Trwa wojna światowa. Gdzie jest agentura wpływu?

Trwa wojna światowa. Gdzie jest agentura wpływu?

Od dłuższego czasu trwa wojna światowa. Nie jest to wojna, o jakiej myśli przeciętny człowiek. Nie jest to wojna, jaką niektórzy jeszcze pamiętają. W tej, obecnie prowadzonej wojnie, na plan pierwszy nie wysuwają się działania militarne. Te, być może, nigdy nie nastąpią.

  •  

    pokaż komentarz

    Dziwnym trafem rusofilny artykuł pojawia się 17 września

    •  
      Bawarrooo

      -9

      pokaż komentarz

      @ZostaneMistrzem: Bo ja wiem czy rusofilny, w tym akapicie z obroną przed nekomunizmem to zwyczajna prawda. Też nie znoszę kacapii, ale rzeczywiście za 10 czy 20 lat może być tak, że tylko tam będzie normalnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bawarrooo: to kampania właśnie "agentury wpływu" prowadzona przez rosyjskie służby od kilku(nastu) lat – Rosja jako ostoja konserwatywnej normalności. Tylko, że ten konserwatyzm to skupienie się wyłącznie na pustej formie bez treści, na kilku niewiele znaczących kwestiach jak LGBT, z zupełny pominięciem sedna. Ale tłuszczy się to podoba, bo nieistotna jest faktyczna kulturo- i cywilizacjotwórcza rola chrześcijaństwa tylko płytka warstwa symboliczna, bo do niej się przyzwyczaili.
      To zresztą jest większa część tego, co obecna, czekistowska ekipa robi Rosji – czyni z niej kraj bez przyszłości dając za to wielkoruską papkę w sferze symbolicznej. Zamiast biednego artykuliku na wordpressie z rusofilnymi ciągotami PRLowskiego dziada lepiej posłuchać w temacie oszukiwania Rosji przez owe czekistowskie elity choćby naszego OSW.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bawarrooo w tej twojej mitycznej rosji jest więcej muzułmanów i meczetów niż w całej europie

    •  

      pokaż komentarz

      Walka informacyjna – wprowadzenie

      Walka informacyjna toczy się w rzeczywistym świecie. Rzeczywistość to wszak nie tylko energia i materia, ale także wszechobecne byty abstrakcyjne – tak zwana „duchowość”, świat idei, czy komunikatów. Tę część naszego świata nazywamy infosferą, a walkę na tym polu – walką informacyjną.

      O ile w świecie energomaterialnym mamy do czynienia z pociskami fizycznymi, tak w świecie informacyjnym, per analogia, możemy mówić o „pociskach informacyjnych”. Pociski te mają formę abstraktów, czyli bytów nie posiadających masy i energii. Przeciw jednemu abstraktowi wysyła się w pole walki inne abstrakty. Wygrana lub przegrana w wojnie informacyjnej zależy od zdolności rozpoznawania odbieranych i trafności wysyłanych informacji. W dłuższej perspektywie zwycięzcą będzie ten uczestnik pola walki, który dysponuje najwyższą mocą diagnostyczną użytych pojęć i systemów pojęć, czyli kodów społecznych.

      Polem walki, gdzie owe informacje toczą bój śmiertelny, są nasze, ludzkie umysły. Pokonane idee, filozofie, doktryny, pojęcia i stereotypy giną zastępowane przez inne w ciszy zmieniających się wyobrażeń. W dobie wojny informacyjnej zrozumienie co jest atakiem staje się ważniejsze, niż obrona fizyczna. Zniewolenie umysłu, jako metoda walki stało się powszechną strategią.

      Cały kurs dostpępny pod linkiem: https://naiwarszawa.pl/walka-informacyjna/

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      Rosja jako ostoja konserwatywnej normalności

      @Fren: zabawne że tą sztuczkę stosują od czasów wojen napoleońskich. I nadal działa. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    "Wydaje się, że obecnie krajem najskuteczniej walczącym z owym „neokomunizmem” jest Rosja. „Carska” władza prezydenta Putina dość skutecznie uniemożliwia zaśmiecanie rosyjskiej kultury i tradycji a to jakimiś genderyzmami, opacznie rozumianą wolnością słowa czy „swobodami obywatelskimi” prowadzącymi wprost do anarchii."

    Ślepy czy głupi? Przecież to, co robi Putin z wolnością słowa to spuścizna po NKWD, Stalinie i Berii a nie walka z "neokomunizmem". No chyba że Litwinienkę, Skripala i Nawalnego traktować jako "neokomunistów". De facto to jest obrona swoich wpływów i interesów finansowych, a nie "zaśmiecanie rosyjskiej kultury".

    źródło: external-content.duckduckgo.com

  •  

    pokaż komentarz

    Taka wojna to trwa cały czas, od kiedy ludzie zaczęli się osiedlać tysiące lat temu. Nic odkrywczego tutaj nie ma.

  •  

    pokaż komentarz

    Wydaje się, że bardzo mocny cios kościołowi w Polsce zadały „elity” dzisiaj rządzące. ... Korzystając z „pandemii” znacząco utrudniły przeciętnym Polakom możliwości prowadzenia praktyk religijnych.

    Według autora to jest element światowej wojny. Klasyczna paranoja świra religijnego. Zakop.

  •  

    pokaż komentarz

    Niby nic nowego, tekst bardzo ogólny, ale temat na tyle szeroki, że chyba nie da się tego inaczej ująć. Poza tym nie pamiętam, kiedy ostatnio czytałem artykuł całkowicie potwierdzający moje własne przemyślenia.