Polski samolot lądował awaryjnie w Etiopii. Wcześniej zapalił się na...

Polski samolot lądował awaryjnie w Etiopii. Wcześniej zapalił się na...

Samolot polskich linii Enter Air lecący z Mombasy do Warszawy z ok. 200 osobami na pokładzie wylądował awaryjnie na lotnisku w Addis Abebie w nocy z piątku na sobotę. Wcześniej samolot zapalił się przed swoim startem z Kenii - relacjonują pasażerowie w rozmowie z Onetem.

  •  

    pokaż komentarz

    Współczuję pasażerom linii Enter Air, bo to najgorsza linia jaką leciałem. Kilka lat temu leciałem tymi liniami z Madery do Warszawy, z powodu warunków pogodowych na Maderze samolot nie był w stanie przez ponad 4h wystartować. W takiej sytuacji linia lotnicza ma obowiązek zapewnienia pasażerom posiłków i napojów nawet pomimo tego, że warunki pogodowe są niezależne od linii lotniczej. Zwróciłem się do pracownika linii Enter Air po 4h żeby coś nam zorganizował, kazał kupić na lotnisku, zachować paragony i potem wysłać do nich. Tak też zrobiłem, moją reklamację o zwrot kosztów za jedzenie i picie odrzucili ze względu na opóźnienie wynikające z warunków pogodowych a nie chciałem się z nimi sądzić o 20 euro, choć według prawa racja była po mojej stronie. Gdybym chciał walczyć o odszkodowanie za opóźnienie to by mieli rację.

    Do krytykantów, bo zaraz się znajdą, że januszuje o 20 euro - ja walczę o swoje prawa, a wy jak uważacie samych siebie za ludzi gorszego sortu, którymi można gardzić to minusujcie.

  •  

    pokaż komentarz

    Wygląda na to że próbowali lecieć uszkodzoną maszyną. Na lotnisku w Kenii straż pokręciła się przy samolocie 2,5h, a pilot blady jak ściana oświadczył, że lecą. Pasażerowie się kłócili, że nie chcą lecieć, ale jak to w Polsce, lecimy albo wyp!#%#@%ać. No to polecieli i teraz utknęli w Etiopii. Linie lotnicze ani wody ani jedzenia nie zapewnili. Na lotnisku jest jedną knajpa, gdzie za jajko, pół awokado i pół pomidora płacisz $30 xd

  •  

    pokaż komentarz

    Kurde, moje ziomki tam utknęły. Sytuacja jest podobno dramatyczna