Wczorajszy śmiertelny wypadek - Wschodnia obwodnica Wrocławia

Chwila nieuwagi, nadmierna prędkość i nic więcej nie potrzeba!

  •  

    pokaż komentarz

    Chwila nieuwagi? To powinno być zakwalifikowane jako samobójstwo. Ja bym autem bał się tyle jechać na takiej krzyżówce a co dopiero motocyklem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Murasame: ja niestety po wyprowadzce na koniec świata praktycznie codziennie włączam się na drogę "powiatową" gdzie już jeden krzyż stoi. Zza górki potrafi wywalić moto z taka prędkością że w końcu ktoś będzie miał pecha i stanie drugi krzyż ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @Murasame: Jak się leci 300 to czasami można nie zauważyć że było jakiekolwiek skrzyżowanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Murasame: Jak dobrze pamiętam, to w tamtym miejscu jest ograniczenie do 70 w ogóle. Z 3 miesiące temu jechałem w nocy tamtędy, a za mną tir, to zachciało mu się mnie wyprzedzać jak jechałem jakieś 65km/h. ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @Murasame: Ile twoim zdaniem jechał ten motocyklista? Bo z tego co widzę, to jechał może ze 3-4 razy szybciej niż dopiero co włączające się czerwone punto. Więc miał coś koło 100. Skoro tam jest ograniczenie do 70, to ok, przekroczył prędkość. Ale nie zapominajmy że to punto wymusiło. Zanim ktoś napisze, że przecież się włączył - NIE skoro ktoś musiał hamować to znaczy że wymusił, nie ważne, że zdążył wjechać na pas. Skoro tam jest 70 to musi się włączyć płynnie a nie tak aby ktoś musiał hamować.

      Tutaj oczywiście wina po dwóch stronach. Ale nie rozumiem tego hejtu na motocyklistę (w tym przypadku). Tak samo punto mogło wyjechać ciężarówce która by go zgniotła.

      Niestety kolejny raz się kłania zasada ograniczonego zaufania. Będąc motocyklistą trzeba się tego szczególnie trzymać.

      A niestety na egzaminie nikt nie uczy płynnego włączania się do ruchu, ani szybkiego i zrywnego ruszania samochodem. Chociaż tu akurat punto włączyło się dość sprawnie, ale źle ocenił odległość.

      pokaż spoiler A już nie zliczę ile mam takich sytuacji, że ktoś się włącza szybko na pas, ale potem mijają wieki zanim przyspieszy z tych 30 do 50-70 (tyle ile dopuszcza ograniczenie). Oczywiście ty musisz hamować, ale ktoś ci powie, że przecież 100m jeszcze miałeś do skrzyżowania, tyle, że jadąc 70km/h pokonujesz prawie 20m w sekundę, czyli po 5 sekundach jesteś już mu na dupie.

    •  

      pokaż komentarz

      Ja bym autem bał się tyle jechać na takiej krzyżówce a co dopiero motocyklem.

      @Murasame: Nigdy nie jechałeś szybko, ale bezpiecznie?

      pokaż spoiler ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      A niestety na egzaminie nikt nie uczy płynnego włączania się do ruchu, ani szybkiego i zrywnego ruszania samochodem. Chociaż tu akurat punto włączyło się dość sprawnie, ale źle ocenił odległość.

      @A_Duda: egzamin nie jest od nauki, tylko sprawdzania wiedzy/umiejętności. Jeśli chodzi o nagranie, to Punto ruszyło chyba najbardziej dynamicznie jak pozwoliły mu warunki techniczne.

      Bo z tego co widzę, to jechał może ze 3-4 razy szybciej niż dopiero co włączające się czerwone punto

      Jak to obliczyłeś? I czy brałeś może pod uwagę, że motocyklista pewnie już wyhamował cześć prędkości?

    •  

      pokaż komentarz

      @Fuzuyaku: więcej sprzętu niż talentu ¯\_(ツ)_/¯ jak się zap!#!#%$a to znaki z krzyżówkami i ograniczenia wypatruje się jak wody na pustyni, bo zazwyczaj nie stoją bez powodu. Ale do tego trzeba mieć między uszami coś więcej niż gębę.

    •  

      pokaż komentarz

      @A_Duda: tam wg Google Maps jest 40-50 metrów, a motocyklista pokonał ten dystans w około sekundę, co daje jakieś 140-150 km/h i pewnie hamował tak że wcześniej mogło być więcej

    •  

      pokaż komentarz

      @Murasame: kiedyś miałem podobną sytuację, ale zawachalem się ruszyć, wolałem poczekać na luźniejszą sytuację na skrzyżowaniu, i po chwili przemknął motur, a z lewej strony nic nie było xD

    •  

      pokaż komentarz

      @A_Duda: Jak w szkołach jazdy mają uczyć dynamicznego włączania się do ruchu, jak potem na egzaminie obleje ci cymbał jeden z drugim za to, że przekroczysz 2800 obrotów, czyli niewykonanie zdania pod tytułem "eco driving" ? Kursant uczy się pod jazdę egzaminacyjną, trzeba jeździć jak emeryt zawalidroga i liczyć na szczęście. Potem takie nawyki niektórym zostają już na długo. ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @Fuzuyaku: dlaczego jeździsz 65 km/h tam gdzie można 70 km/h? Po co tamować ruch i prowokować niebezpieczne sytuacje?

    •  

      pokaż komentarz

      Jak to obliczyłeś?

      Na skrzyżowaniu są dwa białozielone słupki. Odległość między nimi to: 31 m.
      Motocyklista pokonuje ten dystans w 22 klatki filmu (bardzo konserwatywnie licząc), film ma 30 kl/s.
      Czas: 22/30 = 0,73 s
      Prędkość: 31 m / 0,73 s = 42,4 m/s = 153 km/h

      @Mariano86:

      źródło: Wypadek.PNG

    •  

      pokaż komentarz

      @A_Duda: Jechał 2-3 razy szybciej, niż przejeżdżające wcześniej samochody. Jeżeli oni jechali 50-70 km/h, to pan samobójca raczej powyżej 150km/h.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gandhi: I to po hamowaniu, jak kierowca Punto patrzył, to dla niego gość był odległa kropeczką.

    •  

      pokaż komentarz

      @redcode: Bo może była noc, a wokół jest ciemno i jest slaba widoczność, i 2 przejścia dla pieszych? Ale rozumiem, bułki, wedliny itp. muszą się zap@$!%#@ać.

    •  

      pokaż komentarz

      @apo: Jak patrzył pod słońce, to prawdopodobnie nawet go nie zauważył.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gandhi: motocklista tam ostro hamowal i mial 150 ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Fuzuyaku: A później są wypadki, bo ludzie nadrabiają stracony czas.

    •  

      pokaż komentarz

      @A_Duda: Ty jesteś mentalnie upośledzony, czy tylko takiego udajesz? Motocykl, zanim wyk#$@ił w to auto prawdopodobnie zdążył wytracić połowę swojej prędkości. Czyli z 280 zwolnił do 140. To i tak 2x więcej niż ograniczenie w tym miejscu, ale nawet jakby wyj%$@ł w ten samochód z prędkością 60 km/h to i tak pewnie by nie przeżył. Więc o czym ty człowieku w ogóle piszesz? Masz jakieś odniesienie, jakąś skalę, czy tylko swoje dziwne zapatrywania i zaklinanie rzeczywistości? Może, nie wiem, obejrzyj ten filmik jeszcze raz i spróbuj sobie uświadomić co widział kierowca motocykla? Bo widział i hamował. Musiał. Tylko za późno i z prędkości, której i tak nie mógł zbić swoim hamulcem, nie ma takiej fizyki.

    •  

      pokaż komentarz

      . Z 3 miesiące temu jechałem w nocy tamtędy, a za mną tir, to zachciało mu się mnie wyprzedzać jak jechałem jakieś 65km/h. ¯_(ツ)_

      @Fuzuyaku: Sporo tirów w nocy, tak z 1/3 przynajmniej jedzie zawsze na ograniczniku. Nieważne czy ograniczenie 90km/h (dla tirów de facto jest 70km/h ale wszyscy ale to wszyscy mają to w dupie i utrzymują takie martwe prawo) czy 50km/h to ta spora część tirów jedzie ZAWSZE 90km/h a zwalnia czasami tylko dlatego bo załadowany po korek i pary brakuje pod górkę. Im więcej nocnych tras, tym gorsze zdanie o tych kierowcach. Ch?$ tam. Zaraz jesień i pewnie znów spotkam się z debilami co tak jadą we mgle. Wystarczy pojeździć 2:00-3:00 w nocy przez Polskę. Polecam ... albo może i nie. Zależy kto jakie ma nerwy. Siedzenie na zderzaku i mruganie długimi bo jedziesz ZA WOLNO, przekraczając prędkość w mieście to ... norma. Ty jedziesz 70km/h a on ci mruga bo na 50km/h panisko chce jechać 90km/h.

    •  

      pokaż komentarz

      Na skrzyżowaniu są dwa białozielone słupki. Odległość między nimi to: 31 m.
      Motocyklista pokonuje ten dystans w 22 klatki filmu (bardzo konserwatywnie licząc), film ma 30 kl/s.
      Czas: 22/30 = 0,73 s
      Prędkość: 31 m / 0,73 s = 42,4 m/s = 153 km/h


      @Gandhi: Plus dodać że jest możliwość że już dohamował co nieco czyli oryginalnie miał jeszcze większą prędkość.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kot_w_butach7: Obejrzałem kilka razy i jestem przekonany, że on widział tylko srebrny samochód i dlatego wjechał, nie widział motocyklisty, bo ten pewnie dopiero zbierał się do wyprzedzenia i wykonał manewr na pasie do skrętu w lewo.

      Zobaczymy jeszcze, ale to jest najbardziej prawdopodobna wersja zdarzeń.

    •  

      pokaż komentarz

      @A_Duda: Przejechał ok. 40 metrów w ciągu sekundy, czyli ok 150 km/h i to pewnie już przy dohamowywaniu.

    •  

      pokaż komentarz

      @A_Duda: niestety jest hejt na motocyklistow tak jak na kolarzy czy mistrzów prostej po prostu nie potrafią dopasować prędkości do warunków. Dodatkowo motocyklisty nie chroni puszka z metalu więc każdy błąd innego uczestnika ruchu kończy się śmiercią. W tym wypadku motocyklisty. Tam również są pasy dla pieszych. Pytanie co zrobiłby motocyklista gdyby na pasach była matką z dzieckiem? Wg mnie wyk%@%ilby z taką siłą że wózek lekko by przeleciał 100metrow. Czy to by była wina dziecka czy matki? Raczej nie ale by zapłacili cenę decyzji kierującego. Tak jak zapłacił to motocyklista za swoją głupotę i kierowcy Punto. Czy było warto? Od niego się już nie dowiemy

    •  

      pokaż komentarz

      @redcode: To samo chciałem napisać.Nieraz jedzie się drogą gdzie nie możliwości wyprzedzenia i jedzie 70 km/h jak mógłby spokojnie 90 km/h.Z tylu rządek samochodów wszyscy poirytowani wyprzedzają na sile.A później taki głąb opowiada u cioci na imieninach jak to wszyscy jeżdżą jak wariaci bo go wyprzedzają.”Szybko i bezpiecznie” jest źle ale „wolno i bezpiecznie” niewiele lepiej.

    •  

      pokaż komentarz

      @bombelek_proboszcza jako motocyklista potwierdzam, święte słowa

    •  

      pokaż komentarz

      @mike78 przyj$??łem identycznie z prędkością +/- 60 km/u i wyszedłem bez szwanku. Zależy od szczęścia, odzieży i kasku.

    •  

      pokaż komentarz

      @fuckyt: Masz 100 procent racji - zależy od szczęścia. Na moich oczach rozjabało się dwóch chłopców po 17 i 18 lat. Na motocyklu. Nie zdążyli się rozpędzić do więcej niż 80-90 km/h. Wyj#??li w znak drogowy, a po nim w powietrze i dalej w drzewo. Zginęli. Uciekali przed Policją, bo jeden z nich zabrał ojcu motocykl, nie miał prawka i czuł się Bogiem. No i zginął, a jeszcze pociągnął za sobą przyjaciela.

    •  

      pokaż komentarz

      @mike78 drzewo to nie karoseria samochodu, która mimo wszystko poddaje się naciskowi. Drzewo nie ma tolerancji.

    •  

      pokaż komentarz

      @A_Duda: Jakby jechał z normalną prędkością to mógłby zjechać na drugi pas.

    •  

      pokaż komentarz

      skrzyżowaniu są dwa białozielone słupki. Odległość między nimi to: 31 m.
      Motocyklista pokonuje ten dystans w 22 klatki filmu (bardzo konserwatywnie licząc), film ma 30 kl/s.
      Czas: 22/30 = 0,73 s
      Prędkość: 31 m / 0,73 s = 42,4 m/s = 153 km/h


      @Gandhi: i tak uje...ią dziadka w Punto. K....wa w P0lin jest takie prawo że on może zap...ć ważne że jechał swoim pasem a ten sie właczał do ruchu.

    •  

      pokaż komentarz

      @A_Duda
      Panie Anżeju, no co Pan opowiada?

    •  

      pokaż komentarz

      @A_Duda ale tutaj nikt nie włączał się do ruchu. Punto tylko zmieniało kierunek jazdy.

    •  

      pokaż komentarz

      Tutaj oczywiście wina po dwóch stronach

      @A_Duda: ty tak na serio?

    •  

      pokaż komentarz

      @apo: Kierujący Punto nie widział motocyklisty nawet jako kropeczki. Ci dawcy organów wyprzedzają samochody na ciągłej i skrzyżowaniach. Motocyklista pokazał się zza samochodu ułamek przed uderzeniem. Jednego głupka mniej, szkoda tylko kierowcy Punto za problemy.

    •  

      pokaż komentarz

      @A_Duda: tak, mail pewnie 100 - tylko zauważ ile czasu już hamuje (od momentu jak zobaczył ten pojazd) i udało mu się zejść z prędkości ledwie do 100

    •  

      pokaż komentarz

      @Mariano86: poważnie? Są kryteria ecodrivingu? Jestem dinozauremヽ( ͠°෴ °)ノ

    •  

      pokaż komentarz

      @A_Duda: kierowca auta wziął pod uwagę odległość motocyklisty oraz panujące przepisy na tej trasie. Nie twierdzę, że jest niewinny ale oglądając ten filmik na pewno mogę wskazać, że jedną z win była prędkość motocyklisty.

    •  

      pokaż komentarz

      @Murasame: przede wszystkim wymuszenie pierwszeństwa. Jak mnie denerwuje obarczanie winą ofiar a wybielanie sprawców.

    •  

      pokaż komentarz

      @A_Duda: Na tyle za szybko, że zginął.

    •  

      pokaż komentarz

      mnie wyprzedzać jak jechałem jakieś 65km/h

      @Fuzuyaku: polaczek musi jechać szybciej o 20km/h niż ograniczenie

    •  

      pokaż komentarz

      @A_Duda biorąc pod uwagę że motocyklista już wyhamował część prędkości to pewnie jechal coś koło 200km/h

    •  

      pokaż komentarz

      @sowiq:

      egzamin nie jest od nauki, tylko sprawdzania wiedzy/umiejętności. Jeśli chodzi o nagranie, to Punto ruszyło chyba najbardziej dynamicznie jak pozwoliły mu warunki techniczne.

      Masz racje, chodziło mi o kurs.
      Dlatego napisałem:

      Chociaż tu akurat punto włączyło się dość sprawnie, ale źle ocenił odległość.

      Jak to obliczyłeś? I czy brałeś może pod uwagę, że motocyklista pewnie już wyhamował cześć prędkości?

      "Na oko" jak każdy po zobaczeniu tego filmiki, równie dobrze można stwierdzić, że motocyklista jechał dozwolone 50/70 ¯\_(ツ)_/¯
      Motocykl nie wytraca prędkości tak szybko jak samochód.

      @pawel_187:
      Takie obliczenia są tak samo wiarygodne jak moje. Równie dobrze można powiedzieć, że jechał dozwolone 50/70 ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @Mariano86:
      No dokładnie. Na motocyklu masz chociaż awaryjne hamowanie na placu. Na samochód nawet tego nie masz. ¯\_(ツ)_/¯

      @A_Duda: Ty jesteś mentalnie upośledzony, czy tylko takiego udajesz? Motocykl, zanim wyk?#%ił w to auto prawdopodobnie zdążył wytracić połowę swojej prędkości. Czyli z 280 zwolnił do 140. To i tak 2x więcej niż ograniczenie w tym miejscu, ale nawet jakby wyj?%@ł w ten samochód z prędkością 60 km/h to i tak pewnie by nie przeżył. Więc o czym ty człowieku w ogóle piszesz?

      Masz jakieś odniesienie, jakąś skalę, czy tylko swoje dziwne zapatrywania i zaklinanie rzeczywistości? Może, nie wiem, obejrzyj ten filmik jeszcze raz i spróbuj sobie uświadomić co widział kierowca motocykla? Bo widział i hamował. Musiał. Tylko za późno i z prędkości, której i tak nie mógł zbić swoim hamulcem, nie ma takiej fizyki.

      @mike78:

      Tak samo "na oko" oceniam jak ty. Ty mówisz, że jechał 280? Jak to sprawdziłeś? I że potem miał 140, jak to sprawdziłeś?

      Kierowca motocykla nie zastosował zasady ograniczonego zaufania i tyle. ¯\_(ツ)_/¯
      Ale nie dam sobie wmówić, że kierowca Punto nic nie widział. Nawet gdyby motocyklista jechał 200km/h, to daje 55m/s. Od ruszenia punto, do wypadku minęły jakieś 4-5 sekund, czyli motocyklista był jakieś 200-250 m od skrzyżowania, chcesz mi powiedzieć, że z takiej odległości nie widział świateł motocykla (skoro nagrywający wyraźnie krzynął "oooooo" jak tylko punto ruszyło). To może kierowca punto powinien się skierować na badania do okulisty.

      A jak już wyjechał to mógł się zatrzymać w połowie jak zobaczył dopiero, a nie wp@@%$%?ać się na pas.

      I nie bronie tu motocyklisty. Bo na zap@@%$%?anie 200 to trzeba mieć nie równo pod kopułką. Ale dziś to motocyklista, a jutro to będzie matka z dziećmi której to taki baran wyjedzie, i wtedy wypok nagle zmieni retorykę, że dziadowi się powinno prawko odebrać bo wymusił.

      etalu więc każdy błąd innego uczestnika ruchu kończy się śmiercią. W tym wypadku motocyklisty. Tam również są pasy dla pieszych.

      @nawacho: No tak, na serio. Bo to że coś jest "daleko" nie znaczy, że mu nie wymuszasz. Liczy się ocena odległości i prędkości. Tak jak na niemieckiej autostradzie nie wbijasz na skrajnie lewy z prędkością 150km/h bo coś jest daleko. Ale to coś może jechać 300km/h i w kilka sekund być ci na dupie.

      @Stragan:
      Nie łap za słówka, każdy wie o co chodzi.

      @maciss:
      Tak, racja. Zgadzam się w 100%. Ale to tak samo jakby powiedzieć o kierowcy co jechał 60 a nie 50 i ktoś mu wjechał rowerem na pasy. Niby jakby jechał wolniej to by uniknął wypadku, ale jednak rowerem nie można na pasy wjeżdżać.

      @dzejdzejdzej:
      Tak. Z winy swojej i kierowcy punto.

    •  

      pokaż komentarz

      Motocykl nie wytraca prędkości tak szybko jak samochód.

      @A_Duda: tym bardziej motocykliści, w trosce o życie i zdrowie swoje oraz innych uczestników ruchu drogowego, powinni szczególnie poważnie podchodzić do kwestii ograniczeń prędkości. Cóż więcej mogę dodać do takiego twierdzenia?

    •  

      pokaż komentarz

      @sowiq: Racja. Nie kwestionuję tego. Szczególnie w miejscach takich skrzyżowań gdzie pewnie ciężko wjechać na główną drogę. I każdy jak widzi tylko "lukę" to się włącza.

      Ale odstawmy na chwilę motocyklistę i jego przekroczenie prędkości.

      Zwykłym samochodem jadąc 50/70 (nie wiem jakie tam jest ograniczenie) też pewnie bym musiał nogę z gazu zdjąć i lekko hamulec wcisnąć. To nie jest normalne. Jak ktoś się włącza do ruchu, czy włącza na główną drogę to powinien to zrobić tak aby nie utrudnić (nie wymusić) ruchu innych pojazdów znajdujących się na tej drodze.

      Tym bardziej że jak byk masz trójkąciki jako linię zatrzymania.
      USTĄP PIERWSZEŃSTWA.
      Szczególnie debilowi co zap@$%@$$a ponad limit.
      Bo dziś zginął tylko ten debil, a jutro możesz i ty zginąć przez takiego debila.


      pokaż spoiler A jakby jechała tam limuzyna bor zap@$%@$$ająca 200 km/h? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      A ogólnie to wszystko można porównać do sytuacji wejścia na pasy pod rozpędzonego TIRa. No niby masz pierwszeństwo, ale ch*j ci po nim, po śmierci. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Murasame: dawno na motorze nie jeździłem, ale ominiecie tego pierdzika to chyba nie był jakiś manewr nie do ogarnięcia. Szkoda. Ale motory nie wybaczają błędów, samochód wjechał by w tył, raczej większych strat w ludziach – nie byłoby. [*]

    •  

      pokaż komentarz

      Zwykłym samochodem jadąc 50/70 (nie wiem jakie tam jest ograniczenie) też pewnie bym musiał nogę z gazu zdjąć i lekko hamulec wcisnąć

      @A_Duda: i tutaj widać kolejną różnicę. Zwykły samochód ma większe gabaryty, dwa światła i jest widoczny z większej odległości. Do tego wspomniane dwa światła pozwalają dużo dokładniej określić prędkość pojazdu. Po drugiej stronie jest motocykl, który jest słabiej widoczny, którego prędkość jest trudniej ocenić i który przy okazji ma dłuższą drogę hamowania (nie sprawdzałem tego, wierzę w Twoje słowa). Pomimo tego wszystkiego motocyklista przekracza prędkość ( @LudzieToDebile niżej obliczył ją na co najmniej 110km/h) i nie stosuje zasady ograniczonego zaufania. Ktoś w innych komentarzach ocenił, że motocyklista w dodatku wyprzedzał bezpośrednio przed skrzyżowaniem jadąc prosto pasem do skrętu w lewo (ciężko mi to ocenić, ale jest to dla mnie prawdopodobne).

      Nie mi oceniać kto jest w tej sytuacji winny, albo kto ponosi większą winę. Zapewne oceni to policja lub sąd. Dziwię się natomiast, że bez głębszego zastanowienia chciałbyś pełną winą obarczyć kierowcę Punto. Polskie sądy już nie raz pokazały, że nie zawsze winnym jest ten, który miał ustąpić pierwszeństwa, ale ten, który mu tego nie umożliwił łamiąc wcześniej inne przepisy (np. jadąc grubo powyżej ograniczenia prędkości).

    •  

      pokaż komentarz

      @Gandhi: czyli samobójstwo, proszę się rozejść.
      Jako motogłowa wstyd mi za kolegę lotnika, i szkoda punciaka.

    •  

      pokaż komentarz

      dlaczego jeździsz 65 km/h tam gdzie można 70 km/h?

      @redcode: 70 to maksymalna dozwolona prędkość, a nie minimalna/sugerowana (od tego jest inny znak). Czyli tyle możesz jechać jeśli są dobre warunki, dobra widoczność, ruch na to pozwala itp. Jeśli jest ciemno, jest większy ruch itp. to masz obowiązek jechać mniej niż 70.

    •  

      pokaż komentarz

      @sowiq:
      Nigdzie nie napisałem, że pełną winą obarczam kierowcę Punto. Od pierwszego wpisu pisałem o wspólnej winie.

      Niedawno po wykopie latała też sytuacja ze Świecia, gdzie zginął i motocyklista i kierowca matiza.
      Sytuacja była identyczna, motocyklista jechał główną ulicą, ale przekraczał prędkość. Kierowca matiza nie zatrzymał się na STOPie. Motocykl wbił się w samochód i stanął w płomieniach. 2/2 trupy.

      Kto ma winę?
      Jak dla mnie współwina.

      A nawet jeśli zakładać winę motocyklisty (bo tam jechał grubo powyżej 150km/h to i tak kierowca matiza nie żyje.
      Czy nie lepiej zachować większą ostrożność?

      Tak samo jak z wchodzeniem na pasy. Jak widzę pędzący samochód to nie wchodzę na pasy. Nawet jeśli w myśl obecnych przepisów mam pierwszeństwo.

      To samo tutaj. Jedyna kwestia to to czy widział i czy potrafił ocenić prędkość motocyklisty. Ale skoro efekt jest taki jak na filmie. No to albo nie widział, albo stwierdził, że się zmieści. I tu już możemy się spierać, czy dokonał dobrego czy złego wyboru. Ja oceniam że złego. Tak samo jak z niedostosowaniem prędkości do warunków jazdy. Jeśli w deszczy zaliczyłeś poślizg, to znaczy, że zbyt szybko jechałeś, albo wykonałeś jakiś dziwny nerwowy manewr. Tak samo tu. Skoro skończyło się tym, że motocykl wbił ci się w plecy, to znaczy, że dokonałeś złej oceny odległości. ¯\_(ツ)_/¯

      Rozumiem natomiast, że można się z tym nie zgadzać. Motocyklista gdyby jechał 100, to pewnie miałby większe szanse na uniknięcie wypadku. Ale masa jest też sytuacji, gdzie tuż przed nim wyjedzie samochód (wystarczy obejrzeć parę kompilacji na YT z kamerek drogowych).

      Zakończył bym to tak jak zacząłem. Oboje mięli winę. Mniejszą, większą, ale mieli. A o reszcie niech decyduje sąd i biegli.

      pokaż spoiler Ani jeden ani drugi to raczej nie Hajto, więc wyrok powinien być sprawiedliwy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      na takiej krzyżówce

      @Murasame: krzyżówkę to masz w czasopismach...

    •  

      pokaż komentarz

      Takie obliczenia są tak samo wiarygodne jak moje. Równie dobrze można powiedzieć, że jechał dozwolone 50/70 ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @A_Duda: kolega gdzieś wyżej dokładniej obliczył niż ja. Mając pokonany dystans i czas można bardzo dokładnie obliczyć prędkość, a obie te wartości można wyciągnąć z filmu

      Kierowca motocykla nie zastosował zasady ograniczonego zaufania i tyle

      Zasada ograniczonego zaufania mówi zupełnie o czymś innym i punto w zasadzie ją zachowało. Na drodze gdzie jest ograniczenie do 70 kierowca ma prawo zakładać że obiekt w oddali porusza się maksymalnie z taką prędkością.

      Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze mają prawo liczyć, że inni uczestnicy tego ruchu przestrzegają przepisów ruchu drogowego, chyba że okoliczności wskazują na możliwość odmiennego ich zachowania.

    •  

      pokaż komentarz

      @melba: nie ma żadnego obowiązku jechać mniej niż 70 km/h tam gdzie jest tego typu ograniczenie.

      Może się przesiądź do komunikacji publicznej, bo najwięcej niebezpiecznych sytuacji na drogach tworzy się przez takich zawalidrogów. Ludzie w sznurku zaczynają się wyprzedzać i dochodzi do nieszczęść, bo jeden z drugim nie nadaje się do prowadzenia pojazdu i tamuje 99% innych uczestników.

    •  

      pokaż komentarz

      @pawel_187:

      Zasada ograniczonego zaufania mówi zupełnie o czymś innym i punto w zasadzie ją zachowało. Na drodze gdzie jest ograniczenie do 70 kierowca ma prawo zakładać że obiekt w oddali porusza się maksymalnie z taką prędkością.

      Totalnie właśnie zaprzeczyłeś sobie, bo zasada ograniczonego zaufania znaczy zupełnie odwrotnie to co napisałeś. I sam jeszcze ją zacytowałeś:

      chyba że okoliczności wskazują na możliwość odmiennego ich zachowania.

      Chyba pomyliło ci się z zasady bezwzględnego zaufania. Tam zakłada się, że wszyscy jeżdżą przepisowo.

      Zasada ograniczonego zaufania mówi dokładnie o tym, że powinieneś spodziewać się niespodziewanego.
      Czyli tego, że jeśli jest ograniczenie do 70 to ktoś może to ograniczenie złamać.
      Albo, że jeśli jedziesz przepisowo główną drogą to ktoś na skrzyżowaniu może ci wymusić.
      I masz być na to przygotowany.

      A już tego nie raczyłeś zacytować:

      Art. 4 ustawy Prawo o ruchu drogowym wyraża podstawową zasadę ruchu drogowego, tj. zasadę ograniczonego zaufania na drodze. Zasada ta różni się od tzw. zasady bezwzględnego zaufania, w której zakłada się, iż wszyscy uczestnicy ruchu zachowują się przepisowo oraz od zasady bezwzględnego braku zaufania, która zakłada, iż nikt nie przestrzega przepisów ruchu drogowego.

      Oj kłamczuszku ty ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @redcode: nie ma też obowiązku jechać z maksymalną prędkością, za to jest zakaz przekraczania tej prędkości, również podczas wyprzedzania. A prędkość należy dostosować do aktualnie panujących warunków.

      bo najwięcej niebezpiecznych sytuacji na drogach tworzy się przez takich zawalidrogów.
      Najwięcej niebezpiecznych sytuacji jest przez debili którzy nie stosują się do limitów prędkości, zakazów wyprzedzania itp. Do komunikacji zbiorowej niech się przesiądzie patologia, która nie potrafi korzystać z dróg publicznych.

    •  

      pokaż komentarz

      że on widział tylko srebrny samochód i dlatego wjechał, nie widział motocyklisty, bo ten pewnie dopiero zbierał się do wyprzedzenia i wykonał manewr na pasie do skrętu w lewo.

      @apo: 10/10

    •  

      pokaż komentarz

      Chyba pomyliło ci się z zasady bezwzględnego zaufania. Tam zakłada się, że wszyscy jeżdżą przepisowo.

      @A_Duda: nie pomyliło mi się, dokładnie zacytowałem art 4

      Art. 4. [Zasada ograniczonego zaufania (zasada względnej ufności)]
      Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze mają prawo liczyć, że inni uczestnicy tego ruchu przestrzegają przepisów ruchu drogowego, chyba że okoliczności wskazują na możliwość odmiennego ich zachowania.


      Zasada ograniczonego zaufania mówi dokładnie o tym, że powinieneś spodziewać się niespodziewanego.
      Czyli tego, że jeśli jest ograniczenie do 70 to ktoś może to ograniczenie złamać.
      Albo, że jeśli jedziesz przepisowo główną drogą to ktoś na skrzyżowaniu może ci wymusić.
      I masz być na to przygotowany.

      Mówi tylko że należy się tego spodziewać gdy okoliczności na to wskazują

    •  

      pokaż komentarz

      @pawel_187: No tak, czyli widząc jakiś pojedynczy punkt okoliczność może wskazywać na pędzący motocykl.
      A nie tak jak napisałeś, że skoro jest ograniczenie to wszyscy będą go przestrzegać, to jest zasada bezwzględnego zaufania.

    •  

      pokaż komentarz

      W jednym z orzeczeń Sąd Najwyższy rozważał sytuację, czy skręcający na skrzyżowaniu w lewo kierowca (zgodnie z art. 22 par. 1 Prawa o ruchu drogowym przy zmianie pasa lub kierunku jazdy kierowca jest obowiązany zachować szczególną ostrożność) powinien zgodnie z zasadą ograniczonego zaufania upewnić się, że w czasie manewru nie zajeżdża drogi nieprawidłowo wyprzedzającemu go kierowcy (wyprzedzanie na skrzyżowaniu). W opinii sądu zasada ograniczonego zaufania takiego obowiązku nie nakłada (wyrok Sądu Najwyższego z 1 grudnia 2005 r. o sygn. III KK 151/05).

      @A_Duda: nawet wyrok sądu najwyższego, co prawda z innej sytuacji, potwierdza moja słowa

    •  

      pokaż komentarz

      @melba: ale ludzie którzy mają z Tobą na co dzień do czynienia muszą mieć przej@?%ne życie xD

    •  

      pokaż komentarz

      @pawel_187: No ale tu chodzi o

      nieprawidłowo wyprzedzającemu go kierowcy

      A nie o kierowcy jadącemu prawidłowo a nieprzestrzegającemu limitów prędkości. Z filmiku nie wynika jasno nic poza ewentualną nadmierną prędkością.

      I tak jak mówiłem wcześniej powtórzę jeszcze raz. Nie bronię motocyklisty!
      Ale kierowca punto powinien zachować jakieś elementarne zasady przetrwania aby nie skończyć jak kierowca matiza ze Świecia (notabene ten nie zatrzymał się na stopie - bardzo podobna sytuacja):
      https://swiecie.naszemiasto.pl/straszny-wypadek-w-swieciu-motocykl-zderzyl-sie-z/ar/c16-8445519

    •  

      pokaż komentarz

      A nie o kierowcy jadącemu prawidłowo a nieprzestrzegającemu limitów prędkości

      @A_Duda: co to za interpretacja? Kierowca przekraczający prędkość jedzie nieprawidłowo i tyle. Nie można przekraczać prędkości i jeździć prawidłowo

    •  

      pokaż komentarz

      @redcode: niektórzy w życiu więcej osiągnęli, niż wyprzedzenie "frajera" który w zabudowanym jedzie 50.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale to coś może jechać 300km/h i w kilka sekund być ci na dupie.

      @A_Duda: słyszałeś o ograniczeniach predkości? Taki okrągły znak

      źródło: duet.mstat.waw.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @melba: nie wiem co w życiu osiągnąłeś, ale dla osób ze swojego otoczenia musisz być utrapieniem. Nie prościej postępować według zasady "żyj i daj żyć innym" ?

    •  

      pokaż komentarz

      Nie prościej postępować według zasady "żyj i daj żyć innym" ?

      @redcode: jak będę miał ochotę kogoś pobić to co komu do tego, moja sprawa, tak? Na drodze panują pewne zasady i jeśli nie masz zamiaru ich przestrzegać jedź pksem, albo siedź na w domu. Chcesz pozap##%!!%ać to sobie na tor idź.

    •  

      pokaż komentarz

      @melba: chcę normalnie przejechać a nie w korku 40 samochodów wlokących się za jakimś zawalidrogą, który tamuje ruch. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      To tak wiele?

      Czy Ty jesteś jednym z tych którym się wydaje, że wszyscy postępują źle, a tylko Ty dobrze???

      Jeśli za Tobą tworzy się sznurek samochodów, a ludzie zaczynają się jeden za drugim wyprzedzać, to znaczy że jedziesz zbyt wolno, to przecież proste do zrozumienia.

      Skoro już się wleczesz, to bądź chociaż tak dobry i zjedź na pobocze tam gdzie się da i przepuść wszystkich którzy chcą jechać szybciej.

    •  

      pokaż komentarz

      @redcode: jak już tłumaczyłem są sytuacje gdzie jedzie się poniżej dopuszczalnej prędkości i nie ma w tym nic złego. Zazwyczaj (wyjątkiem są jakieś bardzo niesprzyjające warunki) przez swoją wioche jade z maksymalną prędkością (nawet minimalnie więcej) i bez przerwy mnie wyprzedzają. I to bez znaczenia czy jest podwójna ciągła, przedszkole obok, skrzyżowanie itp.

    •  

      pokaż komentarz

      @tomasz-aleksander-baraniak: Gorzej jak będą stały 3 krzyże L,bo przez takiego debila na dwóch kółkach,i Ty stracisz życie

    •  

      pokaż komentarz

      @pawel_187: Odniosłem się do orzeczenia sądu które zacytowałeś. Tam wyraźnie było napisane, że chodzi o nieprawidłowe wyprzedzanie. W tej sytuacji takiego czegoś nie ma, więc nie rozumiem, dlaczego pokazujesz to orzeczenie mówiąc, że ten wyrok "potwierdza moja słowa". Nie potwierdza bo dotyczy innej sytuacji.

      Pisząc "jedzie prawidłowo" miałem na myśli jazdę swoim pasem bez nieprawidłowego wyprzedzania.

      @nawacho: Chyba nie przeczytałeś ze zrozumieniem mojej wypowiedzi albo nigdy nie byłeś na NIEMIECKIEJ autostradzie. Tam, jeśli nie ma odcinkowego ograniczenia to ograniczenie nie występuje, czyli możesz LEGALNIE jechać 300km/h, wiem, ciężkie do zrozumienia. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @A_Duda: Jakby jechał 100 to by wyhamował do 40 i zdążył minąć punto. Tutaj tylko hamował, bo tylko na to miał czas, a jak zapewne wiesz hamowanie na motocyklu nie idzie w parze ze skręcanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @xaliemorph: zgadza się. Kierowcy tirów to banda nieuków, która nie potrafi rozpoznawać liczb.

  •  

    pokaż komentarz

    Pamiętam prawie identyczna sytuację z Szczecina sprzed kilkunastu lat. Facet wlaczal się maluchem do ruchu i nie zauważył nadjeżdżającego motocykla - auto dosłownie przecięte w pół. Jak już znaleźli licznik to było na nim ponad 200km/h - 3 ofiary

    źródło: ei_1631821842399.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      Jak już znaleźli licznik to było na nim ponad 200km/h

      @mepps: Słabo się czyta takie bajki. Wskazówka prędkościomierza samochodowego ma sprężynkę powrotną. Jakiego trzeba cudu aby unieruchomić wskazówkę w czasie wypadku? A nagminnie ludzie o takich przypadkach piszą.

    •  

      pokaż komentarz

      @pink_avenger: Przy takim dzwonie to się ta wskazówka blokuje w randomowej pozycji.

    •  

      pokaż komentarz

      @pink_avenger masz na myśli pojazdy które wiele lat temu miały prędkościomierz napędzany linką. Teraz w większości prędkościomierze są sterowane elektronicznie i podczas wypadku wskazówka zatrzymuje się w przybliżonej prędkości uderzenia. Widziałem wiele samochodów świeżo po wypadkach i często uszkodzenia były adekwatne do prędkości na liczniku...

    •  

      pokaż komentarz

      masz na myśli pojazdy które wiele lat temu miały prędkościomierz napędzany linką. Teraz w większości prędkościomierze są sterowane elektronicznie i podczas wypadku wskazówka zatrzymuje się w przybliżonej prędkości uderzenia. Widziałem wiele samochodów świeżo po wypadkach i często uszkodzenia były adekwatne do prędkości na liczniku...

      @nikciemny: Chyba we wszystkich samochodach młodszych niż 20 lat, zegary "analogowe" to wskazówka na silniku krokowym. Jak mu odetniesz zasilanie (awaria/wypadek) to zostają w miejscu gdzie były - tak jak piszesz.

      Ostatni samochód napędzany linką to chyba fiat 126p...

    •  

      pokaż komentarz

      @pink_avenger Liczniki sterowane elektronicznie (stosowane powszechnie od ponad dwudziestu lat) nie mają sprężynki. Wskazówka zatrzymuje się w pozycji w której nastąpiło odcięcie zasilania instalacji elektrycznej.

    •  

      pokaż komentarz

      masz na myśli pojazdy które wiele lat temu miały prędkościomierz napędzany linką. Teraz w większości prędkościomierze są sterowane elektronicznie i podczas wypadku wskazówka zatrzymuje się w przybliżonej prędkości uderzenia.

      @nikciemny: Pomijając fakt, że 95% współczesnych motocykli NIE MA wskazówki prędkościomierza tylko najwyżej wskazówkę obrotomierza, a prędkość wskazuje wyświetlacz (ciekłokrystaliczny albo LED) który po dzwonie jest rozlaną plamą

      źródło: i.ytimg.com

    •  

      pokaż komentarz

      Ostatni samochód napędzany linką to chyba fiat 126p

      @kwanty: seicento do pewnego rocznika też, ale w sumie malczana tłukli do 2000r...

    •  

      pokaż komentarz

      @LittleBi miałem bardziej na myśli samochody...

    •  

      pokaż komentarz

      @pink_avenger Znalezione gdzieś na forum

      "Drodzy Państwo - od kilkunastu lat w autach których nie ma linki szybkościomierza, a impulsy sa przekazywane do licznika elektronicznie, wychyleniem wskazówki szybkościomierza steruje silnik krokowy - tak jest m.in w MK3. Jesli w nagły sposób napięcie zostanie przerwane, wskazówka zostanie w swoim połozeniu i tyle."

    •  

      pokaż komentarz

      @mepps: wystarczy, że na wciśniętym gazie koła stracą kontakt z asfaltem i wskazówka prędkościomierza leci w prawo

    •  

      pokaż komentarz

      masz na myśli pojazdy które wiele lat temu miały prędkościomierz napędzany linką. Teraz w większości prędkościomierze są sterowane elektronicznie i podczas wypadku wskazówka zatrzymuje się w przybliżonej prędkości uderzenia. Widziałem wiele samochodów świeżo po wypadkach i często uszkodzenia były adekwatne do prędkości na liczniku...

      @nikciemny: Chyba we wszystkich samochodach młodszych niż 20 lat, zegary "analogowe" to wskazówka na silniku krokowym. Jak mu odetniesz zasilanie (awaria/wypadek) to zostają w miejscu gdzie były - tak jak piszesz.
      Ostatni samochód napędzany linką to chyba fiat 126p...

      @kwanty: mysle ze nikt się kiedyś nie bawil w jakieś komplikacje z linką tylko poprostu brali predkosc z GPS ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      czyta takie bajki. Wskazówka prędkościomierza samochodowego ma sprężynkę powrotną. Jakiego trzeba cudu aby unieruchomić wskazówkę w czasie wypadku? A nagminnie ludzie o takich przypadkach pisz
      @nikciemny: Pomijając fakt, że 95% współczesnych motocykli NIE MA wskazówki prędkościomierza tylko najwyżej wskazówkę obrotomierza
      @pink_avenger: ci..po to byl artykul z 2004 motor też miał swoje wiec nie pie... głupot.

    •  

      pokaż komentarz

      @kelaib: to trakcja coś koledze nawala. Żaden w miarę nowoczesny samochód nie pozwoli na takiej coś.

  •  

    pokaż komentarz

    Ludzie na grupce, na której to było wczoraj wrzucane byli gotowi zlinczować "dziadka w punto", bo wymusił, nie patrzy, demencja itp a motocykl jechał 50 km/h, natomiast jak widać na filmiku, niestety, wyszło jak zwykle

  •  

    pokaż komentarz

    Zapomnieli nakleić patrz w lusterka motocykl.

1 2 3 4 5 6 7 ... 26 27 następna