Sytuacja z zakładniczką (spluwa przy głowie) i przykładowe rozwiązanie problemu.

Nie wiem który policjant strzelił pierwszy i skąd padł strzał, ale ów "Brudny Harry naszych czasów" musiał mieć jaja ze spiżu. Kobiecie nic się nie stało, a napastnik... Cóż. Wiadomo. Już nigdy nie zagra na skrzypcach. Akcja od 5:08.