Skąd wzięła się plaga nielegalnych wysypisk śmieci w ostatnich 3 latach?

Skąd wzięła się plaga nielegalnych wysypisk śmieci w ostatnich 3 latach?

Oddanie tony gruzu go utylizacji to koszt 350 zł. Można ją też porzucić w lesie całkiem za darmo. Największym śmieciarzem jest mały biznes. - To drobni przedsiębiorcy najczęściej przyczyniają się do tworzenia dzikich wysypisk – słyszymy od służb w całym kraju. Chciwość i chęć zaoszczędzenia kilkuset

  •  

    pokaż komentarz

    Wprowadź wch$% wysokie opłaty za śmieci. Dop!??@@@ obowiazkami segregowania nie dając nic w zamian. Wiedz, że większość przedsiębiorców to kutwy. Bądź zdziwiony jak Polski rząd, że śmieci są w lesie.

    •  

      pokaż komentarz

      @stefan_pmp: I nie zapominajmy, że utrzymujemy składowani i utylizację śmieci z UE jak przykładowo z Niemczech. Polak za to też płaci.

    •  

      pokaż komentarz

      @stefan_pmp narzuć na przedsiębiorców absurdalne opłaty. Wprowadź system w którym pszok może odmówić odebrania odpadów (np zmieszanych z budowy)... Tak że od przedsiębiorców się odseparuj Kolego.

    •  

      pokaż komentarz

      @stefan_pmp: Do tego dochodzi jeszcze nielegalny import śmieci z Niemiec. Nasi sąsiedzi tacy bardzo ekologiczni, ale własne smrody to lepiej sąsiadowi podrzucić. Potem są te nielegalne składowiska co to niby "recyklują" odpady, a tak naprawdę magicznie wybuchają na nich pożary z przerażającą regularnością.

    •  

      pokaż komentarz

      @stefan_pmp: #pdk

      ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

      źródło: mafia.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @stefan_pmp: ... podwyższaj mandaty, co spodoba się gawiedzi "ale będzie czysto/bezpiecznie!!! Brawo PiS najlepsiejsza partia!!!" i nie dość, że kasa płynie to i poparcie rośnie, mimo że mandaty płacą właśnie ci ograniczeni intelektualnie, którzy się z mandatów cieszą ( za 70 km/h na wylotówce, czy wrzucenie papierka nie do tego kosza co trzeba) a nie prawdziwe łobuzy.

    •  

      pokaż komentarz

      @stefan_pmp nie do końca. Bo dawniej ludzie też śmiecili. Ja płacę na 3 osoby 92 zł miesięcznie za wywóz śmieci. To chyba nie jest tragedia?
      Po prostu ludzie, to j#%!ni syfiarze i tyle.

    •  

      pokaż komentarz

      iemiec. Nasi sąsiedzi tacy bardzo ekologiczni, ale własne smrody to lepiej sąsiadowi podrzucić

      @mike78: Polecam zobaczyć ten proceder od drugiej strony - to nie wina naszych sąsiadów że mamy takich łebskich przedsiębiorców którzy za parę euro potrafią zatruć swe obejście na kilkadziesiąt lat jednocześnie wystawiać dokumentację, a po wjeździe śmieci do swego kraju zamiast zgodnie z wymaganiami poddać je recyklingowi/termicznej utylizacji - wp!@@!?!a je na wieczne przechowanie - do najbliższej okazji uploadu do chmury.

    •  

      pokaż komentarz

      @stefan_pmp: Ze dwa lata temu pociąłem piłą drewno do kominka.
      Trociny zebrałem w worki i zawiozłem do PSZOKu (mokre były).
      Nie przyjęli- bo to odpad produkcyjny.
      Nie wiem, co się z nimi potem stało :)

    •  

      pokaż komentarz

      @stefan_pmp: przed reforma płaciłem za śmietnik wiec segregowalem aby się w nim zmieścić, dodatkowo od ilość zebranych segregowanych śmieci dostawało się rabat na następny rok, zamiast do lasu ludzie sobie podkradali śmieci ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @mechaniczny_pomidor: @stefan_pmp: @ThomasE: @mike78: To jest tylko nasza odmiana tego jak to wygląda globalnie. hwfo substack com/p/an-illustrated-guide-to-plastic-straws

      Ogólnie to ktoś powinien jasno wytłumaczyć społeczeństwu że recykling "wszystkiego" jest po prostu złym pomysłem. Nie działa. I nie ma większej potrzeby by działał. Istnienie plastiku nie jest poważnym problemem. Wystarczy odpowiednio go składować. W ziemii znajduje się uran, czy ropa, czy inne rzeczy - jaki ma być konkretnie problem z samym istnieniem relatywnie małej ilości plastiku? Ziemia nie zna pojęcia "śmieci".

      Prawdziwie ekologiczny człowiek w obecnej sytuacji będzie dbał o planetę celowo nie segregując plastików. Niedorzeczne, ale cóż.

      I’m a civil engineer. Landfills get a bad rap because they seem horrible, but modern landfill technology is really pretty amazing. They are sealed on the bottom with geotechnical fabric to prevent leachate from entering the groundwater. They burn off, or sometimes even harvest, the methane produced from decomposition. Landfill cells are capped off with clay or bentonite to protect the environment. And then often they’re turned into parks or golf courses at the end. It takes about fifty years for the biodegradable material in a landfill to decompose by anaerobic means, and there are pilot projects to use aerobic processes to reduce that time to five years or less. And anything that goes into the landfill does not get into the ocean.

      The Great Pacific Garbage Patch is two large zones of floatable debris, mostly plastic, trapped by the physics of the Coriolis effect as it manipulates oceanic currents into the North Pacific Subtropical Gyre. It’s double the size of Texas and experiences a ten fold increase in size every decade. It’s made primarily of plastic. And zero plastic thrown in a garbage can in the United States enters the North Pacific Subtropical Gyre.

      In the USA, we recycle about 3.1 million tons of our plastics per year, out of the 35.7 million tons we throw away. Only about 8.7%. We used to send half of this to China until they banned it because they had too much plastic to deal with (see above top ten rank) and now we ship it to other places which are already drowning in plastic. When we were shipping it to China for recycling, they dumped 55% of our plastic in open landfills or in rivers. After they banned it, we started shipping it to Indonesia and Vietnam, which proceeded to improperly dump over 80% of it.

      Globally: One and only one solution exists to curbing the deluge of oceanic plastics. The international community has to get the Philippines and similar countries enough money to have proper garbage collection.

      Locally: You must reduce the amount of plastic shipped overseas by putting it in the regular garbage instead of the recycle bin.

      There is no other reasonable option, mathematically speaking, given the realities on the ground. And banning straws is just plain stupid.

    •  

      pokaż komentarz

      @stefan_pmp: żeby tylko segregowanie, chcą żeby wszystkie śmieci były wymyte, butelki czyste, opakowania wymyte a potem widzę jak te śmieci się ładuje na jedną furę i wjo Baśka co tam że się pomiesza. Do tego z plaskikow przy dobrych wiatrach uda się recyklingowa ć 10-15% a reszta do spalarni. I gdzie w tym wszystkim ekologia?

      Może by tak zacząć mniej śmieci produkować?

    •  

      pokaż komentarz

      @sifan: ciiicho, bo jeszcze uświadomisz ludzi że wykonują codziennie tyle czynności bezcelowych. A jakieś eko świry to już w ogóle stracą sens życia...

    •  

      pokaż komentarz

      @Czytelnik30: a dlaczego pszok miałby przyjmować odpady budowlane od przedsiębiorstw? Jest masa firm które się tym zajmują no ale trzeba im płacić i rozumiem że to jest problem, bo majstra nie stać dać 200 za worek.

    •  

      pokaż komentarz

      @mike78: dodam ze pół Europy dopłaca do każdej tony śmieci wywiezionej poza granice ich kraju wiec to eko niemieckie austriackie czy inne bazuje januszach w Polsce którzy zabierają śmieci z innych krajów i importują do nas bo robią na tym kasę. Ten kraj jest z kartonu a Pinokio szczeka jakie to mamy silne państwo

    •  

      pokaż komentarz

      hwfo substack com/p/an-illustrated-guide-to-plastic-straws

      @Sinity: a linka jak człowiek wstawić nie możesz?

    •  

      pokaż komentarz

      @ThomasE: Polak to przyjmie nawet śmieci z niemiec jak zobaczy błysk euraczy

    •  

      pokaż komentarz

      Po prostu ludzie, to j##!ni syfiarze i tyle.

      @piotr-bobrowski: To tak jak ze ścieżkami w parkach, ludzie chodzą najkrótszą drogą. Chodniki robimy na około, bo taka jest wizja projektanta, a potem walczymy coraz bardziej komicznymi metodami, bo ludzie są "j##!nymi syfiarzami" i deptają trawinki.

    •  

      pokaż komentarz

      @mocten: Ja trocinami wysypuje pod krzakami i przesypuje z wierzchu korą.

    •  

      pokaż komentarz

      @PajonkPafnucy: majstra będzie stać na zapłacenie 200 za worek śmieci ale nie wiem czy was będzie stać jak każdy worek majster doliczy do końcowej ceny usługi :) najpierw narzucaj absurdalne obciążenia na budowlańców a potem placz że położenie płytek kosztuje 150 zł za metr xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Sinity miałam w szkole mandaryński, nie rozumiem wszystkiego. Tl;dr?

    •  

      pokaż komentarz

      @mike78: 1/3 śmieci Niemcy sprzedają do Afryki. A potem swastyczanie chwalą się jacy są eko.

    •  

      pokaż komentarz

      @leftfinger: tak się składa że jestem budowlańcem i żaden inwestor jeszcze nie robił problemów gdy musiał zapłacić za worek czy kontener. Te kilka stów nie ma znaczenia przy kosztach całego remontu.

    •  

      pokaż komentarz

      a linka jak człowiek wstawić nie możesz?

      @doogroo2: A spróbuj go wstawić.

    •  

      pokaż komentarz

      @sroczka007: Tłumaczenie deepl'em:

      Jestem inżynierem budownictwa. Wysypiska mają złą sławę, ponieważ wydają się okropne, ale nowoczesna technologia wysypisk jest naprawdę niesamowita. Są one uszczelnione od spodu tkaniną geotechniczną, aby zapobiec przedostawaniu się odcieku do wód gruntowych. Spalają, a czasem nawet zbierają, metan powstały w wyniku rozkładu. Komórki wysypisk są zamykane gliną lub bentonitem w celu ochrony środowiska. Często na końcu są one przekształcane w parki lub pola golfowe. Rozkład materiału biodegradowalnego na wysypisku w warunkach beztlenowych trwa około pięćdziesięciu lat. Istnieją pilotażowe projekty wykorzystania procesów tlenowych w celu skrócenia tego czasu do pięciu lat lub mniej. A wszystko, co trafia na wysypisko, nie trafia do oceanu.

      Wielka Pacyficzna Plama Śmieci to dwie duże strefy pływających śmieci, w większości plastikowych, uwięzionych przez fizykę efektu Coriolisa, który manipuluje prądami oceanicznymi w Północnopacyficznym Żyrze Podzwrotnikowym. Jest dwukrotnie większa od Teksasu i co dekadę powiększa się dziesięciokrotnie. Jest zrobiona głównie z plastiku. A zero plastiku wyrzuconego do kosza na śmieci w Stanach Zjednoczonych trafia do Żyry Podzwrotnikowej Północnego Pacyfiku.

      W USA poddajemy recyklingowi około 3,1 mln ton plastiku rocznie, z 35,7 mln ton, które wyrzucamy. To tylko około 8,7%. Połowę z tego wysyłaliśmy do Chin, dopóki nie zakazali tego, ponieważ mieli zbyt wiele plastiku do zagospodarowania (patrz wyżej ranking pierwszej dziesiątki), a teraz wysyłamy go do innych miejsc, które już toną w plastiku. Kiedy wysyłaliśmy go do Chin w celu recyklingu, wyrzucali oni 55% naszego plastiku na otwarte wysypiska lub do rzek. Po wprowadzeniu zakazu, zaczęliśmy wysyłać go do Indonezji i Wietnamu, gdzie ponad 80% plastiku trafia na wysypiska.

      Globalnie: Istnieje jedno i tylko jedno rozwiązanie, aby ograniczyć zalew plastiku w oceanach. Społeczność międzynarodowa musi zapewnić Filipinom i innym podobnym krajom wystarczającą ilość pieniędzy na prawidłowe zbieranie śmieci.

      Lokalnie: Musisz zmniejszyć ilość plastiku wysyłanego za granicę, wrzucając go do zwykłych śmieci zamiast do kosza na surowce wtórne.

      Nie ma innej rozsądnej opcji, matematycznie rzecz biorąc, biorąc pod uwagę rzeczywistość w terenie. A zakaz używania słomek jest po prostu głupi.

    •  

      pokaż komentarz

      a dlaczego pszok miałby przyjmować odpady budowlane od przedsiębiorstw? Jest masa firm które się tym zajmują no ale trzeba im płacić i rozumiem że to jest problem, bo majstra nie stać dać 200 za worek.

      @PajonkPafnucy: PSZOK nie przyjmuje odpadów budowlanych z prywatnych posesji, nawet nie przyjmą ci pustych wiader po farbie bo to odpad niebezpieczny i każą ci jechać np 30km do jedynego punktu gdzie może ci to odbiorą.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZabijamKury: oddawałem do pszoku niedawno kilka wiader z resztkami farby zalegających w piwnicy. Gdyby to były wiadra klienta to bez wachania brałbym worek.

    •  

      pokaż komentarz

      @PajonkPafnucy: Tak i tu już zależy od pszoku, u mnie nic takiego nie odbierają. Żeby było śmieszniej: mamy w gminie swoją oczyszczalnię ścieków to nie pozwalają nam do niej wywozić ścieków jeśli mamy umowę na wywóz z wykonawcą innym niż gminne wodociągi. Trzeba wozić do innej oczyszczalni i płacić więcej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Czytelnik30: Przy remoncie miałem taki problem, byłem bezpośrednio na wysypisku. Płyty gipsowe czy styropian na spokojnie przyjęli. Niestety ok tony drobnego gruzu z zaprawy tynkarskiej (stare budownictwo - tynki były praktycznie z wapna i piachu) już niestety nie przyjęli. No i co teraz? Poszukałem w okolicy, podzwoniłem i znalazłem gościa który wyrównywał sobie teren na swojej posesji i spokojnie weźmie ten drobny gruz/pył do przesypania większych kawałów betonu i kamieni które już pozwoził. No to super, ładuję przyczepę i objechałem trzy razy. Niestety za trzecim podszedł jakiś biegacz zaczął drzeć ryja, że mamy to posprzątać porobił foty, a na moje słowa, że to teren prywatny i właściciel wie co tu robię odpowiedział, że go to ch#% obchodzi. Działka pod lasem BTW Rok minął i nie dostałem żadnego wezwania także nawet jeżeli robisz coś w granicach prawa to ktoś się przyp@!?%%$i. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Wprowadź system w którym pszok może odmówić odebrania odpadów (np zmieszanych z budowy)...

      @Czytelnik30: jak sama nazwa wskazuje PSZOK (czyli Punkt Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych) nie będzie przyjmował:
      - odpadów zmieszanych (słowo "selektywne"),
      - odpadów z JanuszBud-ów (słowo "komunalne" lub czasem "bytowe"),

      Jak na "czytelnika" kiepsko Ci idzie czytanie ze zrozumieniem.

    •  

      pokaż komentarz

      @paperkite: Akurat ekoswirow warto uświadamiać, bo tylko oni mają zbyt dużo wolnego czasu, a tak mogą go spożytkować w szkalowaniu pszoku i gminy za nie przyjmowanie odpadów, niepoprawne składowanie odpadów na gminnym wysypisku czy firmy które zmieniły opakowanie z pe na tetrapack

  •  

    pokaż komentarz

    Opowiem wam jak budowałem dom i zostało mi bardzo dużo odpadów po budowie... Dzwonię do urzędu, czy mają kontenery, baba mówi że nie mają czegoś takiego, na pytanie co zrobić ze śmieciami budowlanymi mówi, że nie wie. Dzwonię do firmy odbierającej odpady w powiecie, pytam o kontener na odpady budowlane... Co słyszę ? Że mają ale tylko segregowane. Cena jednorazowego podstawienia kontenera 2300zl(z tego co pamiętam). Jako że miałem do wywozu zarówno styropian jak i folie, gruz itp, musiał bym podstawiać kontener kilka razy, z tego jak policzyłem wyszło by około 15tys (nie pamięta dokładnie) :). Pytam się baby co mam zrobić w takiej sytuacji i że ta sytuacja jest nienormalna. Zapakować w worki i samemu wywieść segregowane śmieci do punktu odbioru... Nie dziwię się że czasami ktoś wywali ciągnikiem do lasu, nie popieram i klnę na takich, powinny być ogromne kary. Ale k....a, człowiek chce żeby było ok, to nie ma jak bo nie dają możliwości, co jak ktoś nie ma auta bo kasy na kontener!? . Doszło do tego że przez kilka dni, woziłem ogrom śmieci w workach 250l na wysypisko a jakiś chłop tam pracujący, każdy ka worek otwierał i sprawdzał czy przypadkiem śmieci nie są pomieszane ! Kilka worków musiałem przekładać do innych worków bo na przykład był styropian plus folia i kawałki drewna itp. czy to nie jest aby poebane?.

    •  

      pokaż komentarz

      @BiMa: co zabawne, jak już podstawił bym kontener, to nie mogłem na przykład, wsadzić w workach styropianu i drewna osobno żeby oni mogli sobie wyjąć, albo ja mógł bym pojechać i wyjąć :D, nie nie ! Mógł być tylko jeden "gatunek" odpadów. Do tego za przekroczenie dopuszczalnej wagi kontenera o każde 100kg trzeba było dopłacić 500zł. Nie pamiętam jaka była pojemność tego kontenera ale... Weź sobie człowieku wycyrkluj na oko przykładowe 8ton sypiąc gruz z wiadra :D. Jeżeli jest tu jakiś budowlaniec to na 100% będzie sobie umiał wyobrazić ile jest śmieci z domu blisko 300m2... Ile gruzu, kartonów, drewna, styropianu i ogólnie odpadów. I jak super musiało się to nosić w workach :).

    •  

      pokaż komentarz

      @BiMa: pewnie dlatego wielu deweloperów zakopuje śmieci pod ogródkami i parkingami na terenie swoich inwestycji ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @ArnoldZboczek: po części rozumiem bo sam w miejscu gdzie jest kostka i podjazd zostawiłem gruz (tylko gruz, bez śmieci) a chłop koparką mi go rozwoził i ubił żeby utwardzić podłoże. Z tym że cały gruz nie wszedł :D a resztę musiałem w workach .... Drewno jak stemple czy deski szalunkowe itp dałem biednym sąsiadom żeby mieli na opał bo palą drewnem, dwie zimy tym palili ! :D.

    •  

      pokaż komentarz

      @BiMa to bogaty jesteś skoro tego nie sprzedałeś

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @Cephalopoda_Ammonoidea: nie narzekam. (Zamiast edytować to usunąłem poprzedni wpis)

    •  

      pokaż komentarz

      @BiMa: jak kogoś nie stać na wywóz odpadów z budowy 300-metrowego domu, to pewnie i nie stać go na taki dom ;)

      Podczas budowy powstają olbrzymie ilości odpadów i inwestor po prostu powinien to przewidzieć w kosztorysie, tak jak uwzględnia, że trzeba zapłacić za malowanie czy usługi koparką. To trochę tak, jak byś zadzwonił do urzędu, żeby Ci podesłali koparkę, bo nie masz miejsca na basen ;)

      Natomiast fakt jest faktem - firmy utylizujące odpady dzięki „genialnej” ustawie mają lokalny monopol i mają wyj!!!ne na to co Klient chce. Robią jak im wygodnie, bo są urządzone na lata i nikt ich nie zastąpi.

    •  

      pokaż komentarz

      jak kogoś nie stać na wywóz odpadów z budowy 300-metrowego domu, to pewnie i nie stać go na taki dom ;)

      @DonTom: polski też nie stać na socjal a mimo tego do polityków nie pyskujesz ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @DonTom: to nie chodzi, że mnie nie stać bo mnie stać :) to chodzi o to, że taka cena jest przegięciem i nie spodziewałem się, że za wywóz zapłacę parenasxientysiecy,kiedy moi znajomi w innym powiedzie zapłacili 3tys (około, nie pamiętam dokładnie). A tutaj mój dom na który mnie nie stać 298m2 od rozpoczęcia do wprowadzenia 2 lata, bez kredytów :D bo mnie nie stać. i jeszcze moje auto którego ponoć nie mam bo jakiś imbecyl również nie wierzył bo przecież mnie nie stać na auto z salonu ! :D. Jak ja "kocham" takich ludzi.... Btw fotka zrobiona parę lat temu po sprzątaniu, jeszcze troszkę zostało z malowania pod niebieska folią no i jeszcze bez kostki i zrobionego ogrodu bo na specjalistów trzeba było czekać ponad dwa lata ... :).

      źródło: Screenshot_20211018_103326_edit_2478828562079047.jpg

  •  

    pokaż komentarz

    Podobnie było we Włoszech: "W latach 90. władze organizacji zorientowały się, że wywóz i utylizacja śmieci to żyła złota. Jak szacuje włoska prokuratura, od 2002 klany camorry w Neapolu zarobiły na śmieciach na czysto 700 milionów euro. W tej chwili w Kampanii organizacja kontroluje cały biznes utylizacji odpadów, łącznie ze spalarniami odpadów. Największe pieniądze gangsterzy zarabiają na wywożeniu trujących odpadów z północy i centrum na południe kraju, które stało się śmietnikiem Włoch. Firmy z Neapolu płacą kamorrystom za odbiór toksycznych odpadów, które wbrew wszelkim przepisom bezpieczeństwa nie są w Kampanii utylizowane, lecz nielegalnie upychane w jaskiniach i zapadliskach u podnóży Wezuwiusza".

    Teraz pewnie kolejne włoskie firmy, należące do mafii, zwietrzyły interes w oczyszczaniu tych śmieci upychanych w jaskiniach i zapadliskach i wywożą je do Polski, o czym mowa w artykule w powiązanych.

    ( https://www.wykop.pl/link/6291465/comment/96821893/#comment-96821893 )

  •  

    pokaż komentarz

    350 zł? Nie wiem gdzie. U mnie to 1200 netto za tonę odpadów budowlanych.

  •  

    pokaż komentarz

    Jak wynika z relacji straży miejskiej, która dzikie śmieci oglądała i obfotografowywała, teren należy do dewelopera, któremu śmieci wcale nie przeszkadzają. Nakłanianie go, by je sprzątnął trwa już kilka miesięcy. Na razie bez sukcesu.

    Nie no, szok i niedowierzanie. Ktoś nawalił śmieci na działkę dewelopera, a on się nie pali, żeby uprzątnąć to na własny koszt. Wyobrażacie sobie taką sytuację w swoim przypadku? Kupiliście działkę inwestycyjną. Po jakimś czasie zgłaszają się do was bagiety, że macie nielegalne wysypisko na tejże działce. Nie dość, że nie wiadomo, kto wam zasyfił działkę i nikt za to nie poniesie odpowiedzialności, to dzielny kapitan państwo w postaci bagiet każe wam ponieść koszty usunięcia wysypiska.

    Brzmi bardzo sprawiedliwie.