Wygrał z kurią. Kościół odda mu część pieniędzy za zbyt drogi pogrzeb siostry

Wygrał z kurią. Kościół odda mu część pieniędzy za zbyt drogi pogrzeb siostry

- Bezprecedensowa ugoda może być początkiem wygranej z cmentarną drożyzną - mówią prawnicy. - Jestem zadowolony, bo to sprawiedliwe. Ale przykro mi, że Kościół tak łupi wiernych - mówi Stanisław Śliwonik, mieszkaniec Brzezin.

  •  

    pokaż komentarz

    Stanisław Śliwonik pozwał łódzką kurię za nienależnie pobrane i zawyżone - jego zdaniem - opłaty, jakie pobrane zostały za pogrzeb jego siostry. Na cmentarzu zostawiłem 4350 złotych. Domagał się zwrotu 2770 złotych. - Zanim pozwolili mi pochować siostrę, kazali zapłacić po 700 złotych placowego za nią i za dwie inne duszyczki w grobie. Do tego za możliwość wymurowania pomnika kuria wzięła ode mnie 550 złotych. A za samo otwarcie bramy, żeby kamieniarz mógł wjechać na cmentarz, kazali mi zapłać 120 złotych - mówi pan Stanisław. - Nie kwestionuję pracy grabarza czy opłat za kaplicę, ale te 2700 to były opłaty nienależne. Na cmentarzu zapłaciłem jeszcze 380 złotych za kaplicę i 1200 za przygotowanie piwnicy grobowej do położenia siostry. Ta ostatnia opłata też jest moim zdaniem przesadzona, bo przygotowanie zajęło pracownikom cmentarza góra godzinę. Ale tu już machnąłem ręką.
    Podobnie twierdzili prawnicy z łódzkiej kancelarii Głogowski & Majewski, którzy podjęli się reprezentowania niezadowolonego mieszkańca Brzezin. Mówili i o wyzysku, i o nienależnych opłatach. - Wyzysk zachodzi wtedy, gdy jedna ze stron umowy, wykorzystując przymusowe położenie drugiej, żąda za swą usługę rażąco wysokiego wynagrodzenia - mówił Sebastian Głogowski, drugi pełnomocnik. - Chcemy urealnienia cen na cmentarzu w Brzezinach.

    Na rozprawie ugodowej kuria zaproponowała Śliwonikowi zwrot 2400 złotych. Mają wpłynąć na jego konto w ciągu siedmiu dni. - Jestem zadowolony, że odzyskuję pieniądze. Ale przykro mi, że Kościół łupi wiernych. Bo ja jestem wierzący, mieszkam koło kościoła, a przyszło mi się z Kościołem sądzić.
    (...)
    O cmentarnym cenniku w Brzezinach głośno jest od wielu miesięcy. - Zaczęło się od tego, że przyszedłem na cmentarz i zobaczyłem, że mieszkanka domu pomocy społecznej pochowana jest przy cmentarnym płocie, tuż obok w.c. - mówi Sławomir Pawlik, mieszkaniec Brzezin. - Byłem tym niesamowicie wzburzony, tym bardziej że byłem świeżo po pogrzebie własnego ojca, a gdy zobaczyłem rachunek z cmentarza, złapałem się za głowę. Okazało się, że inni mieszkańcy mają tak samo. Cmentarz w Brzezinach ma tak wygórowany cennik, że ludzie muszą brać kredyty, żeby pochować zmarłych!
    (...)
    Sławomir Pawlik nie odpuszczał. Pisał list do arcybiskupa łódzkiego Grzegorza Rysia, pod którym podpisali się mieszkańcy: "Czy człowiek musi zaciągać kredyt w banku, żeby pochować bliską osobę?" - pytali w liście. I prosili o niższe opłaty: "Nie odzierajcie z ludzkiej godności, tylko te ceny po prostu obniżcie dla wszystkich. O to prosimy". Obniżki nie było. Ksiądz Paweł Kłys, rzecznik kurii, tłumaczył, że ceny mogą wynikać z kosztów utrzymania nekropolii.

    W październiku 2019 roku mieszkańcy wyszli na główną ulicę prowadzącą przez Brzeziny w proteście przeciwko drożyźnie cmentarnej. Blokowali skrzyżowanie, a w dłoniach nieśli transparenty: "Tańsza kawalerka niż cmentarna kwaterka" albo "Ksiądz to nie deweloper".
    (...)

  •  

    pokaż komentarz

    ( ͡º ͜ʖ͡º)

    źródło: img22.dmty.pl

  •  

    pokaż komentarz

    Ale przykro mi, że Kościół tak łupi wiernych - mówi Stanisław Śliwonik

    Przecie taki jest sens Kościoła w Polsce, więc skąd to zdziwienie?
    Sami dotujecie ten cyrk, a potem zaskoczony jeden z drugim że jest łupiony na każdym kroku, a miłosierdziem to sobie można gębę wytrzeć.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kargaroth: A on powiedział, że się dziwi, czy że mu przykro? Po co każdemu wmawiać zdziwienie?

    •  

      pokaż komentarz

      @Kargaroth: W ogóle facet poszedł z Kościołem do sądu i wygrał (no dobra, ugoda - ale to jak wygrać w takiej sprawie), robiąc więcej w kwestii walki z tyranią, niż Ty byś zdziałał przez 1000 żyć. Ja bym sobie darował to moralizatorstwo i ocenianie go z piedestału - właściwie czego?

    •  

      pokaż komentarz

      @Kargaroth: ale o co Ci chodzi? Masz wiernego, który się nie zgadza na takie działania Kościoła i walczy o zmianę. Jednocześnie potępiasz KK za to jak operuje i wyśmiewasz gościa który z tym walczy?

    •  

      pokaż komentarz

      @Mixxer5: a gdzie ja wyśmiewam gościa? :]
      Wskaż proszę.. to że tak odebrałeś mój komentarz, to akurat Twój problem. Bo ja gościa nigdzie nie wyśmiewam.
      Wyśmiewam pogląd że Kościół w Polsce to jest dla bliźniego, a nie żeby kasę zarabiać.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kargaroth: no może tak, że cytujesz tę wypowiedź :

      "Ale przykro mi, że Kościół tak łupi wiernych - mówi Stanisław Śliwonik"
      I odnosisz się do niej w ten sposób:

      "Przecie taki jest sens Kościoła w Polsce, więc skąd to zdziwienie?"

      Wydźwięk jest taki, że gość powinien spuścić uszy po sobie i płacić, bo przecież KK w zamierzeniu ma strzyc owieczki (co też jest nieprawdą, bo zamierzenia ma inne- smutna rzeczywistość jest taka, że tym się faktycznie zajmuje). To jak się złościć, że politycy kłamią, a jednocześnie wyśmiewać kogoś, kto oczekuje, że będą mówili prawdę.

    •  

      pokaż komentarz

      Wydźwięk jest taki, że gość powinien spuścić uszy po sobie i płacić

      @Mixxer5: nie, to Twój odbiór.. niech się sądzi i dobrze że się sądzi.. ale skąd to zdziwienie?
      Można chcieć pochować bliską osobę i się dziwić że Kościół zdziera na każdym kroku, a można chcieć pochować bliską osobę i wiedzieć że będą chcieli z Ciebie zedrzeć kasę na każdym kroku. Jest różnica. To czy się facet sądzi czy nie jest sprawą zupełnie poboczną.

      To jak się złościć, że politycy kłamią, a jednocześnie wyśmiewać kogoś, kto oczekuje, że będą mówili prawdę.

      @Mixxer5: bo to są dwie zupełnie rozdzielne rzeczy? Podmiot indywidualnych odczuć jest inny w obu przypadkach. W podanym przez Ciebie przykładzie pierwszym podmiotem są politycy, a drugim podmiotem są wyborcy. Do jednych i do drugich można mieć zupełnie różny stosunek.

      A to co Ty uprawiasz to jest wiązanie jednego z drugim. A skoro bawimy się już w analogię to Twoja wizja wygląda tak:
      - dostałeś zawyżoną fakturę za internet
      - dzwonisz na infolinię
      - drzesz się na konsultanta
      Bo przecież konsultant na infolinii i osoba która wystawiła złą fakturę to jedno i to samo, c'nie? ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @60scnds: myślę że on by zdziałał więcej i to nie przez 1000 żyć a przez jedno, wystarczy nie płacić hienom cmentarnym w sukienkach

    •  

      pokaż komentarz

      myślę że on by zdziałał więcej i to nie przez 1000 żyć a przez jedno, wystarczy nie płacić hienom cmentarnym w sukienkach

      @tomtp: I pochowałbyś np. swoją katolicką babcię wbrew jej woli, nie dając reszcie rodziny pożegnać się z nią wedle zwyczaju, który wszyscy oni kolektywnie podzielają?

      Wykopki zawsze takie k%@%a dzielne i niezależne, kiedy przychodzi do rozpatrywania fikcyjnych sytuacji w internecie. A prawda jest taka, że to mame by wszystko załatwiła z zakładem pogrzebowym i gówno byście mieli do gadania. Nigdy nikogo nie pochowałeś, no nie? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @60scnds: jak moja rodzina sobie kolektywnie podzielała wierzenia mojej babci to ją sobie pochowała po swojemu. I nie, nie byłem to ja, bo niby dlaczego miałbym to być ja. O formie pochówku swojej żony zdecydowała najbliższa jej osoba, czyli mój dziadek. Jestem też w 100% pewny że gdyby moja rodzina miała by teraz chować mnie to mieli by w dupie moje zdanie i pochowali by mnie według swojego widzimisię. Bo jak to mawiają polaczki "pogrzeb jest dla żywych a nie zmarłego".
      Poza tym nie wiem co to ma związku z tematem.
      Ktoś kto nie płaci danej organizacji robi więcej dla jej upadku niż ktoś kto się dogada że zapłaci jej tylko połowę, i żadne gadanie o babciach tego nie zmieni a już na pewno nie 1000 razy.

  •  

    pokaż komentarz

    Kościelny program Pazerność Plus się zaciął?

  •  

    pokaż komentarz

    Tak to jest jak się odda czarnym jakikolwiek biznes.

    W Rzeszowie przy szkole prowadzonej przez zakonnice powstał plac zabaw z boiskiem - siostrzyczki zamykają go, aby okoliczni mieszkańcy czasem nie zużywali urządzeń i nawierzchni ufundowanych przez... Miasto.

    Miasto musi się prosić obecnie siostry przełożonej aby łaskawie udostępniła plac.

    •  

      pokaż komentarz

      @lado_lado: rozj!%@lbym kłódki i założył swoje

    •  

      pokaż komentarz

      @lado_lado: Nie znam ani jednej szkoły która by udostępniała swoje boiska okolicznym mieszkańcom, a wszystkie sa finansowane przez miasto/gminy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Arytmetyk: a ja znam, mam centralnie za oknem- duże boisko piłkarskie z bieżnią, siłownią plenerową i miejscem do skoków w dal. Na tym samym terenie jest dodatkowo ogrodzony orlik, z dodatkowym boiskiem do gały i uniwersalnym (kosz/ręczna/miejsce na siatkę). Na boisko z bieżnią i siłownią każdy może wejść z ulicy 24/7, wejście jest otwarte. Orlik jest otwarty w godzinach popołudniowych w większość dni roku (bo tam musi ktoś pilnować) i też może wejść każdy z ulicy, jeśli spytasz to nie ma problemu wypożyczyć piłkę. Z siłowni plenerowej korzystają głównie emeryci, z bieżni popoludniami- głównie 30-40 latkowie, a na orliku 13-letnie dzieci nieraz pykają z 50-latkami którzy przyszli się poruszać po siedzeniu 8h w robocie. Piękna sprawa, sam korzystam.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie znam ani jednej szkoły

      @Arytmetyk: tu powinieneś zakończyć xD