Podróżowanie elektrycznym samochodem nie ma sensu. Było śmiesznie, ale już...

Podróżowanie elektrycznym samochodem nie ma sensu. Było śmiesznie, ale już...

O tym jak wycieczka w góry zniechęciła mnie do elektromobilności. Wszystko jest fajnie, tylko nie bardzo jest sposób, żeby to trwało krócej.

  •  

    pokaż komentarz

    Ja pierdziele. 400 km a planowanie jak kampanii wojennej. Jeszcze ta uwaga o tym że dobrze ze jechali we dwóch to jeden kierował a drugi szukał stacji ładowania xddd. No i niech ktoś powie ze elektryk to nie jest samochod rodzinny. Ty kierujesz, żona szuka stacji a dzieci z tyłu potajemnie ładują telefony kradnąc resztki prądu żeby robić z tego relacje na tik toka. To jest przyszłość! To jest postęp!

  •  

    pokaż komentarz

    Stacje ładowania są w centrach miast
    Skąd ten pomysł, to ja nie wiem. Większość stacji ładowania prądem stałym jest przy galeriach handlowych lub sklepach wielkopowierzchniowych w środku miasta


    No oczywiście, że w centrach miast, bo elektromobilność to na razie, przede wszystkim, alternatywa dla ruchu miejskiego i normalne jest, że właśnie od miasta się zaczyna.

    •  

      pokaż komentarz

      @bigos555: A czy aby miasta nie miał się pozbywać jakichkolwiek samochodów poprzez zachęcanie ludzi do korzystania z komunikacji miejskiej?

    •  

      pokaż komentarz

      do korzystania z komunikacji miejskiej?

      @rav2: Pocztę i pizzę rozwieziesz autobusem? Z resztą raczej nikt nie mówił o pozbyciu się "jakichkolwiek" samochodów, tylko o ograniczeniu ich ruchu.

    •  

      pokaż komentarz

      @bigos555: Zawsze myślałem że tego typu rzeczy dostarczają osoby zajmujące się tym zawodowo, służbowymi autami. Ja piszę o prywatnym transporcie gdzie to promuje się elektryki, które jak się okazuje są skuteczne tam gdzie istnieją inne bardziej ekologiczne i jednocześnie niezbyt utrudniające życie rozwiązania.

    •  

      pokaż komentarz

      @bigos555: Elektryk do miasta? Jak najbardziej. Do podróży? Tylko dla masochistów.

    •  

      pokaż komentarz

      zajmujące się tym zawodowo, służbowymi autami.

      @rav2: No i dalej muszą je ładować.

      gdzie to promuje się elektryki,

      Nie powinno się promować. Jeśli są efektywne to będą popularne.

      istnieją inne bardziej ekologiczne i jednocześnie niezbyt utrudniające życie rozwiązania.

      Mogą co najwyżej zwiększyć swój udział. Nie ma najmniejszej szansy, żeby całkowicie zastąpiły samochód.

    •  

      pokaż komentarz

      @bigos555: Dobra od początku, bo widzę że masz problemy z logiką. Obecnie promuje się rozwiązania dla miast, gdzie transport prywatny nie istnieje, a jedynymi autami są te które wykonują w mieście jakąś pracę (zaopatrzenie, transport zbiorowy, dostawy dla klientów indywidualny), zaś osoby prywatne poruszają się jedynie komunikacją miejską.
      Jednocześnie tego typu artykuły twierdzą że dla transportu indywidualnego elektryki mają jedynie sens w miastach, co kłuci się z punktem poprzednim, gdyż w tych miejscach są skuteczniejsze sposoby transportu.
      Dodatkowo biorąc pod uwagę to że wygoda samochodów na baterie w miastach wynika jedynie z niewielkiej jej liczby (można znaleźć wolną ładowarkę, dozwolone buspasy, parkowanie) to śmiem twierdzić że w sytuacji gdy ich liczba wzrośnie staną się bardziej uciążliwe niż spalinowe.

      Nie kłócę się z samym artykułem ani z twoimi argumentami, jednak linia ideologiczna tego pseudomedium jest bardzo niespójna i sprzeczna w wielu miejscach.

    •  

      pokaż komentarz

      logiką

      @rav2: O w końcu wykładnia wykopkowej logiki.

      prywatny nie istnieje,

      @rav2: Nic takiego się nie promuje. Promuje się ograniczenie i to głównie spalinowego.

      jedynie komunikacją miejską.

      @rav2: Nie ma takich tendencji bo jest to niewykonalne.

      twierdzą że dla transportu indywidualnego

      Nie w tym artykule nic takiego nie twierdził, masz urojenia. Dziwił się dlaczego w miastach jest więcej ładowarek. A jest więcej, bo zawsze będzie tam masa samochodów, bez względu na sytuację. To co napisałeś

      (zaopatrzenie, transport zbiorowy, dostawy dla klientów indywidualny
      do tego wszelkie służby miejskie, taksówki, carsharing.

      ich liczba wzrośnie staną się bardziej uciążliwe niż spalinowe.

      O ile nie będzie się tam pchać za bardzo łap, to rynek sam się wyreguluje.

    •  

      pokaż komentarz

      A czy aby miasta nie miał się pozbywać jakichkolwiek samochodów poprzez zachęcanie ludzi do korzystania z komunikacji miejskiej?

      @rav2: Wydaje mi się, że na razie chcą pozbyć się spalinowców a elektryki jak najbardziej do centrów zapraszają, np. poprzez udostępnianie buspasów.

    •  

      pokaż komentarz

      @bigos555: a co jeśli ktoś głównie jeździ po mieście a raz na jakiś czas chce pojechać gdzieś dalej? Ma mieć dwa samochody?

    •  

      pokaż komentarz

      Ma mieć dwa samochody?

      @leczsie: Dlaczego miałbym wiedzieć co dla niego jest najlepsze? Niech rozważy wszystkie możliwości i wybierze najkorzystniejsze rozwiązanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @bigos555: No i to jest pomyłka. W mieście nie potrzeba aż tak szybkiego ładowania bo po mieście robi się małe odległości i awaryjnie podpiąć jest się łatwiej niż po za miastem. Tutaj autor ma racje, że to jest porażka że na mopach nie ma szybkich ładowarek i założę się że te jebene świnie przy korytach nawet w planach nie mają ulepszeń na mopach w postaci instalacji szybkich ładowarek.

    •  

      pokaż komentarz

      a co jeśli ktoś głównie jeździ po mieście a raz na jakiś czas chce pojechać gdzieś dalej? Ma mieć dwa samochody?

      @leczsie: Na chwile obecna tak to niestety wyglada.

      Rozwiazanie idealne:
      1-masz dom a nie mieszkanie na 8 pietrze we wiezowcu
      2-msz miejsce to zrobiles sobie instalce PV
      3-do pracy masz max +/- 40-50km
      4-masz elektryka (nie hybryde) i normalne auto

      Jezdzisz elektrykiem do pracy, po pracy zakupy, odbior dzieciaka z przedszkola i na wieczor podpinasz sie do ladowania w garazu.
      Na urlop jedziesz spalinowym.

      Jednak jak wiemy rozwiazania idealne nie istnieja:
      1-nie kazdy ma dom
      2-nawet jak ma to nie zawsze ma miejsce na PV
      3-niektorzy maja dalej
      4-nie wszystkich stac na elektryka + normalne auto bo juz sam elektryk jest delikanie mowiac drogi.

    •  

      pokaż komentarz

      @bigos555: najlepsze są auta spalinowe, które chcą wycofać, nie mając rozsądnej alternatywy

    •  

      pokaż komentarz

      elektromobilność to na razie, przede wszystkim, alternatywa dla ruchu miejskiego

      Z resztą raczej nikt nie mówił o pozbyciu się "jakichkolwiek" samochodów, tylko o ograniczeniu ich ruchu.

      @bigos555: a w jaki sposób zamiana samochodów spalinowych na elektryczne miałaby pomóc w ograniczeniu ruchu aut?

    •  

      pokaż komentarz

      śmiem twierdzić że w sytuacji gdy ich liczba wzrośnie staną się bardziej uciążliwe niż spalinowe.

      @rav2: Jakim cudem większa ilość elektryków miała by sprawić że będą BARDZIEJ uciążliwe niż spalinowe? :) Mogą być co najwyżej "równie uciążliwe" (a jak będzie ich dużo, to przejazd buspasami się im zabierze).
      Ładowarki przy galeriach handlowych mają sens, bo przecież "na zakupy rowerem nie pojedziesz" i 100% ruchu "prywatnego" i tak nigdy się nie da przerzucić na zbiorkom. Chociaż jakby były tanie, autonomiczne, elektryczne taksówki to myślę, że byłoby spoko :)

    •  

      pokaż komentarz

      @gorzki99: rozwiązanie jest, ale wymagałoby wspólnej akcji producentów. Wymienne baterie. Wymieniasz na naładowane w razie potrzeby. Ale musiałby być jeden standard wielkości, napięć, mocowania.

    •  

      pokaż komentarz

      @bigos555: A wyjaśnij mi tak po ludzku, gdzie tu zysk jak potrzebuje 2 auta ?

    •  

      pokaż komentarz

      rozwiązanie jest, ale wymagałoby wspólnej akcji producentów. Wymienne baterie. Wymieniasz na naładowane w razie potrzeby. Ale musiałby być jeden standard wielkości, napięć, mocowania.

      @Rasteris: Co raczej nie lezy w interesie producentow.

      Swoja droga taka bateria nie jest mala - chcialbys ja wozic w bagazniku?
      No i nawet jakbys chcial. Rozladuje sie jedna to szybka podmianka. Spoko.
      I co dalej? przeciez musisz ta rozladowana kiedys, jakos naladowac. Zanim znajdziesz odpowiednie warunki do ladowania to to naladowania masz juz 2 :PP

    •  

      pokaż komentarz

      @gorzki99: wystarczy, żeby wymiana była droższa od ładowania trochę. I już większość osób będzie wolała ładować ( ͡° ͜ʖ ͡°) 20-30% różnicy w cenie powinno wystarczyć. Teraz dla 5 groszy potrafią jechać na inną stację.

    •  

      pokaż komentarz

      wystarczy, żeby wymiana była droższa od ładowania trochę. I już większość osób będzie wolała ładować ( ͡° ͜ʖ ͡°) 20-30% różnicy w cenie powinno wystarczyć. Teraz dla 5 groszy potrafią jechać na inną stację.

      @Rasteris: NIe do konca jestem pewien czy sie zrozumielismy. Dla mnie to miedzy innymi wlasnie ladowanie stanowi problem a nie wymiana.

      Ale teraz mnie tak naprowadziles:

      Przeciez zamiast stacji ladowania moga by "stacje wymiany".

      Cos jak teraz butle z gazem.

      No to dosc ciekawe rozwiazanie.

      O to Ci chodzilo?

    •  

      pokaż komentarz

      elektryczne miałaby pomóc w ograniczeniu ruchu aut?

      @sowiq: Nigdy tak nie twierdziłem.

      wyjaśnij mi tak po ludzku, gdzie tu zysk jak potrzebuje 2 auta ?

      @futroznorek: Pewnie nigdzie, ale nie wiem. Spytaj się tego kto twierdzi, że jest.

    •  

      pokaż komentarz

      @sowiq: ludzie będą jeździć mniej albo przynajmniej bliżej ze względu na zasięg/czas ładowania. Czyli zmieni się model zachowania co jest częścią większej całości jak np. karty debetowe monitorujące Twój ślad CO2

    •  

      pokaż komentarz

      Nigdy tak nie twierdziłem.

      @bigos555: a co rozumiesz przez pojęcie "alternatywa dla ruchu miejskiego"?

    •  

      pokaż komentarz

      @gorzki99: tak. Możesz ładować sam albo wymienić w razie potrzeby na stacji. Jesteś w trasie wymieniasz, w mieście ładujesz.

    •  

      pokaż komentarz

      tak. Możesz ładować sam albo wymienić w razie potrzeby na stacji. Jesteś w trasie wymieniasz, w mieście ładujesz.

      @Rasteris: No i to by bylo nawet spoko. Problem polega na tym ze nigdy nie wiesz na jakiego szrota wymienisz.
      Bo zakladam ze to mialoby dzialac tak ze zostawiasz swoja baterie a bierzesz inna. Twoja dostaje ktos inny.

      Wiec troche loteria.

    •  

      pokaż komentarz

      @rav2: promuje sie to za co płacą lobbyści i social engeneering.

    •  

      pokaż komentarz

      @rav2 no ale jeśli już mają być centrach jakiekolwiek samochody, to niech to będą elektryki. A że mają na razie krótki zasięg, to nadają się i tak lepiej do miast. Gdzie tu problem?

    •  

      pokaż komentarz

      a co rozumiesz przez pojęcie "alternatywa dla ruchu miejskiego"?

      @sowiq: To, że jak na razie, jest słabą alternatywą ruchu pozamiejskiego.

    •  

      pokaż komentarz

      @gorzki99: Dokładnie tak samo to widzę, nie wiem dlaczego branża nie idzie w tą stronę? Chinczycy pokazali niedawno takie rozwiązanie, bo te aktualne elektryki sa kompletnie bez sensu. Tylko wokół komina.
      Teraz jazda spalinowym autem znad morza do np. Zakopanego zajmuje ok 10godzin, ile to będzie elektrykiem? Dwa dni?

    •  

      pokaż komentarz

      @gorzki99: nie tylko dom, w hali garażowej możesz wydzielić sobie podlicznik i ładować samochód na własny rachunek. Minus taki, że raczej nie zamontujesz PV na dachu. Wg mnie idealne rozwiązanie to dom + PV, zamieszkanie max 20-30km od miejsca pracy oraz jedno auto phev z zasięgiem 50-60km, żeby wystarczyło na codzienne dojazdy do pracy.

    •  

      pokaż komentarz

      @gorzki99: ale stacje by wtedy odpowiadały za minimalną jakość akumulatorów i ich recycling. A następnym razem byś dostał inną. Właściciel samochodu przestaje się wtedy martwić akumulatorami. Więc też plus. I to w sumie jest jedyny sensowny sposób. No chyba, że odbierak na dachu i w trasie jak trolejbus jedziesz ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Elektryki to etap przejściowy. To znaczy z prądem z akumulatorów. Potrzebne jest inne źródło prądu w samochodzie. Silniki elektryczne mają jednak sporo zalet. Problem w zasilaniu. Hybrydy to też ślepa ścieżka.

    •  

      pokaż komentarz

      @sowiq: ograniczenie zostanie osiągnięte w ten sposób, że z czasem będą wprowadzane ograniczenia w ruchu (np. wjazd do centrum miasta) dla samochodów spalinowych. Ci, których stać na zakup elektryka go kupią, ale nie oszukujmy się - wielu ludzi nie będzie. Samochody spalinowe staną się mniej konkurencyjne wobec transportu publicznego (bo nie dojedziesz nimi do wielu miejsc) i część ludzi przesiądzie się do zbiorkomu.

    •  

      pokaż komentarz

      Teraz jazda spalinowym autem znad morza do np. Zakopanego zajmuje ok 10godzin, ile to będzie elektrykiem? Dwa dni?

      @Banita77: Dawno temu juz byl filmik na YT gdzie byla relacja z jazdy nissanem leafem nad balaton - nawet fajnie sie ogladalo.

      nie wiem dlaczego branża nie idzie w tą stronę?

      Ja to widze tak - skoro silnik w zaleznosci od tago jak go uzywasz po X kilometrach moze byc w takim albo innym stanie to bateria pewno ma podobnie.

      Teraz baterie masz "swoja". Wiesz czego sie spodziewac i raczej o nia lepiej lub gorzej "dbasz"

      Gdyby powstaly takie "punkty wymiany baterii" to stawiam dolary przeciwko orzechom ze znalezliby sie tacy co by mieli "wywalone" bo bateria de facto nie byla by juz ich.

      Mogloby to spowodowac ze w dosc duzym tempie zwiekszalaby sie ilosc "zlomowych" baterii.
      Z jednej strony dla producentow to spoko - moga sprzedac nowe ale z drugiej strony nie wiem czy byloby to az tak oplacalne jakby nagle dostali jakis prikaz ze stare musza odebrac i zutylizowac na swoj koszt.

      Bateria to nie taka pop#?@#!?ka dla srodowiska co sie rozlozy po 10 latach.

      Dlatego pomysl na "wymienne baterie" trzeba jeszcze dopracowac :P

    •  

      pokaż komentarz

      @gorzki99: Na wakacje zawsze można wynająć sobie jakiegoś minivana i problem z głowy. Samochody obecnie w transporcie prywatnym służą głównie do dojazdów do pracy i tutaj elektryki mają dużą przestrzeń do rozwoju: stacje ładowania przy domach, przy zakładach pracy, przy biurowcach, w centrach miast (ładowanie wliczone w opłatę parkingową itp)

    •  

      pokaż komentarz

      a w jaki sposób zamiana samochodów spalinowych na elektryczne miałaby pomóc w ograniczeniu ruchu aut?

      @sowiq: na auta elektryczne stać o wiele mniej osób, niż na spalinowe. Proste, Watsonie...

    •  

      pokaż komentarz

      Wg mnie idealne rozwiązanie to dom + PV, zamieszkanie max 20-30km od miejsca pracy oraz jedno auto phev z zasięgiem 50-60km, żeby wystarczyło na codzienne dojazdy do pracy.

      @Tomus88: czyli dokladnie to co ja opisalem wczesniej. Milo ze sie zgadzamy :))

      Elektryki to etap przejściowy. To znaczy z prądem z akumulatorów. Potrzebne jest inne źródło prądu w samochodzie. Silniki elektryczne mają jednak sporo zalet. Problem w zasilaniu. Hybrydy to też ślepa ścieżka.

      @Rasteris: Ja nie twierdze ze nie. Poki co to jednak wlasnie glownym problemem jest jak ten silnik elektryczny zasilic.
      Moze wodor?

      Samochody obecnie w transporcie prywatnym służą głównie do dojazdów do pracy i tutaj elektryki mają dużą przestrzeń do rozwoju: stacje ładowania przy domach, przy zakładach pracy, przy biurowcach, w centrach miast (ładowanie wliczone w opłatę parkingową itp)

      @interceptorAJ: Tutaj tez zgoda. Ale jak to sobie wyobrazasz? Zaklad pracy na 300 pracownikow. No spory problem.

      Osiedle wiezowcow. Jedna klatka w takim wiezowcu to 33 mmieszkania. Wiezowiec ma 3 klatki, wiezowcow jest 5
      15x33=495 stacji?

      To jeszcze tylko zapytam - myslisz ze siec to wytrzyma? (odpowiedz - nie :PP)

      Zeby byla jasnosc - ja nie mam nic przeciwko elektrykom (no jakbym mogl miec skoro jestem elektrykiem :P)
      Fajnie ze sie rozwijaja i to jest dobra droga. Ale na masowe uzywanie to jeszcze ciut za wczesnie bo brakuje "wszystkiego obok"

      To ze ktos mowi ze juz teraz trza sie na nie przesiasc oznacza tylko to ze nie wie o czym mowi albo swiadomie sieje propagande.

    •  

      pokaż komentarz

      @gorzki99: Oczywiście że jest to sporym problemem, infrastrukturę przez x lat być może uda się jakoś dostosować. Problemem największym obecnie jest właśnie sieć i maksymalne wykorzystanie bloków w szczytach. Tutaj po pierwsze budowa nowych bloków energetycznych, po drugie wykorzystanie zarządzania siecią i ładowaniem wszystkich samochodów. Elektromobilność ma tę zaletę że możemy założyć że przez czas gdy z samochodu nie korzystamy to może on się ładować (czyli gdy śpimy, gdy pracujemy, gdy robimy zakupy, jesteśmy na siłowni itp). Obecnie mamy dwa dobowe szczyty zapotrzebowania w energię, przez pozostały czas jest miejsce na elektryki żeby je ładować z uwzględnieniem ekonomiki sieci i wytwórców energii. Dzisiaj to sci-fi ale być może w przyszłości cały nasz rytm dobowy pracy, spania itp będzie podporządkowany właśnie pod ekonomię energetyczną tak aby wykorzystywać maksymalną dostępną ilość energii przez całą dobę. Na razie elektryki są modą dla tej bogatszej części społeczeństwa i szybko się nie przesiądziemy ale w przyszłości być może będzie łatwiej.

    •  

      pokaż komentarz

      Jednocześnie tego typu artykuły twierdzą że dla transportu indywidualnego elektryki mają jedynie sens w miastach, co kłuci się z punktem poprzednim, gdyż w tych miejscach są skuteczniejsze sposoby transportu.

      @rav2: Czekajmy tylko, aż lewicowi aktywiści stwierdzą, że jednak elektryczne samochody osobowe też trzeba wyrzucić z miast, bo tu wcale nie chodzi o "ekologię", ale o jeżdżenie KM i rowerami.

    •  

      pokaż komentarz

      @bigos555: Czyli trzeba mieć dwa auta. Jedno na trasę,drugie do miasta. Ekologia po zbóju.

    •  

      pokaż komentarz

      @gorzki99: nie do końca, bo ja akurat pisałem o hybrydzie, tyle, że ładowanej z gniazdka :) chyba, że miałeś to samo na myśli pisząc

      4-masz elektryka (nie hybryde) i

    •  

      pokaż komentarz

      @Elven może kwestia ładowania? 2 lub 3 ładowarki nie pomogą w centrum handlowym gdy będzie znacząca ilość samochodów elektrycznych

    •  

      pokaż komentarz

      a co jeśli ktoś głównie jeździ po mieście a raz na jakiś czas chce pojechać gdzieś dalej? Ma mieć dwa samochody?

      @leczsie: Firmy motoryzacyjne robią badania na ten temat i okazuje się, że większość ludzi (jakieś 90%) nie robi więcej niż 100km dziennie, a wyjazdy typu 400km to ekstremalna rzadkość. Dlatego zasięgi po 500km wystarczają aż nadto. A jak jakiś odsetek typu 1% ludzi jest sadomasochistami, którzy lubią kiblować po 8h w samochodzie tyrając po 600km, zamiast zapłacić 500zł za bilet na samolot, to ich problem ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @gorzki99 wymieniasz na naładowana. jak z butelkami. płacisz różnice za naładowanie

    •  

      pokaż komentarz

      Obecnie mamy dwa dobowe szczyty zapotrzebowania w energię, przez pozostały czas jest miejsce na elektryki żeby je ładować z uwzględnieniem ekonomiki sieci i wytwórców energii. Dzisiaj to sci-fi ale być może w przyszłości cały nasz rytm dobowy pracy, spania itp będzie podporządkowany właśnie pod ekonomię energetyczną tak aby wykorzystywać maksymalną dostępną ilość energii przez całą dobę.

      @interceptorAJ: Elektrownie to jedno. Jakby panstwo syplo kasa to sie zbuduje EJ i po problemie (jedna czytam dwie albo 3) Prad bedzie.

      Problem jest w tym ze trzeba go jakos przeslac. A tutaj juz nie do samego konca lezy to w gestii panstwa.

      Patrze z perspektywy "branzowej" (elektryk here). Nawet jak pradu bedzie wystarczajaco to poprostu "kabelki" nie daja rady go przeslac jak nagle wszyscy sie zaczna ladowac.
      Tak z ciekawosci to se chyba zrobie akie obliczenia. osiedle 1000 gospodarstw. Kazde gospodarstwo odpala (ja wiem?) klime? indukcje? czy cos w ten desen. Wyniki moga byc ciekawe (mniej ciekawe dla kabelkow)

      I tu mamy to samo. Raczej wiekszosc pracuje w systemie ze pracuje w dzien a spi w nocy - wtedy bedzie ladowac. Wszyscy na raz? Oj...

    •  

      pokaż komentarz

      nie do końca, bo ja akurat pisałem o hybrydzie, tyle, że ładowanej z gniazdka :) chyba, że miałeś to samo na myśli pisząc

      4-masz elektryka (nie hybryde) i

      @Tomus88: Hybryda to (bez urazy) jakies nieporozumienie.
      Albo chcesz miec "czyste" auto albo nie.

      Hybryda to "polsrodek" (no w sumie sama nazwa na to wskazuje)

      BTW jakie masz spalanie (paliwa, nie pradu)?

      Bo jakies masz? Czyli to tak nie do konca ekologiczny samochod.

    •  

      pokaż komentarz

      Czyli trzeba mieć dwa auta. Jedno na trasę,drugie do miasta.

      @dobryadas: Nie wiem, nie interesuje mnie to. Trzeba mieć tyle ile chcesz. Jedni nie mają w ogóle a inni siedem.

    •  

      pokaż komentarz

      wymieniasz na naładowana. jak z butelkami. płacisz różnice za naładowanie

      @Karol_Ryfel: Jest pewna roznica pomiedzy butelka a bateria.

      Mozesz miec 2 baterie "naladowane do pelna" a na jednej przejedziesz X km a na drugiej 0,5X.

      O ile widzisz ze bytelka jest uszkodzona albo nie o tyle z bateria juz ciezej oszacowac na jaka trafisz.

    •  

      pokaż komentarz

      @turbonerd: tak, zabiorę się samolotem z bagażem tak jak samochodem, a 600km to nie jest jakieś ekstremum xD ty chyba rzadko gdziekolwiek jeździsz co nie? I jeśli raz na jakiś czas się jeździ dalej to rozumiem nie jest brane pod uwagę, bo zawsze ktoś ma se samolotem lecieć? Rozumiem, że ludzie z południa nad morze mają latać samolotami, a potem zamawiać taksówki jeszcze? Nie mówiąc o zanieczyszczeniach generowanych przez samoloty, a przecież w autach elektrycznych chyba chodzi o ekologie? Te wasze bezrefleksyjne myślenie mnie nie przestanie zaskakiwać xD

    •  

      pokaż komentarz

      @rav2: Szkoły są dwie, jedni banują auta za kopcenie więc nie dotyczy elektryków a drudzy za samo to że to są auta więc dotyczy każdego auta.

    •  

      pokaż komentarz

      ty chyba rzadko gdziekolwiek jeździsz co nie?

      @leczsie: Przed pandemią średnio 2x w miesiącu byłem w delegacji gdzieś "w Europie", robiąc po 1500-2500km w jedną stronę. W kilka lat natłukłem tak jakieś setki tysięcy km. Ani razu mi nie przyszło do głowy, żeby to tyrać 15h samochodem, jak mogę w 3h być na miejscu samolotem. Mam po prostu lepsze rzeczy do robienia ze swoim czasem ( ͡° ͜ʖ ͡°) 600km to jechałem na wakacje samochodem może 2-3x w życiu, jak to był wyjazd w jakieś dziwne miejsce, gdzie rzeczywiście łatwiej było logistycznie dostać się samochodem.

    •  

      pokaż komentarz

      @rav2: W Krakowie są autobusy elektryczne, czyli jak widać jest zastosowanie. Samochodów też nie da się na dzień dzisiejszy w pełni wyeliminować z miast i zajmie trochę czasu, zanim się uda. Także do miasta takie samochody są sensowne.

    •  

      pokaż komentarz

      @sawes1 Czyli w ramach bycia eko trzeba kupić co najmniej dwa samochody.

    •  

      pokaż komentarz

      A czy aby miasta nie miał się pozbywać jakichkolwiek samochodów poprzez zachęcanie ludzi do korzystania z komunikacji miejskiej?

      @rav2: Jak ja mam wstać rano, zawieźć dziecko do przedszkola, drugie do podstawówki, potem do pracy, potem do domu po dzieci które odebrała żona, zawieźć na piłkę nożną, potem na zakupy(spore bo dla całej rodziny a market kilometr dalej) z dzieciakami, późnym wieczorem na drugi koniec miasta do kumpla na herbatę to mnie nie poj#@$ło żeby to robić komunikacją miejską. Dzień by musiał mieć 40 godzin.
      A potem na weekend break z bagażami za miasto. j#@$ć się dwa razy w tygodniu z wypożyczalnią aut bo gdzieś chcę wyskoczyć?
      Brak samochodu jest dla bezdzietnych i starych ludzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @bigos555: Zaraz to ze Polska to zadupie nie oznacza ze reszta świata ma taki problem

    •  

      pokaż komentarz

      @sawes1 co ci się nie podoba w autach na węgiel? Jest progres, nie musisz już węgla do kotła wrzucać ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      I tu mamy to samo. Raczej wiekszosc pracuje w systemie ze pracuje w dzien a spi w nocy - wtedy bedzie ladowac. Wszyscy na raz? Oj...

      @gorzki99: Dlatego zmiana będzie systemowa. Zamiast rutynowych 3 zmian i pracy w większości w dzień to wydaje mi sie że najbardziej optymalnym byłyby 24 zmiany (co godzinę kolejna), niezależnie od pory dnia i nocy. Tak aby aktywność utrzymać mniej więcej taką samą przez całą dobę. To też takie przyzwyczajenie które wynika z tego że przez ileś tam k lat nie było elektryczności, światło było słabej jakości z pochodni itp. Dzisiaj mamy warunki żeby przez całą dobę pracować. To miałem na myśli że za x lat społeczeństwa moga się do czegoś takiego dostosować (bo innej opcji nie będzie). Co do przesyłu energii tutaj znowu dzisiejszy system jest scentralizowany i przesyła energię na duże odległości. Być może za jakieś 10-20 lat nastąpi jeszcze większy przełom w PV czy tam innej technologii która będzie na tyle tania i na tyle łatwa w obsłudze że pozwoli każdemu generować tanią energię dla danego domu/osiedla itp. Obstawiam dużą decentralizację systemów energetycznych w przyszłości

    •  

      pokaż komentarz

      Dzisiaj mamy warunki żeby przez całą dobę pracować.

      @interceptorAJ: Ja akurat lubie nocki (niestety ostatnie 5+ lat pracuje tylko na rano :/)

      Ale naukowcy stwierdzili cos innego. Mianowicie ze praca w nocy nie do konca korzystnie wplywa an parcownika. Mi sie podoba i malo mnie to inteesuje :PP

      Zmiany o jakich piszesz moze i nastapia. Ale to nie jest kwestia 20 lat a bardziej 200. Technologia moze i da rade jak nagle cos wymysla (co nie jest niemozliwe) ale organizm ludzki otrzebuje duzo wiecej czasu zeby sie "przeprogramowac"

    •  

      pokaż komentarz

      @gorzki99: Człowiek jest jak karaluch, szybko się dostosuje ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @turbonerd: twoje wypady sluzbowe po 1500 km to rzeczywiscie odpowiedz na potrzeby wszystkich ludzi

    •  

      pokaż komentarz

      @bigos555:
      I na miastach sie konczy.
      Niestety ale auta elektryczne ponownie nie maja przyszlosci. Od aut elektrycznych zaczynaly sie kiedys samochody. XIX wiek i poczatek XX wieku. Zadna nowosc.
      Po prostu eko komunizm walczy z problemami ktore sam sobie stworzyl. Ale to chwilowe. Nkebawem jego koniec. ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @gorzki99 zgoda. może do czasu takiego rozwiązania coś wymyśla w tej kwestii

    •  

      pokaż komentarz

      @leczsie: W USA Tesla robiła badania, z których wnioski były takie, że ponad 300mil (500km), praktycznie nikt nie jeździ samochodem. Dlatego ich samochody nie mają więcej zasięgu, bo szkoda nabijać masę i cenę samochodu większymi bateriami. W Europie może trochę więcej ludzie jeżdżą, bo jednak w USA loty krajowe są na maksa rozwinięte i popularne, a u nas są takie kraje jak Niemcy, gdzie ludzie od dziesięcioleci jednak podróżują samochodami po dobrych drogach. Ale podejrzewam, że takie badanie wyglądaliby podobnie. BMW robiło na potrzeby swoich pluginow i wyszło im, że średnio dziennie 50km robi 90% ludzi, dodatkowe 5% do 100km. Dlatego też ich pluginy mają takie zasięgi na prądzie, żeby w miarę możliwości spalinowego nie odpalać.

    •  

      pokaż komentarz

      @Rasteris: mała to jedno, takie baterie są ciężkie. Już widzę jak ktoś na poboczu wymienia ogromną i ciężką baterię. Zapytajcie na magazynach jak wymienia się baterie w elektrycznych wózkach widłowych, a te baterie są dużo dużo mniejsze

    •  

      pokaż komentarz

      Człowiek jest jak karaluch, szybko się dostosuje ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @interceptorAJ: Chcialbym :P
      Ja juz ponad 5 lat pracuje praktycznie tylko na rano i dalej ranne wstawanie mnie wkurza :P

    •  

      pokaż komentarz

      @Banita77 @gorzki99 ten kolo ma caly kanal o elektrykach. Tu jechal di Szwajcarii.

      źródło: youtu.be

    •  

      pokaż komentarz

      Czyli to tak nie do konca ekologiczny samochod.

      @gorzki99: phev spala dopiero po rozładowaniu ogniw, do tych 50-60km jeździ na prądzie. W moim przypadku zasięg tych 60km spokojnie wystarcza na 90% krótkich tras, które codziennie pokonuję i nie muszę się bać, że w przypadku dłuższej podróży zabraknie mi prądu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kubilaj_Chan: Nie mam zamiaru nabijac oglądalności jakiemuś opłaconemu pajacowi z youtuba, no bez jaj

    •  

      pokaż komentarz

      Jezdzisz elektrykiem do pracy, po pracy zakupy, odbior dzieciaka z przedszkola i na wieczor podpinasz sie do ladowania w garazu. Na urlop jedziesz spalinowym.
      @gorzki99: mam spalinowe, a do pracy jeżdżę pociągiem (1. tak wiem, nie każdy ma taki luksus 2. jak jadę, bo ostatnio głównie home office).
      Do szkoły, przedszkola dzieci odwożę samochodem ale przecież nie będzie trwało to wiecznie
      Elektryk jest mi potrzebny jak rybie rower - te 100 km tygodniowo na dowiezienie dzieci czy wyjazd na zakupy w żaden sposób nie usprawiedliwia zakupu elektryka bo nigdy by mi się to nie zwróciło.

    •  

      pokaż komentarz

      @Banita77 może opłacony, nie wiem.
      Ale pokazuje codzienne "uroki" życia z autem elektrycznym.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kubilaj_Chan: Sorki, ale mało oglądam tych youtubowych "celebrytów"

    •  

      pokaż komentarz

      @Banita77 ja też nie ale chce kupić jakiegoś elektryka i szukam filmow, testów opini itp.
      Pozatym to żaden celebryta. To taki zwykly ziomek, subów tez za dużo nie ma.

  •  

    pokaż komentarz

    Niech ktoś to wrzuci na fejsbukowy profil fanatyków elektryków Elektromobilni. To idioci jakich mało. Najlepsze jest to, że wierzą iż dopłacając kilkanaście złotych do rachunku, ich prąd pochodzi tylko z zielonych źródeł.

    •  

      pokaż komentarz

      @sawes1: ciekawe co zrobią za 10 lat jak rynek zaczną zalewać zużyte "baterie" i nie będzie miał kto ich recyklingowa( ͡° ͜ʖ ͡°) albo koszty będą nieopłacalne i lasy będą pełne ekologiczności

    •  

      pokaż komentarz

      @CJMac: Ktoś zostanie multimiloinerem zakładając firmę zajmującą się recyklingiem takich baterii.

    •  

      pokaż komentarz

      @CJMac:Teraz tłuczona do bólu jest gadka, że mogą być używane jako magazyny energii elektrycznej w sieciach elektrycznych. Chińczycy byli pionierami - spaliło się kilkadziesiąt instalacji, zginęło trochę osób - wycofano się z tego pomysłu, bo okazał się chybiony.

      @jediwolf: Od lat 70. międzynarodowe korpo wydały miliardy dolarów na opracowanie takiej metody. To taki sam problem jak z recyklingiem plastiku, wiesz o tym, że tylko 10% plastików jest recyklingowane, a symbol trzech strzałek na plastikowym opakowaniu z cyfrą w środku oznacza tylko typ plastiku, a nie to, że z tej butelki powstaną, nie wiem, buty dla dziecka w Afryce? To wymysł Plastics Industry Association i koncernów naftowych na cele PR-owe, aby wykorzystać międzynarodowy symbol recyclingu i stworzyć podobny piktogram, ale bez znaczenia. Cała branża recyklingowa to jeden wielki scam, a "mafia śmieciowa" to tylko jeden z przykładów patologii tym się dziejących.

    •  

      pokaż komentarz

      @sawes1: nie bój się, są na wykopie. To znawcy w każdej dziedzinie.

    •  
      verul

      0

      pokaż komentarz

      @BananowyAbazur: Ale po co recyklingowac plastik? Latwiej go sprasowac i gleboko zakopac. Z ziemi powstal (ropa naftowa) i do ziemi wrocil. W czym problem? A jak za 150 lat ktos wpadnie na pomysl jak plastik mozna spozytkwoac to sie zrobi... kopalnie zakopanego 150 lat wczesniej plastiku.

    •  

      pokaż komentarz

      @sawes1:
      Nie uświadczysz tam pospolitego mieszkańca bloku tylko bananowe towarzystwo z fyrmami a'la biuro pisania podań, domem pod Warszafką (bo tylko tam są w miarę sensowne punkty ładowania) i fotowoltaiką.
      To są wymogi MINIMUM żeby dołączyć do tego elitarnego grona.
      Najpierw MUSISZ mieć ładowanie w domu. Bez tego nawet nie zaczną z Tobą rozmowy.( ͡° ͜ʖ ͡°) Bo jak to? Przecież każdy ma dom!

    •  

      pokaż komentarz

      @verul: problemem jest ilość śmieci które trzeba było by zakopać, innym na przykład są wody gruntowe które śmieci by zanieczyściły

    •  
      verul

      0

      pokaż komentarz

      @ala-makota-bla-bla-bla: Dlatego mowie ze trzeba to sprasowac. A smieci niczego by nie zanieczyscily bo przeciez plastik sie podobno nie rozklada.

    •  

      pokaż komentarz

      Najpierw MUSISZ mieć ładowanie w domu.

      @WarlordShadow: Ej, ale to jest chyba oczywiste, żeby elektryk w ogóle miał jakikolwiek sens ¯\_(ツ)_/¯

      ciekawe co zrobią za 10 lat jak rynek zaczną zalewać zużyte "baterie" i nie będzie miał kto ich recyklingowa

      @CJMac: Zawsze mam turbo bekę z takich geniuszy. Wyobraź sobie, że już teraz są firmy, które regenerują baterie do starych hybryd typu pierwsze Priusy sprzed 20 lat i całkiem sprawnie wymieniają poszczególne elementy, przez co te baterie mają znowu po 95% sprawności za groszowe wymiany poszczególnych ogniw. Nikt nie będzie nic "utylizował" geniusze, bo to są za drogie rzeczy, żeby to wywalać na śmietnik. Tak samo jak nikt nie "utylizuje" silnika spalinowego w 20-letnim samochodzie, tylko naprawia co się popsuło i jeździ dalej kolejne lata ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @verul: jak już posortujesz śmieci żeby mieć czysty plastik to już większość recyclingu masz załatwione i łatwiej to przetworzyć niż zakopywać - głównym problemem jest brak czystego plastiku. w tym momencie plastik który jest sprasowany jest też przetwarzany a udaje się to tylko w około 20%

    •  

      pokaż komentarz

      @turbonerd: Akurat znajomy jest właścicielem jednej z takich firm. Bateria do samochodu hybrydowego składa się z około 20-30 ogniw. Ogniwa te w pewnym stopniu poddają się regeneracji, ale gdy są uszkodzone to nie ma bata, lecą na złom, a jest to około 10-20% ogniw. I tu pojawia się problem, bo po wprowadzeniu BDO nikt nie chce się podjąć ich utylizacji ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      ale gdy są uszkodzone to nie ma bata, lecą na złom, a jest to około 10-20% ogniw

      @MeowsAndStuff: No dobra, ale wymiany części w silniku spalinowym też generują śmieci, które lecą na złom. Same wymiany oleju co 15-20k km, przy żywotności silnika rzędu 500k km, to już masz 70l oleju i ze 20kg filtrów do zutylizowania, a o innych częściach nawet nie mówimy ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @CJMac: Wtedy będą walczyć z nowym problemem i czuć się jak wspaniali moralni ludzie ;) Banda dorosłych dzieci

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

  •  

    pokaż komentarz

    Tak się dzieje, gdy masz pojazd a nie masz infrastruktury.
    Przypominam, że w czasach słusznie minionych dokładnie tak samo planowało się wyjazdy by trafić na stację CPN, która będzie miała paliwo i w ogóle będzie otwarta, gdzie przyjdzie Kazek i pobierze opłatę.
    Swoją drogą pojazdy elektryczne mają możliwość planowania trasy i wskazują najbliższe ładowarki, tak na trasie jak i w okolicy.
    Pojazdy elektryczne dosyć szybko podlegają ewolucji, nie tak dawno 100km zasięgu, dziś 600, kiedyś ładowanie 4h dziś ładowanie ok. 20min.
    Pojazdy elektryczne mają sens po spełnieniu kilku warunków.
    - rozwinięcie i dostępność stacji ładowania
    - możliwość ładowania w domu (panele czy nawet wallbox)
    - prąd ze źródeł odnawialnych
    - czas na podróżowanie ;)
    Na dzisiaj posiadanie elektryka w Polsce to fanaberia, no chyba, że faktycznie któś ładuje się w domu z paneli i używa pojazdu na dojazdy praca dom mieszkając pod miastem.

  •  

    pokaż komentarz

    Miałem kiedyś pasata B3 92' 1.6tdi, był w baku taki odpowietrznik że wchodziło chyba z 90 litrów oleju napędowego. Kiedyś go zalałem na maxa, wyzerowałem licznik kilometrów i czekałem. Paliwo skończyło się po 1550 kilometrach. To jest zasięg.

1 2 3 4 5 6 7 ... 12 13 następna