Lukasz Schreiber "Cena benzyny. 5,4 zł ZA PO TO DUŻO WIĘCEJ NIŻ 5,8 zł za PiS"xD

Za peło to był dopiero sajgon. Minister wyjaśnia w iście propagandowy sposób geniusz pisu. PIS zawsze lepszy od pelo czego tu nie rozumieć ?

  •  

    pokaż komentarz

    Na wykopie często leci argument o kursie dolara ( ͡° ʖ̯ ͡°) Czyli za PO złotówka była silniejsza niż obecnie?

  •  

    pokaż komentarz

    Znaczy gość ma i nie ma racji. 5,4 to nie więcej niż 5,8 ale 5,4 w 2014 roku np było warte znacznie więcej niz 5,8 w 2021 roku. Siła nabywcza była inna oraz proporcjonalnie do średnich zarobków był to inny wydatek.

    Jeśli liczyć średnie wynagrodzenie to w

    2014 roku wynosiło ono 3783,46 a w 2021 5851,87 także litrów benzyny możemy obecnie kupić więcej. Znacznie więcej bo cena znacznie nie wzrosła proporcjonalnie. Co innego jeśli chodzi o inne produktu.

    W skrócie - jest ok, było ok, nie jest to zasługa ani jednych ani drugich tylko ludzi którzy ciężko pracują żeby ta nasza gospodarka jakoś działała ( i zagranicznych firm które zrobiły z nas swoich parobków )

    •  

      pokaż komentarz

      @10minuteman: i znalazłem normalny komentarz w gównie politycznych wysrywów

    •  

      pokaż komentarz

      @10minuteman: z jednej strony tak, z drugiej pisowska gadzinówka TVP pokazuje wykresy gdzie w Polsce paliwo jest jedne z najtańszych w Europie bez zająknięcia się o sile nabywczej w Niemczech czy Szwecji.

    •  

      pokaż komentarz

      jest ok, było ok, nie jest to zasługa ani jednych ani drugich

      @10minuteman: prawda, ale jeśli PiS wtedy krzyczał że to wina rządu to można im wygarnąć ten argument.

    •  

      pokaż komentarz

      @10minuteman Tylko obecna władza w międzyczasie dołożyła nowy podatek na paliwo, Vatem objęła każdy proces produkcji i dystrybucji a Orlen zwiększył sobie marzę. I teraz ropa po 80$ za baryłkę a na stacjach mamy drożej niż za Tuska, gdy ropa była po 120$ za baryłkę. Wtedy Kaczyński domagał się, żeby premier obniżył podatki na paliwie, bo jest bardzo drogo. Rok temu jak ropa była za bezcen, Obajtek postanowił uratować naród w czasie pandemii i obniżył ceny paliw na stacjach bo tak kocha ten kraj. A dzisiaj narracja jest taka, że jest drogo ale zarabiamy więcej niż kiedyś więc o co nam chodzi? Przecież jest dobrze, za Tuska byśmy mieli gorzej.
      I teraz pytanie, jak w Nowym Ładzie podniosą podatki to też będzie można posługiwać się taka logika, że może podatki wyższe niż za PO, ale i tak w kieszenie zostaje nam więcej?

    •  

      pokaż komentarz

      @10minuteman: z trudnością ale się zgadzam ( ͡° ͜ʖ ͡°) druga sprawa że gość w tej wypowiedzi potwierdza to że NBP nie dba o utrzymywanie wartości pieniądza co NBP ma napisane w swoim gdzieś tam dekrecie czy innym cyrografie xD Ale mniejsza z tym.
      Inna sprawa z innej beczki jest taka że pamiętam jak w 2013-2014 oglądałem mieszkanie wtórne w Krakowie około 60m2 za bodajże 330 tysięcy. Czyli cena trochę ponad 5k/m2. Wtedy zarabiało się około 3-4k netto, super zarobki to już było 5k netto. Ja jako inżynier tuż po studiach nie umiałem sobie wyobrazić wyższych zarobków niż właśnie te 5k netto. Dzisiaj takie mieszkanie to 10k/m2. Czyli na dobrą sprawę wychodzi że proporcjonalnie zarabiać się powinno 6-8k a super zarobki to 10k netto xD Tylko że zarabia się po 4-5k netto w porywach do 6k netto (bez branży it).

    •  

      pokaż komentarz

      @10minuteman: Nie zgodzę się, ponieważ za tych rządów wprowadzono dodatkowy podatek. Niejako więc zmieniono zasady naliczania ceny na nie korzyść podatnika.
      I ta wypowiedz ma to zaciemnić i rozmyć, co jest manipulacją.

      Pozdrawiam i z Bogiem

    •  

      pokaż komentarz

      @10minuteman: ja bym jeszcze zwrócił uwagę na to, że biorą średnią zarobków a nie medianę. Dzisiaj średnia może i wynosi te 5600 ale w ch** ludzi zarabia najniższa krajową i oni średniej na oczy nie widzieli. (tylko 1/3 polakow zarabia powyżej średniej) Dodatkowo średnia jest znacznie wyższa w Warszawie niż np. na Podlasiu. Fajna ta średnia jak robole zarabiają po 3k a jakiś prezes na państwowej posadzie ciągnie 40k. Za rok prezes dostanie podwyżkę do 50k bo mu się należy i średnia znowu ładnie wzrośnie, można krzyknąć sukces. Skoro dają takie bzdurne porównanie do średniej zarobków to może by tak ustalać cenę paliwa indywidualnie dla każdego zależnie od jego dochodów jak masz 3k to płacisz 2zl za litr, jak zarabiasz 20k to 10zl ( ͡° ͜ʖ ͡°) elektorat pisu by się ze szczęścia zesrał mimo, że dziadki tylko raz w tygodniu samochodem na msze 100m jeżdżą

  •  

    pokaż komentarz

    Wiecie no... Spójrzcie sobie chociaż na średnie wynagrodzenie..
    https://www.zus.pl/baza-wiedzy/skladki-wskazniki-odsetki/wskazniki/przecietne-wynagrodzenie-w-latach

    "a bo za peło" powiedzmy 2014-2015 to 3800-3900zł.
    za PIS w 2020 to już 5100zł.

    To co, średnie wynagrodzenie wzrosło o 1/3, a cena benzyny raptem 40gr?
    Wiecie no.. jakby nie patrzeć to facet może mieć rację, bo liczy się siła nabywcza, a nie suche liczby.

    W 1990 roku średnie wynagrodzenie wynosiło trochę ponad 1mln zł, to ile benzyna musiała kosztować? ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @paziu: a co z inflacją?¯\_(ツ)_/¯ @Kargaroth dobrze punktuje ten debilizm, weź pod uwagę wartość złotówki na przestrzeni lat i dopiero teraz porównuj.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kargaroth: Cena LPG od ubiegłego roku wzrosła o ok. 70%.
      Chyba nie chcesz powiedzieć, że wynagrodzenia i tak wzrosły bardziej?

    •  

      pokaż komentarz

      @Kargaroth: i przy cenie z 2020, to mogłeś sobie kupic astronomiczne 3-4% więcej paliwa, niż w 2015, a pensje 40-45% w górę

    •  

      pokaż komentarz

      a jaka byla cena za barylke?

      @paziu: A ile kosztowała praca ludzka? A ile kosztował transport?

      Dlaczego również w Niemczech, Francji czy Włoszech cena benzyny bije rekordy i siega juz nawet 1.7 Euro?

    •  

      pokaż komentarz

      @paziu: @h225m: o tym mowa? ;)
      https://www.macrotrends.net/1369/crude-oil-price-history-chart
      Że cena ropy była rekordowo niska w 2014-2015, a teraz jest rekordowo wysoka?

      źródło: Clipboard01.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @Kargaroth: statystyka można fajnie układać pod siebie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kargaroth: @paziu: Cena 6zł za "peło" w 2008 roku to na dzisiejsze pieniądze 10 - 12 zł za litr. Cieszmy się Panowie i Panie że do 15zł nie doleciało

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaczypawlak: Nawet nie tylko wartość złotówki czy cena za baryłkę. Dodaj do tego obciążenie podatkowe za PO a teraz.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dentka7: @Kargaroth: przecież tu chodzi o hipokryzję. Pis tak głośno krzyczał, że trzeba zmniejszyć podatki na paliwo jak były wysokie ceny a sami je zwiększyli.

      @Kaczypawlak:

    •  

      pokaż komentarz

      teraz jest rekordowo wysoka?

      @Kargaroth: 82$ to cena rekordowo wysoka? Szybki test, jaka była cena max i kiedy? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Faraday: nie wtrącaj zawirowań politycznych .. bo to bez sensu. Na gaz nie mieliśmy wpływu

    •  

      pokaż komentarz

      przecież tu chodzi o hipokryzję. Pis tak głośno krzyczał, że trzeba zmniejszyć podatki na paliwo jak były wysokie ceny a sami je zwiększyli.

      @vitek6: Hipokryzja hipokryzja to jeden temat.

      Ale trzeba jednak zdawac sobie sprawe z czego cena paliwa wynika i ze jesli ktos oczekuje ze paliwo w 2030 bedzie kosztowało 5,40 albo 6 zł, no to mam złą wiadomosc. Bedzie to raczej kwota blizej 10 zł.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dentka7: inflacja to też jest coś na co pewien wpływ ma rząd.

    •  

      pokaż komentarz

      inflacja to też jest coś na co pewien wpływ ma rząd.

      @vitek6: Symboliczny wpływ.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dentka7: wcale nie taki symboliczny bo rpp może sterować tym ile nowych pieniędzy powstaje.

    •  

      pokaż komentarz

      wcale nie taki symboliczny bo rpp może sterować tym ile nowych pieniędzy powstaje

      Przecież to jest tylko jeden z elementów tworzących inflacje i tak jak napisalem wczesniej, symboliczny, o ile nie jest to pusty dodruk.

      Powodów inflacji jest cala lista i na wiekszosc z nich rząd nie ma żadnego wpływu.

      a u nas robi to wyjątkowo źle.

      @vitek6: Ee co? Wyjatkowo zle tzn. co niby robi wyjatkowo zle co inni robia tak wyjatkowo dobrze? Przeciez nasi robia dokladnie to samo co reszta.

    •  

      pokaż komentarz

      Przecież to jest tylko jeden z elementów tworzących inflacje i tak jak napisalem wczesniej, symboliczny, o ile nie jest to pusty dodruk.

      @Dentka7: a gdzie powiedziałem, że to nie jest jeden z elementów? Dlaczego według ciebie symboliczny?

      e co? Wyjatkowo zle tzn. co niby robi wyjatkowo zle co inni robia tak wyjatkowo dobrze? Przeciez nasi robia dokladnie to samo co reszta.

      @Dentka7: nie reagują na wzrost inflacji.

    •  

      pokaż komentarz

      a gdzie powiedziałem, że to nie jest jeden z elementów? Dlaczego według ciebie symboliczny?

      @vitek6: Dlatego, ze Polska gospodarka nie jest odizolowana od światowej. To system naczyn polaczonych i jesli cos sie dzieje na swiecie (np. wzrost cen ropy, wzrost cen transportu, zwiekszony popyt na transport, zmniejszona podaż produktu, zwiekszone koszty pracy / powodzie / strajki w innych krajach), to Polski rząd nie ma w stosunku do tego nic do gadania, a sa to powody które bezposrednio wpływaja na ceny produktow, za czym idzie inflacja.

      Przykladem sa np. aktualne ceny paliw, materiałów budowlanych, samochodów, mieszkan. To wszystko podrozało wszedzie na swiecie, a skoro tak, to nie moze nie drozec w Polsce.

      nie reagują na wzrost inflacji.

      Oczywiscie, ze reaguja i moim zdaniem robia to calkiem w sensowny sposob, biorac pod uwage aktualne powody inflacji.

      Najpierw wprowadzili Rekomendacje S w stosunku do kredytów hipotecznych, w wyniku której uzyskanie kredytu stało sie trudniejsze (a za tym zmniejszona kreacja pieniadza i działanie majace na celu zapobieganie inflacji).

      Pozniej ograniczyli skup papierów wartościowych, to bylo działanie majace taka sama skuteczosc jak podniesienie stop procentowych i bezbolesne dla kredytobiorców.

      Teraz podniesli lekko stopy procentowe. Moim zdaniem działaja bardzo sensownie, zeby nie uwalic kredytobiorców, a jednak nie dac sie rozhulac inflacji jeszcze bardziej.

      Problem polega na tym, ze aktualnie inflacja wynika z ograniczonej podaży produktów, przeładowanych łancuchów transportowych i nie wazne co rzad zrobi to inflacja bedzie wysoka.

    •  

      pokaż komentarz

      Dlatego, ze Polska gospodarka nie jest odizolowana od światowej. To system naczyn polaczonych i jesli cos sie dzieje na swiecie (np. wzrost cen ropy, wzrost cen transportu, zwiekszony popyt na transport, zmniejszona podaż produktu, zwiekszone koszty pracy / powodzie / strajki w innych krajach), to Polski rząd nie ma w stosunku do tego nic do gadania, a sa to powody które bezposrednio wpływaja na ceny produktow, za czym idzie inflacja.

      @Dentka7: to nie jest odpowiedź na pytanie dlaczego polityka monetarna jest tylko symboliczna.

      Oczywiscie, ze reaguja i moim zdaniem robia to calkiem w sensowny sposob, biorac pod uwage aktualne powody inflacji.

      @Dentka7: cóż. Nie zgadzam się.

      ie wazne co rzad zrobi to inflacja bedzie wysoka.

      @Dentka7: ale może zrobić aby była niższa.

    •  

      pokaż komentarz

      to nie jest odpowiedź na pytanie dlaczego polityka monetarna jest tylko symboliczna.

      @vitek6: Jest. Rząd nie tworzy, ani nie usuwa inflacji tylko moze na nią reagować, odpowiadać np. przeciwdziałac albo ja stymulować. Natomiast w niektórych sytuacjach jak np. aktualna pocovidowa sytuacja, rząd nie ma wystarczajacych narzedzi zeby wplynac na cokolwiek bezbolesnie.

      cóż. Nie zgadzam się.

      To przeczytaj co napisalem wczesniej. Napisales ze rząd nie reaguje na inflacje a ja podalem ci przynajmniej 3 dzialania, które byly rozlozone w czasie. Jesli sie nie zgadzasz to podaj chociaz jakis argument.

      ale może zrobić aby była niższa.

      Nie za bardzo.
      Jesli mamy zmniejszona podaz produktu to niewazne co zrobi rząd to ceny tego produktu pójdą w górę.
      A dokladnie taka sytuacje mamy teraz.

      Mozesz nawet podniesc stopy procentowe do 10%, a inflacja i tak bedzie wysoka.

    •  

      pokaż komentarz

      Jest. Rząd nie tworzy, ani nie usuwa inflacji tylko moze na nią reagować, odpowiadać np. przeciwdziałac albo ja stymulować.

      @Dentka7: nieprawda. Rząd też tworzy inflację np. rozdawnictwem, pozwoleniem na kreowanie zbyt duży ilości pieniędzy w stosunku do zapotrzebowania, zwiększaniem opodatkowania, kosztów pracy, wprowadzając niekorzystne zmiany dotyczące np. ceny paliwa, prądu, zwierając niekorzystne umowy na zakup surowców itd itd

      Jesli mamy zmniejszona podaz produktu to niewazne co zrobi rząd to ceny tego produktu pójdą w górę.

      @Dentka7: zapewne tak ale mogą pójść w górę mniej albo więcej w zależności od polityki monetarnej, polityki podatkowej czy społecznej. Skoro produktów można kupić mniej to znaczy, że potrzeba mniej pieniędzy i tu wchodzi polityka monetarna.

      Mozesz nawet podniesc stopy procentowe do 10%, a inflacja i tak bedzie wysoka.

      @Dentka7: będzie niższa niż teraz.

    •  

      pokaż komentarz

      nieprawda. Rząd też tworzy inflację np. rozdawnictwem, pozwoleniem na kreowanie zbyt duży ilości pieniędzy w stosunku do zapotrzebowania, zwiększaniem opodatkowania, kosztów pracy, wprowadzając niekorzystne zmiany dotyczące np. ceny paliwa, prądu, zwierając niekorzystne umowy na zakup surowców itd itd

      @vitek6: Napisales nieprawda po czym przyznales mi racje wymieniajac rzeczy które ja nazwalem stylulacją inflacji. Jak widzisz nie mamy tutaj niezgody. Tylko, ze musisz zrozumiec jedna rzecz w kontekscie tego o czym tutaj rozmiawamy tzn. że to tylko jeden z elementów, a nie calosc inflacji. Nawet jesli rzad nie bedzie tego robil to inflacja i tak bedzie.

      zapewne tak ale mogą pójść w górę mniej albo więcej w zależności od polityki monetarnej, polityki podatkowej czy społecznej. Skoro produktów można kupić mniej to znaczy, że potrzeba mniej pieniędzy i tu wchodzi polityka monetarna.

      Absolutnie nie, bo zmniejszona podaż nie wynikła z naturalnych pobudek. Gdyby wynikało to jak to napisales z polityi spolecznej to jeszcze miałoby to sens, ale nawet to nie jest nasz przypadek. Produktów można kupić mniej tylko dlatego, ze wiele fabryk staneło na pare miesiecy a popyt został sztucznie zanizony. Reagowaniem na to zmniejszeniem pieniadza na rynku zabiloby gospodarke i byłby to totalnie idotyczny ruch.

      Trzeba niestety przeczekac niedobory produkcyjne i poczekac az sytuacja sie ustabilizuje.

      Mozesz nawet podniesc stopy procentowe do 10%, a inflacja i tak bedzie wysoka.
      będzie niższa niż teraz.


      Bzdura. Mozesz podwyzszyc stopy, a inflacja moze nawet byc jeszcze wyzsza. Szczególnie jesli stóp nie podwyzsza inne kraje. Wtedy wracamy do tego co powiedzialem w pierwszym poscie, ze Polska nie jest odizolowanym bytem od swiatowej ekonomii.

      Jesli podwyzszysz stopy to co najwyzej ograniczysz szanse Polaków na zakupy produktów, na ktore jest wysoki popyt, bo ceny i tak beda szly w góre a beda kreowane przez zagranicznych konkurentów, którzy maja dostep do taniego pieniadza.

      Krótko mowiac, mozesz podniesc stopy nawet do 100%, a cena np. drewna i tak nie spadnie, dlatego ze mamy cała Europe konkurentów.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      nie ma czegoś takiego jak naturalne pobudki.

      @vitek6: Oczywiscie, ze są np. zwiekszone zapotrzebowanie na zakup klimatyzatorów w czerwcu, przyborów szkolnych we wrzesniu, róż na walentynki czy zwiekszone zapotrzebowanie na produkty wszelkiego typu na święta w grudniu (wraz ze zwiekszonym zapotrzebowaniem na pracowników, kurierów, transport i nawet serwery w tym okresie).

      To są naturalne pobudki i naturalne powody zwiekszania / zmniejszania popytu, a co za tym idzie czesto cen produktów w danym czasie (np. najlepszy czas na zakup nieruchomosci to miesiace zimowe).

      Natomiast to, ze ktos kazał zamknac fabryki ustawowo to nie jest naturalna sytuacja.

      Reagowaniem na to zmniejszeniem pieniadza na rynku zabiloby gospodarke i byłby to totalnie idotyczny ruch.
      @Dentka7: bo?


      Jesli wycofasz pieniadze szybko (np. podnoszac nienaturalnie szybko stopy procentowe), to ryzykujesz potezny kryzys, utrate płynnosci czyli biznesów, utrate stanowisk pracy, nieruchomosci itd czyli bezrobocie, obnizenie jakosci zycia mieszkancow, niepokoje spoleczne. Nie oplaca sie tego robic.

      A robienie tego wolno tez sie nie oplaca, bo gospodarka ma swoja bezwładność i zanim rynek sie dopasuje to produkcja juz wroci do normy i trzebaby cofac zmiany, zeby przypadkiem nie doprowadzic do deflacji.

      ceny będą szły w górę ale w złotówkach mniej.

      Czemu niby w złotówkach mniej? xD Sugerujesz, ze podnosząc stopy procentowe i np. zabijajac lokalne biznesy poprzez utrudnianie im dostepu do półproduktów, wzmocniłbys zlotówke? Absurd. Dopiero wtedy złotówka poleciałaby na zbity pysk.

      Oczywiscie teoria, która przedstawiasz jest piekna ksiazkowa teoria w zdrowej ekonomii i wtedy faktycznie tak by było, ale nie ma zastosowania w aktualnej ekonomii długu i deficytu towarów.

      Poza tym rozpatrujesz jakieś pojedyncze towary zamiast całości.

      Rozpatruje całość, pojedyncze towary to tylko przykłady. Szczegolnie ze wypowiadamy sie w temacie o benzynie, która jest naszym pierwszym przykladem.

    •  

      pokaż komentarz

      nie zgadzam się i kończę.

      @vitek6: Szkoda tylko, ze nie padł od Ciebie zaden argument.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dentka7: niech ci będzie, że nie padł.

    •  

      pokaż komentarz

      niech ci będzie, że nie padł.

      @vitek6: No ale nie padł. Zadawales pytania, challengowałes, wszystko ok, ale nie podales zadnego swojego argumentu, ani jak wg. ciebie powinno byc i co dalej sie wydarzy. Na dodatek napisales nawet raz nieprawde, ze rzad nie podjal zadnych dzialan w celu zmniejszenia inflacji.

      Chyba ze takie stwierdzenie:

      cóż. Nie zgadzam się.

      albo to

      ale może zrobić aby była niższa.

      to wg. ciebie argumenty ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Dentka7: spoko. Niech ci będzie. Nie dotarło do ciebie jeszcze , że zwyczajnie nie chce rozmawiać? Bez odbioru już.

  •  

    pokaż komentarz

    k!%%a xD Tak to jest jak humanista po stosunkach międzynarodowych bierze się za liczenie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Ale otworzyła weka ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    źródło: IMG_0043.PNG