"Myśleli, że to jest większa afera, że to jest PZPN. Cała komenda tym żyła"

"Myśleli, że to jest większa afera, że to jest PZPN. Cała komenda tym żyła"

To miała być spektakularna akcja i rozbicie międzynarodowej grupy przestępczej. Polskie służby rozpracowujące sprawę nielegalnego handlu materiałami pirotechnicznymi wzięły na celownik związanego z ŁKS-em Tomasza L. Sprawa stała się tłem między innymi do polowania na szefa PZPN i prezydent Łodzi.