Koncepcja Armii Nowego Wzoru

Prezentacja Koncepcji Armii Nowego Wzoru

    •  

      pokaż komentarz

      @pkostowski: trzeba wiedzieć gdzie uderzyć.

      źródło: coub.com

    •  

      pokaż komentarz

      @pkostowski: Chodzi o to że nie ważne ile mamy czołgów i samolotów ale jak szybko dokonamy kontrataku zamiast patrzeć na płonące okręty i płakać o pomoc do Unii i NATO bo nikt nie zaryzykuje wojny światowej dla przegrywajacej Polski

    •  

      pokaż komentarz

      @pkostowski: Można ująć w ten sposób, że wojsko polskie jest przygotowane do walki w wojnie, która w dzisiejszym świecie nie istnieje.
      Zamiast miesięcy walk, przewałów armii i ogromnych brygad z setkami czołgów dzisiaj walki potrafią się rozegrać na przestrzeni kilku dni poprzez garść dronów i jednostek specjalnych. Polska armia musi umieć reagować szybko i być całkowicie pod tym względem samowystarczalna i nie musieć na nikogo czekać i na nic.
      Nie możemy np. czekać na pomoc wojsk NATO bo zanim ktokolwiek w ogóle zacznie dyskutować jak nam pomóc to już będzie po konflikcie.
      Do tego musimy umieć reagować na agresję poniżej progu klasycznej wojny, bo to raczej ta nam grozi (czyli ta, gdzie NATO np. nie będzie chciało pomóc bo uzna, że to jeszcze nie jest podstawa, żeby artykuł 5 zastosować)

      Więc przedstawiają plan, co jest istotne dla armii w XXI wieku, jeżeli chcemy mieć coś do powiedzenia i nie skończyć znowu jako strefa wpływów obcych mocarstw.

    •  

      pokaż komentarz

      Do tego musimy umieć reagować na agresję poniżej progu klasycznej wojny, bo to raczej ta nam grozi (czyli ta, gdzie NATO np. nie będzie chciało pomóc bo uzna, że to jeszcze nie jest podstawa, żeby artykuł 5 zastosować)

      @andrzejedude: czyli mamy szykować się na lokalny konflikt na wypadek gdyby Niemcy chciały zająć Wolne Miasto Gdańsk? Kurcze gdzieś to już słyszałem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @andrzejedude: Ukrainskie czolgi ktore zatrzymaly ekspansje Ruskich mowia cos zupelnie innego. Nie porownuj wojny w otwartym poli takim jak nasz region od potyczek w Gorskim Karabachu czy Afganistanie. Donbas pokazal jakie znaczenie maja czolgi w zdobywaniu terenu i powielanie influenserskich haselek o zielonych ludzikach i precyzyjnych uderzeniach dronami jest na wykopie nagradzne plusami, ale z rzeczywistoscia ma niewiele wspolnego.

    •  

      pokaż komentarz

      @peszmerd no, tak jeszcze za czasów poprzedniej książki autora, modny był pancerz co zobrazował w ostatnim rozdziale.
      Widocznie trendy i narracja w kuluarach się zmieniły.

    •  

      pokaż komentarz

      @peszmerd: Tak się zastanawiam. Za co dostajesz minusy? Przecież gdybyś się mylił to minusujący powinni z łatwością podać z 5 ważnych konfliktów w ciągu ostatnich lat wygranych przez drony i siły specjalne.

    •  

      pokaż komentarz

      @popcorn84 Masz jakieś wnioski z konfliktu w Górskim Karabachu? Filmy z dronow robiły "wrażenie".

    •  

      pokaż komentarz

      @AmateurHardcore: @AmateurHardcore: Ty serio chcesz naszą strategię opierać na wojnie między dwoma gównokrajami w górach Kaukazu mimo, że pod nosem masz konflikt w podobnych warunkach terenowych do naszych? No ok a po za Karabachem masz jeszcze ze 4 ważne konflikty wygrane przez drony i siły specjalne?

    •  

      pokaż komentarz

      no, tak jeszcze za czasów poprzedniej książki autora, modny był pancerz co zobrazował w ostatnim rozdziale.

      @AmateurHardcore: Ale też w samej prezentacji w QA mówi, że sporo rzeczy w tej książce się zdezaktualizowało, może to jedna z tych rzeczy

    •  

      pokaż komentarz

      @AmateurHardcore Bartosiak twierdzi, że efektory (czołgi, okręty, żołnierze) są na samym końcu łańcucha, a nie że są niepotrzebne. Chodzi o precyzję w działaniu, wtedy możesz zaangażować mniej środków. I jeszcze jedno, chodzi o stworzenie warunków, w których atak przeciwnika będzie nieopłacalny ze względu na zbyt wysoki koszt.

    •  

      pokaż komentarz

      @pkostowski: Obejrzałem godzinę, później zobaczę resztę, bo już zasypiam ze zmęczenia.

      Generalnie było mówione:
      - W Polsce ludzie nadal wyobrażają sobie wojnę jaką tą z czasów II wś. Wielkie masy ludzi i sprzętu napieprza się na polu walki i wygrywa ten, kto ma więcej ludków i stać go na więcej pocisków. Tym czasem współczesne pole walki stawia na jakość, na precyzyjne uderzenia oraz działania niekinetyczne (nie uderzeniowe ).

      - Przygotowujemy się do wojny z Rosją jak w XX. Kupujemy dużo sprzętu nie myśląc czy ma to sens. Najpierw trzeba ustalić kolejne rzeczy:
      - Kto jest poręczanym zagrożeniem.
      - Jakie ma cele?
      - Jak będzie je realizował?
      - Jak przeciwdziałać ich realizacją?
      I dopiero można myśleć jaki sprzęt potrzebujemy i go kupować.

      - Nim dojdzie do otwartej wojny Rosja przeprowadzi szereg działań, po realizacji których otwarta wojna będzie dla nas całkowita przegraną. Wszelkie działania wówczas będą już bezcelowe.

      - Celem Rosji jest "stabilizowanie Europu" po swojemu. Generalnie chcą wpływać na Europę na swoich warunkach po to aby na wygodnych warunkach pozyskiwać kapitał i technologie niezbędną do własnego rozwoju. Aby to osiągnąć potrzebują buforu z państw zamkniętych w marazmie niezdolnych do podejmowania inicjatywy, rozwijania się, prowadzenia skutecznej dyplomacji, powstrzymywania agresji. Nie zdolnych do wpływania kulturowo na Rosję. W tym celu Rosja nie potrzebuje dokonywać inwazji zbrojnej, wystarczy, że wyizoluje te kraje na arenie między narodowej, i sprawi, że sami ich obywatele ni będą chcieli bronić swoich krajów oraz nie będą widzieli szansy w tym aby odmienić status swoich krajów.

      - Rosja nie buduje armii zdolnej do zajęcia całego państwa, nie jest nawet na tą chwilę takowej zbudować. Skupia się więc na budowie armii, która pozwala na manifestowanie rosyjskiej siły i zasiewanie strachu u innych. Dlatego skupiają się na grupach uderzeniowych, oddziałach specjalnych, ćwiczeniu ataków w głąb obcych państw.

      - Gdyby Rosja zaatakowałaby Polskę po zrealizowaniu planu wojny hybrydowej nikt nam nie pomoże, bo nikomu się nie będzie opłacało bronić kraju, który zaniechał własnego rozwoju i nie posiada zdolności ani chęci do obrony własnych ziem. Media będą relacjonować jak to Rosjanie rozwalają kolejne obiekty w Polsce, po czym powiedzą, ze wybaczają nam, chcą pokoju i będą go ustalać z Amerykanami i Niemcami, bez naszego udziału. Zrobią to bo nikt wówczas dla nas nie będzie ryzykował pokoju światowego.

      - Wojnę dzieli się na dwie fazy: kinetyczna i przedkinetyczną. Kinetyczna wojna, to ta wojna właściwa, zaś przed kinetyczna to wszelkie działania mające na celu doprowadzić atakowany kraj do sytuacji jak najmniej korzystnej podczas wojny. Na tym etapie wojsko zaawansowany sprzęt nie spełnia wielkiej roli, ale jak przegramy tą fazę to ten sprzęt już nie będzie mógł niczego zmienić podczas wojny kinetycznej.

      - Nie można wygrać konfliktu bez własnej ofensywy zadającej straty przeciwnikowi. W fazie przedkinetycznej Polska jest niemal całkowicie wycofana i pasywna przyjmując kolejne ataki.

      - Podczas fazy kinetycznej zadaniem Polski powinno być zachwianie wiary, że Rosja w tym konflikcie ma przewagę. Tylko to przekona sojuszników do pomocy nam. Rosja będzie robiła odwrotnie, aby przekonać innych, że poświecenie Polski to jedyna słuszna opcja dla nich, świata, a nawet samej Polski.

      - Polska infrastruktura powinna być tak zbudowana aby Rosjanie nie wiedzieli które cele sa strategicznie ważne i zdolne do "rozmiękczenia nas". To zmusi ich do atakowania celów które tylko im się wydają istotnymi. To będzie miało ogromny wpływ, gdyż uderzy w największą wadę rosyjskiej armii - a wiec niezdolność do prowadzenia wielkiej otwartej wojny w celu zdobycia całego państwa. Zresztą Rosja będzie unikać takiej wojny, tak jak to ma miejsce w Donbasie.

    •  

      pokaż komentarz

      @pkostowski:
      -W konflikcie ważna jest narracja. Cos sie stało, nikt nie wie co sie stało naprawdę, ale oba walczące państwa będą starały sie przedstawić po swojemu te wydarzenia, w celu przekonywania opinii miedzy narodowej do swojej racji. Dlatego ważne jest budowanie struktur niewojskowych skupionych na informacji. Takie narracje to później "waluta" przy stole negocjacyjnym.

      - Polska nie moze polegać za bardzo na jednej strategii, czy systemie. Na przykład USA cały swój system rozpoznania, nawigacji, a nawet transport cywilny uzależnili od satelitów. Chiny są w stanie w ciągu 15 dni rozwalić większość satelitów na orbicie i uniemożliwić wysyłanie kolejnych. To bardzo upośledzi działanie USA.

      - Rosje należy odstraszać poprzez drastyczne podniesienie kosztów narzucania nam swojej woli.

      - Polska musi wyeliminować sytuację gdzie obcy politycy ustalają bez nas nasz status.

      - Nowa armia Polski musi być mniejsza, bez przypadkowych ludzi i zbędnego sprzętu którego utrzymanie kosztuje. Potrzebujemy armii zaawansowanej technologicznie, ściśle skrojonej pod nasze cele geopolityczne, w pełni skoordynowanej. Stała mniejsza armia pozwoli nam na nadwyżki finansowe które pozwolą polskiemu żołnierzowi czuć się lepszym od Rosyjskiemu dzięki lepszemu wyszkoleniu, taktyce i sprzętowi. Musi być to realne, aby żołnierz rosyjski myślałby tak samo, a także opinia międzynarodowa.

      - Masy szybko przesyłanych informacji całkowicie zmieniły zasady gry. Pętla decyzyjna w PL armii musi być szybsza niż w Rosyjskiej. Mała armia wówczas staje się zaletą. Trudno w nią uderzyć, zaś ta jest w stanie w pełni wykorzystać potencjał podczas ataków podjazdowych.

      - Polska kultura wojskowa od XV w oparła się o szybką decyzyjność, szybkie przemieszczanie się wojsk, dobre zaopatrzenie, ataki ofensywne (nawet w defensywie), manewrowanie przeciwnik i połączony rodzaj wojsk.
      Dzięki temu rozwalaliśmy liczniejszego przeciwnika.

      Tyle zapamiętałem z pierwszej godziny, ale było tego znacznie więcej i szczegółowo.

    •  

      pokaż komentarz

      @peszmerd: ale ta ekspansja zatrzymałaby sie i bez czolgow, celem Rosji nie bylo zajecie calej Ukrainy bo cele byly zupelnie inne - i to te nowe cele definiuja wojne XXI wieku, a nie kto ma wiecej czolgow.

      Nikt nie mowi, ze czolgi nie sa juz potrzebne - ale chodzi o zmiane sposobu myslenia o wojnie. Polecam obejrzec material ze znaleziska.

    •  

      pokaż komentarz

      @popcorn84 oczywiście że nie, z resztą nie muszę o tym decydować xD, i proszę Cię, to nie matura z historii, a może po prostu jesteś fanem numerologii i tak lubisz liczbę 5. Doprecyzuj tylko przedział czasowy i wagę istotności dla tych "ważnych konfliktów" w zadanym uprzednio pytaniu.

    •  

      pokaż komentarz

      @orkako: Szczerze to jak to czytam to nie ma tam nic odkrywczego i nowoczesnego. Podobne wnioski można mieć po przeanalizowaniu sytuacji między II RP a III Rzeszą w latach 1936-39. Najpierw okres przedkinetyczny czyli otaczanie naszych granic, zachwianie naszymi sojuszami a następnie atak właściwy ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @AmateurHardcore: To po co mam analizować jakiś konflikt w Karabachu? Mam wrażenie, że wykopki zafiksowały się na słowo dron i teraz wszędzie go wciskają ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      następnie atak właściwy

      @popcorn84: nic nie zrozumiales :) atak wlasciwy to nie beda kolumny czolgow przetaczajace sie przez granice, a np. specnaz na wiejskiej (w wielkim skrocie). I rownie wazna sfera informacyjna - komunikat Rosji, ze Polska to kraj z dykty i nie warto jej pomagac, po co ryzykowac jakas wojne. Lepiej chodzcie koledzy do stolu, pogadamy i wspolnie ustalimy co z ta Polska zrobic i wszyscy beda zadowoleni. A Polaków nikt nie będzie pytał o zdanie.

      Chodzi o to, zeby juz w pierwszych godzinach i dniach zlamac morale wojska i narodu, pokazac ze kontrolujemy w pelni sytuacje minimalnym kosztem - tak zeby sojusznicy wiedzieli, ze juz po wszystkim. Ze nie ma sensu wydawac ogromnych pieniedzy na wysylanie wojsk, ryzykowac pelnaskalowy konflikt. Wszystko jest w porzadku, a teraz siadamy do stolu i sie podzielimy, w zasadzie samym Polakom nawet to na dobre wyjdzie.

    •  

      pokaż komentarz

      Musimy miec armie, ktora bedzie miala odpowiedz na taka strategie, ktora nie pozwoli sobie od pierwszych minut narzucic "stylu gry" przeciwnika. Po ch!! nam 1000 abramsow jak nawet z bazy nie zdaza wyjechac bo cala infrastruktura decyzyjna bedzie juz rozmontowana. Wedlug Bartosiaka trzeba postawic na mobilnosc, szybkie i precyzyjne uderzenia oraz pelna swiadomosc pola walki - gdzie jest przeciwnik, gdzie uderzyc zeby najbardziej zabolalo. A nie czekanie w okopach az kolumna czolgow nadjedzie. Podaje przy tym sporo konkretnych rozwiazan (duzo mniejsza armia, ale duzo lepiej wyposazona) nawet na przykladzie konkretnych jednostek - takze polecam material :)

    •  

      pokaż komentarz

      atak wlasciwy to nie beda kolumny czolgow przetaczajace sie przez granice

      @emjot86: będą, bo taki jest ruski styl jazdy. Specnaz na wiejskiej nie wiadomo po co miałby być. Specnaz w Kijowie to tak, bo tam atak zakłada podbój i przejęcie kraju, w naszym przypadku zakłada rozpierdzielenie wszystkiego i ustanowienie marionetkoego rządu. Zresztą postaw się w sytuacji tych decyzyjnych po ruskiej stronie: rozmontować polski system energetyczny i telekomunikacyjny to jest max godzina roboty bez ruszania się z baz. Wytworzy się taki chaos, że WP po 2 dniach nie będzie się mogło nawet poruszyć. A potem dominacja w powietrzu i kolumny czołgów. Zanim NATO wyrazi głębokie oburzenie jest po faworkach

    •  

      pokaż komentarz

      Najpierw okres przedkinetyczny czyli otaczanie naszych granic, zachwianie naszymi sojuszami a następnie atak właściwy ¯_(ツ)_/¯

      @popcorn84: Tak, są podobieństwa i gości w kilku fragmentach wprost mówi, że dla niektórych wydadzą się to oczywistościami, ale opowiedział też o oczywistych sprawach, aby każdy słuchacz byłby na podobnym poziomie wiedzy i mógłby zrozumieć resztę. Bardzo mocno to streściłem i wiele pominąłem, jak na przykład kwestie dronów, którą porównał do rozwoju i roli lotnictwa w okresie I wś. Bardzo wiele mówił o dyplomacji, informacji, mediach i opinii publicznej.

    •  

      pokaż komentarz

      @peszmerd: jezeli sadzisz, ze tam cokolwiek zatrzymalo rosje, a nie rosja sama postanowila, to good luck my friend, ale nie rozumiesz idei kompletnie, obejrzyj sobie ten wyklad, albo jakikolwiek inne zrodla o geostrategii i pozniej pisz. Bo stwierdzenie, ze ukraina powstrzymala rosje jest fatalne i błędne. To Rosja nie chce wiecej zdobywac, a konflik i jego podkrecanie lub wygaszanie bedzie instrumentalnie wykorzystywane do polityki. Moga krecic kurkami z gazem, moga i odpalic rakiet pare. Demos oh demos szkoda ze kratos.

    •  

      pokaż komentarz

      Donbas pokazal jakie znaczenie maja czolgi w zdobywaniu terenu i powielanie influenserskich haselek o zielonych ludzikach i precyzyjnych uderzeniach dronami jest na wykopie nagradzne plusami, ale z rzeczywistoscia ma niewiele wspolnego.

      @peszmerd: Przecież oficjalnie wojna w Donbasie, to wojna między separatystami, jedynie wspieranymi przez Rosję, a Ukraińcami. Tobie naprawdę się wydaje, że tam walczy regularna rosyjska armia i Ukraińcy w swoich złomach ją dzielnie zatrzymują? xD Przypomnij sobie Wojnę Rosyjsko - Gruzińską, gdzie Rosja oficjalnie walczyła i wjechała w Gruzję, jak nóż w masło.

    •  

      pokaż komentarz

      @rolnik_wykopowy: czy Ty wlasnie porownales potencjal militarny Gruzji i Ukrainy

    •  

      pokaż komentarz

      @orkako: Gdyby Rosja zaatakowałaby Polskę po zrealizowaniu planu wojny hybrydowej nikt nam nie pomoże
      Oj tam - słabo oceniasz wyborów piss

    •  

      pokaż komentarz

      Polska musi wyeliminować sytuację gdzie obcy politycy ustalają bez nas nasz status.

      @orkako: Koszmar PO/PIS/SLD/L - mokry sen Konfederacji

    •  

      pokaż komentarz

      @peszmerd: Nie, ja właśnie powiedziałem, że jakby Ruskie chciały, to by dawno zdobyły ten skorumpowany i biedny z zacofanym sprzętem kraik.

      źródło: bi.im-g.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @AmateurHardcore: Tam w górzystym terenie nie było obrony plot, więc dronom było łatwo.

    •  

      pokaż komentarz

      @przodownik_pracy: Z tym statusem nie chodzi, że ktoś będzie nam narzucał parady równości, albo przestrzegania własnego prawa. Tutaj chodzi o status międzynarodowy, dostępność do zasobów (w tym handlowych), prawo do rozwoju (gospodarczego, kulturowego i technologicznego) oraz prawo do samodzielnego ustanawiania relacji z innymi krajami. To domyślne jest cel każdej partii, a jeśli któraś przeciwdziała temu to przeciwdziała przeciw fundamentalnym celom państwa, czyli z definicji stają się zdrajcami. I nie takimi, gdzie można sobie poprostestować, ale takimi, gdzie armia ma moralne prawo zainterweniować i dokonać zamachu stanu.
      Na szczęście w Polsce nie ma chyba żadnej partii która chciałaby pozbawić Polski całkowitej sprawczości i podmiotowości, chociaż kilka osób niebezpiecznie się o to ociera, ale cholera wie ile w tym jest politycznej szopki, a ile realnych zamiarów.

    •  

      pokaż komentarz

      @mk_108: Celem wojny nie jest śmierć za ojczyznę, ale sprawienie, aby tamci sk%@#iele umierali za swoją....

    •  

      pokaż komentarz

      @orkako: o ile z większością tez się zgadzam,, to niestety ocena sił rosyjskich i jej zdolności do projekcji siły. Jest błędna.
      Rosja od 2010 prowadzi z sukcesem program modernizacji sił zbrojnych. Nie obyło się oczywiście bez spektakularnych wtop (Armata, Bumerang, Burwiestnik itd). Ale ogólna realizacja jest na bardzo wysokim poziomie. Przeprowadzono modernizację setek czołgów, zakupiono dziesiątki śmigłowców bojowych,pojawiło się we flocie sporo unowocześnionych samolotów bojowych, zmodernizowano i wprowadzono samoloty transportowe, wymieniono sporą część obrony przeciwlotniczej, wprowadzono systemy rakietowe typu cruize, wprowadzono wiele systemów rakietowych od Topoli po Jarsy, pojawiły się nawet świeże boomery (4). I to w czasie gdy były nałożone sankcje (wprowadzono wiele zamienników produkcji krajowej !) Ten program został bardzo mądrze wprowadzony i ukierunkowany na zwiększenie swoich zdolności w obszarach gdzie wedle Rosji przeciwnik (Nato) będzie miał największe trudności w ich neutralizacji. Bardzo efektywny sposób wydatkowania jednak ograniczonego budżetu. Nie stać jej na hypernowoczesne czyli drogie środki. więc modernizują swe obecne i powoli próbują dokonać skoku technologicznego po uzyskaniu odpowiednich kompetencji.
      I najważniejsze: wedle analiz obecnie Rosja jest w stanie prowadzić w zasadzie dwa konflikty o wysokim poziomie intensywności.

    •  

      pokaż komentarz

      @biegnacyzsiekiero: Tak prezentuje Rosja swoje wojska, a jak jest naprawdę, pokazały jej różne konflikty.
      Oczywiście za 10-20 lat Rosyjska Armia faktycznie może osiągnąć polecał o jakim mówisz, ale przed niemi jeszcze wiele reform wojskowych. A twój błąd w ocenie bierze się stąd, że mierzysz siłę armii po ich najlepszym wyposażeniu. A przecież liczy się sprawność dowodzenia, rozpoznania, zaplecza logistycznego siły produkcyjne, morale, stan techniczny sprzętu i wiele wiele innych.

  •  

    pokaż komentarz

    Bardzo ciekawa prezentacja, łamiące stereotypy myślenia o wojnie.
    Wielu ludzi w Wojsku Polskim ucieszyło się, że ktoś to w końcu to powiedział.
    Jednak interesy, synekury i beton w armii są trudne do skruszenia.
    Również "nasze" służby specjalne właściwie nie są "nasze" a bez tego trudno mówić o realizacji takich zadań. Jednak bardzo ważne że powstała taka inicjatywa i powstanie mam nadzieje z tego dyskusja w narodzie, przynajmniej w tej części która nie używa głowy tylko do tłuczenia orzechów.

    •  

      pokaż komentarz

      @MarkZark: dobrze napisane o służbach specjalnych. One zostały przejęte przez USA. Akcja most z żydami i pomoc z wywiezieniem ludzi USA z Iraku dało 99 % pewności że oni są ich. Później Stare Kiejkuty i przetrzymywanie ludzi podejrzanych o terroryzm w Polsce. To pokazuje jak Polskie państwo nie działa

    •  

      pokaż komentarz

      Gdyby służby były przejęte przez Amerykanów, a nie ruską agenturę, to nie brak opinii, że politycy pewnych partii w Polsce już dawno siedzieliby w więzieniach za szpiegostwo i działanie na szkodę kraju.

      Odcięcie się od Amerykanów to kolejne kroki w kierunku polexitu - który bardzo pasuje KGB i ich agenturze w Polsce.

      Widzę wykop powtarza newsy dnia z Russia Today - ale wykopem od dawna sterują ruscy propagandziści - tak było np. przed wyborami.

  •  

    pokaż komentarz

    Przykro mi to pisać ale to jest tak innowacyjne że obwiam się że u nas to nie przejdzie. Rozbije się o wojskowy beton.