Ważne odkrycie dotyczące choroby Alzheimera

Ważne odkrycie dotyczące choroby Alzheimera

Przełomowe badania sugerują, że choroba Alzheimera może mieć swój początek w wątrobie, a następnie podróżuje wraz z krwią aż do mózgu. To może zapoczątkować zupełnie nowe podejście do chorób neurodegeneracyjnych.

  •  

    pokaż komentarz

    Naukowcy i te ich rozkminy. Jeszcze niedawno bardzo prawdopodobną przyczyną Alzheimera miały być bakterie Porphyromonas gingivalis.

    Ostatnie badania wykazały, że choroby zębów mogą przyczyniać się do rozwoju choroby Alzheimera. W mózgach osób, które chorowały na Alzheimera, znaleziono bakterie Porphyromonas gingivalis. Drobnoustrój ten jest jednym z czynników powodujących przewlekłą chorobę dziąseł. To odkrycie sugeruje, że Porphyromonas gingivalis prawdopodobnie odgrywa rolę w rozwoju choroby Alzheimera.

    Wykonano badania, które miały potwierdzić tę hipotezę i odkryto, że P. gingivalis produkuje enzym gingipainę, która rozkłada białko tau, składające się z białek neurofibrylarnych i jest niezbędne do prawidłowego funkcjonowania neuronów. Zatem enzym produkowany przez P. gingivalis stopniowo uszkadza neurony.

    Wykazano, że w mózgach osób z chorobą Alzheimera stężenie gingipainy jest zdecydowanie większe niż w mózgach osób zdrowych. Badano także wpływ tego enzymu na mózgi myszy i zauważono, że u zwierząt, którym podano enzym, rozwinęły się objawy choroby Alzheimera. To nie jedyne badania potwierdzające powyższą tezę. W innym doświadczeniu myszom podawano bakterię P. gingivalis, którą później wykryto w ich mózgach, w których doszło do obumierania neuronów. Myszom podano także lek, który wiąże się z gingipainą. Wówczas stan zwierząt się poprawił, a neurodegeneracja się zmniejszyła.

    https://www.medicover.pl/o-zdrowiu/choroby-zebow-a-alzheimer,7473,n,168

  •  

    pokaż komentarz

    Przez kilka tygodni miałem kontakt z osobą chorą na alzheimera. Jest to bliski znajomy rodziców. Od kilku lat ma tę chorobę, ale od 2 było coraz gorzej. Nie rozumiał kto z nim jest. Nie wiedział, że to żona. Nie wiedział, że opiekunka przychodzi. Jak przyszedłem to mnie nie poznał. Nie poznał mojego tatę z którym wiele lat współpracowali. Ta choroba jest straszna...
    Siłę taki człowiek ma ogromną. Musieliśmy jej pomagać podczas kąpania gdy nie było opiekunki. Nie chciał wejść pod przysznic, trzymał wszystko mocno, nawet kiedyś parę razy własną żonę uderzył. Nie wiedział kto to jest... Pomagałem z tatą i siostrą go umyć, pomóc jego żonie go położyć do łóżka. Przy stolikach graliśmy w karty. Jednak pacjent tylko siedział, trzymał karty jak dziecko, parę słów losowych nie adekwatnych do sytuacji. Złożenie logicznego zdania było baaardzo rzadkie. Praktycznie nie kontaktował. Do dziś pamiętam jak byłem w przedszkolu to ten pan mnie odbierał z przedszkola do ich domu i się nami z siostrą opiekowali do czasu aż rodzice wrócą z pracy..

    Wczoraj pomogłem znieść pacjenta z 4piętra na wózku na dół, gdyż zszedł sam może 3-4 stopnie, dalej nie zszedł. Jego żonai ich syn zawieźli go do domu opieki. Nigdy nie zapomnę płaczącej żony... On rocznik chyba 1941, ona, 1946.

    Polecam każdemu spotkanie się z pacjentem na to chorym. Jeśli chodzi o wątrobę, to nic nowego. Lekarze u których była jego żona odnośnie choroby Alzhaimera pierwsze co to pytali czy pił... Niestety pił i to mnóstwo. A co z jego znajomymi z którymi razem pili? Teraz ich nie ma, nawet ani razu do niego nie przyszli. Warto się zastanowić nad życiem. Mi takie spotkanie i obcowanie z taką osobą dużo dało...

  •  

    pokaż komentarz

    Co ja to miałem napisać.? Zapomniałem.

  •  

    pokaż komentarz

    Czy alkoholicy są chronieni przed Alzheimerem?

  •  

    pokaż komentarz

    Dalej mam trochę spinę. Od 15 lat plomby amalgamatowe w zębach i coś czuje, że to spowoduje u mnie na starość alzhaimera. Są niby jakieś doniesienia, że właśnie przez to, że uwalniają się z nich substancje typu metale ciężkie i zatruwają wątrobę, a później to idzie do mózgu, ale też inne doniesienia, że jeszcze gorzej jest przy usuwaniu ich. Eh, dziękuje dentystom na NFZ, że powiedzieli, jaki syf mi montują, jak byłem mały..