"Rodzice nigdy, by cię obcym nie oddali.” Coraz więcej Polaków oddaje rodziców

"Rodzice nigdy, by cię obcym nie oddali.” Coraz więcej Polaków oddaje rodziców

Choroba Alzheimera zmienia życie nie tylko chorego, ale i jego najbliższych. Diagnoza jest jak wyrok. Chorobę można spowolnić, ale nie można jej wyleczyć. Wraz z jej rozwojem wali się dotychczasowy świat.

  •  

    pokaż komentarz

    Zastanawiacie się pewnie, ile miesięcznie kosztuje umieszczenie staruszka w takim ośrodku? Sprawdzałem to w swoim czasie i:

    - gminne ośrodki to koszt średnio 3000 zł. Środki te uzyskują, pobierając pieniądze z emerytury umieszczonej osoby - maksymalnie 70%. Resztę musi wyłożyć współmałżonek, względnie dzieci/wnuki. Przy najniższej emeryturze trzeba zatem dopłacać ~2300 zł, przy przeciętnej ~ 1000 zł.
    No, chyba że dochód na osobę w rodzinie jest niższy niż 1902 zł (osoba samotna) lub 1542 zł (rodzina). Wtedy nadmiarowe koszty pokrywa gmina.

    - ośrodki prywatne to koszt w zakresie 2000 - 20000 zł. Przeciętnie wyliczyłem 5500 zł - pokój jednoosobowy, całodobowa opieka, lekarz dwa razy w tygodniu, dość wysoki standard.

    OD RODZINY USŁYSZAŁAM: NOŚ SWÓJ KRZYŻ
    To właśnie strach przed opinią publiczną jest jednym z powodów, dla których umieszczenie rodzica w domu opieki traktowane jest jako ostateczność, gdy zostaną wyczerpane inne możliwości lub gdy chory jest w bardzo ciężkim stanie i rodzina nie radzi sobie z opieką. Od opiekunów osób starszych, chorych oczekuje się całkowitego poświęcenia, nawet rezygnacji z pracy, o ile zaistnieje taka konieczność.


    Takie właśnie p!$!@#%enie innych ludzi odpala we mnie agresora. Oni nie mają żadnego -absolutnie żadnego pojęcia, jak wyniszczająca (nie męcząca, tylko właśnie wyniszczająca!) psychicznie jest opieka nad starym chorym człowiekiem. Nie mają pojęcia, ile trzeba włożyć w to wysiłku i pracy, nie wiedzą co potrafi taki człowiek odwalić. W dupie mają opiekuna i horror jaki przeżywa.

    To działa w każdej dziedzinie życia. Ludzie widzą tylko to, co na zewnątrz: ładne auto, dobrze utrzymany dom, dostatnio ubranego człowieka etc. Nie zastanawiają się, ile trzeba było poświęcić, żeby do tego dojść, ile nerwów przejść i zarwać nocy.

    Dlatego zdanie innych ludzi mam głęboko gdzieś. Jeśli któreś z moich rodziców zachoruje na Alzheimera i drugie nie da sobie z tym rady, to zarezerwuję miejsce w ośrodku, gdzie dostanie odpowiednią opiekę i będzie mogło żyć normalnie. Wali mnie, co powie o tym rodzina i znajomi. W niczym mi nie pomogli, wyciągali tylko ręce po przysługi i pomoc - ale cudze życie to by ustawiali.

    ***

    A tak z innej beczki: liczba starych ludzi w najbliższych latach będzie rosła lawinowo. Pokolenie wyżu powojennego wchodzi w wiek podeszły - w tym kraju z dykty nikt o tym nie podumał i zabraknie domów opieki dla wszystkich potrzebujących. Za kolejnych 30-40 lat będzie jeszcze gorzej.

    Szykują się naprawdę ciekawe czasy.

    •  

      pokaż komentarz

      @jagoslau: I jeszcze "argument" rodzice nigdy by cię nie oddali
      1. Rodzice sami zdecydowali, że chcą się swoim dzieckiem opiekować. Dziecka nikt nie pyta, czy chce się opiekować rodzicami.
      2. Opieka nad dzieckiem jest wesoła - dziecko się bawi, śmieje, kazdego dnia jest bardziej sprawne. Stary odwrotnie.
      3. Rodzice opiekujący się dzieckiem mają 20-30 lat. Dziecko opiekujące się rodzicami ma 50-60 lat.
      4. Intensywna opieka nad dzieckiem to kilka lat. Intensywna opieka nad starym to nawet 20 lat.

    •  

      pokaż komentarz

      @7160:
      5. Jak dwulatek narobi w gacie i nie chce się iść kąpać, to go bierzesz pod pachę i wsadzasz do wanny, choćby się darł wniebogłosy. Zrób to samo z 80-kilogramowym agresywnym dorosłym.

    •  

      pokaż komentarz

      @jagoslau: Nic mnie nie obchodzi Twoje zdanie.Moi rodzice mnie inaczej wychowali.Moja babcia ma 98 lat i jest tak dopieszczana przez moja mame i kolezanke ,ze jestem w szoku jak wracam do Polski.Z rodziny agresywnie chcieli darmowej (oplaconej) opiekunki.Powiedzialem Nie i to byla najlepsza decyzja w moim zyciu.

    •  

      pokaż komentarz

      @jagoslau W końcu jakiś głos rozsądku. Już w tym momencie czas oczekiwania na miejsce w takim ośrodku jest bardzo długi.

    •  

      pokaż komentarz

      @jagoslau: -myślę że nadchodzący nowy ład ma rozwiazania ostateczne.

    •  

      pokaż komentarz

      @7160: Dzieckiem opiekujesz się i uczysz przede wszystkim samodzielności żeby zaczęło sobie samo w życiu radzić. Ze starszą osobą tego efektu nijak się już nie osiągnie. Opieka nad dzieckiem ma swój cel i niejako z góry zaplanowany proces do którego można się dostosować

      Zasadne też jest pytanie jaka jest "naturalna kolej rzeczy" na jaką lubią się niektórzy powoływać. Że rodzice wychowują ciebie żebyś się zaopiekował nimi na starość. Tylko czy powinnością jest opieka nad rodzicami, czy opieka nad swoją własną rodziną. Bo jednak wielu ludzi ten dylemat pojawia się w czasie, kiedy powinni opiekować się swoim potomstwem. I to jest dylemat - zaniedbać swoje dziecko żeby zająć się rodzicem czy zaniedbać rodziców. Bo pogodzić obu się po prostu nie da musząc jeszcze na oba pracować. Nie ma siły.

      @jagoslau: Wielu ludzi oddanie rodziców po opiekę uznaje za brak troski, obojętność czy znieczulicę. Ale czy naprawdę znieczulicą i brakiem troski jest oddanie rodzica tam, gdzie będzie miał opiekę całą dobę której często samemu nie jest się w stanie zagwarantować mając swoją rodzinę i obowiązki. Czy to naprawdę takie "nieludzkie"? No ja nie sądzę.

      Za bardziej nieludzkie uważam przekonanie że starsi muszą męczyć się sami w domach do końca swoich dni. Bo taka "tradycja" czy jakieś takie przywiązanie do tradycji domostwa, która jest u nas zresztą tak silna, że często przekreśla szansę na lepszą pracę bo ludzie nie są gotowi do zmian i uważają że za wszelką cenę trzeba zachować dom, zamiast się przeprowadzić mając szansę na lepsze życie.

    •  

      pokaż komentarz

      @jagoslau: Masz rację. Moja babcia miała Alzcheimera przez ok 10 lat. Odeszła w ośrodku, po półtorarocznym pobycie do którego udało się wreszcie przekonać mi i mojemu bratu naszą mamę. Że dalej nie da rady. Tata pomagal ile mógł ale sami są już w wieku raczej seniorskim. Babcia odeszła całkowicie już nieświadoma w wieku 96 lat. Do końca miała dobra opiekę bo można było przyjechać bez zapowiedzi i skontrolować. Mama do dziś czasem żałuje że oddała babcię. Wiadomo, jest jej córką. Ja mieszkam 300km od domu rodzinnego, przyjeżdżałem ile mogłem, na studiach siedziałem na wakacjach w domu. Starsza osoba z Alzheimerem to takie duże dziecko. Przewijanie, układanie do snu, siedzenie przy kiblu i afirmowanie jak bardzo chce się zrobić kupkę. No i syndrom ucieczki. Tylko dzięki temu że babcia była już osobą mało sprawną, z endoprotezą kości uda, nie była zbytnio mobilna. Ale i tak uciekała, nawet z wysokiego specjalnego łóżka szpitalnego z parawanami które pożyczyliśmy. Rozcięty łuk brwiowy od upadku - standard. Jest jeszcze coś takiego jak agresja w stosunku do opiekuna. Na prawdę nawet mimo wiedzy że masz do czynienia z osobą chorą - słuchanie obelg, przykrych słów nie jest przyjemne. Ta choroba jest wyniszczająca zamarowno dla osoby dotkniętej jak i opiekujących się najbliższych. Nie ma nic szlachetnego w takim krzyżu na swoich barkach. Upadła i niszczy poczucie własnej wartości. Mama teraz w wieku 72 lat wygląda lepiej niż 5 lat temu. Jeśli któreś z rodziców zachoruje i będzie już w takim stanie ze drugie, albo my z bratem nie będziemy w stanie zapewnić godnej opieki, podejmiemy taką samą decyzję. Zapamiętam babcie tak jak przed chorobą albo nawet w jej początkowym stadium, później był już to inny człowiek w jej ciele, można powiedzieć że umarła parę lat wcześniej, bo nie było z nią juz żadnego kontaktu.

    •  

      pokaż komentarz

      @jagoslau: 100% sie zgadzam. Moja zona dorastala w domu z babcia chora na alzhaimera. Matka mojej zony za wszelka cene starala sie babcie w domu zostawic. Niestety dom to bylo pieklo, to co wyprawiala ta babcia rzutowalo i rzutuje dalej na zycie mojej zony. Wiem bo znamy sie dwadziescia lat i bylem tego swiadkiem. Napewno moim dzieciom nie zgotuje takiego szamba.

    •  

      pokaż komentarz

      Dziecko opiekujące się rodzicami ma 50-60 lat.

      @7160: I to "dziecko" może mieć już własne dzieci, którymi też się trzeba trochę opiekować.

    •  

      pokaż komentarz

      przez moja mame i kolezanke

      Powiedzialem Nie i to byla najlepsza decyzja w moim zyciu.

      @ThomasPol: Czyli twoja mama z koleżanką zajmuje się Babcią i to jest lepsza decyzja od domu opieki według CIEBIE i dla CIEBIE ? To by miało sens tylko jakbyś to ty się opiekował.

    •  

      pokaż komentarz

      @ThomasPol: "jak wracam do Polski".

      GIF

      źródło: chamsko.pl (1.04MB)

    •  

      pokaż komentarz

      Nic mnie nie obchodzi Twoje zdanie.Moi rodzice mnie inaczej wychowali.Moja babcia ma 98 lat i jest tak dopieszczana przez moja mame i kolezanke ,ze jestem w szoku jak wracam do Polski.Z rodziny agresywnie chcieli darmowej (oplaconej) opiekunki.Powiedzialem Nie i to byla najlepsza decyzja w moim zyciu.

      @ThomasPol: Po kolei, bo robisz z siebie anioła stróża, przez aniołów wychowany, a za przyklad podajesz swoją babcię, którą opiekuje sie twoja mama...
      Wiec osobiscie nie masz ziarna doswiadczenia w temacie, jedynie obserwujesz relacje twojej mamy z babcią. Poza tym prosimy więcej szczegółów. Na co choruje twoja babcia? Jakie wsparcie finansowe lub/i emeryture ma twoja mama? Zrezygnowala sama z pracy by sie podjąć opieki nad babcią? Jaka była w tym twoja decyzja i czemu jesteś decyzyjny?
      Z resztą ważniejsza jest kwestia tego, że dzielisz ludzi na dobrych i złych, podczas gdy kwestią w wielu przypadkach nie jest poświęcenie, tylko totalna rezygnacja z dotychczasowego życia. W każdym względzie. Finansowym, rodzinnym, towarzyskim. Sam jestem po 5 latach doświadczeń z ojcem, która doprowadziła mnie do depresji, wyzerowania oszczędności zycia, a brata do totalnej psychicznej rozsypki. Tu nie o chęci chodzi czlowieku. Nie upraszczaj tematu i nie dziel zero jedynkowo, tylko dlatego że twoja rodzina sobie poradziła, a ty okazjonalnie sie o tym przekonujesz bywając z wizytą. Mendziarskie podejście.

    •  

      pokaż komentarz

      @jagoslau: w tym roku zmarla moja babcia, na chorobe ktora przestala istniec (rak), przez 2 miesiace z dnia na dzien bylo coraz gorzej, gasla w oczach, jestem facetem wiec powinienem byc twardy bo wiadomo, facet nie baba.
      Ale dosyc c!%%!we uczucie kiedy robisz dla kogos zakupy i zastanawiasz sie czy zdarzy to zjesc...
      W kazdym razie wyryczalem sie za cale zycie, pod koniec musiala trafic juz do szpitala, psychicznie te 2 miesiace tak daly mi w kosc ze schudlem 10 kilo.

      Nie wyobrazam sobie jak jest patrzec na taka osobe ktora gasnie w odmetach alzhaimera i to przezywac przez lat 20. A najwiecej maja do powiedzenia ludzie ktorzy w zyciu nie przezyli niczego podobnego.

      Wielu ludzi oddanie rodziców po opiekę uznaje za brak troski, obojętność czy znieczulicę. Ale czy naprawdę znieczulicą i brakiem troski jest oddanie rodzica tam, gdzie będzie miał opiekę całą dobę której często samemu nie jest się w stanie zagwarantować mając swoją rodzinę i obowiązki. Czy to naprawdę takie "nieludzkie"? No ja nie sądzę.

      @harcepan-mawekrwi: dokladnie, przede wszystkim opieke FACHOWĄ, nie kazdy zna sie na medycynie czy rehabilitacji, ba, nie kazdy zna sie na domowych sposobach leczenia. A opieka nad osoba chora to nie tylko nakarmienie jak niemowlaka, ale tez dbanie o mnostwo rzeczy, zaczynajac od pamietania o przekrecaniu zeby nie robily sie odlezyny, a juz na to trzeba byc w domu praktycznie 24/7

    •  

      pokaż komentarz

      @ThomasPol: wszystko zalezy od relacji z bliska osoba. Gorzej jak starsza osoba nie ma nic dobrego do powiedzenia i od rana do nocy pluje żółcią. A jak cos zrobisz to zrobiłeś to nie tak. Zlote popiersie dlaczego nie platynowe. Musze sie za ciebie wstydzic bo skonczyles medycyne i nie pisales pracy magisterskiej. I tak od rana do nocy. 5 min kontaktu raz na 2 miesiace wystarczy.

    •  

      pokaż komentarz

      @recoba3000: Co Ty o mnie możesz wiedzieć?Babcia się mną opiekowala od lat 2000.Codziennie placki ziemniaczane,rosołek itp.Moja Mama jako emerytka zamiast zwiedzac europe to zajmuje sie codziennie moja babcia.3 razy w ciagu dnia.W życiu bym nie pomyslal oddac babci komuś.

    •  

      pokaż komentarz

      @drona252: Współczuje kontaktu.Ja miałem wspaniały kontakt i nie pozwole ,żeby jakaś Mariolka zajmowała sie moja babcią.

    •  

      pokaż komentarz

      @ThomasPol: skoro to twoja mama a nie ty zajmuje się babcią, to jakie masz prawo o tym decydować?

    •  

      pokaż komentarz

      @recoba3000: Moja babcia jest zdrowa.Moja Mama jest na emeryturze.Mama robi to z wlasnej inicjatywy.Zadnych korzysci finansowych nie ma ,bynajmniej ja nie wiem o takich.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ishvarta: Ja nawet nie decydowalem co wyrazilem swoje zdanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @ThomasPol: a ty co robisz ? Zajmujesz sie babcią ? Gówno robisz pasożycie i jeszcze pouczałbys innych. Załoze sie ze matke jak bedzie niedołezna oddasz do placowki bez mrugniecia okiem internetowy moralizatorku.

    •  

      pokaż komentarz

      Szykują się naprawdę ciekawe czasy
      @jagoslau: czasy szykują się niesamowicie smutne. Stare społeczeństwo spowoduje że pod nich będzie pisane prawo. Coraz więcej coraz wyższych świadczeń (musi tak być bo przecież wybory) spowoduje coraz większe obciążenie młodych ludzi pracujących co będzie miało konsekwencje w ich jeszcze bardziej masowej emigracji. Co z kolei spowoduje że emerytury będą koniec końców iście głodowe. Trudno sobie wyobrazić kogoś mądrego co by zatrzymał ten proces, przynajmniej w demokratycznych warunkach (no chyba żaby ograniczyc prawo wyborcze ludziom starszym)
      Za 20-30 lat to najpewniej będzie bardzo smutny kraj starych i biednych ludzi

    •  

      pokaż komentarz

      @XVCJNG: Jak jestem w polsce to codziennie u babci jestem.Moi rodzice maja zapewniona opieke ode mnie.Ja sie bede nimi opiekowal.Ry tego nie zrozumiesz ,ale co mnie to obchodzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @RKN_: Prorok jesteś zajebisty.Ty z Prawicy czy Lewicy?Jak czytam takie brednie to nawet śmiać się nie chce.

    •  

      pokaż komentarz

      @ThomasPol: xD twoja najlepsza decyzja w życiu xD dobre sobie
      Tylko Ty wyjeżdżasz z Polski, nie Ty się opiekujesz starcem, a nawet z nim nie mieszkasz, ale decyzja Twoja xD

    •  

      pokaż komentarz

      @jagoslau: Dodam jeszcze że menel, który w życiu nie zapłacił żadnej składki itp. ma w razie czego darmowy pobyt w takim ośrodku, a staruszka, która całe życie płaciła składki nie. No bo ją i jej rodzinę stać, a menela nie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Email007: Tak było.Bo rodzina chciala oddac do osrodka.To bylo 6 lat temu, ale co ja bede Tobie opowiadal.

    •  

      pokaż komentarz

      @Strahl: Nie "trolluje" .Ja normalnie żyje i mam normalna rodzine.

    •  

      pokaż komentarz

      @ThomasPol: jesteś skrajnym hipokrytą, idiotą albo trollem, pick your poison. Kombinacje są dozwolone.

    •  

      pokaż komentarz

      @ThomasPol: jak babcia jest zdrowa to czego tu dupę zawracasz?

    •  

      pokaż komentarz

      @ThomasPol: Czyli jak wspierasz rodzine? Z tego co opisales nie wynika zeby zajmowalas sie babcia tylko ja odwiedzal.

    •  

      pokaż komentarz

      @krzywy_kanister: Kiedy napisałem ,że zajmuje się babcią.Ma dobrą obsługę i z tego się cieszę.Ja tylko jestem z doskoku.

    •  

      pokaż komentarz

      @ThomasPol: Czyli wcale nie wspierasz, odwiedzasz tylko zamiast pomoc gdy jestes albo wspierac finansowo gdy jestes za granica? No coz keep trolling.

    •  

      pokaż komentarz

      @ThomasPol: Czyli co? Przeciez nie odpowiedziales tylko jakies bzdety, ze babcia ciebie podobno wychowala a ty siedzisz za granica i sporadycznie sobie babcie odwiedzasz.

    •  

      pokaż komentarz

      Ja normalnie żyje i mam normalna rodzine.

      @ThomasPol: I dlatego jesteś taki zadowolony, bo ktoś za ciebie odwala całą gównianą robotę, za to ty przypisujesz sobie zasługi twojej matki i zgrywasz bohatera ( ͡° ͜ʖ ͡°) "Fajnie" masz w tej głowie poukładane ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Poza tym "moja matka opiekuje się zajebiście chorą osobą, bo aż 3x dziennie" to też xDDDDD
      Ciężko chorzy ludzie wymagają całodobowej opieki. Zaglądanie do nich 3x dziennie to ich zaniedbywanie, a nie żadna "zajebista opieka" i po prostu dziki fart, że taka osoba nie zrobi sobie krzywdy...

      NIE DA żyć się normalnie, opiekując się całodobowo ciężko chorą osobą i to jeszcze w pojedynkę... Na taką osobę, która nie wie, co robi, ktoś powinien mieć oko nawet w nocy. W ośrodkach opieki masz cały zespół ludzi, który może pracować na zmiany i dzięki temu zapewnić opiekę 24/7... Dla zwykłego Kowalskiego zapewnienie takiego poziomu opieki w pojedynkę jest nieosiągalne mimo najlepszych chęci, bo przecież taka zwykła osoba:
      - musi spać
      - musi pracować
      - nie ma wykształcenia medycznego i tym samym wiedzy, jak się opiekować, by jak najefektywniej złagodzić objawy choroby.

      To trzymanie ciężko chorej osoby w domu jest głupie i skrajnie nieodpowiedzialne, a nie opłacanie ośrodka... Dziwi mnie, że się w ogóle o tym dyskutuje, jak to dla każdego powinno być oczywiste.

    •  

      pokaż komentarz

      @krzywy_kanister: No tak jest.Siedze sobie za granica.Moja mama z kolezanka zajmuja sie babcia 98lat.Ja z do skoku staram sie pomóc.

    •  

      pokaż komentarz

      @jagoslau: Rodzinie bardzo łatwo zamknąć mordy: "Dam ci te pieniądze i się nim zajmij tak jak w tym ośrodku."

    •  

      pokaż komentarz

      @Pantegram: Co Ty w ogóle za głupoty piszesz?W zyciu bym wam nie oddal babci.Mysl sobie co chcesz.

    •  

      pokaż komentarz

      @XVCJNG: Jak jestem w polsce to codziennie u babci jestem.Moi rodzice maja zapewniona opieke ode mnie.Ja sie bede nimi opiekowal.Ry tego nie zrozumiesz ,ale co mnie to obchodzi.

      @ThomasPol:
      Zajebista maja opiekę od ciebie, wyjechałeś za granice i masz wywalone jajca na to ze oni zajmują się swoją mama twoja babcia. Jak byś był taki rodzinny jak piszesz to byś siedział na dupie i pomagał im nad babcia i jako im samym, ale jesteś pieprzonym hipokrytom

    •  

      pokaż komentarz

      I to jest dylemat - zaniedbać swoje dziecko żeby zająć się rodzicem czy zaniedbać rodziców.

      @harcepan-mawekrwi: Nie ma żadnego dylematu. Wybierając samodzielną opiekę nad rodzicami spieprzysz życie sobie i swoim dzieciom. Wybierając dzieci dajesz im szanse na normalne życie. Dla osoby starszej nie ma już żadnej nadziei.

    •  

      pokaż komentarz

      @ThomasPol: Pisales, ze odwiedzasz, nie ,ze pomagasz z doskoku. Konkretnie jak pomagasz i wspierasz? Jak amsz oddac babcie skoro to nie ty sie nia opiekuejsz ani nie wspomagasz finansowo? Oczywiscie hipotetycznie skoro wiadomo, ze tracimy czas z trollem.

    •  

      pokaż komentarz

      @ThomasPol: zawsze tak jest - gdy jest ważna decyzja rodzinna to najwięcej do powiedzenia mają ci co na codzień za granicą mieszkają albo na drugim końcu kraju. A potem ci co są blisko mają "dźwigać ten krzyż". Mam taką ciotkę jak ty. Też mieszka za granicą. Też "decydowała za babcię" (Nie w kwestii ośrodka a w kwestii tego gdize babcia ma mieszkać akurat) - gdyby nie ciotka mieszkająca z babcią to babcia by gruz jadła bo nawet nie utrzymałaby mieszkania...

    •  

      pokaż komentarz

      Dlatego zdanie innych ludzi mam głęboko gdzieś. Jeśli któreś z moich rodziców zachoruje na Alzheimera i drugie nie da sobie z tym rady, to zarezerwuję miejsce w ośrodku, gdzie dostanie odpowiednią opiekę i będzie mogło żyć normalnie.

      @jagoslau: To nie wyrażaj swojego p@?!?%?enia w publiczny sposób bo tylko odpalasz agresora innym. Gówno wiesz i gówno widziałeś. Opiekę i normalne życie w takich ośrodkach mają tylko na reklamach. Wegetacja w zapomnieniu, z dala od rodziny to rzeczywistość takich miejsc. Zupełne przeciwieństwo tego co chory potrzebuje. Najgorsze piekło jakie mogą zgotować tzw. "bliscy".

      Nie mają pojęcia, ile trzeba włożyć w to wysiłku i pracy, nie wiedzą co potrafi taki człowiek odwalić. W dupie mają opiekuna i horror jaki przeżywa.

      No i co z tego że nie mają? Dla własnej wygody wyp@?!?%?isz z domu rodziców/dziadków? I jeszce za to zapłacisz by mieć spokój sumienia? Jak masz płącić 5500 to dlaczego nie wynając opiekunki w domu?
      Jeżeli jesteś to w stanie zrobić najbliższym to jestem na 99% przekonany, że jesteś typem Janusza który tez wypeirdala w lesie niewygodnego psa gdy pojawia sie perspektywa wakacji. Skąd ten wniosek? Ponieważ (jak sam napisaleś) "to działa w każdej dziedzinie życia."

    •  

      pokaż komentarz

      @jagoslau: Ja mam sąsiadkę a Alzhaimerem

      To są jakieś jaja jak ta babka potrafi uprzykrzyć życie sąsiadom. Opiekuje się nią syn ale nie morze być przy niej 24/h.
      godzina 2 w nocy a ta kopie ci po drzwiach wykrzykując że kradniesz jej ciepła wodę albo inne krzywe akcje.

    •  

      pokaż komentarz

      @wykopiem_albo_zakopiem: Pewnie sie nie opiekowales nikim kto wymaga pomocy cala dobe co dopiero komus z alzheimerem lub czy demencja.

    •  

      pokaż komentarz

      @krzywy_kanister: @jagoslau jak przyznaje również nie. I jakie to ma znaczenie?

    •  

      pokaż komentarz

      ale jesteś pieprzonym hipokrytom

      @muak47: auć

    •  

      pokaż komentarz

      @wykopiem_albo_zakopiem: Jak to jakie? Skoro negatywnie sie wypowiadasz o oddawaniu takich osob, osrodkach to pochwalasz wegetacje opiekujacej sie rodziny? To rowniez nie jest pieklo? Jest roznica miedzy osoba zdrowa psychicznie a a kims z alzheimerem kto traci pamiec, nie poznaje siebie w lustrze ani w rodziny, potrafi byc agresywny, uciekac, stopniowo zaczyna sie zachowywac jak niemowle ktore wymaga karmienia, przewijania, zero kontaktu czy aktywnosci.

    •  

      pokaż komentarz

      @PowaznyPan: Wiem wiem, aż głupi mi :-( proszę o wymierzenie kary

    •  

      pokaż komentarz

      @krzywy_kanister:

      Skoro negatywnie sie wypowiadasz o oddawaniu takich osob, osrodkach to pochwalasz wegetacje opiekujacej sie rodziny? To rowniez nie jest pieklo?

      Skoro opiekę nad osobą któa powinna ci być bliska uznajesz za piekło to ja wiem że nie chce mieć z osobami takimi jak ty nic wspólnego. Ty również nie miałeś nic wspólnego z Alzheimerem.

    •  

      pokaż komentarz

      @wykopiem_albo_zakopiem: Że co, czytasz mi w myslach? Wiesz w ogole co to jest alzheimer, z czym sie wiaze na dluzsza mete, jak wyglada zycie opiekuna, opiekunow? Kolejny troll ktory bredzi o tym, ze ktos oddaje na pastwe losu starsze osoby ale nie wie jakie sa konsekwencje opieki pomimo tego, ze nawet czesc wypisalem?

    •  

      pokaż komentarz

      ,gdzie dostanie odpowiednią opiekę i będzie mogło żyć normalnie.

      @jagoslau: Nie zapomnij o Ukraińce mającej na wszystko wyj!?#ne i braku pielęgniarek...słabo znasz życie. Za komuny tam pracowali lekarze, pielęgniarki i salowe a i tak było przej!?#ne. Miłych złudzeń...

    •  

      pokaż komentarz

      @jagoslau: W latach komuny na miejsce w PDPS czekało się średnio 5 lat... Prywatnych nie było, dziś nie jest lepiej.

    • więcej komentarzy(50)

  •  

    pokaż komentarz

    (między innymi) z powodu choroby swojej śp. matki (stopniowo pogłębiający się alzheimer) przeszedłem na wcześniejszą (niższą) emeryturę... i jeszcze przez 8 lat starałem się opiekować nią do samego jej końca... nie było łatwo i kosztowało mnie to wiele zdrowia i nerwów... lecz nie byłbym w stanie "oddać jej" do jakiegoś zakładu... podobnie jak obserwuję "sezonowe" oddawanie starszych rodziców do szpitali szczególnie przed świętami, wakacjami itp... nie jestem w stanie tego zrozumieć i pojąć... po prostu nie jestem... (tak wiem.. mój nick wiele mówi)

    •  

      pokaż komentarz

      @qupi: Ja też nie jestem w stanie sobie tego wyobrazić, ale nie oceniam ludzi. Życie pisze niestety różne scenariusze i dla nas to może jest "pozbycie się rodzica", ale nikt nie wie jak jest naprawdę.

    •  

      pokaż komentarz

      @fizzly: wybacz, lecz nie jestem w stanie wyobrazić sobie scenariusza, który byłby w stanie spowodować (u mnie) podjęcie takiej decyzji.. (lecz widocznie mam naprawdę mała wyobraźnię.. no cóż...)

    •  

      pokaż komentarz

      @qupi: A gdybyś nie miał możliwości przejścia na wcześniejszą emeryturę, i nie byłoby cię stać na opiekunkę? Albo gdybyś sam już chorował, był na rencie inwalidzkiej, i miał poważne problemy z poruszaniem się?

    •  

      pokaż komentarz

      @uciekinier_z_czarnolisto: wtedy( o ewentualnym ) zgłoszeniu się do zakładu opieki paliatywnej podjął bym sam! (nawet wbrew decyzji swoich dzieci/wnuków) co oficjalnie bym komunikował wszystkim z którymi miałbym styczność... (i udowodniłbym wszystkim, że jestem zupełnym świrem... bo kto normalny tyle czasu może być na wykopie? ( ͡° ͜ʖ ͡°) )

    •  

      pokaż komentarz

      @qupi: Nie o to chodzi. Masz rodzica (powiedzmy 85 lat), który wymaga opieki - a ty po prostu nie jesteś w stanie się nim zająć, bo 60-tka na karku, twoje zdrowie już też nawala, pracować ktoś musi, i nikt cię nie wyręczy. Co wtedy?

    •  

      pokaż komentarz

      @uciekinier_z_czarnolisto: przecież napisałem co zrobiłem.. (co prawda nie miałem wtedy tyle lat co piszesz) po prostu zmieniłem pracę i nie było ważne, że KASA mi ucieka.. po prostu uważałem, że należy tak zrobić bez oglądania się na "kogoś"..

    •  

      pokaż komentarz

      @qupi: Ty mogłeś sobie na to pozwolić - a wyobraź sobie, że pracujesz za minimalną krajową, a renta matki + zasiłek opiekuńczy w żaden sposób nie wystarczy na czynsz, żywność, i leki dla was obojga. Tu nie chodzi o to, że już nie ma kasy na wakacje - tylko że może zabraknąć kasy na przeżycie.

    •  

      pokaż komentarz

      obserwuję "sezonowe" oddawanie starszych rodziców do szpitali szczególnie przed świętami, wakacjami itp... nie jestem w stanie tego zrozumieć i pojąć... po prostu nie jestem

      @qupi: Bo chory rodzic nie jest jedyną osobą w życiu opiekuna! Jest małżonek, dzieci - nieraz jeszcze dopiero w wieku szkolnym, a w każdym razie wciąż na utrzymaniu rodziców. Oni mają pójść całkowicie w odstawkę? Ludzie chcą złapać trochę oddechu chociaż na święta czy pojechać z własnymi dziećmi na wakacje.
      A jak już rozpatrujemy małżonków, to starzejących się rodziców będą mieli oboje. W razie czego mają zamieszkać każdy ze swoimi czy wszyscy na kupie?

    •  

      pokaż komentarz

      @qupi: no to faktycznie Twoj nick wiele mowi.

    •  

      pokaż komentarz

      @qupi Moją babcią opiekowało się całe rodzeństwo przez kilka lat aż do śmierci. Demencja pojawiła się nagle (kobieta zawsze była pełna energii i nic nie zwiastowało, że taka poważna zmiana nastąpi z dnia na dzień).

    •  

      pokaż komentarz

      @qupi: z tymi szpitalami na swieta to prawdziwa plaga jakim chorym sk!$#ielem trzeba byc zeby na siłe pchac ojca matke na oddział zeby gdzies wyjechac i udawac poboznego przygłupa XD

    •  

      pokaż komentarz

      "oddać jej" do jakiegoś zakładu...

      @qupi: oddać to se możesz rzecz typie, w ośrodkach czesto takie osoby maja o wiele lepsza opieke p;us lekarzy niż jakis synek ktory potem z siebei robi cieprentika

    •  

      pokaż komentarz

      @qupi: niektórzy nie mają czasu bo muszą pracować, chyba proste i logiczne.

    •  

      pokaż komentarz

      @qupi nie byłeś w takiej sytuacji i gadasz jak każdy kto nie był w takiej sytuacji. Wyobraź sobie że masz 40 lat, dwójkę dzieci na wychowaniu i chorych rodziców/dziadków którzy wymagają opieki 24h na dobę a nie mieszkają z tobą i nie chcą się przenieść do ciebie albo masz za małe mieszkanie. Nie stać na zatrudnienie opiekunki więc jedyne wyjście to się zwolnić i zamieszkać u nich (a co ze swoją rodziną?) i to nic nie daje bo np. choroba powoduje omdlenia kilka razy w ciągu dnia i potrzebny jest lekarz. Wciąż lepiej trzymać taka osobę w domu niż w domu opieki gdzie będzie miał lekarzy i inne osoby w swoim wieku z którymi może pogadać itp.? Według mnie tak jak przedszkola są po to żeby przechowywać tam dzieci tak domy starości są po to żeby w takich sytuacjach gdzie osoba nie jest już samodzielną nie obciążała rodziny tylko dożyła w godności i opiece do śmierci.

    •  

      pokaż komentarz

      @qupi: bierzesz siebie za przykład i uważasz że inni też tak powinni postępować, mimo że każdy przypadek jest inny i nie każdy ma tyle szczęścia czy zdrowia co ty by pozwolić sobie przejść na wcześniejszą emeryturę

      Bywa że ludzie mają dużo cięższą sytuację życiowo-materialną od twojej, bywa też tak że osoba strasza potrzebuje całodobowej specjalistycznej opieki

    •  

      pokaż komentarz

      @Klepajro: naucz się po pierwsze pisania bez błędów, a po drugie wypowiedzi po zrozumieniu pisanego tekstu do którego się odnosisz

    •  

      pokaż komentarz

      @Reevder @qupi : czasu to jedno. Ale masz 45-50 lat, pracujesz, masz dziecko kończące średnią + męża/żonę. Mieszkacie na 2 pokojach. Co zrobisz? Zruinujesz życie swojemu dziecku i parterowi, żeby zrealizować jakąś bezsensowną chęc pokazania innym? Gdzie umieszczenie rodzica w odpowiednim zakładzie będzie lepsze - dla WSZYSTKICH? Możesz dalej pracować, dziecko uczyć się do matury, masz normalne życie z partnerem, twój rodzic ma opiekę lekarską 24/7 i towarzystwo ludzi w podobnym wieku + możesz go odwiedzać nawet codzienie.
      To właśnie opieka na siłę w takiej sytuacji jest najbardziej samolubną rzeczą jaką można zrobić - ustawienie siebie w roli cierpienikka - ale takie takiego fałszywego, bo naprawdę cierpią wszyscy na około, kiedy ty powtarzasz "no patrzcie jak się poświęcam".

    •  

      pokaż komentarz

      @qupi: naucz się żyć swoim zyciem i to ze ty wybrałes 8 lat katorgii i opieki zeby moc z siebei wylewaćale nie oznacza ze kazdy tak zrobi

    •  

      pokaż komentarz

      @qupi: Akurat miałem ostatnio przypadek z którym się spotkałem z kobietą z postępującym alzheirmerem która coraz gorzej kontaktuje i jest coraz bardziej nieprzewidywalna. Jej dzieci mają 50+ lat, więc jeszcze daleko do emerytury a nie mają możliwości skorzystania z przywileju wcześniejszej emerytury kosztem reszty podatników jak Ty. Co z nią mają zrobić? Wziąć d oswojego mieszkania gdy oboje muszą iść do pracy zostawiając ją samą i ryzykując, że np. wysadzi mieszkanie gazem bo nie ogarnia? Jeżeli brać opiekunkę na ten czas to za co skoro obydwoje zarabiają w okolicach minimalnej?

    •  

      pokaż komentarz

      @Reevder: każdy sam podejmuje decyzje, ja tylko przedstawiłem sposób w jaki ja postąpiłem

    •  

      pokaż komentarz

      @Stragan: pisałem już wcześniej, że każdy postępuje według własnego uznania, co do domów starości... nie chcę generalizować, lecz są różne opinie na ten temat(i bardzo często nie są one zbyt pozytywne...)

    •  

      pokaż komentarz

      @Herubin: z twojej wypowiedzi wynika, że wcześniej problem ze starszymi schorowanymi osobami w naszym i nie tylko naszym społeczeństwie nie istniał, (bo wszyscy byli zdrowi umysłowo do końca swoich dni), a zatem jedynym rozwiązaniem było... no właśnie w jaki sposób to rozwiązywano?

    •  

      pokaż komentarz

      @Atreyu: po prostu opisałem sposób w jaki ja to sobie rozwiązałem.. (tylko tyle i aż tyle) skąd zatem implikacja, że podane przez mnie rozwiązanie tego tematu jest jedynie słuszne?

    •  

      pokaż komentarz

      @qupi: Odróżniłbym oddanie pod opiekę do zakładu, gdzie jest profesjonalny personel i podrzucenie na święta do szpitala.

    •  

      pokaż komentarz

      po prostu opisałem sposób w jaki ja to sobie rozwiązałem.. (tylko tyle i aż tyle) skąd zatem implikacja, że podane przez mnie rozwiązanie tego tematu jest jedynie słuszne?

      @qupi: stąd

      wybacz, lecz nie jestem w stanie wyobrazić sobie scenariusza, który byłby w stanie spowodować (u mnie) podjęcie takiej decyzji.. (lecz widocznie mam naprawdę mała wyobraźnię.. no cóż...)

      ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      podobnie jak obserwuję "sezonowe" oddawanie starszych rodziców do szpitali szczególnie przed świętami, wakacjami itp... nie jestem w stanie tego zrozumieć i pojąć... po prostu nie jestem... (tak wiem.. mój nick wiele mówi)

      @qupi: miałem babcię z alzhaimerem i jak najbardziej rozumiem takich ludzi. Po jakimś czasie mieszkania z nami z 2 lata chyba, Oddaliśmy ją do zakładu. Tu trzeba lekarzy cały czas, pojawia się agresja itd. Jak ktoś chce żyć w udręce jego sprawa. Z resztą moja mama powiedziała że jak coś podobnego z nią się stanie mamy ją natychmiast oddać do zakładu bo wie jaki to masochizm.

    •  

      pokaż komentarz

      @qupi: Chcesz robić z siebie cierpiętnika to rób, ale nie oburzaj się jeśli inni wybiorą odmienne rozwiązanie

    •  

      pokaż komentarz

      @Stragan: z drugiej strony osoba z otępieniem zwykle bardzo źle dostosowuje się do nowego środowiska, gubi się, chce wracać do domu, szuka bliskich, jest nieszczęśliwa. W warunkach DPS-u czy ZOL-u takim osobom blyskawicznie postępują procesy otepienne.
      Niestety nie ma dobrego rozwiązania w Polsce, rodziny zajmujące się takimi osobami nie mają praktycznie żadnego systemowego wsparcia, nie mają jak odetchnąć od opieki chocby na chwilę...

    •  

      pokaż komentarz

      @footix: Z tym profesjonalizmem tych zakładów niestety jest różnie. Miałem osobę chorą na alzheimera w rodzinie i zwiedziłem kilka takich miejsc. W końcu wybraliśmy ośrodek, który wydawał się najlepszy, ale i tak po jakimś czasie wyszło tam kilka kwiatków, typu rzadko zmieniane pieluchy czy kąpiel w zimnej wodzie. Ta opieka lekarska też nie była taka, jak obiecywano.

    •  

      pokaż komentarz

      @qupi: Ja bym oddał, najlepiej na eutanazję bo człowiek bez rozumu i wspomnień to jest pusta skorupa przypominająca człowieka.

    •  

      pokaż komentarz

      @Elvlanden: Nie zawsze tak jest. Na przykładzie mojej babci, z którą mieszkałam i która przez dziewięć ostatnich lat swojego życia chorowała na demencję, mogę powiedzieć, że w domu rodzinnym babcia bardzo często denerwowała się, doświadczała napadów dezorientacji i ostatecznie bywało, że robiła się w ich wyniku agresywna. Bo widziała wokół siebie rzeczy i twarze, które wywoływały wspomnienia - tyle, że te wspomnienia były poszatkowane, niepełne, nie miała już pod co ich podpiąć.

      Kiedy stan babci pogorszył się do tego stopnia, że ja i moja mama nie dawałyśmy już rady dłużej się nią zajmować, razem z resztą rodziny zdecydowaliśmy, że trzeba zapewnić babci opiekę w odpowiednim ośrodku. I okazało się wtedy, że - wbrew naszym obawom - zniosła to zaskakująco dobrze. Wybraliśmy prywatny dom opieki z polecenia znajomych. Można było w nim odwiedzać pensjonariuszy bez zapowiedzi, więc nikt nigdy nie ogarniał babci "na pokaz" - była zawsze spokojna, nawet pogodna, uśmiechała się. Znalazła sobie tam koleżanki, z którymi się dogadywała, mimo (a może właśnie dlatego) że wszystkie były już na wysokim poziomie abstrakcji, jeśli chodzi o ogarnianie rzeczywistości. Zapomniała właściwie o swoim wcześniejszym życiu, choć swoje dzieci jeszcze jako tako, mgliście poznawała, prawie do samego końca.

      Może wpływ na to miał fakt, że ten dom opieki miał spory ogród i był położony przy lesie, a babcia całe dzieciństwo spędziła właśnie w domu na skraju lasu. Może pomogła też zmiana leków, bo w naszym mieście lekarze przepisywali jej wiecznie to samo i rozkładali ręce, że jak nie pomaga, to trudno i nic więcej przepisać nie mogą. Nie mam pojęcia. Tak czy inaczej, babcia zapadła się jakby w swój świat, będący zlepkiem wspomnień z dzieciństwa - i wyglądało na to, że była w nim szczęśliwa. Spędziła ostatnie lata swojego życia w spokoju i odeszła także spokojnie.

      Lekarka tłumaczyła nam później, że czasem tak bywa. Że jeśli człowiek z demencją ma wokół siebie rzeczy i ludzi, których widok w kółko przypomina mu o tym, że czegoś nie pamięta, choć powinien - żyje w ciągłym niepokoju. Podświadomie czuje, że coś jest nie tak albo z rzeczywistością dookoła, albo z nim samym. Po przeprowadzce do innego miejsca, następuje odcięcie od tego wszystkiego i chory może z czasem "odpłynąć" w swój świat, często cofając się właśnie do wspomnień z młodości i dzieciństwa.

      Pewnie dużo zależy od osoby, od poziomu opieki i innych czynników, ale nie warto generalizować, że osoba w ośrodku jest zawsze nieszczęśliwa i zawsze jej się pogarsza.

    •  

      pokaż komentarz

      oddawanie starszych rodziców do szpitali szczególnie przed świętami, wakacjami itp

      @qupi: To nawet ma nazwę, "babki piaskowe"...( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @qupi a ja rozumiem. Ludzie nie są w stanie pracować roku bez dnia wakacji czy odpoczynku aby się nie wypalić zawodowo. I nie wyobrażam sobie opiekować się kimś codziennie prawie 24h na dobę i nie mieć wakacji przez 8, 10, kilkanaście, kilkadziesiąt lat. W Polsce nie ma opieki wytchnieniowej, prywatna opieka kosztuje krocie stąd podrzucanie osob do szpitali

    •  

      pokaż komentarz

      @Klepajro: Lekarz pojawia się raz w tygodniu a reszta to opiekunki dzbanuszku...nawet w najdroższych. Dom pomocy to nie szpital.

    • więcej komentarzy(24)

  •  
    Sekularyzacja

    +83

    pokaż komentarz

    W tym roku zmarł mój dziadek z tą chorobą. Przez 5 lat leżał w łóżku, nie ogarniał nic. Ubrać, nakarmić, umyć, opróżnić worek, zanik mięśni. To wszystko spadło na moją babcię, też po 80. Do tego mieszkanie z piecami kaflowymi. Oczywiście ich dzieci (m.in. moja matka) pomagali, ale nie możesz jeździć codziennie 40km.
    Powiem tak, zrobię wszystko by na to nie zachorować: nauka języków, programowanie, ruch. Tak, bym na pełnej k%@ pracował umysłowo przez następne 30-40 lat (teraz mam 32).
    Jeśli to u mnie zdiagnozują, mam nadzieję, że zdążę rozwiązać tą kwestię samemu.

  •  

    pokaż komentarz

    Przechodzilem przez cos takiego i moge powiedziec,jezeli przytrafi sie cos takiego Waszym rodzicom,od razu skladajcie papiery do jakiegos osrodka na NFZ. Osoba z choroba otepienna jest juz stracona,a Wy macie swoje zycie i inne zobowiazania: wobec dzieci,wobez malzonka itd. Nie dajcie sobie zniszczyc zycia,nie dajcie sie nabrac na szantaz emocjonalny.
    Osrodki pomocy to nie umieralnie,tylko miejsce,gdzie chorym zajmuja sie profesjonalisci. Wy nie macie tyle czasu,ani wiedzy,zeby sie tak zajac chorym.

  •  

    pokaż komentarz

    Różne historie różnych ludzi ( ͡° ʖ̯ ͡°) w mojej rodzinie też był taki . Osobe którą znałem od dziecka ( nie tata ni mama) nie pamięta kim jestem choć mieliśmy dużo wspólnych tematów i zainteresowań , rok puźniej nie pamięta córki i syna (pamiętała za to lata zsyłki na syberię do Jakucka ), przykre ( ͡° ʖ̯ ͡°). Mam tylko nadzieję że mnie to nie spotka .( Odeszła rok temu )

1 2 3 4 5 6 7 ... 12 13 następna