Niemiecka irracjonalność i atomowe starcie o przyszłość III RP [FELIETON

Niemiecka irracjonalność i atomowe starcie o przyszłość III RP [FELIETON

W Unii Europejskiej Francja idzie właśnie do bitwy o elektrownie jądrowe. Jej wynik zaważy na przyszłości Polski. Ale wygrana może okazać bardzo trudna, bo niemiecka irracjonalność to wyjątkowo twardy przeciwnik.

  •  

    pokaż komentarz

    Wniosek prosty - j%@?ć oszołomów. Energii potrzebujemy. A własna energia to rozwój i bezpieczeństwo.
    Ja to bym tyle nastawiał atomu, abyśmy grzali nasze szanowne tyłki prądem. Ekologiczniej i wygodniej się nie da.

    Trzeba by było też opracować jakieś roboty górnicze by pierwiastki wydobywać - technologię mamy, kwestia jej dopracowania pod to zastosowanie. Wszak lepiej wysłać maszynę niż człowieka do takiej roboty.
    Lenistwo to cnota - lenistwo to rozwój technologiczny - lenistwo to bezpieczeństwo. Lepiej nabudować maszyn i potem kupony odcinać niż wiecznie łopatą machać.

    Podejrzewam, że pierwiastki na naszej ziemi też mamy.
    Zostaje problem dużej bezwładności regulacji reaktorów, ale chyba lepiej nadmiar mocy zamieniać w ciepło niż k$#$a siedzieć po ciemku i w zimnie, bo jakiś szwab tak chce.

    Wielu Polaków potrafi zbudować robota zgodnie ze sztuką. Kwestia zaadaptowania tej technologii oraz oderwania pasożytów finansowych od tworzenia technologii.

    W efekcie lachę położymy na niemców, ich gazociągi itp.