Prokurator wnioskuje o kary w procesie ws. przewrócenia pomnika ks. Jankowskiego

Prokurator wnioskuje o kary w procesie ws. przewrócenia pomnika ks. Jankowskiego

Prokurator Mariusz Skwierawski wniósł o wymierzenie oskarżonym kar po roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania kary na dwa lata. Prokurator domaga się także wymierzenia każdemu z mężczyzn po 7 tys. zł grzywny oraz finansowego pokrycia w sposób solidarny spowodowanej szkody.

  •  

    pokaż komentarz

    Michał Wojcieszczuk, Rafał Suszek i Konrad Korzeniowski (zgodzili się na podanie danych osobowych - red.) przyczepili do pomnika linę i przewrócili go na przygotowane wcześniej opony samochodowe. Sama postać kapłana nie uległa uszkodzeniu, zniszczono jednak mocowanie postumentu. Mężczyźni ułożyli na figurze duchownego strój ministranta i dziecięcą bieliznę, jako symbole osób nieletnich, które miał molestować seksualnie zmarły w 2010 roku wieloletni proboszcz parafii św. Brygidy. Mężczyźni zadzwonili też na policję, informując o dokonaniu czynu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lookazz: Wydaje mi się - a podpowiada mi tak moja moralność - że, prokurator postępując w ten sposób promuje i broni pedofilii. Samowolka nie powinna być tolerowana, ale wydaje mi się, że w takich przypadkach Państwo winno uznać niewypełnienie moralnych zobowiązań przez Państwo, a ów czyn samowolki jako zastępcze, społeczne wykonanie tego obowiązku. Inaczej dochodzi do takich właśnie paradoksów.

      Prokurator powinien dochodzić tego, kto obowiązków zaniedbał lub kto celowo nie chciał ich wypełnić.

      Powodem - oceniam - stawiania zarzutów obywatelom jest prawo u którego podstaw nie stoją wartości moralne, a rojenia bardziej lub mniej intelektualne, ustawodawców. Przez widzimisie polityków, nie tylko Państwo nie widzi powodów, by działać poprawnie, ale także system nie ma ku temu właściwych narzędzi.

      Żyjemy w systemie, w którym wolno to co politykom wydaje się, że winno być dozwolone, a nie wolno tego, co im się zwyczajnie nie widzi. Niestety, decydują o tym ci, którym przeciętny obywatel nie powierzyłby na przechowanie mienia niskiej wartości, a przecież wartość prawa przekracza wartość wszystkich dóbr materialnych łącznie wycenionych.

      Kuriozum i groteska.

    •  

      pokaż komentarz

      @psiversum: moralnosc i jakies tam poczucie sprawiedliwosci to zludne kategoriee

      Dokladnie tymi samymi kategoriami kierowali sie kkk mordujac czesto niewinnych murzynów w samosadach

      Oczywiscie skala jest zupelnie rozna ale zasada pozostaje taka sama - od wymierzania sprawiedliwosci sa organa panstwowe a nie oddolne akcje czy inne flash moby. Prokurator jest od stawiania zarzutow (czyli jest jak byc powinno), obronca ma bronic a wyrokowac sad a nie poczucie moralnosci i sprawiedliwosci przecietnego czlowieka.

    •  

      pokaż komentarz

      Powodem - oceniam - stawiania zarzutów obywatelom jest prawo u którego podstaw nie stoją wartości moralne, a rojenia bardziej lub mniej intelektualne, ustawodawców. Przez widzimisie polityków, nie tylko Państwo nie widzi powodów, by działać poprawnie, ale także system nie ma ku temu właściwych narzędzi.

      @psiversum: Ma narzędzia, ale nieczęsto je stosuje (co do zasady jest słuszne). Sąd mógłby spokojnie odstąpić od wymierzenia kary ze względu na szczególne okoliczności, wyższy interes społeczny itp.

    •  

      pokaż komentarz

      @m_ney: O, to zupełnie jak te organa państwowe w postaci policji wrocławskiej co już zabiły kilka osób.

    •  

      pokaż komentarz

      Prokurator jest od stawiania zarzutow (czyli jest jak byc powinno),

      @m_ney: prokuratura jest od dbania o praworządność, nie tylko od stawiania zarzutów

      pytanie co obywatele mogą/powinni robić gdy prokuratura przestaje to realizować a wybiera tylko tylko egzekwowanie wybranych przestępstw

      moralnosc i jakies tam poczucie sprawiedliwosci to zludne kategoriee

      Dokladnie tymi samymi kategoriami kierowali sie kkk mordujac czesto niewinnych murzynów w samosadach


      @m_ney: przypominam, że działania Jankowskiego były przestępstwem intencjonalnie nieściganym przez państwo

    •  

      pokaż komentarz

      Samowolka nie powinna być tolerowana, ale wydaje mi się, że w takich przypadkach Państwo winno uznać niewypełnienie moralnych zobowiązań przez Państwo, a ów czyn samowolki jako zastępcze, społeczne wykonanie tego obowiązku. Inaczej dochodzi do takich właśnie paradoksów.

      @psiversum: teraz obalili Jankowskiego(skądinąd pomnik powinien zniknąć), a potem a to ktoś obali pomniki królów i szlachty("bo niewolili chłopów"), następnie Piłsudskiego i Dmowskiego("bo faszyści"), Szymborskiej ("bo komunistka") itd. itd.

      Pomniki stawiać i usuwać można tylko za zgodą władz, bo inaczej będzie anarchia i każdy będzie obalać kogo mu się będzie podobać i każdy może mieć mniej lub bardziej słuszny powód ze swojej perspektywy.

    •  

      pokaż komentarz

      @bitplenty: Jakiś interes, nie wiem czy społeczny, zawsze występuje. Ziemba, Gulbinowicz, czy Jankowski byli istotni dla Solidarności, więc też dla pookrągłostołowej Polski. Rewizja zasług co niektórych może poważyć sensowność sposobu, polskich zmian ustrojowych.

    •  

      pokaż komentarz

      @psiversum: Moralność podpowiadała też wielu dyktatorom, że czystki etniczne są potrzebne. Dyktatorzy dokonywali ludobójstwa nie dlatego, że to lubili (tak robią np. seryjni mordercy), a dlatego, że uważali to za moralnie konieczne.
      Dokładnie jak to napisał w przypadku kkk @m_ney: Moralność jest złudna.

      Pobudki mogą być tylko okolicznościami łagodzącymi, jeżeli oczywiście były zasadne. Tak, panowie powinni odpowiedzieć za wandalizm i stanąć za to przed sądem.

    •  

      pokaż komentarz

      @megawatt: i teraz co? Nalezy chlopow uniewinnic bo im sie nie podoba co zrobiono w sprawie janokowskiego? Przeciez to jest galimatias jak chuj.

      Oceniamy jedna sprawe : wandalizmu i i nie mieszamy jej z innymi sprawami. To jest podstawa sprawiedliwosci

    •  

      pokaż komentarz

      @TenebrosuS: i tutaj pojawia się problem pomników osób. Znana mi debata i konkluzja jest taka: nie powinno robić się pomników osobom tylko pomniki upamiętniające konkretne, ważne dla nas, czyny i wydarzenia związane z tymi osobami. Takie podejście generuje dużo mniejsze spięcia.

    •  

      pokaż komentarz

      nie powinno robić się pomników osobom tylko pomniki upamiętniające konkretne, ważne dla nas, czyny i wydarzenia związane z tymi osobami.

      @ReeceWithouterpoon: powinno być prawo że nie wcześniej niż 50 lat po śmierci

    •  

      pokaż komentarz

      @Furox: Niby polemizujesz, a dodajesz mi argumentów.

      Twój komentarz potwierdza w mojej ocenie, że źródłem moralności winien być naród/społeczeństwo, nie jednostka.

      Według mnie, nie ma również mowy o okolicznościach łagodzących, bo skoro czyn był społeczny i w domenie społecznej, społeczeństwo winno go ocenić, a prawo się dostosować. Chyba, że demokracją nazywamy prawo do wyboru pana.

    •  

      pokaż komentarz

      @TenebrosuS: Użyłeś słowa "władza". Dlaczego? Czy nie powinieneś mówić o reprezentacji, reprezentantach lub przedstawicielach? Bo skoro władza ma decydować to znaczy, że akceptujesz to, że mała grupka ma nad Tobą władze. A skoro ma władzę to nie miej pretensji, że będzie ona bardziej lub mniej totalitarna. Ja jestem demokratą i to społeczeństwo według mnie winno mieć władzę nad tą grupką. A ta ma być grupą przedstawicielską i administracyjną. Pracować ma w imieniu społeczeństwa, a nie własnej ideologii lub przekonań.

      Pomniki, więc nie uważam, że powinny być stawiane pod warunkiem zgody małej grupki zwanej "władzą" lub nawet przedstawicielami lub administratorami, tylko według woli społeczności. Ci, powinni być jedynie sygnatariuszami udzielonej zgody.

  •  

    pokaż komentarz

    Były takie sytuacje, że dzieci bawiły się na placu zabaw i któreś z nich nagle krzyczało "Jankowski idzie". Wtedy uciekały do domów, na boisko szkolne albo przez piwnicę i do budynku (w którym mieszkała - red.). Dopóki mnie to nie spotkało, to nie wiedziałam o co chodzi. Bez rozmów i dyskusji między dziećmi, każdy wiedział, że jak Jankowski idzie to trzeba uciekać - relacjonowała.
    Według pani Barbary ks. Jankowski miał po raz pierwszy "dopaść ją" w piwnicy. - Nawet nie potrafię określić tego strachu, który wtedy czułam. Wiedziałam tylko, że to co on robi nie może być dobre. Jeszcze kiedy mnie gonił to podnosił sutannę i zaczynał się onanizować - mówiła. Ksiądz miał ją też obmacywać. Do tej pory ciężko opowiadać jej o szczegółach.
    - Uważałam, że zrobiłam coś złego i na to zasłużyłam. Pytałam się też: dlaczego ja? Zadawałam sobie takie pytania, ale nie były one konkretne. Czułam strach i panikę - dodawała.


    https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2019-09-15/kazde-dziecko-wiedzialo-ze-jak-ksiadz-jankowski-idzie-to-trzeba-uciekac/

  •  

    pokaż komentarz

    to by był wyrok jak za wysadzenie pomnika lenina. Polska byłaby na mapie świata jako kraj gdzie pedofilia jest legalna.

  •  

    pokaż komentarz

    .....

    źródło: ei_1632201660789.jpg

  •  

    pokaż komentarz

    Pewnie karakan pociskał, żeby jednak pojechano po delikwentach.