to jest jak amator z blokowiska sili się na "znawcę". Haha

    •  

      pokaż komentarz

      @Kruch: podaj gdzie jest wzmianka o sześciu klasach bonitacji. Bo ja znam tylko 5. Piszesz niby o wszystkich lasach a wrzucasz link do otuliny bpn. Zresztą z czym się nie zgadzasz z tego co ja piszę? Będzie łatwiej dyskutować.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kruch: Minęły 4 dni i nadal nie podałeś gdzie pisze że mamy VI klas Bonitacji.
      Bo jak na razie to uchodzisz za gościa którego temat interesuje przeczytał kilkanaście artykułów i kilka opinii ekologów ale nic po za frazesami nie wie i nie ma żadnego pojęcia na temat funkcjonowania lasu oraz nomenklatury leśnej.

    •  

      pokaż komentarz

      @mpetrumnigrum: Wysłałem ci link ignorancie. Choć uważam, że marnuję mój czas. Dla ciebie las to tylko surowiec do pozyskania. Zupełnie nie wiesz jak funkcjonuje, bo cię to zwyczajnie nie obchodzi. Nie masz bladego pojęcia o ekosystemach bo w lesie jesteś tylko "gościem".

    •  

      pokaż komentarz

      Wysłałem ci link ignorancie. Choć uważam, że marnuję mój czas. Dla ciebie las to tylko surowiec do pozyskania. Zupełnie nie wiesz jak funkcjonuje, bo cię to zwyczajnie nie obchodzi. Nie masz bladego pojęcia o ekosystemach bo w lesie jesteś tylko "gościem".

      @Kruch: Tak jak pisałem nie masz wykształcenia leśnego i przyrodniczego także zapewne nie masz.
      W lasach nie używa się takiej klasyfikacji bonitacyjnej. Używa się bonitacji drzewostanu a nie gleby (określanej przez gleboznawczą klasyfikację gleby). CO jest sporą różnicą.

      Na tej podstawie mogę twierdzić że reszta twojej wiedzy na temat lasu jest na tym samym poziomie, czyli WYDAJE CI SIĘ że coś wiesz ale zasadniczo niewiele jest tej wiedzy.

      Więc z jakimi moimi słowami się nie zgadzasz w powyższych tekstach?.

    •  

      pokaż komentarz

      @mpetrumnigrum: Użyłem sformułowania "VI klasę porośnie..." a więc chodzi o glebę. Czytaj ze zrozumieniem. Widzę, że masz z tym problemy. Masz ograniczone wykształcenie i nie potrafisz zrozumieć nic poza wąskim wycinkiem wiedzy. Współczuję

    •  

      pokaż komentarz

      Użyłem sformułowania "VI klasę porośnie..." a więc chodzi o glebę. Czytaj ze zrozumieniem. Widzę, że masz z tym problemy. Masz ograniczone wykształcenie i nie potrafisz zrozumieć nic poza wąskim wycinkiem wiedzy. Współczuję

      @Kruch: No nie VI klasę porośnie jeśli ktoś siedzi w temacie leśnym to w życiu nie pomyśli że ta twoja Vi odnosi się do glebowych klas a nie leśnych. Bo przecież rozmawiamy o lesie.
      Ale TY nie napisałeś że GLEBOWYCH tylko VI klasie porośnie a takiej klasy w nomenklaturze LEŚNEJ nie ma.
      A ROZMAWIAMY O LESIE!.

      Wracając do tematu. Z jakimi moimi słowami się nie zgadzasz?

    •  

      pokaż komentarz

      @mpetrumnigrum: No przecież jeżeli wykonano tam jak w wielu świerkowych lasach "zrąb zupełny sanitarny", to zostaje tam najsłabsza GLEBA. Gleba a nie drzewostan.
      Wracając do zgadzania. Przecież to Ty napisałeś, że się ze mną nie zgadzasz - "nie masz pojęcia na temat lasów..."

  •  

    pokaż komentarz

    Teraz KE pochwali Niemcy za dalsze szybkie "prewencyjne" wycinanie puszczy Hambach. Będzie miejsce dla nowej odkrywki.

  •  

    pokaż komentarz

    Na szczęście nie mamy takiego nagłego nagromadzenia problemu z usychającym świerkiem jak Niemcy.
    Wynika to z kilku powodów.
    Po pierwsze znaczna większość lasów w Polsce jest zarządzana przez jeden organ (w Niemczech gro lasów ma mnóstwo indywidualnych właścicieli) co sprzyja szybkiemu zarządzaniu i dostosowywaniu się do zmian oraz szybkim działaniom nie podlegającym dyskusji.
    Po drugie słuchamy się naukowców którzy mówią że jedynym sposobem na spowolnienie wymierania świerka jest wycinanie zarażonego osobnika.
    Po trzecie u nas już od lat powojennych wcinało się zarażone świerki nawet tylko kilka sztuk i nie brało się pod uwagę czy to się ekonomicznie opłaca.
    Problem jaki mamy obecnie (na wielką skalę ze świerkiem) występuje tylko w rezerwatach i PN gdzie zarażonego świerka się nie wycina. Natomiast w lasach zarządzanych przez LP nie ma takiego problemu.

    CO NIE ZNACZY ŻE W PRZECIĄGU 30-40 lat w Polsce nie wymrą prawie wszystkie duże świerki, zostaną tylko takie do 40 roku życia i to nie za wiele.

    Ten sam problem z kornikiem tyczy się wszystkich krajów w Europie w których występuje świerk. Skala problemu jest większa lub mniejsza w zależności od dotychczasowego zaniedbania tematu przez zarządcę.

    Obecnie klaruje, a zasadniczo już wyklarował nam się znacznie poważniejszy problem w Polsce niż wymieranie świerka, kornik (tylko inny gatunek) na poważnie dobrał się już do sosny na najsuchszych obszarach czyli od Poznania do Wrocławia i aż za Warszawę.
    A trzeba pamiętać że sosna stanowi około 60% wszystkich drzew w Polsce czyli jakieś 15% naszego kraju. Gdyby doszło do tak wielkiego niszczenia przez tego owada sosny jak to ma miejsce w przypadku świerka to mamy tak wielką klęskę ekologiczną że nawet sobie nie zdajecie z tego sprawy.

  •  

    pokaż komentarz

    Niemiecka wycinka jest bardziej demokratyczna i praworządna więc nie budzi takich kontrowersji :D