Nasz mózg nie wybiera najkrótszej trasy pomiędzy dwoma punktami tylko...

Nasz mózg nie wybiera najkrótszej trasy pomiędzy dwoma punktami tylko...

Naukowcy z MIT odkryli, że nasze mózgi nie są zoptymalizowane do znajdowania najkrótszej trasy. Zamiast tego wybiera ścieżkę, która najdokładniej i w sposób najprostszy wskazuje miejsce docelowe. Publikacja na łamach Nature Computational Science. ENG+TLD

  •  

    pokaż komentarz

    Najkrótsza nie równa się najszybszej.

  •  

    pokaż komentarz

    Zespół nazywa to podejściem "pointiest path". W terminologii technicznej jest ono znane jako nawigacja oparta na wektorach. Zwierzęta, od najprostszych do najbardziej złożonych, również wykazały w różnych eksperymentach, że stosują tę samą strategię. Autorzy uważają, że mózgi zwierząt ewoluowały w kierunku stosowania nawigacji wektorowej, ponieważ, mimo że nie jest to najbardziej efektywne podejście, jest ono znacznie łatwiejsze do wdrożenia obliczeniowego, co pozwala zaoszczędzić czas i energię.

    Ogólny kierunek
    "Wydaje się, że istnieje kompromis, który pozwala na wykorzystanie mocy obliczeniowej naszego mózgu do innych celów - 30 000 lat temu do unikania lwa, a obecnie do unikania niebezpiecznego SUV-a" - mówi Carlo Ratti, profesor technologii miejskich na Wydziale Urbanistyki i Planowania MIT oraz dyrektor Senseable City Laboratory.

    "Nawigacja oparta na wektorach nie daje najkrótszej ścieżki, ale jest wystarczająco bliska najkrótszej ścieżki, a jej obliczenie jest bardzo proste".

    Odkrycia opierają się na zbiorze danych obejmującym trasy ponad 14 000 osób poruszających się na co dzień w środowisku miejskim. Zapisy te były anonimowymi sygnałami GPS od pieszych w Bostonie i Cambridge, Massachusetts, i San Francisco, Kalifornia, w okresie jednego roku. W sumie obejmują one ponad 550 000 ścieżek.

    Przeważająca większość ludzi nie korzystała z najkrótszych tras, sądząc po miejscu, z którego wyszli i miejscu docelowym. Wybierali jednak trasy, które minimalizowały ich kątowe odchylenie od celu - wybierali trasy, które wskazywały na to, dokąd zmierzali najbardziej.

    "Zamiast obliczać minimalne odległości, odkryliśmy, że najbardziej przewidywalnym modelem nie jest ten, który znajduje najkrótszą ścieżkę, ale ten, który stara się zminimalizować kątowe przesunięcie - wskazując bezpośrednio w kierunku miejsca docelowego tak bardzo, jak to możliwe, nawet jeśli podróżowanie pod większymi kątami byłoby w rzeczywistości bardziej wydajne" - mówi Paolo Santi, główny naukowiec w Senseable City Lab i we włoskiej Narodowej Radzie ds. "Zaproponowaliśmy, aby nazwać to najbardziej punktową ścieżką".

    Piesi stosowali tę strategię nawigacji zarówno w Bostonie i Cambridge, które mają zagmatwany układ ulic, jak i w San Francisco, które ma wysoce zorganizowany układ w stylu siatki. W obu przypadkach zespół zauważył, że piesi mają również tendencję do podążania różnymi trasami podczas podróży w obie strony pomiędzy dwoma punktami. Ratti wyjaśnia, że takiego wyniku można by się spodziewać, gdyby piesi podejmowali "decyzje w oparciu o kąt dojścia do celu" zamiast oceniać wyłącznie odległości.

    "Nie możesz mieć szczegółowej, opartej na odległości mapy wgranej do mózgu, więc jak inaczej zamierzasz to zrobić? Bardziej naturalną rzeczą może być użyteczna informacja, która jest bardziej dostępna dla nas z naszego doświadczenia" - mówi Tenenbaum. "Myślenie w kategoriach punktów odniesienia, punktów orientacyjnych i kątów jest bardzo naturalnym sposobem budowania algorytmów do mapowania i nawigacji w przestrzeni w oparciu o to, czego uczymy się z własnego doświadczenia poruszania się po świecie".

    Choć jest to zdecydowanie zabawne doświadczenie, takie odkrycia mogą wydawać się nieco mało znaczące. Autorzy uważają jednak, że ponieważ coraz bardziej polegamy na komputerach, takich jak nasze smartfony, w codziennych zadaniach, zrozumienie sposobu, w jaki nasze własne mózgi obliczają otaczający nas świat, jest ważniejsze niż kiedykolwiek. To pozwoliłoby nam zaprojektować lepsze oprogramowanie i poprawić jakość naszego życia poprzez dostosowanie naszych urządzeń do sposobu, w jaki nasze umysły i mózgi pracują.

    ************************************************
    Kurcze, sprawdziłem i wszystkie te punkty na mapie to realne nazwy miejscowości! (ʘ‿ʘ) #pdk ( ͡º ͜ʖ͡º)

    źródło: 7778787878.png

    •  

      pokaż komentarz

      A na poważnie to wklejam mape z artykułu MIT

      Niebieska to trasa najkrótsza, czerwona to trasa najczęściej wybierana przez pieszych.
      Photo © MIT

      źródło: how-the-brain-navigate.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: tutaj akurat według mnie czerwona była wybrana ze względu na samą trasę. W prawym dolnym rogu widać, że niebieska trasa dłużej idzie wzdłuż drogi, natomiast czerwona idzie może nawet jakimś parkiem?

    •  

      pokaż komentarz

      @ksiak: @do_abordazu:

      Moim zdaniem czerwona ma mniej skrętów (zmian wektorowych) niż niebieska.

      I jeszcze jedno:

      Piesi mają tendencję do wybierania nie najprostszej czy najkrótszej trasy, ale takiej, która najdokładniej wskazuje punkt końcowy. W ten sposób ludzie są tym bardziej skłonni do zbaczania z najkrótszej ścieżki, im większa jest odległość między punktem początkowym a punktem końcowym.

      Co ciekawe, wybierane ścieżki różnią się istotnie statystycznie, jeśli punkty wyjścia i przeznaczenia zostaną odwrócone.

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: Jak dla mnie, te odkrycie jest raczej potwierdzeniem czegoś co moglibyśmy się sami domyśleć.
      Ostatnio jak jeździłem na rolkach to sam odkryłem, że lepsza dłuższa trasa, niż taka w której miałbym zabłądzić.
      Po to chciałbym używać aplikacji, abym takie ryzyko nie poniósł i dotarł do celu jak najszybciej.

    •  

      pokaż komentarz

      @arekfff:

      Jak dla mnie, te odkrycie jest raczej potwierdzeniem czegoś co moglibyśmy się sami domyśleć.
      Ostatnio jak jeździłem na rolkach to sam odkryłem, że lepsza dłuższa trasa, niż taka w której miałbym zabłądzić.
      Po to chciałbym używać aplikacji, abym takie ryzyko nie poniósł i dotarł do celu jak najszybciej.


      Tylko że własnie chodzi o wybór ścieżek podpowiadanych przez GPS : )

      Z abstrakt

      W jaki sposób piesi wybierają swoje ścieżki w sieci ulic miejskich? Naukowcy próbowali rzucić światło na tę kwestię poprzez ściśle kontrolowane eksperymenty, ale wciąż brakuje ostatecznej odpowiedzi opartej na danych dotyczących mobilności w świecie rzeczywistym. Tutaj analizujemy istotne cechy ludzkiego planowania ścieżek poprzez analizę statystyczną ogromnego zbioru danych śladów GPS, która ujawnia, że (1) ludzie coraz bardziej odbiegają od najkrótszej ścieżki, gdy odległość pomiędzy miejscem pochodzenia a miejscem docelowym wzrasta i (2) wybrane ścieżki są statystycznie różne, gdy miejsce pochodzenia i miejsce docelowe są zamienione. Zakładamy, że kierunek do celu jest główną siłą napędową planowania ścieżki i rozwijamy model nawigacji oparty na wektorach; wynikowe trajektorie, które nazwaliśmy ścieżkami punktowymi, są statystycznie lepszym predyktorem ludzkich ścieżek niż model oparty na minimalizacji odległości z efektami stochastycznymi. Nasze odkrycia są generalizowane dla dwóch głównych miast USA z różnymi sieciami ulic, wskazując na fakt, że nawigacja oparta na wektorach może być uniwersalną właściwością ludzkiego planowania ścieżek..

    •  

      pokaż komentarz

      Co ciekawe, wybierane ścieżki różnią się istotnie statystycznie, jeśli punkty wyjścia i przeznaczenia zostaną odwrócone.

      @RFpNeFeFiFcL: To chyba składowa specyfiki poruszanej przez badanie (albo częściowo pokrywająca się charakterystyka), ale dawno zauważyłem u siebie pewną tendencję: podświadomie wybieram "trzymanie się" prawej strony podczas przemierzania pieszo jakiejś trasy.

      Zakładając dwa równoległe do siebie chodniki i sytuację, w której mój punkt docelowy znajduje się po drugiej stronie jezdni (dla uproszczenia: nie ma pasów, przekroczyć można w dowolnym miejscu), w większości przypadków preferuję prawy chodnik. Jeżeli jestem po lewej to komfortowe wydaje mi się przejście przez ulicę jak najszybciej, jeżeli zaś zaczynam po prawej to dużo bardziej naturalną trasą będzie przejście prawym chodnikiem blisko wysokości punktu docelowego i dopiero przejście przez jezdnię.

      Efekt nie jest uporczywy (trzymanie się lewej strony nie powoduje dyskomfortu, po prostu naturalne wydaje mi się trzymanie prawej), uwidacznia się przede wszystkim na regularnych trasach.

      Chciałem kiedyś szukać badań na ten temat, ale mi umknęło. Obstawiałbym istnienie korelacji powyższej "preferencji przestrzennej" z prawo/leworęcznością, ciekawe na ile trafnie ( ͡° ͜ʖ ͡°) Z osób, z którymi kiedyś rozmawiałem na ten temat większość twierdziła, że nie zauważa u siebie takiej preferencji (ale obstawiam że spora wkładowa takiej opinii to "nie zwracam uwagi")

    •  

      pokaż komentarz

      Kolega @Zwiadowca_Historii napisał na mirko ciekawy post:

      Kiedyś czytałem że na LSD jest odwrotnie - neurony podróżują najkrótszą z możliwych dróg.

      Przypomniał mi se pewny eksperyment z pająkiem któremu podawali narkotyki i obserwowali jaką robi wówczas pajęczynę.

      Voilà monsieur Zwiadowca : )

      źródło: 4558585858.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      d

      @ksiak: @RFpNeFeFiFcL: Dobra zgadzam się z Wami, ale ludzie też chodzą po bułki, do jakiegoś sklepu, wolą przez park i to też może mieć znaczenie. Mogę się mylić, bynajmniej fajnie że wrzucasz @RFpNeFeFiFcL:

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: chyba na odwrót, albo laza tak bo ladniejsze widoki lub bezpieczniej

    •  

      pokaż komentarz

      @IamHater: A ile lat Jeździsz autem, to również może być istotne.

    •  

      pokaż komentarz

      @IamHater:

      Bardzo trafne spostrzeżenie bo tez tak mam.
      Ciekaw jestem czy osoby które urodzili się w krajach z lewostronnym ruchem też wybierają prawą ścieżkę?

      Kiedyś wyszedłem po raz pierwszy z hotelu W Hong Kongu i omal nie wpadłem pod pędzący samochód.
      W tym poj??$nym mieście są bardzo wąskie chodniki albo nie ma ich wcale.

      No i mówię różowej "Patrz debil pędzi jak wariat pod prąd!"
      Potem drugi pojechał za nim - mówię różowej "k#!#a, skośnookie 3,14zdy jakieś wyścigi śmierci robią!"
      Patrze a z przeciwnej strony tez pędzą pod prąd.

      I tu po woli zaczęło do mnie docierać...

      źródło: 545454544545.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: ja to chyba komputerem jestem, bo w życiu bym nie poszedł czerwoną ( ͡° ͜ʖ ͡°). No może lewą stronę bym poleciał czerwonym szlakiem

      Chyba, że czerwona leci przez park (szczególnie prawa strona mapy), a autorzy badania wybrali przykład pod tezę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: Na google maps niebieski odcinek w prawym dolnym rogi wygląda strasznie. Bardzo wąskie chodniki, dużo samochodów (hałas), bardzo dużo przejść przez szerokie ulice. Bałbym korzystać się z tego odcinak rowerem i pieszo.

      Za to czerwony odcinek jest lepiej przystosowany do rowerów. Wydzielona i szeroka trasa pierszo-rowerowa, mniej samochodów, mniej konfliktowych skrzyżowań z samochodami, przejście przez przez wodę bez samochodów.

      Nie dziwię się że ludzie wolą czerwoną trasę, jest mniej stresowa.

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: Troche w temacie nawigowania przez ludzi - gdzieś czytałem o badaniu porównawczym zdolności do nawigowania po mieście (i nie tylko) u obu płci. Wszyscy od dawna wiemy, że statystycznie lepiej z takim zadaniem radzą sobie panowie, ale nie do końca było wiadome dlaczego. Nie wynika to z różnic w budowie mózgu jak by się mogło wydawać, ani z ewolucyjnego przystosowania (faceci daleko na polowaniu, kobiety na miejscu pilnujące ogniska). To wynika tylko z tego jak obie płcie są wychowywane. Dziewczynki na ogół spędzają dzieciństwo pod okiem rodziców blisko domu, a chłopcom pozwala się na więcej. Dlatego chłopcy zapuszczają się w nieznane rejony dzielnicy. Badanie wykazało, że im większy promień eksploracji za młodu, tym większa zdolność do nawigowania po nieznanym mieście u dorosłych.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sil79: jestem pewien że miałem tak przed zrobieniem prawka, a na ile taki "przeciek" intuicyjnie analizowanej rzeczywtości drogowej do ogólnej percepcji mógłby nastąpić - ciężko ocenić. Hipoteza podobnego wpływu na pewno jest sensowna i da mi sporo do myślenia. Do tej pory jakoś w ogóle nie rzucała mi się w oczy, może dlatego że cała masa 'prawostronnie preferowanych trajektorii' którą postrzegam zupełnie nie pasuje do specyfik ruchu drogowego. Trzeba by zbadać ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Patrze a z przeciwnej strony tez pędzą pod prąd.

      Pierwsze dni z kilkumiesięcznego pobytu w UK były dla mnie takim mindfuckiem, trzeba było mózg przestawić, przechodzenie przez ulicę oderwać od intuicyjnej orientacji i wrócić do oglądania się w dwie strony, tak jak uczy się dzieci. Natomiast pamiętam jedną regularną pieszą trasę i jestem pewien że wciąż preferowałem prawą "krawędź". Co nie znaczy jednak, że nie uległoby to zmianie po naprawdę długim czasie, bądź że przyjęta preferencja już nie zastygła i nie da się jej nadpisać, ale jej źródłem (przynajmniej częściowo) był ruch prawostronny. Ciekawe, ciekawe.

    •  

      pokaż komentarz

      @apee:

      Bardzo ciekawe info, będę niezmiernie wdzięczny za jakieś źródło abym poczytał sobie w chwili wolnej.

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: Wydaje mi się, że unikamy zbyt prostej i nudnej trasy albo wolimy iść tam gdzie jest mniejszy hałas

    •  

      pokaż komentarz

      @m504: @MrNeko:

      Ja też w nieznajomym mieście wybieram najprostszą trasę chociaż wiem że jest dłuższa.
      Ale w W-we jadę najkrótszą.

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: pointy to nie jest punktowy tylko spiczasty

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: Tak jak przy pierwszej części sam był poszedł czerwoną kreską, to druga (prawa część) kompletnie rozwaliła mi system, bo ewidentnie niebieska jest lepsza.
      MIT musi brać kogoś z większym IQ do testów, bo inaczej wyjdą takie bzdury.

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: Jedyne co mogę powiedzieć to że naukowcy używali sygnałów GPS. Było to mierzone przez ich telefony komórkowe. Liczba badanych to ponad 0,5 mln osób. Tu pojawia się problem, ponieważ sporo ludzi korzysta z pieszej nawigacji w telefonie. Ja sam używam jej bardzo często nawet w naszej stolicy. Oprócz drogi do pracy i sklepu, najczęściej jeżeli chcemy dotrzeć do celu używamy wspomagaczy, jak nasz smartfon. Gdy już lepiej poznałem obce miasto zauważyłem że Mapy google dziwnie prowadzą i w sumie mógłbym przejść tam inną drogą, szybszą. Ja do nawigacji używam zazwyczaj punktów odniesienia jak charakterystyczne budynki. Dużo patrzę w górę i bardzo szybko uczę się innych miast. Trasa czerwona to raczej wymysł map google którymi ludzie się wspomagali obecnie. To badanie wydaję mi się lekko naciągane. Zwierzęta raczej nie idą w wybrane miejsce a przemieszczają się. Wiemy że mają dużo lepszy węch od człowieka, i często podróżują za swoim zapachem lub zapachem wyczutego jedzenia. Ptaki, jak gołębie, mają jakiś radar magnetyczny co też już udowodnili. Nie obraź się ale to badanie to jakieś wymyślanie teorii i badań na siłę, na zaliczenie egzaminu.

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL to chyba fachowcy z MIT nie podumali na tą trasą - można skrócić niebieską trasę już na samym początku wcinając się w czerwoną przez szarą uliczkę na prawo. ¯\(ツ)

    •  

      pokaż komentarz

      @nnamrebmob:

      Myślałem że w tym kontekście bardziej oznacza najdokładniejsza, ale oczywiście mogę się mylić.

      @McMac:

      Nie przyszło mi do głowy obrazić się na mądre słowa i inny punt widzenia tym bardziej podany tak merytorycznie.
      Wkleiłem znalezisko bo byłem też ciekaw dyskusji i naszych własnych doświadczeń.

      @KIII: @Vixay:

      Tam jest bardzo dużo jakiś wyliczeń matematycznych z uzasadnieniem metody pomiaru.
      Szczerze nic z tego nie zrozumiałem : (

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: heh Glasgow, śmieszna nazwa. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      A w przypadku tej mapki - czerwona linia jest dłuższa, ma więcej zakrętów, i jest pod większym kątem do "azymutu na cel" przez cały ten odcinek na którym różni się od niebieskiej po prawej stronie.

      Czyli jest gorsza pod każdym względem - przypuszczalnie ludzie chodzą tamtędy dlatego że jest przyjemniej, jakiś park, piesza kładka zamiast chodnika przy zatłoczonej ulicy, czy coś takiego.

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL MIT użyli skomplikowanego systemu lust... obliczeń. Ja po prostu popatrzyłem na mapę, nie wiem może jestem Einstein albo MIT jest przerostem formy nad treścią. ¯\(ツ)

    •  

      pokaż komentarz

      @KEjAf: @KIII: @Vixay:

      Tak z ciekawości, którą z tych ścieżek wybierzecie, pod warunkiem że nie znacie realiów stołecznego miasta?

      .

      źródło: 44564554.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL czy tylko ja wybrałem niebieską ? Przecież ona na pierwszy rzut oka wydaje się najszybsza najprostsza(nie trzeba przechodzić przez autostrade, park etc)

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL przecież w obrazku masz już zawartą odpowiedź (58,6km) ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Hubert_von_Mai: @KIII:

      Zwrócicie uwagę która jest najszybsza.
      I ten zrzut jest zrobiony teraz o 22:30 w dzień jest różnica ponad 30 min.
      i tak widząc różnice w czasie wiele osób którzy nie znają W-wy wybierają tą niby "najprostszą" i "najkrótszą"
      Chociaż tak naprawdę jest najgorsza.

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: tę za 56 minut - bo to najmniej ( ͡° ͜ʖ ͡°) a gdyby tych minut nie było - to pewnie podobnie, na oko najlepiej omija centrum miasta. No, chyba że to nocą - to pojechałbym przez centrum.

      A jeśli to nie jedyne możliwości, to sprawdziłbym czy miałaby sens wycieczka przez Leszno i las, szczególnie w dzień (bo przyjemniejsze widoczki i pewnie mniej korków, mniej świateł). Według Google maps to równo godzina, czyli przy korkach w mieście pewnie się opłaca.

    •  

      pokaż komentarz

      A jeśli to nie jedyne możliwości, to sprawdziłbym czy miałaby sens wycieczka przez Leszno i las, szczególnie w dzień (bo przyjemniejsze widoczki i pewnie mniej korków, mniej świateł).

      @KEjAf:

      Często w godzinach 14:00 - 17:00 to najszybsza trasa - wielokrotnie sprawdzone osobiście jak i proponowane przez Googla.

    •  

      pokaż komentarz

      natomiast czerwona idzie może nawet jakimś parkiem?
      @ksiak: dokładnie, chodzi o widoki i ścieżkę dla pieszych, która prowadzi przez parki, Marinę itd. Warto oblookać czerwoną trasę w Google maps:

      "The Charlestown Bells" by Paul Matisse
      https://maps.app.goo.gl/LkrHUyTKh68uYc4A7

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: o kurdebele, mieszkałem w Cambridge i zdarzalo mi się parę razy dokładnie tymi trasami chodzić XD

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL Chciałeś żeby podać najszybszą trasę pomijając wszystkie zmienne faktycznych realiów przeprawy przez wawe. Przecież to logiczne gdy uwzględnisz zmienne takie jak ruch uliczny itp., że trasa wiodącą przez samo centrum nie będzie optymalna.

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: mieszkałem kiedyś na penisstone (z pojedynczym s) road ale nie wiedziałem że jest taka miejscowość ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @KIII:

      Chciałem zasugerować że często instruktywnie wybieramy trasę z najmniejszymi możliwymi skrętami.
      Taką wg nas najprostszą, chociaż w realiach może wychodzić że jest najtrudniejsza i dłuższa.
      Ale to oczywiście moje osobiste spostrzeżenie i mogę się mylić.

      @jwitos: @NdFeB: @KEjAf: @Hubert_von_Mai: @Vixay: @McMac: @nnamrebmob: @IamHater:

      Dzięki serdeczne wszystkim za wartościowe posty, informacje i ciekawa kulturalną dyskusje (których coraz mniej jest na Wykopie.)

      Niestety muszę uciekać do wyrka, bo jutro od 6;00 mam zmianę w pakowaniu wietnamskich staników. (╯︵╰,)(╯︵╰,)

      Oby zawsze wybrana przez Was trasa była bezbłędna. :)

      .

      źródło: 5656454456.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: Dobrej nocy!

      A w tym rysunku z czerwoną i niebieską trasą zdaje się że chodziło o coś innego - to przykład asymetrycznej trasy wybieranej przez człowieka, czyli takiej w której w jedną stronę poszedł inaczej niż w drugą. Niebieską w prawo, czerwoną w lewo, obydwie to wybór człowieka.

      źródło: image_2021-10-19_232046.png

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: czy według ciebie czerwona poważnie ma mniej skrętów? Ja jestem ślepy?

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: to ma sens bo długość trasy nie jest jedynym wyznacznikiem jej jakości. Czy będąc w obcym mieście gdzieś w Afryce pójdziesz z dworca do hotelu prostą drogą przez centrum miasta czy na skróty bocznymi uliczkami? Częste skręcanie nawet w bezpiecznym miejscu kosztuje więcej energii, wykonujesz więcej ruchów, musisz bardziej się skupić żeby nie pomylić drogi. Natomiast dobrym nawykiem jest znajdywanie jak największej ilości alternatyw dla stałych tras, tak na wszelki wypadek gdyby któregoś dnia ta nasza ulubiona okazała się nieprzejezdna.

    •  

      pokaż komentarz

      @Piastan:

      Wg mnie czerwona ma mniej ostrych zmian kierunku.

      @europa:

      Ja nawet w będąc w LS wybrałem prostszą drogę z lotniska do mieszkania wiedząc że jest dłuższa.

      @KEjAf:

      A to nie jest opisane w Fig 3

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: No nie, ta konkretna mapka jest z Fig. 2 - i opis jest zaraz pod nią w tym obrazku który wkleiłem powyżej.

    •  

      pokaż komentarz

      @KEjAf:

      Może i masz racje, przeczytałem na szybko wszystkie wzmianki o fig 2 i tak nic nie zrozumiałem

      The results of the test are reported in the main text. Because the underlying distribution on which the statistical test is performed is unknown, we proceed with a more conservative test based on a null sampled distribution. This implies that the real null expectation should be slightly below the first bisector, as depicted by the shortest distance P-value distribution in Fig. 2b.

      ?????

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: też nie rozumiem o co chodzi w 2b (to są te wykresiki po prawej), musiałbym się wczytać głębiej i zastanowić a chyba mi się nie chce, ale te mapki to 2a i opis do nich jest jasny.

      źródło: image_2021-10-20_082022.png

    •  

      pokaż komentarz

      @KEjAf:

      Szkoda Twojego czasu i tak mniej więcej wiemy o co im chodziło :)

    •  

      pokaż komentarz

      To wynika tylko z tego jak obie płcie są wychowywane

      @apee: Kto każe chłopcom zwiedzać szersze okolice? xD
      Sami chcą a nie żadne wychowanie. Chłopcom się też nie każe.

      faceci daleko na polowaniu
      im większy promień eksploracji za młodu, tym większa zdolność do nawigowania po nieznanym mieście u dorosłych


      @apee: No ale to jest właśnie to. :D To nie jest sprzeczne, tylko uogólnione.

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: bez smartfona szybciej dojeżdżam jak patrzę na mapę ¯\_(ツ)_/¯ i znam ścieżkę lepiej od smartfona.

      źródło: youtube.com

  •  

    pokaż komentarz

    Przydatna wiedza.
    W galerii.Z babą.

  •  

    pokaż komentarz

    No nie wiem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    źródło: 4.png

  •  

    pokaż komentarz

    Mnie zawsze fascynowało, jak będąc nawalonym jak szkop,ledwo trzymając się na nogach zawsze trafiałem do punktu docelowego-domu.