Prawo jazdy - samorządowcy chcą, by zdający płacili ponad 200 zł za egzamin

Prawo jazdy - samorządowcy chcą, by zdający płacili ponad 200 zł za egzamin

Zarząd Związku Województw RP sygnalizuje, że pilnie należy zwiększyć opłaty za przeprowadzenie egzaminów na prawo jazdy.

  •  

    pokaż komentarz

    Może od razu niech zdający płacą mandaty za błędy podczas nauki i egzaminu, co się będziemy ograniczać

    •  

      pokaż komentarz

      @Morritz: przecież już płacą ( ͡° ͜ʖ ͡°) jak odwalisz coś potężnego to kursant + nauczyciel nawet dostanie

    •  

      pokaż komentarz

      @Morritz, i za paliwo. Po każdym egzaminie niech tankują do pełna

    •  

      pokaż komentarz

      @Morritz: po co? czemu podrzucasz im pomysły? (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    •  

      pokaż komentarz

      @Morritz: przede wszystkim to zamiast tych mandatów co mają dawać od grudnia powinni.
      1.) Kurs dynamicznej jazdy (jazda na torze przy dużej prędkości)
      2.) Kurs wychodzenia z poślizgu dla każdego.
      3.) Prezentacja z drastycznymi zdjęciami z wypadków (swojego czasu była taka na kursie do zbijania punktów karnych)

      Wtedy niech te 200zl dodadzą nawet i 500. A tak to ja tfu inflacyjne pisowskie podwyżki.

    •  
      Lorenzo_von_Matterhorn

      +114

      pokaż komentarz

      @Ryszard83: i jak chcesz kogoś na tor wrzucać jak ktoś biegu nie umie zmieniać? Xd

    •  

      pokaż komentarz

      @Ryszard83: Oni szukają kasy, a ty podsuwasz pomysły wymagające ogromnego nakładu finansowego. Każda szkoła będzie musiała posiadać plac poślizgowy z dostępem do wody oraz dostęp na tor. Biorąc pod uwagę ze kursant nie potrafi jeździć, to nic mu nie uda wyuczenie jazdy przy dużych prędkościach, fiatem punto… czy czym tam się teraz jezdzi.
      Rzeczy które zaproponowałeś można uczyć kogoś kto jezdzi 5 lat, a nie Anie która nie zmieni biegu nie patrząc na numerki gałki skrzyni biegów i Oskara który co światła pali sprzęgło

    •  

      pokaż komentarz

      @Ryszard83: to sie moze skonczyc tylko w jeden sposob:
      "Masz dość stresu, jaki towarzyszy egzaminowi na prawo jazdy? Oblałeś już kilka razy i nie chcesz przeżywać tego jeszcze raz? Masz dość nieprzyjemnych egzaminatorów, czyhających tylko na twój błąd? Nie chcesz kolejny raz płacić za egzaminy, nie mając pewności, czy zdasz? Teraz możesz załatwić sobie pewny egzamin i to bez udziału w nim. Egzamin na Ukrainie".

    •  

      pokaż komentarz

      @Morritz

      Może od razu niech zdający płacą mandaty za błędy podczas nauki i egzaminu, co się będziemy ograniczać

      @Kopiec-Kreta

      @Morritz, i za paliwo. Po każdym egzaminie niech tankują do pełna

      Wy sobie dowcipkujecie, ale przez ogólną dostępność i łatwość jeśli chodzi o zdobycie uprawnień do prowadzenia pojazdów, na polskich drogach jest stanowczo za dużo samochodów prowadzonych przez osoby które nie powinny tego egzaminu nigdy zdać. Egzamin ma być trudny i wch?$ wymagający, a nie drogi.
      I czas by stary komuszy beton egzaminacyjny i instruktorski został zmieniony na taki, który zna chociaż odrobinę angielski i zadba, by Ustawa o Ruchu Drogowym "w interpretacji" takich mędrców jak Dworak była wreszcie zgodna z Konwencją Wiedeńską.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lorenzo_von_Matterhorn: pod koniec przed egzaminem. Uważam, że to co napisałem jest milion razy lepsze zostawiając taryfikator na tym samym poziomie co teraz. Niby zmieniają prawo bo bezpieczeństwo. Jakoś w Skandynawii to działa u nas oczywiście nie, bo co trzeci nastolatek kupuje 20letnia audice albo bejcę i sprawdza twardość drzew. Więc tak - egzaminy niech będą droższe, ale niech ma to realne przełożenie na bezpieczeństwo, a nie mandaty po 3k. Po ilości minusów stwierdzam, że na wykopie 15latki siedzą.

    •  

      pokaż komentarz

      @Grothar: a co powiesz na to, ze w Belgii ojciec moze uczyc syna jezdzic, choć sam kiepsko jezdzi? I ludzie zdają tam prawko.

      Nie tylko w Polsce ludzie tragicznie jeżdżą ¯\_(ツ)_/¯

    •  
      Lorenzo_von_Matterhorn

      -1

      pokaż komentarz

      @Ryszard83: ale jak taki dzieciak skończy egzamin na torze to jeszcze bardziej będzie zap###$?$ał wiedząc, że już teraz to w ogóle umi...
      Generalnie jak ma mieć wizję tego, że zapłaci 5-10 tysięcy za mandat albo pójdzie do aresztu to jednak to prędzej przyhamuje zapędy.

    •  

      pokaż komentarz

      Wy sobie dowcipkujecie, ale przez ogólną dostępność i łatwość jeśli chodzi o zdobycie uprawnień do prowadzenia pojazdów, na polskich drogach jest stanowczo za dużo samochodów prowadzonych przez osoby które nie powinny tego egzaminu nigdy zdać. Egzamin ma być trudny i wch@$ wymagający

      @Grothar: ojezu, to nigdy nie jedz np. do USA, bo dopiero sie przerazisz jak sie dowiesz jak wyglada egzamin u nich xD
      Dziwnym trafem jakos mlodzi kierowcy tam sie nie zabijaja w pierwszym dniu samodzielnej jazdy.

      Wincyj gownoznakow, wincyj gownoprzepisow, wincyj gownoregulacji, wincyj wincyj wincyj TRUDNIJ!!! xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Jason_Stafford

      a co powiesz na to, ze w Belgii ojciec moze uczyc syna jezdzic, choć sam kiepsko jezdzi? I ludzie zdają tam prawko.

      Przekonałeś mnie. Bo w Belgii... (-‸ლ) (╥﹏╥) (╯°□°)╯︵ ┻━┻

      W UK też możesz się uczyć z kimś, potrzebujesz jedynie zapłacić ubezpieczenie.
      Nie widzę związku w tym, że jest zbyt dużo kierowców, którzy nie potrafią jeździć, bo podchodzą lekceważąco do czegoś, w co nie musieli włożyć minimum wysiłku.

      Nie tylko w Polsce ludzie tragicznie jeżdżą

      I w jaki sposób ma to poprawić problem fatalnych kierowców na drogach?

      A co ty powiesz na to, że w innych krajach służba zdrowia jest równie c$%?$wa, jak w Polsce? W niektórych to nawet gorsza! Załatwiliśmy problem c$%?$wych kierowców i c$%?$wych lekarzy, ratowników i pielęgniarek?

    •  

      pokaż komentarz

      @Lorenzo_von_Matterhorn: widać, że nie byłeś na kursie wychodzenia z poślizgu bo nie masz zupełnie pojecia na jakiej zasadzie to działa. I, że wcale nie jest to fajne tylko pokazuje jak przy minimalnym deszczu można latać. Przy 50kmh zielonka wyjdzie z poślizgu. Schody zaczynają się przy 70 mniej więcej. Przy 90km/h tylko właściciel szkoły potrafił ogarnąć samochód z poślizgu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dante27 oho - następny "a w murice"... Daj statystyki - porównamy.

      Wincyj gownoznakow, wincyj gownoprzepisow, wincyj gownoregulacji, wincyj wincyj wincyj TRUDNIJ!!!

      Prawo drogowe ma być zgodne z Konwencją Wiedeńską, a egzamin z rozumienia przepisów powinien być prawdziwym odsiewcą agresorów drogowych i mam szczerze wyj!!@ne na to, czy ci się to podoba, czy nie - ostatni Stop Cham to kwintesencja tego, o czym mówię - szukanie guza przez nagrywających, hamowanie klaksonem, frustracyjne, kompulsywne trąbienie, a wszystko podziwiane i pochwalane w komentarzach. My jesteśmy krajem samozwańczych szeryfów, a to dlatego, że jak się coś łatwo dostaje, to się tego nie szanuje, a jak czegoś nikt nie będzie wymagał, to nie będziesz tego wiedział.

    •  

      pokaż komentarz

      oho - następny "a w murice"

      @Grothar: oho - nastepny "wasaty janusz-bolak", musimy zaczynac od takich uprzejmosci?

      Daj statystyki - porównamy.

      @Grothar: to sobie porownaj, sa ogolnodostepne

      egzamin z rozumienia przepisów powinien być prawdziwym odsiewcą agresorów drogowych

      @Grothar: nigdy, zaden egzamin nie spelni twoich wyimaginowanych wymagan, zejdz na ziemie

      ostatni Stop Cham to kwintesencja tego, o czym mówię - szukanie guza przez nagrywających, hamowanie klaksonem, frustracyjne, kompulsywne trąbienie, a wszystko podziwiane i pochwalane w komentarzach.

      @Grothar: to kwestia zj%#$nej mentalnosci, i kretynsko napisanych przepisow. Nawet najwiekszy kretyn na egzaminie nie zrobi niczego, co wymienieles, problem zawsze rodzi sie po egzaminie, i tam trzeba go rozwiazywac. W USA tez nie wszyscy sa gentelmenami za kierownica, mimo to jednak potrafia odsiac najwiekszych debili (w jakims stopniu przynajmniej).

      My jesteśmy krajem samozwańczych szeryfów, a to dlatego, że jak się coś łatwo dostaje, to się tego nie szanuje, a jak czegoś nikt nie będzie wymagał, to nie będziesz tego wiedział.

      @Grothar: zeby to tak dzialalo to uscisnalbym ci dlon, niestety u nas przepisy ostatnie co maja na uwadze to dobro wspolne kierowcow, sa konstruowane tak, aby byc maszynka do robienia pieniedzy. Najlepszym przykladem sa zjeby siadajace po pijaku, od lat kazda wladza tak rozwiazuje ten problem jakby chciala a nie mogla.

    •  
      Lorenzo_von_Matterhorn

      0

      pokaż komentarz

      Przy 90km/h tylko właściciel szkoły potrafił ogarnąć samochód z poślizgu.

      @Ryszard83: xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Dante27: trudno się zabić jeżdżąc po prostej

    •  

      pokaż komentarz

      @Kopiec-Kreta: na egzamin przynosic dowod+karnister paliwa.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dante27

      musimy zaczynac od takich uprzejmosci?

      Nie chciałem brzmieć agresywnie, ale to nie ja wyskoczyłem z zupełnie inną rzeczywistością drogową wynikająca z innego kontynentu, wielobarwnego społeczeństwa i zupełnie innej infrastruktury, w odpowiedzi na zarzut polskiego warcholstwa drogowego? Co ma do tego jakaś Murica za oceanem?

      to sobie porownaj, sa ogolnodostępne

      Wiem, że są i dzięki temu wiem, że przez tak ogromną różnicę w różnych parametrach porównanie jest zwyczajnie niemożliwe.

      nigdy, zaden egzamin nie spelni twoich wyimaginowanych wymagan, zejdz na ziemie

      Nie zejdę na żadną ziemię, bo mocno na niej stoję - wymaganie od każdego młodego kierowcy by jeździł defensywnie i stosował się w pierwszej kolejności do zapisów raptem dwóch artykułów - Art. 3 i 4 to nie są żadne wyimaginowane wymagania - to niezbędne minimum.
      Puść sobie dowolny odcinek Stop Cham i połóż przed sobą tylko te dwa przepisy i spróbuj je zastosować do każdego nagrywającego. Okaże się że 90% wymagało zupełnie innego zachowania i "czyjaś wina" była zwyczajnie sprowokowana.

      to kwestia zj#!?nej mentalnosci

      Fakt, tu się zgodzę

      i kretynsko napisanych przepisow

      A tu się absolutnie nie zgodzę - są napisane świetnie, wystarczy rozumieć, że prawo jazdy to przywilej, a nie dowód osobisty i dostaje się je, kiedy się pojmie swoją rolę jako kierowcy ciężkiego pojazdu, utracenie nad którym kontroli może kogoś kosztować środki, zdrowie, życie lub wszystkie trzy naraz.

      Nawet najwiekszy kretyn na egzaminie nie zrobi niczego, co wymienieles, problem zawsze rodzi sie po egzaminie

      Problem rodzi się już na kursie, a znam kilku "nauczycieli jazdy". Później problem podgrzewają niedouczeni policjanci, którzy wolą ukarać za nielegalny postój niż szarpać się z "moja prędkość nie miała nic do rzeczy - on mi wyjechał!"
      W 80% kolizji winne są obie strony - w myśl logicznej zasady, która mówi, że do kolizji dwóch uczestników dochodzi wtedy, kiedy ŻADEN z nich nie zrobi absolutnie WSZYSTKIEGO, ŻEBY JEJ UNIKNĄĆ.
      Polacy przerzucają się przepisami z artykułów o pierwszeństwie a jak pokazać jednemu z drugim artykuł z tej samej ustawy, który czyni "niewinnego" winnym, to zaraz lecą prostackie obelgi i uwagi, że istnieje tylko po to, żebyśmy mogli robić co nam się podoba - jakby mnie ten Artykuł nie dotyczył.

      A, co najważniejsze - ja mówię o egzaminie teoretycznym - bieżące pytania "obowiązkowe" są Z DUPY - co można śmiało wywnioskować z totalnej nieznajomości tych dwóch artykułów przez większość zajebistych kierowców na wykopie.

      > W USA tez nie wszyscy sa gentelmenami za kierownica, mimo to jednak potrafia odsiac najwiekszych debili (w jakims stopniu przynajmniej).

      Nie byłem, nie wypowiem się, zgaduję, że może w niektórych stanach policja zna przepisy lepiej niż polska.

      zeby to tak dzialalo to uscisnalbym ci dlon, niestety u nas przepisy ostatnie co maja na uwadze to dobro wspolne kierowcow, sa konstruowane tak, aby byc maszynka do robienia pieniedzy.

      Ale Art. 3 i Art. 4 to jest mała fabryka pieniędzy, a kierowcy sami na siebie dostarczają dowodów i publikują je z dumą w internecie.

      Najlepszym przykladem sa zjeby siadajace po pijaku, od lat kazda wladza tak rozwiazuje ten problem jakby chciala a nie mogla.

      Technologia się szybko rozwija - niedługo osoby jeżdżące po pijaku dostaną bransoletkę na kostkę, która sama podp$@?@%!i takiego śmiecia przy próbie uruchomienia pojazdu. Niestety nie można eliminować takich śmieci, ale to zupełnie inny rozdział.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie chciałem brzmieć agresywnie, ale to nie ja wyskoczyłem z zupełnie inną rzeczywistością drogową wynikająca z innego kontynentu, wielobarwnego społeczeństwa i zupełnie innej infrastruktury, w odpowiedzi na zarzut polskiego warcholstwa drogowego? Co ma do tego jakaś Murica za oceanem?

      @Grothar: z tym ze podobne egzaminy sa w wielu krajach, nie tylko w USA. Infrastruktura inna, pelna zgoda, ale i u nas daloby sie zlikwidowac slupy na ktorych wisi pol kodeksu. Z drugiej strony na estakadach amerykanskich smiem twierdzic ze nie jeden miszczu kierownicy by sie wylozyl, wiec to tez nie jest tak ze "cyk i jedziemy prosto", i mimo to daja rade.

      Wiem, że są i dzięki temu wiem, że przez tak ogromną różnicę w różnych parametrach porównanie jest zwyczajnie niemożliwe.

      @Grothar: ja tam widze jedynie roznice w mentalnosci, blizej nam do rosji niz cywilizacji w tym aspekcie :)

      A tu się absolutnie nie zgodzę - są napisane świetnie, wystarczy rozumieć, że prawo jazdy to przywilej, a nie dowód osobisty i dostaje się je, kiedy się pojmie swoją rolę jako kierowcy ciężkiego pojazdu, utracenie nad którym kontroli może kogoś kosztować środki, zdrowie, życie lub wszystkie trzy naraz.

      @Grothar: z tym sie zgodze (chociaz dalej twierdze ze spora czesc przepisow jest kretynska) :)

      Problem rodzi się już na kursie, a znam kilku "nauczycieli jazdy". Później problem podgrzewają niedouczeni policjanci, którzy wolą ukarać za nielegalny postój niż szarpać się z "moja prędkość nie miała nic do rzeczy - on mi wyjechał!"
      W 80% kolizji winne są obie strony - w myśl logicznej zasady, która mówi, że do kolizji dwóch uczestników dochodzi wtedy, kiedy ŻADEN z nich nie zrobi absolutnie WSZYSTKIEGO, ŻEBY JEJ UNIKNĄĆ.
      Polacy przerzucają się przepisami z artykułów o pierwszeństwie a jak pokazać jednemu z drugim artykuł z tej samej ustawy, który czyni "niewinnego" winnym, to zaraz lecą prostackie obelgi i uwagi, że istnieje tylko po to, żebyśmy mogli robić co nam się podoba - jakby mnie ten Artykuł nie dotyczył


      @Grothar: problem mentalnosci, tej "ruskiej", wiem o co ci chodzi, bo sam widze nie raz nie dwa np. najnowszy krzyk mody, czyli hamowanie klaksonem, albo kierunkowskazy w opcji

      A, co najważniejsze - ja mówię o egzaminie teoretycznym - bieżące pytania "obowiązkowe" są Z DUPY

      @Grothar: pelna zgoda

      Nie byłem, nie wypowiem się, zgaduję, że może w niektórych stanach policja zna przepisy lepiej niż polska

      @Grothar: tu tez zgoda :D

      Ale Art. 3 i Art. 4 to jest mała fabryka pieniędzy, a kierowcy sami na siebie dostarczają dowodów i publikują je z dumą w internecie.

      @Grothar: o tym wlasnie mowie i ja, szeroka interpretacja kluczem do pieniazkow, a nie bezpieczenstwa.
      Tu moge przywolac moj oblany egzamin, dlaczego oblalem? Bo stojac na srodku skrzyzowania i przepuszczajac samochod z pierwszenstwem... toczylem sie, egzaminator uznal ze probowalem wymusic pierwszenstwo (tak k??%a, jadac 3km/h xD). Nie bylo tlumaczenia ze probuje jezdzic dynamicznie i nie byc zawalidroga, punkt widzenia zalezal od ulozenia dupy :) I dokladnie tak jest z wieloma przepisami :)

      Technologia się szybko rozwija - niedługo osoby jeżdżące po pijaku dostaną bransoletkę na kostkę, która sama podp?$%$#!i takiego śmiecia przy próbie uruchomienia pojazdu. Niestety nie można eliminować takich śmieci, ale to zupełnie inny rozdział.

      @Grothar: mam nadzieje ze niedlugo kazdy samochod bedzie mial alkomat wbudowany i jakas kamerke, zeby trzezwy "zyczliwy" nie dmuchnal za alkusa.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dante27

      Z drugiej strony na estakadach amerykanskich smiem twierdzic ze nie jeden miszczu kierownicy by sie wylozyl, wiec to tez nie jest tak ze "cyk i jedziemy prosto", i mimo to daja rade.

      Zanim zachorowałem jeździłem bardzo dużo po UK, więc co tydzień byłem gdzie indziej. Nigdy nie miałem problemu, że komuś wyjechałem, albo zatrzymałem się gdzie nie powinienem - poza jednym razem gdzie do 17:00 zatoczka była współdzielona z taksówkarzami, a od 17:00 było już płatne, a ja stanąłem, żeby odebrać telefon i zapłaciłem wtedy mandat, bo traffic warden utrzymują się z takich głąbów, jak ja ¯\_(ツ)_/¯

      ja tam widze jedynie roznice w mentalnosci, blizej nam do rosji niz cywilizacji w tym aspekcie :)

      To smutna prawda.

      z tym sie zgodze (chociaz dalej twierdze ze spora czesc przepisow jest kretynska)

      Zapewne masz rację - ja się skupiłem jedynie na pierwszeństwie i bezpieczeństwie

      problem mentalnosci, tej "ruskiej", wiem o co ci chodzi, bo sam widze nie raz nie dwa np. najnowszy krzyk mody, czyli hamowanie klaksonem, albo kierunkowskazy w opcji

      O, tak tak tak!

      Patrz, co robi, patrz go, kretyna, gdzie się pchasz, co za debil... Jeb! I widziałaś co nawywijał? Wjechał w nas!
      I cała masa innych dowodów na to, że kierujący wiedział, co się święci I KOMPLETNIE NIC z tym nie zrobił - a to jest wystarczający dowód, by obarczyć współwiną.

      o tym wlasnie mowie i ja, szeroka interpretacja kluczem do pieniazkow, a nie bezpieczenstwa.

      Akurat z tych dwóch Artykułów popłynęło by i jedno i drugie

      Tu moge przywolac moj oblany egzamin, dlaczego oblalem?

      Krótko? Bo miałeś egzaminatora betona :)

      mam nadzieje ze niedlugo kazdy samochod bedzie mial alkomat wbudowany i jakas kamerke, zeby trzezwy "zyczliwy" nie dmuchnal za alkusa.

      Muszę sobie zorganizować wygodny fotel do tego czasu, bo będzie piękny kwik rozpaczy ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

    • więcej komentarzy(12)

  •  

    pokaż komentarz

    43 zl za teorie buhahhahahaah.
    Wiecie jak to wygląda, sala z komputerami, przychodzi koleś, ma listę osób zdających, każdego wola i sprawdza dowód.
    Nic więcej się nie robi jak losowanie pytań na komputerze. Cala procedura sprawdzani sprawdzania trwa dłużej, niż odpowiadanie na pytania.

  •  

    pokaż komentarz

    Za chwile prawko to będzie luksus.

  •  

    pokaż komentarz

    Jeszcze gdyby to prawko dało się normalnie zdać za pierwszym razem, wtedy to bym nawet 300 zapłacił.

    Mnie kiedyś oblali na placu za sprawdzanie świateł awaryjnych bo obchodząc samochód rzekomo się na nie nie patrzyłem. xD