Dlaczego Księżyc ma tak mało kraterów uderzeniowych? To przez ocean magmy

Dlaczego Księżyc ma tak mało kraterów uderzeniowych? To przez ocean magmy

Księżyc ma ok. 4,5 mld lat, a w swojej historii miewał lepsze i gorsze momenty. Najnowsze badania wskazują, że przetrwał on znacznie więcej uderzeń asteroid

  •  

    pokaż komentarz

    Mało ? Ma od zaj!$%nia. Do tego stopnia że obecnie widocznych nawet nikt nie zliczy. O starszych nie wspominając

    •  

      pokaż komentarz

      @EnderWiggin: Ale zauwazcie ze kazdy krater ma ta sama glebokosc, mimo iz w Ksiezyc uderzaly meteoryty roznej wielkosci. Dlaczego tak jest? Poza tym Amerykanie udowodnili ze Ksiezyc jest w srodku pusty bo zrzucona na niego sonda wywolala drgania ktore odpowiadaja ze w sroduku nic nie ma.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale zauwazcie ze kazdy krater ma ta sama glebokosc

      @Wiesieks41: Bzdura, mają bardzo różne głębokości o zakresie takim, na jaki pozwala hydrostatyczna stabilizacja stopionych skał po impakcie

      Poza tym Amerykanie udowodnili ze Ksiezyc jest w srodku pusty bo zrzucona na niego sonda wywolala drgania ktore odpowiadaja ze w sroduku nic nie ma

      @Wiesieks41: Kolejna bzdura. Nigdy nie przeprowadzono bezpośrednich badań sejsmicznych, wywołanych upadkiem sondy, a już tym bardziej nigdy na podstawie takiej operacji nikt nie doszedł do tak idiotycznych wniosków. Wracaj do śmiesznych obrazków

    •  

      pokaż komentarz

      uderzali w księżyc nie jeden raz.

      @HeadHunterz: Nie czytałeś ze zrozumieniem. Nie prowadzono wówczas rejestracji fal sejsmicznych z powierzchni. Obserwowano jedynie efekty uderzenia z orbity i przez ziemskie teleskopy

    •  

      pokaż komentarz

      @Rancor: uważaj, bo ci czapeczka spadnie. Podczas misji Apollo tylko do 1972 na księżycu zainstalowano na stałe 5 sejsmografów, które oficjalnie działały do 1977 r. i to są fakty powszechnie znane. Ile zamontowano później i działa obecnie to już inna historia. Wniosek jest taki, że to ty wypisujesz bzdury, bo nie trzeba robić żadnych celowych badań, a tylko wyciągnąć wnioski z istniejących i rejestrowanych w sposób ciągły danych i można zaprząc do tego dzisiejszą technologię. Człony rakiet, których upadek doprowadził badaczy do wniosku, że księżyc jest pusty to właśnie program Apollo.
      Po drugie, kratery mają bardzo różną średnicę, ale głębokość jest podobna. Nie jest taka sama, ale powinna być adekwatna do średnicy, a nie jest i to bardzo. i żeby nie było, takie kratery nie są efektem uderzenia samego obiektu o powierzchnie, tylko rozbłysku wywołanego energią kinetyczną uderzenia, która spala obiekt, stąd kształt, któremu ewidentnie brak jest głębokości.

    •  

      pokaż komentarz

      @pszekotcur: serio wierzysz, że wysłali cokolwiek na księżyc?

    •  

      pokaż komentarz

      @Rancor: Z pewnoscia byles na Ksiezycu i mierzyles glebokosci kraterow ze teraz cwaniakujesz, pewnie dasz sobie za to reke obciac.
      Poczytaj o eksperymencie z sonda a potem sie wymadrzaj.

    •  

      pokaż komentarz

      @Vender: Nie tylko Amerykanie wysylali ale tez Ruskie a teraz tez Chinscy.

    •  

      pokaż komentarz

      Człony rakiet, których upadek doprowadził badaczy do wniosku, że księżyc jest pusty to właśnie program Apollo.

      @pszekotcur: Pokaż mi link do pracy naukowej, której owocem jest wniosek iż Księżyc jest... pusty. Jest to teoria równie idiotyczna jak taka, że jest z sera, a ty mi tu z czapeczką foliową wyskakujesz. Księżyc ma budowę jak każdy inny skalisty obiekt w Układzie Słonecznym z podziałem na skorupę, płaszcz i gęste jądro. Zwykły lot orbitalny i pomiary grawimetrycznego przeczą TWOJEJ teorii

      stąd kształt, któremu ewidentnie brak jest głębokości.

      @pszekotcur: Jest to normalne zjawisko, będące efektem wtórnego przetopienia skał.

      Z pewnoscia byles na Ksiezycu i mierzyles glebokosci kraterow ze teraz cwaniakujesz, pewnie dasz sobie za to reke obciac.

      @Wiesieks41: Będąc w liceum, kiedy być może ciebie na świecie jeszcze nie było, ja już mierzyłem wysokości gór i krawędzi kraterów, za pomocą swojego dwucalowego reflektora Newtona, wykorzystując długości ich cieni i znając pozycję Słońca. Nie, nie trzeba być na Księżycu

      Poczytaj o eksperymencie z sonda a potem sie wymadrzaj.

      @Wiesieks41: Pokaż mi jakiekolwiek wiarygodne źródło o tak absurdalnej tezie jak "pusty Księżyc". Wszystkie dane póki co wskazują, że ma budowę podobną do ziemskiej, zresztą inna koncepcja byłaby nierealna z punktu widzenia fizyki

    •  

      pokaż komentarz

      Pokaż mi link do pracy naukowej...

      @Rancor: Pokaz mi uniwersytet, gdzie za samą propozycje takiego tematu nie wywalą cię z uczelni. BTW od kiedy to do tego trzeba aż pracy naukowej. To są proste wnioski wynikające z zachowania obiektu po uderzeniu. Jakby był pełny, takiego efektu by nie było i tyle.

      Jest to normalne zjawisko, będące efektem wtórnego przetopienia skał...
      Owszem, takie zjawisko występuje, ale czy ty w ogóle zdajesz sobie sprawę, o jakich średnicach jest mowa? Jaka niby hydrostatyczna stabilizacja miała by mieć miejsce na całej powierzchni krateru przy tych średnicach? Materia z krateru wyparowuje, a nie jest wypychana na zewnątrz, żeby sobie mogła spłynąć. Przy większych średnicach krater mógłby co najwyżej wypłycić się przy krawędzi, a tu głębokości są prawie takie same i nie zależą od średnicy, a powinny przynajmniej być w jakiejś korelacji z promieniem krateru. Nic takiego tam nie zaobserwowano.

    •  

      pokaż komentarz

      Pokaz mi uniwersytet, gdzie za samą propozycje takiego tematu nie wywalą cię z uczelni. BTW od kiedy to do tego trzeba aż pracy naukowej.

      @pszekotcur: Czyli dobrze myślałem. Obejrzałeś na YT jaki filmik, gdzie zaszczepiono ci jakąś teorię i ja zaakceptowałeś bez zająknięcia pomimo iż zdecydowana większość badaczy i wszelkie dane, wskazują dobitnie iż ma budowę warstwową. Może wynika to z tego, że sam jestem geologiem (tak, mogę to wykazać) i wiem doskonale, że:

      1. Nierealne jest aby w sposób naturalny powstała planeta, czy inne ciało będące puste w środku
      2. Nawet gdyby powstało tak w sposób sztuczny, nie przetrwałoby zbyt długo, poprzez własny ruch obrotowy i siły pływowe Ziemi.
      3. Dane grawimetryczne z obiektu pustego byłyby tak odległe od tych jakimi dysponujemy, że trzeba by było wywalić WSZYSTKICH planetologów i geofizyków, bo nie sposób by było przy czymś takim dojść do innych wniosków. Nie studiowałeś geologii, nie orientujesz się w metodyce naukowej tej dziedziny, nie oceniaj więc jej działań, tylko dlatego, że zobaczyłeś coś ciekawego w necie

      To są proste wnioski wynikające z zachowania obiektu po uderzeniu. Jakby był pełny, takiego efektu by nie było i tyle.

      @pszekotcur: Nie widziałeś tych danych, nie analizowałeś ich i zastanów się kilka razy zanim przeczytasz skrajną i oderwaną od rzeczywistości teorię, na którą nikt nie ma żadnej pracy, nikt nie traktuje poważnie i mówi o istnieniu obiektu, który w zasadzie nie ma prawa istnieć.

      Materia z krateru wyparowuje, a nie jest wypychana na zewnątrz,

      @pszekotcur: I tu się myślisz. Część materii wyparowuje, część jest upłynniona i wypychana przez ruchy izostatyczne, których źródłem jest ciśnienie pochodzące z płaszcza. Zjawisko najbardziej powinno być uwypuklone właśnie przy dużych i głębokich impaktach całkowicie penetrujących skorupę Księżyca i słusznie zauważyłeś, że głównie tam ma to miejsce. Można to porównać do próby zrobienia trwałej dziury na powierzchni gęstej zupy. Nieważne jakbyśmy się starali, to i tak materia wypłynie z wnętrza i się ustabilizuje. To kompletnie inne budowa niż na przykład w pełni stałego wnętrza Phobosa z bardzo głębokim kraterem Stickney

    •  

      pokaż komentarz

      @Rancor: no dobra, tylko, że taka zupa dość szybko stygnie, gdy nie ma atmosfery, a temperatura spada do prawie -200 stopni. źle myślałeś, zajmuje się tym tematem, od tak dawna, że wtedy o youtube jeszcze nikt nie słyszał. zrozum, aby móc zaakceptować jakąś teorię, musi pasować wszystko, a jakiekolwiek sprzeczne dane dyskredytują całość. nie interesuje mnie, co mówi większość skorumpowanych badaczy, jakoś nie jemy gówna, choć miliony much nie mogą się mylić. własne na tym polega problem, że takie wnioski mogą pojawić się tylko poza środowiskiem akademickim, bo w tym "naukowym" środowisku każdy odmieniec zaraz zostanie skrócony. jeśli wlazłeś między wrony...

      Nierealne jest aby w sposób naturalny powstała planeta, czy inne ciało będące puste w środku...
      Też tak uważam, dłubanie "Ka" daje kadłub i to jest właśnie ta technologia, na którą i my jesteśmy skazani, jeśli chcemy zbudował coś konkretnego. Niemniej jednak czytałem opracowanie jak to siła odśrodkowa będąca efektem ruchu obrotowego wirującej masy upłynnionych skał, wyrwanych z ziemi po kolizji, mogła uformować puste wnętrze. Wygoogluj sobie też "Władimir Kowal", ale to ruski "uczony". pod spodem masz obrazek, jak tworzenie tej pustki miało by niby wyglądać. "niby" bo uważam, że ta pustka powstała w sposób sztuczny. w moim świecie, księżyc to niedokończony Marduk bis

      źródło: m.salon24.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @pszekotcur: tu masz coś więcej o uderzeniach apolla

      "W trakcie realizacji misji Apollo stożkowate lądowniki, a także odrzucane
      pod koniec lotu segmenty rakiet nośnych zderzały się z dużym impetem z
      powierzchnią Księżyca. Za każdym razem w momencie zderzenia powstawał
      odgłos, który personel NASA określał jako "dźwięk przypominający odgłos
      gongu lub dzwonu". Podczas lotu statku Apollo 12 akustyczny odgłos trwał
      prawie cztery godziny. Ciekawą rzeczą jest fakt, że średnia gęstość Ziemi
      różni się od średniej gęstości Księżyca. Gęstość materii księżycowej wynosi
      3,34 grama na centymetr sześcienny, natomiast dla gęstości Ziemi ta wartość
      wynosi 5,5 grama na centymetr sześcienny. Gdyby Księżyc i Ziemia zostały
      uformowane w tym samym czasie wartości te powinny być do siebie zbliżone. Co
      więcej - różnice w średniej gęstości materii sugerują, że Księżyc
      prawdopodobnie nie miał stałego jądra tak jak Ziemia, i to właśnie jego brak
      może być odpowiedzialny za tak dużą różnicę. Jeśli doprowadzimy tę myśl do
      logicznej konkluzji powinniśmy założyć, że głębokie wnętrze Księżyca jest
      puste."

    •  

      pokaż komentarz

      a jakiekolwiek sprzeczne dane dyskredytują całość.

      @pszekotcur: Tylko wtedy jeżeli są w 100% pewne. Metodologia naukowa wymaga, by takie dane mocno weryfikować pod kątem autentyczności i kompetencji autora tezy.

      nie interesuje mnie, co mówi większość skorumpowanych badaczy, jakoś nie jemy gówna, choć miliony much nie mogą się mylić. własne na tym polega problem, że takie wnioski mogą pojawić się tylko poza środowiskiem akademickim, bo w tym "naukowym" środowisku każdy odmieniec zaraz zostanie skrócony. jeśli wlazłeś między wrony...

      @pszekotcur: Najpierw to ty mi zarzuciłeś foliarstwo, a teraz chcesz mi coś pisać o globalnym spisku badaczy? Pisanie o tym, że wszyscy są skorumpowani i opłaceni, tylko po to aby usprawiedliwić sobie fakt skrajności jakiejś tezy, jest strasznie wygodny i dodaje ulgi, ale do mnie nie przemawia. Przede wszystkim mnogość danych, które uzyskaliśmy na temat Księżyca jest ogromna, a gdyby miał on tak ekstremalnie inną budowę o jakiej piszesz, to byłyby one tak skrajnie inne, że chyba tylko masowe egzekucje na uniwersytetach ukryłyby prawdę. Serio ale taki scenariusz jest wygodny tylko z punktu widzenia osoby nie mającej kontaktu ze środowiskiem naukowym

      Co do obrazka, to już na pierwszy rzut oka można taką budowę odrzucić. Taki rozkład masy we wnętrzu Księżyca skutkowałby przesunięciem jego środka ciężkości mocno w kierunku Ziemi, a wpłynęło by to mocna na dwa aspekty.

      1) Wszelkie satelity Księżyca okrążałyby już nie jego geometryczne centrum, a ostro przesunięty środek ciężkości. Tak dziwnych orbit nie sposób by już nie zauważyć, a przy obsłudze takich misji pracuje tysiące ludzi. Opłać ich wszystkich z gwarancją dożywotniego milczenia. Póki co mamy tylko niejakiego Rosjanina. Ciekaw jestem czy miał on do czynienia z jakimkolwiek programem księżycowym
      2) I już aspekt nie do podważenia, bo obserwacyjny i to nawet dla średnio doświadczonego astroamatora. Księżyc obraca się w takim samym tempie co okrąża Ziemię, dlatego widzimy zawsze prawie jego tę samą stronę. "Prawie", bo mamy jeszcze do czynienia z chybotaniem się Księżyca spowodowanym eliptycznością swojej orbity, przez co pokazuje on nam czasem niewielki procent wschodniej czy to zachodniej półkuli, co jest zauważalne przez niewielkie teleskopy. Chybotanie ma miejsce w oparciu o jego środek masy, który z obserwacji ma miejsce w jego geometrycznym wnętrzu. Gdyby było jak przedstawia nam "ruski" widzielibyśmy w trakcie libracji znacznie więcej

      tylko, że taka zupa dość szybko stygnie, gdy nie ma atmosfery, a temperatura spada do prawie -200 stopni

      @pszekotcur: W nocy Księżyc ochładza się do około -120 stopni, ale nie można nie brać pod uwagę tego, że do wielkiego bombardowania doszło w innych warunkach aniżeli mają miejsce obecnie. Rotacja Księżyca była dużo szybsza, a i jego wnętrze gorętsze, a więc i do powierzchni docierało dużo więcej energii. Tempo oddawania ciepła musiało być dużo wolniejsze

      Ciekawą rzeczą jest fakt, że średnia gęstość Ziemi
      różni się od średniej gęstości Księżyca. Gęstość materii księżycowej wynosi
      3,34 grama na centymetr sześcienny, natomiast dla gęstości Ziemi ta wartość
      wynosi 5,5 grama na centymetr sześcienny. Gdyby Księżyc i Ziemia zostały
      uformowane w tym samym czasie wartości te powinny być do siebie zbliżone.


      @pszekotcur: Stąd dominująca teoria o powstaniu Księżyca. Powstał on z materii pochodzącej z płaszcza Ziemi, który to ma niższą gęstość niż cała planeta, bo nie uwzględnia już gęstego jądra.

      Co
      więcej - różnice w średniej gęstości materii sugerują, że Księżyc
      prawdopodobnie nie miał stałego jądra tak jak Ziemia, i to właśnie jego brak
      może być odpowiedzialny za tak dużą różnicę. Jeśli doprowadzimy tę myśl do
      logicznej konkluzji powinniśmy założyć, że głębokie wnętrze Księżyca jest
      puste."


      @pszekotcur: Posiada, ale dużo mniejsze niż ma Ziemia, skąd i wypadkowa gęstość jest dużo niższa.

      W trakcie realizacji misji Apollo stożkowate lądowniki, a także odrzucane
      pod koniec lotu segmenty rakiet nośnych zderzały się z dużym impetem z
      powierzchnią Księżyca. Za każdym razem w momencie zderzenia powstawał
      odgłos, który personel NASA określał jako "dźwięk przypominający odgłos
      gongu lub dzwonu". Podczas lotu statku Apollo 12 akustyczny odgłos trwał
      prawie cztery godziny.


      @pszekotcur: Nie wiem jakie jest źródło cytatu, ale naprawdę polecam ci dojść do oficjalnych rezultatów badań sejsmicznych w trakcie Apollo i nie opieranie swojego zdania na WYŁACZNIE jednej interpretacji z wątpliwej wiarygodności źródła.

      Jeśli chodzi o domniemanie o sztuczności Księżyca to nawet ni będę tego komentował. Moje podejście jest zawsze zdroworozsądkowe i nakazuje patrzeć na sensacyjne i oderwane od wszystkiego teorie z ogromnym dystansem. Ludzi są różni i naprawdę mają różne intencje przy tworzeniu swoich publikacji. Przedstawiłem ci kilka aspektów obalających twoją tezę. Mam nadzieję, że jeszcze raz przemyślisz dlaczego nikt nie traktuje tego serio

    •  

      pokaż komentarz

      @Rancor: Nie naginaj fatów. Nie ma żadnego spisku badaczy, nie wszyscy są skorumpowani i opłaceni, a tylko garstka na kluczowych stanowiskach robi za pożytecznych idiotów i nie puszczą żadnych niewygodnych badań. Leciwe Tico na parkingu supermarketu ze zwłokami w środku, mówi ci to coś? Tak kończą niepokorni, bo presja nie kończy się na braku grantów, wywaleniu z roboty albo jedynie na braku zainteresowania promotora. Te rzeczy zostały skazane na zapomnienie długo przed nasza erą i miały nigdy nie ujrzeć światła dziennego.

      Mnogość danych na temat księżyca jest naprawdę imponująca, ale wśród nich są właśnie takie perełki, jak te ujawnione po upadkach członów rakiet projektu Apollo. I co? Należy to zdyskredytować, bo nie pasują do reszty, czy może zastanowić się nad tym, czemu akurat taki skutek wywołały te upadki.

      Co do obrazka, jest ich więcej, bo przedstawiają ruch płynu wewnątrz zastygniętej powierzchni, więc nie pisz, czym by to nie skutkowało, bo wszystko to było chwilowe. Pewnie technologia odlewnictwa jest ci obca, ale w ten właśnie sposób można uzyskać odlew pusty w środku. Forma wprawiana jest w ruch obrotowy, a wtłoczony materiał rozprowadza siła odśrodkowa. Pasuje?

      Co do parametrów orbity, Ruskiem się nie przejmuj. Za skierowanie księżyca jedną stroną do ziemi odpowiada koncentracja masy na jego powierzchni. Abstrahując od tego, czym owa masa jest, chybotanie jest zjawiskiem naturalnym, bo taki układ będzie tylko dążył do jedynego możliwego położenia równowagi, którego nigdy nie osiągnie i nie jest to spowodowane eliptycznością orbity a naturą samego zjawiska.

      Co do temperatury, czytałem o -180, ale niewiele to zmienia, jest zimno i ma miejsce szybki odbiór ciepła ze skał. Nie wiem natomiast skąd wiesz, jakie były wcześniej parametry ruchu. Rotacja szybsza? Wnętrze gorętsze? Więc tempo oddawania ciepła szybsze, nie wolniejsze.

      Co do źródła cytatu o upadku członów rakiet, jest ono takie, że wolał bym nie wspominać, bo akurat tylko takie w tej chwili znalazłem. Ale mniejsza o źródło, bo ten tekst funkcjonuje w sieci od dekady. Twierdzisz, że tego nie było? W oficjalnych danych NASA niby nic o tym nie ma?

      Co do sztuczności księżyca, nigdy tego nie mówiłem. Powstał z materii pochodzącej z ziemi, ale co zrobiono z ta materią później, to już zupełnie inna historia. Wiesz pewnie, że mam swoją teorię na powstanie nie tylko księżyca, której nikt nie traktuje serio. Jesteśmy skazani na ucieczkę z tej planety, albo spali nas słońce i możemy zrobić to tylko w jeden sposób, w taki, jak zrobiono to już dawniej, budując statki kosmiczne o gigantycznych kadłubach tworzonych z tego, co można znaleźć w kosmosie. Księżyc nie jest jedynym tego typu obiektem. Dobrze jest porozmawiać z kimś, kto wie o czym mówi i zweryfikować swoje poglądy, ale w przedstawianych przez ciebie argumentach jest wiele luk. Nie da się przejść do porządku dziennego nad niektórymi danymi, a że oficjalnie nauka twierdzi co innego, cóż, Kopernik też miał ten problem, a tak w ogóle to przecież Kopernik była kobietą ;D

    •  

      pokaż komentarz

      a tylko garstka na kluczowych stanowiskach robi za pożytecznych idiotów i nie puszczą żadnych niewygodnych badań.

      @pszekotcur: A ja powtarzam jeszcze raz. Nie jesteś związany ze środowiskiem akademickim, nie znasz procedur wypuszczania prac naukowych. Takie hipotezy bardzo łatwo snuje się zza swojego biurka w pokoju. Sorry, ale trzeba trochę przyhamować i poznaj argumenty większości, podkreślam "normalnych" badaczy, którzy w przeciwieństwie, do tych którym ufasz, mają bezpośredni dostęp do danych z sond kosmicznych

      ale wśród nich są właśnie takie perełki, jak te ujawnione po upadkach członów rakiet projektu Apollo. I co? Należy to zdyskredytować, bo nie pasują do reszty, czy może zastanowić się nad tym, czemu akurat taki skutek wywołały te upadki.

      @pszekotcur: Nikt nie dyskredytuje autentyczności tych danych, a jedynie sposób ich interpretacji. Nawet ja, choć po geologii, to o sejsmice mam pojęcie dość schematyczne. Po prostu w Polsce nie poświęca się temu większej uwagi. Uważam więc, że aby wyrobić sobie zdanie w temacie to trzeba jednak się bardziej zgłębić w temat, aniżeli poczytać notatkę w necie, będąc przy tym kompletnym laikiem. Ale już wiedza którą mam, wystarczy do zauważenia, że według twojego szkicu sama hipotetyczna pustka powinna być na takiej głębokości, że wykrycie jej za pomocą fal wytworzonych przez upadek boostera jest NIEMOŻLIWE, bo głębokość penetracji fal sięgałaby maksymalnie kilkudziesięciu kilometrów, może maks 150-ciu. Na Ziemi w celu poznania budowy naszej planety rejestrujemy jedynie naturalnie wzbudzone fale sejsmiczne. Sztuczne eksplozje (na przykład nuklearne) pozwalały jedynie na wyodrębnianie warstw w naszej litosferze. Tutaj masz trochę o samych badaniach i interpretacjach sejsmiki Księżyca na podstawie misji Apollo https://ntrs.nasa.gov/api/citations/19760018052/downloads/19760018052.pdf Nie mam więc pojęcia jakim cudem autor tej sensacji doszedł do swoich wniosków przeglądając odczyty z sejsmometru?

      Tu po raz kolejny apeluję, abyś patrzył dużo krytyczniej na sensacyjne i niewiarygodne fakty. Ja wiem, że rozpalają one wyobraźnię, ale najczęściej stoją za tym ostre naginanie faktów

      Pewnie technologia odlewnictwa jest ci obca, ale w ten właśnie sposób można uzyskać odlew pusty w środku. Forma wprawiana jest w ruch obrotowy, a wtłoczony materiał rozprowadza siła odśrodkowa. Pasuje?

      @pszekotcur: Do pewnego stopnia tak, przy założeniu, że jest, to forma młoda, zdecydowanie młodsza od miliona lat. "Pustka" to w geologii forma bardzo nietrwała

      chybotanie jest zjawiskiem naturalnym, bo taki układ będzie tylko dążył do jedynego możliwego położenia równowagi, którego nigdy nie osiągnie i nie jest to spowodowane eliptycznością orbity a naturą samego zjawiska.

      @pszekotcur: Widzę tutaj ogromne braki w elementarnej astronomii. Nauka nie zna takiego przypadku fizycznego chybotania o którym mówisz. Możliwy jest tylko obrót wokół środka masy. Jeżeli jest ona rozłożona nierównomiernie to po prostu środek masy jest przesunięty. Chybotanie to bardziej efekt wizualny, aniżeli fizyczny. W trakcie ruchu od apogeum do perygeum Księżyc lekko przyspiesza na swojej orbicie, a w związku z tym jego obrót wokół własnej osi lekko "nie nadąża" za Ziemią, skąd widzimy kawałek jego wschodniej półkuli. Następnie jest dokładnie na odwrót. Jest to aspekt obserwacyjny znany i prawidłowo opisany od chyba 400 lat, więc nie wiem dlaczego chcesz tu dopisać coś od siebie.

      Nie wiem natomiast skąd wiesz, jakie były wcześniej parametry ruchu.

      @pszekotcur: To nie moja wiedza, opieram się na dominującej obecnie teorii o powstaniu Księżyca

      Wnętrze gorętsze? Więc tempo oddawania ciepła szybsze, nie wolniejsze.

      Kiedy jajko szybciej wystygnie? Gdy patelnia z jajkiem będzie stała na gazie czy na stole?

      Co do źródła cytatu o upadku członów rakiet, jest ono takie, że wolał bym nie wspominać, bo akurat tylko takie w tej chwili znalazłem. Ale mniejsza o źródło, bo ten tekst funkcjonuje w sieci od dekady

      @pszekotcur: Domyślam się, przecież to standard. Takie strony żerują na nieświadomości innych. Gdybym ci wymienił jakie teorie spiskowe się wylęgły w czasach powszechnego dostępu do sieci, to złapałbyś się za głowę. Pusty Księżyc to naprawdę niski kaliber

      Twierdzisz, że tego nie było? W oficjalnych danych NASA niby nic o tym nie ma?

      Twierdzę, że autor teorii albo świadomie, albo nieświadomie błędnie interpretuje zapisy z sejsmometrów. Taka teoria nie istnieje w świecie nauki, a ja dowiedziałem się o niej od ciebie

      Nie da się przejść do porządku dziennego nad niektórymi danymi

      @pszekotcur: Dlatego najlepiej skonsultuje się z osobami, które wiedzą jak nad nimi przejść, bo robiąc to na własną rękę, tylko namieszasz sobie w głowie

    •  

      pokaż komentarz

      @Rancor: To żeś teraz pojechał. Niewiele o mnie wiesz, a stawiasz śmiałe tezy. Kilkanaście lat obracałem się w takim k!!@idole, że pojęcia nie masz. Zawsze w okolicy władz, rad wydziałów, intryg, grantów i całego tego gówna, którym szczerze gardzę, a że pół mojej rodziny wtopiona jest w to środowisko, jak mało kto znam zakulisowe realia tego półświatka. Przycięcie grantów to nie jedyna metoda. Pamiętasz może, co to był za naukowiec, ten zmuszony mieszkać w swoim Tico na parkingu supermarketu? Wujek google nie pomaga.

      Możesz sobie mieć i bezpośredni dostęp do Hubble’a, nic ci to nie pomoże, jak skopane są podstawy, przez które myślisz tak jak wszyscy. Sprawa jest banalnie prosta, miało miejsce uderzenie, po którym obiekt nie zachowywał się tak, jakby był pełny w środku i choćby to była notatka na pudelku, ważna jest treść, którą zrozumie nawet laik. Czepiasz się szkicu, jakby był mój i nie był schematyczny. Ktoś to narysował, aby ukazać dynamiczne zjawisko, a nie po to, żeby wnioskować na tej podstawie o grubości skorupy. Mnie taki rysunek wystarcza, bo znam technologię odlewania rotacyjnego, ale w życiu nie użył bym takiego schematu do zaprojektowania procesu, choć szkolili mnie również w problemayce inżynierii wstecznej. Co do odlewania, to trochę inna para kaloszy, w przypadku księżyca, forma nie istnieje, a płynny obiekt utrzymuje w ryzach prawo powszechnego ciążenia i napniecie powierzchniowe, a do tego masz permanentną silę odśrodkową wynikającą z rotacji, więc teoretycznie taka pustka mogła by w ten sposób powstać i raczej była by trwała, bo podtrzymywana przez siłę odśrodkową.

      Co to za nauka, która nie zna zjawiska chybotania? Opisujesz inne zjawisko. Taka zabawka jest, wańka-wstańka. Owszem, obrót względem środka masy, ale jaki obrót? Co według ciebie utrzymuje księżyc stale jedna stroną do ziemi, jak nie koncentracja masy? Jeśli środek masy i geometryczny nie pokrywają się, w interakcji z drugim obiektem jest tylko jedno położenie równowagi, skutkujące brakiem momentu obrotowego, który kręci całością.

      „Wnętrze gorętsze? Więc tempo oddawania ciepła szybsze, nie wolniejsze.
      Kiedy jajko szybciej wystygnie? Gdy patelnia z jajkiem będzie stała na gazie czy na stole?”

      A co ma piernik do wiatraka? W tym przypadku na tempo oddawania ciepła największy wpływ ma różnica temperatur.

    •  

      pokaż komentarz

      Przycięcie grantów to nie jedyna metoda. Pamiętasz może, co to był za naukowiec, ten zmuszony mieszkać w swoim Tico na parkingu supermarketu? Wujek google nie pomaga.

      @pszekotcur: Ale zrozum, że ja potrzebuję dowodów w tym konkretnym przypadku. Bez tego to są to tylko i wyłącznie spekulacje i domysły

      Sprawa jest banalnie prosta, miało miejsce uderzenie, po którym obiekt nie zachowywał się tak, jakby był pełny w środku i choćby to była notatka na pudelku, ważna jest treść, którą zrozumie nawet laik.

      @pszekotcur: Niestety nie zgadzam się. Przeczytałeś jedynie interpretację z bardzo szemranego źródła, nie będąc nawet sam geologiem. Jak możesz się tu wobec tego stawiać w roli eksperta od wstrząsów. Zapoznaj się z tym co mają do powiedzenia ludzie, którzy mają z tym do czynienia zawodowo. Ja zajmuję się co prawda geologią inżynierską, ale naprawdę orientuję się lepiej w zagadnieniu penetracji fal sejsmicznych, przynajmniej w teorii. Przeczytałeś i zacytowałeś bzdurny artykuł. Możesz wierzyć w co chcesz, ale takie jest moje stanowisko jako magistra geologi. Nie da się na takiej podstawie dojść do stawianych wniosków

      a do tego masz permanentną silę odśrodkową wynikającą z rotacji, więc teoretycznie taka pustka mogła by w ten sposób powstać i raczej była by trwała, bo podtrzymywana przez siłę odśrodkową.

      @pszekotcur: Jaka według ciebie powinien być promień tej pustki? To kluczowe do wykazania prawdziwości twojej hipotezy

      Co to za nauka, która nie zna zjawiska chybotania?

      @pszekotcur: Nie ma czegoś takiego w ruchu orbitalnym. Księżyc musiałby wówczas mieć jakiś punkt podparcia, natomiast ruchu orbitalny to rodzaj spadku swobodnego. To są podstawy fizyki keplerowskiej!

      Co według ciebie utrzymuje księżyc stale jedna stroną do ziemi, jak nie koncentracja masy?

      @pszekotcur: Źle skontruowałeś pytanie. Powinno być być "co utrzymywało?". Bo w tej chwili po prostu obrót Księżyca wokół własnej osi jest równy jego obiegowi wokół Ziemi

      W tym przypadku na tempo oddawania ciepła największy wpływ ma różnica temperatur.

      @pszekotcur: Owszem dlatego płynny i gorący płaszcz oddawał swoje ciepło do wnętrza świeżego krateru

      Opisujesz inne zjawisko.

      @pszekotcur: Opisuję zjawisko zgodne z obserwacjami i pokrywające się z mechaniką keplerowską. Powtarzam, w ruchu orbitalnym możliwy jest jedynie obrót wokół środka masy. Jeżeli nie wierzysz mi to zapytaj się kogokolwiek zorientowanego w fizyce w stopniu podstawowym

    •  

      pokaż komentarz

      @Rancor: Widzę, że idziesz w zaparte. Tu nie prokuratura, tu nie potrzeba dowodów, a logicznego myślenia, zwłaszcza, że mowa jest o faktach powszechnie znanych. Piszesz, że nie da się na takiej podstawie dojść do stawianych wniosków, a ja odpowiadam, jak się nie chce, to się nie da. Przeczytałem interpretacje, a źródło wcale nie było szemrane i nie muszę być geologiem, aby rozumieć zasady zachowania sie fal. To wiedza na poziomie szkoły średniej, jak nie podstawowej. Inżynierowie dźwięku też nie są geologami, a zajmowałem się tym parę lat i wyobraź sobie, że znajomość tych zjawisk ma również zastosowanie w technologii, gdzie rozchodzenie się fal wykorzystywane jest w technikach skrawania między innymi do do badania stanu narzędzia. Takie badania prowadzone były na wydziale, który ukończyłem i zakończyły się pracą doktorską. Technika ta jest dziś powszechnie stosowana na całym świecie, a nie słyszałem, żeby prof. Jemielniak miał cokolwiek wspólnego z geologią. Był kiedyś taki ukaz z 1708 r, zgodnie z którym podwładny powinien przed obliczem przełożonego mieć wygląd lichy i durnowaty tak by swoim pojmowaniem istoty sprawy nie peszyć przełożonego. Cechą ludzi inteligentnych jest właśnie pojmowanie istoty sprawy i nie trzeba do tego kończyć uniwersytetów. Promień pustki? Mam ci go policzyć? Księżyc to nie odlew, tu dopiero zaczyna się gdybanie, a ty chciałbyś na tej podstawie wyrokować o prawdziwości mojej hipotezy. Chybotanie? Jak nie ma czegoś takiego w ruchu orbitalnym? punkt podparcia? Z jednej strony przyciąganie ziemi, z drugiej siła odśrodkowa. Słyszałeś kiedyś o tzw. więzach? a skoro masa nie jest równomiernie rozłożona, zawsze będzie istnieć siła albo moment obrotowy, obracający całością. Prawo powszechnego ciążenia głosi, że każdy obiekt we wszechświecie przyciąga każdy inny z siłą... każdy obiekt, rozumiesz? każdy atom z osobna, a nie ciągnie za środek geometryczny albo masy. taki układ to jest historia naszej planety, gdzie poprzez wbicie Mery otrzymano półkulę dzienną i nocną, ale na tej twojej geologii raczej o tym nie uczą, więc do końca życia będziesz wiedział gdzie północ i południe, ale nie przyjmiesz do wiadomości, skąd te nazwy są. Nie skonstruowałem źle pytania. Utrzymuje, nie utrzymywało, bo to zjawisko ciągłe i obiekt zawsze będzie jedynie dążyć do stanu równowagi, którego nigdy nie osiągnie, stąd chybotanie. To nie wańka-wstańka, że się pochybocze i zatrzyma. opisujesz inne zjawisko i chodzi mi o chybotanie, a o obrót wokół środka masy wcale się nie kłócę.

    •  

      pokaż komentarz

      cz. I

      Widzę, że idziesz w zaparte. Tu nie prokuratura, tu nie potrzeba dowodów, a logicznego myślenia, zwłaszcza, że mowa jest o faktach powszechnie znanych.

      @pszekotcur: Oczywiście, ponieważ daleko mi do snucia tak daleko idących wniosków opartych o tekst znaleziony na stronie z teoriami spiskowymi i "faktami" no jednak nieznanymi nauce

      a ja odpowiadam, jak się nie chce, to się nie da.

      @pszekotcur: Dobrze to ująłeś. Tylko ja to widzę w ten sposób, że jak ktoś chce silnie w coś uwierzyć, to będzie gotów założyć, że wszyscy, nawet fachowcy w dziedzinie go okłamują

      Przeczytałem interpretacje, a źródło wcale nie było szemrane i nie muszę być geologiem, aby rozumieć zasady zachowania sie fal.

      @pszekotcur: Tu kolejna epidemia czasów internetu. Ludziom naprawdę wydaje się, że nie muszą się na czymś znać, aby zabierać głos, ale tak to nie działa. Przeczytałeś interpretację, ok. To przeczytaj jeszcze kilka innych, bo na podstawie jednej i w dodatku skrajnej, to jak chcesz sobie wyrobić zdroworozsądkowe zdanie?

      Inżynierowie dźwięku też nie są geologami, a zajmowałem się tym parę lat i wyobraź sobie, że znajomość tych zjawisk ma również zastosowanie w technologii,

      @pszekotcur: Gratuluję, ale nie mieszaj profesji. Ja zajmowałem się między innymi pracą z georadarem. Głębokość penetracji fali elektromagnetycznej jest między innymi tym głębsza im większa jej amplituda. Podobnie jest z sejsmiką. Upadek rakiety NIE WYTWORZY na tyle mocnego impulsy aby fala, która dotrze do bardzo głębokiej warstwy i się od niej odbiła, miła amplitudę wystarczającą do jej zarejestrowania. Odsyłam cię już na fora geologiczne. Nie uprawiaj sejsmologii na własną rękę, tylko dlatego, że przeczytałeś coś w interencie

      Chybotanie? Jak nie ma czegoś takiego w ruchu orbitalnym? punkt podparcia? Z jednej strony przyciąganie ziemi, z drugiej siła odśrodkowa

      @pszekotcur: Owszem, z tym że wektor siły odśrodkowej i wektor siły przeciągania są zaczepione w środku masy i to on jest jedynym punktem podparcia i JEDYNUM możliwym punktem wokół którego bezwładny obiekt może rotować. "Chybotanie" czyli w zasadzie ruch wahadłowy to już próba wciśnięcia kolejnego punktu

      To raz. Dwa to aspekt który po raz kolejny zignorowałeś, czyli aspekt obserwacyjny. Napisałem dwukrotnie i napiszę też trzeci raz, że libracja jest zjawiskiem pozornym, który idealnie przewiduje ruch orbitalny po elipsie i się z tym zjawiskiem pokrywa. Nie wiem dlaczego próbujesz tu na siłę dodać od siebie zjawisko, nie dość że sprzeczne z tym co wiemy dziś o mechanice nieba?

      Słyszałeś kiedyś o tzw. więzach? a skoro masa nie jest równomiernie rozłożona, zawsze będzie istnieć siła albo moment obrotowy, obracający całością. Prawo powszechnego ciążenia głosi, że każdy obiekt we wszechświecie przyciąga każdy inny z siłą... każdy obiekt, rozumiesz? każdy atom z osobna, a nie ciągnie za środek geometryczny albo masy.

      @pszekotcur: Nierównomierność rozłożenia masy ma wpływ na tak zwane anomalie grawimetryczne na powierzchni Księżyca, ale wypadkowy środek masy i centrum rotacji zawsze jest jeden

    •  

      pokaż komentarz

      cz. II

      Promień pustki? Mam ci go policzyć? Księżyc to nie odlew, tu dopiero zaczyna się gdybanie, a ty chciałbyś na tej podstawie wyrokować o prawdziwości mojej hipotezy.

      @pszekotcur: To specjalnie zostawiłem na koniec, bo chciałem ci w sposób dobitny i ostateczny wykazać absurdalność tezy o pustce w Księżycu.

      Załóżmy, czysto hipotetycznie, że Księżyc posiada pustkę o promieniu równym połowie jego promienia. Na każde ciało w takim miejscu powinny działać dwa przyspieszenia: odśrodkowe, związane z jego rotacją i przeciwdziałające mu przyspieszenie grawitacyjne. Obliczę więc wartości obydwu, aby je do siebie przyrównać

      Przyspieszenie odśrodkowe to:

      ad = (2pi/T)^2*R/2 , gdzie R to promień Księżyca, a T to okres obrotu. Stąd otrzymałem:

      ad = 0,0000062 m/s^2 (!)

      To teraz przyspieszenie grawitacyjne:

      ag = G*mk/(R/2)^2 , gdzie mk to masa Księżyca, a G to stała grawitacji. Stąd mam:

      ag = 6,47 m/s^2

      Grawitacja przewyższa więc tam siłę odśrodkową milion razy! Mam więc do ciebie pytanie, nie tylko jak taki twór jak pustka może tam stabilnie istnieć, ale jakim cudem mógł on w ogóle powstać? Dałem ci odpowiednie narzędzia do tego abyś sam sobie obliczył jak ekstremalnie szybki okres obrotu musiałby mieć Księżyc, aby w jego wnętrzu doszło do przewyższenia jednej siły nad drugą. Ale idźmy dalej, zakładając że jakimś cudem Księżyc taki okres obrotu kiedyś posiadał, to należy pamiętać, że siła odśrodkowa rośnie wraz ze wzrostem kwadratu długości jego promienia i o tyle samo maleje wpływ jego przyspieszenia grawitacyjnego. W związku z tym, jeżeli we wnętrzu Księżyca tempo wirowania wytworzyłoby aż odlew na jego ścianach, to wyobraź sobie co by musiałoby się się dziać na jego powierzchni, gdzie siła odśrodkowa musiałaby być jeszcze większa. Jakim cudem taki ciało nie rozerwałoby się na kawałki we wszystkie strony w ciągu godziny i jeszcze utrzymałoby sobie w spokoju kształt kuli?!

      W związku z powyższym, nie mam już chyba nic więcej do dodania. Mam tylko nadzieję, że ci pomogłem i może już wiesz dlaczego bzdur które znalazłeś nikt nie traktuje poważnie i dlaczego są one tylko tam gdzie być powinny. Ani ja, ani ani żaden inny geolog, ani nikt poważny kto nie nagnie praw fizyki, tego nie łyknie

      Pozdrawiam

    •  

      pokaż komentarz

      @Rancor: świetnie, mimo danych początkowych nieco z dupy, udowodniłeś, że pustka o tak irracjonalnym promieniu nie mogła by powstać sama. zgoda, ale nie da się udowodnić w ten sposób, że taka pustka nie powstała w sposób sztuczny. znaczy, że nie została wydłubana. pusty księżyc to nie są teorie oparte o teksty na jakichś szemranych portalach, a o dane agencji kosmicznej, więc nie są to dane nieznane nauce. już ci pisałem, choćbym przeczytał o tym na pudelku, dane to dane i liczy się pierwotne źródło. jak w takim razie panie geologu wytłumaczysz tą anomalię? czy właśnie w ten sposób rozchodzą się fale w obiekcie nie posiadającym pustego wnętrza? od kiedy to pełny obiekt może zachowywać się jak dzwon?

      tu nie chodzi o to, że fachowcy okłamują, bo to implikuje celowość działania, a o to, że fachowcom coś się wydaje i dorabiają do tego całą ideologię, a później wierzą sobie w swój paradygmat jak w prawdę objawioną, a to przecież miała być nauka ścisła a nie jakieś gusła. nie nakłaniaj ludzi by nie mieszali profesji, bo wychodzi jak z tymi, co sprowadzają do swojego poziomu, by pokonać doświadczeniem. specjaliści mieszający profesje są zazwyczaj w cenie. zjawiska o których mowa nie ograniczają się do geologii, fala to fala, w skałach, w powietrzu, w stalowym narzędziu, zawsze zachowuje się tak samo, a wiedza dotycząca tego, to poziom liceum, jeśli nie podstawówki. to nie jest epidemia czasów internetu a niespotykany dotąd dostęp do wiedzy i możliwość wypowiadania swoich poglądów, a jeśli dodać do tego osoby " które swoim pojmowaniem istoty sprawy" z łatwością peszą przełożonego... nie zatrzymasz tego, choćbyś latami dyskredytował domorosłych znawców, bo wiedza już dawno przestała być domeną środowiska uniwersyteckiego. pozostają manipulacje i manipulanci. ale wracając do tematu, piszesz, że upadek rakiety "NIE WYTWORZY" na tyle mocnego impulsy aby fala, która dotrze do bardzo głębokiej warstwy i się od niej odbiła, miła amplitudę wystarczającą do jej zarejestrowania. to w takim razie co zarejestrowano na księżycu? no i skąd pewność, że ta warstwa jest rzeczywiście taka gruba?

  •  

    pokaż komentarz

    Mało? .... przecież tam nayebane jest tego od groma.

  •  

    pokaż komentarz

    Idea rodziny według czarnka jest starsza :)

  •  

    pokaż komentarz

    Jak mało jak ma dużo. No deBile znowu, zakop #pdk