W garażu stworzył silnik bez rozrządu. Technologia Koenigsegga DIY.

Gość w garażu do zwykłego silnika z marketu zamontował zawory sterowane elektronicznie. Mimo, że nie jest to e-papieros to zastosował arduino ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Jeśli są zawory to rozrząd nadal istnieje. Silniki bez rozrządu to np. dwusuwy.

    •  

      pokaż komentarz

      Silniki bez rozrządu to np. dwusuwy.

      @DonRzoncy: Nie, to też jest rozrząd, zwany tłokowym

    •  

      pokaż komentarz

      @jestem_ekspertem_wiec_odpowiadam: No tak, ja ekspertem nie jestem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Jeśli są zawory to rozrząd nadal istnieje. Silniki bez rozrządu to np. dwusuwy.

      @DonRzoncy: W dwusuwie też są zawory tyle że w postaci portów na cylindrze a tłok robi funkcję rozrządu ;-) Są też dwusuwy z "normalnymi" zaworami - np. w silnikach okrętowych.

      Ale to jest tylko czepianie się słówek ;-) W jakiś sposób przecież trzeba uszczelnić cylinder w trakcie cyklu pracy i rozszczelnić w trakcie wydechu.

      To co zrobił Koenigsegg to jest naturalny rozwój silników spalinowych. Ale musiał to zrobić gościu z jajami bo duzi chłopcy (Ford, VW, Toyota, BMW, etc...) są starymi dziadami trzymającymi się kurczowo starej technologii... Elektryczne/pneumatyczne sterowanie zaworami rozwiązuje od strzała większość problemów z dokładnym sterowaniem silnikiem. Można otwierać zawory w dowolnych momentach a nie według harmonogramu "wyfrezowanego" na krzywkach. W dobie współczesnej elektroniki, krzywki wyglądają mega prehistorycznie...

      Z tego co czytałem to serwomechanizmy do zaworów wymagają całkiem sporo energii co nie jest proste w wykonaniu. Dodatkowo, jakakolwiek pomyłka programowa (albo od strony czujnika położenia wału) to jest kolizja zaworu z cylindrem no i wiadomo...

      Z drugiej strony odpada ten cały problem z rozrządem, skomplikowanymi mechanizmami zmiany faz rozrządu, wyciąganiem się łańcucha, etc... Odpada całkiem dużo elementów w silniku, które są drogie, zawodne i wymagają serwisowania.

      IMHO ta technologia powstałą za późno. Silniki spalinowe w motoryzacji indywidualnej się kończą. Przyszłość to elektryki więc trudno oczekiwać, że firmy projektujące jednostki spalinowe będą wykładać teraz grubą kasę na rozwój tej technologii.

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty: No właśnie nie. Elektryki to nadal nie przyszłość. Można zrobić prostego diesla bez rozrządu który będzie ładował mały akumulator buforowy. Nawet 1000 km zasięgu na prądzie w 2 minuty, jeszcze długo pełne elektryki nie będą w stanie temu dorównać.

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty: Jak się dobrze zrobi łańcuch to wytrzymuje +300 tys km. Elektryczne zawory dają łatwość sterowania fazami rozrządu ale wdrożenie tego na skalę przemysłową wymaga osiągnięcia niezawodności liczonej jako 1 awaria na jakieś setki milionów cykli czyli w praktyce elektrozaworów które mają jakąś formę samozamykania (odpowiednika sprężyny zaworowej) zabezpieczającego przed kolizją z tłokiem albo powrotu do konstrukcji bezkolizyjnych.

      Gx

    •  

      pokaż komentarz

      No właśnie nie. Elektryki to nadal nie przyszłość. Można zrobić prostego diesla bez rozrządu który będzie ładował mały akumulator buforowy. Nawet 1000 km zasięgu na prądzie w 2 minuty, jeszcze długo pełne elektryki nie będą w stanie temu dorównać.

      @krzjna: To się zastanów dlaczego nikt tak nie robi... Taki rodzaj napędu nazywa się "hybrydą szeregową" i jest znany od dawna, tylko niestety dziedziczy wady obydwu rodzajów napędu i dodatkowo podnosi koszt i skomplikowanie samochodu.

      Jakbyś nie był świadomy, to nie da się prosto zrobić małego akumulatora z którego będziesz ciągnął dużą moc przez krótki czas i jednocześnie żeby byłby lekki i trwały :-/ Hybryda szeregowa implikuje, że akumulator bazowy będziesz ładował/rozładowywał wielokrotnie podczas jednej krótkiej jazdy (jak w hybrydach, tylko że musi być o wiele większa moc). Więc ten akumulator musi wytrzymać kilkadziesiąt tysięcy cykli w czasie życia samochodu - nie ma takiej technologi... Akumulator w samochodzie elektrycznym ma bardzo dużą pojemność więc bardzo duże prądy podczas ruszania/hamowania mu nie szkodzą a w ciągu czasu życia samochodu trzeba wykonać tylko kilka tysięcy cykli (mniej więcej 2-3 cykle miesięcznie) co jest w zasięgu obecnej technologii - minus to cena tej technologii.

      W dodatku ten silnik spalinowy wcale nie będzie mały. Jeżeli chcesz jechać 1000km po autostradzie to będziesz jechał w 100% na energii z silnika spalinowego więc nie wystarczy kilkanaście kW na doładowywanie akumulatorów, potrzeba kilkadziesiąt kW.

      Szacuje się, że obecnie jeździ po drogach 10 milionów samochodów elektrycznych - to całkiem sporo a liczba bardzo dynamicznie się zwiększa. W 2020 Tesla sprzedała 0.5 miliona elketryków, w tym roku 1 milion, w przyszłym prawdopodobnie 2 miliony (dwie nowe fabryki). Nikt nie chce produkować elektryków które mają zasięg 1000km bo na to po prostu nie ma rynku... Tylko na wykopie ludzie koniecznie chcą elektryka z 1000km zasięgiem po autostradzie, ładowanym w 5 minut ;-) W rzeczywistości taka potrzeba nie istnieje a elektryki sprzedają się znakomicie. Na elektrycznego Forda E-mach, Audi e-tron czekasz rok w kolejce, Teslę kupisz o wiele szybciej ale to też są miesiące, z VW id.x też były bardzo duże problemy przy zakupie.

    •  

      pokaż komentarz

      Jak się dobrze zrobi łańcuch to wytrzymuje +300 tys km. Elektryczne zawory dają łatwość sterowania fazami rozrządu ale wdrożenie tego na skalę przemysłową wymaga osiągnięcia niezawodności liczonej jako 1 awaria na jakieś setki milionów cykli czyli w praktyce elektrozaworów które mają jakąś formę samozamykania (odpowiednika sprężyny zaworowej) zabezpieczającego przed kolizją z tłokiem albo powrotu do konstrukcji bezkolizyjnych.

      @Man_of_Gx: Łańcuch to jedno ale potrzebny jest cały mechanizm z krzywkami, zmiennymi fazami rozrządu, etc... Gruby, ciężki wytrzymały łańcuch oznacza że będzie miał duże opory (straty energii) i zwiększy bezwładność silnika - będzie się wolniej wkręcał na obroty. Między innymi dlatego producenci silników odchudzają wszystkie części ruchome (ale z łańcuchami to niektórzy przesadzają... chyba w BMW były jakiś fuckup...).

      Bezkolizyjne konstrukcje mają chyba sporo wad (nieregularna komora, niskie sprężanie, etc...). Tak jak czytałem, to problem z potencjalną kolizją jest drugim czynnikiem obok energochłonności który trzeba rozwiązać. Tak czy siak, kolizje z zaworami zdarzają się w silnikach spalinowych również (łańcuch przeskoczy, etc...). Grunt żeby w silnikach z elektrozaworami kolizje nie zdarzały się częścije ;-)

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty: Ale dużo cięższy od rozrządu wał korbowy też musiałby szybciej się wkręcać na obroty, poza tym silnik pod obciążeniem (czyli przez powiedzmy 95% czasu pracy) nie zmienia swoich obrotów jakoś bardzo szybko. Owszem łańcuch "kosztuje" energetycznie, co można zredukować stosując pasek i wtedy największym "kosztem" rozrządu będzie pokonanie oporu sprężyn zaworowych.

      Gx

    •  

      pokaż komentarz

      Nie, to też jest rozrząd, zwany tłokowym

      @jestem_ekspertem_wiec_odpowiadam:

      Czyli w sumie facet zastosował rozrząd, tylko elektroniczny ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      Jeśli są zawory to rozrząd nadal istnieje

      @DonRzoncy: nie trzeba być geniuszem, żeby wiedzieć, że chodziło im o rozrząd mechaniczny. Ale typowy polaczek zawsze znajdzie coś, do czego będzie mógł się przyp%%#?@#ić i pokazać jaki to on nie jest ekspert.

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty: A zawory od drugiej strony? Nie można domykać od góry? Nie znam się, ale jakby tak, to kolizji brak...

    •  

      pokaż komentarz

      @DonRzoncy: skoro nie jest ekspertem to niech się wypowie

    •  

      pokaż komentarz

      @Man_of_Gx: i tu kolego pies pogrzebany. Wskaźniki niezawodności w mechanice samochodowej są nie do przeskoczenia jeśli chodzi o skalę przemysłową.

    •  

      pokaż komentarz

      A zawory od drugiej strony? Nie można domykać od góry? Nie znam się, ale jakby tak, to kolizji brak...

      @wuadek: Bardzo trudno byłoby uzyskać szczelność podczas zapalania mieszanki. Zwłaszcza w kontekście dużych różnic temperatury, agresywnego środowiska i wymaganej długotrwałej pracy.

      Często zdarzają się przedmuchy uszczelki pod głowicą, pomimo że jest na stałe ściśnięta pomiędzy dwoma metalowymi blokami. Wyobraź sobie jak by to wyglądało gdyby ta powierzchnia była ruchoma i otwierała/zamykała się raz na cykl silnika. Zawory "od środka" uszczelniają się same, nie trzeba ich popychać od zewnątrz.

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty: Czyli takie odwieczne pytanie Hardware czy Software...Moim zdaniem w dzisiejszych czasach niestety Hardware, bo jednym upgreatem mogą mi rozwalić silnik....

    •  

      pokaż komentarz

      Nikt nie chce produkować elektryków które mają zasięg 1000km bo na to po prostu nie ma rynku... Tylko na wykopie ludzie koniecznie chcą elektryka z 1000km zasięgiem po autostradzie, ładowanym w 5 minut ;-)

      @kwanty: jak to nie ma rynku? To po co producenci przygotowują samochody z coraz większym zasięgiem na jednym ładowaniu?

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty: ja Ci tylko napiszę, że pomimo bycia 100% heteroseksualistą wywołałeś u mnie silne podniecenie i zostałem Twoim fanboyem. Dobre posty man!

    •  

      pokaż komentarz

      Czyli takie odwieczne pytanie Hardware czy Software...Moim zdaniem w dzisiejszych czasach niestety Hardware, bo jednym upgreatem mogą mi rozwalić silnik....

      @Gieniu_s: Jestem z gatunku software engeener i dam sobie uciąć swoje cyfrowe jaja, że da się zrobić niezawodny system programowy, który będzie skuteczny w takim przypadku :-) Mechaniczny rozrząd też się psuje - na pewno słyszałeś o przypadkach kolizji spowodowanych rozciągnięciem łańcucha.

      Ale tak, masz rację, to jest hardware vs software :-) W automatyce uciekli od krzywek dawno temu (rozwiązania elektroniczne dają o wiele więcej kontroli, precyzji i niezawodności). Zawsze się zastanawiałem, dlaczego w silnikach spalinowych dalej stosuje się takie dość archaiczne rozwiązanie. Zwłaszcza w czasach mocnej optymalizacji spalania, zawory elektromechaniczne pozwalały by o wiele lepiej kontrolować proces spalania i uzyskać dodatkowe konie albo oszczędności paliwa.

    •  

      pokaż komentarz

      ja Ci tylko napiszę, że pomimo bycia 100% heteroseksualistą wywołałeś u mnie silne podniecenie i zostałem Twoim fanboyem. Dobre posty man!

      @plimplam: Dziękuję, zacisnę pośladki i stanę przy ścianie - tak na wszelki wypadek ;-)

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty: Zgadzam się w 100% z Tobą, jeżeli robisz dla siebie, "corpo" musi zarabiać.W przypadku mechanicznych uszkodzeń ..no cóż- taka vola Bosaka że łańcuch po 300k poszedł, natomiast na softwarze zrobisz "uszkodzenie" sterowania za jednym przyciskiem.Nazwij mnie foliowym kapeluszem, ale w dzisiejszych czasach wolę Hard niż Soft.

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty: Hybrydy szeregowe sa jak najbardziej dobre i niezawodne. Przyklad to Opel Ampera lub jak kto woli, chevrolet volt. Laczy zalety auta spalonowego i elektrycznego. Jezdze Ampera, auto super.

    •  

      pokaż komentarz

      W przypadku mechanicznych uszkodzeń ..no cóż- taka vola Bosaka że łańcuch po 300k poszedł, natomiast na softwarze zrobisz "uszkodzenie" sterowania za jednym przyciskiem.Nazwij mnie foliowym kapeluszem, ale w dzisiejszych czasach wolę Hard niż Soft.

      @Gieniu_s: Rozumiem tą fobię ;-) i trochę Ci ją wzmocnię ;-) W dzisiejszych czasach mnóstwo krytycznych rzeczy kontrolowanych jest programowo i jakoś działają i nie zawodzą. Nawet w samochodzie masz obowiązkowy ABS, który jest programowy. ABS osłabia siłę hamowania i ma wyższy priorytet niż człowiek. Gdyby "zechciał" np. z powodu błędu programowego to by w praktyce w ogóle wyłączył hamulce. Podobna sprawa ze wspomaganiem kierownicy czy sterowaniem przepustnicą i skrzynią biegów (automatyczną).

      Jakoś nie słyszymy, żeby były masowe problemy z awariami ABS czy rozpędzającymi się samochodami poza kontrolą kierowcy, albo wjeżdząjącymi w drzewo bo kontroler wspomagania się zawiesił i dał full-left.

      To się po prostu da rozsądnie napisać, przetestować i wielokrotnie zabezpieczyć. Służą do tego odpowiednie techniki projektowania/programowania czy wręcz są specjalne języki programowania zabezpieczające przed popełnieniem wielu błędów. Błędy sprzętowe (urwana wtyczka od czujnika) albo błąd w pamięci, usterka CPU, etc... również da się bardzo dobrze wykrywać i korygować.

      Zgaduję, że masz niedobre doświadczenia związane z wieszaniem się "Windowsa" jakiś aplikacji mobilnych czy może nawet widziałeś "blue screen" na wadze sklepowej (ja widziałem...). Wierz mi, to są dwa różne światy. Aplikacje na desktopy czy mobilne systemy pisze się zupełnie inaczej niż systemy pod mission-critical.

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty: Pełna racja. Celem mojego posta było tylko uwypuklenie, że rozrząd nadal tam jest, po ludzku i z kulturą, a z dwusuwem pomyłka do której się przyznaję. Nie wiedziałem że sam układ tłok- cylinder z kanałami też jest uważany technicznie za rozrząd. Dzięki za dopełnienie, współpracując, dzieląc się wiedzą i korygując błędy się uczymy. Szkoda że potem przylezie taki @RandomizeUsr0: z ryjem jak szczeżuja i potrafi tylko rzucić polaczkiem i geniuszem samemu wnosząc dosłownie NIC do tematu.

      Ej fiucie @RandomizeUsr0: może więc lepiej byłoby napisać konkretnie? Nie, lepiej tego co przynajmniej stara się poprawić lub dodać coś więcej wyzwać od polaczków a samemu gówno napisać. W rodzinie takich szukaj, i sp#?$$$%aj na czarno frajerzyno bez kultury. I jeszcze to domniemanie, że mam się za eksperta. Lecz się na nogi bo na głowę za późno. Albo szukaj dalej łatwego podbicia zdeptanego ego, nie wiem i mnie to nie obchodzi.

      @madmin: Op, przepraszam, nie wypowiem się już odnośnie niczego, bo tak na dobrą sprawę nie jestem wszechwiedzący w żadnej dziedzinie. Najlepiej utkajmy mordy wszyscy i dajmy się prowadzić na smyczy przez "ekspertów" bez prób samodzielnego zrozumienia tematu. No bo jak to tak, nie wie a się wypowiada!

      Ja jebię, ale toksyki na głównej siedzą, babrajcie się we własnym gównie, ja odpuszczam.

    •  

      pokaż komentarz

      Hybrydy szeregowe sa jak najbardziej dobre i niezawodne. Przyklad to Opel Ampera lub jak kto woli, chevrolet volt.

      @WymeczonyBzdzikotMarsjanski: O ile mi wiadomo, Opel Ampera to jest zwykła hybryda - silnik jest mechanicznie połączony z kołami.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale musiał to zrobić gościu z jajami bo duzi chłopcy (Ford, VW, Toyota, BMW, etc...) są starymi dziadami trzymającymi się kurczowo starej technologii...

      @kwanty: Widocznie trzymają się technologii która lepiej sprawdzi się w masowej produkcji.

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty: Widzisz tak jak napisalem na początku- jak robisz to dla siebie (masz wiedzę) to masz nad tym kontrole, ale jak zwiększysz przez update o 1N siłę hamowania to zmniejszysz skutyczny zasięg hamulców o x km (przykład).Nie jestem expertem jak napisałeś po prostu patrzę w jakim kierunku idzie świat.Moim zdaniem opiera się to wszystko na " Hard robimy OK, ale sterujemy nim przez SOFT".Jestem starej daty, więc nie wiem czy wiesz o wirusach które w komputerach wyłowyławy te same adresy pamięci non stoper (sorki brak przykładów- na szybko-chodziło o pętle która przegrzewała chipset) i padały.Nie wspominając już o ransomware- czyli tak de facto SOFT blokujący HARD.Przykładem jest też kierunek w którm idzie APPLE, czyli nie wymienisz części HARD bo suma kontrolna SOFT mu się nie zgadza...Podziwiam że tak bezkrytycznie wierzysz w kontrolę i dobrą wole "corpo"

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty:
      Mimo wszystko jakos tego nie widze w eksploaacji. ,,Wyfrezowane'' aekwencje to jednak pewna solidna powtarzalnosc
      .Opoznienie ktoregos z silownikow - strzal cylindra w zawor i remont. Chyba zeby zrobic to bezkolizyjnie ale to ogranicza nieco parametry silnika i raczej nikt ske w to nke bedzoe ladowal. Lepiej nkech sobie klient remontuje ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @jestem_ekspertem_wiec_odpowiadam

      Nie, to też jest rozrząd, zwany tłokowym

      Rozrząd to mechanizm wydzielony do tego zadania.

      Silnik dwusuwowy nie posiada rozrządu było cykliczny obieg mieszanki.
      Są również silniki dwusuwowe z rozrządem, np. dwusuwowe diesle.

      Są też dwusuwowe silniki z pompą ładująca.

      Czy tłok można nazwać rozrządem?
      Można, ale to już niepotrzebne rozważania z gatunku czy facet z cyckami to kobieta?
      A za chwilę ktoś wyskakuje z tekstem, że każdy facet ma cycki tylko małe ¯\(ツ)

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty: to sobie kup Koenigsegga żeby wyrazić poparcie dla niego

    •  

      pokaż komentarz

      @DonRzoncy : Tak zupełnie bez rozrządu to działają np. Silniki turbinowe albo odrzutowe

    •  

      pokaż komentarz

      Jakoś nie słyszymy, żeby były masowe problemy z awariami ABS czy rozpędzającymi się samochodami poza kontrolą kierowcy, albo wjeżdząjącymi w drzewo bo kontroler wspomagania się zawiesił i dał full-left.

      @kwanty: Ale takie problemy istnieją. I to tylko dlatego, że szukano oszczędności nawet na bezpieczeństwie. Przykłady:
      - Toyota i samoistne przyspieszanie https://abcnews.go.com/Blotter/toyota-pay-12b-hiding-deadly-unintended-acceleration/story?id=22972214
      - Boeing 737 MAX i niesławne MCAS

    •  

      pokaż komentarz

      To co zrobił Koenigsegg to jest naturalny rozwój silników spalinowych. Ale musiał to zrobić gościu z jajami bo duzi chłopcy (Ford, VW, Toyota, BMW, etc...) są starymi dziadami trzymającymi się kurczowo starej technologii... Elektryczne/pneumatyczne sterowanie zaworami rozwiązuje od strzała większość problemów z dokładnym sterowaniem silnikiem. Można otwierać zawory w dowolnych momentach a nie według harmonogramu "wyfrezowanego" na krzywkach. W dobie współczesnej elektroniki, krzywki wyglądają mega prehistorycznie...

      Z tego co czytałem to serwomechanizmy do zaworów wymagają całkiem sporo energii co nie jest proste w wykonaniu. Dodatkowo, jakakolwiek pomyłka programowa (albo od strony czujnika położenia wału) to jest kolizja zaworu z cylindrem no i wiadomo...

      Z drugiej strony odpada ten cały problem z rozrządem, skomplikowanymi mechanizmami zmiany faz rozrządu, wyciąganiem się łańcucha, etc... Odpada całkiem dużo elementów w silniku, które są drogie, zawodne i wymagają serwisowania.

      IMHO ta technologia powstałą za późno. Silniki spalinowe w motoryzacji indywidualnej się kończą. Przyszłość to elektryki więc trudno oczekiwać, że firmy projektujące jednostki spalinowe będą wykładać teraz grubą kasę na rozwój tej technologii.

      @kwanty: I widzisz ale w trakcie awarii jednego czujnika... mamy klops :) np. z mojej dziedziny są wady i zalety. Np dyski twarde magnetyczne, dają znać o swoim zużyciu już wcześniej przez co można uniknąć utraty danych. Natomiast dyski SSD działają ładnie pięknie i szybko... aż tu nagle jeb i nie ma nic ( ͡° ͜ʖ ͡°) taka moja mała analogia.
      Także wszystko ma swoje wady i zalety.

    •  

      pokaż komentarz

      Widocznie trzymają się technologii która lepiej sprawdzi się w masowej produkcji.

      @LDevil: Przemysł automoto jest mega konserwatywny. Zbyt konserwatywny żeby uzasadnić to co piszesz. Ci wszyscy "duzi chłopcy" to jest taki kartel, który utrzymał pewne status quo i bardzo nie chce niczego zmieniać. Zmiany robią tylko reaktywne - jeżeli są konieczne a nie żeby pchać postęp do przodu.

      No i w efekcie mamy takie potworki jak 12v instalacja w samochodach, która jest mega nieefektywna i wymaga kabli grubych jak palec... Podstawowe światła drogowe to nadal halogeny, chociaż od dekady wszyscy w domach świecą LEDami, w dziedzinie silników trzymają się kurczowo starych rozwiązań. Co najwyżej przypudrują tu i ówdzie wnętrze, dodadzą trochę kolorowych lampek i ekranów dotykowych żeby było "nowe"... i za kulowo działającą nawigację każą dopłacać 4k chociaż wszyscy i tak używają google maps bo jest wszędzie, za darmo i w dodatku z korkami on-line.

      Jak się zastanowisz to takich pierdół jest cała masa. Rozumiem dlaczego tak się dzieje. Te duże koncerny są na giełdzie a ich właścicielami są fundusze które chcą zarabiać. Więc rady nadzorcze są sterowane przez te fundusze i to one nie dopuszczają do inwestycji w nowe technologie bo jest to zbyt ryzykowne i drogie. Oni mają kurs na "trwanie".

      Pod prąd z silnikami idzie trochę Mazda, praktycznie cała reszta klepie te same konstrukcje i narzekają że nie mogą zdążyć dostosować się do limitów emisji...

      Przełomem są dopiero nowe firmy, który weszły poza tym układem. Zobacz co zrobił Musk. Wszedł z budami w ten przemysł i wywrócił go do górny nogami. Zamiast outsourcingu zastosował wertykalną integrację - wszystkie komponenty które może zrobić sam, robi sam. Przez to szybciej może modyfikować samochód i zarabia więcej. Wymyślił wnętrze samochodu na nowo - schował klamki, uprościł maksymalnie kokpit, zastosował duże ekrany dotykowe, etc... Teraz wszyscy go kopiują bo klienci też tak chcą. Sprzedaje samochody bezpośredni, przez stronę WWW a nie pośredników (marżę pośredników zostaje w kieszeni). Wymyślił napęd elektryczny na nowo, zoptymalizował tak że żaden inny producent nie potrafi się nawet zbliżyć z efektywnością do Tesli. Wymyślił też na nowo proces produkcyjny i pokazał "dużym chłopcom" jak się robi masowy produkt na którym można zarobić 20% a nie 5%. Podwozie nowych Tesli będzie odlewane w 3 kawałkach zamiast spawane z kilkudziesięciu wytłoczek. Będzie taniej, szybciej, lżej, etc... Technicznie było to możliwe już 20 lat temu ale żadna z dużych firm nie była zainteresowana skoro... spawanie działa i potrzeba do tego tylko 100 robotów na linii produkcyjnej. Teraz Tesla zaczyna "odlewać" podwozia prawie w całości a "duzi chłopcy" złapali nagle 5 lat opóźnienia...

    •  

      pokaż komentarz

      ,Wyfrezowane'' aekwencje to jednak pewna solidna powtarzalnosc

      @ozzmann: I niezmienność... Więc nie możesz się dopasować do obciążenia czy obrotów, nie możesz łatwo odłączyć kilku cylindrów jeżeli nie potrzeba, etc... Od dawna, ekonomia ma ogromne znaczenie i nie da się przekroczyć pewnego poziomu bez dynamicznej regulacji parametrów otwarcia/zamknięcia zaworów, więc zamiast zrobić rewolucję i przejść na elektrozawory to producenci zaczęli robić mechaniczne cudeńka które potrafią wałek trochę przekręcić (żeby przyspieszyć otwarcie) albo podstawić inną krzywkę na wysokich obrotach, etc... Ale to jest skomplikowane, drogie i często się psuje.

      Łysemu jakoś udało się zapanować na softwarem mu nie wypadają cykle i nie ma kolizji :) To się da zrobić tylko premysł automoto jest pełen tchórzy i starych dziadków.

    •  

      pokaż komentarz

      to sobie kup Koenigsegga żeby wyrazić poparcie dla niego

      @Porgam: nie stać mnie :( poza tym gdzie bym tym jeździł?

    •  

      pokaż komentarz

      Ale takie problemy istnieją. I to tylko dlatego, że szukano oszczędności nawet na bezpieczeństwie.

      @panczekolady: No właśnie, to nie była "niemożliwość" od strony softwaru tylko błąd ludzi/księgowych. Przyoszczędzili no i wyszło jak wyszło...

    •  

      pokaż komentarz

      Natomiast dyski SSD działają ładnie pięknie i szybko... aż tu nagle jeb i nie ma nic ( ͡° ͜ʖ ͡°) taka moja mała analogia.

      @Grzesiek_astronaut: Też tak miałem ale to nie wina pamięci tylko kontrolera na dysku SSD. Tak samo jak na HDD zepsuje się kontroler to z miejsca cały dysk jest niedostępny.

      Dyski SSD świetnym przykładem jak radzić sobie z błędami w danych. We współczesnych dyskach, pojedynczą komórkę pamięci można zapisać tylko około 100 razy i to nie jest twardy limit tylko przy każdym zapisie rośnie prawdopodobieństwo przekłamania.

      Więc radzą sobie z tym dając spory, ukryty, zapas pamięci (nawet 30%) i każdy sektor dysku ma licznik operacji "write". Jeżeli zbliża się do granicy bezpieczeństwa to nowy, świeży sektor jest mapowany w to miejsce. Dodatkowo na poziomie dysku stosuje się kody detekcji/korekcji błędów. Więc jeżeli nawet błąd w jakiejś komórce się zdarzy to można go wykryć i skorygować (oczywiście do pewnego stopnia) a potem jak najszybicje przemapować ten fragment dysku na nowy. Dzięki temu da się utrzymać integralność danych i mieć bardzo dobrą kontrolę nad tym.

      Na dyskach HDD jest zupełnie inny rodzaj ochrony i wiele razy zdarzyła mi się utrata części danych - pewne sektory przestały się niestety czytać. W przypadku SSD póki co nie miałem takiego przypadku (ale też póki co nie mam tak długo działających SSD jak stare HDD) ale za to zdarzyło się, że kontroler się usmażył i nagle cały dysk przestał się zgłaszać pod system. Może się przegrzał, może dostał strzał napięcia, nie mam pojęcia, musiałem wyciągnąć system z backupu bo nic się nie dało zrobić a to był tylko system więc nie opłacało się odzyskiwać z kości pamięci.

    •  

      pokaż komentarz

      @krzjna: jak zrobić takiego prostego diesla bez rozrządu?

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty:

      Z tego co czytałem to serwomechanizmy do zaworów wymagają całkiem sporo energii co nie jest proste w wykonaniu.

      W mnóstwie silników użytkowych stosuje się to.

      Dodatkowo, jakakolwiek pomyłka programowa (albo od strony czujnika położenia wału) to jest kolizja zaworu z cylindrem no i wiadomo...

      No właśnie nie.
      W przypadku klasycznego rozrządu krzywkowego zamknięcie zaworu jest na sprężynę, otwarcie "na twardo" do wałka.
      Natomiast zamykanie/otwieranie elektryczne ma swoją "sprężystość", dzięki czemu właśnie nie ma problemu kolizji metal w metal.

    •  

      pokaż komentarz

      Odpada całkiem dużo elementów w silniku, które są drogie, zawodne i wymagają serwisowania

      @kwanty: znalazles odpwiedz na pytanie czemu duzi chlopcy nadal lubia mechaniczne rozrzady

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty: zapomniales dodac jeszcze zjawiska oporu, jaki wywiera walek rozrzadu wraz z popychaczami i zaworami na korbowod

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty: O ile akurat mi wiadomo, to nie. Ma skomplikowany mechanizm, w ktorym jest medzyninnymi przekladnia planetarna. Silnik spalinowy nie jest polaczony z kolami bezposrednio. Z tego co pamietam, to silnik spal zasprzegla sie z kolami przy wyzszych predkosciach, bodajze 120kmh, ale tutaj moge dokladnie nie pamietac tej wartosci. Przy naladowanym accu jedziemy nawet przy pelnym obciazeniu baterii 150KM na pradzie az do jej wyczerpania. Spalinowy uruchamia sie dopiero, gdy mamy 0% pojemnosci baterii. Kombinacja tych wszystkich wynalazkow i systemow a amperze daje niesamowita trwalosc. Znam przypadki aut z przebiegiem 300 ppp km, w ktorych nie dosc, ze nic sie nie popsulo, to jeszcze ubytek pojemnosci, to 10%.

    •  

      pokaż komentarz

      zapomniales dodac jeszcze zjawiska oporu, jaki wywiera walek rozrzadu wraz z popychaczami i zaworami na korbowod

      @masloabsolutne: Ciekawe czy straty na mechanicznym rozrządzie są większe czy mniejsze niż na elektrycznym. Na elektrycznym będą straty na siłownikach, akumulatorze i prądnicy generującej prąd z silnika.

    •  

      pokaż komentarz

      @WymeczonyBzdzikotMarsjanski: Jako ciekawostke podam, ze Ampera spala w miescie okolo 5.5l/100km, w trasie przy 120kmh nie wiecej niz 6l. Wazy pusta okolo 1750kg. Spodziewalem sie spalania (zanim ja kupilem) na poziomie 10l, a tu niespodzianka.

    •  

      pokaż komentarz

      O ile akurat mi wiadomo, to nie. Ma skomplikowany mechanizm, w ktorym jest medzyninnymi przekladnia planetarna.

      @WymeczonyBzdzikotMarsjanski: Przekładnia planetarna łącząca silnik spalinowy, koła i silnik elektryczny to nadal jest "zwykła" hybryda. Wiem, że przepływ energii mechanicznej można w niej kierować na różne sposoby ale to jest tylko bardziej skomplikowana hybryda (chyba w lexusie zaczęli ją stosować w pierwszej kolejności).

      Co nie zmienia faktu, że hybryda szeregowa jest wtedy kiedy masz połączenie pomiędzy silnikiem a kołami wyłącznie za pomocą miedzianego kabla :-)

    •  

      pokaż komentarz

      Wymyślił też na nowo proces produkcyjny i pokazał "dużym chłopcom" jak się robi masowy produkt na którym można zarobić 20% a nie 5%.

      @kwanty: Jakby jeszcze pokazał jak robić samochody które nie wyglądają, jakby je pasowano stopami...
      Plus fajnie by było, jakby się dały naprawiać. Jak tam w Polsce z cenami ubezpieczenia Tesli? Znajomemu w Chicago wyliczono 1000$ za ubezpieczenie i zrezygnował z zakupu. 1000$ na miesiąc...

    •  

      pokaż komentarz

      @wuadek: można, wszystko można. Tylko jakiej siły będziesz musiał użyć aby zrównoważyć eksplozję w cylindrze?

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty:
      Jest w tym troche prawdy. Jednak latwo sie ocienia z fotela podczas gdy oni maja do uwalenia miliardy w razie wtopy ;) Poza tym gdyby nie niektore eko brednie motoryzacja rozwijala by sie znacznie lepiej ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @@kwanty: dlatego zdania co do klasyfikacji ampery i volta sa podzielone. Jedni mowia ze to elektryk, a inni, ze hybryda. Mi bardziej pasuje ze to elektryk z range extenderem. Choc to wszystko jest tak skomplikowane, ze moznaby sie tutaj wdac w dluzsza dyskusje. Jedno jest pewne, to nie Prius. ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty: Elektryki będą jak technologia 3D w telewizorach.
      Były, są, będzie chwilowy zachwyt i wrócą do tradycyjnych.
      Zasilać samochody prądem dla takiej Polski jest ekonomicznie teraz niemożliwe.

    •  

      pokaż komentarz

      @Aaandrzej: Zwyczajnie cię nie stać na Teslę ale firma nie narzeka na brak zamówień, raczej nie nadąża z produkcją niż wstrzymuje produkcję jak europejskie marki...

      Mnie też nie stać na Teslę albo inne egzotyczne samochody.

    •  

      pokaż komentarz

      Jest w tym troche prawdy. Jednak latwo sie ocienia z fotela podczas gdy oni maja do uwalenia miliardy w razie wtopy ;)

      @ozzmann: Miliardy to niektórzy z nich zapłacili w ramach kar za oszukiwanie wyników emisji a do stracenia mają wszystko.

    •  

      pokaż komentarz

      Elektryki będą jak technologia 3D w telewizorach.
      Były, są, będzie chwilowy zachwyt i wrócą do tradycyjnych.
      Zasilać samochody prądem dla takiej Polski jest ekonomicznie teraz niemożliwe.


      @yorimo: XD tak samo mówili właściciele zajazdów konnych jak rozpoczynała się rewolucja "dorożek spalinowych". Głośno krzyczeli, że nie ma tyle aptek w których można by kupić paliwo (wtedy benzynę kupowano w aptekach).

      Niektórzy nie widzą nawet oczywistych trendów. Jeżeli nie jesteś dostatecznie starty to poczytaj o historii firmy Nokia, która była największym producentem telefonów komórkowych i uznali, że smartfony to moda więc postanowili ją przeczekać...

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty: Stać mnie tylko nie jestem idiotą, żeby płacić 1k na miech za ubezpieczenie. Trochę by oszczędności na paliwie słabo wyglądały...

    •  

      pokaż komentarz

      Stać mnie tylko nie jestem idiotą, żeby płacić 1k na miech za ubezpieczenie.

      @Aaandrzej: Fajnie tak posługiwać się argumentami wyssanymi z palca. Zasłyszałeś głupotę a może wręcz fake-news i nawet nie sprawdziłeś ile kosztuje ubezpieczeni. Pierwszy z brzegu artykuł porównujący ceny ubezpieczenia: https://kalkulator-oc-ac.auto.pl/ubezpieczenie-samochodu-elektrycznego/

      A może porównujesz ubezpieczenie AC nowej Tesli S (za 200-300 tys PLN) do 20-letniego passata w TDI?

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty: Chłopie, mówię o Chicago. A jak do polskich ubezpieczalni dotrze jak wygląda sprawa z naprawianiem uszkodzonej Tesli to raczej też zobaczycie podwyżki.

  •  

    pokaż komentarz

    To będzie standard jeszcze z 10 lat, ostatnio jeden wykopek się zemną wykłócał że tak się nie da

    •  

      pokaż komentarz

      @Kroledyp: do mnie bardziej przemawia zmienny stopień sprężania https://youtu.be/wxpphxrvfTE?t=380. Bardziej niezawodne.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kroledyp: zakładając, że za 10 lat silniki spalinowe nadal będą produkowane bo póki co, to wciskają na siłe ludziom te elektryki

    •  

      pokaż komentarz

      @hipeklego: będą produkowane nic się nie bój, te elektryki to chwilowe zboczenie eko świrów

    •  

      pokaż komentarz

      @Kroledyp

      To będzie standard jeszcze z 10 lat, ostatnio jeden wykopek się zemną wykłócał że tak się nie da

      Da się, ale nie wiadomo czy nie będzie ślepą uliczką i zniknie jak tysiące ciekawych pomysłów które nie przetrwały próby kosztów i niezawodności.

    •  

      pokaż komentarz

      @alex512: Silnik można już spotkać nawet w Polsce (w nissanach altimach), KR20DDET - jednak z punktu widzenia kierowcy dupy nie urywa (moc, ekonomia) w porównaniu do swego dziadka SR20VET - więc na chwilę obecną można go raczej traktować jako platformę testową technologii.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kroledyp: wystarczy, że ogarną akumulatory czy opracują jakiś inny sposób magazynowania energii w elektrykach i spalinówki mówią papa. Sam napęd elektryczny wygrywa ze spalinowym pod chyba każdym względem i jedynie akumulatory są problemem.

    •  

      pokaż komentarz

      wystarczy, że ogarną akumulatory czy opracują jakiś inny sposób magazynowania energii w elektrykach

      @niebieskieniebo: Jeszcze trochę minie do tego czasu, najpierw musimy zacząć korzystać z innej fizyki z dalszych części wszechświata bo z tym co mamy teraz to za wiele nie zwojujemy, własciwie to od dawna już jedziemy na limicie i jedyne co osiągamy to lekko poprawiamy prędkość elektroniki

    •  

      pokaż komentarz

      @niebieskieniebo obecnie elektryczne będą wymuszane żeby ograniczyć przemieszczanie się. Nie może być tak że obywatel jedzie gdzie chce. Jak już będzie ich dużo to będą częściej wymieniane przez niską jakość. Potem będą w godzić kolejne ograniczenia wymuszające kupowanie nowych pojazdów. Naprawy będą drogie bo wystarczy stworzyć moduły które każdy będzie mógł wymienić. Spali się bezpiecznik bo sterownik da informacje że się skończył jego czas. Serwis powie że się nie da i trzeba nowe. Andrzej alkoholik który był elektronikiem ogarnie w 5 minut za pół litra. Producenci zaczną zalewać całe moduły żeby było zabezpieczone przed wodą i przed Andrzejem. Po elektrykach wejdzie wodór albo inne paliwo ekologiczne.

    •  

      pokaż komentarz

      To będzie standard jeszcze z 10 lat, ostatnio jeden wykopek się zemną wykłócał że tak się nie da

      @Kroledyp: to rozwiązanie jest bardziej wydaje ponieważ zawory potrafią otwierać się natychmiast na 100% i działa zero jedynkowo, otwiera się na 100% od razu i zamyka na 100% od razu, gdzie w konwencjonalnym zastosowaniu silników spalinowych zawór sterowany wałkiem otwiera się w coś na kształt paraboli i tylko przez milisekundy otwarty jest na 100% Wszystko jest ok dopóki takie auto jest używane praktycznie w laboratoryjnych warunkach przy przestrzeganiu wszelkich procedur serwisowych. W codziennym użytkowaniu nowych aut najgorsza jest elektronika, elektronika mając wilgoć, mająca uszkodzenia i łatana po wypadkach, zalana olejem, płynami gnije i szwankuje plus zwykłych zjadaczy chleba przerasta podstawowy serwis olejowy. Nie będzie miało to zastosowania w normalnych autach ze względu na koszty, stopień skomplikowania, i serwisowania/diagnozowania. Plus zapewne Koenigsegg ma na to patent własnościowy. Więc nie ma szans

    •  

      pokaż komentarz

      Plus zapewne Koenigsegg ma na to patent własnościowy.

      @jwayler: jakieś 15 lat temu o tym rozwiązaniu rozmawiałem z kilkoma " mądrymi mechanikami " i rzuciłem tekst że wypadało by to opatentować, ależ było śmiechu i chihu, ostatecznie stary zlał mnie pasem i kazał brać się za " ksionszki" i nie wymyślać głupoty

    •  

      pokaż komentarz

      i spalinówki mówią papa.

      @niebieskieniebo:
      Pierwsze auto elektryczne powstało w połowie XIX wieku, prawdopodobnie w latach 1832-1839, czyli niemal dwa wieki temu.
      Mamy więc blisko 200 lat rozwiązywania problemu pojemności akumulatora.
      Oczekiwanie nagłego sukcesu jest dosyć sporym optymizmem.

    •  

      pokaż komentarz

      @niebieskieniebo: Nie, ich główną bolączką są stacje ładowania i gigawaty energii potrzebne do tego. Myślisz czemu przebąkują w Niemczech o odcinaniu stacji ładowania w zimie?

    •  

      pokaż komentarz

      @Kroledyp: Będą produkowane na pewno. Dla obu Ameryk, Azji i powiedzmy, że dla Afryki, gdzie ściągane są te najbardziej niezawodne i proste pojazdy. Ale Europa jest jakaś nieobliczalna i tu z ratunkiem może przyjść brak stabilności energetycznej. Chociaż mam wrażenie, że już niektórym popaprańcom tutaj bardzo by się spodobało ograniczenie mobilności obywateli, poprzez racjonowanie możliwości ładowania.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kroledyp
      Co ty Bredzisz? Moment obrotowy już dawno zostawił spalinkwki w tyle. Tylko baterie są ograniczeniem.

    •  

      pokaż komentarz

      @hipeklego: oby tak było ale ja się boję że jednak UE w swoim szaleństwie ropnie swego. Chodź jedna pani chyba europoseł powiedziała coś takiego ze jak unia europejska zakaże to są innego rodzaju samochody na przykalad benzynowe( ͡° ͜ʖ ͡°) jak jest tam więcej ludzi z taką rozległą wiedzą to mogą europosłowie się zdziwić że nie można jeździć autami na benzynę xd

    •  

      pokaż komentarz

      W codziennym użytkowaniu nowych aut najgorsza jest elektronika, elektronika mając wilgoć, mająca uszkodzenia i łatana po wypadkach, zalana olejem, płynami gnije i szwankuje

      Nie będzie miało to zastosowania w normalnych autach ze względu na koszty, stopień skomplikowania, i serwisowania/diagnozowania

      @jwayler: Przy dzisiejszej polityce koncernów wszelakich, w tym motoryzacyjnych, gdzie samochód ma przetrwać okres leasingu, a w przypadku awarii w grę wchodzi wymiana całych modułów czy podzespołów, a nie naprawa szwankującego elementu, wymienione przez Ciebie powody przemawiają za wprowadzeniem tego rozwiązania.Po paru latach elektronika zaszwankuje, zawory umówią się na randkę z tłokami i cały silnik do wymiany.

    •  

      pokaż komentarz

      @niebieskieniebo: @Kroledyp: uwaga, podaję nazwę technologii opartej na fizyce z innej części wszechświata(co to za brednie lol), która rozwiązuje problem ograniczonego zasięgu samochodów elektrycznych INDUKCJA ELEKTROMAGNETYCZNA

    •  

      pokaż komentarz

      co to za brednie lol

      @MEKORRO: Dzisiaj powiecie brednie i mnie zminusujecie a za 100 lat powiedzą: Ten młody przystojny chłopak swoim myśleniem wyprzedził czasy w których przyszło mu żyć

    •  

      pokaż komentarz

      @Kroledyp: mordo, jeśli okaże się że prawa fizyki zależą od punktu położenia obserwatora we wszechświecie, to stawiam flaszkę.

    •  

      pokaż komentarz

      @MEKORRO: Kto wie, może się okazać że kiedyś tę flaszkę wypijemy, pozdrawiam ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Kroledyp: nawet jeśli wszechświat jest nieskończony, to nie ma żadnego powodu aby sądzić, że taka zależność istnieje. Wszystko co widzimy w granicach obserwowalnego wszechświata daje nam podstawy sądzić, że istnieją uniwersalne prawa fizyki, co oznacza że fizyka z innej części wszechświata jest dokładnie taka sama, jak ta z "naszej". Innymi słowy: nie będę rezerwował w budżecie kasy na tą wódę, bo nie ma sensu.

    •  

      pokaż komentarz

      daje nam podstawy sądzić, że istnieją uniwersalne prawa fizyki,

      @MEKORRO: daje nam podstawę i nic więcej, przez takich właśnie teoretyków powstaje mase domysłów teorii które później latami trzeba odkręcać, w pierwszej kolejności trzeba się uprać z bredniami typu wielki wybuch i bzdurą dotyczącą czarnych dziur iż materia się stamtąd nie może wydostać bo nie i chuj! Później będzie można działac coś dalej

    •  

      pokaż komentarz

      @Kroledyp: przedstaw jeden dowód na to, że materia jest w stanie opuścić osobliwość. Nobel czeka.

    •  

      pokaż komentarz

      @MEKORRO: to zapamiętaj mój nick ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Mamy więc blisko 200 lat rozwiązywania problemu pojemności akumulatora.

      @ultra: zaraz weszły samochody spalinowe i to nad nimi się pracowało, co z resztą było wspierane przez przemysł naftowy. Widać z resztą jakie silniki spalinowe są zajebiste, że po tylu latach są cholernie skomplikowane i mają sprawność 40% przy dobrych wiatrach xDD

    •  

      pokaż komentarz

      @Kulek1981: czyli cały czas chodzi o sposób magazynowania energii, bo nie jest powiedziane, że będzie się to odbywało w tradycyjnej formie. Może ogniwa paliwowe? Tak czy inaczej sam napęd elektryczny niszczy napęd spalinowy pod względem zalet.

    •  

      pokaż komentarz

      @niebieskieniebo: Elektryki są idiotoodporne i mocne, ogniwa paliwowe też działają spoko, ale wodór fizycznie ma problem z przeciekaniem przez cokolwiek, nie mówiąc o tym że wodór robi się prądem, więc mimo wszystko lepiej prąd jakoś przesłać. Tylko skąd brać takie ilości prądu?

    •  

      pokaż komentarz

      @hipeklego rynek Sie podzieli. Małe elektryki do dojazdu do roboty i na zakupy i duże spalinowce na urlopy i wakacje.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kroledyp osiągi silnika elektrycznego są nieporównywalnie lepsze od spalinowych.

    •  

      pokaż komentarz

      mają sprawność 40% przy dobrych wiatrach xDD

      @niebieskieniebo:
      A elektrownie to ile mają?
      To mało w obiegu cieplnym ?
      Serio oczekujesz że ktoś naprawi fizykę ?
      Pisz te uwagi na matrix bo chyba błędnie ten świat zakodowali.

    •  

      pokaż komentarz

      @ultra
      Elektrownia słoneczna 20 %, wodna 60-85 %
      Tylko jakie to ma znaczenie?
      Elektrownia węglowa 40% co można w ogóle pominąć, benzynę też trzeba wyprodukować.
      Sam silnik spalinowy ma sprawność 15-20% a wcześniej aby wyprodukować benzynę na 100 km zasięgu zużyto tyle energii elektrycznej co elektryczne auto przejedziemy 100 km.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kulek1981: i tak idziemy w kierunku zasilania wszystkiego na prąd, a z paliw kopalnych i tak będziemy musieli w końcu zrezygnować. Pewnie na razie atom będzie najlepszym wyborem.

    •  

      pokaż komentarz

      yle energii elektrycznej co elektryczne auto przejedziemy 100 km.

      @VWgolf3:
      Czyli produkując energię dla elektryka nie potrzeba tych niskosprawnych elektrowni a produkcja paliw dla tych elektrowni również nie wymaga energii ?

    •  

      pokaż komentarz

      @ultra
      Aby przejechać 100 km elektrycznym autem potrzebujesz 15 kWh energii elektrycznej.
      Aby przejechać 100 km autem spalinowym potrzebujesz 15 kWh energii elektrycznej i 7 litrów benzyny. Dlatego porównując elektryczne auto do spalinowego możesz pominąć sprawność elektrowni i skupić się wyłącznie na sprawności silnika spalinowego i elektrycznego.

    •  

      pokaż komentarz

      Aby przejechać 100 km autem spalinowym potrzebujesz 15 kWh energii elektrycznej i 7 litrów benzyny.

      @VWgolf3:
      Po pierwsze wiarygodne źródło tych mądrości.
      Po drugie całości kalkulacji potrzeba by dodać koszt energetyczny wytworzenia obu samochodów.

    •  

      pokaż komentarz

      @ultra
      Nie pamiętam źródła, chodzi oczywiście o energię elektryczną zużytą do produkcji benzyny.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie pamiętam

      @VWgolf3:
      Wo wiele wyjaśnia.
      I te 15 kWh na 7 l paliwa ?
      Jak mniemam 7 l na setkę to też przesada bo oznacza szybką jazdę a nie mulenie elektrykiem z ekonomiczną by tylko dociągnąć do ładowania.

    •  

      pokaż komentarz

      @ultra
      To wszystko wyjaśnia, jak masz inne informacje co do zużycia energii na potrzeby produkcji paliwa to chętnie poczytam.
      7 l na 100 km to raczej przesadą nie jest dla zwykłych spalinowych aut (nie hybryd)
      W przypadku mocniejszych aut ekstremalnie powoli w mieście spalanie będzie wynosić 15 l.
      Wracając do sprawność spalinowego silnika, mało ważne są maksymalne wyniki w idealnych warunkach. Liczy się to ile auto spali na cały swój cykl życia.

    •  

      pokaż komentarz

      @VWgolf3:
      Twierdzenie że oba auta zużywają 15 kw jest stawianiem tej kalkulacji na głowie.
      Spalinowe nie zużywa 15 kw a powiedzmy te 7 l benzyny.
      To jest netto.
      Bruttem jest energetyczny koszt pozyskania paliw dla produkcji energii elektrycznej czy paliw jak benzyna czy diesel oraz koszt transportu tych paliw.Jak mniemam praca kopalni, kolei nie obywa się bezprądowo.Zaś rafinacja paliw nie jest realizowana ciepłem generowanym elektrycznie a ciepłem odpadów rafinacyjnych wiec przeliczanie tego wprost na kWh jest niepoprawne bo energia cieplna jest "tańsza energetycznie" niż elektryczna - której wytworzenie jest właśnie obarczone niską sprawnością przetworzenia.
      Poza tym należałoby dodać jednostkowy koszt energetyczny postawienia elektrowni i systemu energetycznego oraz straty przesyłowe energii jak i straty energii na pracę jałowa elektrowni podczas okresów pozaszczytowych.

  •  

    pokaż komentarz

    a co jak jeden styk skoroduje?

  •  

    pokaż komentarz

    e tam, hamerykany dawno tak wybrali i tam produkują silniki, które nie mają rozrządu. zawory otwierają popychacze sterowane krzywkami na wałkach napędzanych z wału, wszystko na w obrębie bloku, jak wyrównoważające. u nas podobne konstrukcje nazywały się dolnozaworowe, ale jakoś nikt tego nie dopracował. da się.

  •  

    pokaż komentarz

    Ewidentny przerost formy nad trescia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    źródło: wykop.pl

Dodany przez:

avatar wonsztibijski dołączył
636 wykopali 12 zakopali 16.9 tys. wyświetleń