Wyprzedził autobus i zahamował. Według policji nie jest winny kolizji!

Wyprzedził autobus i zahamował. Według policji nie jest winny kolizji!

Emil Rau ciśnie policję

  •  

    pokaż komentarz

    Oczywiście, że nie jest winny kolizji. ¯\_(ツ)_/¯

    pokaż spoiler Powinien być oskarżony o próbę spowodowania katastrofy w ruchu lądowym

    •  

      pokaż komentarz

      @JakubWedrowycz: to się nie skończy przy tej konstrukcji oc. Przy wypadkach, w których jasno wynika, że w ich trakcie zostały popełnione wykroczenia "poszkodowany" sam powinien pokrywać koszty naprawy swojego auta.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZawodowyMacherOdLosu: To wtedy nie będzie potrzebne obowiązkowe OC - bo właśnie ono tak ma działać, że pokrywa koszty napraw, leczenia itp. w imieniu sprawcy. Wyjątkiem powinny być (i chyba są) osoby, które doprowadziły do wypadku pod wpływem alkoholu lub środków odurzających.

    •  

      pokaż komentarz

      @Porewit: ależ oc będzie działać w każdym przypadku poza tymi gdzie łamiesz przepisy ruchu drogowego. Sorry ale jak chcesz jeździć musisz znać przepisy. Jak ktoś cie nagra jak tutaj na filmie to płać że swoich albo wykup sobie dodatkowe ubezpieczenie (takie na pewno się pojawią) tylko z tą różnicą, że dla wielokrotnie "poszkodowanych" ceny będą wynosić 10-20 tysięcy PLN.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZawodowyMacherOdLosu: Skoro masz płacić z własnej kieszeni to OC staje się bezcelowe. Z tego co mówisz śmiało można zlikwidować OC bo jedyne co będzie miało na celu to napychanie kabzy ubezpieczycielom (w zasadzie to już tak jest ale będzie to bardziej ewidentne).

    •  

      pokaż komentarz

      @ZawodowyMacherOdLosu: @Porewit: Najpierw poczytajcie sobie warunki ogólne OC a dopiero potem dywagujcie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Porewit: ależ oczywiście, że nie. Szkody osobowe masz jeszcze. A poza tym w ramach ubezpieczenia tego co jest wystarczy zrobić dwie pozycje. Pierwsza obligatoryjna a druga rynkowa wyceniana przez ubezpieczyciela. Wiele razy byłeś poszkodowany? Jeździj na własne ryzyko. To jest proste i uczciwe tyle, że lobby samochodowemu zależy żebyśmy się zrzucali wszyscy na te wymuszone kolizje itp. Zresztą czemu oc miałoby chronić od zamierzonych działań? Nie ma takiego ubezpieczenia, które chroniło by od zamierzonych czynów... A oc właśnie takim pośrednio jest

    •  

      pokaż komentarz

      @ZawodowyMacherOdLosu: Dobre :D . Czyli jeżeli ktoś wyjedzie tobie przed nosem z bocznej drogi wymuszając pierwszeństwo, a ty uciekniesz na przeciwległy pas przecinając ciągłą linię i lądując na zaparkowanych autach po drugiej stronie - to będzie twoja wina ! Bo popełniłeś wykroczenie - przecięcie podwójnej ciągłej - i zapłacisz za swoje auto i te stojące. No brawo TY ! (ʘ‿ʘ)

    •  

      pokaż komentarz

      @rrr7: ale przecież teraz też będzie. Wymuszenie nie jest kolizją..

    •  

      pokaż komentarz

      @rrr7: gdybyś dopuścił taką konstrukcję mogłoby się okazać, że wszystkie wypadki na drogach powodują zwierzęta a odpowiedzialnym jest zarządca drogi bo nie postawił znaku (no chyba, że akurat stoi). No bo zwierzę też może wymusić na Tobie określony manewr..

    •  

      pokaż komentarz

      ależ oczywiście, że nie. Szkody osobowe masz jeszcze. A poza tym w ramach ubezpieczenia tego co jest wystarczy zrobić dwie pozycje. Pierwsza obligatoryjna a druga rynkowa wyceniana przez ubezpieczyciela. Wiele razy byłeś poszkodowany? Jeździj na własne ryzyko.

      @ZawodowyMacherOdLosu: a co to zmieni? Jesli jezdzisz na wlasne ryzyko to tak jakbys jezdzil bez OC czyli fundusz gwarancyjny musi miec zabezpieczenie. W twoim rozwiazaniu jesliby wiecej osob nie mialo OC to fundusz gwarancyjny musialby miec znacznie wieksze zasoby. Czyli o tyle o ile OC byloby tansze dzieki twojemu rozwiazaniu - o tyle musialoby wzrosnac OC zeby fundusz gwarancyjny mial tyle wiecej pieniedzy xD

      Nie ma takiego ubezpieczenia, które chroniło by od zamierzonych czynów... A oc właśnie takim pośrednio jest

      @ZawodowyMacherOdLosu: OC nie chroni przed zamierzonymi czynami. Nie wprowadzaj w blad. Zamierzone czyny sa jedna z podstaw niewyplacenia ubezpieczenia sprawcy.

      Dobre :D . Czyli jeżeli ktoś wyjedzie tobie przed nosem z bocznej drogi wymuszając pierwszeństwo, a ty uciekniesz na przeciwległy pas przecinając ciągłą linię i lądując na zaparkowanych autach po drugiej stronie - to będzie twoja wina ! Bo popełniłeś wykroczenie - przecięcie podwójnej ciągłej - i zapłacisz za swoje auto i te stojące. No brawo TY ! (ʘ‿ʘ)

      @rrr7: w obecnym porzadku wlasnie bedzie to wina osoby ktora skreci na chodnik. Jako kierowca masz powstrzymac sie od dzialan ktore spowoduja wieksze straty.

    •  

      pokaż komentarz

      ależ oc będzie działać w każdym przypadku poza tymi gdzie łamiesz przepisy ruchu drogowego.

      @ZawodowyMacherOdLosu: Możesz nakreślić taką sytuację, w której dochodzi do kolizji, a nie łamiesz PoRD?

  •  

    pokaż komentarz

    - Dlaczego pan nie jeździ w zespole wypadkowym?
    - Udało mi się awansować.


    XD

    pokaż spoiler To tylko pokazuje jakie dzbany jeżdżą w owych zespołach.

  •  

    pokaż komentarz

    Kierowca autobusu współwinna kolizji - miała czas i możliwość nie dopuszczenia do kolizji - obserwowała otoczenie autobusu i widziała że ją omijają jak rusza z przystanku, widziała że ją wyprzedzają choć nie mają prawa ale i tak walnęła w dupę. Jak dla mnie baby wina większa.

    •  

      pokaż komentarz

      obserwowała otoczenie autobusu i widziała że ją omijają jak rusza z przystanku, widziała że ją wyprzedzają choć nie mają prawa ale i tak walnęła w dupę.

      @bartja: Widziała jak ja wyprzedzają i miała przewidzieć ze się ktoś zatrzyma tuz przed nią i najlepiej mogła się zatrzymać i jak już ją wszyscy wyprzedza na zakazie wyprzedzania żeby mieć cala drogę wolna.

      A jakby zahamowała mocniej i ktoś by sobie łeb rozwalił bo akurat się nie trzymał niczego to co?

    •  

      pokaż komentarz

      @bartja:
      Czyli jeżeli na autostradzie ty jadąc 140 kmh, ja ci się wp@?#?@%ę 5 m przed ciebie i gwatłownie zahamuję, to będzie twoja wina, bo przecież musisz brac pod uwage, że cię wyprzedze na styk i momentalnie wyhamuję. Przecież ty musisz obserować otoczenie i jak już się zbliżam, to musisz hamowac na tyle mocno, że jak będe miał fanaberię wyhamowac ci przed nosem, to ty masz już buta na heblach.
      Dzizas, jak ja gardzę takimi ludźmi jak wy. Karanie takich ludzi jak ona, to wspieranie tego typu patoli. Koleś stworzył mega zagrożenie, symboliczny mandat, a jej zabierają prawko. Na serio chcesz takiej Polski i takiego prawa?
      Pamiętaj, ze on w zasadzie jest wygrany, bo dostał 200 zł, a jak winę zrzucili na nią, to moze sobie zrobić za free np: uszkodzony zdarzak o wartości 1500 zł ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Przecież zwalanie winny na nią, to wspieranie sp@?#?@%enia umysłowego.

    •  

      pokaż komentarz

      @bartja:

      miała czas i możliwość nie dopuszczenia do kolizji

      Autobus, a zwłaszcza z miejscami stojącymi, to nie wywrotka z 24 tonami ziemniaków.
      Mocniejsze hamowanie może oznaczać upadek pasażera i złamanie kończyny.
      Dla emeryta to nierzadko półroczny wyrok w gipsie.

    •  

      pokaż komentarz

      @27er:

      Koleś stworzył mega zagrożenie, symboliczny mandat, a jej zabierają prawko.

      Dla mnie chore jest zabieranie PJ na ścieżce urzędowej, czyli nakładanie sankcji przed możliwością odwołania.

      Również uważam za chore odebranie PJ na ścieżce urzędowej w przypadku +50kmh oraz po alkoholu.
      Disklejmer: nie, nie uważam, że jazda +50kmh lub na bani jest OK. Uważam natomiast, że każdy powinien mieć prawo do wyroku sądowego - co z resztą paru posłów podnosiło. Niestety nieskutecznie.

    •  

      pokaż komentarz

      Widziała jak ja wyprzedzają i miała przewidzieć ze się ktoś zatrzyma tuz przed nią

      @mitrov: dokładnie tak - ona wiezie kilkudziesięciu ludzi a nie pyry! Ma wszystko przewidywać bo prowadzi wielki autobus który nie hamuje w miejscu a do tego ma ludzi na pokładzie - ona dokładnie to samo mówi broniąc się a zrobiła dokładnie na odwrót. Zresztą osobówka w którą wjechała (myślę że babie się odkleiło i chciała ukarać typa) wykonała taki sam manewr jak chwilę wcześniej bus - więc nie dość że mogła przewidzieć to jeszcze na jej oczach działy się właśnie takie rzeczy - wystarczyłaby logiczna obserwacja tego co się dzieje, nawet bez daru przewidywania.
      @werfogd: @27er:

    •  

      pokaż komentarz

      Disklejmer: nie, nie uważam, że jazda +50kmh lub na bani jest OK. Uważam natomiast, że każdy powinien mieć prawo do wyroku sądowego - co z resztą paru posłów podnosiło. Niestety nieskutecznie.

      @werfogd: Zalozenie sluszne. Ponoc nikt nie jest winnym dopoki mu sie nie udowodni winy.

      Tylko ze posiadanie PJ to nie jest obligatoryjna sprawa i reguluja to odrebne przepisy.

      Spelnisz wymogi to dostajesz PJ. W tych przepisach moze byc zapisane takze to kiedy je stracisz. Proste.

      Nie spelniles wymogow (zlamales przepisy) to sie zegnasz z PJ.

      Zalozmy ze jest w przepisach napisane "za jazde pod wplywem >2promili policja zatrzymuje PJ"

      No i trafia sie koles, kontrola i wychodzi 2,1 promila.

      Jesli alkomat jest atestowany i ma wazne badania, kontrola zostala przeprowadzona zgodnie z procedura (nie wiem..np jedno badanie i nastepne po 15 min) to po co Ci sad skoro jest w przepisach okreslone ze mozna zabrac w takim wypadku?

      Po co chcesz generowac dodatkowe koszta?

      Ale zalozmy ze ma byc jak piszesz - OK ale jeden warunek:
      Jak sad stwierdzi zasadnosc to calosc pokrywa delikwent. Postepowanie, czas pracy urzednikow i policjantow itp. Cale dodatkowe koszta ponosi winny+oczywiscie zegna sie z PJ.

    •  

      pokaż komentarz

      @bartja:

      Widziała jak ja wyprzedzają i miała przewidzieć ze się ktoś zatrzyma tuz przed nią

      Ale czytałeś Ustawę PORD, że kierowca ma prawo oczekiwać od innych uczestników ruchu przestrzegania przepisów tejże ustawy?
      Ot, choćby art 19.2.ust 2 "Kierujący pojazdem jest obowiązany: (...) hamować w sposób niepowodujący zagrożenia bezpieczeństwa ruchu lub jego utrudnienia".
      Podkreślę, że napisano "niepowodujący zagrożenia", a nie tylko "niepowodujący wypadku".

      Ergo: jeśli przed typem, który wyprzedził, nie było wcześniej w najbliższym otoczeniu innego uczestnika ruchu, kierownica autobusu miała prawo oczekiwać, że ten nie zahamuje w sposób jaki tego dokonał.
      Tyle mówi prawo.

      Praktyka zaś mówi, że nikt nigdy by nie wyjechał na żadną drogę, gdyby musieć zakładać, że inni kierowcy będą odwalali p???@##olo.

    •  

      pokaż komentarz

      @gorzki99:

      Jesli alkomat jest atestowany i ma wazne badania, kontrola zostala przeprowadzona zgodnie z procedura (nie wiem..np jedno badanie i nastepne po 15 min) to po co Ci sad skoro jest w przepisach okreslone ze mozna zabrac w takim wypadku?

      Ale wg dzisiejszej wykładni nie ma żadnego znaczenia, czy alkomat jest atestowany i testowany. Glina może posłużyć się nawet tamagochi swojej córki, by na mocy prawa zabrać Ci PJ. Później każdy sąd Cię uniewinni, ale do tego czasu pożegnaj się z lejcami.
      Pikuś, jeśli mieszkasz w centrum i korzystasz na codzień ze zbiorkomu. Gorzej, jeśli jesteś kierowcą tego zbiorkomu. A na odszkodowania za działania urzędów i służb w naszym kraju nie ma co liczyć.

      Ale zalozmy ze ma byc jak piszesz - OK ale jeden warunek:
      Jak sad stwierdzi zasadnosc to calosc pokrywa delikwent. Postepowanie, czas pracy urzednikow i policjantow itp. Cale dodatkowe koszta ponosi winny+oczywiscie zegna sie z PJ.


      Jak najbardziej! Nawet z nawiązką na schronisko dla futrzaków, jako funkcją prewencyjną kary.

    •  

      pokaż komentarz

      @werfogd: No czyli zgadzasz sie ze "wystarczy" odpowiednio dobrze skonstruowac przepisy zeby nie uruchamiac calej machiny sadowniczej?

      Np:
      Policjant badajac ma okazac wazne badania techniczne, ma powtorzyc badanie po X minutach i jak wyjdzie to samo to ma prawo zabrac PJ.

      No i trafiasz na cwaniaka co mu sie wydaje ze cos ugra w sadzie. Policjant wszystko zrobil zgodnie z przepisem ale ten podwaza i sprawa laduje w sadzie. Uruchomiona cala machina, kupa czasu i pieniedzy zmarnowana "bo ktos chce przycwaniaczyc". Cwaniak powinien byc tak dojechany ze sie innym odechce.

      Ty podajesz przyklad gdzie policja leci w wala i ktos moze stracic PJ. No i pelna zgoda ze tak moze byc.

      Ja podaje przyklad gdze policja robi to co ma robic a ktos leci w wala. Spawa trafia do sadu. Zanim sad nie rozpatrzy to w/g Ciebie moze jezdzic bo policjant nie moze odebrac bez wyroku. Sad stwierdza ze policjant mial prawo i racje i koles nie mial prawa jezdzic. Troche mindfuck...

    •  

      pokaż komentarz

      @gorzki99:

      No czyli zgadzasz sie ze "wystarczy" odpowiednio dobrze skonstruowac przepisy zeby nie uruchamiac calej machiny sadowniczej?

      Przepisy należy dobrze konstruować. Jeśli życie wskazuje, że nie skonstruowano ich dobrze, to nie jest to problem życia, lecz przepisów.

      No i trafiasz na cwaniaka co mu sie wydaje ze cos ugra w sadzie. Policjant wszystko zrobil zgodnie z przepisem ale ten podwaza i sprawa laduje w sadzie. Uruchomiona cala machina, kupa czasu i pieniedzy zmarnowana "bo ktos chce przycwaniaczyc". Cwaniak powinien byc tak dojechany ze sie innym odechce.

      Tak, cwaniaka należy dojechać.

      Ty podajesz przyklad gdzie policja leci w wala i ktos moze stracic PJ. No i pelna zgoda ze tak moze byc.

      Bo widzisz, policja wielokrotnie udowodniła, że aby "wyrobić normę", są w stanie "produkować" dowody.
      Choćby te sławne afery z Iskrami, przez co można było nakładać mandaty za "tylko" +20kmh na bogu ducha winnych ludzi. Norma wyrobiona, komendant był szczęśliwy i cyk dodateczek do pensji wpadał. Problem z +50kmh ma dokładnie ten sam mechanizm.

      Jeszcze raz: nie uważam, że nawet +49kmh powinno być bezkarnie dozwolone, ale jeśli mamy czuć respekt wobec prawa, to to prawo musi jednakowo dotyczyć każdego, a nie być arbitralnie nakładane przez niedospanego krawężnika.

      Sad stwierdza ze policjant mial prawo i racje i koles nie mial prawa jezdzic. Troche mindfuck...

      Po mojemu prawo powinno być najpierw sprawiedliwe, potem rychliwe.
      Bo inaczej powstają takie potworki typu e-sąd w Lublinie, który ma wywalone na fakty - bo liczy się tylko formalna strona pozwu - i w trybie nakazowym wydaje tytuł egzekucyjny. Patola 100%!

    •  

      pokaż komentarz

      Bo widzisz, policja wielokrotnie udowodniła, że aby "wyrobić normę", są w stanie "produkować" dowody.

      @werfogd: Nie twierdze ze nie.
      Chociaz osobiscie to mialem dokladnie odwrotne doswiadczenia z policja. Byly raptem 3 (lvl41 here) ale wszystkie pozytywne.

      Przepisy należy dobrze konstruować.

      No i o to sie calosc rozbija. Policja nie jest od konstruowania przepisow a od ich egzekwowania.

      Zeby byla jasnosc - nie bronie policji jak "Rejtan na obrazie" bo swoje za uszami ma. Jak trza to jade jak po burej suce ale z drugiej strony jak robia swoje i sa za to hejtowani to ide w druga strone.

      Wiec "wysyarczy" zrobic dobre przepisy a policja bedzie mogla odbierac PJ bez uruchamiania calej machiny i sytuacji gdzie ktos zgodnie z przepisami nie ma prawa jechac ale i tak jezdzi bo jeszcze czekamy na wyrok sadu.

    •  

      pokaż komentarz

      @gorzki99:
      Gdzie ja napisałem, że policja jest od konstruowania?! Ej!

      sytuacji gdzie ktos zgodnie z przepisami nie ma prawa jechac

      I tu dochodzimy do sedna: nie powinno być ścieżki administracyjnej, że ktoś nieodwołalnie "nie ma prawa jechać".
      Powinien być użyty klasyczny mechanizm jak za "zwykłe" przekroczenie prędkości. Ta klasyczna formułka "przyjmuje pan mandat, czy sprawa idzie do sądu?". Tu się da przecież i to działa!

      W przypadku, gdy kierujący decyduje się na oddanie sprawy do sądu, odebranie (i ew. zakazanie odnowienia) uprawnień powinno leżeć tylko i wyłącznie w gestii sądu.

    •  

      pokaż komentarz

      Chodzi o użycie klasycznego mechanizmu jak za "zwykłe" przekroczenie prędkości. Tu się da przecież! (Ta klasyczna formułka "przyjmuje pan mandat, czy sprawa idzie do sądu?").

      W przypadku, gdy kierujący decyduje się na oddanie sprawy do sądu, odebranie (i ew. zakazanie odnowienia) uprawnień powinno leżeć tylko i wyłącznie w gestii sądu.

      @werfogd: No i ja caly czas staram sie wykazac ze nie musi byc do tego sadu (jesli zalozymy ze procedury sa dochowane a nie ze policjant sprawdza trzezwosc przy pomocy tamagochi)

      Skoro sa przepisy uprawniajace do posiadania PJ (ustawa prawo o ruchu drogowym) to w tych przepisach mozna tez zawrzec kiedy traci sie uprawnienia do posiadania PJ.

      Te przepisy to nie jest "wiedza tajemna" ani interpretacja. Jesli w tych przepisach bedzie napisane ze za przekrodzenie +50 z automatu sie traci PJ to w czym problem? Przepisy daja - przepisy odbieraja - te same przepisy.

      Problem jest jedynie w tym ze nie moze to przekroczenie byc okreslone "na oko policjanta".

      Jak ma atestowany i dopuszczony do uzytku sprzet, i ten sprzet mu wykazal ze bylo przekroczenie o 60 (a od 50 sie traci PJ) to nie ma o czym dyskutowac. Sady sa tu zbedne.

      Co do formulki "mandat albo sad" to jest troche glupie. Jest ograniczenie do 50, jedziesz 80 i dostajesz formulke "mandat albo sad". Nosz kutfa... jechales te 80? (caly czas zakladamy ze policja ma legalizowane i sprawne urzadzenia pomiarowe i uzywa ich zgodnie z instrukcja producenta) A Ty jechales 80. No i sad bo moze sie uda.

      Jesli tak jest to powinienes w sadze dostac taki dopierdziel zebys juz wicej nie chojraczyl i nabral troce rigczu - jechales 80? to kutfa odpowiedz za to.

    •  

      pokaż komentarz

      @gorzki99:

      (jesli zalozymy ze procedury sa dochowane a nie ze policjant sprawdza trzezwosc przy pomocy tamagochi)

      Do tego piję - że jako obywatel masz prawo mieć prawo do obrony na wypadek, gdybyś uważał, że procedura się jebła. Czy to z celowego działania gliniarza, czy nawet zwykłego zaniedbania, co spowodowało, że jadąc 80kmh w zabudowanym nagle tracisz lejce, bo "glinie wyszło 100kmh". Wtedy będzie dowodowanie, wtedy sprawdzi się certyfikat, atest, test, zrobi się (kosztowną - a jakże!) wizję lokalną; możliwe, że nawet z twoim własnym pojazdem, żeby wykluczyć "ślizganie się wiązki", jak w najnowszych TrueCam-ach.

      No i sad bo moze sie uda.

      To nie argument. Tak samo można powiedzieć "nie jedź 50, bo może się nie uda" (nie uda zmieścić w limicie 50+50).

      Jesli tak jest to powinienes w sadze dostac taki dopierdziel zebys juz wicej nie chojraczyl i nabral troce rigczu - jechales 80? to kutfa odpowiedz za to.

      Po raz chyba już czwarty piszę, że to popieram.
      Tyle, że tutaj piszesz o 80. Z 80 nie ma problemu, jaki jest z 100 (50+50).

    •  

      pokaż komentarz

      Po raz chyba już czwarty piszę, że to popieram.

      @werfogd: Nie wiem czy akurat czwarty ale widzialem wczesniej - i zrozumialem przekaz :P

      że jako obywatel masz prawo mieć prawo do obrony na wypadek, gdybyś uważał, że procedura się jebła. Czy to z celowego działania gliniarza, czy nawet zwykłego zaniedbania,

      W sumie po wymianie argumentow dochodzmy (tak mi sie wydaje) do tego samego:

      Ale moze to wynikac z tego ze ja jestem starej daty - jak zj!$%lem to odpowiem a nie bede lecial w uja.

      Jakbym jechal 100 na 50 (i wiem ze jechalem 100 a nie 40) to nawet bym nie dyskutowal. Debila z siebie robic nie bede. No i "super" ze mimo to moge nie przyjac mandatu i isc do sadu. IMHO nie do konca super. I mandat bym przyjal.

      Tak wiem...jestem dziwny. Ale wiecej takich dziwnych i kutwa by nie bylo trzeba przepisow "na wszystko"

      Swoja droga to nie da sie zrobic przepisow na wszystko. A to by bylo najlepsze rozwiazanie - no ale niewykonalne.

      Owszem ze powinienes miec prawo do zakwestionowania procedury bo uwazasz ze cos poszlo nie tak.
      Tylko co z tymi co za uja nic nie poszlo nie tak (wszystko poszlo dobrze) i tez maja prawo kwestionowania?

      To jest inho nie do konca OK.

      Przepisy po cos sa.

    •  

      pokaż komentarz

      @gorzki99:

      Ale moze to wynikac z tego ze ja jestem starej daty - jak zj$%$lem to odpowiem a nie bede lecial w uja.

      No ja tam nie jestem starej daty, mam dopiero 45 lat.

      Jakbym jechal 100 na 50 (i wiem ze jechalem 100 a nie 40) to nawet bym nie dyskutowal. Debila z siebie robic nie bede. No i "super" ze mimo to moge nie przyjac mandatu i isc do sadu. IMHO nie do konca super. I mandat bym przyjal.

      No właśnie - jakbyś jechał 100/50.
      Ale jakbyś jechał 80/50 nawet świadomie i celowo, za co groziłaby kara, dajmy na to, 500zł i na tę karę godziłbyś się (bo tak, bo wolno Ci się na nią godzić), a został zatrzymany z wynikiem "100/50", to już nie byłoby tak rózowo.

      Ale wiecej takich dziwnych i kutwa by nie bylo trzeba przepisow "na wszystko"

      Zgadzam się, popieram.

      Owszem ze powinienes miec prawo do zakwestionowania procedury bo uwazasz ze cos poszlo nie tak.
      Tylko co z tymi co za uja nic nie poszlo nie tak (wszystko poszlo dobrze) i tez maja prawo kwestionowania?
      To jest inho nie do konca OK.


      Ja twierdzę, że jak najbardziej jest OK również w ich wypadku.
      Należy wyjść od tego, że nie można karać za coś, czego ktoś nie zrobił. Dopiero potem (część) karać tych, którzy czyn zabroniony popełnili.
      A nie odwrotnie.
      Sprawę Tomasza Komendy pewnie kojarzysz...

    •  

      pokaż komentarz

      kontrola zostala przeprowadzona zgodnie z procedura (nie wiem..np jedno badanie i nastepne po 15 min) to po co Ci sad

      @gorzki99: Bo kto niby stwierdzi, że faktycznie było zgodnie z procedurą? Strona w sporze, którą jest policja?

    •  

      pokaż komentarz

      Ma wszystko przewidywać bo prowadzi wielki autobus który nie
      @bartja:
      aha, czyli kierowca osobówki nie musi nic przewidywać, nawet to że zmusi do hamowania busa .... bo to tylko bus ma myślec :D
      A geniuszu powiedz mi jeszcze jedno. Skoro hamowanie 1,5 m przed busem jest ok, to czy hamowanie 0,5 m przed nim też jest ok?
      ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @werfogd: "kierownica autobusu miała prawo oczekiwać"

      Kierownica to tylko urządzenie, nie może nic oczekiwać. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @bartja: możecie się odmeldować aspirancie

    •  

      pokaż komentarz

      @bartja zacznijmy od tego że kierowca reno nie powinien w tym miejscu wyprzedać, czyli nie powinno go tam nawet być.

    •  

      pokaż komentarz

      Widziała jak ja wyprzedzają i miała przewidzieć ze się ktoś zatrzyma tuz przed nią

      @mitrov: dokładnie tak - ona wiezie kilkudziesięciu ludzi a nie pyry! Ma wszystko przewidywać bo prowadzi wielki autobus który nie hamuje w miejscu a do tego ma ludzi na pokładzie

      @bartja: Nie ruszyłbyś k!@%a z przystanku gdybyś był taki przewidywalny

    •  

      pokaż komentarz

      Kierowca autobusu współwinna kolizji - miała czas i możliwość nie dopuszczenia do kolizji - obserwowała otoczenie autobusu i widziała że ją omijają jak rusza z przystanku, widziała że ją wyprzedzają choć nie mają prawa ale i tak walnęła w dupę. Jak dla mnie baby wina większa.

      @bartja: Dojeżdżając do przejścia dla pieszych była obligatoryjnie zmuszona do obserwowania przejścia dla pieszych, zachowania szczególnej ostrożności, jak ty sobie wyobrażasz przejeżdżając przejście dla pieszych obserwować lusterko boczne

    •  

      pokaż komentarz

      - ona dokładnie to samo mówi broniąc się a zrobiła dokładnie na odwrót.

      @bartja:

      Masz tak od urodzenia czy dopiero od założenia konta na wykopie?
      Dawno nie czytałem takich bredni.

    •  

      pokaż komentarz

      @27er: slaby troll. teren zabudowany, hamulce sa poto zeby ich używać

    •  

      pokaż komentarz

      Ma wszystko przewidywać bo prowadzi wielki autobus który nie hamuje w miejscu a do tego ma ludzi na pokładzie

      @bartja: Dobry bait stary, 2/10 bo odpisałem. Niestety to niemożliwe żeby ktoś był takim zjebem, by wierzył w brednie które wypisujesz.
      Ma wszystko przewidzieć XDXD
      Dobre dobre

      źródło: i.pinimg.com

    •  

      pokaż komentarz

      @2152:
      Nikt z was nie napisal, od kiedy bedzie wina osobowki, przy hamowaniu 1m przed busem czy przy 0,1? A moze zawsze wina busa? W ogile zakladasz, ze moze byc wina kogos, kto sir wp%%!%@$a i nagle hamuje przed ciezkim skladem z ludzmi?

    •  

      pokaż komentarz

      @27er: ogladales film? autobus ledwo sie toczył

    •  

      pokaż komentarz

      No ja tam nie jestem starej daty, mam dopiero 45 lat.

      @werfogd: No to dziadku jestes cale 4 lata starszy odemnie :P

      Co do reszty naszej dyskusji:

      Ja uwazam ze za duzo jest cwaniakow ktorzy by to wykorzystywali. I zeby byla jasnosc - po obu stronach.

      Natomiast po obu stronach sa tez normalni.

      Przyklad: kumpel moj rocznik odwozi dawno temu wtedy jeszcze narzeczona (teraz juz zona) na wazny egzamin. Baba jak to baba nie wyrobila sie i pozniej wyszlii z chaty niz planowali. No to pocisnal. Moze niecae 2km przed uczelnia niebiescy go zatrzymali za predkosc. Zaczynaja spisywac a kumpel wyskakuje z tekstem "panowie spiesze sie z dziewczyna na egzamin - tylko ja zawioze i wracam do was. Moje dane juz przeciez macie." Nie wierzyl ze to zadziala ale zadzialalo. Popatrzeli oddali doku i puscili. No to kumpel ja zawiozl i jedzie do nich z powrotem.
      Mowi ze mieli mega zdziwione miny jak sie kolo nich zatrzymuje i pytaja o co chodzi. No to wyjasnil. A ci jeszcze bardziej zdziwieni mowia "za to ze pan przyjechal 50 za niezapiete pasy."

      najprostsze rozwiazanie to zadna suszarka tylko jakis taki lidar (co nagrywa z parametrami) i juz ani jedni nie zakwestnionuja "w dol" ani drudzy "w gore"

    •  

      pokaż komentarz

      @2152:
      Przy takiej akcji nawet nie powinno sie rozpatrywac winy kieroqcy busa. Poza tym nie bierzesz pod uwage, ze bus ruszal i mial pewno noge na gazie, a osobowka miala juz nige na hamulcu. Dlaczego oczekujesz, ze autobus szybciej sie zatrzyma niz osobiwka? Co z twoim mozgiem jest nie tak? Dlaczego nikt z was, a juz 30 juz takich debili, nie odpowie na proste pytanie. Kiedy by byla wina osobówki? Nigdy? ( ͡° ͜ʖ ͡°) Czy wp#%!$$$enie sie 0,5m i heblem jest ok czy nadal kupa czasu?

  •  

    pokaż komentarz

    Jakby chciała, to by wyhamowała, ale pasażerowie, to by nie byli zadowoleni. Jednak ten typ to jest jakiś totalny dzban. Po wuj wyprzedza i zaraz skręca?

    •  

      pokaż komentarz

      @damian125: Jestem kierowcą autobusu i jakbym w takich sytuacjach hamował jak ta pani, to nie byłoby tygodnia żebym nie miał kolizji. Wiadomo, że autobusem nie wolno gwałtownie hamować, ale tu jednak pani przesadziła. Takie zajeżdżanie to niestety codzienność, bo wielu kierowców jakoś ma zakodowane, że MUSI wyprzedzić autobus, choćby to nie miało najmniejszego sensu.