Solastalgia czyli jak katastrofa klimatyczna wpływa na ludzką psychikę

Solastalgia czyli jak katastrofa klimatyczna wpływa na ludzką psychikę

Poczucie straty fundamentalnych stałych takich jak pory roku czy lokalny mikroklimat mają silny wpływ na ludzką psychikę. Doktor Magdalena Budziszewska o tym dlaczego katastrofa klimatyczna jest również katastrofą dla psychiki wielu ludzi.

  •  

    pokaż komentarz

    Ja mam jeździć rowerem i jeść trawę, a bogaci będą latać odrzutowcami i jeść steki.
    Ekoterorysci to debile.

  •  

    pokaż komentarz

    Ale szambo w komentarzach, wykop nie zawiódł.
    Według mnie temat jest ciekawy i w sumie sam to odczuwam. Chyba każdy kto zastanawia się nad większymi sprawami niż tylko napełnienie własnej michy ma takie myśli. Przy dojściu do negatywnych wniosków to musi mieć zły wpływ na psychikę, no bo przecież zagrożone jest nasze środowisko, nasza własna cywilizacja, której częścią jesteśmy. Poznałem nawet ludzi u których wpływa to na niechęć do posiadania dzieci- uważają, że nieodpowiedzialne jest sprowadzanie nowych istnień na tak zj$?$ny świat, który nie czeka nic dobrego.
    #antynatalizm

    źródło: i.kym-cdn.com

    •  

      pokaż komentarz

      Poznałem nawet ludzi u których wpływa to na niechęć do posiadania dzieci- uważają, że nieodpowiedzialne jest sprowadzanie nowych istnień na tak zj?@@ny świat, który nie czeka nic dobrego.

      @Budo: i prawidłowo, byle zaczęli dawać dobry przykład od siebie, a nie jak celebryci, wymagali od innych wokół tylko nie od siebie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Budo: Poznasz jedną więcej - sam jako jeden z argumentów przeciwko posiadaniu dzieci, poza chęcią życia samemu z partnerką swoim życiem, podaje to, że nie wyobrażam sobie skazania dziecka na życia w takim piekle- dosłownie. Pod każdym względem - czy to upadającego klimatu czy zmian socjologicznych i społecznych - gdzie trudno określić, jak będzie wyglądał świat cywilizowany za 20 lat.

    •  

      pokaż komentarz

      @FLAC: nie no właśnie mowa o ludziach, którzy dają taki przykład samemu.
      @FormalinK
      Ja mam totalnie odmienne zdanie i nie uważam życia za piekło (mimo, że sam mam trudną przeszłość za sobą), ale dostrzegam głębię problemu i szanuję, że ktoś może myśleć inaczej. Czy my mamy za dużo czasu, że wkręcają się takie rozkminy? Czy to mechanizm saomoregulacji populacji ludzkiej? Jak jest nas za dużo i mamy za dobrze, to nagle przestajemy się rozmnażać?( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Budo: mordo, ja kupuję wodę w szkle, która mniej mi smakuje niż ta w plastiku (jurajska (z kaucją) niż muszynianka). Staram się produkować jak najmniej śmieci, czasem kosztem tego na co mam ochotę. Nie wyobrażam sobie kupić szynki na kanapę np. 100 gram żeby opakowanie wyj?!%ć zaraz do kosza.

    •  

      pokaż komentarz

      @DysproporcjaLudzkosci: no właśnie. Ja mam podobnie i coraz więcej osób spotykam, które robią tak samo. Ja na przykład prezenty pakuję w gazety i papier pakowy z amazona, żeby nie kupować papieru kolorowego, który i tak pójdzie do śmieci ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @FormalinK: Dobrze że murzyni w Nigerii nie mają takich przemyśleń

    •  

      pokaż komentarz

      @DysproporcjaLudzkosci: ale wiesz, że kupując wodę w szkle zostawiasz większy ślad węglowy niż kupując ekwiwalent butelkowanej w plastiku?

    •  

      pokaż komentarz

      @Budo: no ja jestem z jakiejś wsi na zadupiu ale nie rozumiałem nigdy jak można produkować tyle śmieci. Jak zacząłem kupować szklane butelki z wodą to nawet rodzice mieli bekę że kupuje niedobre w smaku bo przecież wystarczy wyrzucić "i to znika". Nie rozumiem totalnie tego kultu plastiku. Jak widzę ile taki dom jednorodzinny potrafi wyprodukować śmieci, potem zobaczę ile jest mieszkańców we wsi, mieście, powiecie, województwie a później w polsce (38mln), a my to ułamek na świeci to nie potrafie sobie wyobrazić co się dzieje z tymi wszystkimi śmieciami na świecie.

    •  

      pokaż komentarz

      @DysproporcjaLudzkosci: Szklane opakowanie waży więcej i zajmuje więcej miejsca więc łopatologicznie tłumacząc 3 razy mniej tego wejdzie na jednego tira. Część tego się potłucze w łańcuchu dostaw. Później szklane opakowania trzeba myć w fabryce różnymi detergentami, suszyć i od nowa naklejać etykiety.

    •  

      pokaż komentarz

      Dobrze że murzyni w Nigerii nie mają takich przemyśleń

      @jakub-dolega: nie głupio się podpisywać z imienia i nazwiska pod takim postem?

      Z wielu ekonomiczno społecznych powodów nie mają takich przemyśleń (prawdopodobnie).

      @Budo: To nie tak, że źle mi się żyje tutaj - żyje się świetnie i kocham tę planetę, ale uważam, że stworzenie nowego życia, takiej osoby jak ja w przyszłości, wymaga czegoś więcej, co więcej - sam świat jest piekłem jeśli staniemy wystarczająco blisko człowieka.

    •  

      pokaż komentarz

      @FormalinK: Jaki cywilizowany za 10,20 lat w Europie będziemy mieli same kraje trzeciego świata. Niech pan pojedzie do Afryki lub krajów arabskich, Zobaczy pan co będzie miał.

    •  

      pokaż komentarz

      Jaki cywilizowany za 10,20 lat w Europie będziemy mieli same kraje trzeciego świata.

      @Dragonis90_91: Słyszę to od 2005 roku conajmniej. Według tych samych danych z dupy, to we Francji, Szwecji i Norwegii już powinny być kalifaty.

    •  

      pokaż komentarz

      @januszchicago: sorki przyjacielu. Ja już pisałem komentarz żebyś mi nie odpowiadał bo po sprawdzeniu twojego profilu uważam że jesteś debilem. Lepiej wyj?@#ć plastik w glebę niż przewieźć szkło. To oczywiście logiczne. XDD Przepraszam, już mi nie odpisuj, dzięki.

    •  

      pokaż komentarz

      @FormalinK: Ja nie mówię że będą kalifaty, Chodzi mi że będzie bieda, trudny dostęp do służby zdrowia i może konflikty na tle etnicznym.

    •  

      pokaż komentarz

      @Budo: generealnie myślenie jest niebezpieczne i często prowadzi do obniżenia nastroju

    •  

      pokaż komentarz

      @DysproporcjaLudzkosci: XD debilom odpowiadam jak debil, bo inaczej nie zrozumieją. Przy czym sam okazałeś się teraz debilem XDD Lepiej wj!%?ć szkło w glebę niż przewieźć plastik XDD

    •  

      pokaż komentarz

      @januszchicago: ale szkło można przetwarzać nieskończoną ilość razy. Większość raz wyprodukowanego plastiku nie. Jakimś tam ułamek opakowań PET w tym butelki plastikowe się przetwarza nawet na ubrania (sam mam polar z takiej produkcji), ale większość idzie do dołu.

      Szkła myją tylko te marki co zwroty przyjmują pustych ze sklepu, ale to jakiś promil tylko. Wszystko co z kontenerów na szkło to idzie do potłuczenia.

    •  

      pokaż komentarz

      Przy dojściu do negatywnych wniosków to musi mieć zły wpływ na psychikę, no bo przecież zagrożone jest nasze środowisko, nasza własna cywilizacja, której częścią jesteśmy. Poznałem nawet ludzi u których wpływa to na niechęć do posiadania dzieci- uważają, że nieodpowiedzialne jest sprowadzanie nowych istnień na tak zj?%#ny świat, który nie czeka nic dobrego.

      @Budo: ale powiedz mi kiedy w dziejach ludzkosci byl taki okres czasu zeby nie trzeba bylo miec depresyjnych mysli? Jak nie herezje, wyprawy krzyzowe i palenie na stosie to ciagle wojny, glody, komunizm i inne duperele.

      W przeciwienstwie do poprzednich lat zyjemy w najspokojniejszych czasach jakie do tej pory mialy miejsce i zamiast sie tym delektowac i tworzyc zarabiste wynalazki to my jak jakies pop@@###@one malpy szukamy sobie nowych wrogow pod postacia bialych uprzywilejowanych rasistow albo dajemy sobie wmowic jakies bzdury, ze nam sie klimat zalamie i podkrecamy kolejna panike.

      To nie klimat ryje nam beret tylko to, ze eko-terrorysci nie napotykaja na zaden opor.

    •  

      pokaż komentarz

      @thund3rb0lt: żyjemy w spokojnych czasach, ale internet i dostęp do informacji powoduje, że każdy jest przeładowany negatywnymi wieściami...

    •  

      pokaż komentarz

      @FormalinK: Wcale nie głupio i mogę napisać to jeszcze 100 razy. Zamiast działać i zmieniać świat,to znalazłeś sobie jakieś wymówki ze zwyczajnej niemocy lub lenistwa. Nie chcesz dzieci? Ok. Mądra decyzja. Ale nie dopisuj do tego jakiejś defetystycznej filozofii.

    •  

      pokaż komentarz

      @jakub-dolega: Nie dopisuję filozofii do nie posiadania dzieci, Z mojej filozofii wynika ich brak konieczności posiadania. A działam i zmieniam świat w swojej skali. Ocenianie mnie i moich osiągnięć za pomocą jednego postu, w którym de facto tłumaczę jedynie jeden mechanizm (i skąd go sobie przyswoiłem) to coś godnego wykopowego eksperta.

    •  

      pokaż komentarz

      to nie potrafie sobie wyobrazić co się dzieje z tymi wszystkimi śmieciami na świecie.

      @DysproporcjaLudzkosci: Jak to co? Do rzeki i po kłopocie, chyba że jesteśmy eko, to do Pakistanu, a oni do rzeki.

    •  

      pokaż komentarz

      @Budo:

      @thund3rb0lt: żyjemy w spokojnych czasach, ale internet i dostęp do informacji powoduje, że każdy jest przeładowany negatywnymi wieściami...

      To prawda, wiele problemów jakimi się ludzie w internecie tak żywo zajmują to wymyślone na siłę bzdety, o których nikt by nie myślał gdyby nie internet.

      Bo skoro w życiu codziennym komuś coś lub ktoś nie przeszkadza, to czemu tak tępi ten problem w internecie i zajadle z nim walczy? Serio nie ma poważniejszych problemów?

    •  

      pokaż komentarz

      @Budo: @FormalinK: jak byłem mały (może 3-4 lata) obejrzałem program naukowy, gdzie była przedstawiona wizja tzw śmierci słońca, czyli że za ileś tam miliardów lat wodór w słońcu się "wypali", a gwiazda sama z siebie wybuchnie i zniszczy ziemię. Bardzo się wtedy przejąłem tą wizją, pamiętam mieszkałem z dziadkami i oni mi mówili żebym się nie martwił bo ani ich ani mnie już wtedy nie będzie. I jakoś mi przeszło.

      Dzis jak słyszę o tej katastrofie klimatycznej to nie martwie się w podobny sposób. Bo ani nie wiadomo na ile to będzie dla nas w Europie katastrofa (prawda o naturze ludzkiej jest taka że żyjąc w europie ludźmi w oceanii i afryce interesujemy się tak samo jak tymi biedakami co pospadali z samolotów uciekając z afganistanu - tydzień wiadomości a potem yeah - whatever), ani czy mnie to za mojego życia jakoś porządnie dotknie. Mam nieruchomości, w razie W mogę się przeprowadzić na wieś i brać wodę ze studni, samemu hodować zwierzęta i mieć to wszystko w nosie. To co mam się martwić i wieścić jakiś katastrofizm? Czemu mam się mocno ograniczać, skoro i tak nic to nie da, bo emisje i tak wciąż rosną niezależnie od europy?

      A antynatalizm popieram z innych powodów bo ludziom znacznie lepiej by się żyło gdyby ich był miliard, a nie 8. Po prostu więcej lebensraumu.

    •  

      pokaż komentarz

      Szklane opakowanie waży więcej i zajmuje więcej miejsca więc łopatologicznie tłumacząc 3 razy mniej tego wejdzie na jednego tira. Część tego się potłucze w łańcuchu dostaw. Później szklane opakowania trzeba myć w fabryce różnymi detergentami, suszyć i od nowa naklejać etykiety.

      @januszchicago: To wszystko prawda. Opakowania plastikowe są ABSOLUTNIE WSPANIAŁE.

      Dlatego stosujemy je wszędzie.

      Tylko nie przewidzieliśmy jaki wszechogarniającym problemem sie staną jako odpady. Prawdopodobnie cały czas nie wiemy czy i jak bardzo niszczycielskie będą w przyszłości.

    •  

      pokaż komentarz

      Według mnie temat jest ciekawy i w sumie sam to odczuwam. Chyba każdy kto zastanawia się nad większymi sprawami niż tylko napełnienie własnej michy ma takie myśli

      @Budo:

      To ja mam pytanie - czy to odczucie wynika z OBSERWACJI czy z INDOKTRYNACJI?

      Bo ja jestem zdania że nie potrafimy zaobserwować zmian klimatu (na poziomie emocjonalnym, czy osobistej obserwacji).

      To jest proces zbyt wszechogarniający, długotrwały i płynny aby powiedzieć że odczuwam zmianę.
      MOŻE! gdybym żył w okolicy lodowca, i to najlepiej tropikalnego, to byłby to proces "odczuwalny".
      Ale w klimacie umiarkowanym? NIe ma mowy żeby ktoś widział zmianę klimatu.

      Cała ta obawa o przyszłość(która objawia się jako autentyczny emocjonalny lęk) została WPOJONA metodami edukacji i indoktrynacji.
      Ale to niekoniecznie COŚ ZŁEGO. Bo zjawisko z całą pewnością wymaga przeciwdziałania. Solidarnego, globalnego, obejmującego KAŻDEGO. A z racjonalnego, egoistycznego punktu widzenia - owo przeciwdziałanie jest nieopłacalne.

    •  

      pokaż komentarz

      @Budo: o to to! Aktualnie od lutego tego roku siada mi psycha odnośnie tego co co się dzieje ze światem. Pandemia i izolacja pogłębiła to kilkukrotnie. W marcu przeszłam na wegetarianizm, stałam się bardzo wrażliwa na cierpienie zwierząt, dodatkowo obok mojej pracy( na szczęście już w niej nie pracuje) znajduje się ubojnia owiec do tego jest hallal, za każdym razem gdy przejeżdżam obok tego miejsca chce mi się płakać, w jaki sposób oni mordują te zwierzeta. Co Dziwniejsze jeszcze 1.5 roku temu widziałam że owce załadowanie na ciężarówkę i pamiętam doskonale że nie zrobiło to na mnie wrażenia. Unikam jak ognia artykułów odnośnie znęcania się na zwierzętami przez poj%#?nych wlascicieli, bo automatycznie chce mi się płakać i moj dobry humor szlag trafił :( eh walcze z tym, wiem że nie zabawie świata, ale ile mogę to pomagam i opiekuje się np bezdomnym zwierzętami czy staram się ocalić jakiegoś robaczka(。◕‿‿◕。)

    •  

      pokaż komentarz

      @graf_zero: Gdybym był Elonem Muskiem to zastanawiał bym się jak te wszystkie śmieci wyj?!%ć na inną planetę, niestety nie jestem.

    •  

      pokaż komentarz

      To ja mam pytanie - czy to odczucie wynika z OBSERWACJI czy z INDOKTRYNACJI?

      @graf_zero: w moim przypadku obserwacji. Jako, że jestem typem z naukowym podejściem i jestem formalnie wykształcony w kwestii walki z "false science, jestem dość odporny na indoktrynację i potrafię wyrobić sobie własne zdanie na podstawie możliwie obiektywnych źródeł. To kwestia osobistej odpowiedzialności, żeby odsiać sianie strachu i propagandy od faktycznych danych dowodzących, że coś jest nie tak.

    •  

      pokaż komentarz

      @Budo: Ale jakie masz osobiste obserwacje związane ze zmianami klimatu. Tylko muszą to być takie które bezsprzecznie mają takie źródło.

      Jakie zjawiska, procesy zaobserwowałeś w swoim życiu?

    •  

      pokaż komentarz

      @graf_zero: widzę chociażby, że zmieniają się zimy, natężenie i częstotliwość powodzi, pojawiają się trąby powietrzne jak k@$%a nigdy ich nie było wcześniej. Temperatury coraz bardziej ekstremalne, szczególnie w lecie. Bujam się kilkadziesiąt lat po tym świecie już i dopiero niedawno było ponad 40 stopni w Polsce latem :<

    •  

      pokaż komentarz

      @Budo: To za mało. Zdarzenia ekstremalne typu powodzie w życiu człowieka bardziej zależą od miejsca gdzie żyje niż zmian klimatu.

      Temperatury latem i zimą też bardziej będą zależeć od tego gdzie zimę/lato spędzasz.

      itp.

  •  

    pokaż komentarz

    Jestem zaniepokojony ilością szurstwa w komentarzach - wykop, quo vadis?
    Zaprzeczanie fundamentalnych faktów naukowych na świeczniku, a @Moderacja - nie widzicie w tym nic szkodliwego dla ogółu społeczności tego portalu ? Dla was taki stan oznacza normalność?
    @a_s

  •  

    pokaż komentarz

    Człowiek siedzi w pracy to nie ma czasu dumać czy za oknem jest tak czy inaczej

  •  

    pokaż komentarz

    Ch@% mnie to boli w sumie, katastrofa klimatyczna katastrofą klimatyczną - ile można słuchać tego p?!$?@?enia, jest coś robione w kierunku ochrony klimatu?