Oto elektryczny samochód o największym zasięgu na jednym ładowaniu

Oto elektryczny samochód o największym zasięgu na jednym ładowaniu

Agencja Ochrony Środowiska, którą znacie pod skrótem EPA (Environmental Protection Agency) wydała właśnie oficjalne wyniki swoich testów samochodu Air Dream

  •  

    pokaż komentarz

    Chym, a takie zwykle passerati w dieslu robi ponad tysiac i czas "ladowania" jest mniejszy od czasu potrzbnego na zdjedzenie hotdoga, a stacje do ladowania sa za kazdym rogiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @jeanpaul: A taki koń "ładuje się" sam na postoju i od biedy nawet na trawie pojedzie

    •  

      pokaż komentarz

      A taki koń "ładuje się" sam na postoju i od biedy nawet na trawie pojedzie

      @werter_do_jercewa: owszem, ale do takiego konia nie zaladujesz calej rodziny, na leb ci pada, w zimie jest zimno a w lecie garaco. W datatku po naladowaniu twojego konia, bedziesz musial uprzatnac efekty ladowania. Co do szybkosci i komfortu przemieszczania sie to nawet nie warto sie wypowiadac.

    •  

      pokaż komentarz

      @jeanpaul: firma NIO oferuje wymienianie baterii samochodu w przeciągu paru minut. ma już sporą sieć 'wymieniarek' w chinach i niedługo będzie w niemczech :-)

    •  

      pokaż komentarz

      firma NIO oferuje wymienianie baterii samochodu w przeciągu paru minut. ma już sporą sieć 'wymieniarek' w chinach i niedługo będzie w niemczech :-)

      @severnight: czy jak podjade ID3, tesla lub leaf'em tez mi wymienia? Bo wiesz na 99% stacji benzynowych zatankuje nie tylko wyzej wymienoinego passerati ale kazdego innego diesla.

      Oczywiscie zdaje sobie sprawe ze to tylko poczatek, ale nie widze powodu, dla ktorego ja mam to wspolfinansowac. Nie mozna wplywac na innowacyjnosc nakazami lub zakazami - tak jakby to eko terrorysci chcieliby. Nie kazdy moze lub chce zap#!$$??ac do pracy z buta. I prosze mi tu nie dawac przykladow freonowych lodowek i jakze skuteczny byl to wplyw. Juz w tedy istainly alterantywy dla freonow, a te ostatnie byly uzywane jedynie dla tego ze wydawaly sie nieszkodliwe.

      Nie mozna wymoc na naukowcach wynalezienia nowych pojemnych, lekkich i trwalych akumulatorow, zakazujac im jezdzic na zakupy "dymiancym dieslem".

    •  

      pokaż komentarz

      @jeanpaul: możliwe, że nio podzieli się technologią by zarobić na niej - i na wymianach baterii... to jest bardzo świeży rynek. wielu wypadnie z rynku, tak jak kiedyś jak pierwsze samochody powstawały, paru zostanie.

    •  

      pokaż komentarz

      możliwe, że nio podzieli się technologią by zarobić na niej - i na wymianach baterii

      @severnight: oczywiscie ze sie nie podzieli. Tylko ze nie ma miejsca na skladowanie setek baterii od roznych dostawcow i automatwo do ich wymiany. Dystrybutor obsluzy kazdy wlew paliwa. Zobacz ile trwalo zunifikowanie tak prostej rzeczy jak wtyczka do ladowania smartphona. A i wciaz sa problemy.

      Tyle ze ty dyskutujesz o nieistotnej sprawie. Podstawa jest zasieg (przy wlaczonym grzaniu lub chlodzeniu) oraz skad ten prad sie bierze. Jesli z elektrowni weglowych to mozna sobie odpuscic. Zobacz co sie stalo np. w DE w tym i zeszylym roku. Politykom nie udalo sie namowic wiatru zeby lepiej krecily wiatrakami i ceny pradu wyj$$@lo w kosmos.

      Pomysl o nakladach jakie trzeba poniesc zeby zbudowac linie zasilajace ladowarki to i mnostwo innych problemow zostanie rozwiazanych za pomoca moich i twoich pieniedzy.

    •  

      pokaż komentarz

      @jeanpaul: Tylko ze niedlugo nie bedzie czym oddychac ale coz wazniejszy jest zjedzenie hotdoga.

    •  

      pokaż komentarz

      Tylko ze niedlugo nie bedzie czym oddychac ale coz wazniejszy jest zjedzenie hotdoga.

      @Wiesieks41: moglbys sprecyzowac/wyjasnic:
      1. co ma jazda samochodem spalinowym do mozliowsci oddychania
      2. co oznacza niedlugo
      3. co do tego ma hotdog (uzylem go jedynie jako miare czasu)

    •  

      pokaż komentarz

      Chym, a takie zwykle passerati w dieslu robi ponad tysiac i czas "ladowania" jest mniejszy od czasu potrzbnego na zdjedzenie hotdoga, a stacje do ladowania sa za kazdym rogiem.

      @jeanpaul: Tak elektryki na ten moment przegrywają pod każdym względem poza przyspieszeniem i prowadzeniem. Prowadzenie jest świetne bo mają niski środek ciężkości.
      Kierunek jest dobry jeszcze kilka lat i benzyna czy ropa przegrają.

    •  

      pokaż komentarz

      Tak elektryki na ten moment przegrywają pod każdym względem poza przyspieszeniem i prowadzeniem. Prowadzenie jest świetne bo mają niski środek ciężkości.

      @masz_fajne_donice: przy kazdym przegladzie swojego samochodu bralem w ASO zamiennik bmw i3 - frajda z jazdy jest spora - miedzy innymi dzieki bezglosnemu i natychmaistowemu przyspieszeniu. Co do prowadzenia srodek ciezkosci to nie wszystko.

      Wada tego i3 jest ... tak wlasnie zasieg. Przy w pelni naladowanym (38kWh) mialem zasieg okolo 300km. Wsiadam wlaczam nawiew przedniej szyby i na chwile ogrzewanie tylnej. Klima ustawiona na 22. Jade do biura. po dojechaniu, zaden eko driving, mam elektryka to sie bawie, na krotkim odcinku autostrady 130kmh. Po 15km dojezdzam do biura zasieg 200 kilka. CO jest k%!?a przejechalem 15 km i zasieg mi spadal o 100km? W lecie bywa lepiej, bo otwieram okno, zamaist wlaczac klime. Mialem pojechac do klinta (zasieg 300km) ale nie jade bo musialbym z buta przejsc ponad 3km od ladowarki, gdzie nie mam pewnosci ze bedzie wolna.

      Takze NIE, do zabawy na odcinku codziennego dojazdu do pracy - czemu nie. Ale do tego mam inne auto, ktore rowniez sprawia sporo frajdy.

      Kierunek jest dobry jeszcze kilka lat i benzyna czy ropa przegrają.
      Kilka lat? Optymista. Po pierwsze oferta na rynku jest minimlna, po drugie ceny sa zaporowe, a co najwazniejsze brak infrastruktury do ladowania przy wciaz slabe zasiegi (poza kilkoma drogimi wyjatkami).

      Spojrz na to nie przez okulary eko-terrorystow w rzadach panstw uni, deklarujacych calkowite odejscie od silnikow spalinowych do 2030/2035 tylo przez pryzmat aktulnego rozwoju technologi i czynionnych inwestycji.

      Jakos nie zauwzylem znaczacej poprawy pojemnosci przez ostatnie "kilka" lat a koparki nie kopia rowow zeby klasc nowe kable energetyczne do kazdego osiedla oraz ladowarek na kazdym miejscu parkingowym.

    •  

      pokaż komentarz

      Kilka lat? Optymista. Po pierwsze oferta na rynku jest minimlna, po drugie ceny sa zaporowe, a co najwazniejsze brak infrastruktury do ladowania przy wciaz slabe zasiegi (poza kilkoma drogimi wyjatkami).

      @jeanpaul: W PL. Na zachodzie to duża część aut. Oferta jest całkiem bogata a wszyscy producenci szykują elektryki w każdym segmencie. Od małych, suvów po limuzyny, nawet pickupy.
      Jak paliwa podrożeją, akcyzy UE dowali na beznynowe większe, zasięg się o połowę zwiększy, ceny akumulatorów spadną o 25% to praktycznie będzie pozamiatane. Infrastruktura może powstać w ciągu roku. Starczy że taki orlen na każdej stacji zamontuje stacje ładowania - na razie za mało samochodów jest bo dla Polaków są za drogie.

    •  

      pokaż komentarz

      @masz_fajne_donice: co to za zlepek "wonabe" stwierdzen.

      W PL. Na zachodzie to duża część aut. Oferta jest całkiem bogata a wszyscy producenci szykują elektryki w każdym segmencie. Od małych, suvów po limuzyny, nawet pickupy.

      Ja mieszkam na zachodzie, Polske odwiedzam czesto, nie mow mi jak jest.

      Jak paliwa podrożeją, akcyzy UE dowali na beznynowe większe, zasięg się o połowę zwiększy, ceny akumulatorów spadną o 25% to praktycznie będzie pozamiatane.

      Czyli uwazasz ze dowalenie akcyzy spowoduje zwiekszenie zasiegu? No chyba nie.
      Ty rozumujesz jak wiekszosc eko terrorystow i np. zieloni w DE. Przez wprowadzenie podatkow i zakazow na samochody spalinowe, elektryki sie same rozwina - idioci - ty i oni.

      Infrastruktura może powstać w ciągu roku. Starczy że taki orlen na każdej stacji zamontuje stacje ładowania
      Kolejny idiotyzm. Az trudno to skomentowac.
      1. Aby udostepnic szybkie ladowarki, stacje musza miec nowe przylacza pradowe. Pomijajac zwiazana z tym biurokracje nie jestes w stanie podlaczyc wszystkich stacji do odpowiednio wytrzymalej lini energetycznej. co wiecej potrzebujesz nowych miejsc na tych stacjach aby elektryki staly tam przez min. 20 - 40 minut, w innym wypadku beda astronomiczen korki.
      2. Infrastruktura ladowarek to nie tylko stacje, bo chyba nie sadzisz ze wracajac z pracy zostawie auto na kilka godzin na stacji zeby potem po niego wrocic i zaparkowac pod domem. Ladowarki potrzebujesz tak gesto jak gesto sa parkingi osiedlowe.

      Wlacz k#$@a myslenie i przestan fantazjowac. Sprawdz realne czasy ladowania, zasiegi, warunki zabudowy i dostepnosc lini energetycznych, a potem zacznij wiazac fakty.

    •  

      pokaż komentarz

      Ja mieszkam na zachodzie, Polske odwiedzam czesto, nie mow mi jak jest.

      @jeanpaul: Jak jest? Co się nie zgadza w tym co powiedziałem?

      źródło: assets.weforum.org

    •  

      pokaż komentarz

      Jak jest? Co się nie zgadza w tym co powiedziałem?
      @masz_fajne_donice: *including plug-in hybrids, czyli takie sobie te elektryki, mozna zatankowac pod korek i miec wyj%#!ne na ladowarki.

      Co wiecej twoj wykres nie dowodzi tego co napisales:

      Na zachodzie to duża część aut.
      Nie to nie jest duza czesc aut! Popatrzmy bowiem nie jak wyglada sprzedaz ale proporcje do spalinowych. Srednio w Europie jedno na sto aut to elektryk. Takze nie mow mi ile jest elektrykow i nie manipuluj slupkami. Wyjatkiem jest tutaj Norwegia z co piatym. Ciekawe z czego to wynika? Odpowiedz jest prosta. Nie tylko karza posiadaczy samochodw spalinowych ekstremallnie wysokimi podatkami, ale bardzo mocno promuja elektryki. W koncowym rezultacie te elektryki sa duzo tansze w zakupie i uzywaniu od podatkow do darmowych autostrat i parkingow (taniego pradu). Jak maja kupic drugie auto do jazdy wokol komina to wybiora elektryka.

      Czy ta proporcja sie zmieni, oczywiscie rynek "drugich aut" sie jeszcze nie nasycil. I sprzedarz bedzie rosla (jakis czas). Wciaz pozostana masy zwyklych lluddzi, ktorzy nie bedzie stac na elektryka lub nie beda mieli gdzie go doladowac.

      Oferta jest całkiem bogata a wszyscy producenci szykują elektryki w każdym segmencie. Od małych, suvów po limuzyny, nawet pickupy.

      O tak, bardzo kuzwa bogata, VW ma 3 natywne i jakies przerobki, Mercedes nie ma chyba zadnego natywnego. BMW 2 natywne (najnowsze bardzo ladne nawiasem mowiac BMW ix). Nie bede tutaj sie zaglebial bo nie sledze wwszytkich marek. Ale ponownie proporcje sa oczywiste i oferta spalinowych jest znaczaco wieksza, no moze z wyjatkiem Tesli ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      źródło: upload.wikimedia.org

  •  

    pokaż komentarz

    a teraz zamiast tych głupich testów dawać go na drogi Małopolski i Podkarpacia
    dużo górek i zakrętów, do tego włączyć ogrzewanie, światła, nawigację/radio, wycieraczki
    wyjdzie około połowa tego zmierzonego zasięgu
    potem przeliczyć na koszt i czas ładowania i wyjdzie niezła kupa

    •  

      pokaż komentarz

      @notdot: Połowa to wyjdzie jakbyś jechał 160km/h.

    •  

      pokaż komentarz

      @notdot: Tak akurat nawigacja zezre ci caly prad z akumulatora.

    •  

      pokaż komentarz

      @notdot: Akurat dałeś fatalny przykład, bo w przeciwieństwie do samochodu spalinowego elektryki odzyskują energię podczas hamowania do zakrętów i zjazdu z górki.
      W mieście i w górach zużywają dużo mniej energii niż samochody spalinowe, ale cierpią przy jednostajnym ruchu na autostradzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @paprycjusz: no to akurat wiem, ale to byś miał perpetum mobile, bo zjedziesz z górki i niby ile naładujesz xD
      a serio weź jedź w góry ciekawe ile masz zjazdu a ile podjazu

    •  

      pokaż komentarz

      @notdot: Zwykle w górach jest tyle samo zjazdów co podjazdów :)
      Przykład z życia, na ~60km zjeździe z Furkapass do Fluelen (ok 2000m w dół) bateria ładuje się o ok 3-4%. Na całej 120 km trasie dół-góra-dół zużyje ok 25% baterii, średnio ok 180 Wh/km czyli minimalnie więcej niż na tej samej trasie po płaskim.

      I zadałem już to pytanie w innym wątku, jakim samochodem jeździsz obecnie, że światła, radio i wycieraczki powodują znaczny spadek zasięgu?

    •  

      pokaż komentarz

      Zwykle w górach jest tyle samo zjazdów co podjazdów

      @paprycjusz: xD
      jak jedziesz z np. Krakowa do Zakopanego to jedziesz pod górę i nie masz tyle samo podjazdów co zjazdów

    •  

      pokaż komentarz

      @notdot: I już nigdy nie wracasz z Zakopanego? Do Zakopanego nie doprowadzili jeszcze prądu żeby móc naładować samochód na miejscu?
      I bez przesady, nie nazywajmy zakopianki drogą górską... Tam jest 500m w górę na ponad 100km trasie...

    •  

      pokaż komentarz

      @paprycjusz: i tak właśnie wyglądają "testy" czyli założenia że człowiek zawsze wraca tą samą trasą itp
      a ja mówię o realnym, rzeczywistym użytkowaniu, wiele było już testów że niby 400km zasięgu a potem do 250 spadało albo poniżej 200km

    •  

      pokaż komentarz

      @notdot: Jeżeli zaczynasz z punktu A i wracasz do punktu A to jaką drogą byś nie jechał zawsze suma zjazdów i podjazdów wyniesie zero. Czyli tam gdzie stracisz energię na podjeżdżanie odzyskasz zjeżdżając.

      Ale jeżeli i to Cię nie przekonuje to poniżej masz przykład trasy sprzed kilku tygodni, przejechane 470km z około 9000m przewyższenia. Elektryk o teoretycznym zasięgu 490km przejechał całą trasę na jednym ładowaniu. Moja poprzednia Mazda MX5 z teoretycznym zasięgiem 550km nie była w stanie przejechać tej samej trasy bez tankowania.

      Elektryki mają swoje wady, ale akurat jazda po górach nie jest jednym z nich.

      źródło: IMG_20210809_121541.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      Czyli tam gdzie stracisz energię na podjeżdżanie odzyskasz zjeżdżając.

      @paprycjusz: czy ty sugerujesz ze odzysk jest rowny zuzytej energi? Oznaczaloby to ze sprawnosc silnika w napedzie i rekuperacji to 100% A opory toczenia i powietrza nie istnieja.

    •  

      pokaż komentarz

      czy ty sugerujesz ze odzysk jest rowny zuzytej energi? Oznaczaloby to ze sprawnosc silnika w napedzie i rekuperacji to 100% A opory toczenia i powietrza nie istnieja.

      @jeanpaul: Ależ to byłby wspaniały świat. Masz rację, wyraziłem się nieprecyzyjnie. Większość energii potencjalnej zyskanej podczas podjeżdżania odzyskasz z powrotem do baterii zamiast marnować ją na rozgrzewanie hamulców.

      Co zresztą napisałem kilka postów wyżej:

      Przykład z życia, na ~60km zjeździe z Furkapass do Fluelen (ok 2000m w dół) bateria ładuje się o ok 3-4%. Na całej 120 km trasie dół-góra-dół zużyje ok 25% baterii, średnio ok 180 Wh/km czyli minimalnie więcej niż na tej samej trasie po płaskim.

      W tych samych warunkach po płaskim zużycie wynosiłoby ok 160 Wh/km, czyli ok 15% mniej.

  •  

    pokaż komentarz

    Jak czesto pokonujecie bez zadnego dlugiego postoju dystans wiekszy niz 500km?
    Bo wiecie, na stacjach Tesli / Ionity / Electrify America auto laduje sie 10 - 80% w 30 minut, czyli tyle ile potrzeba, zeby zrobic siusiu, zjesc hotdoga i troche polazic. Nie mowiac juz o 800V Porsche, ktore laduja sie jeszcze szybciej.