Kubańska szczepionka Abdala przeciwko Covid-19 trafi do Wietnamu

Kubańska szczepionka Abdala przeciwko Covid-19 trafi do Wietnamu

Wietnam został pierwszym krajem, który zatwierdził do użytku w sytuacjach awaryjnych stosowanie przeciwko Covid-19 opracowanej na Kubie szczepionki Abdala - poinformowała państwowa kubańska grupa farmaceutyczna BioCubaFarma.

  •  

    pokaż komentarz

    Biedna i od lat pozostająca pod różnymi embargami Kuba potrafi wyprodukować szczepionki.

    U nas nie potrafili porządnych masek uszyć.

  •  

    pokaż komentarz

    Byłem na Kubie na własną rękę, nie z biura podróży w resorcie w Varadero czy Cayo Coco, tylko przez 9 dni w Hawanie, mieszkając w podnajętej części domu zwykłej kubańskiej rodziny.

    To, że Kuba ma dużą ilość personelu medycznego na 1000 mieszkańców jest prawdą, ale co z tego, jak nie ma nowoczesnego sprzętu, lekarstw i nowoczesnych form terapii?

    Jadąc na Kubę spodziewałem się niedoboru produktów w sklepie, ale rzeczywistość jest taka, że tam właściwie nie ma sklepów, żeby kupić sobie szyneczkę, serek, chlebek...

    Hawana jest piękna, wybrzeże karaibskie i kolor morza zapiera dech w piersiach, ale niestety sprane komuną kubańskie mózgi to wszędobylskie oszukiwanie, manipulowanie, pod koniec swojego pobytu już odliczałem dni do podróży na lotnisko, bo straciłem nadzieję, że mieszkają tam ludzie, którzy są bezinteresowni.

    Absurdem Kuby jest fakt, że łatwiej tam kupić rum Havana Club, niż wodę butelkowaną. I żeby tego było mało, taka zwykła woda potrafi być podrabiana, o czym sam się przekonałem - przeszedłem pół miasta, by znaleźć ostatecznie jakąś stację benzynową, która wodę sprzedawała, kupiłem od razu 6 butelek na przyszłość, bo upał, i odkręcając jedną z nich, z dziwnie "napoczętą" nakrętkę i smakując wodę, która miała smak jak z klopa (ch$? wie, może akurat stamtąd pochodziła...)

    Do czasu jak Kuba się nie zmieni, nie polecam tego paździerzu, polećcie sobie na sąsiednią Dominikanę czy do Meksyku, bo choć tamte państwa nie mają tak "dobrej" służby zdrowia jak Kuba, zdecydowanie wolałbym trafić do meksykańskiego prywatnego szpitala, niż państwowego w Hawanie...

    •  

      pokaż komentarz

      @Jud-Suss: i dobrze Ci tak. Było jechać z biurem to byś zobaczył kraj (wycieczki objazdowe po Kubie z biura to nie jest typowa masówka jak w innych krajach, nie ma objazdu po straganach itd.), zjadł normalny posiłek, miał zapewniony normalny transport.
      Byłem na Kubie i to jest kraj warty każdej złotówki by go zobaczyć póki nie przeszedł przez reformy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Singularity00: Czyli dla turystów ok, bo płacą dolarami, a naród niech pije wodę z klopa.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jud-Suss: mam takie samo wrzenie. Na każdym kroku chcą Cię oszukać. Aż obrzydzenie bierze.

      I każdy podchodzi do Ciebie czy nie chcesz cygar. Potem pyta o koks, potem trawę a na koniec chickas. I tak po parunastu dziennie musisz spławiać.

      A najlepsze jak do kibla poszedłem w „pubie” to jakiś randomowy typ podszedł żebym mu zapłacił za kibel lol. I nie nie był to nikt z obsługi ani właściciel

      A największy scam waluta dla turystów 1:1 z euro.
      Co czyni ten kraj jednym z najdroższych.

    •  

      pokaż komentarz

      @jakub-dolega: a to jakieś odkrycie? przecież o tym wiadomo od dawna, że Kuba stoi na turystyce i dla turystów są osobne sklepy a lokalni mają swoje. Tylko, że nikt tam głodny ani bez wody nie chodzi mimo częściowej reglamentacji dóbr. Woda w butelce plastikowej nie świadczy o kondycji gospodarki, po prostu w krajach komunistycznych raczej używają szkła. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Kuba to jest PRL tylko z porządną pogodą- są tam lokalne wersje Pewexów…

      Paradoks jest taki, że ludzie są tam szczęśliwi i cieszą się życiem (knajpy,cygaro i "się żyje") - oczywiście przez pandemie to pewnie nie wyglada już tak swietnie bo gospodarka przez covid dostała cios i to równie mocny jak upadek ZSRR ale serio, jak się tam pojechało to dopiero można zrozumieć jakim cudem tyle lat to wszystko stoi i wbrew jankeskiej propagandzie ludzie na ulicach miast wyglądali na swój sposób na zadowolonych.

      Sporo chodziłem po miastach na wschodzie i po Hawanie i nawet żule byli normalni - rozumieli prosty przekaz nie mam i szli dalej.
      Mimo powszechnej biedy nie czułem się tam zagrożony trzymając sprzęt w ręku idąc przez ulice w centrum.

  •  

    pokaż komentarz

    ciekawe kiedy żabka wyprodukuje swoje szczepionki

  •  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez autora

  •  

    pokaż komentarz

    Jak Witnam pierwszym krajem, skoro ta szczepionka jest już podawana na Kubie i w Iranie?