Tak dzieci "nie chodzą" na religię w przedszkolu. Mama zdradziła, jak...

Tak dzieci "nie chodzą" na religię w przedszkolu. Mama zdradziła, jak...

Coraz więcej uczniów rezygnuje z lekcji religii w szkołach. A tymczasem okazuje się, że… zajęcia te prowadzone są również w przedszkolach. Po raz kolejny rodzice-ateiści i ci, którzy wyznają wiarę inną niż katolicka, muszą mierzyć z niezrozumieniem ze strony placówki. Swoją historię...

  •  

    pokaż komentarz

    Najgorsze ze nie da się z tym nic zrobić. Ja rozmawiam ze swoimi dziećmi i wszystko staram się wytłumaczyć. Ch@@ mnie strzela jak mi dziecko wraca z przedszkola i każe się żegnać bo bóg nas widzi. Piorą dzieciom mózgi i tylko spokojna rozmowa w domu może pomóc.

  •  
    L..e

    +211

    pokaż komentarz

    Uczenie dzieci religii jest bez sensu. Dzieci nie rozumieją pojęcia Bóg, śmierci ani nie są w stanie podejmować świadomych wyborów. Nie potrafią też czytać i interpretować wszelakich ksiąg czy nie rozumieją po prostu, a dokładniej nie istnieje dla nich takie coś, jak Bóg czy religia ani wiara. Wpajanie dzieciom od małego ideologii, bo obecnie katolicyzmu nie można nazwać niczym innym niż ideologią, jest wysoko szkodliwe dla ich niewinnych rozumów i wręcz może skrzywdzić dziecko. Sama byłam nauczana religii, począwszy od przedszkola, szkoła podstawowa i miałam ogromną traumę z tym związaną. Bałam się żyć i odkrywać świat, strach przed ciekawością oraz ciągła presja i przymus bycia w kościele i znajomość dziesiątek modlitw oraz bycie ciągle traktowana, jak robak w hierarchii kościoła, zresztą w szkole zakonnica często nazywała nas robakami, które nic nie mogą i tylko "ci na górze mogą" to i owo. Cieszę się, że wyrwałam się z tego mentalnego niewolnictwa i opuściłam tę instytucję. Do wiary oraz religii trzeba dorosnąć - z tego, co wyczytałam w Biblii, Jezus nie przemawiała do dzieci, tylko do dorosłych mężczyzn, którzy byli w stanie podjąć świadomy wybór. Nikogo nie chrzczono przeciw jego woli. Jezus pozwalał dzieciom tylko przebywać w jego otoczeniu, jednak nie przypominam sobie, aby je "indoktrynował" i chrzcił od niemowlęcia. Mam przyjaciółkę protestantkę i często rozmawiamy na ów tematy i jednogłośnie doszłyśmy do wniosku, że religia wymaga przede wszystkim wiary, a wiara duchowości, rozwoju duchowego i przeto chęci oraz oddania.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lype: Religia ukształtowała kiedyś prawa moralne z których dziś możesz korzystać.

    •  

      pokaż komentarz

      Dzieci nie rozumieją pojęcia Bóg, śmierci ani nie są w stanie podejmować świadomych wyborów.

      @Lype: One nie mają tego rozumieć, bo zaczną zadawać niewygodne pytania. Mają się bać.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lype:

      Jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego. Kto się więc uniży jak to dziecko, ten jest największy w królestwie niebieskim.

      To już rozkminka ze starożytności, naiwne dzieci da się prowadzić, odchować i potem mamy to co mamy.

    •  

      pokaż komentarz

      Religia ukształtowała kiedyś prawa moralne z których dziś możesz korzystać.

      @zortabla_rt: I wielkie dzięki za to. Ale co było, a nie jest...

    •  

      pokaż komentarz

      Religia ukształtowała kiedyś prawa moralne z których dziś możesz korzystać.

      @zortabla_rt: I to jest powód dla którego w 21 wieku ktokolwiek ma ją uznawać? Ludzie stają się mądrzejsi, mają wybór...

    •  

      pokaż komentarz

      Religia ukształtowała kiedyś prawa moralne z których dziś możesz korzystać.

      @zortabla_rt: To jest właśnie jedno z religijnych kłamstw. Nie, reguły mornalne powstały niezależnie od rozmaitych religii i w zupełnie róznych religiach ewoluowały w z grubsza podobny sposób, choć z pewnymi różnicami np w sferze seksualności. To później niektóre zorganizowane religie przywłaszczyły sobie te prawa i dokleiły do nic swoje religijne bzdety np o oddawaniu czci bożkom i takie tam. Tak oto religijni oszuści dla swoich potrzeb przywłaszczyli sobie prawo do mówienia o moralności. Chociaż przeważnie są ostatnimi którzy powinni, chociażby dla tego że większość religii opiera się na kompletnych kłamstwach, manipulacjach, zastraszeniu, wykluczeniu i nierealizowanych obietnicach.

    •  

      pokaż komentarz

      Religia ukształtowała kiedyś prawa moralne z których dziś możesz korzystać.

      @zortabla_rt: Możesz wymienić kilka konkretów? Jestem bardzo ciekawy, które to obecnie obowiązujące "prawa moralne" wywodzą się pierwotnie z religii chrześcijańskiej, a nie np. z zapisów starożytnych etyków / prawa rzymskiego.

    •  

      pokaż komentarz

      @zortabla_rt: akurat podstawy aktualnej moralności w społeczeństwo wykształciły się pomimo, a nie dzięki, religii.

    •  

      pokaż komentarz

      @zortabla_rt odejscie od religi krajow zachodnich uksztaltowalo moralnosc i empatie. Religia jest przeciwienstwie moralnosci xD

    •  

      pokaż komentarz

      @zortabla_rt: Ja przewrotnie napiszę, że to raczej "prawa moralne" ukształtowały, a nawet stworzyły religię.
      I mamy na to coraz więcej dowodów historycznych.

    •  

      pokaż komentarz

      @zortabla_rt: [potrzebne źródło]. A najlepiej jak wyjaśnisz zbieżność z miejscami gdzie religii w tej formie nie było, jak np całej Azji czy Ameryki Połduniowej, gdzie też się ukształtowały.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lype: sporo racji. Tak naprawde katechezy w szkolach to chyba bardziej programy ateizacji a nie rozbudowywania wiary. Za szybko, zbyt "masz sluchac", zbyt "naucz sie tej modlitwy", i jeszcze czesto ludzie jacy wiedze przekazuja sa kiepskimi pedagogami.

      Tak naprawde przesuniecie religii ze szkol do salek koscielnych wyszloby na dobre wszystkim - i tym co nie chca chodzic, i tym co chodzic chca. Zreszta, jesli dobrze pamietam Terlikowski cos na ten temat mowil, ze jesli religia w szkolach ma wplyw na poboznosc mlodziezy to raczej negatywny, bo to sie glownie z domu wynosi w tym wieku.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lype: Nie chcę sprzeczać się z tym czy uczenie religii jest słuszne lub nie, ale używasz jak dla mnie słabych argumentów.
      Jak dzieci nie rozumieją jakiegoś pojęcia to znaczy, że nie powinny się jego nauczyć?
      Przyjmijmy taką definicję, że religia to ideologia, i co z tego? Słowo ideologia, możemy używać w szerszym kontekście, ktoś może nazwać ideologie odrębne wzorce kulturowe. Czy rodzic powinien być karany za uczenie pewnych norm? Przecież to absurdalnie brzmi.
      Przykładowo masz jakieś małe plemię i chciałabyś zabraniać im kultywowania swojej kultury, ponieważ religia stanowi jej ważny element.

    •  

      pokaż komentarz

      @Yawimaya: Wiem. Wierzę w ludzki rozsądek i cały czas moja wiara jest wystawiana na próbę. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Religia ukształtowała kiedyś prawa moralne z których dziś możesz korzystać.

      @zortabla_rt: Tak, a jeszcze ledwo 700-800 lat temu prowadzono wyprawy krzyżowe, gdzie moralni chrześcijanie podbijali i tłukli wszystkich, którzy nie wierzyli w ich jedyną słuszną religię, a sama Polska przyjęła "chrzest" mając do wyboru to albo wojnę, a w zasadzie to wp%?#!@@, co zresztą świętujemy nie wiedzieć czemu

      Już nie będę wspominał o naszych ulubionych brodatych kolegach ze wschodu którzy umoralniają swoją religią

    •  

      pokaż komentarz

      nie są w stanie podejmować świadomych wyborów.

      @Lype: chyba jakieś mocno upośledzone dzieci.

    •  

      pokaż komentarz

      @Norskee: 20 wiek pokazał, że bez religii bardzo dobrze radzimy sobie w mordowaniu siebie nawzajem. Trzeba być naiwnym, aby myśleć, że 800 lat temu nie wybuchłaby wojna jakby ich nie było. W tamtym okresie wojny było na porządku dziennym, chrzest polski pozwolił skonsolidować ludność żyjąca na tamtym terenie. Jakby się to udało na północy to nie mielibyśmy problemu z krzyżakami.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lype: Dla ciebie bez sensu, ale dla hierarchów katolickich i Czarnka jak najbardziej z sensem. Czym skorupka za młodu nasiąknie...

    •  

      pokaż komentarz

      z tego, co wyczytałam w Biblii, Jezus nie przemawiała do dzieci, tylko do dorosłych mężczyzn, którzy byli w stanie podjąć świadomy wybór. Nikogo nie chrzczono przeciw jego woli.

      @Lype: Jest to w 100% prawda. Jest nawet pewien fragment, który w niektórych tłumaczeniach wygodnie się pomija (polecam wygooglać sobie jakąś Biblię w necie i samemu sprawdzić: Dz 8, 37), w którym jest powiedziane wprost: można przyjąć chrzest, jeśli się "wierzy z całego serca".

    •  

      pokaż komentarz

      @zortabla_rt: Nie, obecne prawa moralne ukształtowało głównie oświecenie.

    •  

      pokaż komentarz

      Uczenie dzieci religii jest bez sensu. Dzieci nie rozumieją pojęcia Bóg, śmierci ani nie są w stanie podejmować świadomych wyborów. Nie potrafią też czytać i interpretować wszelakich ksiąg czy nie rozumieją po prostu, a dokładniej nie istnieje dla nich takie coś, jak Bóg czy religia ani wiara.

      @Lype: To chyba tu nie jest ważne. Chodzi o to by wszczepić poczucie winy (bóg umarł na krzyżu za ciebie) i strach przed Bogiem, który cię obserwuję non-stop i widzi każde twoje przewinienie takie jak choćby niechodzenie do Kościoła.

    •  

      pokaż komentarz

      Jezus nie przemawiała do dzieci, tylko do dorosłych mężczyzn, którzy byli w stanie podjąć świadomy wybór.

      @Lype: Jestem oburzony indoktrynowaniem dzieci ale co do twoich słów to nie masz racji:

      14 A Jezus, widząc to, oburzył się i rzekł do nich: «Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie, nie przeszkadzajcie im; do takich bowiem należy królestwo Boże. 15 Zaprawdę, powiadam wam: Kto nie przyjmie królestwa Bożego jak dziecko, ten nie wejdzie do niego». 16 I biorąc je w objęcia, kładł na nie ręce i błogosławił je.

    •  

      pokaż komentarz

      @zortabla_rt: Tak! Mitologia Gracka/Rzymska ukształtowało prawo na całym niemal świecie. Oddawajmy cześć Zeusowi!

    •  

      pokaż komentarz

      @shiromaru: Podobno prawo do obrońcy przed sądem wywodzi się z czasów Inkwizycji. Ale to nie ma za bardzo wiele z moralnością, a jedynie określa ustrój prawny.

    •  

      pokaż komentarz

      @PDCCH: Też pokazujesz to jednostronnie. Prawo i moralność kształtują się nieustannie. Prawda, że religie brały przemyślenia z wcześniejszych nurtów, np. platończycy mieli duży wpływ na współczesne religie.

      Pomijasz dwie rzeczy. Raczej nigdy nie istniało ateistyczne społeczeństwo, więc zawsze tym źródłem będzie jakaś cywilizacja która była oparta o religie.

      Po drugie zakładasz, że religie się nie zmieniają. Dziwnie, że najbardziej wyedukowana grupa w średniowieczu nie miała wpływu na moralności. Trochę ignoranckie podejście.

      Prawda jest taka, że nie wiemy czy bez religii moralność byłaby lepsza. Musielibyśmy zbudować od podstaw cywilizacje w jakimś odizolowanym miejscu, która takie założenie by spełniła. Wszystko inne to dywagacje.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lype:
      Wielu się zgodzi, że religii katolickiej nie powinno się nauczać tych co nie chcą oraz z czego wynika dlaczego jest to póki co domyślny wybór, choć pewnie niedługo się zmieni, ale argumenty które przytaczasz są bez sensu.

      Uczenie dzieci religii jest bez sensu. Dzieci nie rozumieją pojęcia Bóg, śmierci
      @Lype:
      No to może z historią, biologią itp. itd. też poczekać do pełnoletności? Większość rzeczy które się uczą dzieci przyswajają bez zrozumienia, ono przychodzi później, dla części osób chyba nigdy.

      nie istnieje dla nich takie coś, jak Bóg czy religia ani wiara
      @Lype:
      Tak samo dla nich jest abstrakcyjne duża część nauk podejmowana w szkole.

      Sama byłam nauczana religii, począwszy od przedszkola, szkoła podstawowa i miałam ogromną traumę z tym związaną.
      @Lype:
      No to miałaś złych nauczycieli, dużo ludzi miało złe doświadczenia z innymi nauczycielami to nie powód aby likwidować przedmioty które uczą skoro rodzice chcą aby ich dziecko było uczone.

      Do wiary oraz religii trzeba dorosnąć - z tego, co wyczytałam w Biblii, Jezus nie przemawiała do dzieci, tylko do dorosłych mężczyzn, którzy byli w stanie podjąć świadomy wybór.
      @Lype:
      I tak i nie, chrzest dzieci zaczął być dopuszczany w kościele katolickim, pod pewnymi warunkami, które nie są spełnione w wielu wypadkach. Polecam zaznajomić się z literaturą. Gdyby zastosować kryteria kto jest chrześcijaninem z pierwszych wieków chrześcijaństwa to ciekawe ilu ludzi by zostało? Obstawiam, że żadna osoba które zniechęciła tylu ludzi do religii.

      A ogólnie: co to niby szkodzi? Religia to nie tylko wiara, ale także historia, wiedza, obrzędy. Jak dziecko może uczyć się śpiewać piosenki neutralnej światopoglądowo, to dlaczego nie może uczyć się także religijnej skoro rodzice tego chcą?

      wyrwałam się z tego mentalnego niewolnictwa i opuściłam tę instytucję
      @Lype:
      To smutne, że KK jawi Ci się jako mentalne niewolnictwo, jednak mentalni niewolnicy są wszędzie i bynajmniej nie znikną wraz ze zniknięciem wszystkich religii.

      jednak nie przypominam sobie, aby je "indoktrynował" i chrzcił od niemowlęcia
      @Lype:
      Jak najbardziej dzieci są wychowywane i "indoktrynowane" przez swoich rodziców od tysięcy lat i chcą to zmienić tylko totalitaryści, raczej czerwoni z sierpem i młotem niż Ci czarnych sutannach. W chrześcijaństwie wolna wola to podstawa, w systemach totalitarnych to państwo często jest ważniejsze.

    •  

      pokaż komentarz

      Dzieci nie rozumieją pojęcia Bóg, śmierci ani nie są w stanie podejmować świadomych wyborów.

      @Lype: xdddd pomyliłeś dzieci z sobą i zwierzętami

    •  

      pokaż komentarz

      Religia ukształtowała kiedyś prawa moralne z których dziś możesz korzystać.

      @zortabla_rt: śmieszne. Religia po prostu zaadaptowała to, co zastała. Najpierw była etyka, moralność i prawo, a dopiero potem religia. Co, myślisz że dawniej było tak, że ludzie zabijali się, kradli i gwałcili na każdym kroku? Nie. Nawet w kulturach, które nie miały kontaktu z cywilizacją europejską, można zaobserwować podobieństwa w normach moralnych.

    •  

      pokaż komentarz

      @arekfff: Mhm, z bogiem w sercu i na sztandarach naziści wymordowali 3% ówczesnej populacji Ziemi, czyli jakieś 60 mln ludzi. Gdzie można się zapisać do tych chrześcijańskich zuchów?

    •  

      pokaż komentarz

      @zortabla_rt: która religia? Bo na świecie jest ich sporo... Dodatkowo czy są ona niezbędne w dzisiejszych czasach? W ujęciu historycznym jak najbardziej, natomiast nie widzę powodu by w szkole odprawiać gusła tylko dlatego że tak robiono w przeszłości.

    •  

      pokaż komentarz

      @Chlopiec_z_drewna: Tak z bogiem w sercu, gdzie w ideologię wplatali swoją interpretację min. filozofii Nietzschego.
      Chodzi o to, że większość ludzi dostosowuje się niezależnie od wcześniejszych norm, jak przyjrzysz się temu okresowi to zobaczysz, że to był moment w którym był zwrot przeciwko religii.
      To były czasy, gdzie Nietzschego, Marks i Darwin mieli duży wpływ w środowisku inteligencji.
      Pomimo, że Europa była mniej konserwatywna to i tak dochodziło do okrucieństw, ale lepiej wszystko obwiniać na religię.

    •  

      pokaż komentarz

      @arekfff: A z tego wynika, że nasi przodkowie modlili się nie dość żarliwie o łaski i do głosu doszły siły zła i ciemności? Nie demonizuję religii, rozumiem ludzi, którzy potrzebują wiary, bo czują, że żyją w świecie, którego nie potrafią ogarnąć rozumem. I wiem, że zawsze znajdzie się cwaniak, który tą ludzką słabość niecnie wykorzysta tworząc religię. Oczywiście jednie słuszną, poprawną i prawdziwą, z monopolem na moralność. I najlepiej - obowiązkową.
      Be-e-e-e.
      Miłego dnia.

    •  

      pokaż komentarz

      @Chlopiec_z_drewna: Jak niby wyobrażasz sobie religię która jest relatywistyczna?

      Masz rację, lepiej być ponad tym i uważać się za lepszego człowieka. Nic nie szkodzi, że są osoby wierzące, które z pewnością lepiej ogarniają od Ciebie jak działa ten świat.
      Jesteś przykładowym ateistą, który jedynie stoi za swoimi przekonaniami, aby się dowartościowywać.
      Miłego.

    •  

      pokaż komentarz

      @zortabla_rt:

      Prawa moralne w pełni tego słowa znaczeniu ukształtowała filozofia i to tysiące lat przed założeniem KK.

    •  

      pokaż komentarz

      @PDCCH:

      Nie, reguły moralne powstały niezależnie od rozmaitych religii i w zupełnie różnych religiach ewoluowały w z grubsza podobny sposób, choć z pewnymi różnicami np w sferze seksualności."
      To prawda. Co więcej gdyby religia była warunkiem wystarczającym do zachowania postaw moralnych w społeczeństwie to można by usunąć całe prawo jako zbędne - w końcu to religia powinna zagwarantować porządek. Wiemy również, że żadna religia nie jest warunkiem koniecznym dla moralności - potrafimy wskazać państwa głęboko zlaicyzowane (Europa Zachodnia, Skandynawia), z najniższymi wskaźnikami przestępstw, wysokimi wskaźnikami szczęścia itp.

    •  

      pokaż komentarz

      @yurai007: korelacja nie oznacza przyczynowości. Ja bym raczej doszukiwał się zamożności, który determinuje wskaźnik przestępstw. Co pośrednio wskazujesz powołując się pewnie na wskaźnik szczęścia opartym bardziej na ekonomi.

    •  

      pokaż komentarz

      @ruszka: To nie jest do końca prawda. Filozofia i religia się przeplatały, nie wiem czy w ogóle takie wyróżnianie ma sens. Dopiero od Sokratesa widać przełom w odrębnym postrzeganiu tych rzeczy.
      Problem z weryfikacją jaki filozofia miała wpływ jest taki, że mamy mało danych na ten temat. Natomiast w starożytnych cywilizacjach zawsze mamy wyraźny zarys religii.

      Czy w takim Egipcie 7 tysięcy lat temu filozofia miała większy wpływ od religii w takim sensie jakim teraz to postrzegamy? Moim zdaniem nie. Jak masz jakieś źródła, że było inaczej to proszę się podzielić.

    •  

      pokaż komentarz

      @arekfff: Zgadza się. Zauważ, jednak, że ja nie buduję nigdzie implikacji. Moją tezą nie jest zdanie "brak religii => mało przestępstw", ale zdanie "nieprawda, że mało przestępstw => religia". Wskazanie społeczeństwa bez religii i z niskimi wskaźnikami przestępstw (czyli de facto bardziej "umoralnionego") dowodzi tej tezy. Twój komentarz również. Do wskaźnika szczęścia rzeczywiście można się przyczepić, on pojawił się trochę niefortunnie i ma bardzo luźny związek z etyką. Tutaj pełna zgoda.

    •  

      pokaż komentarz

      @yurai007: Nie tyle, że nie zgadzam się z Twoją tezą, ale uważam ją za nierozwiązywalną.
      Ja patrzę na to z innej perspektywy i problem dostrzegam na samym początku. Napisałeś:
      "żadna religia nie jest warunkiem koniecznym dla moralności" - mam nadzieję, że chodzi o moralność, którą byśmy postrzegali jako nie gorszą od naszej.

      Religie dają obiektywizm, więc czy przy tworzeniu społeczeństwa mając sam relatywizm, możemy osiągnąć "dobrą" moralność? Jeśli nie to czy jest możliwy obiektywizm bez religii w czasach powstawania pierwszych cywilizacji? Wg. mnie nie możemy się opierać na nauce oraz jednej osoby która by była uważana za przywódcę i ustanawiała moralne zasady, ponieważ automatycznie postrzegana by była jako istota boska.

      Rozważając współczesność mamy problem z tym, że nigdzie nie było społeczeństwa opartego o ateistyczną moralność.

  •  

    pokaż komentarz

    Wszystkim rodzicom polecam przyjąć nieco wiecej kryteriów wyboru przedszkola, niż tylko odległość od domu. Chyba lepiej zawieźć dziecko gdzieś nieco dalej, niż zapisać aby blisko a potem płakać, że dziecko dyskryminowane.

  •  

    pokaż komentarz

    To jest bardzo ciekawy zabieg psychologiczny. Dziecko musi siedzieć przy stoliku podczas gdy inne dzieci śpiewają i tańczą (bo tak głównie wygląda religia w tym wieku). Czuje się wykluczone i jest mu smutno, bo nie może bawić się z innymi. Dziecku jest wszystko jedno czy piosenka jest o bozi czy o pieskach - po prostu widzi bawiące się dzieciaki, do których nie może dołączyć i też nie bardzo rozumie dlaczego mu nie wolno. Wraca do domu i jest płacz, że inni się bawią, a ono nie i tym samym rodzice się uginają, bo nie chcą żeby dziecko było smutne i wykluczone z grupy. Sama znam taki przypadek gdzie właśnie z tej okazji dziecko mimo, że nie jest nawet ochrzczone, chodzi na religie ( ͡° ʖ̯ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Aniele stróżu mój ty zawsze przy mnie stój...

    Jestem zadeklarowanym ateistą, od pewnie osiemnastu lat z pełną świadomością światopoglądową i religijną. Mimo tego, ciągle znam na pamięć to gówno. I to się nazywa indoktrynacja i pranie mózgów. Nie bez powodu od najmłodszych lat wpaja się ten syf i robi się to z taką pieczołowitością. Bo jest to gwarancja tego, że jednak to w głowach dzieci, a później dorosłych osób, zostanie.
    Lekcja religii powinna zostać przemianowana na lekcję religioznawstwa i etyki, zaś wszyscy księża, katecheci, zakonnice i cały ten religijny plebs powinien zostać wywalony ze szkół. A jeśli chcą, to niech sobie w kościelnych salkach prowadzą swoje zabobony i swoje fantasy. Nie ma na to miejsca, czasu i pieniędzy w jakichkolwiek publicznych placówkach edukacyjnych.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie bez powodu od najmłodszych lat wpaja się ten syf i robi się to z taką pieczołowitością. Bo jest to gwarancja tego, że jednak to w głowach dzieci, a później dorosłych osób, zostanie.

      @zdunek89: a przede wszystkim, celem są pogrzeby, co by nie mówić wielu z nas w obliczu raka czy innego dziadostwa zacznie się nawracać (tak jak ludzie w spadającym samolocie - co prawda im jest wszystko jedno kto ten samolot ocali - czy Bóg, czy Allach, czy Szatan czy Potwór Spaghetti - byleby ocalił). No więc przed samym przejściem na drugą stronę mogą (tzn. POWINNY) się odpalić głeboko zakotwiczone bajki i na koniec ilość katolików się będzie w księgach zgadzać
      tak, tak, nie chodzi o "bohaterskie" zrezygnowanie ze ślubu kościelnego - chodzi o zrezygnowanie z pogrzebu :-)

    •  

      pokaż komentarz

      @zdunek89: poczekaj jeszcze kilka lat i zapomnisz, ja na szczęście nie znam już nic z tych czarodziejskich zaklęć

    •  

      pokaż komentarz

      @zdunek89 No właśnie, z przedszkola pamiętam grożenie bozią i piekłem a z 2 klasy podstawówki uczenie się modlitw na pamięć... Nigdy więcej religii

1 2 3 4 5 6 7 ... 10 11 następna