Kapitał, mieszkania, łyżki i orwellowski język: Dogadujmy się!

Co to kapitał, co jest warty i co nam z tego.

  •  

    pokaż komentarz

    Autor by nie narazac sie zadnej ze strony konfliktu przyjal falszywe zalozenie, ze spor pomiedzy kapitalizem i socjalizmem jest nierostrzygalny. To nie jest wylacznie teoretyczny spor filozoficzny, ale obie doktryny byly wielokrotnie sprawdzane w praktyce w roznych panstwach. Testowanie socjalizmu niestety specjalnie sie nie sprawdzilo, ale rozumie ze jak kolejny raz socjalizm doprowadza do tragedii to nie jest to ten "prawdziwy" socjalizm...

    •  

      pokaż komentarz

      @TgcRap4: Bo prywaciarz jest w stanie lepiej zadbać o konsumenta niż urzędnik państwowy.

    •  

      pokaż komentarz

      @TgcRap4: Można też wziąć co najgorsze z obu...
      Cały majątek zabrać ludziom i oddać państwom i korpo. Dowalić takie podatki żeby nikomu nie opłacało się nic robić, a bezrobotnych wysłać na UBI.... to na pewno TYM RAZEM zadziała.

      źródło: IMG_20210629_140602_972.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @TgcRap4: Nie potrzeba żadnej praktyki bo to, że socjalizm jest niemożliwy to nawet i socjalistyczni ekonomiści potwierdzili po debacie z Hayekiem wskazującym na brak możliwości kalkulacji ekonomicznej w nim stąd takie kraj jak PRL miały wdrażane quasi kapitalistyczne instytucje mające udawać oryginalne by próbować ratować ten idiotyczny system a w praktyce i tak wszelkie informacje ekonomiczne musieli pobierać z systemu cen zachodniego.

  •  

    pokaż komentarz

    j#%?nie po patodeweloperce muzyką dla mych uszu <3

  •  

    pokaż komentarz

    Między tzw. prawicą a tzw. lewicą są fundamentalne różnice w rozumieniu różnych pojęć i stąd narracja obu stron brzmi absurdalnie dla strony przeciwnej. Dobrze, że ktoś wreszcie o tym mówi.

  •  

    pokaż komentarz

    Jak właściciel może blokować dostęp do mieszkania? On go jedynie posiada. No, chyba że ja blokuje dostęp do komputera komuś innemu pisząc ten post.
    Zysk z renty to nagroda za ryzyko i pracę podjętą na rzecz inwestycji. To nie jest tak, że mam mieszkanie i cyk ... nagle co miesiąc otrzymuje przelew.
    Co jakby kapitalista zniknął? Nic? Czy może jednak firma by upadła? Nie bez powodu mamy coś takiego jak zarząd sukcesyjny.

  •  

    pokaż komentarz

    @qwlghm
    Socjalizm jest wspaniałym i genialnym pomysłem tyle, że utopijnym. Pomija pewien kluczowy czynnik. Czynnik ludzki.
    We wzorze na szczęśliwość brakuje takich aspektów człowieczeństwa jak: poświęcenie dla bliskich i potomstwa, motywacja, nagroda, skłonność do ryzyka, czy wreszcie zwykłe poczucie własności. To samo, które pojawia się u człowieka tuż po pierwszych ząbkach.
    Do tego u podstaw socjalizmu leży piękna, ale źle rozumiana idea, że ludzie są równi. Są równi, ale nie są tyle samo warci. I wcale nie mam na myśli wartości wyrażonej w pieniądzu. To zresztą zakrawa na pomylenie skutku z przyczyną. Wartość człowieka często przekłada się na jego późniejszy sukces finansowy (raczej nigdy odwrotnie).
    Kapitału nie zdobywa się ciężką pracą. To nie wystarczy. Zginanie gwoździ w rękach, 12h na dobę nikogo nie wzbogaci. Pozginane gwoździe nie są potrzebne.
    Do zdobycia kapitału, potrzebny jest: dobry pomysł, śmiałość w podejmowaniu ryzyka, umiejętność dotarcia i przekonania ludzi (tych z kapitałem, pracowników, klientów) oraz wytrwałość i skuteczność w realizacji przedsięwzięcia. To ostatnie jest ciężką pracą - stanowi 90% sukcesu. Dopiero taka praca pozwala akumulować własny kapitał.
    Można też kapitał ... odziedziczyć. Może się to wydawać tym samym, co równie szczęśliwy, jak niezasłużony los na loterii. To tylko pozór. Z wiekiem zaczyna się rozumieć, że nie ma żadnej loterii. Ludzie nie wypadają z maszyny losującej. Karma nie istnieje. Dzieci są reinkarnacją ... wyłącznie rodziców. Dziedzic kapitału nie jest wybrankiem fortuny. Jest owocem wydanym przez pokolenia ludzi, którzy sukces osiągnęli i postanowili sprowadzić na świat potomstwo. Szczęścia nie ma w tym równaniu. Nie ma również pecha. Ślepy los wybiera geny, ale ciągnie tylko z czerech urn z losami: dwu od matki i dwu od ojca.
    Argument ze znikaniem, to taki zawoalowany cherry picking. Dziwnym trafem zniknięcia następują dopiero po zaistnieniu zmiany.
    Czy kapitalizm jest zatem słuszny i sprawiedliwy? Niekoniecznie. Największym grzechem kapitalizmu wydaje się być wyzysk. Ten jednak obecnie wynika z nieproporcjonalnego opodatkowania pracy i kapitału.
    Czy socjalizm (jako uspołecznienie m.in. środków produkcji) jest lepszy? O nie. Ten jest utopią. W czystej ideowo postaci nigdzie się nie sprawdził. Spółdzielnie nigdzie nie funkcjonują sprawnie na dłuższą metę: od kołchozów, przez kibuce aż po squaty. Myśliciele spod znaku socjalizmu mają jednak kilka wielkich osiągnięć. Pozwolili zrozumieć, że powszechna edukacja, opieka zdrowotna czy ubezpieczenia społeczne mają doskonałą stopę zwrotu i to w wielu wymiarach.