Co się stało z Firefoxem?

Co się stało z Firefoxem?

Jeszcze do niedawna była to standardowa procedura. Pierwsze, co robiło się po włączeniu komputera, to uruchomienie Firefoksa. Od wielu miesięcy przeglądarka jednak nie przestaje tracić popularności. Co się stało? Fajna wizualizacja przeglądarek od 1993.

  •  

    pokaż komentarz

    A coś się wydarzyło? Ja ciągle używam Firefoxa.

    •  

      pokaż komentarz

      @Boris_G: Ja w sumie też :P Ale statystki pokazują swoje

    •  

      pokaż komentarz

      @Lujaszek: Kiedyś chciałem przeskoczyć na Chroma, ale Fox ma to coś, że wolę jego.

    •  

      pokaż komentarz

      @Boris_G: Tak, masa ludzi zaczela korzystac a chrome bo "im tak wygodniej". Poznajdowali se wymowki ze ff jest wolny/zjada pamiec itp i przesiedli sie na szpiega.

      Wielu z nim bardzo pasuje ze im sie bookmarki jakims cudem miedzy urzadzeniami synchronizuja, JS dziala szybciej i nie zwraca uwagi jak duzo gugiel o nich wie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Boris_G: @Lujaszek: @Boris_G: @ptoki2:
      Ja od lat tylko Firefox. Chociaż chrome też jest zainstalowane, gdyż zdarzają się strony gdzie nie działają one dobrze w FF.
      Natomiast mnie zastanawia cały czas obecność Mosaic. Zauważcie, tyle lat, a Mosaic nadal trwa.

    •  

      pokaż komentarz

      @ptoki2: był moment, że FF się sypał na słabszym sprzęcie, kilka lat temu, Chrome też miało swoje wpadki. Aktualnie nie ma z tym problemu, korzystam z FF i Chrome regularnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @sztygar: Mosaic jest pewnie wykorzystywany jako pod komponent w innych produktach. Jakies crawlery sie moze tak przedstawiaja. Albo po prostu te statsy deczko kiepskie sa...

    •  

      pokaż komentarz

      @krystal_Tri_tapik: Sypal sie tym co instalowali milion pluginow i dodatkow. No i korzystali z jakichs dziwnie zmontowanych stronek.

      Ja jade na nim od czasow phoenixa i to raczej na slabych sprzetach. Sam z siebie sie mi nie wywalal. Jak sie wywalal to tylko jak jakas stronka byla okrutnie zwalona.

      Taka moja probka statystyczna...

    •  

      pokaż komentarz

      @ptoki2: wygoda jak wygoda. Chrome jest w ogromnej ilości instalek, a zwykli ludzie klikaja i nie myślą co klikaja. Zmienia im się przeglądarka i maja to i tak gdzieś, bo prawie różnicy nie widza. FF chyba w żadnym momencie nie byl wpychany na taką skale w instalki. No i jeszcze dochodzi samo Google które może promować to jak chce, a każdy korzysta z ich usług.
      Nie ma aktualnie tego co kiedyś, że IE powodował problemy w otwieraniu stron, wiec szarak tez radził się co z tym robić. Aktualne kazda przeglądarka dziala jak powinna, a internet ma każdy od emeryta po dziecko i 3/4 z nich uzywa go jak tv. Klika i działa, wpisze fejsika, Onet i YT i cos czasami poszuka na Google.
      Widac to jak serwisujesz komputery ludzi i widzisz tych zwykłych użytkowników.

      No i kwestia czy licza sama przegladarke czy także na jakim systemie. Jak nie patrza na system to Android podbija takie statystyki

    •  

      pokaż komentarz

      @Boris_G: Ja miałem kilka podejść do liska, ponieważ za każdym razem po kilku tygodniach zaczął się wieszać, więc pozostawało mi chrome, tak jednak postanowiłam lisowi dać ostatnią szansę i stał się cud, ponieważ wszystko działa jak należy ᶘᵒᴥᵒᶅ

    •  

      pokaż komentarz

      @ptoki2: nie, po prostu się sypał i łapał zwiechy. Chyba że za milion pluginów uznasz adblocka, za za dziwne stronki wypok.

    •  

      pokaż komentarz

      @Boris_G: ale zauważyłem że przeglądarka coraz częściej nie działa. Np nie edytuje tabelki w jira lub confluence. Albo nie uruchamia buttona "play" na stronie radia eska rock... Taka degradacja funkcjonalności.... Na chrome wszystko działa... wiec w pewnym momencie przeskocze pewnie na chrome...

    •  

      pokaż komentarz

      @Poldek0000: a sprawdziłeś w trybie incognito? U mnie były takie problemy robione przez dodatki.

    •  

      pokaż komentarz

      @Boris_G: @Lujaszek: jakby co, to ja w tej statystyce. wiele lat (12) używałem firefoxa, ale już nie używam. ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @ptoki2: wiele stron googla dziala o niebo lepiej na chrome, np. youtube.

    •  

      pokaż komentarz

      Tak, masa ludzi zaczela korzystac a chrome bo "im tak wygodniej". Poznajdowali se wymowki ze ff jest wolny/zjada pamiec itp i przesiedli sie na szpiega.

      @ptoki2: gdy wszedł Chrome to był zauważalnie szybszy w ładowaniu grafik na stronach itd, a nie że wygodniej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Poldek0000: chrome mi po jakims czasie chrupie, firefox mi chrupie, edge bardzo dlugo dzialal super nawet w wersji alfa, a pozniej tez chrupnal, do tego nawet odtwarzanie w tle przy przegladarce na pasku mocno obciaza cpu - we wszystkich 3. Przeszkadzalo to chocby jak jakis stream lecial w tle i gralo sie w gry, co powodowalo uciazliwy stutter

      Przesiadlem sie na opere i poki co jeszcze nie chrupnelo. Nadmiernego obciazenia cpu tez brak

    •  

      pokaż komentarz

      @Boris_G: Tak - stało się to, że aktualizacja windowsa instaluje edge oparty o silnik chrome i ustawia go domyślnie jako domyślna przeglądarkę, a żeby było inaczej, trzeba przeklikać się przez opcje ścieżką niedomyślną, w którą nie każdy zabłądzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Boris_G: same, nawet na androidzie instaluje Firefox dla ublock działa koncertowo

    •  

      pokaż komentarz

      @Boris_G: może dlatego, że od kilku miesięcy to moja główna przeglądarka

    •  

      pokaż komentarz

      A coś się wydarzyło? Ja ciągle używam Firefoxa.

      @Boris_G: wiesz co muszę się przyznać, że długo używałem liska i sobie go ceniłem, ale od kiedy przeszli na quantum no jest po prostu tylko gorzej. Pierwsze uj#$%li wtyczki, w sumie wszystkie jak leci. I już tym mnie i pewnie innych zirytowali, bo co innego jest robić revamp aplikacji z zachowaniem funkcjonalności, a co innego wyciąć jej połowę na zasadzie "to dla waszego dobra". I żeby było gorzej- wtyczki trzeba było przepisać i... sporo wtyczek nie wróciło, w tym- ich własny nomen omen maff.

      Ale to jest tylko czubek góry lodowej- mogę udawać, że tego nie potrzebuję i suplementować się alternatywnymi wtyczkami w chromie. Tylko... czemu od premiery quantum ta przeglądarka wpieprza coraz więcej zasobów i coraz wolniej chodzi? Firefox miał być solidną alternatywą z "powrotem do korzeni" dla rozdmuchanych i zasobożernych przeglądarek typu chrome i tak było na początku. Ostatnio- niezbyt i kolejne rewolucjo-rewelacje w stylu aktualizacji UI ani temu nie pomagają, ani nie pomagają interfejsowi. Okazjonalnie FF ma też coś, czego nie potrafię wyjaśnić inaczej niż wyciek pamięci- zamykam zakładkę, pamięć nie jest zwalniana, po jakichś 3 godzinach okazuje się, że Windows potrafi mi się wydrzeć hasłem, że właśnie skończył mi się RAM i skończyło się rumakowanie. A RAMu mam nie 8GB, tylko 32GB.

      I tak, po długich bojach, z przeglądarką i samym sobą po prostu zadałem sobie pytanie po co ja jeszcze się z tym kopię, skoro jest tyle innych alternatyw? Nawet Edge po ostatnich zmianach jest naprawdę solidną przeglądarką, do tego wbudowaną w system- prostą, intuicyjną, nie kanibalizującą zasobów, obsługującą wtyczki. I koniec końców przeszedłem na Brave. Czy to był dobry wybór? Na razie uważam, że tak, resztę czas pokaże, ale przynajmniej znowu mam działającą przeglądarkę bez bólu głowy.

      Nie chcę uprawiać czarnowidztwa, ale jeśli Mozilla za niedługo nie wymyśli czegoś, co nie będzie tylko debilną zmianą logo albo progresywną nowomową w code of conduct, to obawiam się, że liska czeka ten sam los, co Netscape, albo IE- wyparcie przez innych i zapomnienie i żadne gadanie o tym, że jest lepsza bo to open source tu nie pomoże. To ludzie wybiorą co jest "lepsze".

    •  

      pokaż komentarz

      A coś się wydarzyło? Ja ciągle używam Firefoxa.
      Ale statystki pokazują swoje


      @Lujaszek:
      @Boris_G: po prostu chrom jest nachalnie instalowany, a nie z własnego wyboru, chociażby na androidzie w standardzie jest chrom to jest złudne jak dawniej IE był żekomo popularny a kazdy go uwywał tylko dlatego by sciagnąć firefoxa.
      Ja osobiście używam chroma tylko wtedy kiedy chce przeglądać strony w jeżyku obcym to łanie tłumaczy, więcej zalet nie ma.

    •  

      pokaż komentarz

      @Boris_G: ja zrezygnowałem z firefoxa gdy zdecydowali się całkowicie porzucić XUL i przestały mi działać wtyczki, z których korzystałem (i pisałem)

      w sumie bardziej w formie protestu niż wybrania lepszej przeglądarki

    •  

      pokaż komentarz

      @Boris_G: masz jakiś patent co zrobić żeby to gówno przestało co chwila zmieniać domyślny sposób otwierania PDFow na pobieranie?

    •  

      pokaż komentarz

      . Poznajdowali se wymowki ze ff jest wolny/zjada pamiec itp

      @ptoki2: Ja zrezygnowałem z FF szmat czasu temu właśnie z tego powodu. Bo był okres kilku lat, kiedy lis był tragicznie wolną i żrącą zasoby przeglądarką. Wtedy właśnie Chrome wygrał rynek, bo oferował o klasę lepszą aplikację.
      A jedyne co miałem dodane na tamte czasy to Adblock ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @Poldek0000: w sumie to nigdy nie miałem takich problemów. może kiedyś z jakimś playerem od anime na dziwnej stronie, ale obecnie wszystko działa i nie wiesza się mimo otwarcia kilkudziesięciu zakładek a i tak to robię sporadycznie tylko jak coś szukam i uczę się.

    •  

      pokaż komentarz

      @Boris_G: od niedawnej aktualizacji, chyba 89, nagle przestają się wczytywac strony i pada youtube. Musze restartowac przefladarke. Mają tak wszyscy u mnie w robocie i IT nie wiedzi sposobu na to(╯°□°)╯︵ ┻━┻

    •  

      pokaż komentarz

      @ptoki2: tak, uzywając firefoxa jestes bezpieczny niczym w klatce faradaya ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      a sprawdziłeś w trybie incognito?
      @Massad: sprawdzę. Choć szanse sa małe że to przez to.

    •  

      pokaż komentarz

      Tak, masa ludzi zaczela korzystac a chrome bo "im tak wygodniej". Poznajdowali se wymowki ze ff jest wolny/zjada pamiec itp i przesiedli sie na szpiega.

      @ptoki2: Jakto wymówki? Ja używałem Firefoxa przez 10 lat i jakoś w 2014 roku byłem zmuszony przesiąść się na Chroma, bo Firefoxa nie dało się już używać. Przy dużej ilości kart miałem zajętość procesora i pamięci na 100%. Przesiadłem się na Chrome i jak ręką odjął, a nawet jak coś zajmowało zasoby to dało się to ubić w przeglądarkowym menedżerze zadań. Żebym teraz wrócił do Firefoxa to musiałby on mieć jakąś ekstra przewagę lub zaletę oraz dobry import zakładek, haseł, ciasteczek, historii, wtyczek i wszystkich innych ustawień, które mam.

    •  

      pokaż komentarz

      Poznajdowali se wymowki ze ff jest wolny/zjada pamiec itp i przesiedli sie na szpiega.

      @ptoki2: co ty p!#$%$#isz? taki jestes doinformowany i lepszy od innych, a udzielasz sie na scieku pod tytulem wykop? te srogie piguly weszly ci za mocno.

      pewnie siedzisz na jakejs nerdowej dystrybucji linuxa, lysiejesz na gorze glowy ale masz dlugi kucyk, uwielbiasz spodenki cargo, no i oczywiscie stare sandaly z bazaru.

    •  

      pokaż komentarz

      po prostu chrom jest nachalnie instalowany, a nie z własnego wyboru

      @wesolymaruda: i tak i nie. Fakt, że jest instalowany, ale to nie sprawia, że użytkownik, który np kupił nowego laptopa jest zobligowany z niego korzystać- jeśli mu nie pasuje (co jest jak najbardziej w porządku, w końcu to osobiste preferencje) może w każdej chwili go wywalić i zainstalować sobie to, co mu pasuje.

      Nie przedstawiajmy tego w taki sposób, jakby chrome zdobył rynek siłą i nie było na niego sposobu, bo każdemu przystawia pistolet do głowy. Sposób jest- nie korzystać, ale ponownie, co w innym komentarzu napisałem- to użytkownicy decydują co jest dla nich "lepsze". Na tą chwilę uznali, że "lepszy" jest chrome. Po prostu był okres kilku lat, koło 2010-2015, kiedy Firefox był naprawdę tragicznie wolny, wp!@@??!ał zasoby i wyp!@@??!ał błędy. Wtedy właśnie Chrome wziął rynek szturmem- bo oferował prostą i stabilną aplikację, której ludziom brakowało.

    •  

      pokaż komentarz

      @ptoki2: a co, moze nie zjada? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      źródło: Untitled.png

    •  

      pokaż komentarz

      @Boris_G: jak się ma czas na czekanie na pobranie i instalacje aktualizacji przy każdym uruchomieniu.Ja tam używam FF jak mi chrome nie chce otworzyć jakiejś strony lub pobrać jakiegoś pliku bo nie.

    •  

      pokaż komentarz

      i tak i nie. Fakt, że jest instalowany, ale to nie sprawia, że użytkownik, który np kupił nowego laptopa jest zobligowany z niego korzystać- jeśli mu nie pasuje (co jest jak najbardziej w porządku, w końcu to osobiste preferencje) może w każdej chwili go wywalić i zainstalować sobie to, co mu pasuje.

      @kaganiec_oswiaty: jeśli ludzie byli by świadomi różnicy i w ogóle znali inne przeglądarki niz chrome. 70% użytkowników komputera nie potrafi go skonfigurować pod własne preferencje i do końca jego żywota jada na tym co wgrał producent.

      Gdyby na komputerze i telefonie nie było żadnej przeglądarki można by było domniemać, że ktoś wybrał świadomie, a le tak nie jest ludzie przyzwyczajają się do tego co jest wgrane.

    •  

      pokaż komentarz

      @wesolymaruda: ma to sens co mówisz, ale z drugiej strony jakby na takim golasie nie było nic, to ludzie by korzystali z "programu do internetu" czyli albo IE, albo teraz jest szansa że Edge i... no też by żyli. O ile IE to patola, to prawdę mówiąc Edge używa się naprawdę przyjemnie

    • więcej komentarzy(28)

  •  

    pokaż komentarz

    Dalej używam ff, ale strasznie mnie denerwują zmiany UI w kolejnych aktualizacjach. Po co zmieniać coś, do czego ludzie się przyzwyczaili? Jak już jakiś pacan musi się wykazać w firmie i coś na siłę zmienić, to niech to będzie zmiana opcjonalna, a nie wciskana na siłę.

    •  

      pokaż komentarz

      @bukszpryt: Jak zmieniają wygląd to ok, ale niech dadzą możliwość wrócenia do klasycznego. Tak samo jak zmiana silnika dodatków. Duża część poszła się j#!@ć.

    •  

      pokaż komentarz

      @bukszpryt: Dlatego kilka lat temu uciekłem od FF. Każda nowa wersja to nauka od nowa i kluczenie po menu. Poza tym pamiętam jak przestawały działać wszystkie dodatki, pamiętam jakim mułem po aktualizacji potrafił się stać. Skutecznie do siebie zniechęcił na rzecz Opery. W operze bym zmienił tylko jedno- żeby pasek kart wreszcie dało się oddzielić od innych, żeby był normalny pasek tytułu a nie jakieś połączony nieczytelny mutant "jedno na drugim" bez możliwości zmiany.

    •  

      pokaż komentarz

      @bukszpryt: Trąci trochę boomerstwem xD Zmiany w UI są potrzebne. Poza tym, FF nie robi rewolucji jeśli chodzi o UI/UX przecież. Zmiany wprowadzane są raczej stopniowo, a nie na hura. Wiesz, na tej samej zasadzie, po jaką cholerę M$ zmieniał wygląd Windowsa XP? Przecież pół miliarda ludzi się przyzwyczaiło do tego wyglądu, po co zmieniać coś co działa i do czego ludzie już się przyzwyczaili? 7, 8, 10 powinny wyglądać tak samo jak XP, tylko różnić się funkcjonalnością przecież, nie? Anyway, Mozilla nie zmienia tylko UI. Pod maską lisa zaszły duuuużo większe zmiany, niż zmiana ikon, czy layoutu. Wszyscy muszą się dostosowywać do obecnych trendów jeśli chodzi o projektowanie interfejsu, bo nikt nie będzie chciał korzystać z czegoś, co obiektywnie będzie uchodziło za brzydkie... Niemniej jednak rozumiem twoje rozgoryczenie.

    •  

      pokaż komentarz

      @j_bateman: dalej wolę win 7 niż 10, chociaż jak czasem muszę komuś w czymś na szybko pomóc na win 8, to mnie po prostu ku..ca bierze.
      wszystko teraz robią pod dotykowe ekrany i ludzi, którzy nigdy nie widzieli na żywo normalnego peceta. tragedia po prostu.
      na szczęście przynajmniej niektóre programy specjalistyczne jeszcze nie poszły tą drogą. np. autocad i jego tańsze odpowiedniki mają zazwyczaj opcję typu "UI tradycyjne" i dzięki temu może z łatwością korzystać z nowych wersji ktoś, kto ostatnio pracował na tym wiele lat wcześniej.

    •  

      pokaż komentarz

      @j_bateman: Zmiany w UI mi nie przeszkadzają co do zasady, ale te, które ostatnio wprowadzono do FF są po prostu złe. Już nie chodzi o to, że zrobiło się to zwyczajnie brzydkie, bo to kwestia gustu, ale zmiany w wyglądzie kart spowodowały, że czasami mam problem z ogarnięciem, która jest aktywna. Używam FF od zawsze i na wszystkich urządzeniach, a teraz przez czyjś genialny pomysł byłem gotów go porzucić, bo stał się niewygodny. Chwilowo temat ogarnąłem modyfikując style, ale już wiem, że to tylko odroczenie tego, co nieuniknione

    •  

      pokaż komentarz

      @bukszpryt: najgorsze, ze "sami wiedzą co jest lepsze dla uzytkownika" i usuneli mozliwosc wylączenia nowej skórki

    •  
      Lorenzo_von_Matterhorn

      +1

      pokaż komentarz

      Dalej używam ff, ale strasznie mnie denerwują zmiany UI w kolejnych aktualizacjach. Po co zmieniać coś, do czego ludzie się przyzwyczaili? Jak już jakiś pacan musi się wykazać w firmie i coś na siłę zmienić, to niech to będzie zmiana opcjonalna, a nie wciskana na siłę.

      @bukszpryt: co najgorsze zmiany są na gorsze, jest mniej intuicyjny.

    •  

      pokaż komentarz

      @bukszpryt: Próbowałem ostatnio przejść na ff, ale się nie da. Wygląd fontów jest okropny. Nie ma dobrego wygładzania. Nie da się na to patrzeć. Wyleciałą po godzinie.

    •  

      pokaż komentarz

      @j_bateman: ale może właśnie ludzie lubili liska, za to, że tych "nowoczesnych" zmian nie wprowadzał.

    •  

      pokaż komentarz

      @dafto: dokładnie. są ludzie, którzy wolą bardziej tradycyjny ui

    •  

      pokaż komentarz

      @bukszpryt: Dlatego jadę na tej wersji. Wyłączanie updatów to jedna z pierwszych rzeczy, jakie robię po reinstallu systemu. Za dużo razy mnie zawiodły updaty - od firmware Mavica Mini, przez Garmina Edge 500, po Firefoxa. Nie, dziękuję.

      źródło: Screen Shot 09-19-21 at 11.48 PM.PNG

    •  

      pokaż komentarz

      @kuss115: też tak przez długi czas robiłem, niestety ileś różnych programów po pewnym czasie zawiodło.
      na win 7 nie działało coraz więcej nowych rzeczy - przeniosłem się na 10. na ff były jakieś problemy + musiałem klikać "spi..aj z tymi aktualizacjami" przy każdym uruchomieniu programu i też po iluś miesiącach pozwoliłem mu się zaktualizować. windowowi przez wiele miesięcy kazałem się odpieprzyć od aktualizacji, ale w jakimś momencie po prostu zdechł. nie chciał się uruchomić, próby naprawy dyskiem startowym, czy czymś takim nic nie dały, więc musiałem go reinstalować i też najnowsze gówna pobrał.

      problem też jest w tym, że np. windows mimo wyłączenia aktualizacji i tak jakieś gówna sobie instaluje. dość wyraźnie to było widać jak kilka-kilkanaście miesięcy temu sam z siebie zmienił ikonkę kalkulatora, chociaż wszędzie gdzie się dało ustawiłem "nie pobieraj aktualizacji". ta ikonka to niby nic istotnego, ale jej zmiana doskonale pokazała, że system i tak robi co chce.

    •  

      pokaż komentarz

      problem też jest w tym, że np. windows mimo wyłączenia aktualizacji i tak jakieś gówna sobie instaluje

      @bukszpryt: Widzisz, bo ja nie pisałem tu wyłącznie o wyłączeniu gdzieś w panelu sterowania updatów. Używam Win 7 x64. Do blokowania telemetrii i updatów mam XPAntySpy. Dodatkowo w hostsach siedzi chyba ze 100k adresów. Z harmonogramu zadań wywalona większość rzeczy. Windows sam z siebie nic nie zaktualizował.
      Reinstallując kolegom lapki z Win 10, instaluje im zawsze ShutUp10 + rzecz jasna blokowanie hostsów. Nikt się nie skarżył, że Windows sam coś zmienił.

      na win 7 nie działało coraz więcej nowych rzeczy
      Bardzo ciekawe. Póki co to, co chcę, to śmiga. Zdarzały się jakieś przypadki raz na rok, że program niby wymagał systemu nowszego niż Win 7, ale to było celowe sztuczne ograniczenie i wystarczyło w plikach konf. instalatora zmusić go do tego, by dało się zainstalować. Na samej przeglądarce zdarzą się pojedyncze strony, gdzie coś nie chce działać (trudno stwierdzić, czy wina starej przeglądarki, czy samego FF). Wtedy używam Opery.

      Jeśli trzeba - łatki krytyczne instaluję ręcznie.

      W firmie używamy Win 10. Admini wiedzą o mojej niechęci do updatów. Pewnego razu wyszedł taki update, że usuwał pliki profilu użytkownika. Ok. połowa ludzi z centrum wsparcia klienta, mieli nieużywalne komputery dzięki aktualizacji. Admini musieli siedzieć po nocach, żeby przywracać system i to jeszcze zdalnie. Ja tylko miałem uśmieszek pod nosem... wystarczyło nie aktualizować.

    •  

      pokaż komentarz

      Po co zmieniać coś, do czego ludzie się przyzwyczaili?

      @bukszpryt: Po to, bo by wykop dalej wyglądał jak gówno 15 lat temu ( ͡° ͜ʖ ͡°) pamiętam jakie było narzekanie na obecną wersje.

      Na szczęście to nie ludzie decydują, tylko profesjonaliści od ui i ux.

    • więcej komentarzy(7)

  •  

    pokaż komentarz

    firefox przegapił swój czas i został zaorany przez chrome, jak wcześniej ie przez mozillę/firefox

    •  

      pokaż komentarz

      @cobaltBlue: ja teraz piszę ten tekst z poziomu opery, dobre 20 lat jej używam..nie wiem co to reklama na utube, ale mam myśli że jak stanie się popularniejsza, opera , to się zmieni, i k$@@a wycofuję to co napisałem, opera jest chujowa..blink blinlk

    •  

      pokaż komentarz

      @longley: Opera się skończyła na 12.16. Jej duchowym następcą jest Vivaldi który jest fenomenalny na każdym polu. Uzywam jeszcze od wersji Beta, i z kazdym kolejnym wydaniem jest tylko lepiej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Floyt: jeżeli jest lepiej, to znaczy, że było gorzej? Używam Opery od bardzo dawna i co ją wyróżnia to chyba jedynie konserwatyzm w funkcjach. Nic się nie zmienia diametralnie, UI jest eleganckie i działa, zwłaszcza jestem przywiązany do speeddiala. W ostatnim roku z braku nowości aż przeszedłem na Opere GX, taka z dodatkowymi bajerami.

    •  

      pokaż komentarz

      @cobaltBlue nie FF przegapił swój czas, tylko byl przez jakiś czas po prostu kiepski, ociężały i wolny. Plus agresywny marketing Google robi swoje. Jak komuś naprawiam komputery to instaluje tam FF, więc naprawiam statystyki ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @cobaltBlue: naturalna kolej rzeczy- za jakiś czas przyjdzie coś nowego, co zeżre chrome'a 乁(♥ ʖ̯♥)ㄏ

    •  

      pokaż komentarz

      @cobaltBlue: Firefox był popularny tak do 2010 roku, kiedy to pojawił się lepszy chrome. Bylem wówczas na studiach i pamiętam, że jak zaczynałem studia to firefox był jedyną sensowną alternatywą do IE a jak kończyłem to już firefox był toporny w stosunku do chrome.

    •  

      pokaż komentarz

      Używam Opery od bardzo dawna

      @QoTheGreat: miałem tak samo do niedawna. Zrezygnowałem po tym jak zaczęli dodawać coraz więcej linków na stronie głównej do swoich sponsorów a ostatnio nawet zaczęli wpychać reklamy addonów na pasek z tymi które masz zainstalowane.

    •  

      pokaż komentarz

      @cobaltBlue: Niczego nie przegapił. Chrome niczego nie zaorał. Chrome był instalowany niczym malware do każdego produktu, w asystentach pobierania większości programów użytkowych instalował się automatycznie jak ktoś klika tylko "dalej".
      Opera obecnie jest numerem uno, dostęp do Messengera/Whats Appa z pozycji przeglądarki, Flow z zapiskami, czarny motyw, wbudowany anty script i adblock, płynność i bardzo prosty UI bez dziecinnych wstawek.

    •  

      pokaż komentarz

      @Floyt:

      Opera się skończyła na 12.16. Jej duchowym następcą jest Vivaldi który jest fenomenalny na każdym polu
      Dobra, dobra. Dopiero teraz przywrócili klienta poczty i czytnik RSS. Spierniczyli to koncertowo

    •  

      pokaż komentarz

      @Vixay: no i tryb nocny działający na każdej stronie, która nawet takiego nie wspiera.

    •  

      pokaż komentarz

      Tylko NN

      @molksiazkowy1111: o panie... duża część wykopków latała w pieluchach kiedy kończyli z NN ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Floyt: Pod względem funkcji Vivaldi może i jest atrakcyjny, ale w moim odczuciu jest widocznie powolniejszy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Floyt: Tia, używam Vivaldi z braku laku od wczesnej bety, bo dałem się nabrać na tę "fenomenalność", ale bądźmy poważni. Na Macu połowa stron nie działa, bo nie, dopiero teraz przy okazji wersji 4.x pracują nad kompatybilnością z bardziej zaawansowanymi rzeczami. Po przesiadce z 3.8 na 4 crashowała się 20 razy dziennie, najcześciej przy yt, nie wiadomo czemu. Po ostatnim updejcie, odpukać, przestała. Od 4 trochę ogarnęli szybkość działania, ale i tak w
      porównaniu do Safari to parodia. No ale przynajmniej możesz sobie otworzyć dwie zakładki pionowo obok siebie, xD
      Efekt jest taki, że i tak musisz mieć zainstalowaną jakąś alternatywną przeglądarkę, jeśli chcąc obejrzeć jakieś VOD, kupić coś przez bardziej egzotyczny bank albo system płatności albo ściągnąć plik z dziwnego hostingu Vivaldi uzna, że akurat tego nie obsłuży i elo.

      Dodatkowo jak większość konkurencji zaczęli się rozdrabniać na bzdury typu Android, poczta czy rss, zamiast ogarnąć jeden, funkcjonalny produkt a potem brać się za telefony.

    •  

      pokaż komentarz

      @cobaltBlue Jak można korzystać z Chroma? Mało to Google już ma danych?

    •  

      pokaż komentarz

      jeżeli jest lepiej, to znaczy, że było gorzej?

      @QoTheGreat: Gorzej nie. Wcześniej po prostu nie było funkcji których nawet nie przewidywałem że fajnie było by mieć, jak ustawienie tapety na całą przegląderkę z blurem na istotnych funkcjach, dodania witryny do prawego paska (fajne do dodania słownika którego już nie trzeba przeklikiwać), klient poczty którego w sumie nie używam, ale jak ktoś nie ma osobnego to mu się przyda.

      Dobra, dobra. Dopiero teraz przywrócili klienta poczty i czytnik RSS. Spierniczyli to koncertowo

      @leon-san: Od samego początku bylo mówione od jeszcze wersji beta, że nie jest to priorytetem w pracach. Nie wiem z resztą o co masz pretensje, bo jesli już to powinieneś mieć do firmy robiącej operę, że zj%$!ła rewelacyjną przeglądarkę robiąc z niej gorszego klona chrome, co zreszta było powodem odejścia dobrych developerów którzy teraz robią vivaldi.

      Pod względem funkcji Vivaldi może i jest atrakcyjny, ale w moim odczuciu jest widocznie powolniejszy.

      @Ozianin: W moim odczuciu nie jest, w testach niezależnych również.

      Na Macu połowa stron nie działa, bo nie, dopiero teraz przy okazji wersji 4.x pracują nad kompatybilnością z bardziej zaawansowanymi rzeczami.
      @Warzywo
      Na macu to jest safari, kogo to obchodzi czy na macu działa xD. To jest przeglądarka typowo Windowsowa i nawet nie wiedziałem że wydali wersję na MacOS.

    •  

      pokaż komentarz

      @Floyt: Czo, xD. Platforma jak platforma, przecież przed momentem nawet zrobili z tego domyślną przeglądarkę w Manjaro. Jak się jest instagramerką, to Safari spoko, ale jednak czasami normalna przeglądarka z rozszerzeniami i konfiguracją się przydaje.

      A w niezależnych testach Vivaldi może i jest szybkie, szkoda tylko, że jego interfejs nie jest i twórcy specjalnie się z tym nie kryją i to na ten moment chyba największy problem z tą aplikacją.

      Btw chciałbym poznać proces myślowy ludzi, minusujących z góry na dół 200 wpisów z opiniami o przeglądarkach internetowych, xD

    •  

      pokaż komentarz

      A w niezależnych testach Vivaldi może i jest szybkie, szkoda tylko, że jego interfejs nie jest i twórcy specjalnie się z tym nie kryją i to na ten moment chyba największy problem z tą aplikacją.

      @Warzywo: Ale że co jest niby w tym interfejsie takiego wolnego?

    •  

      pokaż komentarz

      @Floyt: To, że jest ciężką krową w JS, w której jest mnóstwo niepotrzebnego kodu i kombinacji, więc co z tego, że w syntetycznych testach śmiga, jak na ekranie najzwyczajniej muli. Zresztą problem dyskutowany od lat i zdaje się, że twórcy stwierdzili, że tak musi być, bo trzeba by albo zmienić silnik, albo tworzyć jakiś hack, który i tak niczego nie rozwiąże.

    •  

      pokaż komentarz

      @Warzywo: Jakoś nie zauważyłem tego mulenia w Windowsie na Vivaldi, a pracuję na wiekowym laptopie. Więc nie wiem gdzie ten JS niby jest, bo raczej nie na windowsie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Floyt: Na forum Vivaldi jest mnóstwo wątków z wytłumaczeniem jak to działa i dlaczego tak jest, więc nie będę przytaczał, bo i tak na tyle się nie znam.

      Jak się używa tylko Vivaldi, to wszystko jest akceptowalne, ale przy dużej ilości zakładek, to przeskakując pomiędzy nim a czymś na nie-chromium nagle ma się wrażenie, że ktoś Ramu do komputera dołożył.
      Oczywiście pomijam, że zgodnie z duchem tej przeglądarki każdy może mieć inne odczucia, bo powtarzalność problemów jest tutaj dość nikła, xD

    •  

      pokaż komentarz

      @cobaltBlue: po pierwsze nic nie zostało zaorane, Firefox to wciąż bardzo dobra przeglądarka, której używam jako podstawową.
      Po drugie największym sponsorem Mozilli nadal jest Google i raczej w krótkim czasie się to nie zmieni - Google nie chce dopuścić do sytuacji monopolu na rynku, czego dokonał kiedyś Microsoft i słono za to zapłacił.

    •  

      pokaż komentarz

      @Floyt:

      Od samego początku bylo mówione od jeszcze wersji beta, że nie jest to priorytetem w pracach. Nie wiem z resztą o co masz pretensje,
      Ja oraz tysiące innych, właśnie o to mamy pretensję. Że mimo głośnych narzekań użytkowników, przez 5 lat pozbawiona była, bardzo lubianej funkcjonalności. Nie wspominając o paru innych.

    •  

      pokaż komentarz

      @Warzywo:

      ale przy dużej ilości zakładek, to przeskakując pomiędzy nim a czymś na nie-chromium nagle ma się wrażenie, że ktoś Ramu do komputera dołożył.
      Wp!!%@@#anie ramu jak powalony to generalnie charakterystyka wszystkiego co jest na chromium, i Vivaldi nie jest tutaj wyjątkiem. Może jest racja w tym co piszesz, ale jedyną alternatywą nie chromium jest obecnie firefox, czyli żadnej alternatywy nie ma. Z resztą nic nie ma nawet zbliżonej funkcjonalności do Vivaldi, więc nawet jakby ktoś dał przeglądarkę która pożera 20MB RAM i tak bym sie nie przesiadł :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Warzywo: wbudowany w Vivaldiego speeddial jest idiotyczny, poczta i RSS słabe
      trzeba się posiłkować rozszerzeniami
      translator wygląda fajnie

    •  

      pokaż komentarz

      @Floyt: ale Vivaldiemu jednak nie można odmówić pewnej ociężałości interfejsu. Klasyczna Opera miała ten atut, że łączyła bogactwo funkcji ze stosunkową lekkością programu - na tym ostatnim polu Vivaldi ma jeszcze trochę do nadrobienia

    •  

      pokaż komentarz

      @Floyt nie ma żadnego ducha, wszystko to są mniej lub bardziej udane klony chromium. Stara Opera się skończyła, Firefox też odkąd przeszedł na tę wersję bez legitnych rozrzerzeń najbardziej brakuje mi funkcji wielu rzędów zakładek, bo już żadna nowoczesna przeglądarka nie oferuje takiego poziomu customizacji

    •  

      pokaż komentarz

      ja teraz piszę ten tekst z poziomu opery
      @longley: używałem opery też ~20 lat temu. Strasznie wtedy podobały mi się gesty, którymi dawałeś np. wstecz/dalej. Później parę razy próbowałem firefoxa, ale cały czas opera>firefox. Dopiero chrome zastąpił operę i to zanim stał się tak bardzo popularny. Firefox był i nadal jest zbyt oporny i ciężki. Zawsze mi się wydawało, że zanim mi się włączy to operę otworzę, sprawdzę coś i zamknę.

    •  

      pokaż komentarz

      najbardziej brakuje mi funkcji wielu rzędów zakładek, bo już żadna nowoczesna przeglądarka nie oferuje takiego poziomu customizacji

      @deviator: Kart, czy zakładek? Opera nigdy nie miała funkcji wielu rzędów zakładek (przynajmniej sobie nie przypominam), a jak chodzi o karty, to Vivaldi ma to już od wersji 3.5, czyli dosyć dawna.

    •  

      pokaż komentarz

      @Floyt: Oczywiście karty miałem na myśli. I Opera miała to jak jeszcze była płatna a FF nie było wcale.

      Vivaldi ma to już
      Jakieś rachityczne grupowanie to nie jest prawdziwy multirow jak np. w TabMixPlus, dla którego wciąż trzymam Waterfoxa

    • więcej komentarzy(20)

  •  

    pokaż komentarz

    Nic się nie stało. Nadal go używam i nie mam zamiaru z niego zrezygnować bo ktoś mi jakieś wykresy pokazuje. Nadal działa świetnie i nie zauważyłem żeby coś się z nim stało.

    •  

      pokaż komentarz

      @kidi1: słowo w słowo mam takie samo zdanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @kidi1: Ja miałem podobnie z Operą, wierny byłem do końca, czyli do czasu przejścia na silnik Blink.
      Obawiam się że z FF może być podobnie, mniej użytkowników to mniej kasy na rozwój, więc z czasem jakość będzie się pogarszać (a pewnie nawet już to się dzieje).

    •  

      pokaż komentarz

      @kidi1: racja, ale ja np, w pracy muszę używać Edge bo portale wewnętrzne firmy w innych przeglądarkach nie działaja lub są blokowane.
      Ale nawet prywtnie jak korzystam z Mozilli to niestety na F1 nie możesz obejrzeć sobie wiedo mimo subskrypcji bo „ web browser not supported” ¯\_(ツ)_/¯ tak więc z jednej strony korpo wymagają wewnętrzne a z drugiej strony są deale twórców comtentu z daną przeglądarką.

    •  

      pokaż komentarz

      @JaroSubaru82: Edge jest aktualnie prawdopodobnie najlepsza przegladarka :P Przynajmniej na ta chwile.
      Na dodatek nie trzeba jej instalować, dodali kiedys tam import w zasadzie wszystkiego z chrome (firefox chyba tez).

      No i Edge jako jedyny (poza windosową apką netflixa) daje mozliwosc ogladania netflixa w wiekszej rozdziałce niż 720p. Na chrome i firefoxie ludzie placa za swoje pakiety ultraHD i ogladaja w 720 :D

      Sam miałem problem się przełamać, bo jednak IE i początkowy Edge odcisnely piętno na psychice ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @kidi1: ja tez z FF korzystam od... w sumie zawsze ale przeglądarka w ostantim roku ma swoje problemy - ale raczej nie przez swoją niekompetencje a przez podkładanie kłód pod nogi przez konkurencje. Na komputerze i tak musze zawsze miec zainstalowanego chrome jako drugą przeglądarke bo a to bank nie pozwala mi sie zalogować (cholera wie czemu) a to logowanie przez api Google przy rejestracjach nie pozwala przejść dalej.

      Być może to kwestia konfiguracji ale tak na pierwszy rzut oka czuje po prostu, że developerom nie chce się już optymalizować stron pod nic poza chrome.

  •  

    pokaż komentarz

    Smutne, że FF jest jedyną alternatywą dla (silnika) Chrome. Lubię mieć wybór.

1 2 3 4 5 6 7 ... 21 22 następna