Żegnaj Clive, dziękujemy Sir Clive Sinclair!

Żegnaj Clive, dziękujemy Sir Clive Sinclair!

The Guardian poinformował dziś o śmierci Brytyjczyka, który dał nam ZX80/ZX81, ZX Spectrum, ZX Spectrum 128K, Cambridge Z88, Sinclaira QL oraz Microdrive’y – te malutkie kasetki z zapętloną taśmą. Sir Clive Sinclair zmarł w wieku 81, w czwartek rano, 16.09.2021 r. po długiej chorobie. Nie...

  •  

    pokaż komentarz

    Sinclair jest dobrą postacią oddającą wartości tamtego i współczesnego świata. Bardzo inteligentny, zasadniczy facet który "nic" nie osiągnął w porównaniu do szołmenów i "used-car-salesmenów" z ich technikami reklamowymi - typu s.jobs, e.musk, czy b.gates. Poza byciem symbolem, jego faktyczna zdolność przedsiębiorcza nie kształtowała mas społecznych i trendów technologicznych. Co nie jest negatywnym aspektem jego osoby, a raczej skrajnie negatywnym aspektem rozwoju naszej cywilizacji i tego dokąd zmierzamy.

    pokaż spoiler reasumując: jestesmy w dupie

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @socar-pl: jesteśmy w dupie tylko jeśli założy się, że jest jakiś permanentny progres lub cel, a to farmazony są wszak. To wszystko jest mechanistyczne, bez celu (w każdym razie my nic o tym celu wiedzieć nie możemy).

    •  

      pokaż komentarz

      @socar-pl: Z Jobsem się nie zgodzę, był cholernie użyteczną twarzą dla Apple i zmian technologicznych, wiele firm nieco wcześniej próbowało z podobnymi produktami i polegli ale Jobs z resztą firmy wiedziały jak przepchnąć je do masowego odbiorcy dzięki wiedzy jak zainteresować ludzi do ich kupna i Apple nie można odmówić przemożnego wpływu na kierunek w jakim poszedł rozwój elekroniki użytkowej. Dwie firmy Muska właśnie prowadzą dwie najważniejsze rewolucje technologiczne tego wieku, Tesla prowadzi w rewolucji energetycznej dzięki swoim rozwiązaniom energetycznym, produkcji baterii oraz seryjnej produkcji samochodów elektrycznych, SpaceX jest pionierem w dziedzinie komercjalizacji lotów w kosmos co może prowadzić do rozwoju górnictwa na pokładach Helu 3 jednego z kluczowych składników koniecznych do fuzji nuklearnej.

    •  

      pokaż komentarz

      @socar-pl: Nie rób z niego świętego. On po prostu nie miał żadnego pomysłu, co zrobić po sukcesie ZX Spectrum. Podobnie upadły Commodore i Atari. Tyle że trochę później.
      To jest jak w muzyce - jedna dobra płyta i zespół znika. Tylko wielcy byli w stanie wypuszczać dobrą muzykę przez 20 lat.

    •  

      pokaż komentarz

      @xp17: Najlepszym dowodem jest że sprzedał swoją firemkę komputerową w 1986 Amstradowi. Ot gwiazdka dosłownie jednego sezonu który wpadł na jeden patent jakim był śmiesznie tani i śmieszny w osiągach "gumiak" 8 bit który wzbudził zainteresowanie wyłącznie w krajach będącymi "komputerowymi pustyniami" (np. PRL czy Hiszpania) i rynkach które właśnie przeżywały narodziny sektora komputerowego (UK, Francja) tworząc "rynek bez dna", a tam gdzie istniał sektor komputerowy jak USA gdzie 8% populacji było właścicielami komputera w domu, ZX Spectrum i jego klon od Timex sromotnie poległy na rynku.

      Rozumiem że ludzie mogą mieć wspomnienia z tym komputerem zwłaszcza że to często był jedyny komputer na wsi czy osiedlu w naszych warunkach, ale nie oszukujmy się, jeżeli trochę siedziałeś w komputerach to się śliniłeś na widok Atari czy Commandore które już wtedy oferowały procesory 16-bit czy nawet 32-bit jak Atari ST będąca w sprzedaży w 1985, kolorowy wyświetlacz, obsługę myszki i przyzwoite wykonanie w tym samym okienku czasowym. I kiedy już było wiadomym że ZX Spectrum to jeden wielki przegrany zachodzącej standaryzacji na rynku z właściwie zerowym wpływem na rozwój sektora i wykruszającym się rynkiem tani badziew 8 bit, to Sinclair się zwinął.

    •  

      pokaż komentarz

      @socar-pl: ale zj#!%łeś ten świetny komentarz tym spojlerem

    •  

      pokaż komentarz

      @socar-pl: Tak tak, kiedyś to było a teraz ludzie "som gupi" (oczywiście poza tobą, ty jesteś mądry) i nie dostrzegają geniuszu kogoś kogo lubisz.

    •  

      pokaż komentarz

      @rebel101: przez tą "gwiazdkę jednego sezonu" jak to nazywasz, wiele osób teraz pracuje w branży IT i się dorobiło, więc na pewno wkład w rozwój informatyki w krajach rozwijających się miał. Poza tym widać, że patrzysz na Sinclair Electronics pod kątem mikrokomputerów. Clive był wynalazcą, nie przedsiębiorcą, był takim Wozem z Apple, który odszedł, bo nie mógł patrzeć na to, jak Apple się zmieniło.
      Ten gość wymyślił mikroradio i mikrotelewizor kieszonkowy w czasach, w których to robiło wrażenie.
      On od lat 60 zajmował się szeroko pojętą elektroniką. Spectrum to była tylko część jego drogi. Zresztą, Sinclair QL to nie było złe urządzenie, jego wadą było to, że Sinclair szedł pod prąd, np. z kretyńskim Microdrive, gdzie można już było w tym czasie spokojnie postawić na dyskietki. Zresztą w innych jego pomysłach widać brak zdolności do designu, rewolucyjne pomysły zderzyły się z kiepskim designem, jak jego pojazd elektryczny dla mas.
      To był jeden gość, on wszystkim kręcił i nie dał rady zderzyć się z prędkością jakiej nadał jego firmie Zx Spectrum. Moim zdaniem to właśnie Sinclair C5 wyprzedzał swoją epokę, a nie jego komputery.

    •  

      pokaż komentarz

      Sinclair QL to nie było złe urządzenie, jego wadą było to, że Sinclair szedł pod prąd, np. z kretyńskim Microdrive, gdzie można już było w tym czasie spokojnie postawić na dyskietki.

      @Brother_of_Steel: To było bardzo złe urządzenie. Microdrive było jego najmniejszym problemem. Można długo wymieniać.

    •  

      pokaż komentarz

      Można długo wymieniać.

      @czarnobiaua: no to słucham, podyskutujemy.

    •  

      pokaż komentarz

      @czarnobiaua: @Brother_of_Steel: Zacytuję.

      Rozpoczęto zbieranie przedpłat obiecując dostawy komputerów w kwietniu 1984. Wystąpiły jednak niespodziewane problemy – system QDOS i Super Basic zajmowały razem 48Kb i nie mieściły się w 32Kb ROMie. Początkowy pomysł by dostarczać BASIC na kasetce Microdrive nie sprawdził się – Microdrive’y były dosyć zawodne. Pierwsze egzemplarze QL były więc sprzedawane z dodatkowym 16Kb zewnętrznym kartridżem, później dolutowywano dodatkową kość w środku maszyny. Dodatkowo ROM był wyjątkowo „zabugowany”. Pierwsze wersje ROMu (FB i PM) powodowały częste wieszanie komputera i utraty danych. Kolejne – AH (VI 1984) i JM pozwalały już na stabilną pracę. Dopiero w 1985 roku wprowadzono finalną wersję JS, która jako pierwsza pozwalała m.in. na podłączenie dwóch innych komputerów do interfejsu sieciowego QLAN.

      Jednym z szeroko reklamowanych zalet QL był dostarczany w komplecie pakiet 4 aplikacji biurowych firmy PSION (...) Były to programy o bardzo dużych możliwościach (rozwijane zresztą później również na PC), lecz ich wielkość powodowała, że nie mieściły się w RAM i podczas korzystania bardzo często odwoływały się do Microdrive’a, co znacznie spowalniało pracę. Dopiero później przepisano je z C do kodu maszynowego, co ograniczyło korzystanie z napędów.

      Pomimo dobrej ceny QL nie sprzedawał się dobrze. Ograniczeniem dla szybkiego procesora była 8 bitowa szyna danych, microdrive niezbyt trafionym pomysłem, a klawiatura nie była wygodna do zastosowań biznesowych.

      http://starekompy.pl/index.php/2021/05/22/sinclair-ql-quantum-leap/

      Dodaj do tego że 1/3 Sinclair QL trafiało od razu na reklamację przez fatalne wykonanie, średni czas oczekiwania na dostawę był liczony w miesiącach oraz firmy które miały być docelowym klientem, miały już własne systemy komputerowe z przeszkoloną kadrą do ich obsługi i przesiadka na QL oznaczało po prostu bałagan bo Sinclair działał jak dzisiaj Apple, wszystko było "dedykowane" i nie chciało współpracować z IBM, Commandore czy Amigą które zaopatrywały ten segment rynku od lat 70.

    •  

      pokaż komentarz

      @Brother_of_Steel:

      1. zbieranie zamówień i obiecywanie nierealnej daty dostaw,
      2. nienadające się do użytku pierwsze komputery
      3. ucięty obraz na sporej części telewizorów i monitorów
      4. ośmiobitowa szyna danych i kradnięcie sporej ilości cykli przez jeden z układów ULA, co odbiło się na wydajności

    •  

      pokaż komentarz

      @czarnobiaua: pierwsze dwa, to powtórka z Sinclair, pewnie słyszałeś co się stało z issue 1.
      Musieli instalować spider z dodatkowym układem, z powodu wady ula.
      No i właśnie, w drugiej części, faktycznie, ta fatalna ULA. To była główna wada QL obok nieporozumienia z Microdrive, to prawda.

    •  

      pokaż komentarz

      wkład w rozwój informatyki w krajach rozwijających się miał

      @Brother_of_Steel: To czyni go gwiazdę jednego sezonu, miał pomysł na zagospodarowanie luki jakim był Ford T wśród komputerów 8-bit z tanich i łatwo dostępnych elementów "z półki", jednak gdy ta luka znikła to samo stało się z Sinclairem mającym rosnące długi pakującym ciągle brakujące pieniądze w kolejne porażki ciągnące firemkę na dno.

      Sinclair Electronics pod kątem mikrokomputerów. Clive był wynalazcą, nie przedsiębiorcą, był takim Wozem z Apple, który odszedł, bo nie mógł patrzeć na to, jak Apple się zmieniło.

      @Brother_of_Steel: Bo ta firma jedyne co miała to mikrokomputery i żałosne, niedziałające gadżety rodem ze sterotypów o Apple. Trudno nazwać "przenośny telewizor" czy "mikroradio" na słuchawkę szczególnym osiągnięciem w czasach gdy przenośne TV było już do dostania od ręki w każdym sklepie z elektroniką użytkową a Walkman wydany w 1979 bił kolejne rekordy dzięki temu że możesz słuchać swojej ulubionej muzyki z kasety (i później także wpakowali odbiór radio), mało tego też były znacznie bardziej użytkowe radia kieszonkowe które także miały wejście na słuchawki.

      Sinclair lubiał się sprzedawać jako "brytyjski Wozniak" ale koniec końców bliżej było mu do karykatury Jobsa.

    •  

      pokaż komentarz

      @rebel101: typie ale zapoznaj się z historią zanim gębę otworzysz. Sinclair ten telewizor zrobił w latach 60. Gdzie takie były w sklepie?
      Weź z takimi dowodami robionymi pod tezę to znikaj, bo szkoda strzępić ryja.
      Widać, że w temacie masz nikłe pojęcie.

    •  

      pokaż komentarz

      @rebel101: tak, jak napisałem, Sinclair nie dał sobie rady z prędkością jaką nadał jego firmie ZX Spectrum. I to było widać od samego początku ZX'a, ten pajączek w Issue 1 jakby analogiczny do tych jajec z QL. To była główna przyczyna upadku, że Sinclair'owi zabrakło takiego Jobsa.

      A mój pierwszy komentarz był do tego bajdurzenia, które napisałeś później. Masakra.

    •  

      pokaż komentarz

      @Brother_of_Steel: Sony takie sprzedawało w USA w ramach sieciówki RadioShack jako "Sony Micro-TV" (na fotce Sony 5-303W) w 1962, w Europie co prawda nie był zbyt znany przez zaporowe cła na import elektroniki ale tam gdzie dotarły sprzedawały się lepiej niż dobrze.

      @Brother_of_Steel: Pytanie brzmi czy sam Sinclair byłby w stanie wejść w tryby typowej firmowej maszynki gdzie reszta mówi ci że nie damy ci kasy na twój szalony projekt bo się nie sprzeda. Zresztą jeżeli szukać firmy która faktycznie była dobra to Amstrad z ich Amstrad CPC i Amstrad PCW, no ale to nudni krawaciarze robiących to na czym się znali i wiedzących że to się sprzeda. Zwłaszcza Amstrad PCW czyli Sinclair który zawsze działał, nie miał połowy problemów z kompatybilnością Sinclaira i który kosztował tyle samo co Sinclair. Amstrad PCW sprzedał się w blisko 8 mln sztuk i w połowie lat 80. był odpowiedzialny za sprzedaż 25% wszystkich komputerów na kontynencie.

      Ale wątpię w to czy Sinclair przeżyłby "Rewolucję PC" wraz z rosnącą standaryzacją z początku lat 90., blisko żadna firma produkująca komputery tego nie przeżyła jak Amiga, Commandore, Acorn czy Amstrad. Koniec dekady to dosłownie rzeź firm produkujących komputery z zamkniętą architekturą.

      źródło: live.staticflickr.com

    •  

      pokaż komentarz

      @rebel101: Sinclair Microvision powstał w 66 i był najmniejszym telewizorem świata. To co pokazujesz, to zajebista krowa.
      Jego telewizor był długości dwóch pudełek zapałek.
      Co do reszty, też uważam, że skończyło by się jak w przypadku Wooza, że by odszedł z tej firmy. To był typowy wynalazca o wysokim IQ (był nawet w latach 90 prezesem Mensy), on wymyślał rzeczy, a nie je sprzedawał. Sprzedawcą był Jobs, tutaj Jobsa nie było. Trzeba o tym pamiętać w tej historii.
      Tak jak napisałem, dla mnie to Sinclair C5 wyprzedził swoją epokę, nie jego komputery czy radia w guziku...

    •  

      pokaż komentarz

      @Brother_of_Steel: Sinclair Microvision nawet nie trafił do sprzedaży przez zarypiste koszty wdrożenia do produkcji. A krowa do dostania od ręki w sklepach w 1961 i absolutnie wystarczająca dla większości klientów, nawet sami Japończycy twierdzili że mogliby zrobić jeszcze mniejszy ale zdecydowali się na większy rozmiar ekranu i za czym idzie większy rozmiar bo działo elektronowe nie tworzy czytelnego obrazu a klienci najczęściej biorą przenośne TV aby coś obejrzeć w terenie jak mecz czy zapuścić coś do śniadania gdzie mały telewizorek jest gdzieś w rogu. A Microvision to dosłownie gadżet, najmniejszy TV świata gdzie aby coś zobaczyć musisz trzymać w rękach nie dalej niż 2 metry by cokolwiek móc obejrzeć, najlepszym dowodem na zbędność jest fakt że Sinclair MTV-1 trafił na sprzedaż w 1977 i nie był wielkim hitem sprzedaży, a Sony wygryzło z rynku większość konkurencji.

      Sinclair C5? Jaki to przełom? masz wszystkie wady skutera z wyjątkiem tego że nie słyszysz buczenia komara przy jeździe i dodawał kolejne jak był tak nisko usadowiony że można było wpaść pod samochód bo kierowca ciebie nie zauważy czy nawet wpadnięcie pod głupi rower groziło poważnymi obrażeniami zarówno u rowerzysty i kierowcy elektrycznego autka, jazda po trochę nierównej powierzchni groziło upadkiem, kompletnie spieprzona ergonomia, fatalne wykonanie oraz wszystkie wady ówczesnych baterii wliczając niską żywotność ogniw oraz wrażliwość na wysoką wilgotność.

    •  

      pokaż komentarz

      @rebel101: nie zrozumiałeś wypowiedzi.
      To nie chodziło o to czy trafiło do sprzedaży, ale o umysł człowieka, który wyprzedził epokę. Telewizor nie mógł zostać wdrożony, bo nikt nie był w stanie w tym czasie tego seryjnie produkować.
      Natomiast wypowiedź o C5 o tyle głupia, że jadąc zwykłym rowerem czy skuterem, też możesz wyjechać pod samochód, tak samo z tymi hulajnogami elektrycznymi. Porównując do tych hujnóg, to bym wolał C5, a koszty byłyby nawet zbliżone.
      Cymesem jest wypowiedź o bateriach, itp. która nawet nie neguje faktu wyprzedzania technologii, a raczej świadczy o tym, że ten projekt wyprzedzał swoją epokę, stąd c!%$!wa ówczesna technologia nawet nie dała rady.
      To samo z Microvision.
      Jeżeli szukasz geniuszu, to właśnie masz dwa przykłady, a że ty tego nie rozumiesz, cóż, z kanapy, z perspektywy czasu łatwo się takimi opiniami szermuje.

  •  

    pokaż komentarz

    Demoscena ZX Spectrum 2021 ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    "Żegnaj Clive, dziękujemy Sir Clive Sinclair!"

    https://m.pouet.net/prodlist.php?type%5B0%5D=demo&platform%5B0%5D=ZX+Spectrum&page=1&order=release

    źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      @bombelek_proboszcza:
      Demoscena – potoczne określenie subkultury użytkowników komputerów i nieformalnego zrzeszenia twórców, zajmujących się kreowaniem tzw. dem – programów demonstrujących ich umiejętności. Ideą demosceny jest niekomercyjne tworzenie, prezentowanie i wymiana dzieł będących owocem wspólnej pracy programistów, muzyków i grafików. Dzieła takie często określane są mianem sztuki komputerowej.

      Jednym słowem - programiści, muzycy i graficy starają się wycisnąć ze sprzętu, najwięcej ile się da. Bardzo często efekty są zaskakujące i potem wykorzystywane w np. w grach. To sztuka kodowania i przekraczania ograniczeń sprzętowych.

    •  

      pokaż komentarz

      @MichalDot: Trochę szkoda (dla mnie) że 8-bitowce to chyba ostatni sort komputerów które można samodzielnie "rozpruć" i zrozumieć co tam się dzieje używając do tego sprzętu który nie koszuje dziesiątki tysięcy USD. Zegar w MHz (ogarnę prostym oscyloskopem), scalaki albo "gotowce" albo dośc proste w analizie etc. Tak czy siak -> FYI: jeśli ktoś nie miał Spectrum to nie ma pojecia że tych kolorów które na tym video widać to normalnie nie ma w palecie która jest dostępna. Jako stary spectrumowiec (pic rel) chętnie poczytam jak się to robi obecnie, więcj jeśli "ktoś, coś" to poproszę.

      źródło: IMG_20210917_001950__01.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @MarcinOrlowski: Raczej na pewno to są kolory z palety ZX Spectrum i wideo nie jest w tym zakresie żadnym ewenementem, bo tam więcej kolorów raczej nie ma. Ograniczeniem Spectrum była organizacja pamięci ramki ekranu. Pełny ekran był podzielony na kwadraty 8x8 pikseli i w każdym takim kwadracie mogły istnieć tylko dwa kolory (plus ew. rozjaśnienie i "blink" czyli okresowa zamiana kolorów miejscami). Jeśli ten film przekracza typowe możliwości komputerka to raczej w zakresie wyświetlania większej ilości kolorów w ramach jednego kwadratu 8x8, co jest realizowane pisaniem po pamięci ekranu synchronicznie z jego wyświetlaniem.

    •  

      pokaż komentarz

      @S0Cool: To nie jest oryginalna paleta barw. Jest mnóstwo ulepszonych rozwiązań zamiast oryginalnego układu ULA.

    •  

      pokaż komentarz

      @S0Cool: @shymon80: @MarcinOrlowski: Bo to jest sprytna sztuczka. W załączonym video rzeczywiście nie ma palety ZXa. Na przykład pomarańczowy kolor nie istnieje w palecie Spectruma. Ale jak powiedziałem to jest niezła sztuczka. Bo jak bardzo szybko będziemy zminiać kolory na przykład czerwony i żółty
      to będziemy widzieć pomarańczowy. Tu macie oryginalną palete barw tego samego dema: https://www.youtube.com/watch?v=0mAs_WqSt0w, a jak sobie zmienicie jakość na 720p50 albo 1080p50 to zobaczycie o co chodzi w sztuczce. To 50Hz, więc widać co się dzieje. Więcej H i mniej będzie widać co się tak naprawdę tam wyprawia

    •  

      pokaż komentarz

      Bo jak bardzo szybko będziemy zminiać kolory na przykład czerwony i żółty to będziemy widzieć pomarańczowy.

      @Uata: Tak własnie podejrzewałem :) Jedyny minus tego rozwiązania jest taki że musisz jechać tylko na pamięci atrybutów aka "kolorach" a to znaczy ze najmniejszy "pixel" to de facto 8x8 px (co z resztą w tym demie widać). Pamiętam że kiedyś próbowano mixować kolory robiąc siatkę typu 01010101 i ustawiając odpowiednio kolory tla i pixela zakładajć ze oko zobaczy co innego, ale raz że niestety nie dasz rady tak szybko animować na poziomie bitmapy (ze względu na organizację pamięci ekranu spectruma -> choć i tu są dema która i cuda wyczyniają czasami). Trochę szkoda że nie można robić zabawy i miksować kolorów proporcjonalnie, ale tu już ULA stoi na przeszkodzie to nie do przeskoczenia (chyba :) ale i tak jest spoko.

    •  

      pokaż komentarz

      Raczej na pewno to są kolory z palety ZX Spectrum

      @S0Cool: Miałem na myśli kolory widoczne na ekranie. To że operujesz na standardowej palecie żeby jest "zbudować" jest oczywiste bo nie masz na to programowo żadnego wpływu i AFAIK nie ma żadnego buga do wykorzystania zeby to obejśc.

      źródło: upload.wikimedia.org

  •  

    pokaż komentarz

    Anglia w ogóle miała szczęście do komputerów. Rząd dotował sowicie firmy i różnych linii komputerów to chyba z kilkanaście mieli. Oczywiście Sinclair trochę wtopił przez QLa, a raczej przez to, że zamiast dyskietkek miał microdrivy no ale stworzył jedną z 4 najpopularniejszych linii komputerów 8bit w Europie (poza Atari, C= i Amstradem (też angielskim))

  •  

    pokaż komentarz

    Zaletą ZX Spectrum była cena. Ale wynikało to z dużego okrojenia. 48KB RAM, brak portów (nawet joysticki trzeba było przez interfejs podłączać), w kwestii grafiki najniższa rozdzielczość i brak sprzętowych spriteów. Za to znów po taniości można było dowolny magnetofon podłączyć. Magnetofon do Atari czy Commodore kosztował ponad połowę miesięcznej pensji. No i ta klawiatura, poprawiona w Spectrum+, nazwa gumiak nie wzięła się z niczego. Do tego dziwny system wprowadzania komend basica, który niby miał przyspieszać, a większość osób miała problemy, bo naciśnięcie klawisz to jedna komenda, do tego z klawiszami funkcyjnymi następne komendy. Z tego co pamiętam do 5 na klawisz.
    ZX Spectrum był też standardowym komputerem w szkołach do nauki informatyki. Przez pół roku klepało się programy w Logo, a następne pół roku w Basicu. Potem powstał Elwro Junior będący kopią ZX, do nauczania w szkołach.
    Stacje dysków do Spectrum były rzadkie, w dodatku kosztowały majątek. Ale za to miały szybszy procesor niż komputer :)
    No i powstało trochę klonów, poza Elwro był też Timex 2048, co ciekawe w Europie sprzedawany tylko w Portugalii i Polsce.

    •  

      pokaż komentarz

      @Rasteris: Z tym magnetofonem to nie do końca, bo sporo nie działało. Przeważnie używany był taki czarno-srebrny od Unitry, ale w pewnym okresie ciężko było go dostać. My przez jakiś czas pożyczaliśmy od sąsiadów, a później mieliśmy czarny MK250, który chyba działa do dzisiaj.

    •  

      pokaż komentarz

      @Altar: chyba najczęściej był używany Grundig MK 232, produkowany w zakładach kasprzaka na licencji. Z tego magnetofonu widziałem, że sporo osób korzystało. W szkole też z tego babka wgrywała logo przed lekcją :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Rasteris: Tak jest, to był ten, pozajączkowało mi się. Mój MK250 był z Unitry. Ojciec próbował też podłączać magnetofon z wieży (wypasionej na owe czasy), ale nie chciało chodzić.

    •  

      pokaż komentarz

      @Altar: taka ciekawostka, obecnie działający MK 232 to rzadkość. Powodem zastosowane materiały. Wszystkie zębatki były z plastiku i to marnej jakości. Kilka lat temu miałem okazję mieć w ręku około 20 sztuk tego w ręku, z rozkręcaniem. Z 10 dało się złożyć jeden. Białe zębatki rozkruszały się na proszek w ręku. Problemy z jakością magnetofonów zaczęły się pod koniec lat 70'. Zabrakło dewiz na import materiałów i robiono z krajowych ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ja mam późniejszy model RM 222. Nie podłączałem do żadnego komputera.
      A MK 232 był też ulubionym magnetofonem na koncertach. Ze względu na małe rozmiary stosowano go do nagrywania przy kolumnach. Każdy koncert to kilka osób z tymi magnetofonami i nagrywanie, bo wiele zespołów nie puszczano w radio, a o płytach można było zapomnieć. Wydawnictwa z muzyką alternatywną to była rzadkość. A Rozgłośnia Harcerska też wszystkiego nie puszczała.

    •  

      pokaż komentarz

      @Rasteris: Za ciekawostki zawsze plusik :) A wydawały się takie solidne - pewnie przez te aluminiowe wykończenia. W sumie musiałbym odkopać mój egzemplarz, ale mam niemiłe przeczucie, że niektóre klawisze w komputerku przestały działać.

    •  

      pokaż komentarz

      @Altar: moje Atari 65XE i Atari 1040 STE nadal na chodzie ( ͡° ͜ʖ ͡°) I są trochę rozbudowane ponad standard. 65XE ma 256KB RAM, STE 4MB RAM i TOS 2.06 (w standardowo 1.62)

    •  

      pokaż komentarz

      @Rasteris: te Elwro to ładnie ceny trzymają, ok 2k

    •  

      pokaż komentarz

      @macgar: bo mało ich wyprodukowano, a kolekcjoner to specjalny rodzaj człowieka ( ͡° ͜ʖ ͡°)