Bitwa o Surkonty - kresowe Termopile

Bitwa o Surkonty - kresowe Termopile

Bitwa o Surkonty stoczona 21 sierpnia 1944 roku była niezwykła. Polski żołnierz pokazał tu swoje bohaterstwo. Była to pierwsza regularna bitwa pomiędzy AK a sowieckimi odziałami

  •  

    pokaż komentarz

    Przy okazji takie ciekawe pytanie - 1944 rok, ZSRR w koalicji aktyfasztowskiej, sojusznik Anglii, USA, Francji... Polska także uczestniczy w tej koalicji...
    Kto wydał rozkaz żołnierzom AK walki z Armią Czerwoną? Czy zdradziecki rząd polski siedzący bezpiecznie w Londynie po wydaniu rozkazu walki przeciwko sojusznikowi nie zdradził koalicji?

    •  

      pokaż komentarz

      Kto wydał rozkaz żołnierzom AK walki z Armią Czerwoną? Czy zdradziecki rząd polski siedzący bezpiecznie w Londynie po wydaniu rozkazu walki przeciwko sojusznikowi nie zdradził koalicji?

      @Eponhall: https://pl.wikipedia.org/wiki/Armia_Krajowa#Akcja_%E2%80%9EBurza%E2%80%9D
      Generalnie panowała niepewność co do zamiarów sowietów, dezorientacja i niejednolitość dowództwa.
      Sytuacja nie do pozazdroszczenia.
      Ciężko wskazać winnych, sytuacja raczej była patowa i co by żołnierze AK nie zrobili, byli na straconej pozycji.

    •  

      pokaż komentarz

      @gargantel: Co do dezorientacji itp. się częściowo zgodzę, ale nie co do straconej pozycji.
      Co do rozkazów - weź poprawkę na to, że od śmierci Sikorskiego rząd w Londynie szedł kursem kolizyjnym z Moskwą. Organizacja NiE powstała już w 1943 roku i miała na celu kontynuowanie walki z Armią Czerwoną. Ci, z Londynu nie podjęli żadnej próby utworzenia legalnego rządu w RP. Pozostawili całkowicie inicjatywę polityczną w rękach Rosjan. Natomiast ostro parli do konfrontacji militarnej, w której AK nie miało żadnej szansy.

    •  

      pokaż komentarz

      ale nie co do straconej pozycji

      @Eponhall: Stalin miał jasne plany co do Polski i realizował je z morderczą bezwzględnością, na co Churchill dawał przyzwolenie w zamian za utrzymanie sojuszu i nadzieję dobrych stosunków z Rosją.
      Dlatego wydaje mi się, że cokolwiek byśmy nie zrobili, sprawa była przegrana.
      Taką niestety mamy pozycję geopolityczną. ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @gargantel: Trochę fakty rozjechałeś. Stalin miał poparcie Roosevelta, nie Churchilla.
      Natomiast co do reszty, to może trzeba było trochę zaryzykować i jak tylko wojska sowieckie wkroczyły do RP to wykorzystując Brytyjczyków przerzucić ze dwóch polityków i ogłosić powrót rządu RP?
      Jest zasadnicza różnica między aresztowaniem polityka, który z ramienia sojuszniczego rządu jest w tymczasowej stolicy, a setek żołnierzy, którzy za linią frontu walki sobie urządzają. Ale niestety zdrajcy, którzy siedzieli w Londynie woleli rzucić tysiące na śmierć, byle nie ryzykować.

    •  

      pokaż komentarz

      Natomiast co do reszty, to może trzeba było trochę zaryzykować i jak tylko wojska sowieckie wkroczyły do RP to wykorzystując Brytyjczyków przerzucić ze dwóch polityków i ogłosić powrót rządu RP?
      Ale niestety zdrajcy, którzy siedzieli w Londynie woleli rzucić tysiące na śmierć, byle nie ryzykować.


      @Eponhall: nigdy się tego nie dowiemy. Może faktycznie pojawienie się i ogłoszenie powrotu rządu oraz prawowite przejęcie władzy na ziemiach odzyskanych zrobiłoby jakąś różnicę.
      Ta władza mogłaby organizować szybko cywilno-wojskowe struktury na odbitych ziemiach, póki armia czerwona zajęta była walką z Rzeszą.
      Tutaj akurat taki heroizm mógłby się opłacić.

    •  

      pokaż komentarz

      @gargantel: Niestety, niemniej jednak uważam, że gdyby komuś z nich zależało na Polsce to podjęliby ryzyko.
      PS. Tym bardziej, że było ono mniejsze niż się ludziom wydaje.
      1 - Sojusznicy z zachodu stając przed faktem musieliby go zaakceptować.
      2 - Na ziemiach polskich była AK - liczebność szacowano na minimum 500 k ludzi.
      3 - Żołnierze polscy, którzy szli ze wschodu w większości poparliby rząd. Przecież komunistów, którzy bezmyślnie wierzyli w Moskwę było tam niewielu - trzon stanowili potomkowie zesłańców, byli więźniowie łagrów...

    •  

      pokaż komentarz

      Niestety, niemniej jednak uważam, że gdyby komuś z nich zależało na Polsce to podjęliby ryzyko.
      PS. Tym bardziej, że było ono mniejsze niż się ludziom wydaje


      @Eponhall: mogli chociaż spróbować, narobić szumu i liczyć wtedy na poparcie rządów demokratycznych.
      Ech, żal pomyśleć, jakby mogło być wspaniale.

      Spostrzegawcze masz spojrzenie i trafne wnioski.
      Jak oceniasz dzisiejsze rządy? Czy to, co robią ma jakikolwiek sens, twoim zdaniem?

    •  

      pokaż komentarz

      @gargantel: Jakby to co robią "demokratyczne rządy" w "wolnej RP" to mieszkałbym i pracował w ojczyźnie, a nie na Sycylii.

    •  

      pokaż komentarz

      pracował w ojczyźnie, a nie na Sycylii

      @Eponhall: jak ci się żyje wśród makaronieri i czy nie ma problemów z mafią?
      Chyba masz gorąco, co?

    •  

      pokaż komentarz

      @gargantel: Żyje się normalnie, tak jak wszędzie ludzie są różni. Z Mafią problemów nie ma - oni teraz politykę robią. A czy gorąco... Tylko w okolicach 50...
      Tylko jak czytam te "włoskie rewelacje covidowe" to padam ze śmiechu. Kiedyś usiłowałem prostować, ale po tym jak naczytałem się wyzwisk od tych, którzy ślepo w bzdury wierzą, to odpuściłem.

    •  

      pokaż komentarz

      A czy gorąco... Tylko w okolicach 50...
      Tylko jak czytam te "włoskie rewelacje covidowe" to padam ze śmiechu


      @Eponhall: ja bym nie przeżył. Dla mnie 25 to już gorąco ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      No na pewno miałeś niezły ubaw czytając i będąc na miejscu. Mirki i tak wiedzą lepiej, czasami szkoda dyskutować.

      Zdrówka!

  •  

    pokaż komentarz

    Los AK był tragiczny.
    Żołnierze - prawdziwi patrioci - walczyli zarówno z niemiecką, jak i radziecką okupacją, a po zakończeniu wojny, zamiast otrzymać medale za swoją postawę i zasługi, byli prześladowani, więzieni i mordowani przez komunistyczne rządy w Polsce Ludowej.
    Chwała bohaterom!