Francja. Protesty przeciwko paszportom sanitarnym. Tysiące osób na ulicach

Na terenie Francji w sobotę odbywają się demonstracje przeciwko wprowadzonej tzw. przepustce covidowej. W samym Paryżu odbywają się cztery duże demonstracje, w tym jedna tzw. żółtych kamizelek. Zgromadziło się na nich tysiące osób.

  •  

    pokaż komentarz

    Tymczasem tvn24:
    https://tvn24.pl/tagi/francja/

    źródło: chrome_oVDpR2bXZB.png

  •  

    pokaż komentarz

    O cholera, włączyłem tę transmisję na żywo i oczom mym ukazał się taki obrazek. Czyżby francuska policja dołączyła w końcu do protestujących? Ktoś wie coś więcej?

    źródło: ei_1632580414844.jpg

  •  

    pokaż komentarz

    We Francji i Włoszech są regularny protesty przeciwko polityce covidiańskiej, ale media posłusznie milczą na ten temat. Na razie cieszy mnie to, że u nas nie chcą niszczyć niezaszczepionych i wracać do lockdownu

  •  

    pokaż komentarz

    Tutaj nie ma co protestować, bo to tylko odkłanie w czasie wydarzenia, które musi nadejść. Chociaż każdy dzień wolności więcej jest bezcenny. Instytucja państwa od samego początku dąży do zniewolenia swoich obywateli. Tutaj jedynym rozwiązaniem jest agoryzm. Tylko bojkot, zaprzestanie płacenia podatków, obrót zdecentralizowanym pieniądzem jak bitcoin, złoto czy lokalny (nie państwowy) pieniądz fiducjarny emitowany przez prywatne banki jest wstanie zapewnić wolność.

    •  

      pokaż komentarz

      @Piwniczny_haker spróbuj przestać płacić podatki, zakupów nie będziesz robil? Z internetu i telefonu komórkowego przestaniesz korzystać, czy może może tankowac auto przestaniesz, mozesz też zrezygnować z pracy...? Nie cisne, tylko pytam..

    •  

      pokaż komentarz

      @misi3kpl: Tutaj chodzi o budowę jak najsilniejszej szarej strefy, która zagłodzi państwo. Sam Konkin w swoim manifescie nowego libertarianizmu wyszczególnił 4 fazy społeczeństw agorystycznych. Faza 1: Społeczeństwo Agorystyczne o Niskiej Gęstości - moment przyrostu liczby Nowych Libertarian. Jako że masowa przemiana jest niemożliwa (bez etatystycznego ataku na kolektyw) orędownicy wolności powinni zgrupować się w ramach Ruchu Lewicy Libertariańskiej bez sformalizowanego zarządu. O wsparciu podejmowanych działań powinni sami decydować konkretni aktywiści, wybór strategii danego taktyka powinien przypominać wybór konsultanta przez przedsiębiorcę. Strategia powinna być "kupowana" i "sprzedawana" jak każdy inny towar. Ważne jest przekonanie libertarian do stosowania kontrekonomii i kontrekonomistów do libertarianizmu. "Kadra" RLL musi wywierać wpływ na quasi-libertarian celem faktycznego blokowania pomniejszych działań państwa.
      Faza 2: Społeczeństwo Agorystyczne o Średniej Gęstości i Małym Natężeniu - zauważenie i rozpoczęcie postrzegania jako zagrożenia agoryzmu przez etatystów. Aby doszło do tej fazy idea agoryzmu musi być w społeczeństwie rozpowszechniona, możliwe, że powstaną dzielnice agorystów, z powodu istnienia powszechnej sympatii dla ruchu prawdopodobnie rząd powstrzyma się przed masowym atakiem. W tym etapie oprócz obrony subspołeczeństwa bezpaństwowego ważne jest utrzymanie i dalsze rozpowszechnianie świadomości libertariańskiej.
      Faza 3: Społeczeństwo Agorystyczne o Wysokiej Gęstości i Dużym Natężeniu - państwo popada w kryzys z powodu rozpowszechnionej kontrekonomii i próbuje odzyskać autorytet. Stagnacja oraz szalejąca inflacja stają się powszechne. Rządzący będą próbować odwrócić proces zanikania państwa wygłaszając logicznie brzmiące antyzasady. Libertarianie zasilają szeregi agorystycznych agencji ochrony i arbitrażu tymczasowo zrzeszonych w syndykat, aby mieć szansę w starciu obronnym z państwem. Na przełomie etapu 3 i 4 państwo rozpętuje represje celem likwidacji chcących pociągnąć do odpowiedzialności klasę rządzącą za popełnione przestępstwa. Sojusz Nowych Libertarian powinien w odpowiednim momencie, gdy wszyscy zrozumieją że państwo jest już niezdolne do dalszego pasożytniczego życia i grabieży, zareagować na falę państwowych represji skutecznym oporem - rewolucją. Zdając sobie sprawę z bezsensowności dalszej akcji funkcjonariusze publiczni przejdą na stronę zdolną im więcej zapłacić, a państwo skurczy się do małych etatystycznych skupisku lub całkowicie upadnie.
      Faza 4: Agorystyczne Społeczeństwo z Etatystycznymi Nieczystościami - po upadku państwa syndykat firm ubezpieczeniowych i agencji ochrony kończy swoją działalności rozpadając się na konkurencyjne firmy. Również Sojusz Nowych Libertarian rozpada się, jako że osiągnął swój cel. Pojmani etatyści płacą odszkodowanie, i jeśli żyją wystarczająco długo, aby spłacić swój dług, przyjmowani są z powrotem do społeczeństwa. Zwycięscy aktywiści podejmują walkę z innymi problemami trapiącymi ludzkość

      Tutaj potrzebna byłaby zorganizowana grupa agorystów działających na danym terytorium stale pozyskująca nowych sympatyków. Obecnie znajdujemy się w fazie 1. Wraz z popularyzacją szarej strefy i powstaniem prywatnych agencji ochrony (faza 3) przed państwem coraz więcej firm zaprzestało by płacić haracz, lecz nie wszystkim firmom jest to na rękę, bo istnieją firmy ściśle współpracujące z państwem czy lobbingujące rząd w celu zapewnienia wygodnych warunków na rynku.

    •  

      pokaż komentarz

      @Piwniczny_haker kolego, zrobiłeś kopiuj, wklej z jakiegoś portalu i co z tego wynika? Osobiście 3 lata działalem na własną rękę nie uiszczajac żadnych podatków. W szarej strefie pracuję i mam z nią do czynienia od 18 roku życia, jakoś wiele się nie zmieniło, sorry zmieniło ale na gorsze i niestety dalej idzie to nie w ta stronę co potrzeba. Tu chodzi o mentalność, jakoś ludzie nie bardzo chcą w Polsce wychodzić na ulicę, jakoś nie kojarzę żebyśmy się buntowali przeciwko systemowi. Szkoda, że nie masz w tej kwestii swojej opinii, bo liczyłem na ciekawą dyskusję. Co do kwestii współpracy z państwem to problem tkwi w ruskich służbach które mają tu władze (patrz bracia z Ukrainy, prowadzący burdel z nie latami, oficjalnie przyznają się do winy i nic z tego nie wynika) a ta współpraca o której wspomniałeś oparta jest na korupcji i oszustwie. Tu bez puczu się nie obejdzie, a jego nie będzie, bo tylko narzekać kazdy Polak potrafi. Z drugiej strony do puczu potrzeba armii, której nie mamy (mamy, ale armię zbyt powiązana z polityką) , a sami obywatele sa rozbrojeni. Tu trzeba czynów i samodzielnego myślenia, a nie ctrl c, ctrl v...

    •  

      pokaż komentarz

      @misi3kpl: Dłuższy tekst nie zawsze oznacza ctr c+v. Starałem się jak najkrócej przedstawić scenariusz na rewolucję agorystyczną. Po co wychodzić na ulicę, skoro wychodząc na wybory dajemy jasny sygnał uznawania przez nas władzy? To skutkuje tylko narażanie się na działanie aparatu przemocy i przymusu. Po drugie wzniecając zamieszki podczas strajku generalnego niszcząc czyjąś własność prywatną lub własność publiczną dajemy im pretekst do stłumienia zamieszek. Zakładając, że protestanci nie działali na czarnym rynku, więc nie mają broni do ochrony, to mamy prostą drogę do zbrojnego spacyfikowania ludności. Działalność na czarnym rynku a w efekcie kupno broni i amunicji w tajemnicy przed państwem daje jakieś poczucie bezpieczeństwa. Działalność kontrekonomiczna ogranicza się do samoobrony nie inicjując ataków. Oczywistym jest, że państwo na głodzie będzie wierzgać, ale nie wolno się ugiąć. W końcu nieopłacany z powodu niewypłacalności państwa i hiperinflacji aparat przymusu dawniej opłacany z podatków odejdzie do normalnej pracy czy prywatnych agencji ochrony pieczętując przy tym triumf wolności.

    •  

      pokaż komentarz

      @Piwniczny_haker życzę Tobie i sobie, żeby kiedyś spełniło się to o czym mówimy... Żeby w końcu nastał jakiś przewrót, ale póki będzie w narodzie podział i wspólne żale nie zmienimy nic. Hiperinflacja dzieję się teraz, spójrz co się dzieje na rynku nieruchomości. Wczoraj w stolicy za dwie nektarynki zapłaciłem 8 PLN, byłem w takim szoku, że mimo iż nie miałem na nie ochoty jak Pani pidala cenę, wyjąłem dyche z kieszeni i zapłaciłem, nawet paragon dostałem z resztą....
      Kolego w wyborach jaką mamy frekwencję? 50%?? Nie pamiętam w tej chwili, górnicy głosowali za, teraz strajkuja, rolnicy za, teraz strajkuja (mieszkam w okolicy Warszawy, Grójec i okolice, zagłębie jabłka, czereśni) jabłka od któregoś z rzędu sezonu, leżą zgnite pod drzewem, w tym roku czereśnie zrywalem garściami, bo mimo iż były dojrzałe, nikomu się niby zbierać nie opłacało. Z 50 % 50 głosowało za, czyli w sumie 25%.od lat chodząc na wybory wolę oddać głos nieważny, niż nie pójść wcale...

    •  

      pokaż komentarz

      @Piwniczny_haker: @misi3kpl: musi byc spelnione podstawowe krytrium : bezpieczenstwo / stabilizacja. Ludziki wlasnie oddaja swoja wolnosc kosztem "stabilizacji" : - bardziej to przypomina "Limes Inferior". Nie ma liderow, ktorzy by wykonali krecia robote i tytaniczna, nie dosc, ze wymaga to mega odwagi i poswiecenia, to trzeba miec naprawde leb na karku.