Hobbici w serialu Amazona oficjalnie otrzymają różne kolory skóry

Hobbici w serialu Amazona oficjalnie otrzymają różne kolory skóry

Harfooci nadciągają.

  •  

    pokaż komentarz

    U Tolkiena jest tylko jedna wzmianka o Hobbitach o ciemniejszym odcieniu skóry - a przynajmniej ciemniejszym w porównaniu do reszty klanów charakteryzujących się raczej jasną karnacją:

    The Harfoots were browner of skin.

    I to na tyle. Można się oczywiście spierać, jak bardzo "browner" byli Harfooci i do jakiego stopnia "browner" = "black", ale nie zmienia to faktu, że byli klanem Hobbitów. Każdy z tych klanów miał trochę inne cechy, ale ogólnie każdy był opisany jako grupa wewnętrznie spójna, także pod względem wyglądu. Więc ten tekst aktora:

    ...we're an indigenous population of Harfoots, we're hobbits but we're called Harfoots, we're multi-cultural, we're a tribe not a race, so we're black, asian and brown, even Maori types within it.

    ...trochę przeraża w kontekście zgodności z realiami uniwersum Tolkiena ( ಠ_ಠ)

    •  

      pokaż komentarz

      @Apaturia: to się nie ma zgadzać z uniwersum

    •  

      pokaż komentarz

      @bregath bo na być poprawne politycznie. Ale w praktyce, w takich światach ludzie niewiele się przemieszczają i lokalne społeczności są zwykle jednoetniczne. Zwłaszcza hobbici, którzy prowadzą bardzo osiadły styl życia.

    •  

      pokaż komentarz

      @Apaturia możliwe, że aktor z leksza przyżartował i podkoloryzował im kolory skóry, tak aby wzbudzić kontrowersje.
      Zresztą sir Lenny Henry jest komikiem ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Apaturia: Czysto teoretycznie, to browner równie dobrze może oznaczać też tyle, że są bardziej opaleni. Tak jak piszesz, kwestia sporna.

      trochę przeraża w kontekście zgodności z realiami uniwersum Tolkiena

      Patrząc na to, że Tolkien był raczej rasistą, to po tym cytacie on raczej przewraca się w grobie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Apaturia: no i cyk do zaorania tak jak Wiedźminowy serial. Już kiedyś to pisałem i napiszę ponownie. Kolejne uniwersum stracone, szkoda, że nie dali tego robić HBO. Ich Gra o Tron (mimo, że nie byłem fanem) była spójna i realna z punktu widzenia świata przedstawionego. A tu będzie kolejny misz-masz w imię zasad. Jak zrobią hobbita-azjatę w uniwersum bez kontynentu Azji, który będzie tym mózgowcem w ekipie to obawiam się, że to nie widzowie są rasistami xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Apaturia: mogli by dać Hindusów zamiast murzynów XD

    •  

      pokaż komentarz

      @ChciwyASasin: Tolkien rasistą, Niemożliwe zaraz by go zjechali obrońcy poprawności politycznej.

    •  

      pokaż komentarz

      Ich Gra o Tron (mimo, że nie byłem fanem) była spójna i realna z punktu widzenia świata przedstawionego.

      @vinku: chyba kpisz albo nie oglądałeś. Wszystko co się stało po chyba 6 sezonie to niespójne i głupie gowno.

    •  

      pokaż komentarz

      @vinku wiedzminowy serial? XDDD tyle ze sapkowski nigdy nie rozpisywał się o kolorze skóry swoich postaci.

    •  

      pokaż komentarz

      @ChciwyASasin: dokładnie tak. Tolkien opisuje Murzynów (mieszkańców Dalekiego Haradu którzy walczyli po stronie Saurona) w ten sposób, że ze swoimi czarnymi twarzami i czerwonymi językami wyglądali jak półtrolle. Z całą pewnością nie wyobrażał sobie hobbitów jako ludzików z afrykańskimi rysami twarzy, bez względu na plemię.

    •  

      pokaż komentarz

      @Apaturia: Hiszpanie i Włosi też są trochę ciemniejsi ale to nie czarni, azjatyccy, brązowi, a nawet Moari

    •  

      pokaż komentarz

      @bregath: To się ma zgadzać z księgową :)

    •  
      s.....9

      +1

      pokaż komentarz

      @Apaturia: mogli by zrobic jakis spin off o tej nacji. cos jak w skyrimie, ze jedna nacja to czarnoskorzy- mieli wlasna kulture itp.

      zreszta wiesiek tez tak mogl...

    •  

      pokaż komentarz

      @Filippa: Już kiedyś o tym pisałem. O tym, że wp@@!$?!anie wszystkich mniejszości kulturowej do jednego tygla spłyca świat przedstawiony i wyczerpuje go w pierwszej kolejności. Wiedźmin jest tak uwielbiany, ze względu na spójny świat. Spójny świat powstał dzięki regionom i kulturze. Tak jak Kaedwen było określone jako zalesione, trochę zacofane technologicznie, niemniej potężne królestwo, tak Nilfgaard słynął z bardzo wysokiej kultury dworskiej i uniformizacji. Widać to dobrze w trzecim Wiedźminie odwiedzając Toussaint, czyli jedną z prowincji Nilfgaardu.

      Poznawaliśmy kulturę Ofirdczyków, którzy zamieszkiwali bliżej równikowe strefy klimatyczne i wyróżniali się wyglądem, językiem i kulturą wśród mieszkańców Królestw Północy. I to sprawiało, że byli dla gracza bardzo autentyczni. Co gdyby takich samych ludzi można było spotkać co 5 metrów na targu w Novigradzie? Staliby się niczym. Kolejnym NPCetem.

      Ty wrzucasz wszystkie kolory skóry do jednej wioski a to nie ma sensu, gdyż mieszanie się ras między sobą powoduje stopniowe wyrównanie i stworzenie nowych cech wspólnych. Jak jeden rodzic jest czarnoskóry a drugi biały, ich dziecko jest mulatem itp. To samo działoby się w każdym świecie, gdzie jakiś ynteligent próbuje wpychać wszystkie rasy w jeden kocioł tylko po to, aby móc nazwać siebie wspaniałomyślnym ku pokrzepieniu własnego ego. Albo powstaje nowa rasa która pokoleniowo wypycha stary mix albo powstają dobrowolne ghetta, gdyż nie ma możliwości, aby różne rasy ludzi pojawiły się w tym samym czasie z tej samej gałęzi ewolucji na tym samym terenie, gdyż cechy takie jak kolor skóry, wygląd, predyspozycje fizyczne są powodem ewolucji i przystosowania się do lokalnych warunków. Jeśli na terenie królestw północy, warunki są chłodne, to po co człowiek miałby wytworzyć ciemny pigment skóry? No to jest irracjonalne xD

      Gdyby w serialu Vikings, Bjorn byłby murzynem, bo przecież serial opiera się na Sagach i mitologii a w Sadze o rodzinie Lothbroków nie było informacji o skórze, to byłoby ok? (wg. pustogłowców, pewnie tak by właśnie było, byłoby ok xD)

      Daj rozbrzmieć rasom w ich naturalnym środowisku zamiast wszystkich wp@@!$?!ać w jedno ghetto, bo w ten sposób działasz na ich szkodę.

      @vitek6

      chyba kpisz albo nie oglądałeś. Wszystko co się stało po chyba 6 sezonie to niespójne i głupie gowno.

      oglądałem do 3ciego sezonu, aczkolwiek nadal twierdzę, że kwestie kulturowe, regionalne itp są tam zachowane i przedstawione wzorowo, podczas gdy immersja w Wiedźminie wyp@@!$?!a się w pierwszym odcinku.

    •  

      pokaż komentarz

      aczkolwiek nadal twierdzę, że kwestie kulturowe, regionalne

      @vinku: ale co ma być zachowane skoro to jakiś wymyslony świat? Tam może być cokolwiek. A nawet jeżeli to chociażby taka liczba silnych postaci kobiecych temu przeczy.

      podczas gdy immersja w Wiedźminie wyp#!$@!?a się w pierwszym odcinku.

      @vinku: może dla ciebie. Mi kolory skory nie przeszkadzają. Tak samo ma większość normalnych ludzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tratak: Też czytałam gdzieś, że to może być tylko taka zarzutka ze strony aktora - no cóż, pożyjemy, zobaczymy ;) Chciałabym, żeby to była prawda.

      @slowy99: Właśnie uniwersum Tolkiena ma mnóstwo obszarów zamieszkiwanych przez rasy domyślnie niebiałe - można by to wykorzystać i rozwinąć spin-offy jakich świat nie widział (cały daleki wschód u Tolkiena to praktycznie terra incognita, ale wiadomo, że zaplątali się tam np. dwaj czarodzieje, że istniały tam prawdopodobnie kulty magii, hipotetycznie mógł się tam zawieruszyć jakiś zaginiony elf, którego losy pozostają nieznane, np. taki Maglor - jest potencjał).

      Ale tu jest znowu problem (przynajmniej z punktu widzenia niektórych), bo przynajmniej część z ludów wschodu i południa została przedstawiona we "Władcy Pierścieni" jako ludy stojąca po stronie "zła". Inna sprawa, że w dużej mierze zostali po prostu przekabaceni lub podporządkowani siłą przez Saurona, sama książka zresztą nie przestawia ich punktu widzenia na całą sprawę, no ale na to już nikt nie zwraca uwagi - walczyli w armii ciemności, więc są przedstawieni w negatywnym świetle i znowu poprawność polityczna może się komuś nie zgadzać.

    •  
      s.....9

      -1

      pokaż komentarz

      Ale tu jest znowu problem (przynajmniej z punktu widzenia niektórych), bo przynajmniej część z ludów wschodu i południa została przedstawiona we "Władcy Pierścieni" jako ludy stojąca po stronie "zła". Inna sprawa, że w dużej mierze zostali po prostu przekabaceni lub podporządkowani siłą przez Saurona, sama książka zresztą nie przestawia ich punktu widzenia na całą sprawę, no ale na to już nikt nie zwraca uwagi - walczyli w armii ciemności, więc są przedstawieni w negatywnym świetle i znowu poprawność polityczna może się komuś nie zgadzać.

      @Apaturia: opresja Saurona na mniejszosci etnicznej- jak znalazl

      pokaż spoiler jak to teraz czytam to ma zly wydzwiek :(

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6: A skąd co ma większość normalnych ludzi?

    •  

      pokaż komentarz

      @ChciwyASasin: Tolkien nie był rasistą, a przynajmniej o ile wiem, żadna z jego wypowiedzi, żaden fragment listu itp. tego oficjalnie nie potwierdza. Kwestie rasowe w Śródziemiu to inna sprawa i trzeba tu pamiętać o paru rzeczach.

      Śródziemie w zamierzeniu Tolkiena było trochę takim odbiciem "pradawnej" Europy, z naciskiem na tereny północno-zachodnie i zachodnie, włącznie z ukochaną przez Tolkiena Anglią. W czasach (wczesno)średniowiecznych i jeszcze wcześniejszych, sięgających powiedzmy epoki żelaza, nie było tam różnorodności rasowej we współczesnym rozumieniu tego słowa. Świat przeciętnego człowieka ograniczał się do rodzinnej wioski z przyległościami, a po wyglądzie, ubiorze itp. można było często wywnioskować, z jakiego regionu pochodzi dana osoba. Nie było tam też tak rozwiniętych, intensywnych kontaktów np. z mieszkańcami Afryki czy Bliskiego Wschodu, jak np. w południowych i południowo-wschodnich częściach kontynentu.

      W takim świecie ludzie o mocno odmiennym kolorze skóry, o których opowiadali np. podróżnicy i kupcy, byli często postrzegani jako kurioza, którym często wręcz bliżej do fantastycznych stworów niż do ludzi (np. "potworne rasy" opisywane przez Pliniusza, zamieszkujące dalekie i egzotyczne kraje). Z kolei bliżsi sąsiedzi z innych kręgów kulturowych byli określani przez pryzmat stereotypów, często niestety negatywnych (np. koczownicy ze wschodu o azjatyckich rysach twarzy - okrutni najeźdźcy).

      I to był zupełnie naturalny mechanizm w tamtych czasach. Ktoś mówiący innym językiem, wyglądający inaczej był postrzegany jako "inny," "obcy," potencjalne zagrożenie, podchodzono do niego zasadniczo nieufnie - kto wie, z czym przychodzi i po co? Podobni do niego najeżdżali i zabijali kiedyś naszych ziomków - to może on jest taki sam?

      No i oczywiście ludzie często mieli przekonanie, że ich własna kultura jest najlepsza i że inne ludy to "barbarzyńcy," "poganie" czy "dzikusy", co zresztą działało w obie strony (wystarczy przypomnieć sobie, jak kiepskie zdanie o Europejczykach i ich osiągnięciach cywilizacyjnych miewali średniowieczni Arabowie).

      Więc jeśli u Tolkiena są wątki kojarzące się obecnie z rasizmem, to są one podyktowane charakterem świata przedstawionego. Mieszkańcy Śródziemia podchodzą do innych ludów trochę tak, jak mieszkańcy dawnej Europy podchodzili do ludów azjatyckich czy afrykańskich - bazują na stereotypach. Człowiek o bardzo ciemnej skórze i określonych cechach fizjonomii kojarzył im się z jakąś potworną rasą - to tak go nazywali. Czy było to ładnie z ich strony - z naszego punktu widzenia, nie bardzo, ale to po prostu odbicie rzeczywistości historycznej i myślenia ludzi w dawnych wiekach.

    •  

      pokaż komentarz

      @Korda: bo wśród takich się obracam. Poza tym świadczy o tym to co się pojawia w mainstreamie.

    •  

      pokaż komentarz

      @vinku xD Ale wiedzmin TO TYGIEL KULTUROWY. NIKT nie dawał j!#%nia o to kto jaki miał kolor skóry bo głównym problemem była rasa. Ludziom nie przeszkadzały elfy dlatego, że jeden był bardziej opalony od drugiego ale fakt, że byli inną rasą (posiadali np inny kształt małżowiny od ludzi). Sapkowski nawet na średniowieczu się nie wzorował, sam tak mowil w wywiadach - ale w sumie "ch?# mnie to obchodzi, pewnie mu zapłacili, wiem lepiej niż sam autor książki xD". Jedynie na czym najbardziej się wzorowal to na mitologii celtyckiej i mitach arturiańskich które upchnął sobie na końcu historii Geralta, gdzie Cirilla ich wzięła pod drzewo jabłoni. Jakim prawem murzyn w świecie Geralta nie ma racji bytu? Co temu w zasadzie przeszkadza? Nic, bo ludność w wiedzminie byla ludnością napływową, która pochodzi z Koniunkcji Sfer i która się mieszkała xD. Zapewne odpowiesz - bo murzyni mogą być, nikt nie mówi ze nie ale tylko w Zerrikani XD W świecie Wiedźmina, mamy Elfy i Krasnoludy — które nie tylko są dla ludzi obce, ale w dodatku zaraz po opowiadaniach wiedźmińskich wkraczamy w świat, w którym powstają komanda Scoia'tael mordujące ludzi. Mamy Driady, porywające dzieci, żyjące w obcej, zamkniętej kulturze. Mamy w końcu takie stworzenia, jak Zmiennokształtni, którzy próbują żyć w miastach z ludźmi. Mamy tam czarodziei, którzy niby są ludźmi — ale obdarzonymi mocami, więc obcy i inni. No i mamy wiedźminów, mutantów, wykonujących zawód, jakim się gardzi. W takim zestawieniu kolor skóry się przestaje liczyć. Jeżeli tylko jesteś zwykłym człowiekiem, który ciężko pracuje i wiedzie żywot taki jak inni, jesteś swój. Kolor skóry zacząłby mieć wagę, gdyby ludzie w końcu wymordowali wszystkich nie-ludzi, a czarodzieje i mutanci odeszliby w niepamięć. Świat wiedźmina nie jest naszym światem i rządzą nim inne uprzedzenia, gatunkowe. Różnice rasowe w takim kontekście nie mają przebicia. Btw, Myślę, że jednak w kulturze popularnej, zdominowanej przez białych, dla przedstawicieli mniejszości jest to dość istotne. Bo oni siebie na ekranie nie widzieli do tej pory za często. W wielu wywiadach z aktorami o innym kolorze skóry pada hasło, że jako dzieci czuli się dziwnie, oglądając TV i nie widząc tam nikogo takiego jak oni. I możemy się oburzać i obrażać, ale to jednak biały człowiek popłynął, narzucił swoją kulturę, wyrwał czarnoskórych z ich krajów i ich obyczajów, czy narzucał swoją kulturę tam na miejscu. Nic więc dziwnego, że chcą być w naszej kulturze obecni — skoro w niej się urodzili, wychowali i ją oglądają. Bo to nie o kraje afrykańskie się rozchodzi, a o czarnoskórych z USA, czy UK. Potomków tych, których zmusiliśmy do życia w naszym świecie. Trochę nie na miejscu mieć teraz pretensje, że czują się jego częścią i chcą być godnie reprezentowani w kraju, w którym się urodzili. I czy sama Polska ma coś z tym wspólnego? Nic. Ale równocześnie, to nie Polska serial o Wiedźminie robi. Łatwo też mówić, że nas to nie rusza, czy jest osoba biała, czy nie, bo w 99% jest i gra główną rolę. No i warto pamiętać, że to adaptacja, nie ekranizacja książek. A to oznacza wzięcie pomysłu, dorzucenie własnych wizji, które wcale nie muszą być zgodne z tym, co było w książkach (choćby wiek Ciri pasuje do Wieży Jaskółki, a nie opowiadań). Finalnie i tak ważne będzie, czy aktorzy umieją grać, dialogi nie brzmią papierowo, a fabuła ma sens (nawet jeżeli odbiegnie od książek). Bo nawet jakby wszyscy byli biali, a te punkty się nie sprawdziły, to serial będzie zły. I kolor skóry aktorów niewiele będzie miał z tym wspólnego. Historia Kontynentu jest KOMPLETNIE inna niż Europy, tam były wielkie migracje ludzi z odległych lądów, w odstępach co kilkaset lat, a elfy nawet podróżowały magicznie między planetami.

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6: Bajki to też wymyślony świat. Dlaczego nie robić raz czarnych raz czerwonych smerfów?
      Czy to jest normalne, że dzieła się przeinacza ponieważ ma się taką, a nie inną ideologię? Ja bym wolał, aby w filmach skupiali się na wartościach artystycznych.

      Może jestem dziwny i lubię takie filmy w których liczyła się wizja w przedstawionym świecie i skrupulatnie myślano nad tym co pokazać na ekranie. Dziś można rzucać kostką i obsadzać ludzi w serialach bazujących na historii.

    •  

      pokaż komentarz

      @Filippa: ale p@@@?#$isz, szkoda czasu na dyskusję, kogo jedyny argument to "bo to jest bajka fikcja literacka i może tam być a autor miał to w dupie".

      To, że autor ma w dupie swoje uniwersum i stworzył je przypadkiem bo chciał zarobić hajs z nagrody, nie umniejsza znaczenia racjonalności świata przedstawionego i nie wiem co ma murzyn do koniunkcji sfer, gdyż nawet o tym nie wspomniałem. Takie osoby jak ty, dupsko boli, że ktoś mógłby stworzyć fantastyczny świat bez sytuacji politycznej z naszego świata.

      Nie dość, że takie zj!??ne wymuszenia są wprowadzane w grach komputerowych, to jeszcze teraz do kanonu książkowego. Standardy o które nikt, NIKT k$#!a nie prosił w uniwersum tworzonym od 30stu lat. Nagle teraz, gdy modna jest poprawność, należy wszystko zasrać każdą mniejszością kulturową i seksualną. I ja nie jestem prawakiem. Ani lewakiem. Jestem zirytowany tym, jak debilne masy ludzkie muszą na siłę wp!$%$!#ać swoje racje do uniwersum, którego nawet często nie lubią, byleby komuś na siłę swoje racje do gardła wepchnąć

      Kończę dyskusję, bo nie ma tutaj nad czym dyskutować. Zdrowia, pomyślności.

    •  

      pokaż komentarz

      Bajki to też wymyślony świat. Dlaczego nie robić raz czarnych raz czerwonych smerfów?

      @arekfff: chcesz to rób. Zreszta w którymś filmie były takie szaro-czarne Smerfy.

      Czy to jest normalne, że dzieła się przeinacza ponieważ ma się taką, a nie inną ideologię? Ja bym wolał, aby w filmach skupiali się na wartościach artystycznych.

      @arekfff: to jakbyś wolał wartości artystyczne to dlaczego się skupiasz na kolorze skory?

      Może jestem dziwny i lubię takie filmy w których liczyła się wizja w przedstawionym świecie i skrupulatnie myślano nad tym co pokazać na ekranie.

      @arekfff: a co tu przeszkadza kolor skory?

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6: Nie rozumiesz mnie, ja nie odnosiłem się do niziołków, a do Twojego argumentu. Jak wybierasz obsadę to ona powinna być dobierana przez inny pryzmat inny niż kolor skóry np. spójność świata. Ty natomiast napisałeś, że to nie ma różnicy w wymyślonych światach.

      Niektórzy starzy mistrzowie kina by wyśmiali reżysera, który dobiera aktorów z powódek dyskryminacyjnych. Jak nie widzisz z tym problemu to wydaje mi się, że oglądasz takie filmy, w których fabuła nie jest istotna. Przykładowo jak kręcisz film dziejący się w Japonii, to nie dodajesz czarnoskórego od tak bez przyczyny. Taki zabieg zmienia zachowanie bohatera jak i jego otoczenie. Robisz taki wybieg, aby coś przekazać, uwypuklić.

      Był jakiś powód do dodania innych smerfów, czy dodali ich od tak?

    •  

      pokaż komentarz

      Nie rozumiesz mnie, ja nie odnosiłem się do niziołków, a do Twojego argumentu. Jak wybierasz obsadę to ona powinna być dobierana przez inny pryzmat inny niż kolor skóry np. spójność świata. Ty natomiast napisałeś, że to nie ma różnicy w wymyślonych światach.

      @arekfff: moim zdaniem nie ma znaczenia przez jaki pryzmat co jest dobierane. Liczy się to czy film jest dobry czy nie.

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6: Ok, jak Twoim zdaniem czynniki oderwane od skryptu filmu nie wpływają na to czy film jest lepszy czy gorszy, to się nie zrozumiemy.

    •  

      pokaż komentarz

      @arekfff: mogą wpływać a mogą nie wpływać.

    •  

      pokaż komentarz

      ale p@@@?#$isz, szkoda czasu na dyskusję, kogo jedyny argument to "bo to jest bajka fikcja literacka i może tam być a autor miał to w dupie".

      @vinku: Jakbyś przeczytał całą wiadomość ze zrozumieniem to byś zauważył, że tam jest znacznie więcej, niż tylko ten jeden argument.

      Takie osoby jak ty, dupsko boli, że ktoś mógłby stworzyć fantastyczny świat bez sytuacji politycznej z naszego świata.

      @vinku: Jest dokładnie na odwrót, dupsko to boli, ale was, że aktor w serialu może mieć inny kolor skóry niż ty byś chciał.

    •  

      pokaż komentarz

      "browner" = "black",

      @Apaturia: browner != blacker

      pokaż spoiler wiec to bardziej latynosi musza byc, ew. ksiazeta( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @vinku ALE CIĘ DUPSKO ZAPIEKŁO za kilka słów prawdy xDDDDD
      Nie możesz przeboleć, że społeczeństwo w światach fantasy wygląda trochę inaczej niż nasze, prawda? A zwłaszcza w wiedźminie gdzie panował tygiel kulturowy. Nawet masz w książkach opisy miast, gdzie żyły sobie elfy krasnoludy, ludzie i inne rasy razem, więc CO STOI na przeszkodzie, skoro społeczeństwo bylo ze sobą wymieszane, żeby niektórzy byli różnego koloru skóry? XD
      To Sapkowski pisał te książki, które jak mniemam są dość właśnie lewicowe, a zaprzeczanie temu co mówi o tym co SAM napisał jest jakąś impertynencja umysłową. XD
      Jeszcze powiedz, że to sredniowiecze, albo lepiej średniowieczna Polska xD
      Ja jestem w 100% pewna, że jakbym była murzynką i czytała książkę, to dla mnie wszyscy bohaterowie, dopóki gdzieś nie byłoby wskazane inaczej, byli by murzynami, jak ja. Wszystkie humanoidy byłyby na moje podobieństwo ciemnoskóre, bo mój "domyślny człowiek" byłby ciemnoskóry, jak i ja. Jak czytają to biali, to wydaje im się że wszyscy są biali, bo taki jest "domyślny człowiek" w ich głowie. I chyba z tego wynika cały ten ból dupy, że nie niektórym ciężko wyjść poza ramy swojego postrzegania świata.
      Tymczasem, jako że jestem w stanie oddzielić aktora od roli, mam zupełnie w nosie jakiego jest koloru, to nie książka do historii tylko mocno eklektyczny świat fantasy - ty i inni tego nie rozumiecie, próbujecie na siłę zaprzeczyć prawdzie xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Filippa: Można się zgodzić z twoja logiką, wymieszane kultury po koniunkcji sfer itd. Jednak z tym bełkotem o tym, że to fikcja i immersja nie musi być zachowana to jakieś nieporozumienie. Brak immersji to gówno, a nie dobre fantasy. Masz teraz trailer do serialu o Targaryenach, występuje tam czarny aktor który będzie grał Corlysa Velaryona. Wszystko byłoby fajnie, gdyby nie to, że jego przodkowie pochodzili z Valyrii, a ród Targaryenów chętnie wiązał się z tym rodem właśnie przez ten fakt, aby potrzymać typowow Valyryjskie cechy wyglądu, chcieli mieć czystą krew, dlatego też występowało wśród nich kazirodztwo. Jasne włosy, skóra i fioletowe oczy. To jakby kwintesencja tego rodu i ich próżności, na tym bazuje wiele wątków. Brak w tym logiki po prostu. Ty możesz lubić łykać każdą głupotę i oglądać jak się nap!@@#?$ają między sobą, ale inni lubią wejść w historię głębiej, podelektować się małymi detalami.

    •  

      pokaż komentarz

      @Foxlifejenkins dawno czytalam PLiO ale czy przypadkiem Valyrianie nie byli zróżnicowani etnicznie? Nie pamiętam.
      No i nie mówię o braku logiki itd, ze mozna wszędzie upychać kogo się chce a najlepiej jakby Cirilla była czarna, tylko społeczeństwo wyglądało zupełnie inaczej, to byl tqki tygiel kulturowy

    •  

      pokaż komentarz

      @Filippa: Nie byli zróżnicowani etnicznie, cała ich geneza była taka, że pochodzili od ludów pasterskich na półwyspie Valyriańskim. Kiedy zaczęli kontrolować smoki, rozpoczęli podbijać kontynent Essos, a wszystkie ludy zniewalali. Sami praktycznie brzydząc się innych nacji, siedzieli w Valyrii. Dlatego też kiedy nawiedziła ich katastrofa, nie było już potem zbyt wielu Varyjczyków, a jedynym pełnym rodem byli Targaryenowie, którzy przewidzieli zagładę i uciekli na Smoczą Skałę.

      Co do tygla kulturowego, to nie wiem jak ta wasza dyskusja zeszła na wiedźmina, ale to wykopalisko o świecie Tolkiena. A w Śródziemiu na północy ludzie się zbytnio nie mieszali, przynajmniej od czasów 1 ery, kiedy to Morgoth miał wielu Easterlingów w armii i którzy rządzili na zachodzie w jego imieniu. Później co najwyżej można wspomnieć o Numenoryjczykach, tylko że oni się też nie mieszali, dlatego Aragorn między innymi miał czystą krew i żył o wiele dłużej. Poza tym Numeryjczycy nie pochodzili z Numenoru, Valarowie podarowali im tą wyspę. Więc można powiedzieć, że wrócili skąd przyszli. A ich długowieczność i cechy były darem który otrzymali, a nie wynikiem mieszania.

      W drugiej erze (kiedy ma się odbywać akcja tego serialu) byli jeszcze Czarni Numeryjczycy, lecz ich karnacja była jasna, jak reszty Numenoryjczyków, a ich nazwa tylko podkreślała ich zepsucie i fakt, że modlili się do Morgotha. Oni faktycznie stworzyli tygiel kulturowy i wymieszali się z ludźmi z Umbaru. Stracili przez to swoją długowieczność.

  •  

    pokaż komentarz

    No i git. Chciałbym tylko jeszcze elfa azjatę i będę spełniony

  •  

    pokaż komentarz

    czy beda tam krasnoludy poludniowe ktore pomimo stanowienia 14% populacji beda odpowiadali za 52% wszystkich przestepstw?

  •  

    pokaż komentarz

    A czy będą też Hobbici którzy będą mieli 2m, czy znowu stereotypowo założy się, że są niscy...?

1 2 3 4 5 6 7 ... 32 33 następna