Człowieku, żyjesz w bańce!

Człowieku, żyjesz w bańce!

Pełna personalizacja, czyli serwowanie użytkownikowi wyłącznie tego, czym się interesuje lub z czym się zgadza, prowadzi do powstania baniek informacyjnych.

  •  

    pokaż komentarz

    Odpal YouTube’a w trybie incognito/prywatnym

    To jest absolutnie głupi pomysł. Zrobiłem tak i oto efekt:

    - Samolot zdmuchnął ludzi na plaży
    - Stop Cham #462 - Niebezpieczne i chamskie sytuacje na drogach
    - Zapada zmrok /piękna pieśń/- na dwa akordeony (Duet akordeonowy)
    - Young Hippo Tries to Play With Crocodile | National Geographic
    - Ships in Horrible Storms
    - Ciumkaj loczki: TRUDNE SPRAWY 64
    - Petru: Rząd i NBP nakręcają inflację, bo to im się opłaca (Gazeta Wyborcza)
    - Czy Polacy potrafią dodawać? Mateusz Socha!

    Wolę już moją bańkę.

    •  

      pokaż komentarz

      @rmweb: Witaj w klubie, takie gowno zapodaje

      źródło: wtf.png

    •  

      pokaż komentarz

      @rmweb: tez tak kiedyś zrobiłem, i jak zobaczyłem jakie treści na YT są na topie to sie przeżegnałem

    •  

      pokaż komentarz

      @rmweb: na tiktoku jest to samo. Raz im się filtr wysypał i szło wszystko jak leciało. Gdyby tak zostało to tt byłby nieużywalny. Aż się przestraszyłem co za szajs ludzie oglądaja. Na szczęście godzine później wróciło wszystko do normy.

    •  

      pokaż komentarz

      @H0nney:HMM berz sensu, tryb private z TOR :
      Sporo po niemiecku (nie znam tego jezyka)
      mieszkam w Sydney.

      źródło: private.PNG

    •  

      pokaż komentarz

      @H0nney: @rmweb: dodam jeszcze, że ja z bańki jestem zadowolony i działa wyśmienicie. Na przykład nie znoszę piłki nożnej i contentu o programowaniu i praktycznie zero sugestii w tym kierunku. Trzeba tylko być ostrożnym żeby czegoś przez przypadek nie polubić, bo się posypie lawina i trochę to trwa żeby odkręcić.

    •  

      pokaż komentarz

      @rmweb ciumkaj loczki XD co to ma być

    •  

      pokaż komentarz

      @martial_r: @thund3rb0lt:
      Ja wręcz przeciwnie, internet powinien być od tego abym oglądał to co chce, kiedy chce i jak chce. Natomiast yt idzie drogą: pokażemy ci to co uważamy że masz zobaczyć. Dokopanie się do niektórych treści przy najnowszym algorytmie to jakiś j%#!ny żart... Lista stron zamieniona na spersanolizowana papkę pomieszana z materiałem sponsorowanym. Ja już rozglądam się za alternatywą, niestety większość muzyki której słucham jest na yt.

    •  

      pokaż komentarz

      ciumkaj loczki XD co to ma być
      @Bellissimo: i te tępe ryje w miniaturkach

    •  

      pokaż komentarz

      Trzeba tylko być ostrożnym żeby czegoś przez przypadek nie polubić, bo się posypie lawina i trochę to trwa żeby odkręcić.

      @thund3rb0lt: nawet jednorazowe obejrzenie (bez lajkowania) czegos spoza twojej listy zainteresowan wystarczy, zebys potem to dostawał w polecanych na głównej YTB.

    •  

      pokaż komentarz

      @rmweb: Tu nie chodzi o to, że jak wyjdziesz poza swoją bańkę to dostaniesz lepsze treści. To ma na celu wyjście ze swojej strefy komfortu, żeby zobaczyć, jak wygląda otaczający nas świat. Żeby zobaczyć, co oglądają, o czym rozmawiają inni, przeciętni ludzie. Wtedy człowiek się nie zdziwi, jak zobaczy, że jakaś partia w wyborach ma X% a druga tylko Y%. A to tylko jeden z wielu przykładów.

    •  

      pokaż komentarz

      Natomiast yt idzie drogą: pokażemy ci to co uważamy że masz zobaczyć. Dokopanie się do niektórych treści przy najnowszym algorytmie to jakiś j!@$ny żart... Lista stron zamieniona na spersanolizowana papkę pomieszana z materiałem sponsorowanym. Ja już rozglądam się za alternatywą, niestety większość muzyki której słucham jest na yt.

      @szczuronap: na yt tez to zaobserwowalem a juz w ogole daje popalic na yt-music. Tam nie dosc, ze nie zwracaja abolutnie uwagi na nielubki i ciagle wciskaja ci te same kawalki to przebic sie przez nie i dokopac do czegos nowego graniczy z cudem, bo pierwsze na liscie zawsze sa napopularniejsze wedlug nich utwory wiec musisz najpierw odczekac ze sto pozycji zanim pojawi sie cos nowego.

      Juz mnie to tak wkurzalo, ze napisalem sobie na yt-music rozszezenie do Chroma co mi automatycznie przelacza na koleja piosenke jak tarfi na nielubke. Czasem jest to i z dziesiec piosenek pod rzad :\

      Na yt-music mam wrazenie, ze nielubki sa tylko placebo.

    •  

      pokaż komentarz

      @thund3rb0lt:
      Tu już nawet nie chodzi o to. Przykładowo chcesz coś znaleźć i wpisujesz hasło np. "radio radmor" albo jakieś inne nietypowe dziwne hasło, kiedyś wyskakiwały wyniki najtrafniejsze do zapytania. Teraz zaś leci przez preferencje + metrial płatny i dostajesz 100-200 wyników w ogóle nie na temat. Jakieś tańce z gwiazdami, patusy tv i inne gówno którego nie oglądam a jest mi wciskane w gardło bo content płatny... W google ostatnio też jest coraz gorzej...

    •  

      pokaż komentarz

      Wolę już moją bańkę.

      @rmweb: Szanuję. Jednocześnie chciałbym zwrócić uwagę na fakty zmiany pokoleniowej na wykopie. Kiedyś taki komentarz byłby w mniejszości, a większość by dotyczyła jak wyłączyć różne personalizacje.

    •  

      pokaż komentarz

      @manstain: Po niemiecku, bo nie wiesz jak TOR działa XD

    •  

      pokaż komentarz

      @szczuronap: Największym rakiem jest wyszukiwarka, chcesz coś znaleźć to zamiast wpisanego "Tytuł filmu" dostajesz w 90% papkę ze swoich polecanych + promowane gówno, a nie ten konkretny szukany film (╯°□°)╯︵ ┻━┻

    •  

      pokaż komentarz

      Tu nie chodzi o to, że jak wyjdziesz poza swoją bańkę to dostaniesz lepsze treści.

      @erplus: Po co mi gorsze treści. Do kiosku chodzę po gazetę i sprzedawczyni wie co podać. Nie musi mi wciskać "Wróżki" czy "wPolityce". Oszczędzam sobie czas i nie marnuję go na "ciumanie loczków"

    •  

      pokaż komentarz

      @H0nney: tylko nie "na czasie" wariacie xD

    •  

      pokaż komentarz

      @void1984: Akurat ten przykład uważam za nietrafiony.

      Mi czasem zdarza się zrobić coś, za czym nie przepadam, coś nowego tylko po to, aby właśnie zdać sobie sprawę, jak bardzo różnię się od reszty. Sam ten fakt jest dla mnie istotny i wartościowy. Dla innej osoby nie musi taki być.

      Siedząc na wykopie i podobnych miejscach łatwo jest stać się piwniczakiem i nawet nie mieć tego świadomości. To drugie w szczególności jest najbardziej niepokojące, bo w pewnym momencie człowiek jest tak "zboczony", że ma problem odnaleźć się wśród ludzi myślących inaczej :)

  •  
    G...............l via Wykop Mobilny (Android)

    +95

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez moderatora

  •  

    pokaż komentarz

    Byłem kiedyś na jakiejś prześmiewczej grupie na fb, filmiki, heheszki, żarciki, aż w którymś momencie wrzucili coś, co było zrobione celowo i było bardzo niemiłe dla osoby nagrywanej, wręcz jawnie chamskie. Napisałem co o tym myślę. Wyrzucili mnie.

    Teraz zastanówcie się ile jest na fb grup wzajemnej adoracji, które się wewnętrznie nakręcają i utwierdzają w swych przekonaniach. Od grup dla kierowców vs grup dla rowerzystów vs aktywistów miejskich, przez grupy lewicowe, prawicowe, liberalne, konserwatywne, lgbt, "Prawdziwych Polaków"... I potem się dziwić, że społeczeństwo jest spolaryzowane. Bo wszyscy zamiast obcować z ludźmi o różnych poglądach (co, zgaduję, często powoduje stopniową centryzację opinii), to rozmawiają tylko z sobie podobnymi.

    •  

      pokaż komentarz

      @SctSc: i własnie to jest jedno z głównych niebezpieczeństw światu social mediów. Brak możliwości wyrażenia własnego, niezgodnego z większością zdania. Tak samo działa blokowanie ludzi na Twitterze. Masz inne zdanie od mojego ktore nie pasuje do mojej narracji - jeden klik i już nigdy nie dowiem się o poglądach innych niż moje i mogę żyć w urojonym świecie. Ograniczanie wypowiedzi innych to ograniczenie możliwości dostępu to informacji.

    •  

      pokaż komentarz

      @SctSc: @Wengerowski: To niekoniecznie jest nierozerwalnie związane z social mediami. I Can Tolerate Anything Except The Outgroup

      There are certain theories of dark matter where it barely interacts with the regular world at all, such that we could have a dark matter planet exactly co-incident with Earth and never know. Maybe dark matter people are walking all around us and through us, maybe my house is in the Times Square of a great dark matter city, maybe a few meters away from me a dark matter blogger is writing on his dark matter computer about how weird it would be if there was a light matter person he couldn’t see right next to him.

      This is sort of how I feel about conservatives.

      I don’t mean the sort of light-matter conservatives who go around complaining about Big Government and occasionally voting for Romney. I see those guys all the time. What I mean is – well, take creationists. According to Gallup polls, about 46% of Americans are creationists. Not just in the sense of believing God helped guide evolution. I mean they think evolution is a vile atheist lie and God created humans exactly as they exist right now. That’s half the country.

      And I don’t have a single one of those people in my social circle. It’s not because I’m deliberately avoiding them; I’m pretty live-and-let-live politically, I wouldn’t ostracize someone just for some weird beliefs. And yet, even though I probably know about a hundred fifty people, I am pretty confident that not one of them is creationist. Odds of this happening by chance? 1/2^150 = 1/10^45 = approximately the chance of picking a particular atom if you are randomly selecting among all the atoms on Earth.

      About forty percent of Americans want to ban gay marriage. I think if I really stretch it, maybe ten of my top hundred fifty friends might fall into this group. This is less astronomically unlikely; the odds are a mere one to one hundred quintillion against.

      People like to talk about social bubbles, but that doesn’t even begin to cover one hundred quintillion. The only metaphor that seems really appropriate is the bizarre dark matter world.

      I live in a Republican congressional district in a state with a Republican governor. The conservatives are definitely out there. They drive on the same roads as I do, live in the same neighborhoods. But they might as well be made of dark matter. I never meet them.

      On last year’s survey, I found that of American LWers who identify with one of the two major political parties, 80% are Democrat and 20% Republican, which actually sounds pretty balanced compared to some of these other examples.

      But it doesn’t last. Pretty much all of those “Republicans” are libertarians who consider the GOP the lesser of two evils. When allowed to choose “libertarian” as an alternative, only 4% of visitors continued to identify as conservative. But that’s still…some. Right?

      When I broke the numbers down further, 3 percentage points of those are neoreactionaries, a bizarre sect that wants to be ruled by a king. Only one percent of LWers were normal everyday God-‘n-guns-but-not-George-III conservatives of the type that seem to make up about half of the United States.

      It gets worse. My formative years were spent at a university which, if it was similar to other elite universities, had a faculty and a student body that skewed about 90-10 liberal to conservative – and we can bet that, like LW, even those few token conservatives are Mitt Romney types rather than God-n’-guns types. I get my news from vox.com, an Official Liberal Approved Site. Even when I go out to eat, it turns out my favorite restaurant, California Pizza Kitchen, is the most liberal restaurant in the United States.

      I inhabit the same geographical area as scores and scores of conservatives. But without meaning to, I have created an outrageously strong bubble, a 10^45 bubble. Conservatives are all around me, yet I am about as likely to have a serious encounter with one as I am a Tibetan lama.

      (Less likely, actually. One time a Tibetan lama came to my college and gave a really nice presentation, but if a conservative tried that, people would protest and it would be canceled.)

  •  

    pokaż komentarz

    I bardzo dobrze, że każdy czyta to czym się interesuje. Dzięki temu świat i ludzie są ciekawsi.
    Wykształcenie ogólne zapewnia szkoła. Z kolei ludzie co oglądają TV mają to samo siano w głowie.

    •  

      pokaż komentarz

      @mgorski: Poznając różne strony medalu wielokrotnie stajemy przed decyzją za czym się opowiadamy, stajemy się empatyczni i tolerancyjni, a nasze wybory są bardziej świadome i przemyślane. Zamykając się w bańce utwierdzamy się tylko w tym co raz uznaliśmy za słuszne - stajemy się nietolerancyjni, radykalni i coraz bardziej ograniczeni.

    •  

      pokaż komentarz

      @Phate77: równie dużo wyborów myślowych zapewnia dziedzina nauki, którą się interesujemy. poznając inne tematy stajemy się empatyczni ale to nie ma związku z tolerancją. nasze wybory są MNIEJ świadome i przemyślane, bo interesujemy się rzeczami, które nie dotyczą naszego życia codziennego. jeżeli lekarz będzie całe dnie interesował się organizacją ruchu drogowego czy architekturą to będzie gorszym i co za tym idzie mniej zarabiającym czyli mniej wartościowym dla społeczeństwa lekarzem niż taki, który uczy się swojej dziedziny. Ty jesteś CHORY. Tak się NISZCZY LUDZIOM ŻYCIA. Ludzie chodzą do pracy i interesują się wszystkim tylko nie ich własną pracą - polityką, plotkami, wiadomościami, sportem. Gdyby zajęli się swoją pracą to by wyszli z biedy, zarobili miliony, zrobili by coś dobrego dla społeczeństwa. Radzę przemyśleć na czym koncentrujesz własną uwagę, bo jak na razie prawdopodobnie reprezentujesz podejście kobiece lub dziecięce - być dla wszystkich miłym, rozumieć ich sytuacje - ZAMIAST skupić się na sobie i osiągnąć sukces.

    •  

      pokaż komentarz

      @mgorski: Ty to masz twardą psychikę.

    •  

      pokaż komentarz

      @mgorski: jeszcze link do twojej couchowej strony poproszę

    •  

      pokaż komentarz

      @mgorski:

      Ty jesteś CHORY. Tak się NISZCZY LUDZIOM ŻYCIA.(...)Radzę przemyśleć na czym koncentrujesz własną uwagę(...)
      Bardzo dziękuję za wnikliwą analizę i troskę. Zapewniam Cię, że nic mi nie jest, prowadzę szczęśliwe życie i mimo, że interesuję wieloma sprawami to nie muszę "wychodzić z biedy" XD

      BTW wiedziałeś, że Einstein grał na skrzypcach? Gdy tylko czuł się zmęczony pracą, oddawał się swojej miłości do muzyki, co pozwalało mu zregenerować swoją energię życiową. Zakładam, że jeśli nie zajmujesz się fizyką oraz skrzypcami, to mogłeś przegapić ten niewygodny dla Twojego światopoglądu fakt ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    źródło: 1626238111760.jpg